Arsene Wenger - Menedżer pokolenia

Arsene Wenger - Menedżer pokolenia 21.11.2011, 20:07, Eryk Delinger 651 komentarzy W ostatnich dniach wiele mówiło się o wywiadzie, jakiego Arsene Wenger udzielił francuskiemu dziennikowi L’Equipe. Jego wypowiedzi były wielokrotnie przeinaczane, mniej lub bardziej celowo, w związku z czym na konferencji po meczu z Norwich menedżer musiał się wręcz tłumaczyć z niektórych słów i wyjaśniać ich kontekst.

Nabór na stanowisko osoby prowadzącej zapowiedzi

Całe to zamieszanie postanowił zażegnać francuski dziennikarz Matt Spiro, który przełożył na angielski pełny wywiad. Dzięki niemu prezentujemy poniżej pełny wywiad z Arsenem Wegnerem, opublikowany pierwotnie na łamach sobotniego wydania L’Equipe.

Wywiad, przeprowadzony przez Jeana-Marka Butterlina, miał miejsce w biurze menedżera w London Colney, 31 października – dzień po meczu z Chelsea.

L’Equipe: Przyglądając się pańskiej 15-letniej karierze w roli menedżera Arsenalu można odnieść wrażenie, że ostatnie lato było jej zdecydowanie najgorszym momentem…
Arsene Wenger: Tak, z pewnością. Są takie chwile, gdy wszystko jest proste i takie, kiedy sprawy nagle się komplikują. To część naszej pracy i każdy menedżer musi przez to przejść.

Czy ostatniego lata, a zwłaszcza podczas okienka transferowego, nie miał pan wrażenia, że pewne rzeczy zaczynają się panu wymykać spod kontroli?
Najgorsze jest to wrażenie, że coś się kończy. Miałeś projekt, budowałeś go na 18-letnich chłopakach, ale w wieku zaledwie 23 lat postanawiają oni odejść. Trudno to nazwać spełnieniem marzeń. Były też kontuzje. Krótko mówiąc: w ostatnim sezonie nasza pomoc była zbudowana na Wilsherze, Nasrim, Diabym i Fabregasie – nagle z powodu długoterminowych kontuzji tracimy Diaby’ego i Wilshere’a, a Nasri i Fabregas opuszczają klub.

Wie pan kto kiedyś powiedział, że udany sezon w 90% zależy od letnich wzmocnień?
Wiem. Ja to powiedziałem i wciąż tak uważam. Ludzie krytykowali moje zakupy, lecz osobiście uważam, że poszło mi lepiej niż sam oczekiwałem. Cieszę się z Gervinho, Mertesackera, Santosa, Parka, Benayouna i Artety. Jeszcze nigdy nie zakontraktowałem tylu zawodników w takim tempie, jednak tym razem nie miałem innego wyjścia.

Z zewnątrz wygląda to jak zwykłe „łatanie dziur”…
Zdaję sobie sprawę z faktu, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Nie było w planach długiej przerwy Wilshere’a i operacji Vermaelena. Porażki 2-8 z Manchesterem United też nie było w planach, podobnie jak kontuzji Gibbsa. Czasem dochodzi do takich sytuacji, a wtedy musisz działać jak najszybciej. W ciągu ostatnich trzech dni sierpnia kupiłem pięciu piłkarzy, jestem z tego zadowolony.

Tak czy inaczej, zamieszanie było spore. Nadszedł chyba koniec pokolenia piłkarzy, z którymi wiązał pan ogromne nadzieje. Czy odbiera to pan jako osobistą porażkę?
Po raz pierwszy odkąd tu jestem straciłem zawodników, którzy dopiero osiągali szczyt swoich możliwości. Cierpiałem. Boli, gdy odchodzą kluczowi gracze, w których tyle zainwestowałeś. Boli, gdy wyniki są niewystarczające. Walczymy z klubami dysponującymi znacznie potężniejszymi środkami. Nie jesteśmy w stanie zniwelować finansowej różnicy jaka dzieli nas od Manchesteru City.

Nie można zignorować rozczarowujących wyników. Mogły się one przyczynić do exodusu…
Oczywiście, że miały znaczenie. Ostatni sezon rozbił skład, który mógł być wyjątkowy. To był sezon ostatniej minuty. Przegraliśmy Puchar Ligi w ostatniej minucie. Przegraliśmy z Liverpoolem w ostatniej minucie [właściwie Arsenal zremisował wspomniany mecz, Kuyt wyrównał w 12. minucie doliczonego czasu – przyp. L’Equipe]. Grając w dziesiątkę nie przeszliśmy Barcelony, mimo że Bendtner miał dobrą okazję. Zremisowaliśmy na wyjeździe z Tottenhamem, choć prowadziliśmy 3:1. Gdy dochodzi do takich sytuacji, stajesz pod ścianą. Nie masz już czego się złapać, a do końca sezonu jeszcze półtora miesiąca. Mieliśmy wrażenie, że wszystko jest przeciwko nam, a mimo to byliśmy tak blisko sukcesu.

Czy bierze pan odpowiedzialność za taki rozwój wypadków na swoje barki?
Jeśli jest jakiś szczególny błąd, to chęć zdobycia wszystkiego. Między listopadem, a styczniem rozegraliśmy 27 spotkań. Dlatego później zabrakło nam paliwa.

Próbował pan wygrać wszystko, bo nie mógł pan sobie pozwolić na kolejny sezon bez zwycięstwa?
Tak. Próbowaliśmy złapać kilka srok za ogon i zostaliśmy z pustymi rękami.

A w tym sezonie?
Zrobię to samo. Tylko tak mogę odpowiedzieć na presję.

Czy obecny zespół będzie w stanie unieść ciężar owej presji?
Nie wiem. Paradoksalnie, nasz słaby start znacznie obniżył jej poziom. Ludzie mówią: „Arsenal będzie bronił się przed spadkiem, nic nie osiągnie”. To dlatego nasze zwycięstwo z Chelsea ma tak ogromne znaczenie. Nikt nie wierzył, że nas na to stać. Bagatelizowano znaczenie naszych poprzednich zwycięstw, dla większości ten wynik był jak grom z jasnego nieba.

Czy to spotkanie było swego rodzaju punktem zwrotnym?
Zobaczymy, gdzie dokładnie będziemy w grudniu.

Wie pan już czego się spodziewać?
Ani trochę. Wracamy z dalekiej podróży. Musieliśmy dokonać gruntownej przebudowy w momencie, kiedy zupełnie straciliśmy wiarę w siebie. Potrzeba czasu.

Pański zespół nigdy wcześniej nie miał takich kłopotów, tak pod względem taktycznym, jak i technicznym. Nie myślał pan o zmianie piłkarskiej filozofii… na nieco mniej ambitną?
Nasz styl opiera się na swobodnym podejmowaniu ryzyka i tego ostatnio brakowało. Nasza gra straciła na spontaniczności i zaczęły się problemy. Musieliśmy zatem zacząć od niewielkich zwycięstw. Pewność siebie można stracić bardzo szybko, ale odbudowuje się ją niezwykle powoli. Trzeba wspinać się na szczyt krok po kroku. Nigdy nie rozważałem jednak namówienia piłkarzy do porzucenia naszej filozofii. Przeciwnie, byłem przekonany, że gdybym porzucił zasady na których ten klub jest od lat budowany, do reszty zdezorientowałbym zawodników. Jeśli jutro polecę im: „posyłajcie długie piłki, wprost do napastników”, zupełnie się pogubią. Nigdy nie przestałem wierzyć w nasz styl, chociaż wiedziałem że wiąże się to z ciężką pracą.

Wielokrotnie mówił pan, że aby zostawić po sobie ślad, trzeba wygrywać trofea…
A czy nie wygrywaliśmy ich? Konieczne jest także, aby konsekwentnie utrzymywać się w czołówce. Klub od 14 lat regularnie uczestniczy w Champions League. W latach 2005-2011 wystąpiliśmy w finale, półfinale i dwóch ćwierćfinałach. Ale to mi nie wystarcza. Chciałbym wygrać Ligę Mistrzów, wciąż o tym marzę. Zawsze uczestniczymy w walce o trofea i najwyższe miejsca w fantastycznej lidze.

Nie bał się pan o swoją posadę?
Nie, chociaż każdy kryje w głębi pewne obawy, to w tym wypadku jakiekolwiek spekulacje nie mają sensu. Nie otrzymałem ze strony klubu żadnych sygnałów, które skłoniłyby mnie do takowych obaw.

Na ostatnim AGM otrzymał pan owacje, chociaż jeszcze rok temu na takim samym spotkaniu spotkał się pan z ostrą krytyką.
Ludzie zrozumieli, że robię co w mojej mocy i mimo sztormu udało mi się utrzymać kurs. Wiedzą też, że pracuję tu nad długoterminowym projektem i odrzuciłem lukratywne oferty, by nadal nim kierować. Ludzie są mi za to wdzięczni. Wybrali stabilność i uwierzyli we mnie, a ja byłem lojalny. Wiedzą, że jestem w stu procentach oddany temu klubowi.

Wygląda jednak na to, że jest pan zmuszony do kolejnej przebudowy, jak na początku…
To prawda, zaczyna się nowy cykl. Kiedy opuściliśmy Highbury, postawiłem na długoterminowy plan i młodą drużynę. Nie dostarczyło to jednak rezultatów na jakie liczyłem. Tak, pora na przebudowę.

W dalszym ciągu z panem? Rozpoczyna się kolejny długodystansowy plan?
Nie, nie sądzę. Mówimy o krótkoterminowych rozwiązaniach, to oczywiste. Jednak czy ze mną, czy z kimś innym - nie ma żadnego znaczenia. Człowiek, który mnie zastąpi będzie potrzebował mocnych fundamentów, na których będzie mógł oprzeć sukces.

Czy za 15 lat wciąż pan tu będzie?
Nie.

A w następnym sezonie?
Przekonamy się wraz z końcem obecnego. Mój obecny kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata.

Pańskie nazwisko już od kilku miesięcy krąży w Paryżu…
I niech sobie krąży.

Jest pan w bardzo dobrych stosunkach z katarskimi właścicielami PSG, prawda? To mogłoby być pomocne…
Nie ma sensu dyskutować na ten temat. Już mówiłem, jestem w pełni oddany temu, co robię. Nawet przez sekundę nie myślałem o opuszczeniu Arsenalu, a trudności na początku sezonu tylko umotywowały mnie do dalszej walki. Właścicielom PSG poradziłem, by zaufali Antoine’owi Kombouare, bo to bardzo dobry trener. To że jesteśmy przyjaciółmi nie oznacza, że będziemy razem pracować. Czasem wręcz lepiej tego unikać, by zachować przyjaźń.

Dlaczego pański „związek” z Arsenalem funkcjonuje tak dobrze?
Spotkaliśmy się we właściwym momencie. Klub potrzebował kogoś, kto poprowadziłby śmiały projekt i zgodziłem się objąć tę rolę. Cenię odwagę, a Arsenal jest odważny. W 1996 roku sprowadzenie z Japonii nieznanego francuskiego szkoleniowca do klubu reprezentującego typowo angielskie tradycje było nieco szaloną decyzją. Historycznie Arsenal jest klubem odważnym i szukającym innowacji, który zawsze postępuje z klasą. Właśnie z powodu tych wartości tak zażarcie go bronię. One wiele dla mnie znaczą.

Pańskie zaangażowanie w klub sięga daleko poza piłkarską murawę. Czy uważa się pan za architekta obecnego Arsenalu?
Miałem szczęście pracować z pełną swobodą. Wypracowaliśmy unikalny styl gry, zbudowaliśmy nowy ośrodek treningowy i stadion. Klub jest samowystarczalny, niezależnie od zmian na stanowisku właściciela czy menedżera. Nie musimy się obawiać inwestorów wycofujących finansowe wsparcie, gdyż wydajemy tylko tyle, ile sami zarobimy. Nie było łatwo utrzymać wysokie standardy, jednocześnie wydając 500 milionów euro na Emirates Stadium – w tym 150 milionów na samą murawę. Dla przykładu Bayern Monachium za murawę na Alianz Arena zapłacił symboliczną kwotę jednego euro. W tym momencie zostało nam do spłacenia 116 milionów. Arsenal może spać spokojnie.

Co określiłby pan po tych 15 latach mianem swojej spuścizny? Miał pan wpływ na techniczny rozwój angielskiej piłki?
Takie stwierdzenie byłoby z mojej strony przejawem arogancji. Rzeczywiście, ludzie czasem tak o mnie mówią. Najważniejszy jest ślad jaki zostawiam w klubie – styl gry wpajany na każdym szczeblu, od drużyn młodzieżowych. Z czasem, podobnie jak Ferguson, stałem się swego rodzaju futbolowym zabytkiem – w tej pracy czas to prawdziwy luksus.

15 lat – czy to długo?
Czas pędzi z prędkością światła, a ja po tych wszystkich latach ciągle nie mogę się doczekać kolejnego meczu i ciągle mam nadzieję, że będzie idealny, choć wiem, że nie ma na to szans. Minęło 15 lat, a każde kolejne spotkanie wciąż jest dla mnie jak narkotyk.

Dlaczego się pan uśmiecha?
Właśnie pomyślałem o 10-letnim dzieciaku, który w 1996 roku być może pierwszy raz przyszedł z ojcem na mecz Arsenalu. Pomyślałem, że teraz taki chłopak ma już 25 lat, a wciąż ogląda na ławce jednego i tego samego gościa. To z kolei czyni mnie menedżerem całego pokolenia.

Arsene WengerPamiątki kibica Arsenalu autor: Eryk Delinger źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia123456następna
rol18 komentarzy: 1929 14.10.2012, 20:37

Wenger to mój mistrz ;)

pamplemousse komentarzy: 1860 16.04.2012, 00:15

Ryo bedzie wchodzil mysle z lawki w nast. sezonie i bedzie ok

songoku95 komentarzy: 19482 23.11.2011, 12:36

juz powoli powiniem wlaczac Ryo i AOC to pierwszego skladu oni im wczesnie beda grac tym lepiej... ale tak jak mowie trzeba kupic napastnika/skrzydlowego

songoku95 komentarzy: 19482 23.11.2011, 12:29

Tak ale mialem na mysli srodkowego obronce tak na marginesie ale jesli chodzi o napastnika wroci afobe i joel ktorzy sa przyszloscia i dlategoAW nie sprowadzi napadziora mimo ze obecnie jest potrzebny

songoku95 komentarzy: 19482 23.11.2011, 12:22

rafal
ale niedlugo Ryo, AOC,Joel beda grac w ataku poza tym mozemy miec wkoncu rotacje w pomocy a daczego UTD wygralo EPL bo rotowali a nie mieli wybitnych postaci na srodku pomocy dlatego tez sadze ze obronca i napastnik/skrzydlowy i lecimy w nastepnym sezonie o majestra

songoku95 komentarzy: 19482 23.11.2011, 12:17

ooo nasze transfery sa zle??? nie przesadzaj
-Gervihno jak sam powiedziales jest senowne
-Per zostal sprowadzony poto aby przy stalych fragmentach byl wiekszy spokoj i nie ogra sie jeszcze
benayoun- swietny joker tylko musi wiecej grac
arteta- jeden mecz slabszy i tyle
AOC- mlody jeszcze sie nagra jak poszedlby to suprsow to byloby dobrze??
park- zostal sprowadzonyaby miec wieksze zyski w Azji ale napewno jeszcze pokaze klase
Jenkinson- on juz pokazuje ze bedzie swiatowej klasy

songoku95 komentarzy: 19482 23.11.2011, 11:57

Rafal
kiedy AW mowi ze bedzie aktywny to jest altywny 2/3 dni przed koncem a poza tym moze to jest zaslona nie wiesz co sie dzieje w jego glowie, AW musi kupic napadziora bo RvP padnie i tego nikt nie chce...

malyglod komentarzy: 5059 23.11.2011, 11:42

Właśnie przeczytałem cały wywiad. Lubie takie spojrzenie nieco z boku. Nie tylko o doraźnych sukcesach, ale z perspektywy czasu. Ze mną też jest podobnie jak w ostatnim zdaniu Arsene`a - zacząłem kibicować lata temu i nadal oglądam tego samego szkoleniowca. Szkoda, że w większości klubów praca dwa lata to luksus.

klinka12 komentarzy: 4909 23.11.2011, 11:36

btw. moj wynik to 2:1 dla nas :)

klinka12 komentarzy: 4909 23.11.2011, 11:34

Fajnie, ze wkoncu pokaza nas w telewizji :)

sector komentarzy: 1105 23.11.2011, 10:58

@wronka23 - wez kij i po glowie sie bij. Widac, ile wiesz o grze Benayoun'a. Smiech na sali.

wronka23 (zawieszony) komentarzy: 4089 23.11.2011, 10:43

po oc nam benayoun , na dzisiejszy mecz potrzeba szybki zawodnikow a nie starych powolnych

Kanonier204 komentarzy: 34003 newsów: 3 23.11.2011, 10:39

Xercez - masz moje poparcie ;D

wronka23 (zawieszony) komentarzy: 4089 23.11.2011, 10:37

gdzie zapowiedz meczu ?

Xercez komentarzy: 350 23.11.2011, 10:34

SONGOKU95
zlozylem CV w sprawie recenzjalisty i bede pisal dla nas zapowiedzi jak mnie przyjmą xDD :)

songoku95 komentarzy: 19482 23.11.2011, 10:26

Xercez
jak bedzie nabor do redakcji xD
madders
zgodze sie z toba procz druguej lini
dalbym za artete benayouna albo aarona...

Xercez komentarzy: 350 23.11.2011, 10:14

chcialbym zostac nowym redaktorem :)

sWinny (zawieszony) komentarzy: 552 23.11.2011, 09:44

musimy zdobyc 3 punkty. A sam mecz to kolejny swietny egzamin dla naszych zawodnikow!

Kanonier204 komentarzy: 34003 newsów: 3 23.11.2011, 09:32

Stawiam 2-1 ;p

madderns29 komentarzy: 2579 newsów: 2 23.11.2011, 09:32

sory, że robin wyjechał ;D Ewentualnie za kose DJ, ja diabiego nie widzę odrazu po kontuzji, ale jak Wenger powiedział, że zagra no to ok, no i arshavin też nie jestem pewny czy zarga, za niego Walcott

madderns29 komentarzy: 2579 newsów: 2 23.11.2011, 09:30

.....................Szczęsny........................................
Kosa...........Per..................Verminator........Santos.
...................Song..............Arteta.........................
Gervinho..............Diaby........................Arshavin.............................Robin........................................

mitmichael komentarzy: 41522 23.11.2011, 06:35

Licze na 3-1 dzisiaj.

batofator komentarzy: 2138 23.11.2011, 03:54

Xercez ->Zapowiedzi jeszcze nie ma bo jest konkurs na nowego redaktora (który własnie zapowiedziami miałby się zajmować). I żeby uczestnicy mieli jak najwiecej czasu na napisanie swoich tekstów, coś ukaze się niedługo przed meczem. Jakos tak było napisane w newsie o naborze na stanowisko.

Midgardsorm komentarzy: 15336 newsów: 412 23.11.2011, 03:18

Sorry za trzeci comment pod rząd:

dailymail.co.uk/sport/football/article-2064982/Jack-Wilshere-Robin-van-Persie-true-colours.html?ITO=1490

dailymail.co.uk/sport/football/article-2064984/Mario-Gotze-Borussia-Dortmunds-danger-man.html?ITO=1490

thesun.co.uk/sol/homepage/sport/football/3953029/Shinji-Kagawa-in-Euro-warning-to-Arsenal.html

independent.co.uk/sport/football/premier-league/szczesny-is-as-valuable-as-van-persie-6266258.html

Midgardsorm komentarzy: 15336 newsów: 412 23.11.2011, 00:47

mirrorfootball.co.uk/news/Former-Middlesbrough-defender-Gary-Parkinson-paraylsed-by-locked-in-syndrome-but-has-landed-job-as-Boro-scout-article833823.html

mirrorfootball.co.uk/transfer-news/Arsenal-transfer-gossip-Teen-ace-Mario-Gotze-will-not-join-Gunners-in-January-say-Borussia-Dortmund-article833662.html

Midgardsorm komentarzy: 15336 newsów: 412 23.11.2011, 00:15

scKanonier94sc

Kontrakt Capello kończy się zaraz po Euro.

srv92 komentarzy: 598 23.11.2011, 00:03

ja chce jt arshavina od pierwszej minuty

executer1 komentarzy: 1826 22.11.2011, 23:59

Czyzby ekipa pewnego szkota?

MarcinKanonier komentarzy: 1282 22.11.2011, 23:55

Z jakiej okazji mialbym leciec na strone barcelony jak tak zaangazowany byl na stronie arsenalu :]
na pewno nie :P

sWinny (zawieszony) komentarzy: 552 22.11.2011, 23:49

Nie wierze, De Gea to jest ścierwo i jeszcze niech ktos go przyrównuje do Szczesnego to go wyśmieje!!!!

scKanonier94sc komentarzy: 3189 22.11.2011, 23:48

Marcin
z tego co slyszalem wczesniej to ta opinia sie zgadza z prawda...

mskafc (zawieszony) komentarzy: 5796 22.11.2011, 23:48

alez Altintop popisal sie swietna petarda..

MarcinKanonier komentarzy: 1282 22.11.2011, 23:44

Kanonier94
Przeciez tamten ktos zartowal :> Czy Ty tez ironizujesz bo sie gubie :)

scKanonier94sc komentarzy: 3189 22.11.2011, 23:43

xercez
na serio ;p ssprzedal sie jak NAsri i Gael do city;p nie no a tak na serio przydalyby sie zapowiedzi;p

arsenallord (redaktor) komentarzy: 13657 newsów: 105 22.11.2011, 23:42

executer1---> Na emirates w LM 1 raz przegraliśmy...domyśl się z kim

MarcinKanonier komentarzy: 1282 22.11.2011, 23:36

Xercez

Looooool :P

scKanonier94sc komentarzy: 3189 22.11.2011, 23:35

MId
a wiesz kiedy gasnie kontrakt Capello?

Bo jesli przed Euro to by bylo najglupsze posuniecie z ich strony, zwlaszcza ze Anglia radzi sobie coraz lepiej

Xercez komentarzy: 350 22.11.2011, 23:33

A zapowiedzi nie ma iceman pracuje dla fcbarca czy cos takiego...

executer1 komentarzy: 1826 22.11.2011, 23:32

Jutro trzeba pokazac jak sie gra w Lidze Mistrzow panom z City.Na Emirates jeszcze nigdy nie przegralismy :) i jutro tym bardziej sie to nie zmienii

Midgardsorm komentarzy: 15336 newsów: 412 22.11.2011, 23:28

andrzej93

Ogólnie mówi się, że Capello to ostatni trener reprezentacji Anglii zza granicy. Więc ten news raczej z d**y wzięty.

andrzej93 komentarzy: 1184 22.11.2011, 23:24

Mid
jak dla mnie faworytem jest Stuart Pearce lub Redknapp. A poza tym jeszcze niedawno chyba nawet sam Wenger mówił że selekcjonerem rep. Anglii powinien być Anglik i mało prawdopodobne jest zatrudnienie obcokrajowca po Capello

Midgardsorm komentarzy: 15336 newsów: 412 22.11.2011, 23:18

Czytaliście?

anglia.goal.pl/index.php?dzial=aktualnosci&artykul=210112

executer1 komentarzy: 1826 22.11.2011, 23:17

Mam nadzieje tylko,ze nam wstydu nie przyniesie podczas Euro,ale po takiej osobie wszystkiego sie mozna spodziewac

scKanonier94sc komentarzy: 3189 22.11.2011, 23:13

executer1
jestem ciekaw czy lato zdymisjonuja

scKanonier94sc komentarzy: 3189 22.11.2011, 23:13

mam nadzieje ze bedzie transmisja na sport klubie...

jedi133 komentarzy: 780 22.11.2011, 23:11

we wtorek 29 godzina 21 czasu polskiego.

executer1 komentarzy: 1826 22.11.2011, 23:09

Orzel wraca na koszulki ;D

Acolt komentarzy: 2008 newsów: 6 22.11.2011, 23:09

Kiedy gramy z City w carling cup jeśli można wiedzieć?

Midgardsorm komentarzy: 15336 newsów: 412 22.11.2011, 23:06

Arsenal1994

Jeśli jakiś angielski klub grałby przeciwko Barcelonie to na pewno bym mu kibicował. Jednak w innym wypadku raczej źle im życzę. Czy nie byłoby pięknie gdyby Arsenal jako jedyny reprezentowałby Anglię na europejskich boiskach? Ahhh... Marzenia.

executer1 komentarzy: 1826 22.11.2011, 23:06

Arsenal
To grubo masz jesli ci ich szkoda.Przez tych szejkow caly rynek pilkarski sie zmienil.Cierpia na tym glownie kluby jak nasz,zreszta paru zawodnikow od nas juz przekupili

poprzednia123456następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Burnley - Arsenal 26.11.2017 - godzina 15:00
? : ?
Arsenal - Tottenham Hotspur 18.11.2017 - godzina 13:30
0 : 0
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Manchester City12111034
2. Chelsea1281325
3. Manchester United1172223
4. Tottenham Hotspur1272323
5. Liverpool1264222
6. Arsenal1271422
7. Burnley1264222
8. Brighton & Hove Albion1143415
9. Watford1143415
10. Huddersfield Town1243515
11. Newcastle United1142514
12. Leicester City1234513
13. AFC Bournemouth1241713
14. Southampton1234513
15. Stoke City1133512
16. Everton1233612
17. West Bromwich Albion1224610
18. West Ham United112369
19. Swansea City122288
20. Crystal Palace121295
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah92
Álvaro Morata84
Sergio Agüero83
Gabriel Jesus81
Harry Kane81
Romelu Lukaku73
Raheem Sterling72
Leroy Sané66
Alexandre Lacazette61
Jamie Vardy60
Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna