Obszerny wywiad z Abou Diabym

Obszerny wywiad z Abou Diabym 24.08.2014, 05:44, Jakub Knapik 42 komentarzy

Pomocnik Arsenalu, Abou Diaby, udzielił obszernego wywiadu dla oficjalnej strony klubu.

Dla wielu kibiców Arsenalu ostatni mecz ubiegłego sezonu rozegrany z Norwich na Carrow Road był mało istotny - Kanonierzy mieli już zapewnione 4 miejsce w lidze, a myśli wszystkich były zwrócone ku nadchodzącemu finałowi FA Cup na Wembley.

Dla Diaby'ego mecz ten był natomiast czymś bardzo ważnym - nie tylko z powodu jego 28 urodzin, ale również faktu, że wracał do pierwszej drużyny Arsenalu po 14-miesięcznej pauzie spowodowanej kontuzją kolana.

Odkąd trafił do Arsenalu z Auxerre w 2006 roku (w tym samym czasie co Theo Walcott i Emmanuel Adebayor), pomocnika prześladował ogromny pech. W ciągu jego 8,5 letniej przygody w Anglii wystąpił w zaledwie 179 spotkaniach. Długoterminowe kontuzje były przeplatane świetnymi meczami, po których jego absencja była coraz to bardziej bolesna.

Mimo przykrych doświadczeń, Abou nie ogląda się za siebie. Po roku ciężkiej pracy jest gotów na zebranie jej żniw.

Opowiedz nam o swoich odczuciach, gdy wybiegłeś na murawę w meczu z Norwich

Czułem się świetnie, czekałem na ten moment bardzo długo. Ciężko pracowałem przez wiele miesięcy by wrócić i grać, więc byłem naprawdę szczęśliwy. Były to również moje urodziny, i dostałem nawet owację od fanów. Nigdy tego nie zapomnę.

Czy Twoim głównym celem był powrót jeszcze przed końcem sezonu?

Tak, chciałem wrócić i zagrać w przynajmniej jednym meczu. Było to swego rodzaju osiągnięcie i jestem szczęśliwy, że udało mi się je dokonać.

Nie grałeś od marca ubiegłego roku. Czy byłeś zdenerwowany?

Nie, nieszczególnie. Oczywiście zawsze czujesz się lekko spięty przed powrotem po takim czasie, ale wszystko było w porządku gdy już zagrałem. Nie czułem żadnego bólu, wręcz przeciwnie – czułem się świetnie!

To musiała być duża ulga – zagrać pierwszy mecz po powrocie z kontuzji i nie doznać jej nawrotu. Czy obawa o to była dużą przeszkodą do pokonania?

Oczywiście to dodaje Ci pewności siebie, gdy czujesz się świeżo, i gdy biegniesz i myślisz ‘’OK., wszystko jest w porządku’’. Teraz nie mogę doczekać się gry w kolejnych spotkaniach.

Skoro tak, to czy po meczu uczciłeś gdzieś swój powrót i swoje urodziny?

Nie, nie zrobiłem nic specjalnego. Oczywiście byłem szczęśliwy z obu tych rzeczy, ale chcę w pełni skupić się na najbliższej przyszłości.

W ubiegłym roku musiały być chyba momenty, w których powrót wydawał się bardzo odległą sprawą, racja?

Dokładnie. Mimo to byłem pewien, że to nastąpi. Najważniejszą rzeczą było powrócić zdrowym i bez problemów – było to ważniejsze niż ustalanie konkretnej daty. Byłem na tym szczególnie skupiony, ale byłem po prostu szczęśliwy mogąc wrócić i po prostu grać.

Czy Arsène Wenger powiedział Ci wcześniej, że zagrasz w tym meczu?

Nie, nic mi nie powiedział. Tydzień wcześniej, podczas meczu z WBA, również siedziałem na ławce, wiec niczego nie oczekiwałem. W końcówce spotkania wysłał mnie na rozgrzewkę, a potem wpuścił na boisko, co było wspaniałe.

Co działo się od tego meczu? Jak minął okres przygotowawczy?

Plan był taki, by przepracować całe lato. Po spotkaniu z Norwich dostałem 3-tygodniowy urlop, a potem zacząłem ponownie trenować, tym razem we Francji. Skupiałem się na budowaniu siły i wytrzymałości, co wyszło całkiem nieźle. Czuję się dobrze i trenuję z resztą składu. Jestem szczęśliwy mogąc znów tu być i chcę ćwiczyć jeszcze więcej, by wrócić na wysokim poziomie. Oczekuję dobrego sezonu.

Czym różni się Twoje przygotowanie do tego sezonu od zeszłych lat? Czy kontuzje zmieniły sposób, w jaki się przygotowujesz?

Lekko się różnią, ponieważ mam za sobą rok bez gry i chcę, by wszystko było w porządku przed nadchodzącą kampanią. Robię wszystko, co jest możliwe, by wrócić silniejszym i być częścią drużyny. Gdy omija Cię okres przygotowawczy, wiele spraw się komplikuje. Skupiam się na każdym detalu i mam nadzieję, że uda mi się wszystko zrobić tak, jak należy – wtedy będę mógł zobaczyć na jakim poziomie się znajduję i wyznaczyć sobie nowe cele, takie jak regularna gra.

Twój optymizm odzwierciedla się także na reszcie zespołu. Czy sądzisz, że drużyna może wejść w sezon pod mniejszą presją, jako że posucha pucharowa została przerwana?

Tak sądzę. Teraz wszyscy zdaliśmy sobie sprawę, że wspólnie możemy coś osiągnąć. Dawniej graliśmy bardzo dobry futbol bez wygrania czegokolwiek. W poprzednim sezonie zdobyliśmy FA Cup i wiemy, że jesteśmy w stanie zrobić ostatni krok w kierunku trofeum. Uważam, że dla klubu zaczyna się nowy okres. Wiemy jak to jest podnieść trofeum, a gdy raz to zrobisz, chcesz to zrobić ponownie. Wkroczymy w sezon z taką mentalnością.

Byłeś na Wembley podczas finału?

Oczywiście, razem z przyjaciółmi i rodziną. Nawet gdy było 0:2 wiedzieliśmy jakich mamy zawodników i wierzyliśmy, że zdołają odmienić losy meczu zwłaszcza, że był to dopiero początek spotkania. Było to tylko kwestią czasu, a atmosfera była niesamowita, nawet dzień później podczas parady. Dla kibiców i piłkarzy było to coś niesamowitego. Zwycięska mentalność jest z nami i chcemy ją wykorzystać podczas tego sezonu.

Jesteś blisko z Yayą Sanogo, więc musiałeś być zadowolony z jego występu w finale. Co, według Ciebie, może pokazać w tym sezonie?

Yaya jest obdarzony ogromnym talentem, więc musi tylko nad nim popracować. Jestem pewien, że może stać się mocną stroną drużyny.

Sanogo wyznał, że gdy przeszedł do Arsenalu byłeś dla niego bardzo pomocny. Zaczynaliście przecież w tym samym miejscu, prawda?

Tak, Yaya jest dla mnie jak brat. Ma talent. Każdego dnia mu powtarzam, że musi dużo pracować, by być jeszcze lepszym. Jestem pewien, że da drużynie coś, czego ta potrzebuje. Oglądałem jego debiut w Lidze Mistrzów [przeciwko Bayernowi – przyp. red.] i spisał się całkiem nieźle. Przeprowadzka do Premier League nigdy nie jest łatwa, ale z czasem gdy już przyzwyczaisz się do tempa, może być tylko lepiej. Ma przed sobą wielką przyszłość, po prostu potrzebuje tego pierwszego gola, jednak widać, że w trakcie meczu otrzymuje szanse i ciężko pracuje. Można było zauważyć jaką różnicę robił w FA Cup.

Co sądzisz o występach Francji na mundialu w Brazylii? Wszystko wyglądało naprawdę nieźle aż do meczu z Niemcami

Sądzę, że spisali się dobrze. Celem był awans do ćwierćfinałów, i dokonali tego. Zagrali naprawdę dobre mecze. Można powiedzieć, że grupa nie była najmocniejsza, ale wygrali wszystkie mecze w dobrym stylu, a po tym poznaje się silną drużynę. To bardzo dobrze dla przyszłości reprezentacji. Francuzi byli bardzo szczęśliwi. Mieliśmy złe doświadczenia z 2010 roku i wiele rzeczy do zmienienia, jak obraz drużyny i styl gry. Uważam, że Didier Deschamps wykonał bardzo dobrą robotę.

Rozumiem, że wciąż masz ambicje na grę w reprezentacji?

Oczywiście. Jestem wciąż młody i głodny gry. W 2016 roku we Francji są Mistrzostwa Europy i chcę tam wystąpić. Rozmawiałem z trenerem po tym jak doznałem kontuzji, ale od tamtego czasu się ze mną nie kontaktował.

To może się wydawać odległe, ale zagrałeś w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata, prawda?

Tak, pamiętam ten mecz. Graliśmy w grupie przeciwko Finlandii. Wynik był 1:0 i to ja strzeliłem tego gola. Można więc powiedzieć, że pomogłem im się tam dostać!

Co sądzisz o obecnej drużynie, i jak mógłbyś się do niej wpasować?

To prawda, że mają świetną pomoc, ale ja chcę się skupić na sobie i spełnić wyznaczone przez siebie cele. Po tym wszystko powinno być w porządku.

Masz jakieś konkretne cele na klubowy sezon?

Nie, chcę po prostu być zdrowy – to podstawa. Po tym chcę grać tak często, jak to jest możliwe. Nie mam żadnego zarysowanego planu w mojej głowie. Po prostu chcę ciężko trenować i pracować po to, by grać. Tylko to się liczy.

Jak podchodzisz do tego sezonu w porównaniu do, dajmy na to, tego sprzed 5 lat? Jak dużo się zmieniło?

Cóż, moja mentalność pochodzi z moich pragnień, mojej motywacji do walki, kiedy mam ciężkie chwile – nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Ale być może, gdy miałeś 20 lat, chciałeś wyznaczać sobie odległe cele. Wciąż to robisz?

Teraz jest inaczej. Staram się wszystko przyjmować na bieżąco – to się zmieniło od czasu mojej młodości. Miałem wiele kontuzji, które pomogły mi dorosnąć zarówno jako piłkarzowi, jak i mężczyźnie. Miałem wiele czasu do namysłów i refleksji i gdy zdarza mi się jakaś przykra rzecz, podchodzę do tego na spokojnie i z dystansem. To pomogło mi wrócić silniejszym.

Czy wciąż kochasz futbol tak jak kiedyś? Musiały być chwile, kiedy go nienawidziłeś

Oczywiście, że wciąż kocham. Owszem, bywało ciężko, ale gdybym stracił miłość do piłki, nie byłoby mnie tu dzisiaj. Powodem dla którego wciąż tu jestem i ciężko trenuję każdego dnia jest miłość do futbolu. Będę dawał z siebie wszystko, ponieważ wciąż jestem młody i nie zamierzam łatwo się poddawać.

Sądzisz, że Twój styl gry uległ zmianie przez kontuzje? Czy zmieniły one Twoją psychikę, podejście do gry?

Nie wiem czy zmieniło to mój styl gry, ale na pewno muszę być częściej w roli podającego, niż wybiegającego do dalekich piłek. Może muszę być inteligentniejszy na boisku, ale to przychodzi z doświadczeniem.

Na koniec, czy gdy spojrzysz na skład, sądzisz, że to grupa, która może wygrać ligę?

Oczywiście. Nawet w ubiegłym sezonie pokazaliśmy wszystkim, co potrafimy. Niestety, na końcu zaliczyliśmy spadek, co było lekko rozczarowujące. Zawsze rozpoczynamy kampanię z pragnieniem zdobycia tytułu. W tamtym sezonie wygraliśmy FA Cup, w tym sezonie mam nadzieję, że będzie to liga.

Abou Diaby autor: Jakub Knapik źrodło: arsenal.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
COYG19 komentarzy: 107907.08.2015, 13:32

Powodzenia Abou !

Sobi1886 komentarzy: 4025.08.2014, 12:34

Nawet gdyby kontuzje go opuściły (w co wątpie) to ciekawe w jakiej dyspozycji by był. Wątpliwe żeby wygryzł ze składu Artete czy Flama.

Sadu komentarzy: 160624.08.2014, 13:20

Ciekawe czy jak się "wyleczy" to czy przedłużymy z nim kontrakt ;d

Sadu komentarzy: 160624.08.2014, 13:18

To ten gośc jeszcze żyje?

Koroniarz komentarzy: 726124.08.2014, 01:34

Tyle lat siedzi u Nas, a mało osiagnal.

Arsenal1994 komentarzy: 749723.08.2014, 21:03

Taki długi wywiad, a tak naprawdę żadnych konkretów... Rozumiem, że nie ma co liczyć na dokładną datę co do jego powrotu, ale jakoś by się określił... A tak nie wiadomo czy jest już w miarę zdrowy, czy jest gotowy na poważną grę. Jeśli on po przerwie reprezentacyjnej nie wróci do kadry, to według mnie powinniśmy sobie z nim dać spokój, bo jak mniemam on na te swoje kontuzje, ich profesjonalną rehabilitacje swoich pieniędzy nie wykłada...

Necro komentarzy: 240123.08.2014, 16:59

BudziK - to był słynny Joey Barton i to on powinien dostać kartkę bo wyglądało to strasznie.

BudziK komentarzy: 101523.08.2014, 14:10

Pamiętam mecz z Newcastle jak któryś z zawodników go sprowokował i Diaby dostał czerwień. Było wtedy widać frustrację Diabego, który obawiał się o swoje nogi

Ma3ie21 komentarzy: 160223.08.2014, 13:45

20 meczów w sezonie i każdy powinien być very happy.

Hubikox komentarzy: 11623.08.2014, 12:56

szkoda chłopa.. pamiętam mecz z live jak bawił się z nimi jak z dzieciakami, tamten sezon należałby do niego. Wracaj Diaby czekamy, i wierzymy w Ciebe!!

jurasmolas44 komentarzy: 63023.08.2014, 11:31

jak dla mnie jeżeli kontuzje będą go omijały toi tak powinien zmienić otoczenie , u nas się nie przebije do 1 składu a w tym wieku potrzebna mu gra , lubię go ale niestety tak jest prawda ,że mało prawdopodobne jest ,że zagra on więcej jak 20 spotkań w sezonie a pomoc mamy obsadzona bardzo dobrze a na DMFa to on się nie nadaję ze swoimi szklanymi nóżkami

Rider komentarzy: 235923.08.2014, 11:05

niestety kontuzje go nie opuszczą. worldsoccertalk.com/wp-content/uploads/2013/04/abou-diaby-injury-infographic-600x837.jpg

ta lista już się powiększyła...

marcin04c komentarzy: 209123.08.2014, 10:51

Gdyby kontuzje go omineły to byłby dla nas jak Yaya Toure dla City.

maciek987 komentarzy: 296623.08.2014, 10:39

Co roku wszyscy mają nadzieję na to, że w końcu kontuzje przestaną go nękać. W głębi duszy też tak chciałbym ale on jest szklany...

AntonioThe komentarzy: 3674 newsów: 523.08.2014, 09:43

Abou ma już 28 lat więc to jest dla niego ostatni dzwonek by rozegrać dobry sezon bez kontuzji bo inaczej Arsenal nie przedłuży z nim kontraktu i będzie musiał odejść.

Dominik11 komentarzy: 1572923.08.2014, 08:41

on zjada artete i flama ale kontuzje nie pozwalają mu tego pokazać co ma najlepsze

Turek44 komentarzy: 231723.08.2014, 07:51

Zawsze mi było przykro patrzec kiedy wracał po kontuzji, grał dobry mecz i znów łapał kontuzję. Gdyby nie był tak często kontuzjowany to byśmy mieli świetnego zawodnika, a tak...

dynamic komentarzy: 5423.08.2014, 07:27

abou to istny czolg, jesli tylko gra to idzie jak przecinak. to bedzie jego sezon ;) mocno wierze, ze mu sie uda i zamknie usta hejterom.

rayuuuu komentarzy: 307023.08.2014, 05:13

Swoją drogą to co to za mecz z WBA był 2 tygodnie temu?

rayuuuu komentarzy: 307023.08.2014, 05:09

"To musiała być duża ulga – zagrać pierwszy mecz po powrocie z kontuzji i nie doznać jej nawrotu."
Już nawet w wywiadach z niego drwią xd

KArooo23 komentarzy: 189823.08.2014, 04:44

Dobry wywiad.
Ja nadal się łudzę, że z Diabyego bedzie zdrowy, dobry grajek.

aNormalny komentarzy: 347723.08.2014, 01:54

Jeden z moich ulubiencow, szkoda ze go tak nekaja te kontuzje.. Oby w tym sezonie bylo lepiej

Verminator97 komentarzy: 1483223.08.2014, 01:45

Największy pechowiec w naszym zespole od lat. :/ Co chwile jest nękany kontuzjami i to tymi poważnymi. Szkoda, że jego organizm jest tak podatny na kontuzje, ale może w końcu to się odmieni. Trzeba być dobrej myśli. Wiem, że większość kibiców skreśliła go mówiąc, że teraz odbębni ten ostatni rok kontraktu i w końcu się go pozbędziemy. A ja nadal wierzę w Abou bo wiem jaki to zawodnik gdy jest w formie. Musimy w niego wierzyć bo gdy będzie zdrowy to przybywa nam kolejny gracz klasy światowej. Tak jak już wspominałem gdybym miał pewność, że Abou będzie zdrowy to nie chciałbym żadnego def. pomocnika. Francuz idealnie nadaje się na tą pozycję w naszym zespole. Jeśli będzie zdrowy to jest murowany kandydat do pierwszego składu. Jest świetnie wyszkolony technicznie, dodałby nam fizyczności w środku pola i ma naprawdę świetną wizję gry. Momentami gra po prostu jak profesor. Kurczę oby mu się w końcu u nas udało i zagrał wielki sezon z korzyścią dla całego klubu. Ja mocno trzymam kciuki za Abou i czekam na jego powrót na boisko. Abou wierzymy w Ciebie!!! :)

mehuto komentarzy: 6623.08.2014, 00:51

Jak jest w formie to jeden z najlepszych zawodników w lidze. Teraz mamy Niemca, który dba o zdrowie. Diaby pomoże drużynie. Znowu będzie najlepszy

losnumeros komentarzy: 346622.08.2014, 23:46

Chciałbym, żeby zagrał chociaż cały sezon bez kontuzji, ale moim zdaniem to nierealne. Cały czas odnosił kontuzję wiec wątpie żeby okres przygotowawczy wystarczył. Poza tym na starość może zostać kaleką przez te kontuzje. Brawo za mocną psychikę i wiarę do konca.

Chris komentarzy: 36422.08.2014, 23:29

Tfu. Znaczy w tym sezonie oczywiście. Może i pobiega bez bólu, ale co z sytuacjami stykowymi. Z kontaktem. Z walką? Biorąc pod uwagę jego łamliwość, to naprawdę obawiam się o jego zdrowie w przyszłości, po tych wszystkich zabiegach, operacjach itd. itp.

Chris komentarzy: 36422.08.2014, 23:28

Niestety mam przeczucie, że ten wywiad czytałem dłużej niż Abou spędzi w przyszłym sezonie na boisku. Chłopak ma spory talent, ale jestem tego samego zdania co rok czy dwa lata temu. Powinien skończyć z profesjonalną piłką. Miłość miłością, ale trzeba mieć też rozsądek. Nie ma nawet trzydziestki. Przed nim jeszcze 50 lat życia. Szkoda by było spędzić je jako kaleka, tylko dlatego że w porę się nie wycofał.

Simpllemann (redaktor) komentarzy: 47775 newsów: 34822.08.2014, 23:08

Może tym razem kontuzje go ominą.

dudekns komentarzy: 605022.08.2014, 21:52

Abou wróć!

kanonierek komentarzy: 20222.08.2014, 21:50

mixgol.pl/img/53f72cfbbf68f.jpg

Acapulco komentarzy: 119222.08.2014, 21:28

Chciałbym żeby zagrał z Evertonem od początku i się sprawdził

mwk komentarzy: 82922.08.2014, 21:05

Mam nadzieję, że przegra ten sezon bez kontuzji i dostanie nowy kontrakt.

mariuszybu komentarzy: 16822.08.2014, 21:04

Zagra z evertonem, czy kiedy?

lays komentarzy: 3722322.08.2014, 20:49

Cieszy fakt, ze po meczu z Norwich nie był kontuzjowany. Wszsycy pisali o kontuzji a jak sam mowi dostal 3 tyg wolnego od Wengera.

pauleta19 komentarzy: 40841 newsów: 122.08.2014, 20:49

Ostatni rok kontraktu Diabyego w Arsenalu oby odwdzieczyl sie AW za powierzone zaufanie.

AfganskiMudzahedini komentarzy: 369922.08.2014, 20:49

Za każdym razem mam nadzieje, że to już ten czas, że zostawiły go kontuzje. Niestety za każdym razem się myle, dlatego teraz podchodze do tego z dystansem. Nie złapie kontuzji, ok, złapie trudno.

Daniho komentarzy: 9765 newsów: 122.08.2014, 20:46

Bardzo lubie Diabiego i mam nadzieje ze ten sezon bedzie tym bez kontuzji. Wiem ze moze w to ciezko wierzyc ze bedzie caly czas zdrowy ale zasluguje na to jak nikt inny

kaman17 komentarzy: 336522.08.2014, 20:42

Uwielbiam tego gościa!

XandeR komentarzy: 582222.08.2014, 20:38

Zawsze po wywiadzie w przeciagu 2 -3 tygodni Diaby doznaje kontuzji , oby tym razem bylo inaczej bo strasznie sympatyczny z niego czlek .

lays komentarzy: 3722322.08.2014, 20:37

E tam

Ramsey Ramsey'em!

Ja tam zawsze uwielbialem Abou

Paniu76 komentarzy: 1246422.08.2014, 20:37

Podziwiam psychikę tego gościa, każdy inny gracz by się pewnie załamał po takiej ilości kontuzji.

maxbys komentarzy: 68222.08.2014, 20:35

Naprawdę chciałbym żeby to on grał za Artete ale cóż ze zdrowiem nie wygrasz choć życze mu jak najlepiej...

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah228
Pierre-Emerick Aubameyang225
Sadio Mané221
Sergio Agüero218
Jamie Vardy184
Raheem Sterling1710
Harry Kane174
Eden Hazard1615
Callum Wilson149
Paul Pogba139
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
0
Gracz czerwca wybór redaktorów
7.67
Gracz czerwca wybór użytkowników Eddie Nketiah
Eddie Nketiah
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna