"Ten zespół może wygrać Premier League" - wywiad z Robertem Piresem

"Ten zespół może wygrać Premier League" - wywiad z Robertem Piresem 07.11.2015, 16:39, Bogusz Napierała 22 komentarzy Robert Pires - żywa legenda Arsenalu, w barwach którego dwukrotnie wygrywał Premier League i trzy razy sięgał po FA Cup. Był częścią legendarnej drużyny The Invincibles, która nie zaznała goryczy porażki w rozgrywkach ligowych w sezonie 2003/04.
Po rozegraniu sześciu sezonów z armatką na piersi francuski skrzydłowy przeniósł się do hiszpańskiego Villarreal. Zaliczył także krótkie epizody w Aston Villi i indyjskim FC Goa, jednak jego sercu nadal najbliższa jest drużyna Kanonierów. W marcu tego roku Pires zakończył piłkarską karierę i powrócił do brytyjskiej stolicy, gdzie regularnie trenuje z drużyną Arsenalu w ośrodku w London Colney.

- Arsene powiedział mi, że mogę tam przychodzić jeśli tylko będę chciał, tak więc każdego poranka trenuję z pierwszym składem - powiedział Robert.

- Jest to dla mnie bardzo interesujące i mam nadzieję, że dla tych chłopaków także. Dużo z nimi rozmawiam, mam doświadczenie, którym mogę się dzielić.

Regularne wizyty w ośrodku treningowym pozwalają Francuzowi utrzymać dobrą formę. W tym roku obchodził swoje 42. urodziny, czy zatem potrafi dotrzymać kroku zawodnikom, z którymi trenuje?

- Nie wiem, musielibyście zapytać ich. Jednak jeśli chodzi o technikę... tego się nigdy nie traci. Nie jestem już tak szybki, to normalne, jednak nigdy nie tracisz swojej techniki.



W obozie Kanonierów wyczuć można wielką nadzieję na odniesienie dużych sukcesów w obecnych rozgrywkach. W Premier League drużyna Wengera popisuje się fantastyczną formą, jednak w Champions League ich sytuacja wygląda zgoła inaczej - po upokarzającej porażce w Monachium i niekorzystnych dla Arsenalu wynikach spotkań pomiędzy Olympiakosem i Dinamem coraz bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym to londyńczycy ukończą te rozgrywki już na etapie fazy grupowej. Taka sytuacja nie miała miejsca od 16 lat. Trenując codziennie z zawodnikami i przyglądając się ich pracy, Pires przekonał się jednak, że ta drużyna jest gotowa, by odnosić sukcesy:

- Arsenal nieźle zaczął ten sezon, a od meczu z Manchesterem United radzą sobie bardzo dobrze.

- Stać ich na to, by wygrać ligę. Można zauważyć, że ta drużyna ma w sobie jakość. Liga Mistrzów jest ważna, jednak wolałbym zaobaczyć Arsenal triumfujący w Premier League i wiem, że dla Wengera również jest to priorytetem. Także dla kibiców jest to najważniejsze. Ta drużyna może wygrać Premier League w tym sezonie.

Pires poproszony został o skompletowanie składu z najlepszych piłkarzy, którzy grali w barwach Arsenalu. Obok legend Kanonierów, takich jak David Seaman, Tony Adams i Dennis Begkamp, znaleźli się zawodnicy z obecnego składu - Laurent Koscielny, Santi Cazorla i Alexis Sanchez. Największym zaskoczeniem wydaje się być obsadzenie pozycji defensywnego pomocnika - tam znalazł się Francis Coquelin.



Dlaczego więc wybór padł na młodego Francuza?

- Uwielbiam go, jego ducha walki. Jest Francuzem, ale ma w sobie angielską mentalność, a to ważne dla zawodnika na tej pozycji. Dla obecnego składu jest tym samym, kim dla nas był Ray Parlour. Zapewnia odpowiednią równowagę między obroną i atakiem. Jest bardzo ważny dla zespołu. Wyobraźcie sobie, że razem w śorku pola grają Vieira i Coquelin. To byłoby fantastyczne.


Skrzydłowy nie szczędzi także miłych słów dla menadżera Arsenalu, Arsene'a Wengera:

- Jest taki sam jak 15 lat temu, gdy przychodziłem do klubu. Futbol to jego pasja, kocha tę grę, kocha Arsenal i wszystkich zawodników, którzy tu grają.

- Uwielbia z nimi rozmawiać, zwłaszcza wtedy, gdy są wyczerpani lub nieco zdołowani - potrafi podnieść ich na duchu. Komunikacja pomiędzy menadżerem i zawodnikami jest bardzo ważna i Arsene nigdy o tym nie zapomina.

W najbliższą niedzielę czekają nas kolejne derby północnego Londynu, które zapowiadają się niezwykle interesująco, mając na uwadze formę obu zespołów. Arsenal zwyciężył w pięciu ostatnich meczach ligowych, natomiast Tottenham nie znalazł pogromcy od dziesięciu spotkań. Ten mecz to także okazja dla Roberta Piersa, by przypomnieć sobie jego pojedynki przeciwko Spurs.

- Strzeliłem im osiem goli w dwunastu meczach. Jestem z tego dumny, bo wiem, jak ważna dla kibiców jest ta rywalizacja. Kiedy strzelasz Tottenhamowi tyle bramek, jesteś dla nich idolem.

- Wiem, że fani Tottenhamu mnie nienawidzą i jest to wspaniałe uczucie - przyznaje z uśmiechem Pires.


Wywiad dla The Guardian





Robert PiresSklep kibica Arsenalu autor: Bogusz Napierała źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
adrianpilsczek2000 komentarzy: 144027.07.2016, 00:07

Świetna drużyna

konrii komentarzy: 40626.01.2016, 01:08

ciekawe kto będzie mistrzem City czy arsenal , choc leicester ma szanse wygrywa i wygrywa a do konca sezonu juz nie tak daleko , to była by sensacja 100 lecia jakby zostali mistrzami przed sezonem kurs ze to leicester bedzie mistrzem był 5000-1 , gdybym przewidział postawiłbym na nich

Adrian12543 komentarzy: 14986 newsów: 208.11.2015, 11:52

"Wiem, że fani Tottenhamu mnie nienawidzą i jest to wspaniałe uczucie - przyznaje z uśmiechem Pires."

I banan sam pojawia się na twarzy. Niesamowity piłkarz i człowiek.

Dominik11 komentarzy: 1370608.11.2015, 11:23

możemy o ile nie kontuzje a już jest tragedia z nimi

kanonier21afc komentarzy: 223208.11.2015, 10:22

Ja wątpię w to że możemy wygrać ligę, jak co roku odpadniemy z gry koło marca

LeBob komentarzy: 109708.11.2015, 10:05

Le Bob

robertrm komentarzy: 608.11.2015, 09:00

Znalazłem ciekawą stronkę z koszulkami mianowicie [SPAM] ktoś o tym słyszał?

zejaz komentarzy: 150407.11.2015, 23:15

Ljungbergowi nikt nie dorówna, zwłaszcza fryzurą. :)

Freddie i Bac i później przepaść, naymary krystyny itd to przy nich pionki :D

camsbruken komentarzy: 112407.11.2015, 23:11

Polandblood
Myślę, że jednak Alexis się łapie wiem, że teraz cieniuje, ale gdy jest na świeżości to po prostu zamiata przeciwników. Tak jak Pires powiedział z wiekiem nie traci się techniki tylko na szybkości i to samo jest z Sanchezem gdy go zajeżdżamy... jego zwody są powolne i nie ma tego odejście którym robi sobie wolną przestrzeń

polandblood komentarzy: 9808 newsów: 107.11.2015, 22:31

MacieGooner
Może choć raczej wątpię.

MaciekGoooner komentarzy: 26049 newsów: 507.11.2015, 22:01

polandblood

A za kilkanaście lat będziemy mówić, że był taki Coquelin lepszy od Gilberto Silvy i Sanchez lepszy od Piresa czy Ljungberga.

polandblood komentarzy: 9808 newsów: 107.11.2015, 21:08

Obiektywnie ten skład na pewno nie składa się z najlepszych piłkarzy którzy wybiegli w koszulce z armatką na piersi. Gołym okiem widać, że o paru Francuzów tu za dużo. Kosa? Poważnie? Sol go zjada. Kosa nigdy się nie zbliżył i nie zbliży do poziomu Anglika. Coq do pary z Vieirą? Może za 10 lat można będzie tak mówić. Ogólnie żaden gracz z obecnej kadry nie załapałby się na ławkę All Time AFC XI

pauleta19 komentarzy: 40075 newsów: 107.11.2015, 20:51

Wielki piłkarz. 42-letni Pires jest żywym przykładem, że sentencja "Gooner till I die" to nie są słowa rzucane na wiatr. Świetny gość i prawdziwy Kanonier.

Dancer (redaktor) komentarzy: 9890 newsów: 38307.11.2015, 20:36

Rzeczywiście, zobaczyć ten skład w najwyższej formie... nie byłoby nikogo, kto mógłby chociaż spróbować im zagrozić.

Mats komentarzy: 43607.11.2015, 19:02

Bellerin za kilka sezonów wskoczy na miejsce Laurena jeśli będzie trzymał forme i robił progres.

mitmichael komentarzy: 4432507.11.2015, 18:43

Uwielbiam goscia :D

tyson880 komentarzy: 838007.11.2015, 18:32

pawlo12

Bo na jego pozycji jest pewnie Dennis Bergkamp, a to wszystko wyjaśnia.

Lubię Piresa i bardzo go szanuje. To pozytywne, że pomaga swojemu byłemu klubowi w treningach. Sama jego obecność pozytywnie wpływa na chłopaków. Takich piłkarzy tylko ze świecą szukać.

Tomassini komentarzy: 272007.11.2015, 18:27

To chyba wiemy kto zasili w zimie Arsenal. Chciałbym w sumie zobaczyć chociaż jeden taki mecz z Piresem na skrzydle :)

Ziwi komentarzy: 4407.11.2015, 18:02

Ostatnie zdanie

pawlo12 komentarzy: 106207.11.2015, 17:34

dziwi mnie fakt że nie ma w składzie ozila:(

Koti komentarzy: 117307.11.2015, 17:03

"Wyobraźcie sobie, że razem w środku pola grają Vieira i Coquelin. To byłoby fantastyczne."

Ahh szkoda że obaj nigdy ze sobą nie zagrają :(

Simpllemann (redaktor) komentarzy: 45993 newsów: 28907.11.2015, 16:47

Też w to wierzę.

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Arsenal - West Ham 25.08.2018 - godzina 16:00
? : ?
Arsenal - Man City 12.08.2018 - godzina 17:00
0 : 2
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Man City22006
2. Chelsea22006
3. Watford22006
4. Tottenham22006
5. Bournemouth22006
6. Everton21104
7. Liverpool11003
8. Crystal Palace11003
9. Leicester21013
10. Man United21013
11. Brighton21013
12. Newcastle20111
13. Southampton20111
14. Wolves20111
15. Burnley20111
16. Cardiff20111
17. Arsenal20020
18. Fulham20020
19. West Ham20020
20. Huddersfield Town20020
ZawodnikBramkiAsysty
Sergio Agüero30
Richarlison30
Callum Wilson21
Sadio Mané20
Pedro20
Paul Pogba20
Roberto Pereyra20
Troy Deeney11
Marcos Alonso11
Steve Cook11
Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
7.09
Gracz sierpnia wybór redaktorów Alex Iwobi
Alex Iwobi
6.81
Gracz sierpnia wybór użytkowników Alex Iwobi
Alex Iwobi
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna