Wywiad z Andriesem Jonkerem

Wywiad z Andriesem Jonkerem 06.08.2016, 15:23, Kamil Garczorz 12 komentarzy Andries Jonker, który od dwóch lat jest szefem Akademii Arsenalu, udzielił wywiadu dla Arsenal Magazine, w którym opowiada między innymi o selekcji młodych zawodników, szkoleniu ich, a także o pracach remontowych ośrodka szkoleniowego. Holender ma nadzieję, że te zmiany pomogą znaleźć w przyszłości nowe gwiazdy. Kogoś, kto podąży ścieżką Jacka Wilshere’a i Alexa Iwobiego - od Hale End aż po pierwszą drużynę Arsenalu.

Andries, kiedy ostatnio rozmawialiśmy nazwałeś Alexa Iwobiego najlepszym piłkarzem akademii sezonu 2015/16. Od tamtej pory zdobył dwie bramki dla pierwszej drużyny, dostał koszulkę z numerem 17 oraz regularnie występuje w reprezentacji Nigerii.

Dobrą rzeczą jest to, że Alex zaczynał tutaj od drużyny do lat 9, nie mógł przybyć do nas wcześniej. Spędził wiele godzin na treningach, ciężko pracując pod okiem trenerów. To, co wyróżnia go od innych chłopaków to to, że gdy przeanalizujesz jego osobę, jest dobry w każdym aspekcie. On nie jest tylko dobrym piłkarzem, jest także ułożonym chłopakiem, który codziennie ciężko pracuje, ponieważ chce osiągnąć sukces.

Arsene Wenger przyznał, że jest zaskoczony postępem Alexa. Czy zaskoczył również sztab trenerski akademii?

Kiedy zaczynałem pracę tutaj, Alex miał udać się na wypożyczenie po kontuzji kolana i nie był jeszcze w pełni sił. Niespodziewanie Arsene zabrał go na trening i ten poradził sobie. Tak zaczął się jego rozwój i stał się wschodzącą gwiazdą. Grał coraz lepiej w drużynach U-21 oraz U-19, gdzie strzelił dwa wspaniałe gole przeciwko Bayernowi Monachium. To zaowocowało włączeniem do pierwszej drużyny. Arsene dał mu szansę, a on ją wykorzystał. Był opanowany, nie popełniał błędów. Cały czas ciężko pracował, by nie zmarnować tej szansy. Bardzo go szanujemy i jesteśmy zadowoleni z jego występów w poprzednim sezonie.

Boss był również pod wrażeniem mentalności Alexa i tym jak twardo stąpa po ziemi. Jaką pracę wykonuje się na Hale End, by młodzi zawodnicy mieli odpowiednią postawę?

Główną rzeczą jest to, że jesteśmy realistami. Jego postawa jest wynikiem ciężkiej pracy. Większość z tych chłopaków sama musi to wypracować. Wszyscy mają jedno marzenie: być profesjonalnym piłkarzem, to naturalne. Radzenie sobie z sukcesami lub porażkami nie jest czymś, czego potrafimy nauczyć. To się ma albo nie. Alex jest jednym z przykładów, który radzi z tym sobie całkiem dobrze.

Alex jest idealnym przykładem piłkarza, który dorastał z Arsenalem w DNA, prawda?

Jest kilka wartości, które chcemy wpajać na każdym poziomie: być razem, działać z klasą oraz iść na przód. Ten facet jest silny psychicznie i dobrze dogaduje się z resztą zespołu. Działa z klasą, robi to na każdym kroku. Idzie na przód, robił to także w chwilach, kiedy na to nie wyglądało. Jest uosobieniem piłkarza z DNA Arsenalu. Nie chcę go za bardzo komplementować, ponieważ zagrał dopiero około 10 spotkań, powinniśmy o nim tak rozmawiać, gdy rozegra ich 100. Jest piłkarzem i człowiekiem jakim chcieliśmy aby był. Chcielibyśmy to osiągnąć ze wszystkim młodymi zawodnikami, a on jest przykładem dla nich wszystkich.

To niezwykły czas dla Alexa, ale również dla Hale End, ze względu na przebudowy. Jak dużo się zmieniło od twojego dołączenia tutaj 2 lata temu?

Widzisz tutaj dwa budynki. W budynku po prawej pracuje sztab. Na dole znajduje się: sztab medyczny, koordynator, kierownik logistyki oraz ochrona. Na górze znajduje się sztab trenerski. W budynku znajdują się również siłownie, gdzie trenerzy pracują z chłopakami. Budynek po lewej. Na dole mamy szatnie. Powyżej znajduje się kilka pomieszczeń. Sala do spotkań, pokój, w którym zawodnicy mogą odpocząć oraz wspaniała restauracja z ładnym tarasem wokół.

Oprócz pomieszczeń zamkniętych, powstają też cztery nowoczesne boiska. Opowiedz nam o nich.

Sale są wyposażone we wszystko czego potrzebujemy. Wszystko do nauki, także dla trenerów, aby wytłumaczyć im co chcemy osiągnąć na boisku. Chcemy też dodać trochę sportowych emocji, dlatego przy oknach można zobaczyć trofea, aby przypomnieć chłopakom dla kogo grają. Za oknami mamy wspaniały widok na nowe boiska. Mamy mniejsze, pełnowymiarowe boiska dla zespołów U-12 oraz U-13. Będziemy mieć również boisko meczowe, na którym będzie mała trybuna, ogrodzenie oraz oświetlenie wokół niego. To będzie wspaniałe boisko do gry i każdy kto będzie miał okazję na nim wystąpić powinien być z tego dumny. Po drugiej stronie mamy taką samą kompozycję jak na boisku meczowym, z tym wyjątkiem, że będzie tam 4G (4 generacja typu sztucznych nawierzchni), więc będzie służyć treningom. Od strony stadionu będzie kolejne pełnowymiarowe boisko wyposażone w ten sam sposób. Tutaj również będzie 4G, ponieważ w tym kraju cały czas pada deszcz i chcemy mieć pewność, że będzie to praktyczne.

Jakie znaczenie mają te wszystkie zmiany w kwestii przyciągania i wychowywania kolejnych młodych talentów?

Należy stworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju. To znaczy dobre oświetlenie, boiska, szatnie. Gdy tutaj przychodziłem wszystko było w porządku, ale było budowane w 1930 roku. Myślę, że dzięki tym przebudowom nasz ośrodek stał się nowocześniejszy. Żyjemy w 2016 roku i wygląda to na 2016. To chcieliśmy osiągnąć.

Czy po zakończeniu prac, ludzie będą dostrzegać akademię jako jedną z najlepszych na świecie?

Jest wiele różnych akademii, jednak to co osiągnęliśmy tutaj jest czymś niespotykanym w Anglii. Większość klubów pracuje nad ogromnymi przestrzeniami z wieloma boiskami. My mamy szczęście, że jesteśmy w mieście, ale nie mamy tak dużych powierzchni. Staramy się wykorzystać wszystko z naszych mniejszych obszarów. Wygląda to niezwykle w Anglii, ponieważ myślę, że inni nie mają tyle udogodnień. Będziemy mogli porównywać się korzystnie na tle innych akademii na świecie. W Anglii jest wielu młodych chłopców, którzy chcą trenować w takich warunkach.

Możesz nam powiedzieć, jak wyszukujesz nowe talenty?

To ważne zadanie dla naszego sztabu rekrutacyjnego. Młodszych będą oglądać w parkach i lokalnych klubach, by znaleźć najlepszych graczy. System w Anglii zabrania podpisywania umów z 9-latkami, ale możemy spróbować nakłonić jego oraz jego rodziców do przejścia do Arsenalu. To dla nich pierwszy duży krok, kiedy jako 9-latkowie przybywają na Hale End, by dołączyć do Arsenalu.

Na co zwracasz uwagę przy obserwacjach?

Wierzymy w model, który ma zdolności techniczne, taktyczne, dobre nastawienie oraz sprawność fizyczną. Kiedy rozmawiamy o 8-latku, trudno jest cokolwiek o nim powiedzieć, szczególnie od strony taktycznej, mentalnej oraz fizycznej. Główną rzeczą, na którą staram się zwracać uwagę jest to jak chłopak radzi sobie z piłką. Oczywiście ważne jest czy jest zwinny i szybki, ale nie można dużo powiedzieć o innych stronach, które wciąż nie są rozwinięte.

Kiedy nowy junior dołączy, co staracie się w pierwszej kolejności poprawić?

Przede wszystkim prowadzenie piłki. W piłce nożnej chodzi o to, żeby panować nad piłką. Taktyczna część przychodzi szybko, kiedy musisz nauczyć się grać drużynowo. Gracie razem przeciwko drużynie, nie jednostce. Należy grać razem, należy nauczyć się jak grać piłką oraz bez niej.

Kiedy dochodzi fizyczność i jak nad tym pracujecie?

Strona fizyczna jest ważna od kiedy młody zawodnik do nas przyjdzie. Trzeba rozwijać zdolności ruchowe. Siła i kondycja przychodzą od razu na najniższym poziomie, jednak najważniejszą rzeczą jest nauczyć się jak używać przestrzeni. Trzeba nauczyć się kiedy przyśpieszyć, kiedy zwolnić, kiedy zmienić stronę. Trzeba poprawić koordynację.

W którym momencie Arsene Wenger jest informowany o tych młodych chłopakach.

W momencie kiedy dołączają do London Colney, kiedy opuszczają drużynę U-16. W tym momencie informuję Colney, a sztab trenerski ogląda chłopaków. Trenerzy zespołów U-21 oraz U-18 informują Arsene'a i wtedy mogą trenować z pierwszą drużyną. Arsene nigdy nie pyta o wiek, On pyta o umiejętności. Każdy chłopak trenujący w London Colney ma szanse na treningi z pierwszym zespołem. To, co mogę zrobić, to poinformować go z wyprzedzeniem kto przechodzi do Colney. W tym tygodniu powiedziałem mu kto przechodzi i jakich graczy się spodziewam.

Opowiedz o procesie przejścia z Hale End to London Colney. Musi być to dość trudne...

To inne środowiska. Tutaj są dzieci i każde jest chronione przez ligowe zasady. Każdy gra 50% meczów, każdy jest taktowany dobrze, jest ochrona oraz zabezpieczenia. Przechodząc do Colney, przechodzi się do świata mężczyzn. Trenując z Mertesackerem, Cazorlą, Giroudem czy Alexisem trzeba podać piłkę w dobrą stronę z odpowiednią mocą i precyzją. Należy to wykonać dobrze, jeśli nie, pojawi się krytyka i trzeba sobie z nią radzić. To duża różnica. W Hale End gra się w zespole do lat 16, przechodząc do Colney można zagrać w zespole U-18, U-19 w Europie czy nawet U-21. Jeśli jest się wystarczająco dobrym można zagrać dla Arsene'a. 70% zawodników w Colney występuje w zespołach narodowych.

Jak dużą satysfakcję czujesz, gdy zawodnik wyrasta z Hale End i dołącza do męskiego świata?

Jest to duże wyzwanie, gdy przenosisz chłopaka stąd do Colney. Musimy być realistami. Możesz mieć to marzenie, możesz mieć te umiejętności, ale czy są oni wystarczający dobrzy? Staramy się, by wszystkie nasze decyzje były sprawiedliwe. Czy piłkarz ma przed sobą perspektywy? Czy będzie w stanie poradzić sobie w Colney? Czy będzie w stanie trenować z pierwszym zespołem? Czy w przeciągu kilku lat zdoła awansować z zespołu U-18 do zespołu U-21? Jest to wyzwanie i to co chcemy tutaj robić. Oczywiście, w Colney pracujemy nad tym, żeby czuli się komfortowo, pomagamy im zaadaptować się na wyższym poziomie, dając im poczucie przynależności do świata Arsenalu.

W pierwszej drużynie jest wielu absolwentów akademii, jak, np.: Jack Wilshere, Kieran Gibbs czy Francis Coquelin. Jack zaliczył debiut w wieku 16 lat, czym pokazał, że jeśli jesteś wystarczająco dobry, wystarczająco dojrzały...

Dlatego czuję się dobrze w klubie, a moja praca jest łatwiejsza od menadżerów akademii w innych miejscach. Mamy menadżera, który pracuje z pierwszym zespołem bardzo długo i - jak już mówiłem - dopóki jesteś w Colney, jesteś kandydatem do gry w pierwszej drużynie. Każdego dnia czterech lub pięciu piłkarzy z akademii trenuje z pierwszym zespołem. Każdy kto pokaże się lepiej niż gracz z pierwszego składu otrzymuje szansę. Dobrze jest to wiedzieć i jest to jeden z powodów, dla których zdecydowałem się dołączyć do tego zespołu, a Ci chłopcy mają duże prawdopodobieństwo, że otrzymają swoją szansę. Oni wiedzą, że w Arsenalu dostaną szanse w pierwszym zespole. Chris Willock, Krystian Bielik, Dan Crowley czy Ben Sheaf - oni w zeszłym sezonie podróżowali z pierwszą drużyną.

Co robi Arsenal w swoich ośrodkach treningowych, by przygotować swoich piłkarz do gry w seniorskiej piłce w młodym wieku?

Istnieje tylko kilka klubów w Europie, które mają prawdziwą tożsamość. To Ajax, Anderlecht, Barcelona i Arsenal, w tych klubach wiesz czego oczekiwać. Podania, indywidualizm i kreatywność, gra piłką i zdobywanie goli, przy tym, oczywiście, wygrywać. Mamy swoją tożsamość i na przestrzeni lat nad nią pracujemy.

Cieszysz się z kolejnej grupy juniorów?

Arsene nas słucha, używa wielu piłkarzy do swoich treningów, ponieważ jego drużyna ufa graczom z akademii. To znaczy, że nasi zawodnicy są na wysokim poziomie i jestem z tego zadowolony. Na tę chwilę wygląda to dobrze, a głównym wyzwaniem jest to, żeby więcej młodych piłkarzy przechodziło do pierwszej drużyny. Nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości. Wiemy, że w pierwszym zespole jest wielu szanowanych, profesjonalnych zawodników, starszych i z większym doświadczeniem, więc musimy uzbroić się w cierpliwość. Mam nadzieję, że nasi chłopcy wciąż będą pukać do drzwi pierwszego składu i podążą za przykładem Alexa Iwobiego.

Andries JonkerSklep z gadżetami Arsenalu autor: Kamil Garczorz źrodło: arsenal.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
Adrian12543 komentarzy: 13798 newsów: 2 06.08.2016, 15:36

Mamy po prostu zbyt duże wyobrażenia na temat naszych młodzików. Każdy, komu uda się jakiś fajny drybling lub strzał z dystansu, od razu zostaje okrzyknięty nowym Fabregasem, Ronaldo etc.
A tymczasem, w ostatnich latach, jedynie Iwobi przekroczył tą magiczną granicę między u-21, a pierwszą drużyną.
I tak jak mówi Verminator, mało kto daje sobie radę nawet poza Arsenalem. Z tych przychodzą mi do głowy jedynie Özyakup grający w Besiktas, Afobe w Bournemouth i może Olsson, który całkiem nieźle radzi sobie w Midtjylland. I tyle. Reszta to druga, trzecia, a nawet 4 liga angielska. Nie ma się czym chwalić.
I zapewne teraz będzie tak samo. Będzie dobrze, jeśli z całej armii młodzików, która lepiej lub gorzej prezentowała się w presezonie, choć jeden zaistnieje w dorosłej drużynie. Dwóch to już będzie niebywały sukces.

Verminator97 komentarzy: 14741 05.08.2016, 16:09

RahU > Pamiętam mniej lub bardziej każdego z nich. Smutne jest też to, że nie grają oni nawet w innych klubach PL, nawet Championship, a tułają się po League One, League Two i jeszcze niżej.

RahU (administrator) komentarzy: 1968 newsów: 1988 05.08.2016, 15:52

Verminator97: To fakt, szału pod tym względem nie ma. Taki Jay Emmanuel Thomas, który miał być naszym Drogbą, biega gdzieś tam w trzecioligowym Gillingham, Craig Eastmond w piątoligowym Sutton United, tak samo Tom Cruise w Torquay United. Gavin Hoyte gra w czwartoligowym Barnet, Nico Yennaris też 4 liga i Wycombe Wanderers, Jay Simpson w Leyton Orient, a pamiętam, że każdy z nich był bardziej lub mniej typowany do pierwszej drużyny.

Verminator97 komentarzy: 14741 05.08.2016, 15:43

Od czasu Jacka to dopiero teraz udało się przebić Iwobiemu. Oby w przyszłości trochę więcej tych talentów przebiło się do pierwszego składu z naszej szkółki.

Sparku komentarzy: 3010 05.08.2016, 15:23

Przyjemnie sie czytalo
Good JoB

arsenal159 (redaktor) komentarzy: 13963 newsów: 288 05.08.2016, 14:34

Dobra robota :) Fajnie się go czytało.

Gryzek komentarzy: 1866 05.08.2016, 13:58

Dobry wywiad. Lubię takie wycieczki za kulisy.

Axinus komentarzy: 194 05.08.2016, 13:51

Dlatego kocham ten klub - za jego DNA! :)

A wywiad świetny!
Oby więcej :)

adrianpilsczek2000 komentarzy: 1268 05.08.2016, 12:55

Świetny wywiad!

MaciekGoooner komentarzy: 24706 newsów: 5 05.08.2016, 11:53

Oby więcek takiego contentu a nie ścieków z metra ;)

kilka poprawek
powyżej*
Crowley*

Redzik komentarzy: 9580 newsów: 14 05.08.2016, 11:45

Brawa dla tłumacza za chęci.
W 13 pytaniu jest drobny błąd "W którym momencie Arsene WeMger". :)

RahU (administrator) komentarzy: 1968 newsów: 1988 05.08.2016, 11:37

Kamil, świetna robota z tym wywiadem :) Sprawdzało i czytało się to z przyjemnością.

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Everton - Arsenal 22.10.2017 - godzina 14:30
? : ?
Watford - Arsenal 14.10.2017 - godzina 18:30
0 : 0
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Manchester City871022
2. Manchester United862020
3. Tottenham Hotspur852117
4. Watford843115
5. Chelsea841313
6. Arsenal841313
7. Burnley834113
8. Liverpool834113
9. Newcastle United832311
10. West Bromwich Albion824210
11. Southampton82339
12. Huddersfield Town82339
13. Swansea City82248
14. Brighton & Hove Albion82248
15. West Ham United82248
16. Everton82248
17. Stoke City82248
18. Leicester City81346
19. AFC Bournemouth81164
20. Crystal Palace81073
ZawodnikBramkiAsysty
Romelu Lukaku71
Sergio Agüero63
Raheem Sterling62
Álvaro Morata62
Gabriel Jesus61
Harry Kane60
Jamie Vardy50
Leroy Sané43
Mohamed Salah41
Alexandre Lacazette40
Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna