Ekskluzywny wywiad z Wengerem

Ekskluzywny wywiad z Wengerem 29.12.2007, 22:19, Norbert Duda 15 komentarzy

Jeden z najwybitniejszych trenerów świata. To on oszlifował takie diamenty jak Thierry Henry, Patrick Vieira czy Cesc Fabregas. Teraz pod jego okiem trenują Łukasz Fabiański i Wojtek Szczęsny.

Szkoleniowiec Arsenalu Londyn Arsene Wenger udzielił ekskluzywnego wywiadu gazecie "Futbol". Specjalnie dla Was przedrukowaliśmy ten tekst.

Futbol: Monaco, Nagoya a teraz Arsenal... Lubi Pan przejmować drużyny, które nie są na szczytach i odnosić z nimi historyczne sukcesy. Jak Pan to robi?

ARSENE WENGER: Nie ma w tym żadnej tajemnicy, tylko wiele pracy. Być może to umiejętność dobrej oceny piłkarzy i pozytywne nastawienie do ludzi. Po prostu wierze w swoich graczy, a im samym pomagam uwierzyć w swoje umiejętności. Oni potrzebują zaufania swych trenerów.

Futbol: Mówi Pan wieloma językami, mieszkał w wielu krajach. Gdzie podobało się Panu najbardziej? Jaka kultura jest Panu najbliższa?

ARSENE WENGER: Wychowałem się we Francji, więc nic dziwnego, że to jest kraj najbliższy mojemu sercu. Drugim, który bardzo lubię, są Niemcy, bo mieszkałem bardzo blisko granicy z tym państwem. Kultura Brytyjska i niemiecka są bliskie sobie w wielu aspektach, ale generalnie czuje się, że Wielka Brytania jest wyspą. Również Japończycy uwiedli mnie swoim podejściem do życia. Z każdego kraju, gdzie mieszkałem i pracowałem,wyniosłem coś, co pozwala mi być silniejszym. Z całą pewnością można powiedzieć, że jestem kosmopolitą. Za dużo ludzi ginęło, broniąc swych granic, państwa kłóciły się ze sobą tylko dlatego, że były sąsiadami. Pomyśleć, ilu ludzi straciło życie z beznadziejnie głupich powodów... Ostatnio byłem zaszokowany,że Francja zagłosowała przeciw europejskiej konstytucji.

Futbol: Już 10 lat pracuje Pan z Arsenalem... Co przez ten czas zmieniło się w Pana sposobie prowadzenia drużyny?

ARSENE WENGER: Futbol się zmienia. Jest szybszy, piłkarze są silniejsi. Jeśli spojrzy się na sylwetkę piłkarza sprzed 20 lat i teraz, to można zauważyć, że dzisiejsi zawodnicy wyglądają wobec tych z przeszłości niemal jak kulturyści. Zmieniły im się torsy. Do tych zmian trzeba było dostosować sposób trenowania ich,nauczania techniki. Dzisiejsze poruszenie się gracza po boisku oparte jest na szybszych reakcjach niż kiedyś.Dla trenera najgorszy wydarzeniem może być zachłyśnięcie się sukcesem. Wygrywasz, zaczynasz się uważać za wielkiego guru, jesteś jakby sparaliżowany i zostawiasz wszystko po staremu. Wtedy świat ci ucieka i jesteś załatwiony. Najważniejsze jest przewidywanie i wprowadzenie zmian nawet wtedy, gdy twój zespół znajduje się na szczycie.

Futbol: Anelka, Vieira, Henry, Fabregas... Prowadził Pan tych piłkarzy od bardzo młodego wieku i doprowadzał do statusu gwiazd futbolu. Czy już na początku widział Pan w nich przyszłe asy?

ARSENE WENGER: Widziałem skalę ich talentu, ale najważniejszą sprawą było zadbanie o właściwą motywacje. To ona w głównej mierze decyduje o kierunku rozwoju danego piłkarza. Silna motywacja, czyli przekonanie o własnej wartości, popchnęła tych ludzi o nieprzeciętnych piłkarskich możliwościach do zrobienia wielkiej kariery.

Futbol: Właściciele klubu, piłkarze, kibice i media wiele od Pana oczekują. Jak radzi Pan sobie z presją?

ARSENE WENGER: Próbuje ją trochę ignorować. Stawiam sobie wysokie wymagania,a motylek w uchu zadaje cały czas te same pytania: "Czy jesteś tak dobry jak byś chciał być? - Czy twoje osiągnięcia podobają się ludziom?". To jest moja presja . Źle się czuję,gdy nie potrafię odpowiedzieć na te pytania twierdząco.

Futbol: W epoce, gdy wszyscy chcą szybko wspaniałych wyników i myślą tylko o najbliższej przyszłości, Pan jest jednym z nielicznych wyjątków. Myśli Pan o kilka kroków do przodu-budowie ośrodka treningowego Arsenalu i nowego stadionu. To kwestia strategii czy mentalności ,którą przywiózł Pan z Japonii?

ARSENE WENGER: Zawsze uznawałem, że trener ma wpływ na trzy części w swojej pracy. Pierwsza-to możliwość kierowania karierą poszczególnych piłkarzy. Można pomóc graczowi rozwinąć sie i zrobić karierę ,albo nie można. Druga - to styl gry i wyniki prowadzonej przez siebie drużyny. Wreszcie trzecia część to wizja rozwoju klubu. Jeśli potrafi się pogodzić te trzy części, wtedy można uznać swoją prace za udaną. Dlatego jestem bardzo zadowolony, że Arsenal ma nowy ośrodek treningowy i nowy stadion. Może przybyłem tu w odpowiednim momencie, ale prawdą jest, że dalszą przyszłością można zajmować się tylko wtedy, gdy wyniki drużyny są dobre tu i teraz.

Futbol: Jaka jest tajemnica fizycznego przygotowania piłkarzy Arsenalu? Są wytrwali i pełni uporu...

ARSENE WENGER: To wynik wielu badań nad nimi i właściwej selekcji. Nasza gra bazuje na szybkości, technice i właściwym poruszaniu się, więc bardzo ważny jest czynnik zręczności. Gdybyście zechcieli przyjrzeć się naszym piłkarzom, zauważylibyście, że nie są to potężni atleci, a raczej lekka jazda. Są bardzo mobilni, szybkość jest podstawą na naszych treningach. Bazujemy na jakości, a nie ilości, na zręczności, nie sile. Myślę, że również widać to po sposobie gry Arsenalu.

Futbol: Nie zgadza sie Pan, że na boisku jest coraz więcej miejsca dla zawodników grających siłowo, a coraz mniej dla prawdziwych artystów piłki?

ARSENE WENGER: Nie wierzę w to. Zawodnicy muszą być dobrze przygotowani fizycznie, ale piłka nożna zawsze pozostanie opartym na technice. Jeśli porówna się dwóch zawodników o podobnych możliwościach fizycznych, to tym, co odróżni jednego od drugiego, będą umiejętności techniczne i boiskowa inteligencja.

Futbol: Co jest najważniejsze w Pana filozofii pracy w Premier League?

ARSENE WENGER: Upór, odporność na stres i zdolność do odprężenia się. W sporcie na najwyższym światowym poziomie jest bardzo ważne, aby rozumieć, jak osiągnąć stan koncentracji z odpowiednią domieszką luzu. Na przykład, jeśli biegacz na 100 metrów jest usztywniony i zestresowany, nigdy wygra biegu. Jeśli nie osiągnie odpowiedniego stopnia koncentracji, a także nic nie osiągnie, bo musi być w odpowiednim stopni zrelaksowany. Taki też powinien być trener piłkarski. Musi wierzyć w siebie i swoich graczy przez siedem dni w tygodniu, być jednocześnie wyluzowany. Jak człowiek, który śmieje się, niosąc granat w prawej ręce i bombę w lewej.

Futbol: Najlepsi gracze rozgrywają mecz za meczem w bardzo intensywnym rytmie. Jakie zmiany należy wprowadzić w piłkarskim kalendarzu, aby rozwinąć ten problem?

ARSENE WENGER:Nie wiem, czy ograniczanie liczby meczów go rozwiąże,ale pomogło by chyba wprowadzenie dla każdego zawodnika limitu meczów,w których bierze udział w jednym sezonie. Może natężenie walki z dopingiem coś pomoże? Niektórzy piłkarze są narażeni na na mocną pokusę, aby coś brać...

Futbol: Trenerzy klubowi są nie chętni zwalnianiu graczy na mecze reprezentacji. Chciałby Pan, aby drużyny narodowe składały się z amatorów, a tylko kluby z zawodowców?

ARSENE WENGER: Mistrzostwa świata czy Europy są bardzo ważną częścią kultury futbolowej. Mają wielką widownie i są doskonałym miejscem na promocje piłki. Ograniczył bym natomiast liczbę spotkań towarzyskich. Ciężko jest puszczać na nie ważnego zawodnika w okresie, gdy klub znajduje się pod wielką presją wyniku.

Futbol: Który z trenerów ma szanse na sukces ze swoim zespołem w obecnym sezonie Premier League?

ARSENE WENGER: Sir Alex Ferguson z Manchesteru United, również Sven-Goran Eriksson z Manchesteru City, zobaczymy, jak będzie sobie radził w Chelsea Avram Grant i Rafa Benitez w Liverpoolu. Może mile zaskoczyć Mark Hughes z Blackburn Rovers.

Futbol: Wszyscy myśleli, że odejście Thierry Henry'ego obniży jakość gry Arsenalu, ale jest odwrotnie. Jak Pan to wytłumaczy?

ARSENE WENGER: Po odejściu tego znakomitego zawodnika każdy musi wykazywać na boisku więcej inicjatywy i odpowiedzialności w grze. Kiedy drużynie nie szło, dawali piłkę Henry'emu licząc, że on coś wymyśli. Teraz jest inaczej, odpowiedzialność rozkłada się na jedenastu graczy.

Futbol: Arsenal ma dwóch polskich bramkarzy - Wojtka Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego. Jakie są ich największe zalety?

ARSENE WENGER: Obaj kochają futbol, są odważni, inteligentni i znakomicie wyszkoleni. We współczesnym futbolu bramkarz musi umieć szybko reagować i czytać grę. Musi być sprawny w powietrzu, bo piłki latają coraz szybciej. Dobrze, gdy potrafi przewidywać wydarzenia. Oni obaj to umieją, a poza tym, są doskonale umotywowani. Sądzę, że w Polsce obecnie wyrastają najlepsi bramkarze na świecie. Macie Tomasza Kuszczaka w Manu, Fabiańskiego, Jerzego Dudka w Realu, Wojtka Szczęsnego, Artura Boruca w Celtiku. To zadziwiające, jak wielu młodych zdolnych golkiperów wychodzi z Polski.

Futbol: Pamięta Pan Tomasza Frankowskiego, który grał w Nagoya Grampus Eight, gdy był Pan trenerem tego zespołu?

ARSENE WENGER: Oczywiście, przecież to ja zabrałem go ze Starsbourga do Nagoyi. Był bardzo inteligentnym piłkarzem, miał tylko jeden problem - słabe warunki fizyczne. Nie był Schwarzenegerem, oględnie mówiąc, ale za to cudownym piłkarzem, ze wspaniałym instynktem do strzelania goli. Miał to, co lubię u graczy. Umiał być częścią zespołu i zdobywać bramki.

Futbol: Chwila, gdy pierwszy raz pomyślał Pan o futbolu: "To jest to co chcę robić przez resztę życia"?

ARSENE WENGER: Nigdy, nawet przez minutę, nie myślałem że mógłbym robić w życiu coś innego. Gdy miałem 7-8 lat, moja drużyna miała grać ważny mecz, a ja 20 minut przed jego rozpoczęciem modliłem się z Biblią w ręku, abyśmy wygrali, bo byliśmy tacy słabi, że nie widziałem innej możliwości. Już wtedy byłem bardzo zmotywowany..

Futbol: Pamięta Pan pierwszy mecz w życiu?

ARSENE WENGER: To musiało być w mojej rodzinnej wsi. Grałem z 13-14-latkami. Bo sfałszowali moją datę urodzenia. Dołożyli mi lat, żebym mógł grać ze starszymi. Teraz chciałbym być młodszy. Niestety, to niemożliwe.

Futbol: Jakiej drużynie kibicował Pan w dzieciństwie?

ARSENE WENGER: Borussi Moenchengladbach. Trenerem był wówczas Hannes Weisweiler, który preferował szybki, ofensywny futbol. Podobał mi się ten styl gry.

Futbol: Najlepszy piłkarz świata?

ARSENE WENGER: Trudno powiedzieć. Może Pele... Zazwyczaj jest to gracz ze wspomnień swojego dzieciństwa. Podczas kariery trenerskiej miałem styczność z wieloma cudownymi piłkarzami. Od George'a Weaha do Glenna Hoddle'a. Poza tym, trudno porównywać obrońców, jak Ian Wright, Thierry Henry czy Denis Bergkamp.

Futbol: Czy trenowanie reprezentacji Francji jest Pana marzeniem?

ARSENE WENGER: Nie, to specyficzne zajęcie, z dziesięcioma meczami w roku. Od 25 lat mam 50-60 gier w roku i uwielbiam to. Potrzebuje ciągłej rywalizacji.

Futbol: W przyszłym roku są mistrzostwa Europy. Która drużyna jest Pana faworytem?

ARSENE WENGER: Głównym faworytem pozostaje dla mnie reprezentacja Niemiec. Ciekawe też jak zagra drużyna Szwajcarii. Pokazała wielu ciekawych młodych graczy na ostatnim mundialu. A teraz będzie grała w domu.

Arsene Wenger autor: Norbert Duda źrodło: Magazyn Futbol
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
Iwcio123 komentarzy: 57716.10.2008, 00:24

on jest wielki...

peter07 komentarzy: 103421.02.2008, 20:01

Nasz boss to nie tuzimkowa osobowość, jest po prostu najlepszym trenerem na świecie

Eduardo15 komentarzy: 1117 newsów: 530.12.2007, 22:06

Wenger to geniusz. Nawet wypowiada się mistrzowsko. Żyj 200 lat Arsene! Codziennie piję za twoje zdrowie!

Koti komentarzy: 118630.12.2007, 16:33

fajniutki wywiad !!!!!
ARSENE THE BEST AND RULEZ !!!!!!!!!!

ezekiel komentarzy: 397 newsów: 18130.12.2007, 15:17

o trenera akurat w Arsenalu to bym sie nie martwil.

Szef komentarzy: 1303530.12.2007, 13:01

moim zdaniem Wenger jest najlepszym trenerem w historii i bardzo niedocenianym przez innych ktorzy nie mają wiele wspolnego z Arsenalem

kluch_lbn komentarzy: 176530.12.2007, 12:00

geniusz, geniusz, geniusz... jak on to robi że udaje mu sie tworzyć drużynę z nastolatków których zmienia w mistrzów ?! ten to ma instynkt i wyczucie :) po prostu the best

Oldgunner3 komentarzy: 754530.12.2007, 11:27

To jest właśnie cały boss;posiada wizję jak powinien funkcjonować klub i drużyna i co najważniejsze ma umiejętności i wiedzę jak tego dokonać.To on sprawił,że teraz mówi się o stylu Arsenalu i ukute zostało już stwierdzenie:"grać jak Arsenal".Ten fakt przysparza nam sporej popularności i estymy wśród kibiców na całym świecie.P.S. Pewnie dlatego wielu sposród nas mimo zwycięstwa z Evertonem czuło lekki niesmak i obawę gdyż graliśmy nie swoją piłkę.Jakby jednak nie patrzeć na tym etapie sezonu najważniejsze są punkty.

misiek_86 komentarzy: 176 newsów: 12530.12.2007, 11:13

Zabawne jest to, że mimo, że Wenger nie powiedział w tym wywiadzie nic nowego, to i tak bardzo przyjemnie się czytało :).

davidgm komentarzy: 36130.12.2007, 10:34

no denis z ta jego piekna brama ;d miodzio

Szef komentarzy: 1303530.12.2007, 01:07

powiem szczerze ze kocham Arsenal w duzej mierze dzieki Wengerowi dzieki temu stylowi ktory nam nadał i ciezko mi przychodzi mysl ze moglby opuscic naszą druzynę ale kiedys bedzie musial ciekawe co bedzie wtedy

Knolek komentarzy: 266430.12.2007, 00:49

Bardzo się ciesze że to właśnie Arsene Wenger, a nie Capello, Mourinho, Ferguson czy Rijkard jest naszym trenerem.. Oni mogliby się od niego wiele nauczyć..

Mam nadzieję że uda mu sie wyprodukować jeszcze wiele gwiazd światowego formatu :D

zetpek komentarzy: 111729.12.2007, 23:36

wywiadzic bardzo fajny :) wciaga do czytania :) cos jak lektory rozdzial krotkiej opowiesci :P

Matii komentarzy: 45229.12.2007, 23:17

No nie jest glupi:P

kanonierka_Agata komentarzy: 83 newsów: 3529.12.2007, 22:34

bardzo dobry wywiad, czytałam go już wcześniej bo mam ten numer "futbol.pl". w gazecie jest troszkę dłuższy ;)

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Arsenal - Southampton 23.11.2019 - godzina 16:00
? : ?
Leicester - Arsenal 9.11.2019 - godzina 18:30
2 : 0
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Liverpool12111034
2. Leicester1282226
3. Chelsea1282226
4. Man City1281325
5. Sheffield United1245317
6. Arsenal1245317
7. Man United1244416
8. Wolves1237216
9. Bournemouth1244416
10. Burnley1243515
11. Brighton1243515
12. Crystal Palace1243515
13. Newcastle1243515
14. Tottenham1235414
15. Everton1242614
16. West Ham1234513
17. Aston Villa1232711
18. Watford121568
19. Southampton122288
20. Norwich122197
ZawodnikBramkiAsysty
Jamie Vardy112
Tammy Abraham102
Sergio Agüero92
Pierre-Emerick Aubameyang80
Sadio Mané72
Raheem Sterling71
Mohamed Salah63
Marcus Rashford63
Teemu Pukki62
Harry Kane61
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
6.67
Gracz października wybór redaktorów Matteo Guendouzi
Matteo Guendouzi
6.39
Gracz października wybór użytkowników Matteo Guendouzi
Matteo Guendouzi
Publicystyka
Wywiady
Fortuna
Piłka nożna