Zapowiedź spotkania
Arsenal Londyn - Juventus Turyn
(02.08.2008; 17:15)Wszyscy fani Arsenalu są niewątpliwie coraz bardziej spragnieni wielkich widowisk w wykonaniu swoich pupili. Sezon rusza już za dwa tygodnie, wcześniej jeszcze eliminacje do Ligi Mistrzów, a jeszcze wcześniej… dwa bardzo mocno obsadzone turnieje, a jeden z nich zostanie zainaugurowany już jutro! Będzie to już druga edycja Emirates Cup, bo o nim oczywiście mowa. Wszystkie mecze na żywo wyemituje stacja Polsat Sport!
Jak w skrócie opisać te rozgrywki? Biorą w nich udział cztery zespoły: Arsenal jako gospodarz oraz trzy pozostałe. W tym roku będą to Real Madryt, Juventus Turyn oraz HSV Hamburg. Każda drużyna gra po dwa spotkania, wszystkie oczywiście odbędą się na Emirates Stadium. W sobotę i niedzielę zostaną rozegrane po dwa mecze, jeden po drugim. Dodatkowego smaczku turniejowi dodaje fakt, że za każdą strzeloną bramkę poszczególna drużyna również zdobywa punkty!
Naszym pierwszym rywalem pierwotnie miał być Inter Mediolan, ale po wycofaniu się Nerazzuri, w ich miejsce wskoczył Juventus Turyn. Dwa sezony temu zdegradowany do Serie B za korupcję, szybko powrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej zajmując ostatecznie 3 miejsce i podobnie jak my już niedługo zagra w III rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Tam los skojarzył ich ze zwycięzcą meczu Tampere United/Artmedia Petrzalka.
‘Stara Dama’ w Londynie pojawiła się już wczoraj, by jak najlepiej przygotować się do weekendowych meczów, które zresztą traktują bardzo poważnie.
Jak na razie najpoważniejszym wzmocnieniem ‘Bianconerich’ w letnim okienku transferowym było sprowadzenie Duńczyka, Christiana Poulsena z Sevilli FC.
Juventus kilka dni temu brał udział w dosyć dziwnym meczu, w którym wzięły udział… trzy zespoły. W pierwszej połowie zremisował 2:2 z AC Milanem (i przegrał po rzutach karnych), zaś w drugich 45 minutach pokonał Inter Mediolan 1:0.
Arsenal serię spotkań towarzyskich przed sezonem zainaugurował przed dwoma tygodniami. Po wygranej z Barnet 2:1 przyszedł czas na remis z Szombathelyi (1:1) oraz pogrom Burgenland XI (10:2). W ostatnim sparingu Kanonierzy uporali się na wyjeździe z VFB Stuttgart 3:1. Na Mercedes-Benz Arena szansę debiutu otrzymał nasz nowy nabytek, Samir Nasi. Ponadto zaprezentowali się też m.in. Robin van Persie czy Emmanuel Adebayor.
To jednak nie duet holendersko-togijski, a meksykańsko-duński błyszczy w ostatnich potyczkach. Mowa oczywiście o Carlosie Veli oraz Nicklasie Bendtnerze. To właśnie oni mogą być naszymi podstawowymi armatami w potyczkach z Juventusem i Realem. Taką nadzieję należy pokładać nie tylko ze względu na dobrą współpracę między dwoma piłkarzami, ale również dzięki suchym statystykom. W ostatnich dwóch meczach Arsenal strzelił 13 bramek – Bendtner był autorem pięciu, a Vela czterech. Wspólnie strzelili więc 70% goli całego zespołu! Tak dobrej skuteczności napastników nie mieliśmy już od dawna, nie bacząc na to że są to tylko mecze towarzyskie.
Fani po raz kolejny chcą też zobaczyć na własne oczy niesamowite umiejętności młodziutkiego Jacka Wilshere’a, który również wpisywał się na listę strzelców.
Jako że obie drużyny pierwsze poważne spotkania grają już za półtora tygodnia (eliminacje do LM), oba mecze w turnieju potraktują zapewne bardzo poważnie. Najlepszą drogą przed meczami o stawkę jest przecież pojedynek z równym siebie rywalem.
Warto zauważyć, iż w ostatnich czterech sezonach Arsenal rozegrał 21 spotkań u siebie w Lidze Mistrzów: 14 wygrał oraz 7 zremisował. Sam nasuwa się więc fakt, że drużynom z Europy niesamowicie trudno gra się w Londynie, a w szczególności na Emirates Stadium, gdzie Arsenal przez dwa lata pobytu na nowym obiekcie przegrał tylko raz.
Poprzednie bezpośrednie pojedynki
W całej historii oba kluby stawały naprzeciw siebie sześciokrotnie. Zapewne wielu z nas doskonale pamięta dwumecz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów w sezonie 2005/06, kiedy to kolejno krok po kroku eliminowaliśmy każdego z rywali w drodze do finału. Nie straszny był nam również Juventus. Na Highbury po golach Ceca Fabregasa i Thierry’ego Henry’ego wygraliśmy 2:0, zaś w rewanżu uzyskaliśmy bezbramkowy remis, który premiował nas grą w półfinale.
W sześciu spotkaniach trzykrotnie górą był Arsenal, dwa razy padł remis a raz wygrał Juventus. Stosunek bramek to 7-3 dla Arsenalu.
LM 05-04-06 Juventus 0-0 Arsenal
LM 28-03-06 Arsenal 2-0 Juventus
LM 20-03-02 Juventus 1-0 Arsenal
LM 04-12-01 Arsenal 3-1 Juventus
PZP 23-04-80 Juventus 0-1 Arsenal
PZP 09-04-80 Arsenal 1-1 Juventus
Kursy u bukmacherów stawiają w roli nieznacznego faworyta drużynę Arsenalu, dla której 12. zawodnikiem będzie z pewnością widownia.
Wszyscy fani ‘The Gunners’ liczą na dobry występ swoich pupili podczas Emirates Cup. Przed rokiem zwycięstwo w tym turnieju okazało się dobrym prognostykiem przed sezonem. Jak dobrze pamiętamy Arsenal niepodzielnie rządził w lidze przez kilka miesięcy. Czy tak będzie i tym razem? Odpowiedź na to pytanie uzyskamy jutro – transmisja w Polsat Sport już od 17.10!
MENU MECZU:
Data: 2 sierpnia 2008 r.
Start: 17.15 czasu polskiego
Sędzia: Peter Walton
Typ Kanonierzy.com: 2:1










































