homemailmap
kanonierzy
ads

Zapowiedź spotkania

Fulham Londyn - Arsenal Londyn

(19.01.2008; 16:00)

Już dziś, o godzinie 16:00 na Craven Cottage Arsenal Londyn rozegra kolejne derby Londynu, tym razem ranga spotkania będzie już jednak niższa, bowiem Kanonierzy stawią czoła drużynie Fulham. The Cottagers grają w obecnym sezonie bardzo przeciętnie zajmując dopiero 19. pozycję w tabeli ligowej. The Gunners z dorobkiem 51. punktów plasują się na drugiej lokacie, ustępując Manchesterowi United bilansem bramkowym.

W szeregach Arsenalu zabraknie niestety Robina van Persiego, który wciąż zmaga się z kontuzją uda, a także Johana Djourou. Można więc spodziewać się, że w obliczu nieobecności Kolo Toure oraz Emmanuela Eboue, w środku obrony ujrzymy Senderosa wraz z Williamem Gallasem. Do składu po wyleczeniu grypy powraca natomiast Tomas Rosicky.

Jeśli chodzi o zespół rywala, Fulham nie będzie mogło skorzystać z usług nowego nabytku, Brede'a Hangelanda, który nie zdążył jeszcze przejść wszystkich procedur związanych z transferem na Craven Cottage. Zawieszony za kartki jest środkowy obrońca Paul Konchesky, zaś po długiej kontuzji do kadry powrócił Jimmy Bullard.

Kanonierzy powinni zwrócić szczególną uwagę na napastnika gospodarzy, Clinta Dempsey'a, który zdobył jak do tej pory sześć bramek i jest najskuteczniejszym strzelcem swojej drużyny. Ostatni mecz obu drużyn, to wygrana Kanonierów na Emirates Stadium 2-1. Wówczas to bramki zdobywali Healy 1', van Persie 84' oraz Hleb 90'.

Oto co powiedział manager Fulham, Roy Hodgson przed spotkaniem:

Nie dbamy o to, czy Arsenal jest na szczycie stawki, czy też na dole. To ten typ meczów, w których piłkarze chcą wygrać. To ten typ meczów, w których piłkarze chcą zapewnić sobie grę w Premier League w następnym sezonie. Każda gra ma dla nas charakter spotkania finałowego jakiegoś pucharu. Mamy szacunek dla naszego rywala, lecz mamy cichą nadzieję, że możemy zagrać dobry mecz.


To natomiast wypowiedź Bossa Kanonierów, Arsene Wengera:

Czujemy głód zwycięstwa, lecz wszyscy odbieramy na tej samej fali. Mamy tą samą miłość do gry i to nas napędza. Czuję, że mamy wielki potencjał i chcemy wygrać, lecz oni także dążą do korzystnego rezultatu. Poszliśmy krok naprzód w tym sezonie. To pokazuje, że możemy na koniec sezonu cieszyć się z pucharów.


Kadry na spotkanie:

Fulham Londyn:
Niemi, Baird, Stefanovic, Bocanegra, Hughes, Volz, Bullard, Davis, Murphy, Davies, Healy, Smertin, Dempsey, Warner, Ki-Hyeon, Stefanovic.

Arsenal Londyn: Almunia, Sagna, Senderos, Gallas, Clichy, Rosicky, Fabregas, Flamini, Hleb, Eduardo, Adebayor, Lehmann, Gilberto, Diaby, J Hoyte, Bendtner, Denilson, Walcott.

Arbiter spotkania: Peter Walton.