Raport taktyczny: Everton

Raport taktyczny: Everton 01.03.2015, 12:30, Michał Korżak 1 komentarzy Przed każdym pojedynkiem Arsenalu, na oficjalnej stronie klubowej pojawia się przygotowany przez eksperta taktycznego - Michaela Coxa - raport na temat najbliższego przeciwnika Kanonierów.

Zespół Arsene'a Wengera zmierzy się w najbliższą niedzielę z Evertonem na Emirates Stadium. Poniżej możecie przeczytać zapowiedziany raport taktyczny.

Po wspaniałym w wykonaniu Evertonu sezonie 2013/14, drużyna Roberto Martineza przeżywa kryzys w jego drugim roku pracy na Goodison Park. Styl gry zespołu z Liverpoolu jest bardzo zbliżony do tego prezentowanego w ostatnim sezonie, ale indywidualne błędy czy niezorganizowanie w obronie nie pozwalają Evertonowi uzyskiwać już tak dobrych wyników.

Jednak największym problemem nie jest gra obronna; Everton dochodzi do sytuacji strzeleckich znacznie rzadziej, niż ich przeciwnicy, czego efektem jest ujemny bilans bramkowy i utrzymywanie się w środku tabeli Premier League.


Roberto Martinez

Niemniej jednak, Martinez nadal pozostaje wierny swojej filozofii, która zakłada chęć utrzymania posiadania piłki jak najbliżej bramki przeciwnika. Everton może pochwalić się imponującymi statystykami właśnie w zakresie dysponowania piłki. Jest to warte odnotowania: nawet w spotkaniach wyjazdowych The Toffees starają się operować piłką częściej od rywala; zawsze chcą narzucić swój styl gry na przeciwnika.

Ich linia ataku w dużej mierze opiera się na belgijskim napastniku - Romelu Lukaku. W ostatnim czasie był on krytykowany za nieskuteczność pod bramką rywala, ale nie zmienia to faktu, że nawet w swojej nie najlepszej dyspozycji ma bardzo duży wpływ na swoją drużynę. Nadal pozostaje zawodnikiem, który najczęściej potrafi znaleźć się w sytuacji strzeleckiej - co w przypadku Evertonu ma ogromną wartość.

Co prawda w ostatnim ligowym pojedynku z Leicester City, w ciągu całego meczu, oddał aż dziewięć strzałów na bramkę, a żaden z nich nie zakończył się golem, ale asystując przy golu Steven'a Naismitha i zmuszając Matthew'a Upsona do strzelenia bramki samobójczej przyczynił się do uratowania remisu dla swojej drużyny. Ostatecznie starcie zakończyło się wynikiem 2:2.

Jeśli chodzi o skrzydłowych, Leon Osman i Steven Pienaar często byli niedostępni z powodu kontuzji w tym sezonie. Menedżer The Toffees ma jednak jeszcze kilka innych opcji na te pozycje. Steven Naismith jest bardzo sprytnym graczem, zarówno pod względem zmiany pozycji, jak i przemieszczania się. Kevin Mirallas oferuje świetne zabezpieczenie linii obrony. Aiden McGeady i Christian Atsu to świetni dryblerzy z bardzo dobrym wykończeniem, a Aaron Lennon jest przykładem tradycyjnego, angielskiego skrzydłowego.


Kevin Mirallas

Jednak żaden z wymienionych skrzydłowych nie oferuje takiej kreatywności, jak duet Osman i Pienaar. Nie jest to jednak aż tak wielki problem, gdyż w środku pola z powodzeniem - mimo że bez potwierdzenia w statystykach - występuje Ross Barkley. Ma on wspaniałą wizję gry i potrafi bez problemu minąć rywali dryblingiem lub świetnym podaniem. W obecnym sezonie zaliczył jednak zaledwie jedną bramkę i jedną asystę, więc to właśnie aspekt "znajdowania się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie" musi w swojej grze poprawić.

Martinez zostawia swoich defensywnych pomocników głębiej, przez co boczni obrońcy mają możliwość częstych wyjść ofensywnych, bez obawy o niebezpieczny kontratak. Ciężko przewidzieć, kogo Hiszpan wystawi tego popołudnia. Będzie to najprawdopodobniej dwójka z trójki: Mohamed Bešić, Gareth Barry i James McCarthy. Jeśli jednak menedżer The Toffees będzie chciał zastosować ostrożniejszą wersję, możemy zobaczyć nawet wszystkich tych zawodników.

Występujący na lewej obronie Leighton Baines jest najlepszym asystentem w drużynie, a po drugiej stronie gra znany ze świetnej gry w ofensywie Seamus Coleman. Serce defensywy tworzy duet Phil Jagielka i John Stones. Ich linia obrony stara się grać wysoko, ale są bardzo ostrożni i ciężko ich zaskoczyć groźnym kontratakiem.

Martinez zwykle ustawia swoją drużynę w formacji 4-2-3-1, choć w poprzednich dwóch spotkaniach przeciwko Arsenalowi wystawił on Naismitha na pozycji fałszywej dziewiątki oraz Mirallasa i Lukaku jako szerzej ustawionych, bocznych napastników. Jaki wariant taktyczny hiszpański trener wybierze tym razem? Dowiemy się tego już za kilka godzin.


Romelu Lukaku

EvertonRaport taktycznySklep z gadżetami Arsenalu autor: Michał Korżak źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
Paniu76 komentarzy: 12464 01.03.2015, 14:56

Trzeba uważać na Lukaku - mimo, że jest w małym dołku, to zawsze może coś zrobić.

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Arsenal - Manchester City 1.03.2018 - godzina 20:45
? : ?
Tottenham Hotspur - Arsenal 10.02.2018 - godzina 13:30
1 : 0
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Manchester City27233172
2. Manchester United27175556
3. Liverpool27159354
4. Tottenham Hotspur27157552
5. Chelsea26155650
6. Arsenal27136845
7. Burnley2799936
8. Leicester City27981035
9. Everton27971134
10. AFC Bournemouth27871231
11. Watford27861330
12. West Ham United27791130
13. Newcastle United27771328
14. Brighton & Hove Albion276101128
15. Crystal Palace27691227
16. Swansea City27761427
17. Huddersfield Town27761427
18. Southampton275111126
19. Stoke City27671425
20. West Bromwich Albion263111220
ZawodnikBramkiAsysty
Harry Kane231
Mohamed Salah227
Sergio Agüero215
Raheem Sterling156
Jamie Vardy131
Roberto Firmino126
Romelu Lukaku125
Álvaro Morata104
Wayne Rooney102
Anthony Martial94
Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna