Angielska drożyzna

Angielska drożyzna 04.10.2012, 17:36, Maciek Skiba 28 komentarzy

Zrodzony i wychowany na Wyspach Brytyjskich futbol przestaje być rozrywką dla wszystkich. Paradoksalnie, kiedy dostęp do wszystkiego zaczyna być coraz łatwiejszy, piłka powoli staje się elitarna…

W tym tygodniu Arsenal jako pierwszy angielski klub w historii ogłosił plan sprzedaży biletów powyżej 100 funtów. Według nowego cennika najtańsze siedzenie na najbardziej interesujące spotkanie kosztuje aż 62 funty. Sześćdziesiąt dwa funty, sześćset dwie butelki coli. Ale to nie tylko kibice „Kanonierów” są obdzierani z pieniędzy. Karnet na trybunę za bramką Stamford Bridge kosztuje 890 funtów. Inna londyńska drużyna QPR wyceniła miejsce dla gości na 50 funtów, a bilet na starcie Liverpoolu w miniony weekend kosztował 48.

Władze Arsenalu swój ruch tłumaczą tym, że większość biletów kosztuje normalnie od 25 do 35 funtów. Bez wątpienia wiele takich biletów już wisi na ścianach oprawione w ramkę. Ceny wejściówek na każdy mecz nie są takie same, wszystko zależy od rywala, który przyjeżdża na Emirates Stadium. Może klepnięcie w twarz jest lepsze od buta w splot słoneczny, ale jak na mecz piłki nożnej to i tak dużo pieniędzy.

Kiedyś twoje kibicowanie oceniano na podstawie chodzenia na mecze. Teraz to się zmieni. Chyba że przypadkiem wielcy fani albo młodzi kibice są nieźle obdarowywani na gwiazdkę lub mają rodziców z ciężkimi portfelami.

Część pantomimy „It’s behind you” żartowała z drużyn, które wspiera mała liczba fanów na stadionach, ale do czasu. Teraz obiektami drwin będą ci, którzy poszli na stadion, a nie wybrali wygodną sofę, przyjemne towarzystwo i zimne piwo.

Kilka dni temu kibice Newcastle United wybrali się do Manchesteru tylko w kilkaset osób. Dodatkowo cała główna trybuna fanów gospodarzy była zamknięta. Co prawda dotyczy to zespołu rezerw w jego lidze, ale kiedyś tak nie było. Mój klub gra? Tak, idę, ale nie za 43 funty!

Czasami rynek odwdzięcza się kibicom, ale tylko na klubowych warunkach. Kiedyś Arsene Wenger wprowadził trend gry juniorami w Pucharze Ligi, wtedy zespół znacznie opuścił ceny. Manchester United rozsyłał zaproszenia na mecze europejskich pucharów do wszystkich szkół w kraju. Nie jako przysługę, ale finansową konieczność.

Instytucje piłkarskie, które znamy, zostały założone z prostych powodów. Dla ludzi, by jednoczyć, by socjalizować, by pojawił się element wspólny. Jednak nikomu nie przyszło do głowy, że można z tych ludzi świadomie zacząć zdzierać pieniądze. Kluby nie istniałyby bez kibiców. Dlatego nie mogą działać niezależnie od nich. Drużyny piłkarskie, wielkie marki dalej powinny bronić świętego etosu. Przecież odpowiadają społecznie przed tymi, którzy się z nimi identyfikują.

Dużo słyszymy o generacji bez tożsamości, o dzieciach bez uczucia przynależności. Kiedyś tak nie było. Za małe pieniądze każdy mógł chodzić na mecze, działać przy klubie, zawiązywały się przyjaźnie. Człowiek czuł przynależność, mógł się identyfikować. Tamte czasy minęły, teraz już tak nie będzie.

Naszym problemem jest to, że nie możemy polegać na władzy. W tamtym roku finał Ligi Mistrzów został przeniesiony na weekend, co miało pozwolić rodzinom na obejrzenie meczu oraz wywindowanie cen. Angielska federacja piłkarska przymyka oczy na zagranicznych inwestorów, którzy kupują kluby za niewyobrażalne kwoty i pompują w nie równie wielkie pieniądze. Rząd, oczywiście, nie zareagował, a właściciele nie lubią tracić…

Ale to leży w nas, kibicach, na samym dole. Przyzwyczailiśmy się do takiego traktowania. Niedawne odkrycie akt o Hillsborough pokazało nam, że pewne instytucje są ważniejsze i tuszują niektóre sprawy. Co nam zostaje? Wstępowanie do klubów kibica, do stowarzyszeń, dopiero tak możemy wziąć sprawy w swoje ręce i dać się zauważyć!

Tekst podchodzi z blogu Pod Pressingiem i jest luźnym tłumaczeniem artykułu z Guardian.co.uk.

Manchester UnitedNewcastle United autor: Maciek Skiba źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
Simpllemann (redaktor) komentarzy: 47776 newsów: 34819.10.2012, 21:38

DawidAL

Słychać to na stadionach. Cisza i spokój.

DawidAFC (redaktor) komentarzy: 17294 newsów: 98617.10.2012, 19:00

W Anglii same pikniki teraz, nie ma co się oszukiwać ;)

michalal komentarzy: 1013705.10.2012, 09:52

Fabregas1987

Nasi kibice mieszkający w Londynie to z reguły Pikniki, Ci bardziej wyczynowi. To Milwall, West Ham, nawet nie wiem czy kibicie KFC więcej nie śpiewają na meczu niż nasi, o Chelsea nie wspominając.

Czeczenia komentarzy: 996105.10.2012, 00:05

W Anglii nie ma prawdziwych kibiców na stadionach od kiedy miejsca stojące zostały "zakazane" w PL i Championship. Na stadiony chodzą zjadacze hot-dogów, a na Arsenalu, Chelsea czy United pokazać się jest trendy. Marketing, marketing i jeszcze raz marketing.

Brać przykład z Niemców! Tam są idealnie zachowane proporcje, jest miejsce na stadionie dla wszystkich - dla rodzin z dziećmi, dla panów w krawatach ale też i dla fanatyków. Anglia bogatą historię piłkarską próbuje zamienić na pieniądz, a to nie jest dobre. Elementy muszą ze sobą współgrać.

Kibicowanie w Polsce? Na dużo wyższym poziomie, mimo, że ceny są być może nawet wyższe biorąc pod uwagę standard życia.

Strajk kibiców? Takich klubów jak Arsenal to nie obchodzi. Pusty stadion? Przyjdą turyści i zjadacze hot-dogów. Niektórzy postrzegają klub jako wartość sportową, ale powiedzmy sobie szczerze - Arsenal to jest produkt i to ten z wyższej półki. Więcej tu biznesu i marketingu niż sportu i taka jest prawda.

fabregas1987 komentarzy: 2011104.10.2012, 23:00

prawda jest taka, że przez te ceny biletów podczas meczy Arsenalu jest piknik, a nie doping ...
z takimi cenami AFC nigdy nie będzie miał ultrasów, którzy przyjdą na mecz, odpalą racę, zrobią oprawę i będą przez 90 minut dopingować z całych sił, bo po prostu to są prości ludzie i nie będzie ich stać ;p

Rider komentarzy: 235904.10.2012, 21:30

nasza historia klubowa się psuję. Niedługo tylko bogaci Anglicy i Azjaci będą chodzić na mecze. Mógł zostać nasz były stadion... bo same problemy są z tym naszym zarządem!!!! mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji gdzie doping będzie znikomy bo tylko kilka tysięcy fanów oddaje swoje serce klubowi...a reszta tylko popatrzeć... i piski Azjatów takie jakie już słyszałem na yt .

Rider komentarzy: 235904.10.2012, 21:22

cóż.... nas zarząd zapędził nas w bardzo duże długi które my musimy spłacać. Mamy najdroższe bilety i co roku pozbywamy się min. 2 graczy aby na nich zarobić. Wychodzi na to, że na mecze będziemy chodzić tylko do pubów. Skoro zarząd nie toleruje wizji Usmanowa to czemu za wszelką cenę chcą nam pozbawiać spełnienia marzeń jakim może być wyjazd na emirates. do chu** czemu nasi kibice muszą płacić ogromne pieniądze aby być kibicami!!!

maciek199022 komentarzy: 90204.10.2012, 21:11

Ja to w pełni rozumiem. Niestety w takim świecie żyjemy. Kluby dziś są przedsiębiorstwami i żeby móc nawiązać walkę z rywalami muszą zarabiać. Nie można więc ich winić za wysokie ceny biletów. A przynajmniej dopóki trybuny są pełne. Skoro jest tak duże grono osób mogących tyle płacić za bilety, to dlaczego mają na tym nie korzystać? Przecież to też są kibice i też pewnie by chcieli kupować bilety i po niższych cenach. Apple też sobie krzyczy dużo za iPhone'a i ludzie nadpłacają w stosunku do jego rzeczywistej wartości, a nawet są z siebie dumni. Tylko jak ktoś na ulicy sprzeda komuś nic nie warte monety za 25 tysięcy to dopiero jest afera i oszustwo. Dlatego, że za takim człowiekiem nie stoi wielki koncern i najlepsi prawnicy. Sprawiedliwości nie ma, jedni mogą więcej i tak było jest i będzie. Różnica jest tylko w marketingu, jak ktoś potrafi odpowiednio zareklamować swój produkt, nadać mu miano prestiżowego to może sobie za niego wołać ile chce, dopóki znajdą się ludzie którzy to kupią. A znajdą się prawie zawsze, bo to jest najlepszy sposób, żeby pokazać, że "mnie" stać na więcej niż innych. I koniec filozoficznych wywodów;d

Gutowski komentarzy: 44404.10.2012, 20:46

A w Polsce nie drożeją? W Anglii można siedzieć na krzesełku, bo przynajmniej jest na co popatrzeć. Piłkarskie gwiazdy (tam piłkarze są traktowani jak gwiazdy), wysoki poziom itd. W Polsce ludzie chodzą na mecze chyba głównie ze względu na wspaniały doping, bo sam poziom Ekstraklasy nie przyciągnie kibiców na stadiony.

Podam na własnym przykładzie. Idę jutro na mecz Legii z Wisłą, płacę za bilet 60 zł na sektor "przy chorągiewce na narożniku". Po ostatniej rozróbie podczas meczu z Polonią, zamiast wyłapać bydło i dać zakazy stadionowe tak jak w Anglii, to Wojewoda postanowił zamknąć pół Żylety. Mogłoby się wydawać, że mecz szlagierowy, a biletów na wszystkie sektory ciągle mnóstwo. Ludzi nie interesuje sam mecz jako mecz, dlatego dopóki poziom Ekstraklasy nie wzrośnie (a nie wzrośnie pewnie nigdy), to zapełnianie stadionów elitarnymi kibicami kupującymi coraz droższe bilety, nie ma szans powodzenia.

I_Tak_I_Nie komentarzy: 141404.10.2012, 20:22

Jeśli na tych stadionach by nie było takiej stypy i kibice by się świetnie bawili, to sądze, że by nie narzekali na ceny. Ale jak tam każdy tylko siedzi, to bez różnicy czy ogląda to w TV czy na stadionie... Takie jest moje zdanie.

drupeks komentarzy: 27604.10.2012, 19:39

Kiedys na Highbury nie bylo szans kupic biletu na mecz normalnie tylko u konika i bilety byly w ok.20 funtow.Teraz zeby isc na The Emirates trzeba wydac min.35 funtow na mecze z slabymi druzynami.Na mecze z dobrymi druzynami ceny zaczynaja sie od 65 funtow wzwyz!!!!!To czyste wykorzystywanie kibica!!!!Sam mialem trzy lata z rzedu karnet na caly sezon Arsenalu i kosztowal mnie ok 1200 funtow,w tym roku przyslali mi zebym odnowil w cenie 1340 funtow!!!!Zrezygnowalem jak i pewnie wielu wiernch kibicow bo to zbyt duzo!!!Wole pojsc tylko na kilka meczy bo bilet w miare latwo jest kupic.Druga sprawa to kibice z calego swiata przyjezdzaja na mecze,nie znaja piosenek wiec jest coraz bardziej cicho na stadionach w UK.Dla klubow a przede wszystkim dla pilkarzy liczy sie tylko kasa,niestety.

vinio komentarzy: 254704.10.2012, 19:26


ziom

niby jest taka sama możliwość jak z PGE w Polsce ale wtedy nie było by falowanych trybun na PGE można dorobić ok. 5000 tys miejsc

vinio komentarzy: 254704.10.2012, 19:25


xani313

to nie zakazy ich uciszyły, jest demokracja i policja nie może nic zrobić jak nie przyłapie jednego z drugim na gorącym uczynku, w Anglii na kibiców nakładano takie kary, że ich szybciutko zlikwidowali w dodatku Polska ściągnęła tych "specjalistów" z Anglii i sobie nie poradzili

xani313 komentarzy: 7404.10.2012, 18:34

W Anglii wiedzieli jak sobie poradzić z kibolami. Przecież nie tylko piłka się urodziła na wyspach ale też kibicowanie. Ale tam władza ich posadziła raz i dobrze sypiąc z góry na dół zakazy stadionowe.. Więc kibole w Anglii siedzą teraz na meczach drużyn z niższych lig.
A Arsenal to drużyna z najwyższej półki więc nie ma dopingu, bo kibice przychodzą oglądać mecz a nawet przylatują właśnie z Azji itp.. i tak samo my kochamy Arsenal za styl gry a nie za styl kibicowania. Polski football a Angielski to dwa inne światy. Nawet nie warto ich porównywać;)

ziom komentarzy: 96904.10.2012, 18:30

Nie byłoby podwyżki gdyby nie mnóstwo chętnych do oglądania meczów.Szkoda że Emirates nie ma większej pojemności trybyn.Myślę że jakby nasz stadion nawet miał pojemność w granicach 80 tyś,to na tych ważniejszych meczach spokojnie byłby komplet publiczności.Orientuje się ktoś z was,czy jest możliwa rozbudowa trybun Emirates Stadium?.Z tego co pamiętam to M.United powiększył swój stadion w latach 90 bo umożliwiała to konstrukcja stadionu.

Dodek komentarzy: 228 newsów: 604.10.2012, 18:20

Eh, mój brat mieszka 500 metrów od The Emirates, miał nadzieję, że będzie mógł pójść od czasu do czasu na mecz, ale jak zobaczył ceny wejściówek, to zmienił zdanie...

Czajnik17 komentarzy: 4688 newsów: 7204.10.2012, 18:18

Nie dziwne, że na ES nie ma dopingu. Ultrasi, czyli ci co śpiewają i robią oprawy, w większości pochodzą z biednych rodzin, takiego kogoś nie stać na tak drogie bilety co tydzień.

zanst komentarzy: 38204.10.2012, 18:04

@Ars3n
Nie tylko Arsenal ma pikników - np. wczorajszy mecz City z BVB, wyglądało to komicznie, że cały mecz słychać było kibiców gości. Taki jest styl kibicowania w Wielkiej Brytanii.

Kuba14 komentarzy: 18504.10.2012, 18:01

No nie powiem ceny na ES są dla nas b.duże a dla polaków szczególnie;]
Byłem miesiac temu na Arsenal Southampton i za najbadziewszy bilet dałem bodajże 29.50 funtów(Ten mecz to kategoria C a więc najtańsze bilety), ale to nie koniec dochodzi opłata za zakup online i coś tam jeszcze także na wszystkim próbują zarobić. ;/

Ars3n komentarzy: 1235404.10.2012, 17:57

xani
Nikt nic takiego nie zrobi. Arsenal w wiekszosci ma jakis piknikarzy na trybunach, ktorzy z daleka przyjechali(azja) specjalnie na owy mecz, wiec logiczne jest, ze pojda go poogladac, a nie protestowac.

xani313 komentarzy: 7404.10.2012, 17:51

kibice, zwłaszcza kanonierów powinni zorganizować jakiś protest i w czasie jednego zrobić akcję 'pusty stadion'(jak niedawno w Polsce) może dało by to do zrozumienia działaczom klubu. a jak by to zrobili kibice wszystkich angielskich klubów w czasie jednej kolejki to na pewno by to nie przeszło niezauważenie ;)
jedyni co by na tym stracili to ci co mają już wykupione karnety.. a w Anglii to duży % ;/

jimmykanonier1886 komentarzy: 1078404.10.2012, 17:43

bardzo ciekawy arykuł

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah228
Pierre-Emerick Aubameyang225
Sadio Mané221
Sergio Agüero218
Jamie Vardy184
Raheem Sterling1710
Harry Kane174
Eden Hazard1615
Callum Wilson149
Paul Pogba139
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
0
Gracz czerwca wybór redaktorów
7.67
Gracz czerwca wybór użytkowników Eddie Nketiah
Eddie Nketiah
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna