Od bohatera do zera?

Od bohatera do zera? 25.12.2017, 20:03, Eryk Szczepański 164 komentarzy Bycie zawodowym piłkarzem na światowym poziomie, wcale nie jest tak łatwą sprawą, jak mogłoby się wydawać. Gdzieś tam za zdobytymi bramkami, trofeami, wielkimi pieniędzmi i pięknymi kobietami, zupełnie pomijana i na drugim planie, jest odpowiedzialność przed kibicami. To my wielbimy piłkarzy, chodzimy dla nich na mecze, kupujemy koszulki i napędzamy całą tę finansową machinę. To my czcimy ich niczym bogów i stawiamy im pomniki za życia. I to my śledzimy ich na każdym kroku i staramy się naśladować prawie w każdym aspekcie. Bardzo łatwo jednak jest nas zranić i zniszczyć wszystko jednym gestem lub decyzją. Taką też decyzję podjął Alexis Sanchez – Chilijczyk najzwyczajniej w świecie stwierdził, że ma nas w dupie.

Nie popadając jednak w malkontenctwo, należy zacząć od początku i oddać królowi, co królewskie. Alexis po bardzo dobrym sezonie w Barcelonie (54 mecze, 21 bramek i 17 asyst) stwierdził, że ma dosyć bycia trzecioplanową postacią w klubie i wiedząc, że popularnością nie wygra z Messim i Neymarem, postanowił poszukać nowych wyzwań. Do akcji wkroczył wtedy Arsene Wenger, wykładając na stół 42,5 miliona euro (olbrzymie jak na Arsenal pieniądze) i namawiając zawodnika na przenosiny do północnego Londynu. Sanchezowi spodobała się wizja Bossa, a dodatkowo ekscytowała go możliwość gry w jednym z największych klubów w Anglii, u boku Mesuta Özila. Chilijczyk ponadto miał absolutną pewność, że w ekipie Kanonierów będzie gwiazdą numer jeden, co zdecydowanie łechtało jego wybujałe ego. I tak o to Arsenal wcielił w życie kolejny krok, aby powrócić na sam szczyt, a Alexis znalazł się w samym centrum uwielbienia dziesiątek milionów fanów.



Na pierwszy rzut oka to nie mogło się nie udać. Sam Sanchez na pewno w to wierzył, przyznając po pierwszych treningach, że Arsenal ma w kadrze wielu fantastycznych piłkarzy. Nie wiedział tylko, albo aż, jednego - Kanonierzy nie przegrywali najważniejszych spotkań umiejętnościami, przegrywali je w głowach. Chilijczyk boleśnie przekonał się o tym w kolejnych sezonach.

O ile obiektywnie patrząc na ostatnie lata, można zauważyć zdecydowany progres w kwestii osiąganych wyników (3 Puchary Anglii, 3 Tarcze Wspólnoty i wicemistrzostwo), o tyle wszyscy, a zwłaszcza Alexis, oczekiwali czegoś więcej - realnej walki o mistrzostwo i Ligę Mistrzów. Tymczasem podczas spotkań z największymi klubami, zawodnicy Arsene'a Wengera "zostawali w szatni" i kompromitowali się raz za razem, pokazując, że jeszcze nie są gotowi na poważną walkę o najwyższe cele. Nie były to pojedyncze przypadki, tylko regularne baty od zespołów z czołówki, które upokarzały klub i przede wszystkim niezwykle ambitnego Alexisa, do momentu aż coś w nim pękło.

Tak jak nigdy nie przepadałem za byłym graczem Barcelony, tak nie mogę mu odmówić, że przez 2,5 roku sam ciągnął ten wózek pozbawiony kół. Strzelał, asystował, biegał i walczył za wszystkich. Jego entuzjazm i chęć zwycięstwa widać było na każdym kroku, a wyniki zespołu w dużej mierze były uzależnione od jego dyspozycji. Właśnie dzięki temu urósł do rangi bohatera i dostał od kibiców łątkę "najlepszy od czasów Invincibles". Frustracja Alexisa była jednak większa, niż nam się zdawało, wywołując nieodwracalne zmiany i chęć opuszczenie Emirates Stadium. I powiedzmy sobie szczerze, winna temu jest indolencja naszych kopaczy, a nie kaprys samego Alexisa. Problem polega jednak na tym, że Sanchez obraził się na wszystko i wszystkich, a zamiast grać w piłkę, rozwala klub od środka.



I tu należy zadać sobie dwa pytania. Czy można winić Alexisa za to, że chce odejść do lepszego zespołu i regularnie walczyć o trofea? Oczywiście, że nie. Czy trzeba wymagać od niego, żeby do ostatniego dnia kontraktu gryzł trawę i godnie reprezentował koszulkę z armatką na piersi? Oczywiście, że tak. Żaden piłkarz nigdy nie będzie większy od klubu, a urażoną dumę należy schować do kieszeni przynajmniej do końca obowiązującej umowy i mieć szacunek do kibiców. Odnoszę jednak wrażenie, że wśród części z nich Alexis ma przyzwolenie na strojenie fochów, a jego gloryfikacja na tle innych zawodników zakrawa już o jakiś nieśmieszny żart. Wszystko dlatego, że kiedyś grał świetnie, co też nie do końca jest prawdą.

O tym, jak tragiczny jest teraz Chilijczyk, najlepiej świadczy statystyka straconych piłek. Otóż Alexis w ostatnich trzech spotkaniach stracił futbolówkę 87 razy! To tyle samo co Eden Hazard… przez trzy ostatnie sezony. Wprawdzie ten wynik trudno będzie komuś pobić, ale prawda jest taka, że Sanchez traci piłki od samego początku, kiedy jest w Londynie. Od samego początku na siłę wdaje się w dryblingi, zamiast podawać do lepiej ustawionych partnerów, od samego początku strzela z każdej możliwej pozycji (rzadko celnie) i od samego początku ma pretensje do wszystkich o wszystko. Nawet, gdy sam wykopie piłkę w aut, znajdzie się jakiś winny. Fakty te były wypierane przez nas dzięki zdobywanym seryjnie bramkom i dopiero teraz pan piłkarz Alexis przedstawia nam całego siebie.

Argument, według którego Sanchez walczy tak samo jak wcześniej, tylko ma spadek formy, też jest bardzo łatwy do obalenia. Wystarczy spojrzeć na wykres przebiegniętych kilometrów, aby zauważyć, że jemu się po prostu już nie chce.



Warto dodać jeszcze do powyższego wykresu trzy interesujące fakty:
- Z zawodników, którzy rozegrali w tych spotkaniach pełne 90 minut (z wyjątkiem bramkarza), Alexis 6 razy przebiegł najmniejszy dystans w drużynie
- W meczu z West Hamem Laurent Koscielny, który jest obrońcą, przebiegł 10,3 km
- W meczu z Huddersfield, w momencie kiedy Alexis był zmieniany, Aaron Ramsey miał na swoim liczniku przebiegnięte o prawie dwa kilometry więcej

A wszystko okraszone mową ciała, z której czytamy, jak z otwartej księgi. Uśmieszki po straconej bramce, okrzyki i wymachiwanie rękami nawet po własnych błędach, czy już nawet brak radości z drużyną po zdobytym golu. Alexis po prostu ma napisane na czole „chcę stąd odejść” i jak rozkapryszone dziecko postanowił tupać nóżką. I tak jak w zeszłym sezonie Koscielny musiał przywoływać go do porządku po tym, jak zszedł sobie z treningu do szatni, tak teraz dostał zwyczajną burę od Jacka Wilshere’a za to, że niegodnie reprezentuje Arsenal. Widzą to klubowe legendy, widzą to piłkarze, widzą dziennikarze i eksperci, wreszcie widzimy to my. My, którzy wynieśliśmy go ponad wszystkimi, patrzymy teraz, jak z góry pluje nam w twarz.

Dla niego to tylko 4-letnie zlecenie, robota zwykłego najemnika, a dla nas historia, tradycja i miłość do klubu. Jeśli nie potrafi tego uszanować, to z radością go pożegnamy. Najlepiej już w styczniu.

Alexis SanchezSklep kibica Arsenalu autor: Eryk Szczepański źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
kaziu874 komentarzy: 5277 26.12.2017, 01:30

@szyszak: nie, najlepiej pchać się dalej w to bagno które nam serwuje Wenger razem z zarządem i mówić że jest wszystko cacy.

bobocian komentarzy: 1374 26.12.2017, 01:29

@szyszak:
Po prostu niektorzy doceniają czlowieka i mają dluższą pamięć niz wczorajszy mecz "typie".

Jsatrzab komentarzy: 169 26.12.2017, 01:29

@bobocian: Racja RvP był 3 ligi wyżej niż Sanchez...

Jsatrzab komentarzy: 169 26.12.2017, 01:28

@kaziu874 Jakoś przed Sanchezem nie mieliśmy problemu utrzymać się w top 4. Przez 20 lat kończyliśmy w top 4, dopiero ego Sancheza było nas w stanie zrzucić do Ligi Europy. Nie można też mówić że Sanchezowi odechciało się grać bo cały klub źle grał, bo Sanchez zaczął się zachowywać jak nastolatka po zdobyciu pierwszego od lat wicemistrzostwa...

szyszak komentarzy: 589 26.12.2017, 01:26

Trzeba założyć portal sanchez.com i przenieść tam kilka kont bo nadal są tu typy co lepiej życzą temu ziomeczkowi niż klubowi :DD

bobocian komentarzy: 1374 26.12.2017, 01:20

I zalezy tez kto zechce dla nas grac. Rvp zostal zastapiony wartosciowymi zawodnikami, wiec nie bylo takiego bólu.

bobocian komentarzy: 1374 26.12.2017, 01:16

@Adrian12543:
Nie zgodze sie. RvP nie byl postacia takiego kalibru jak Sanchez.Ponadto gdy odszedl RvP przyszedl Cazorla, Gervinho, Giroud, Monreal.

Adrian12543 komentarzy: 14380 newsów: 2 26.12.2017, 01:09

Sanchez był szalenie ważną postacią w Arsenalu, ale z całym szacunkiem, nie na co opowiadać głupot o tym, że bez niego wylądowalibyśmy nie wiadomo gdzie. Już raz to przerabialiśmy: odszedł RVP, który także dzielił i rządził w naszej ofensywie, a ponadto był kapitanem drużyny. I co? Przeżyliśmy. Teraz też przeżyjemy tym bardziej, że stać nas na dobrego następcę.

kaziu874 komentarzy: 5277 26.12.2017, 01:06

Haha, czytam ten artykuł i komentarze i nasuwa się do głowy tylko jego stwierdzenie - pieprzeni hipokryci. Dobrze że inne pseudogwiazdki jak Cech, Bellerin, Xhaka, Welbeck i wielu innych zostawiają płuca na boisku i walczą dla tego klubu. Nie wiem jaki jest powód słabej gry Alexisa, może ma już wywalone w to bo chce odejść? Może tak, może nie, prorokiem nie jestem jak większość z was tutaj komentujących. Prawda jest taka, że przypierdalacie się do jego słabszych meczów bo wiecie, że potrafi dużo więcej i jest gwiazdą tego klubu. A powiedzcie mi po co on ma się starać? Klub złożył obietnice których nie dotrzymał, trener to samo, co chwilę baty od klubów z czołówki i gra z parodystami. Jesteście jak horągiewki na wietrze i tyle. Nikt nie jest większy niż klub, jeśli nie chce u nas już grać to podziękować za to co zrobił dla tego klubu i bycie jego wołem, dzięki któremu nie wypadliśmy z top4 już 2 lata temu. Ten chłop na ambicje o jakich Ramsey czy inny Walcott nawet nie myśleli. Odejdzie on, może Ozil i Arsenal będzie klubem dla średniaków dzięki Wengerowi, dzięki któremu już nawet kibice zatracili jakiekolwiek ambicje i zadowalają się byle sukcesem jak bycie przed kurczakami w tabeli. No ale nie o Wengerze dzisiaj. Ja nie mam zamiaru oceniać Sancheza, tak jak napisałem powodów jego słabszej gry może być kilka, ale nie on jest tu problemem i ja mu życzę jak najlepiej, w jakimkolwiek klubie do którego pójdzie.

bobocian komentarzy: 1374 26.12.2017, 00:51

Zaden pilkarz nie jest wiekszy niz klub? Moze i nie, ale w Londynie jest osobistisc wieksza niz klub i nazywa sie Wenger. On na sile trzyma Aleksisa w zespole. On dowodzi tym klubem od gory do dolu. I co? Jaki klub pozwolilby sobie na taka sytuacje jak ta z Alexisem? Chyba tylko ŁKS Łódź. Slabi mentalnie zawodnicy przegrywaja mecze juz w szatni. Jedyny z mentalnkscia zwyciezcy, mamiony przez papcia, gra z mentalnymi gimnazjalistami. Nic dziwnego, ze chce odejsc. Nie podobają mi sie jego fochy, ale doskonale go rozumiem. Spadek formy? Rozwalanie druzyny? Fochy? To dlaczego jeszcze gra w pierwszej druzynie? Bo Papcio wie, ze Alexis to czarodziej czy boi sie grac bez niego? O co tu chodzi? Sanchez przerasta talentem i umiejetnosciami kazdego w Arsenalu, a zaangazowaniem przez wszystkie sezony pokazywal, ze Arsenal to on i dlugo dlugo nic. Niech odejdzie i zdobywa trofea, zamiast niszczyc swa kariere w Londynie. Dodam, ze to megaambitny typ, i to, ze zostal w Londynie moze swiadczyc o tym, ze zostal w jakis sposob skuszony przez Papcia.Jak? Moze obietnica transferow, mozem zmiananstylu gry, moze zmiana mentalnosci. Nie wiem, w kazdym razie Papcio zawodzil nas i mydlil oczy wiele razy, Alexis byl wozem pociagowym, dzieki ktoremu nie spadlismy przez te sezony poza pierwsza 10. Papcio bedzie mydlil i bajal jeszcze dlugo po Sanchezie, ten natomiast powiedzial "dosc" i chce walczyc o trofea, a nie czekac na emeryture w tym cieplym "kur..dołku", jak reszta naszych wirtuozow. Mam szacunek do Aleksisa i dziekuje mu za to co zrobil. Powodzenia. A Wenga niech go po prostu nie wystawia, skoro nieszczy cala hehe taktyke naszego stratega.

MaciekGoooner komentarzy: 25211 newsów: 5 26.12.2017, 00:47

Ciężko nienawidzić Sancheza za jego obecną postawę. Zawsze dawał z siebie 100%, natomiast ten klub robi niemal wszystko, aby utrudnić sobie zdobywanie wartościowych trofeów.

Inna sprawa, że to jego praca, i powinien dalej dawać z siebie maksimum. No ale od półgłówka(sorry, uczy się angielskiego od 3 lat i jak mawiał klasyk - krew w piach) z Ameryki łacińskiej nie można wymagać cudów, obraził się i tyle, po części jak już wspomniałem go rozumiem.

Zostanie przeze mnie, i pewnie wielu innych zapamiętany jako baardzo dobry piłkarz i tyle, pożegnam bez większego żalu, a gdyby jego nastawienie było nieco inne to może zostałby 'małą legendą' Arsenalu.

Papaciok komentarzy: 2333 26.12.2017, 00:14

@Papaciok: (wiecie ALEXIS MIALBY DO KOGO PODAWAC a nie te łelbeki i inne holdingi

Papaciok komentarzy: 2333 26.12.2017, 00:13

A można było inaczej zamiast spac regularnie wykladac hajs na transfery bo skoro mamy 3 gwiazdy alexisa lace i Ozila to nic nie robilismy zeby sprowadzac dla nich lepszych kompanow jak mozna bylo sprzedac szczesnego to jest szok ale moim zdaniem to wszystko heh wina wengi bo zamiast sciagac gwiazdy (patrz pograsz z alexisem i ozilem PERŁY FUTBOLU) to chcial wygrac lige szrotem

pLYTEK komentarzy: 1465 25.12.2017, 23:58

Sterling mimo, że w formie to półka niżej niż Alexis. Do tego Guardioli jakoś nie po drodze z Kunem. O miejsce w składzie Citizens raczej Alexis nie musi się martwić. No chyba, że będzie grał taką padake jak w ostatnich meczach Arsenalu :)

Topek komentarzy: 12726 newsów: 125 25.12.2017, 23:56

Tylko, że Wenger w poprzednim okienku nie zatrzymał Alexisa bo miał stalowe cojones, tylko obsrał się przed końcem i zaczął rzucać oferty rozpaczy za Lemara, a później stwierdził, że trudno jakoś się przemęczy. Zatrzymanie Sancheza miałoby sens, gdyby Arsene zbudował skład stulecia, by cisnąć po mistrza na poważnie. Tak to robimy dobrą minę do złej gry.

fizjo_afc komentarzy: 1260 25.12.2017, 23:50

Gościu myślami jest już zupełnie indziej. Zapewne w niebieskiej części Manchesteru. Tak nie zachowuje się profesjonalista. Wystarczy spojrzeć na Ozila, któremu również kończ się kontrakt w czerwcu a chłop daje z siebie bardzo dużo. Zastanawiam się czyje miejsce w City mógłby zająć Alexis? Fenomenalnego w tym sezonie Sane czy Sterlinga? raczej nie ma na to szans. Może na szpicę za Aguero albo Jesusa? wątpię. Tak naprawdę to przeczuwam rychły koniec kariery Alexisa. Z takim podejściem nastąpi to dość szybko.

pLYTEK komentarzy: 1465 25.12.2017, 23:43

Porównajcie ilość przebiegniętych km przez Alexisa z meczami z poprzedniego sezonu. Wtedy te dane by może wnosiły jakąś cenną informację, bo w tym momencie nie mówią nic.
Skrzydłowi wykonują najwięcej sprintów w meczu, logiczne więc zatem, że nie przebiegną najwięcej w drużynie... dlatego porównywanie tej liczby do Ramseya jest bezsensowne.

Heolix komentarzy: 562 25.12.2017, 23:28

Artykuł z dupy, wykres z dupy, gdzie źródło danych sam je sobie wymyśliłeś?. Jak można porównywać ilośc przebiegniętych kilometrów przez skrzydłowego do środkowego obrońcy? Grałeś kiedyś w piłkę nawet amatorsko?

Chris_gunner komentarzy: 76 25.12.2017, 23:25

Alexis ma charakter taki a nie inny. Nie potrafi odpuścić, albo emocjonalnie podchodzi do wydarzeń na boisku. Prawda jest taka, że wina leży zarówno po stronie samego chilijczyka, jak i po stronie klubu. Jednak uważam że w takiej sytuacji najlepszą opcją jest by zmienił barwy klubowe jak najszybciej.

drewniane_krzeslo komentarzy: 1267 25.12.2017, 23:21

Przed zamknięciem okienka transferowego:

Alexis musi zostać bla bla bla, "jeżeli Arsene ma jakieś ambicje to go nie sprzeda" bla bla bla

Po zamknięciu okienka transferowego:

Trzeba było go sprzedać bla bla bla byłoby za niego trylion bimbalionów bla bla bla

Podpisując kontrakt powinien go respektować w 100 % od pierwszej do ostatniej minuty kontraktu, to że zachowuje się jak panienka i stroi fochy to jest jedynie sygnał dla potencjalnego pracodawcy.

Trzeba mu oddać, że ciągnął ten wózek przez jakiś czas, trzeba mu oddać że jest świetnym piłkarzem może nawet najlepszym w Arsenalu na teraz, ale nawet najlepszy gracz nie powinien działać toxycznie na resztę drużyny nic jego zachowania nie usprawiedliwia. On nie jest nie do zastąpienia,

Po za tym świetny text

grand92 komentarzy: 7915 25.12.2017, 23:11

@Gerwciu: Zgoda - poglądy mogą się zmieniać ale nie co chwilę a tu jedynym motywem przewodnim jest najazd na Wengera.

Ja tam jestem wściekły na Alexisa - ma pełne prawo nie przedłużać kontraktu ale nie ma prawa grać piachu przez własne "widzi mi się" a tak właśnie robi - skoro jest taki honorowy to niech przestanie pobierać tygodniówkę albo przytnie ją o połowę co najmniej

FabsFAN komentarzy: 11582 25.12.2017, 23:01

@Dominik11:
JAk to nie musi? Obowiazuje go kontrakt, wiec musi dac z siebie wszystko.

tom8203 komentarzy: 419 25.12.2017, 22:57

Ze sprawa z sanchezem to wina lezy po obu stronach!! Dobrze ze przynajmniej mesut zachowuje sie z klasa !!

schnor25 komentarzy: 13843 25.12.2017, 22:43

W punkt. Niech pali wrotki i jedzie na nich do Manchesteru. To rozpasane kluby oferują piłkarzom bajońskie kontrakty, to "profesjonalne" kluby (sztab szkoleniowy, ale i nie tylko) pozwalają na odstawianie cyrków przez gwiazdki (bo jak zwrócą uwagę, a nie daj Bóg ukarzą delikwenta za boiskowe/poza boiskowe nędzne zachowanie, to ten zacznie tupać nóżką jak 4 latek w przedszkolu). Dlatego jak nie ma innego wyjścia, to OUT.

piootrek2 komentarzy: 1005 25.12.2017, 22:42

Parafrazując 80% użytkowników tej strony... Alexis sie skończył. Facet sie wypalił, nic z niego nie będzie. Potrzeba nam zawodnika mlodego, ale doświadczonego który dodałby do drużyny nowej jakości i pozwolił walczyć o poważne trofea. Z nim u sterów już nic nie wygramy. Tenk ju for the memoris but tajm tu sej gudbaj.

Gerwciu komentarzy: 3112 25.12.2017, 22:20

@grand92: Nie wkladaj wszystkich, którzy trzymają stronę Alexisa, do jednego wora.
Nie pamiętam jaki miałem stosunek do tamtych transferów, ale wiem, że ludzie zmieniają swoje poglądy. Song by pogral do końca kontraktu . Alexis to zawodnik kaprysny, więc sprzedaż takiego zawodnika to dobra decyzja.

Smazony komentarzy: 91 25.12.2017, 22:11

Za całym szacunkiem do wszelkich fanów... Ludzie Sanchez był wybitnym piłkarzem i wcale nie przestał nim być, jest nim nadal jak wielu może się teraz zdziwić w to co napisałem. Jednak każdy jest tylko człowiekiem. Dawał z siebie praktycznie 200% na większości meczów Arsenalu DO tego sezonu. Możemy się tylko domyślać co się działo w jego głowie w letnim okienku transferowym i przed nim. Prawdopodobnie liczył na transfer do innego klubu z którym miałby szanse na walkę o mistrza - nie udało się, został w Arsenalu, ok. Może pomyślał wtedy że a nóż zobaczy jaki będzie start sezonu i może jednak coś się uda tu ugrać -zobaczył nie za wiele niestety. W końcu doszedł brak awansu reprezentacji Chile na mundial- kolejne rozczarowanie. (następny mundial jak będzie miał 33 lata) Dla kogoś kto tyle daje na każdym meczu z siebie co Alexis nie osiągając praktycznie nic (dla niego nic wielkiego, bo on jest typem wojownika o najwyższe cele) biorąc pod uwagę całość sytuacji w jego życiu -w tym świadomość iż ma 29 lat (i nie koniecznie większe kluby mogą już mieć taką chęć się po niego zgłaszać +/- 2 lata) może doprowadzić do sytuacji iż przez jakis czas może mu wszystko zwisać i powiewać -nawet kosztem pieniędzy, rodziny i całego otoczenia w tym fanów -jak dla mnie podstawy do przynajmniej chwilowego stanu depresji. Co z tego że strzeli bramkę jak i tak to już nie pomoże już w walce o majstra? =Tak może myśleć. I każdemu to może się zdarzyć, pisze to bo nie mogę patrzeć jak wszyscy na nim psy wieszają nagle. Nie podoba mi się jego gra w tym sezonie, jak innym. Inni zawodnicy na jego miejscu byli by o stokroć lepsi teraz. Nie jestem jego jakimś wielkim fanem i niezbyt lubiłem jak klub wygrywał tylko dzięki "jego" bramkom jak to miało nieraz miejsce. On teraz po prostu musi przemyśleć i poukładać parę spraw - co wiąże się zapewne z odejściem z Arsenalu -za umiejętności= niestety, za taką postawę na boisku=super.

PtoOk komentarzy: 664 25.12.2017, 22:11

@erykgunner: Zgadzam się z Tobą w 100 %

Tevez komentarzy: 1137 25.12.2017, 22:11

@grand92: 100% zgody. Ja się cieszę że Wenger go przytrzymał. On zarabia miliony więc nie ma prawa być nieszczęśliwy. Ma natomiast prawo do tego by zapierdzielać od pierwszej do ostatniej minuty dla dobra klubu który go karmi.

Pitu88 komentarzy: 444 25.12.2017, 22:06

@Tevez: ale będą jaja, jak do tego dojdzie :D

erykgunner (administrator) komentarzy: 1265 newsów: 1097 25.12.2017, 22:01

@mistiqueAFC:

"Po co został napisany ten tekst?Nie mam pojęcia"

Dzięki, że doceniłeś moją pracę.

grand92 komentarzy: 7915 25.12.2017, 21:52

śmiać mi się chcę ze sporej części Was - pamiętam jak Wenger sprzedawał piłkarzy z rocznymi kontraktami : Van Persie, Nasri itd to większość tu płakała że klub nie ma ambicji, że Wenger nie ma jaj , że powinien ich trzymać do końca itd. - teraz jak jest analogiczna sytuacja z Sanchezem i Wenger dla odmiany go nie sprzedał to większość płacze że Wenger powinien go sprzedać a nie trzymać na siłę , że Wenger nie ma jaj itd. - powiem tak : zdecydujcie się do jasnej cholery czego Wy chcecie bo z tego co widzę czego by nie zrobił Wenger to będzie dla Was źle :P

SoulStorm komentarzy: 3635 25.12.2017, 21:52

Gdyby nie Sanchez to Arsenal sezony wstecz by nie istniał.

Jak zachował się sam klub w stosunku do niego ?

Nijak.

AtW komentarzy: 55 25.12.2017, 21:51

Widzicie jaka teraz jest różnica. Nie podobało mi się gdy tak wysyłano Wilshere'a, pakowano go, byle szybciej odszedł, podobnie z Wojtkiem. Ta drużyna potrzebuje prawdziwych Kanonierów. Czasami warto spojrzeć przy się "bardzo" trzyma i za kim się biega, a kogo wysyła się na drugi koniec świata.

Master10 komentarzy: 8653 newsów: 3 25.12.2017, 21:48

@mistiqueAFC: teraz to kazdy madry, wielu uwazalo, ze Sanchez jest profesjonalista i trudno bylo przewidziec, ze sie tak stoczy.
Poza tym fani by nie zniesli, aby kolejny topowy gracz zostal sprzedany do ligowego rywala. Opcje pewnie byly 2. City albo Arsenal

Rosomak komentarzy: 1869 25.12.2017, 21:34

Tak doświadczony i dobrze opłacany menadżer jak Wenger powinien wiedzieć kiedy stracił zawodnika, niestety ale Sancheza mentalnie stracił w zeszłym sezonie. AW myśląc o dobru zespołu powinien go sprzedać w lato, a nie trzymać na siłę z rocznym kontraktem to nie ma po prostu sensu. Ludzie są różni, niektórzy nawet grając w meczu o puchar sołtysa dają z siebie 200%, innych nawet konkretna kasa nie motywuje do zaangażowania się na 100%. Niestety ale za to płaci się Francuzowi ciężką kasę, żeby potrafił podziękować zawodnikom, którzy nie będą okazywać 100% zaangażowania w grze.

P. S. jak dla mnie Chilijczyk przez niepowodzenia z Arsenalem i reprezentacją jest zawodnikiem bardzo sfrustrowanym i zupełnie pozbawionym motywacji do gry, dlatego gra tak, a nie inaczej. Według mnie żeby znowu zacząć grać na odpowiednim poziomie musi dostać odpowiedni bodziec np. realną walkę z AFC o majstra (o tym mógł zapomnieć już we wrześniu), czy transfer do innego klubu. Ludzie są tylko ludźmi i czasami potrzebują zmian żeby odnaleźć w sobie motywacje do gry na 100%.

Tevez komentarzy: 1137 25.12.2017, 21:34

Jeśli dalej będzie się tak zachowywał i olewał mecze to nie wiem czy jakiś poważny klub będzie chciał z nim podpisać kontrakt tym bardziej że już nie jest najmłodszy. Pewnie skończy w średniaku jak Arshavin i Song Bilong.

Dominik11 komentarzy: 11974 25.12.2017, 21:27

@FabsFAN: Teraz to inna sytuacja el chce odejść i ma dość i to widać . Fakt że mógłby grać przynajmniej te pół sezonu na sowim poziomie , ale nie musi i nic nie musi udowadniać .

FabsFAN komentarzy: 11582 25.12.2017, 21:25

@Dominik11:
Super, fajnie, fajnie, fajniutko. A teraz prowadzi klub na dano swoim "zaangazowaniem" i gra.

mistiqueAFC komentarzy: 23281 25.12.2017, 21:21

@Sobieski14: O mnie ci chodzi?Ja byłem za sprzedażą Alexisa :P

Sobieski14 komentarzy: 1856 25.12.2017, 21:20

@Tevez: W lato pójdzie do Bayernu albo Juve..chyba że do City a Ci pozbędą się niezadowolonego Aguero

Sobieski14 komentarzy: 1856 25.12.2017, 21:18

haha w lato było "Wenger pewnie kłamie, już nie raz tak mówił a póżniej sprzedał, a jakby zostali i jest Laca to będzie może mistrz"... teraz każdy najmądrzejszy i zwiewny jak chorągiewka i teksty "trzeba było sprzedać i Alexis ma racje"..
Wenger miał prawo oczekiwać że ten gwiazdorek będzie grał tak samo do ostatniego dnia kontraktu skoro go na tyle lat podpisał.
A tutaj widze sami obrońcy ucieśnionych, którzy zmieniają zdanie zależnie od sytuacji...

Topek komentarzy: 12726 newsów: 125 25.12.2017, 21:18

Pep nie przyjmie Sancheza za frajer, bo będzie miał za dużo kozaków. Ta, jasne...

Dominik11 komentarzy: 11974 25.12.2017, 21:17

@Tevez: Człowieku przecież on na 200% będzie grał w City Pep go chce Man City go chce Alexis tam też chce grać .

Dominik11 komentarzy: 11974 25.12.2017, 21:16

@FabsFAN: No tak tylko jak by nie on to w tamtym sezonie nie było by nas w Top7 taka prawda.

Tevez komentarzy: 1137 25.12.2017, 21:15

I gdzie ten biedny Alexis pójdzie? Marzył o City ale wobec świetnej formy Sterlinga i Sane wątpię żenPep będzie chciał ściągnąć piłkarza który może mu rozwalić szatnię jeśli nie będzie grał w każdym meczu. Jak nie do Manchesteru to gdzie? W PSG i Barcelonie atak mają obsadzony. W Realu na jego pozycji gra CR7 a dusigrosze z Bayernun i Juventusu nie zgodzą się na jego wymagania finansowe. Kto wie może jeszcze na kolanach będzie błagał działaczy Arsenalu o nowy kontrakt...

FabsFAN komentarzy: 11582 25.12.2017, 21:14

Strzaly a nei straty*

FabsFAN komentarzy: 11582 25.12.2017, 21:14

Najmniej przebiegnietych kilometrow, najwiecej strat, bezsensowne straty z nieprzygotowanej pozycji. Tak bym opisal Sancheza w tym sezonie.

Topek komentarzy: 12726 newsów: 125 25.12.2017, 21:10

Wydurniliśmy się w okienku transferowym, nie ogarniając zastępstwa na czas, to teraz mamy. Przypadek ostatniego roku kontraktu już przerabialiśmy, ale różnica była taka, że każdy z przeszłych zawodników walczył o transfer. Zdobywał bramki seriami, by móc latem wyciągnąć łapy do możliwie najlepszego klubu. Teraz to robi Ozil, okaże się na ile skutecznie. Dobra sytuacja finansowa Arsenalu na niewiele się zdała w tym wszystkim.

Alexis zrobił to sezon temu, przekonał Pepa i City. Do ostatnich dni okienka siedział na walizkach. Teraz nie musi nic specjalnego udawać, wiec gra jak gra. Z frustracją na czole.

A i tak najgorsze jest to, że nawet nie mamy jako go pokarać. Bo alternatywy kopią się po czole jeszcze mocniej.

mistiqueAFC komentarzy: 23281 25.12.2017, 21:09

@Master10: Trzeba było go sprzedać i po problemie. Naiwniacy z Wengerem na czele myśleli, że Alexis będzie miał w sobie zapas motywacji po najlepszym sezonie w karierze który koniec końców okazał się najgorszym patrząc na wyniki w klubie i reprezentacji.
Teraz robicie z Chilijczyka tego złego, a kto doprowadził do takiej sytuacji?Sam sobie odpowiedz

Następny mecz
Ostatni mecz
Arsenal - West Ham United 22.04.2018 - godzina 14:30
? : ?
Newcastle United - Arsenal 15.04.2018 - godzina 14:30
2 : 1
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Manchester City33283287
2. Manchester United33225671
3. Liverpool342010470
4. Tottenham Hotspur33207667
5. Chelsea33186960
6. Arsenal331661154
7. Burnley331410952
8. Leicester City3311101243
9. Everton341191442
10. Newcastle United331181441
11. AFC Bournemouth349111438
12. Watford341071737
13. Brighton & Hove Albion338111435
14. Huddersfield Town34981735
15. West Ham United328101434
16. Crystal Palace348101634
17. Swansea City33891633
18. Southampton335131528
19. Stoke City33691827
20. West Bromwich Albion344121824
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah309
Harry Kane252
Sergio Agüero216
Raheem Sterling178
Jamie Vardy171
Roberto Firmino157
Romelu Lukaku157
Son Heung-min124
Eden Hazard123
Glenn Murray120
Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna