Gdzie oni są: Andriej Arszawin

Gdzie oni są: Andriej Arszawin 06.01.2020, 07:44, Tomasz Kochański 21 komentarzy

Powracamy z serią Gdzie oni są, w której przypominamy sylwetki zawodników, którzy w mniejszym lub większym stopniu zostali zapomniani.

Dziś pod lupę weźmiemy Andrieja Arszawina.

Andriej Siergiejewicz Arszawin urodził się 29 maja 1981 roku w Leningradzie. Jego dzieciństwo w Związku Radzieckim nie należało do najłatwiejszych. Młody Andriej był bliski utraty życia w wypadku samochodowym. Gdy miał 12 lat, jego rodzice się rozeszli, a nastolatek musiał spać na podłodze.

Andriej pierwsze kroki w piłce nożnej stawiał w wieku 7 lat w akademii Zenita. Jego priorytetem była nauka, a do futbolu nie przykładał większej wagi. Wraz z upływem czasu zaczął zakochiwać się w piłce przy jednoczesnym zaniedbywaniu zdobywania wiedzy. W końcu Andriej wszedł w rolę buntownika i... podarł dziennik, bo nie chciał uczęszczać na zajęcia. Poskutkowało to wyrzuceniem ze szkoły krnąbrnego Andrieja. Arszawin był dosyć wątłym dzieckiem, co nie przeszkadzało mu w dzierżeniu opaski kapitańskiej w drużynie młodzieżowej. Ponadto braki fizyczne nadrabiał niecodziennym charakterem.

Największy wpływ na późniejsze losy Andrieja miał jego ojciec, który w przeszłości był piłkarzem. Nie udało mu się jednak stać profesjonalistą. Historia Andrieja była jednak inna. Niestety, ale jego ojciec zmarł w wieku 40 lat z powodu problemów z sercem, jednak zdążył obejrzeć popisy swojego syna na wysokim szczeblu.

Shava, bo tak nazywali go kibice Zenita, w końcu spełnił swoje marzenie i zadebiutował w pierwszej drużynie Piterców przeciwko Bradfordowi w nieistniejącym już Pucharze Intertoto. Na dłuższe zagrzanie miejsca w ekipie Zenita musiał poczekać rok i to właśnie wtedy znalazł dla siebie idealną pozycję na boisku.

Lata mijały, a Arszawin stawał się gwiazdą w Rosji. Nie zagwarantowało mu to jednak szerszego rozgłosu zagranicą. Przełomem okazał rok 2008. Rosjanin był czołową postacią Zenita, który świętował zdobycie Superpucharu Rosji (rozgrywki mają inny system, Zenit oficjalnie został mistrzem Rosji w 2007 roku przyp. red.), Puchar UEFA oraz Superpuchar UEFA. Arszawin wyjechał też na Mistrzostwa Europy, które były rozgrywane w Austrii i Szwajcarii. Fenomenalna forma reprezentacji Rosji i Arszawina sprawiła, iż nasi sąsiedzi dotarli do półfinału, w którym musieli uznać wyższość Hiszpanii. Sam Andriej znalazł się w najlepszej drużynie turnieju. W październiku 2008 roku został nominowany do Złotej Piłki i finalnie zajął 6. miejsce w tym plebiscycie. Nie było wątpliwości, że nadszedł czas Arszawina.

Bój o podpis Rosjanina toczyły największe europejskie firmy. Finalnie walkę o zakontraktowanie skrzydłowego wygrał Arsenal i tym samym Shava w ostatnich chwilach zimowego okienka przeniósł się na Emirates Stadium. Transakcja nie należała jednak do najłatwiejszych. Oba kluby spędziły bardzo dużo czasu na negocjacjach. Warunki pogodowe w tamtym czasie były fatalne. Arsenal zaryzykował i sprowadził Arszawina do Londynu na dzień przed szalejącą zamiecią śnieżną, która sparaliżowała lotniska w całej Europie. Zenit nie wiedział, że ich zawodnik doszedł do porozumienia z Arsenalem, a ponadto przeszedł testy medyczne. Dlatego też, gdy Arsenal ustalił warunki transferu z Zenitem, Arszawin natychmiast podpisał umowę z The Gunners. Śnieżyca uniemożliwiła formalne domknięcie transferu. Tutaj pomocną dłoń wyciągnęła angielska federacja, która dała Arsenalowi dodatkowe 24 godziny. Sam transfer został w 100% zakończony dopiero... po zamknięciu okienka.

Arszawin był zadowolony, że w końcu udało mu się zmienić klub:

- Jestem szczęśliwy będąc w Arsenalu, to było moje marzenie. Lubię ich styl, lubię Arsene'a Wengera jako trenera i kilku piłkarzy z tego zespołu. Wczoraj dowiedziałem się, że w latach 1930-1933 Arsenal trzykrotnie z rzędu sięgał po krajowe mistrzostwo. To niewiarygodna historia. Pragnę występować w każdym spotkaniu od czasu rozmowy z Wengerem.

Arsene Wenger również nie krył zadowolenia z tego, że sprowadził Rosjanina do Londynu:

- Jesteśmy zachwyceni podpisaniem kontraktu z Andriejem Arszawinem. Jest on zawodnikiem, którego podziwiałem przez długi czas. To wszechstronny piłkarz z doświadczeniem, który doda prawdziwą jakość do naszej drużyny. Andriej jest wpływowym graczem ze sporą dawką umiejętności. W ostatnich sezonach odegrał dużą rolę w grze Zenitu i reprezentacji.

Początki skrzydłowego na Emirates były świetne. 15 meczów we wszystkich rozgrywkach, 6 bramek i 10 asyst. 21 kwietnia 2009 roku doszło jednak do czegoś magicznego. Arszawin w pojedynkę rozmontował defensywę Liverpoolu i zdobył 4 bramki. Mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów, jednak z pewnością zapadł w pamięci kibicom, nie tylko tym Arsenalu.

Sezon 2009/10 był pierwszy pełnym dla Arszawina w Arsenalu. Shava zakończył go z licznikiem 40 występów, a na swoim koncie miał 12 bramek i 8 asyst. W trakcie rozgrywek pojawił się pewien problem. Temperamentny Rosjanin znany był ze swoich bardzo szczerych wypowiedzi. Media podały, iż kapitan reprezentacji obraził jednego ze swoich kolegów ze Sbornej. Arszawin sam przyznał, że jego występy nie stały na najlepszym poziomie:

- Obojętnie gdzie gram, na prawej czy na lewej stronie, nie uważam, że prezentuję się dobrze. Tylko czasami byłem w stanie zademonstrować swoje pełne umiejętności i nie mogę wytłumaczyć, dlaczego tak jest.

Niewyparzony język prześladował go przez dalsze lata kariery. Sytuację często musiał łagodzić... Arsene Wenger. W końcu w 2010 roku Arszawin wyznał, że chciałby zagrać dla FC Barcelony. Skrzydłowy w przeszłości podkreślał, iż jest fanem Blaugrany, jednak kibice obawiali się najgorszego. Kilka dni później jego agent prostował słowa swojego klienta i twierdził, że jeśli nie dojdzie do niespodziewanych sytuacji, Arszawin... zakończy karierę w Arsenalu. Następnie dowiedzieliśmy się, że wywiad z Arszawinem został źle przetłumaczony:

- Moje wypowiedzi są często błędnie tłumaczone. Kiedy udzielam wywiadów dla angielskiej prasy - wszystko jest w porządku. Problemy zaczynają się wtedy, gdy rozmawiam z przedstawicielami rosyjskich mediów. Wówczas agencje prasowe całego świata tłumaczą, a później publikują moje słowa.

Karuzela kuriozum otaczających Arszawina się nie zatrzymywała. Skrzydłowy przy okazji afery z wywiadem dla The People przyznał, że nie ma agenta:

- Denis Lachter nie jest moim agentem od 12 miesięcy. Nie posiada on żadnych wiarygodnych informacji dotyczących mojej osoby, nie zna moich planów na przyszłość, tak więc jego wypowiedzi nie mają nic wspólnego z moim stanowiskiem i należy podchodzić do nich z dużym dystansem.

W końcu nadszedł czas na boiskowe sprawy, bowiem sezon 2010/11 wchodził w życie. Zawodnicy i Arsene Wenger podkreślali, że te rozgrywki będą należeć do Arszawina. Rosjanin twierdził, że Arsenal może sięgnąć po tytuł. Shava spuścił z tonu, jednak broniły go liczby. W końcu w lutym 2011 roku zdobył fenomenalną bramkę przeciwko FC Barcelonie, a Arsenal wygrał ten mecz 2-1:

- Strzelenie bramki Barcelonie jest wyjątkowe dla każdego piłkarza. Może to być nawet najlepszy moment w jego karierze. To nie zdarza się często. Szczególnie, gdy zdobyty gol daje zwycięstwo.

2 miesiące później Andriej przyznał się do nadwagi. Kibice tracili cierpliwość do Rosjanina, który stale narzekał, grał bardzo nierówno i był kontrowersyjną postacią w szatni. Arszawin zakończył sezon 2010/11 z 13 bramkami i 22 asystami, które zgromadził w aż 62 meczach.

Jak się potem okazało, był to początek końca skrzydłowego na Emirates Stadium. Sezon 2011/12 przyniósł zaledwie 720 minut w Premier League, co przyczyniło się do wypożyczenia Arszawina do Zenita. Swojej formy w Rosji nie odbudował. Sezon 2012/13 był jedną wielką klapą. W końcu 5 czerwca 2013 roku w mediach gruchnęła wieść o tym, iż Arszawin odchodzi z Arsenalu. Finalnie Rosjanin powrócił na stałe do Zenita, gdzie próbował odzyskać dawny blask. Pierwszy sezon pokazał zalążki tego procesu, jednak później nie przypominał siebie sprzed lat.

Kubań Krasnodar w 2015 roku zakontraktował Arszawina, który zagrał w kilku spotkaniach dla swojego nowego klubu. W marcu 2016 roku zdecydował się na przenosiny do Kazachstanu, a konkretnie FC Kairatu, gdzie w 28 spotkaniach zdobył 8 bramek i zaliczył 9 asyst.

Kolejny rok wyglądał podobnie - 29 meczów, 9 bramek i 11 asyst. 36-letni wówczas Andriej nie zamierzał wieszać butów na kołku, a paradoksalnie jego forma... rosła, co udowodnił sezon 2017/18, w którym 11-krotnie wpisywał się na liście strzelców i dorzucił do tego 14 asyst. W końcu w listopadzie 2018 roku ogłosił zakończenie swojej kariery.

O Arszawinie można powiedzieć wiele, ale nie można odmówić mu tego, iż był bardzo barwną osobą. W 2007 roku kandydował do Zgromadzenia Ustawodawczego Sankt Petersburga. Co ciekawe, wygrał wybory, jednak zrzekł się mandatu. Rok później dzierżył ogień olimpijski, gdy ten trafił do St. Petersburga. Człowiek orkiestra napisał również książkę o tytule "555 pytań i odpowiedzi na temat kobiet, pieniędzy, polityki i futbolu", studiował projektowanie mody czy wyjeżdżał z klubu nocnego konno.

Andriej ArszawinGdzie oni sa? autor: Tomasz Kochański źrodło: Wiki/Balls.ie/Lifebogger.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
Serduszko komentarzy: 65406.01.2020, 18:23

Trzy rzeczy które kojarzą mi się z Arszawinem to 4 bramki i Live i gol z fcb, ale także to że miał problem z kondycją przez co pół dużo energetyków po czym miał problemy gastryczne. W sumie to Rosjanie mają problem żeby zrobić karierę za granicą , wspomniany Arszawin, Pawluczenko w Spurs czy Żirkow w Chelsea.

polishbrigadesx komentarzy: 887206.01.2020, 11:34

Dobry gracz byl wiecej treningów i mógłby być jeszcze lepszy. Miał kilka świetnych występów w naszym zespole.

Kanonier204 komentarzy: 40295 newsów: 306.01.2020, 10:43

Ja mimo to będę go miło wspominał.

Dzięki za wszystko Arsha!

zdyp komentarzy: 51906.01.2020, 03:20

andriej to moj ulubiony rosjanin
4.4 z live to jedno ale ta brama z barsa.... ahhh chyba z 15min sie darlem, lol

zdyp komentarzy: 51906.01.2020, 03:20

@thide: chcemy.

thide (redaktor) komentarzy: 31125 newsów: 139605.01.2020, 23:28

chcecie, żeby seria była częściej?

Patriko komentarzy: 268605.01.2020, 23:03

Jak się spojrzy na jego karierę w Arsenalu i ogólnie tylko poprzez suche liczby, to wypadł całkiem dobrze, na pewno mógł osiągnąć więcej, ale z drugiej strony wielu rosyjskich piłkarzy chciałoby być na jego miejscu :D

cwalin komentarzy: 183605.01.2020, 21:51

Mial potencjal ale leniuszek byl.

metjuAFC komentarzy: 3513 newsów: 105.01.2020, 21:48

Bardzo lubiłem Arszawina. 4 punkty, z którymi go kojarzę to: emocjonująca saga transferowa po której dołączył do Arsenalu, debiutancki gol z Blackburn, 4 bramki z Liverpoolem i zwycięski gol z Barceloną. Gdyby był bardziej pokorny i popracował nad swoim ciałem to mógłby grać jeszcze lepiej choć i tak było naprawdę dobrze.

ArekKanonier komentarzy: 42705.01.2020, 21:33

Pamięta ktoś sytuację gdy Andrzej (już po powrocie do Zenita) przeszedł po leżącym na murawie koledze z zespołu? Do dzisiaj zastanawia mnie o co tam chodziło.

n0thing komentarzy: 5045 newsów: 36205.01.2020, 19:01

Super zawodnik, tylko pod koniec kariery w Arsenalu za duzo przeleżał na murawie

Ashburton komentarzy: 363705.01.2020, 18:07

Piękna była ta bramka z barceloną. Jeden z niewielu goli które utkwiły mi w pamięci.

JanikK komentarzy: 16488 newsów: 205.01.2020, 17:56

arsza duzo ostatnio na insta wrzuca. W hokeja gral w tym tyg

AlexVanPersie komentarzy: 772405.01.2020, 17:12

Kto pamięta rosyjskie wywiady i pytania internautów z Arszą tłumaczone przez chyba IceMana?

Pamiętam, że wtedy to śmieszyło.

Smazony komentarzy: 39505.01.2020, 16:36

Live vs Arsenal 4:4 ;)
https://youtu.be/vnr00nc0cK4?t=152

Smazony komentarzy: 39505.01.2020, 16:32

Dobry gracz, tak go zapamiętałem. A mecz z Liverpoolem tylko to udowodnił. Każdy ma swoje za uszami, tyle ze on się z tym nie ukrywał, wręcz przeciwnie.
Charakterny, zapamiętam go na zawsze!

Ars17 komentarzy: 43705.01.2020, 16:08

4rshavina : )

Ranczomen komentarzy: 911305.01.2020, 15:57

Andrzej siedzi na koniu.
.
.
.
.
.
.
.
Tyłem.

fabregas1987 komentarzy: 2082905.01.2020, 15:44

Arszawin jest starszy od naszego obecnego menadżera lel

tom8203 komentarzy: 97005.01.2020, 15:23

Fajny gracz , dobrze grał tylko tak jakoś za krótko!

Nomad komentarzy: 262805.01.2020, 15:01

1 pamiętny mecz z L'poolem a później karuzela zwrotów na najniższym poziomie. Zapamiętałem go bardziej z tego, że trafił do nas w zimowym okienku

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Arsenal - Everton 23.02.2020 - godzina 17:30
? : ?
Arsenal - Newcastle 16.02.2020 - godzina 17:30
4 : 0
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Liverpool26251076
2. Man City25163651
3. Leicester26155650
4. Chelsea25125841
5. Tottenham26117840
6. Sheffield United26109739
7. Wolves26812636
8. Everton261061036
9. Man United2598835
10. Arsenal26713634
11. Burnley261041234
12. Southampton26941331
13. Newcastle26871131
14. Crystal Palace26791030
15. Brighton26691127
16. Bournemouth26751426
17. Aston Villa26741525
18. West Ham25661324
19. Watford26591224
20. Norwich26461618
STS
ZawodnikBramkiAsysty
Jamie Vardy174
Sergio Agüero163
Danny Ings151
Pierre-Emerick Aubameyang151
Mohamed Salah146
Marcus Rashford144
Tammy Abraham133
Sadio Mané126
Raúl Jiménez116
Teemu Pukki113
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
7
Gracz stycznia wybór redaktorów Sokratis Papastatopulos
Sokratis Papastatopulos
7.61
Gracz stycznia wybór użytkowników Hector Bellerin
Hector Bellerin
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna
Części samochodowe Ucando.pl