Szczęsny o odejściu z Arsenalu, paleniu w szatni i czekających go wyzwaniach - obszerny wywiad

Szczęsny o odejściu z Arsenalu, paleniu w szatni i czekających go wyzwaniach - obszerny wywiad 16.10.2017, 16:19, Patryk Bielski 561 komentarzy Zajęło mu to trochę czasu, ale Wojciech Szczęsny zdaje się wreszcie wiedzieć, gdzie spędzi kolejne lata piłkarskiej kariery. Były bramkarz Arsenalu w obszernym wywiadzie dla The Independent mówił o powodach odejścia z północnego Londynu, paleniu w szatni, Juventusie i czekających go wyzwań. Polak przyznał, że będąc w Romie, jego intencje były jasne - wrócić na Emirates Stadium: "Zawsze byłem z nimi szczery. Kiedy tam pojechałem, moim jedynym celem był powrót do Arsenalu i ponowna gra w barwach Kanonierów."

Jednak w obliczu dobrej gry Petra Cecha, który cieszył się sporym zaufaniem Arsene'a Wengera, Szczęsny musiał zrewidować swój plan. 27-latek wiedział bowiem, że niełatwo będzie mu wywalczyć miejsce w jedenastce Arsenalu: "Kiedy zorientowałem się, że moje marzenie się nie ziści i pojawiła się okazja dołączenia do Juventusu, to było trudne. Zaakceptowanie tego, że mój czas w Arsenalu dobiegł końca nie należało do najłatwiejszych, bo nigdy nie wyobrażałem sobie, że opuszczę ten klub. Kibicowałem im już jako dzieciak i śniłem o grze w ich barwach, ale życie toczy się dalej. To była właściwa decyzja, zarówno dla mnie jak i klubów. Byłem rozdarty - cząstka mnie chciała rozpocząć już nowy rozdział, ale ta druga część nie odpuszczała."

Szczęsny podjął wreszcie decyzję i podpisał pięcioletni kontrakt wiążący go z Juventusem, a na konto londyńczyków trafiło przeszło 12 milionów euro. Polak czuje się już coraz swobodniej w ośrodku treningowym Vinovo w Juventusie. Kiedy został zapytany, dlaczego zdecydował się pozostać we Włoszech po dwóch sezonach spędzonych w Romie, wywiązała się ciekawa dyskusja dotycząca przepaści, jaka dzieli treningi w Serie A od Premier League, szczególnie dla bramkarza.



"Generalnie sądzę, że trenerzy we Włoszech większą wagę przywiązują do taktyki, w pewien sposób warunkuje to liga. Czy to Luciano Spalletti w Romie czy Max Allegri, przygotowania do meczów są inne od tych w Anglii. Pracujesz nad kształtem zespołu na konkretny pojedynek przez cały tydzień. W Arsenalu przygotowujesz się do spotkania pod względem fizycznym, ale tutaj oglądasz wideo, analizując konkretnego przeciwnika przed pojedynkiem, a później patrzymy, jakie rozwiązania się sprawdziły, a jakie nie."

"Cieszyłem się ze współpracy z kilkoma wielkimi trenerami w Arsenalu, Romie i Juventusie, ale szkoła bramkarska we Włoszech jest diametralnie inna. Tutaj większą wagę przywiązuje się do techniki i bardziej zwraca uwagę na szczegóły. To dla mnie spora różnica, ponieważ dołączyłem do Arsenalu w młodym wieku, a poprzez grę zdobywasz doświadczenie, to cię kształtuje. Jednak szczerze mówiąc, nie mogę powiedzieć, bym poprawił się w jakimkolwiek aspekcie technicznym od czasu występów w pierwszej jedenastce Arsenalu aż do momentu wyjazdu do Romy."

"W ciągu dwóch i pół roku, które spędziłem we Włoszech, poprawiłem się znacznie w wielu aspektach właśnie dzięki treningom i sposobie pracy tutaj. Nie mówię o doświadczeniu, jakie zdobywasz grając spotkania. Chodzi mi o codzienną pracę na treningach nad każdym aspektem gry. To coś, co naprawdę lubię."



Szczęsny stwierdził również, że ważne jest dla niego utrzymywanie dobrych relacji z innymi bramkarzami w zespole: "Zawsze uważałem, że golkiperzy musza trzymać się razem, tworzyć odrębny zespół, ponieważ nikt nie rozumie myśli drugiego bramkarza lepiej od swojego kolegi po fachu. Zawsze wspieramy się wzajemnie."

Zapytany o to, czy zawsze grał między słupkami bramki, odpowiedział: "Ekhm... nie zaczynałem jako golkiper, ale powiedzmy, że moja kariera jako napastnik nie trwała długo... To był zły miesiąc! Mój tata był bramkarzem, dlatego zmiana pozycja była czymś naturalnym."

Otwarty, by mówić na każdy temat, odniósł się również do głośnej już "afery tytoniowej", która miała miejsce w szatni Arsenalu: "Nigdy mnie nie złapali", śmiał się początkowo Szczęsny. "Przyznałem się do tego, kiedy zapytano mnie, czy to byłem ja w Londynie, ale za drugim razem to były kompletne bzdury. W Arsenalu, tak, to prawda, ale nigdy nie zrobiłem tego w Romie."



Polak opowiadał również o tym, że chce zostać projektantem wnętrz, gdy przejdzie na piłkarską emeryturę. "Piłka nożna jest częścią mojego życia, ale najważniejsze jest dla mnie, by cieszyć się życiem", mówił z uśmiechem na ustach. "Futbol to coś, co lubię robić, to coś, za co otrzymuję duże wynagrodzenie - co jest oczywiście sporym przywilejem i jestem za to wdzięczny. Ale ogólnie staram się być szczęśliwym i jeśli mam okazję zrobić coś zabawnego, po prostu to robię. Nie mam hamulców, chce być normalnym facetem."

Szczęsny podczas swojej kariery współpracował z wieloma wielkimi piłkarzami, jednak dopiero w trakcie swojego pobytu w Juventusie dostrzegł wyjątkowość jednego z nich: "Grałem z Thierrym Henrym, Ceskiem Fabregasem i Mesutem Özilem. Oznacza to, że często musisz wyciągać piłkę z siatki po strzałach klasowych piłkarzy, ale Paulo Dybala ma szczególny talent. Myślę, że może stać się najlepszym piłkarzem na świecie."

Szczęsny ponownie odniósł się do bliskich mu osób. Wspomniał między innymi o Jacku Wilsherze z Arsenalu: "Jack był moim najbliższym przyjacielem od wielu lat, ale tak naprawdę najlepiej trzymam się z bramkarzami. Bogdan Labont był interesującym człowiekiem podczas pobytu w Romie, ponieważ posiadał wielkie doświadczenie. Spędzaliśmy wspólnie wiele czasu, nie tylko na boisku piłkarskim. Tak samo jest tutaj. Mogę uczyć się poprzez rozmowę z Gigim, ale również od Carlo Pinsoglio, który zbierał swoje doświadczenie w niższych ligach. Nie tylko ci, którzy grali w finale Ligi Mistrzów mogą cię czegoś nauczyć. Walka o awans czy utrzymanie w danej lidze - tak jak w przypadku moich występów w Brentford - także może być dla ciebie cenna."



W rzeczywistości Szczęsnego czeka jednak nie lada wyzwanie. Za rok na emeryturę odchodzi Buffon, a Polak będzie musiał wejść w jego buty. "Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę miał choćby szansę zagrać przeciwko niemu. Mam na myśli to, kiedy mając 15 lat oglądałem, jak zwyciężał w Pucharze Świata - wówczas fakt, że kiedyś będziemy kumplami z jednej drużyny był czymś nierealnym. To coś jak wspólne występy z Francesco Tottim w Romie. Są pewni piłkarze, których podziwiałem jako dziecko, a teraz mam szansę trenować z nimi każdego dnia."

Czy Szczęsny będzie w stanie zastąpić kapitana i niekwestionowaną ikonę Juventusu i włoskiej piłki" "Robi się coraz lepiej! Zastąpienie Buffona nigdy nie będzie proste, ale wspólne treningi nieco to ułatwiają. Nie będziesz od niego lepszy, ale teraz mam rok, by podpatrywać, jak pracuje, uczyć się i zdobywać jego wiedzę. Miliony bramkarzy chciałyby znaleźć się w mojej sytuacji. Rozmowy z nim wiele dla mnie znaczą. To niewyobrażalne, że gra na tym poziomie w wieku 40 lat."

"Zawsze wiedziałem, że jest dobry, ale dopiero kiedy zobaczyłem go z bliska, zdałem sobie dopiero sprawę z jego fenomenu. To jak trenuje, jego osobowość w szatni, przywództwo, a także szacunek, jaki otrzymuje od kolegów w zespole i fanów na całym świecie - nigdy nie widziałem czegoś podobnego." Szczęsny mówił o tym, co pomogło mu zaaklimatyzować się w Juventusie: "Mam już doświadczenie w lidze, mówię w języku włoskim, a komunikacja jest kluczowa w zawodzie bramkarza. Po dwóch latach spędzonych w Romie jestem dobrze przygotowany, ponieważ jeśli przybyłbym tu prosto z Arsenalu, byłoby znacznie trudniej."



W wywiadzie nie mogło zabraknąć pytań o reprezentację Polski. Szczęsny decydując się na transfer do Juventusu wiedział, że jeszcze przez przynajmniej rok czeka go rola zmiennika Buffona. W 2018 roku w Rosji są rozgrywane Mistrzostwa Świata, co może oznaczać, że Polakowi nie będzie dane grać w wyjściowej jedenastce Biało-czerwonych w wielkim turnieju. 27-latek przyznał jednak, że podejmując decyzję o przenosinach do Turynu, nie myślał tylko o barwach narodowych.

"Rozmawiałem z trenerem Nawałką i wiedziałem, że transfer do Juve może zaszkodzić moim szansom na występ na Mistrzostwach Świata, jednak nie mogłem podejmować tak ważnej decyzji w oparciu o to, co wydarzy się w pojedynczym miesiącu w następne lato. Musiałem być wobec siebie szczery i pomyśleć o kolejnych dziesięciu latach mojej kariery. Jestem pewien, że podjąłem właściwą decyzję. Sądzę też, że będzie mi dane grać w wystarczającej ilości spotkań na wysokim poziomie, by wystąpić w Pucharze Świata. Istnieje pewien pułap, który musisz osiągnąć, chcąc grać w Juventusie. Jeśli go osiągniesz, jesteś też wystarczająco dobry, by wystąpić w Mistrzostwach Świata."

"Gdybym patrzył jedynie na 2018 roku, mógłbym wybrać inne, mniejsze kluby, w których od razu wskoczyłbym do pierwszej jedenastki, ale nie chcę znów przenosić się po dwóch, trzech latach. Lubię, kiedy mam szczególną więź z zespołem, w którym gram, dlatego zdecydowałem się na taki a nie inny krok w mojej karierze i jeśli wszystko pójdzie dobrze, w najbliższym czasie nie będę musiał martwić się przeprowadzką. Jestem tutaj od trzech miesięcy i już wiem, że to był dobry wybór" zakończył Wojtek.

Juventus TurynReprezentacja PolskiWojciech SzczęsnyPamiątki kibica Arsenalu autor: Patryk Bielski źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
TlicTlac komentarzy: 1887 18.10.2017, 18:36

@darros:

ja raz miałem 3 godziny, a opóźnienie przeciągnęło się do 5, bo usuwali pociąg z tego samego toru, jakim jechał mój ;)

TlicTlac komentarzy: 1887 18.10.2017, 18:33

@hot995:

ale Ty jesteś przyjemnym Userem ;)

współczuję Twojej rodzinie i znajomym jeśli poza internetem też jesteś taki "wyjątkowy";

@ poza tym, tak miałeś rację, mimo tego, że i tak masz gdzieniegdzie błędy Panie Ekspercie; (podałeś po jednym meczu Gladbach z każdego sezonu)

szkoda, że nie umiesz milej dyskutować;

@ bez odbioru, idę się wypłakać w poduszkę, bo zostałem zjechany(słusznie) przez Pana Eksperta w internecie ;(

Mihex komentarzy: 15913 18.10.2017, 18:32

@darros: Słabo, mi się kiedyś zdarzyło, że pociąg się zepsuł już po odjechaniu ze stacji co skutkowało staniu na jakiejś małej stacji (w małej wiosce) w zimie czekając na następny pociąg, spóźniłem się na zajęcia. Całe szczęście zaczynałem wykładami :P

darros komentarzy: 308 18.10.2017, 18:29

Tu mówili że z przyczyn technicznych ,wiec coś się zepsuło. No trudno się mówi. Wifi na dworcu jest to jakoś się poczeka. Zamiast regio pojade tzw ełką.
Z ostatniej chwili opóźnienie przeciagło się ze 120 min do 150

Mihex komentarzy: 15913 18.10.2017, 18:26

@darros: No zdarza się niestety. Choć prawdę mówiąc bardzo często podróżuję koleją i pociągi Regio nie spóźniają się za mocno. TLK i InterCity regularnie się spóźniają, ale Regio raczej nie :P

darros komentarzy: 308 18.10.2017, 18:23

Właśnie poznałem uroki naszej kolei. Czekam na dworcu na pociąg właśnie powinien odjeżdżać a tu go nie ma na peronie i nie i nie ma. W końcu komunikat " ding dong pociąg regio... z przyczyn technicznych jest opóźniony o 120 minut ding dong " brak słów ,załamać się idzie

hot995 komentarzy: 3011 18.10.2017, 18:21

@TlicTlac:

Dalej w to brniesz. Chłopie, czego Ty nie rozumiesz? Przecież to proste. Jak mam wziąć cztery mecze z Hoffenheim, skoro w sezonie 2015/2016 zajęli 15 miejsce? Dla Ciebie to czołówka? Doliczyłem do statystyk tylko kampanię 2016/2017, bo tam byli na 4 lokacie, więc byli jednym z najlepszych zespołów. Tak samo jest z Gladbach, które raz skończyło na 4 miejscu, a raz na 9. Gdyby to pododawał, to zakłamałbym całe statystyki i jeszcze je polepszył. Odpuszczam, bo u Ciebie logika leży totalnie. Jak ktoś chce, to się z nim może bawić, ja nie mam zamiaru.

Chlopek komentarzy: 321 newsów: 1 18.10.2017, 18:20

Dobra chłopoki skończcie (rozejm, pokój i miłość)

Bo będzie tak https://imgur.com/gallery/GDNyuPn , a nie powinno.

TlicTlac komentarzy: 1887 18.10.2017, 18:14

@hot995:

kompletnie mnie gościu nie rozumiesz, jesteś zamknięty w swojej wspaniałości i nie widzisz, że czepiłem się tylko tego, że masz słabe statystyki

i to widać na pierwszy rzut oka,

niestety nie chce mi się szukać w tych Twoich śmiesznych statystykach czy przytoczyłeś mecze z pierwszego sezonu Tuchela, czy z drugiego - popatrzyłem tylko na Gladbach i Hoffe - i nie rozumiem - dlaczego nie podałeś 4 meczów z Hoffe i Gladbach, tylko po 2 - bo tak Ci pasowało? - bo sobie wybrałeś losowe mecze? - po prostu jak coś już przytaczasz, to rób to rzetelnie, bo odwaliłeś z tym fuszerkę, przy tym jeszcze najeżdżając na simplle.

gnabry_ komentarzy: 1806 18.10.2017, 18:14

Jakieś typy na dziś?

hot995 komentarzy: 3011 18.10.2017, 18:07

@TlicTlac:

Kończmy temat, bo nie ma sensu. Im dalej w to brniesz, tym jeszcze bardziej się ośmieszasz. Lipsk gra dopiero drugi sezon w Bundeslidze, więc logiczne, że grali ze sobą tylko dwa razy, a nie "dwadzieścia". Leverkusen i BM to czołówka kampanii 2015/16, ale już w następny sezonie grali fatalnie, więc nie będę zaliczał ich do tego grona. Byłoby to absolutną głupotą, dlatego wziąłem RB Leipzing i Hoffenheim, które zajęły ich miejsca. Bayern to wyjątek, bo grali ze sobą kilkakrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch lat (Superpuchar, Puchar Niemiec, Bundesliga). Jeżeli Ty ignorujesz Derby Zagłębia Rury, czyli teoretycznie największe Derby w lidze niemieckiej zaraz po Frankonii, to dalsza dyskusja mija się z celem.

TlicTlac komentarzy: 1887 18.10.2017, 17:54

@hot995:

Rób dalej za "eksperta", świetnie Ci to wychodzi;

piszę tylko to, że masz słabe statystyki:

jak na przestrzeni 2 sezonów, to dlaczego z niektórymi ekipami wstawiłeś 2 mecze, a z niektórymi 4?

poza tym nie obchodzi mnie to, że jakiś mecz to "derby";

równie dobrze mógłbym wymienić mecze z CP, Fullham czy West Hamem w tą samą pulę, co Ty, bo teoretycznie są to derby Londynu;

po prostu mecze z drużynami, które w sezonie mają w końcowym rozrachunku więcej porażek niż zwycięstw nie są oszałamiającym osiągnięciem, a już na pewno nie nazwałbym tych meczów "meczami z czołówką", tak jak zrobiłeś to Ty.

hanzo88h komentarzy: 1401 18.10.2017, 17:48

Pewnie Wenger nie umył rąk po ostatniej porażce.

hot995 komentarzy: 3011 18.10.2017, 17:48

@ TlicTlac:

Nie kompromituj się. Tuchel spędził w Dortmundzie dwa lata, więc wrzuciłem wszystkie mecze z czołówką sprzed dwóch sezonów. W czym problem? Leverkusen i Gladbach to odpowiednio trzecia i czwarta drużyna z kampanii 2015/2016. Schalke tuż za nimi. Ponadto miejsce Die Königsblauen nie ma tutaj znaczenia, bo to są "Derby Westfalii", więc zawsze jest to jeden z ważniejszych i najbardziej gorących meczów sezonu dla obu ekip. Nie ma tu czego odejmować. Widać, że trafiło na laika.

lordoftheboard komentarzy: 1845 18.10.2017, 17:39

@DontCry: Wygląda jakby Monreal go ochrzaniał.

praptak komentarzy: 4357 18.10.2017, 17:38

W wielu klubach przy problemach wewnętrznych z udziałem trenera i zawodników, kiedy dzieje się już naprawdę źle - trener często zostaje usunięty. W Arsenalu zarząd wywali piłkarzy.

polandblood komentarzy: 8891 newsów: 1 18.10.2017, 17:23

Sanchez jest taki szczęśliwy, że nie musi się witać.

DontCry komentarzy: 3458 18.10.2017, 17:17

https://twitter.com/afcstuff/status/920668144305360896

Sanchez i Wenger nie witają się na treningu.

ejmati komentarzy: 122 18.10.2017, 17:03

Dzień dobry, dziś mamy 18 października 2017 roku, do końca kontraktu Wengera pozostało 620 dni.

RIVALDO700 komentarzy: 22008 18.10.2017, 16:55

Nie wiem co z nich bedzie, ale wczoraj fajnie pokazal sie Promes z cska moskwa i Augustin z Lipska.

mistiqueAFC komentarzy: 22296 18.10.2017, 16:47

@seyos: Pierdzielisz jak potłuczony :D przed sezonem każdy wiedział, że Cavs są poza zasięgiem Celtics, a kontuzja Harwarda i to jak oni dzisiaj sobie na lajcie zagrali tylko mnie w tym przekonaniu utrzymaniu.
Wróć kiedyś jak będziesz miał wreszcie coś mądrego do napisania, bo na razie oprócz dopierdalania się każdego o wszystko to nie napisałeś niczego interesującego :D pozdrawiam cieplutko

filo94 komentarzy: 1304 18.10.2017, 16:44

@Simpllemann: może tak, ale Arsenal to nawet szans nie ma :D

TlicTlac komentarzy: 1887 18.10.2017, 16:27

@hot995:

W tamtym sezonie:

Schalke - 10 miejsce w tabeli BL
Leverkusen - 12
Gladbach - 9

czyli 5 zwycięstw i 3 remisy mniej i bilans już mamy: 10-5-10

seyos komentarzy: 245 18.10.2017, 16:24

To dobre. Runda zasadnicza ma 82 mecze, ale mistiqueAFC wie, że "nie ma żadnych szans na pierwsze miejsce" po premierowych meczach. Pan Znawca.

mistiqueAFC komentarzy: 22296 18.10.2017, 16:20

Cavs świetnie zagrali dwie pierwsze kwarty, trzecia pod dyktando Celtics ale w czwartej Kawaleria zrobiła swoje i utrzymała wynik grając na pół gwizdka.Boston na Wschodzie nie ma żadnych szans na pierwsze miejsce w konferencji patrząc na dzisiejszą grę jednych i drugich.
Najbardziej podobała mi się dzisiaj gra Rose'a.Chłopak dostał ostatnią szansę od losu i chyba wie, że teraz musi dać radę

Gunner915 komentarzy: 261 18.10.2017, 16:07

Wilshere ma fryzure jak zidan ciekawe czy zacznie grac jak on

mallen komentarzy: 12748 18.10.2017, 15:55

Arsenal train ahead of our Europa League clash against Red Star on Thursday evening:

https://www.youtube.com/watch?v=PunKXMXaZ6Y&feature=youtu.be

hanzo88h komentarzy: 1401 18.10.2017, 15:42

Niedzielny kibic śmieszkuje sobie jak ktoś napisał że jak BVB spadnie do LE to mnie mamy czego tam szukać, by kilka postów wyżej napisać że Tottenham nie ma na nic szans.

hot995 komentarzy: 3011 18.10.2017, 15:15

@Simpllemann:

Liczą się zwycięstwa, a nie kto dostaje "baty". Przegrywasz 2:0, czy przegrywasz 4:0 rezultat i tak jest ten sam. Wymieniasz tylko porażki Tuchela, ale o zwycięstwach i innych świetnych meczach zapominasz. Żałosne gierki. Zatem odświeżymy Ci pamięć.
1. Dwumecz z Realem (dwa remisy), który wygrał LM i zajęcie pierwszego miejsca w grupie.
2. Zwycięstwo z Bayernem w 1/2 Pucharu Niemiec.
3. Końcowy triumf w pucharze krajowym po pokonaniu Eintrachtu 2:1.
4. Dosłowne rozjechanie Benfici w meczu rewanżowym 4:0.
5. Dwumecz z Leverkusen: zwycięstwa 3:0, 1:0.
6. Dwumecz z Schalke: zwycięstwo 3:2 i remisy 2:2, 0:0 i 1:1.
7. Dwumecz z Mönchengladbach: zwycięstwa 3:1, 4:1.
8. Mecz z RB Leipzing i wgrana 1:0.
9. Dwumecz z Hoffenheim: remis 2:2 i zwycięstwo 2:1.
10. Dwumecz z Porto: zwycięstwa 2:0 i 2:1.
11. Dwumecz z Tottenhamem: zwycięstwa 3:0 i 2:1.
12. Mecz z Liverpoolem i remis 1:1.
13. Dwumecz z Bayernem: remis 0:0 i wygrana 1:0.
Porażki:
1. Mecz z RB Leipzing i przegrana 1:0.
2. Mecz z Benficą i przegrana 1:0.
3. Mecz z Liverpoolem i przegrana 4:3.
4. Pięć spotkań z Bayernem i pięć porażek: x2 po karnych, 2:0, 4:1 i 5:1.
5. Dwumecz z Monaco i przegrane: 3:2 i 3:1.
Zebrałem wszystkie mecze z czołówką na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów BVB Tuchela. Podsumowując: Thomas na 33 hitowe starcia ma 15 zwycięstw, 8 remisów i 10 porażek. Rywalizację z Monaco traktowałbym jednak z przymrużeniem oka, bo wiadomo w jakich okolicznościach rozgrywali te spotkania. Powiedziałbym, że to jednak "dość" mocna strona mając na uwadze, że nie trenował potentata typu Bayern, Barcelona, czy Real. Na kilometr śmierdzi mi tutaj niekompetencją i brakiem podstawowej wiedzy. Bosz dopiero zaczął i już dostaje po dupie. 0/4 w spotkaniach z czołówką. Nie skreślam go (tylko porównuję), ale rzuca się to w oczy. Zobaczymy co będzie dalej. Możliwe, że ugra jeszcze lepszy bilans wtedy mu pogratuluję.

mistiqueAFC komentarzy: 22296 18.10.2017, 14:38

@AlexSong2321: Swoją drogą kibice Utah wygrywają internety pisząc, że Hayward ma za swoje :D kibice Cavs mnie lekko zdziwili gwiżdżąc na Irvinga przy prezentacji drużyny

maciekbe komentarzy: 12229 18.10.2017, 14:37

@FabsFAN: no i daje Ci minusa, znajdź sobie na to paragraf cwaniaczku

mistiqueAFC komentarzy: 22296 18.10.2017, 14:34

@AlexSong2321: Oglądam i jest przepaść.Kończy się pierwsza kwarta, a ten mecz ciągle wygląda jak sparing Cavs.Celtics bezradni.Bez Haywarda będą mieli na wschodzie ciężko o drugą pozycję IMO.No i zasadnicze pytanie - gdzie jest Irving??

FabsFAN komentarzy: 10561 18.10.2017, 14:09

@maciekbe:
Nie czytuję i nie wiem, kto to jest.

Gunner915 komentarzy: 261 18.10.2017, 14:02

@ZielonyLisc

tez tak mi sie wydaje, ze Pep nie bedzie ustawial swojego zespolu za kazdym razem tak samo jak nasz geniusz.

AlexSong2321 komentarzy: 739 18.10.2017, 13:57

@mistiqueAFC: Ja oglądałem na żywo. Celtics na łasce LBJ'a. Kompletnie nie mają na niego odpowiedzi, a najlepszego swojego defensora na LeBrona oddali właśnie Cavs. LeBron grał na pełnym lajcie, przyśpieszyli w końcówce i zamkneli mecz. Ogólnie emocje były, ale tylko dlatego, że Cavs sobie pod koniec poluzowali pasy.

Gunner012 komentarzy: 3152 newsów: 2 18.10.2017, 13:54

GSW pokonane, to nieźle...

Kanonier204 komentarzy: 33995 newsów: 3 18.10.2017, 13:40

@Gunner012
Ja tam wole zespół z Hein'e Vanhaezebroucke :D

Aczkolwiek Tottenham też brzmi nieźle, ale nie dla mnie :P

maciekbe komentarzy: 12229 18.10.2017, 13:39

@FabsFAN: Albo gość, który wie, że jest z klubem tak czy siak i zwyczajnie szuka powodów, żeby dalej tę padakę oglądać. Poza tym:

Maybe that?s me being self-entitled and taking things for granted that other clubs would have loved to experience. I don?t deny that, but I also think in general ? and I don?t just mean Arsenal ? the Champions League had become boring, particularly in the group stages.

Ciężko się z tym kłócić.

PS. Jak nie wiesz, kto to Arseblog to (*) nasze internetowe koleżeństwo :

mistiqueAFC komentarzy: 22296 18.10.2017, 13:37

Oglądał ktoś w nocy NBA?Odpalam mecz Cavs-Celtics właśnie ale zastanawiam się czy później nie ogarnąć meczu GSW z Rockers.Działo się tam z tego co widziałem na skrócie

Simpllemann (redaktor) komentarzy: 42531 newsów: 244 18.10.2017, 13:37

I na szansach Tottenham skończy.

maciekbe komentarzy: 12229 18.10.2017, 13:33

@Tevez: City zastosuje opcję Liverpoolowską w wersji 2.0 - żeby wygrać mecz, musisz strzelić więcej bramek niż twój rywal. Pep może sobie grać Delphem na obronie i tyle :D

Gunner012 komentarzy: 3152 newsów: 2 18.10.2017, 13:31

Przerzuca się ktoś na Tottenham?
Fajny, perspektywiczny zespół z dobrym trenerem i szansami na trofea.

Tevez komentarzy: 880 18.10.2017, 13:30

@Piotrek95:

Napoli to w Europie prezentuje się nawet gorzej od Arsenalu więc nie dziwi mnie fakt że nie istnieli w pierwszych 30 minutach.

FabsFAN komentarzy: 10561 18.10.2017, 13:30

@maciekbe:
Ten tekst po angielsku , który wkleiłes,pisał chyba jakiś przegraniec życiowy,który w marny sposób próbuje kibicom wmówić,ze LE jest ciekawsza ,bo tym razem Arsenal się tam nie znalazł:D

FabsFAN komentarzy: 10561 18.10.2017, 13:27

@Simpllemann:
Tuchel wyszedł z 1 miejsca w grupie LM,w której znajdował się real. Obecny trener wyjdzie ale do LE.

mallen komentarzy: 12748 18.10.2017, 13:19

Boli to co powiedział Szczena, że w AFC tylko treningi służą do poprawy kondycji, a w Romie i Juve analizują każdego przeciwnika.

ZielonyLisc komentarzy: 5667 18.10.2017, 13:17

@Tevez: spokojnie, podejrzewam, że na topowe drużyny Pep ma inną taktykę.

mallen komentarzy: 12748 18.10.2017, 13:16

Z jutrzejszego meczu najbardziej emocjonuje mnie występ Jacka :)

mallen komentarzy: 12748 18.10.2017, 13:15

NEWS:

Laurent Koscielny, Aaron Ramsey and Alexis Sanchez all took part in full training today.

Piotrek95 komentarzy: 2421 18.10.2017, 13:10

@Tevez: Wróci Mendy i on będzie zasuwał tam i z powrotem,
Wczoraj po pierwszych minutach wydawało mi się, że City zmiażdży Napoli z 5:0, mieli troche pecha obijając słupki i poprzeczki, ale gdyby Mertens wykorzystał karnego bylby remis, piłka jest przewrotna, choć z drugiej strony Napoli sroce spod ogona nie wypadło i nie sądzę, żeby Psg czy Barcelona zagrała dużo lepiej przeciwko City

Następny mecz
Ostatni mecz
Burnley - Arsenal 26.11.2017 - godzina 15:00
? : ?
Arsenal - Tottenham Hotspur 18.11.2017 - godzina 13:30
0 : 0
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Manchester City12111034
2. Chelsea1281325
3. Manchester United1172223
4. Tottenham Hotspur1272323
5. Liverpool1264222
6. Arsenal1271422
7. Burnley1264222
8. Brighton & Hove Albion1143415
9. Watford1143415
10. Huddersfield Town1243515
11. Newcastle United1142514
12. Leicester City1234513
13. AFC Bournemouth1241713
14. Southampton1234513
15. Stoke City1133512
16. Everton1233612
17. West Bromwich Albion1224610
18. West Ham United112369
19. Swansea City122288
20. Crystal Palace121295
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah92
Álvaro Morata84
Sergio Agüero83
Gabriel Jesus81
Harry Kane81
Romelu Lukaku73
Raheem Sterling72
Leroy Sané66
Alexandre Lacazette61
Jamie Vardy60
Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna