Mikel Arteta przed meczem z Olympiakosem

Mikel Arteta przed meczem z Olympiakosem 20.02.2020, 13:44, Patryk Bielski 6 komentarzy

Dzisiejszego wieczoru Kanonierzy rozpoczną batalię w 1/16 Ligi Europy, w której na wyjeździe zmierzą się z greckim Olympiakosem. Oto, co przed meczem miał do powiedzenia Mikel Arteta:

O jego pierwszym europejskim spotkaniu w roli menadżera...
To dla nas ważne rozgrywki. Ostatnie wyniki klubu w Lidze Europy, to że graliśmy w finale w poprzednim roku, sprawiają, że końcowe zwycięstwo stawiamy sobie za jeden z naszych celów na ten sezon. Wiemy, jakiego spodziewać się dziś meczu. Papa uświadomił nas o tym, gdybyśmy mieli jakiekolwiek wątpliwości. Musimy być gotowi.

O tym, co powiedział Sokratis...
Wie wszystko o Olympiakosie, o kraju i o atmosferze na stadionie, którą tam zastaniemy. Oglądałem ich mecze, widziałem co dzieje się na trybunach i jestem świadom tego, w jakich warunkach przyjdzie nam grać. To trudny wyjazd. Spodziewam się ciężkiego meczu i jesteśmy na niego przygotowani.

O zeszłorocznej passie w Lidze Europy i tym, że poprzeczka jest postawiona wysoko...
Tak. Musimy stopniowo pokonywać kolejne szczeble. Każdorazowo te rozgrywki są zupełnie inne. Grasz przeciwko różnym zespołom, więc nie możesz porównywać tegorocznej Ligi Europy do poprzedniej rywalizacji. Cel pozostaje jednak ten sam. Klub taki jak Arsenal powinien próbować zwyciężyć we wszystkich rozgrywkach, w których bierze udział. Z takim nastawieniem podchodzimy do tego meczu.

Czy jest dodatkowo zmotywowany, wiedząc, że to jego pierwszy mecz w europejskich pucharach...
Jestem naprawdę podekscytowany. Oczywiście to moje premierowe spotkanie jako trener. Oglądałem dużo spotkań naszych przeciwników. Są przyzwyczajeni do dominowania na murawie. Kiedy grasz w Europie, musisz dostosować się do całkowicie innego typu spotkań niż w Premier League. Przeciwnik gra inaczej i właśnie nad tym ostatnio pracowaliśmy. Wygrana w tych rozgrywkach może dać nam szansę gry w Europie w następnym sezonie, dlatego musimy maksymalnie to wykorzystać. Ale to tylko kolejny mecz - wszędzie, czy to w Europie, czy w Anglii, mamy to samo nastawienie. Chcemy grać, grać, grać - i wygrywać.

O nieobecności Guendouziego w kadrze na mecz z Newcastle...
Po prostu dokonałem takiego wyboru. Skład jest wybierany na podstawie tego jak piłkarze grają, trenują i się zachowują. Każdego tygodnia jest inaczej, a powody są różne.

Czy brak Guendouziego miał przywołać do porządku Francuza...
Chodzi o to, jak trenujemy, jak gramy, jak żyjemy. Chcę najlepszych piłkarzy w zespole i wybieram ich na podstawie tego, co widzę na co dzień.

O jego przemyśleniach na temat Olympiakosu...
Powiedziałbym, że to zespół, który tryska energią. Wiedzą, co chcą zrobić na murawie i nie przejmują się tym, jak gra przeciwnik. Mają jasno nakreślone zasady i starają się je wdrożyć w życie w każdym meczu, niezależnie czy jest to duży europejski klub czy mniejszy ligowy rywal. Naprawdę mi się to podoba. Oczywiście mają kilka indywidualności, na które musimy zwrócić uwagę, ale jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak radzą sobie jako kolektyw.

O młodych piłkarzach i tym, co daje mu pewność, by skorzystać z ich usług w meczu z Olympiakosem...
To część procesu. Nie wiesz tego, dopóki nie zagrasz tą kartą. Mogą mieć dobre intencje, ale kiedy wyjdą na taki stadionie i popełnią błąd, muszą wykazać się odwagą, by nadal próbować. Chcę to widzieć u moich piłkarzy, niezależnie od tego, czy mają 17 czy 35 lat. Tego właśnie oczekuję. Jeśli nie poddają się, mają moje pełne wsparcie. Jeśli chowają głowę w piasek, nie podoba mi się to. Ale do tej pory widziałem, że reagują naprawdę dobrze i dlatego mam nadzieję, że dziś będzie podobnie.

Czy martwi go napięty terminarz spotkań ligowych i europejskich...
Właśnie dlatego mamy szeroką kadrę i możemy rotować piłkarzami. Pod względem fizycznym Liga Europy nie będzie bardziej wymagająca od Premier League, to na pewno. Jeśli grasz co trzy dni, możesz mieć problem, ale dlatego musimy wybrać piłkarzy, którzy mogą grać w każdym meczu i pamiętać o rotacjach niektórych z nich, by zachować równowagę fizyczną.

O tym, czy jest zainteresowany transferem Konstantinosa Tsimikasa...
Przepraszam, ale nie dyskutuję o piłkarzach, którzy nie grają dla nas.

O Pablo Marim grającym dla drużyny U-23 i Bellerinie oraz Ceballosie, którzy obserwowali mecz z trybun...
Oglądałem to spotkanie, choć nie mogłem być na stadionie z osobistych powodów. Bardzo się cieszę, że ta dwójka przyszła, by go wspierać. Kiedy do nas dołączył, nie grał przez jakiś czas, ale jego postawa i zaangażowanie były bardzo, bardzo dobre i pozytywnie zaskakujące. Dobrze sobie poradził i mam nadzieję, że niedługo będzie mógł z nami grać.

O zmianie harmonogramu i wylocie drużyny do Londynu dopiero w piątek...
Czekają nas dwa spotkania w ciągu czterech dni. To długi lot z dwiema godzinami różnicy. Będziemy grać o godzinie 22 czasu lokalnego i jeśli od razu po meczu mielibyśmy wracać do domu, bylibyśmy w Londynie naprawdę późno. Poza tym uważam, że pierwsze półtorej godziny po spotkaniu jest naprawdę ważne dla zawodników, którzy powinni odpowiednio zjeść i dostarczyć potrzebnych składników odżywczych. Lepiej jest to zrobić w hotelu. Nic nie zastąpi też odpoczynku w łóżku. Kiedy wracasz następnego dnia, wszyscy dostają nieco czasu na regenerację i jesteśmy z powrotem w stolicy po południu.

Czy wolałby wcześniej rozpoczynać mecz...
Tak, ale różnica czasu jest taka a nie inna. Staramy się do tego dostosować i chcemy, by gracze byli w jak najlepszej formie po meczu i mogli jak najszybciej odzyskać siły przed pojedynkiem z Evertonem.

Czy w dzisiejszym meczu będzie rotował składem...
Mieliśmy 15-dniową przerwę, po której graliśmy tylko jeden mecz. Dziś zamierzam wystawić moim zdaniem najmocniejszy skład. Później zajmę się kolejnymi spotkaniami.

Mikel ArtetaOlympiakos Pireus autor: Patryk Bielski źrodło: Arsenal.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
tomash473 komentarzy: 112120.02.2020, 18:57

"Jeśli nie poddają się, mają moje pełne wsparcie. Jeśli chowają głowę w piasek, nie podoba mi się to." - o to właśnie chodzi, walka do końca i próbowanie różnych wariantów. Grze na alibi mówimy stanowcze NIE!

Elastico07 komentarzy: 767820.02.2020, 17:23

Zamierza wystawić najmocniejszy skład i Arsenal to klub który powinien próbować wygrywać w każdych rozgrywkach w jakich gra to 2 zdania które najbardziej mi się podobają.Arteta ma takie podejście jakie większość z nas kibiców by sobie życzyła.Brakowalo mi tego przez ostatnie lata.

AtW komentarzy: 12620.02.2020, 14:50

*Fail

AtW komentarzy: 12620.02.2020, 14:49

A już pomyślałem, że na 4 zdjęciu to Danny Welbeck :O

Kris3Tears komentarzy: 63120.02.2020, 14:42

"Dobrze sobie poradził i mam nadzieję, że niedługo będzie mógł z nami grać."

To raczej Mari dzisiaj nie zagra. Szkoda, ale rozumiem decyzję Mikela.

kaman17 komentarzy: 357520.02.2020, 14:09

Świetny pomysł z tym powrotem do Londynu.
Patrząc nawet na takie nasze, normalne codzienne życie. Chyba każdy lepiej się czuje kiedy w takim wypadku prześpi się normalnie w nocy i na drugi dzień rano dopiero rusza w trasę, niż jak zarywa noc na jazdę, później pół dnia odsypia i jak już wstanie to nie ma siły i energii na nic. Tak naprawdę to dzień z życia wyjęty.

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
Fortuna
ZawodnikBramkiAsysty
Jamie Vardy194
Pierre-Emerick Aubameyang171
Mohamed Salah166
Sergio Agüero163
Danny Ings151
Sadio Mané147
Marcus Rashford144
Raúl Jiménez136
Tammy Abraham133
Dominic Calvert-Lewin131
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
6
Gracz lutego wybór redaktorów Hector Bellerin
Hector Bellerin
7.56
Gracz lutego wybór użytkowników Nicolas Pepe
Nicolas Pepe
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna
Części samochodowe Ucando.pl