<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2" ?>
<rss version="2.0">

<channel>
  <title>kanonierzy.com RSS</title>
  <link>http://kanonierzy.com</link>
  <description>Arsenal Londyn Online. Serwis klubu Arsenal Londyn FC. Kanonierzy - najwiekszy vortal o Kanonierach i Arsenalu. Wszystko o Arsenalu, Henry i inynch gwiazdach. Wszystko dla fanów Kanonierów.</description>
  <item>
    <title>Clichy: Traore jest nam potrzebny </title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7850_Clichy--Traore-jest-nam-potrzebny-.shtml</link>
    <description>Lewy obrońca The Gunners, Gael Clichy sądzi, że Armand Traore może odegrać kluczową rolę w tym sezonie w Arsenalu. Twierdzi także, iż 17-latek ma niezwykły talent.

Traore posiada wszystkie cechy nowoczesnego obrońcy, ale nie zapowiada się na to, że wygryzie ze składu Clichy'ego, pomimo, iż rozwinął się bardzo szybko i wcześniej grając na prawej obronie.

Jednakże, kto może zapomnieć jego dokładnego crossa do Nicklasa Bendtnera w wygranym meczu Carling Cup przeciwko Newcastle United?

"Armand jest naprawdę rewelacyjnym graczem." - mówi Clichy dla Arsenal.com. "Jest naprawdę szybki i jest typem gracza, którego potrzebujemy. Mam nadzieje, że on może stawiać mnie po presją jako gracza i odwrotnie." 

"On naprawdę jest niezwykłym graczem i mam nadzieję, że będzie skupiony w tym sezonie, ponieważ mogę wypatrzyć rolę dla niego. Naprawdę mam nadzieję, że to zrobi [będzie skupiony]." - kończy Clichy.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7850</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Giovinco grozi odejściem</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7849_Giovinco-grozi-odejsciem.shtml</link>
    <description>Giovinco już teraz jest uważany za jednego z największych młodych talentów i przyszłość Juventusu. 

Problemy "Starej Damy" zaczęły się wraz z rozpoczęciem negocjacji dotyczących nowego kontraktu. 21-letni Giovinco wymarzył sobie ogromne pieniądze, które Juve nie jest w stanie zapłacić. Władze włoskiego klubu proponują mu w zamian stosunkowo niskie pieniądze - 500 tyś. euro rocznie. 

Takie wzmianki pojawiły się ostatnio w prasie. Dlatego niektóre kluby z Premiership przejęły inicjatywę składając oferty kupna "Atomowej Mrówki". 

Agent Giovinco dał wszystkim wyraźnie do zrozumienia, że jego klient nigdzie się nie wybiera.

"Jeśli oferty nadal będą przychodzić, my nadal będziemy je blokować," wyjaśnia Claudio Pasqualin, agent.

&#8220;Oczywiście Juventus musi brać swoich zawodników bardziej na poważnie. Póki co, tak nie jest. Giovinco jest młody, ale musi zarabiać tyle, na ile zasługuje."

Fani Juventusu składają protesty dotyczące transferu. W prasie pojawiły się informacje o wymianie napastników między Arsnalem i Juventusem. Do Bianconerich miałby przyjść Robin Van Persie.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7849</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Thierry Henry i Bertie Mee uhonorowani</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7848_Thierry-Henry-i-Bertie-Mee-uhonorowani.shtml</link>
    <description>Już niedługo dwaj legendarni Kanonierzy, Thierry Henry oraz Bertie Mee zajmą stałe miejsce w prestiżowym National Football Museum Hall of Fame.

Henry niedawno zwyciężył w plebiscycie na najlepszego Kanoniera w historii Arsenalu, a wcześniej wraz z The Gunners zgarnął dwa ligowe tytuły, dwa Puchary Anglii oraz cztery Złote Buty, ustanawiając tym samym rekord strzelecki Arsenalu - 226 bramek w 380 meczach.

Bertie Mee w historii Kanonierów zapisał się jako pierwszy manager, który zwyciężył z klubem międzynarodowe trofeum, Inter-Cities Fairs Cup w 1970 roku, zaś rok później dublet - Premier League oraz FA Cup. Mee zmarł w 2001 roku mając 82 lata.

Henry i Mee zostaną upamiętnieni w Sali Sław na uroczystości w Londynie, 18 września. Rok temu tego zaszczytu dostąpił Dennis Bergkamp, zaś wcześniej Liam Brady, Tony Adams, Alex James i Ian Wright.

Mee jest trzecim managerem po Herbercie Chapmanie i Arsene Wengerze, który zajmie miejsce w Hall of Fame.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7848</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Bayern chciał Hleba</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7847_Bayern-chcial-Hleba.shtml</link>
    <description>Właściciel Bayernu Monachium Karl-Heinz Rummenigge stwierdził, że jego klub chciał podpisać kontrakt z Alexem Hlebem. 

Hleb, zanim w zeszłym tygodniu odszedł do Barcelony, był łączony z niemieckim Bayernem. Tym samym Rummenigge potwierdził ogromne zainteresowanie ex-pomocnikiem Arsenalu.

Rummenigge powiedział także, że obecnie wielu piłkarzy odchodzi z Allianz Arena, dlatego czeka na nowych zawodników, którzy wzmocnią skład przed zamknięciem okna transferowego. 

Mario Gomez jest również celem Bayernu, ale transakcja jest przewidziana prawdopodobnie na przyszły sezon.

"Nie planujemy innych transferów na ten sezon," powiedział Rummenigge niemieckim reporterom. 

"Zastanawialiśmy się nad transferem Hleba do naszego klubu, ale tylko wtedy, gdy inny gracz zdecyduje się opuścić nas. Wtedy tak się nie stało, więc ten rozdział uznajemy za zamknięty." 

"Chciałbym również zakupić Mario Gomesa w przyszłości, kiedy skończy mu się kontrakt. Póki co nie jest dostępny." 

Tymczasem, najlepszy gracz Bayernu - Franck Ribery powoli dochodzi do siebie po kontuzji kostki. Chce znów grać w pierwszym składzie na mecze fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Na oficjalnej stronie klubu napisał: "Jestem bardzo szczęśliwy, że powracam do formy i będę znów mógł grać w Bayernie. Zobaczycie mnie we wrześniu."</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7847</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Unizol - czyli coś gdzieś piszczy...</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7846_Unizol---czyli-cos-gdzies-piszczy---.shtml</link>
    <description>Niewyspanie i lekki kac potrafią zdziałać cuda. Oprócz blokowania większości czynności życiowych (jednocześnie przyspieszając niektóre z tych... toaletowych) taka mieszanka przyprawia człowieka o... pomysłowość. I tak oto w bolącej głowie zrodził się pomysł na (tadam!) Unizol (czyli coś gdzieś piszczy...). Ale o co chodzi zapytacie pewnie... Ma to być (docelowo) krótki przegląd tego, co dzieje się w największych europejskich klubach, nie tylko z Premiership. Oczywiście z przymrużeniem oka... Wstawione w nawias słowo "docelowo" sugeruje jakie są założenia, a co wyjdzie, to zobaczymy. Ruszam w podróż po serwisach internetowych.

Jako, że to pierwszy odcinek zrobie małe tournee po całej Europie zaczynając od hmm... kraju gdzie opaleni bruneci rosną na drzewach, a połowa z nich ma inicjały CR. 

Portugalia - świeci słońce, pachnie siano, gdzieś tu musi być Cristiano
Nie zlokalizowałem Krysi, może już w Madrycie wisi? A poza tym, to nic się tutaj nie dzieje.

Hiszpania - świeci jeszcze słońce, chyba jest gorące
Stołeczny klub zmienił nazwę na Real Madryt CR. Problem w tym, że samego CR jeszcze w nim b(u)rak. Niechciany w Katalonii Eto'o pcha się tam siłą, ale go nie chcą. W Barcelonie też go nie chcą. Uzbekistan welcome to? Problem ma też Robinho, tyle tylko, że jego chcą, ale tak niekoniecznie, a on też nie chce... Czy jakoś tak. W każdym razie Robinho słusznie się obraził, bo Real zrobił sobie z niego walutę przetargową. Przelicznik 20 robinhonków - 1 CR. Valencia mimo groźby przymusowej "wielkiej wyprz" jeszcze nikogo nie sprzedała, co więcej, na jednym z portali przeczytałem, że zabierają na obóz treningowy 600 litrów napojów izotonicznych. Padłeś? Powstań. Valencia. Barcelona kupiła zawodnika z cyklu "nikt nie wie (jeszcze) kto to" - Henrique, który jest tak gorącym piłkarzem, że poparzył wszystkich i jeszcze tego samego dnia został wypożyczony do Niemiec, żeby ochłonął. 

Muszle i ślimaki lepsze niż robaki - Francja
Lyon w ekspresowym tempie znalazł zastępcę Squillaciego, bo po jednodniowych negocjacjach pozyskali kapitana Ghany Mensaha. PSG (Po Słabym Gorzej...) natomiast otrzymało w prezencie Makelelelele. Chelsea ma widocznie podejście "murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść...", sądząc po tym jak pożegnano tego małego-wielkiego zawodnika. Krótką, małą notką na stronie. W ojczyźnie, mimo swojego wieku, będzie dalej błyszczał. Do ojczyzny "zjechał" również Giuly i to do tego samego klubu. Ciąg do ojczystego kraju poczuł też Pauleta i poleciał zostawiając kraj, gdzie przyjezdni mówią "żenekąfrąpa".Cisse z kolei zastanawia się, czy czasem nie opuścić kraju citroenami, peżotami i reno płynącego i nie przenieść się gdzieś.Ma czas do końca tygodnia. Boję się, że w tym pośpiechu może znowu złamać sobie nogę...

Było fajnie, było miło, teraz piwo by się spiło - Niemcy
Bayern informował, że Hleba chciał, ale nie kupił. Celują teraz w Gomeza, co może oznaczać, że Podolski (z Polski) zgnije na ławce na amen. Sam Bayern przegrał z BVB mecz o logo na koszulkach (Puchar T-Home). Brak Riberego daje się we znaki... HSV usilnie trzyma swoją gwiazdę, van der Vaarta, o którego ubiega się Real. Vaart zaznaczył jednak, że chce jeszcze sezon pokopać w Niemczech i delektować się tamtejszym piwem. I ma rację, oby nie Real (choć szczerze mówiąc, tam akurat by pasował). Więcej nie będę pisał, bo i tak oprócz Bayernu to nikt tam nie gra (albo nikt nie zna reszty drużyn?).

Coś mi pachnie, coś mnie kusi, to spaghetti od mamusi - Włochy
Ronaldinho maniha pełną parą. Rozpisaliśmy się już o tym transferze z Freeloverem w ostatnim peletonie, więc powtarzać się nie będę. Jedną dobrą rzecz już R80 (jego nowy numer...) zrobił. Uspokoił nieco zapędy transferowe Milanu, który powoli zapomina o Adebayorze i Eto'o. Buffon stwierdził zaś, że to Milan właśnie jest faworytem do tytułu. Jak to buffon. Duże zakupy planuje Roma. Herbowa wilczyca chciałaby wykarmić m.in. Cisse, Mutu. A wykarmiony chce być Bestia, nasz stary przyjaciel. Baptista chciałby zagrać właśnie w Rzymie i walczyć z Gladiatorami. Wieści tej przestraszyli się Mancini z Giuly'm i odeszli w popłochu. 

Coś mnie kręci, jest wesoło, chyba wrócę naakoło - Holandia
[wdeeeeeeeech]...........[wyyyyyyyyyyyyyyydechhhhhh]. Ekhm. Przyszedł Olek (zwany przez niektórych Oleguerem) z Barcy do Ajaxu, a reszty zawodników nikt nie zna haha. [wdeeeeech].........[wyyyyyyyyyydech].

Po wizycie w Holandii czas kończyć. Sporo było tych podróży i ciężko to streścić w jednym Unizolu. Następne będą nieco bardziej skoncentrowane na poszczególnych krajach i/lub klubach. Mam nadzieję, że mój wymysł się przyjmie. Czekam na wszelkie uwagi, komentarze, propozycje i darmowe drinki.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7846</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Hleb przewiduje trudny okres dla Kanonierów</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7845_Hleb-przewiduje-trudny-okres-dla-Kanonierow.shtml</link>
    <description>Pomocnik Barcelony, Aleksander Hleb, podobnie jak niegdyś Patrick Vieira, gdy opuszczał północny Londyn, twierdzi, że dla Kanonierów może już niedługo nastać trudny okres. Białorusin uważa, że osoba Arsene'a Wengera jest kluczowa w polityce zespołu i jeśli Francuz opuści północny Londyn, wówczas The Gunners znajdą się w nieciekawej sytuacji.

- Wenger jest wszystkim dla Arsenalu. Dopóki Wenger zostanie, Arsenal zawsze będzie plasował się na wysokich lokatach i jego przyszłość pozostanie niezachwiana - powiedział Białorusin dla Daily Telegraph.

- W Arsenalu istnieją pewne polityczne różnice. Kiedy Wenger odejdzie, myślę, że nastanie trudny czas dla Kanonierów.

Hleb wyznał także, że byłoby wspaniale, gdyby do Barcelony dołączyli jego dawni klubowi partnerzy - Cesc Fabregas i Emmanuel Adebayor.

- To fantastyczni piłkarze, Cesc i Adebayor. Każdy zespół chciałby mieć w swoich szeregach takich graczy. Dla mnie osobiście byłoby fantastycznie, gdyby dołączyli do Barcelony. Oni wnieśliby do zespołu sporo energii i napędzili ten klub. Dla Barcelony, a także dla mnie byłoby wspaniale, gdyby odeszli. 

- Czasami myślę, że Arsenal nie chce zatrzymać zespołu razem, dać mu czegoś więcej.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7845</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Gilberto: Chciałem po prostu grać</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7844_Gilberto--Chcialem-po-prostu-grac.shtml</link>
    <description>Były pomocnik Kanonierów, który w północnym Londynie spędził ostatnich sześć sezonów, Gilberto Silva, wyznał, że głównym powodem jego przeprowadzki do Panathinaikosu było pewne miejsce w wyjściowej jedenastce greckiego zespołu. W wywiadzie dla Arsenal TV Brazylijczyk powiedział:

- Czuję pewien smutek opuszczając Arsenal. Ci wszyscy ludzie, sześć lat spędzonych w tej drużynie znaczą dla mnie naprawdę wiele. 

- Nie wiem, czy dostałbym szansę gry w następnym sezonie i nagle taka okazja stanęła przede mną otworem [w Panathinaikosie - przyp. red.].

- To spora szansa, zarówno pod względem kontraktu jak i gry. Musiałem wybrać pomiędzy 3-letnim kontraktem z nowym zespołem, a zaledwie jednorocznym w Arsenalu. Rozważyłem wszystkie te możliwości - wyznał Gilberto.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7844</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Veloso może odejść tylko do wielkiego klubu</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7843_Veloso-moze-odejsc-tylko-do-wielkiego-klubu.shtml</link>
    <description>Według agenta portugalskiego pomocnika - Miguela Veloso - piłkarz zostawi Sporting Lizbonę tylko wtedy, jeśli klub otrzyma ofertę transferu od wielkiego zespołu.

Według prasy reprezentant Portugalii jest celem Arsenalu Londyn i Interu Mediolan, jednak dotychczasowa cena 16 milionów funtów postawiona przez włodarzy Sportingu skutecznie odstrasza potencjalnych nabywców.

Paul Barbosa, agent Veloso twierdzi, że jego klient nie spieszy się z podejmowaniem jakiejkolwiek decyzji i odejdzie ze Sportingu tylko wówczas, gdy do jego drzwi zapuka klub, który może walczyć o najwyższe trofea.

- On nie odejdzie dla samego faktu odejścia, tylko dla klubu, który może zaoferować mu dużo więcej niż Sporting. Miguel nie odejdzie do przeciętnego zespołu, który nie może sprostać jego oczekiwaniom, lub przewyższyć takowych Sportingu.

- Jak każdy profesjonalista, jest otwarty na oferty. To rozsądne nastawienie. Jednak Miguel wróci do treningów ze Sportingiem i nie będzie to nic nadzwyczajnego. Ma ważny kontrakt ze Sportingiem i będzie się tego trzymał.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7843</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Hleb: Barcelona ma inny system treningowy</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7842_Hleb--Barcelona-ma-inny-system-treningowy.shtml</link>
    <description>Były pomocnik Kanonierów, Aleksander Hleb, który niedawno dołączył do FC Barcelony wyznał, że system treningowy w katalońskim zespole znacznie różni się od metod stosowanych w północnym Londynie przez Arsene'a Wengera.

- W Londynie wszystko wyglądało z goła odmiennie, jednak dla mnie to nie stanowi żadnego problemu - jesteśmy profesjonalistami i możemy przystosować się do wszystkiego. Także do treningu, Henry i Eidur Gudjohnsen pomagają mi zrozumieć o czym mówi Guardiola.

- Henry bardzo mi pomaga, tłumaczy wiele rzeczy. Wyjaśnia mi wszystko i stale uczy jakimi metodami się tutaj postępuje.

- Przystosuję się szybko, chociaż wiem, że La Liga bardzo różni się od Premier League. Jestem przekonany jednak, że sobie poradzę.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7842</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Adebayor: Najprawdopodobniej zostanę</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7841_Adebayor--Najprawdopodobniej-zostane.shtml</link>
    <description>Według gazety The Sun, Emmanuel Adebayor wyznał, że najprawdopodobniej zostanie na kolejny sezon w Arsenalu Londyn.

Powołując się na bliskiego przyjaciela togijskiego snajpera, brytyjski brukowiec opublikował wypowiedź Adebayora: "Nie jestem pewny, czy teraz odejdę" - mówi o swojej obecnej sytuacji.

O Togijczyka od dłuższego czasu stara się Barcelona, która w letnim okienku transferowym pozyskała już innego zawodnika Arsenalu - Aleksandra Hleba. Z wyścigu o Adebayora wycofał się natomiast AC Milan, który niedawno zakupił ikonę futbolu - Ronaldinho.

Arsene Wenger twierdzi z kolei, że Adebayor z pewnością zostanie na Emirates Stadium.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7841</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Eduardo wróci na Emirates Cup</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7839_Eduardo-wroci-na-Emirates-Cup.shtml</link>
    <description>Arsene Wenger jest zachwycony szybkim powrotem Eduardo da Silvy, który do Kanonierów najprawdopodobniej dołączy już w sierpniu, jednak francuski szkoleniowiec obawa się, że powrót do optymalnej formy i walka o miejsce w pierwszej składzie może potrwać dłużej.

Brazylijczyk z chorwackim paszportem niedługo przybędzie do Londynu, by 2 sierpnia zobaczyć swoich drużynowych kolegów na Emirates Cup, po czym odbędzie specjalistyczne badania w celu ustalenia szczegółów dalszej rehabilitacji.

Po wtorkowym remisie Kanonierów z Szombathelyi, Wenger powiedział:

- To [powrót Eduardo - przyp. red.] jest trudne do oszacowania. Wróci na Emirates Cup, w tej chwili przebywa na rehabilitacji. Spodziewaliśmy się, że dołączy do zespołu wcześniej, lecz w tej chwili trudno ustalić szczegóły. Jego powrót do Anglii przeciągnie się o 3-4 tygodnie, ale naprawdę nie jestem w stanie zdradzić szczegółów.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7839</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Henry: W tym sezonie Arsenal zdobędzie trofeum</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7837_Henry--W-tym-sezonie-Arsenal-zdobedzie-trofeum.shtml</link>
    <description>Legenda Arsenalu, Thierry Henry - który zawsze przyznaje, że w głębi serca jest Kanonierem - spodziewa się, że jego poprzedni klub w tym sezonie zdobędzie co najmniej jedno trofeum. 

Napastnik Barcelony w wywiadzie dla "The Sun" powiedział, że Kanonierzy mogą wreszcie zakończyć trwający od trzech sezonów nieurodzaj na trofea i udowodnić niedowiarkom swoją wartość.

Drużyna z Emirates Stadium ostatni raz sięgnęła po trofeum w 2005 roku, kiedy w finale FA Cup po serii bezbłędnie strzelonych rzutów karnych pokonała Manchester United. Decydujące pudło przytrafiło się Paulowi Scholesowi, a Henry nie wystąpił w finale z powodu kontuzji.

Henry zaznał wielu zwycięstw podczas trwających osiem lat występów w drużynie prowadzonej przez swojego rodaka, między innymi dwukrotnie przyczynił się do zdobycia tytułu mistrza Premiership.

Jednak w ostatnich trzech sezonach Kanonierzy zajmowali dwukrotnie czwarte i raz trzecie miejsce, po ośmiu sezonach z rzędu w których zajmowali jedną z dwóch najwyższych lokat. To, oraz odejścia doświadczonych zawodników, sprawiło, iż liczni krytycy uznali, że drużyna z Północnego Londynu nie jest już jedną z największych potęg ligi. 

Także zeszłoroczne odejście Henry'ego do drużyny z Katalonii uznane zostało przez wielu za czynnik, który przyspieszy domniemany upadek Arsenalu, jednak Wenger zmotywował swój młody skład i Kanonierzy zdominowali dużą część sezonu, prowadząc w tabeli jeszcze w marcu i prawie do końca walcząc o tytuł mistrza. Także w Lidze Mistrzów młoda drużyna odpadła dopiero przeciwko Liverpoolowi, w dwumeczu pełnym kontrowersyjnych decyzji sędziów. Jednak fakty pozostają faktami - po raz kolejny nie udało się zdobyć żadnego trofeum.

Również ostatnie miesiące nie były tym, o czym marzyli kibice Arsenalu - Jens Lehmann, Mathieu Flamini, Aleksander Hleb oraz Gilberto Silva odeszli z drużyny, krążą plotki o możliwych transferach innych kluczowych zawodników, takich jak kapitan William Gallas, najskuteczniejszy w sezonie 07/08 napastnik Kanonierów Emmanuel Adebayor czy Robin Van Persie. Kolo Toure walczy z malarią, Tomas Rosicky i Eduardo Da Silva mogą stracić początek sezonu z powodu kontuzji.

Dotychczasowe wzmocnienia Arsenalu to młodzi Samir Nasri, Aaron Ramsey oraz Francis Coquelin, jednak Wenger obiecuje przyjście jeszcze jednego lub dwóch klasowych zawodników.

Mimo wszystkich problemów, najlepszy napastnik w historii Arsenalu wierzy, że jego drużyna pod wodzą Wengera może zdobyć wiele - nie rezygnując ze swego niepowtarzalnego stylu. 

"Rok temu mówiłem, że Arsenal coś wygra, i wielu mnie wyśmiało."

"Niektórzy śmiali się jeszcze bardziej, gdy sezon Kanonierów skończył dla nich bez trofeów, ale jak wielu ludzi zakochało się w ich futbolu?"

"Na początku sezonu wszyscy spisywali ich na straty. Kilka miesięcy później każdy mówił, 'Och, Arsenal gra wspaniałą piłkę'."

"Stali się drużyną, którą każdy uwielbiał oglądać, i słusznie - grali naprawdę cudownie."

"Nie wiem czemu, ale ten klub zawsze pokazuje coś niezwykłego. W jakiś sposób inspirują swoich piłkarzy. Nadal uważam, że mogą coś wygrać."

Aleksander Hleb, jeden z doświadczonych zawodników którzy opuścili Emirates Stadium tego lata, dołączył do drużyny z Camp Nou - Thierry jest zachwycony tym faktem.

"Alex to świetny zawodnik i cieszę się, że do nas dołączył," powiedział Henry. "Może grać na lewym lub prawym skrzydle, lub nawet na środku."

"Świetnie gra lewą i prawą mogą, jest obdarzony doskonałym przeglądem pola. Nie będę już mówił na jego temat, bo jeszcze zrobię z niego Pele!"

"Uważam, że to dla nas bardzo dobry transfer, ponieważ Aleks to emocjonujący piłkarz. Będzie świetnie pasował na Nou Camp i wydaje mi się, że kibice docenią wkład, jaki wniesie do drużyny"</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7837</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Wenger: Zamierzam kupić pomocnika</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7836_Wenger--Zamierzam-kupic-pomocnika.shtml</link>
    <description>Ars&egrave;ne Wenger chce wzmocnić formację środkową swojego zespołu przed nowym sezonem, ale mówi, że nie ma jeszcze nikogo konkretnego na oku.

Po sobotnim spotkaniu z Barnet trener Kanonierów powiedział, że sprowadzi "na pewno jednego gracza, a maksymalnie dwóch" przed końcem zamykającego się z 31 sierpnia okienka transferowego. Po wczorajszym remisie 1-1 z Szombatheyli sprecyzował jakiego typu gracza szuka, ale nie wymienił żadnych nazwisk.

"Potrzebujemy tam jeszcze jednego silnego gracza", powiedział Francuz na temat pomocy Arsenalu. "W tym momencie brakuje nam Alexa Songa, który pojedzie na Olimpiadę. Nie ma z nami również Abou Diaby'ego i Cesca Fabregasa. Jeśli znajdziemy sensowną opcję, to dokonamy zakupu."

"Na razie nie mam jednak w głowie sprecyzowanej listy nazwisk . Mamy sporo czasu do końca sierpnia. Posiadamy szeroką kadrę. Na dzisiejszy mecz nie zabrałem z Austrii aż 11 graczy. Oni dostaną swoją  szansę dopiero w spotkaniu ze Stuttgartem 30 lipca."</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7836</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Henry: Adebayor ma ciężki orzech do zgryzienia</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7835_Henry--Adebayor-ma-ciezki-orzech-do-zgryzienia.shtml</link>
    <description>Thierry Henry przyznaje, iż Emmanuel Adebayor musi sam podjąć decyzję odnośnie swojej przyszłości w Arsenalu.

Adebayor zdobył 24 bramki w zeszłym sezonie Premier League i był pretendentem do gry w takich klubach jak AC Milan czy Barcelona.

Milan nie krył swojego zainteresowania Togijczykiem, a prawdopodobny podpis napastnika pod kontraktem innego klubu byłby końcem sagi transferowej młodego zawodnika.

Henry, który opuścił Kanonierów w czerwcu 2007 roku wie, że jego kolega z byłej drużyny jest w trudnej sytuacji.

- Jedyną rzeczą jaką mogę powiedzieć jest to, że zagrał fantastyczny sezon &#8211; powiedział Henry dla Sky Sports News.

- Jeśli masz taki sezon jak on, dużo drużyn o ciebie walczy. To zależy od niego. Nie mogę mówić za niego jaki będzie jego wybór.

Thierry przyznaje również, że Arsenal jest w stanie zakończyć jałowy trzyletni okres bez trofeów w tym sezonie dzięki zdolności menedżera Arsene Wengera do wyszukiwania ukrytych talentów.

- Nie wiem jak oni &#8211; Arsenal &#8211; to robią, ale ściągają graczy, o których ludzie mówią: Nie jestem pewien, a wkrótce wszyscy się nimi zachwycają &#8211; dodaje Henry.

- Oni mogą coś wygrać, chociaż rzadko kto daje im kredyt zaufania [na zdobycie trofeum &#8211; red.], to zawsze są blisko tego celu.

- Ale na szczęście ten sezon może &#8222;przynieść&#8221; jakiś puchar z powrotem na Emirates.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7835</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Sebastian Giovinco nigdzie nie odejdzie</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7834_Sebastian-Giovinco-nigdzie-nie-odejdzie.shtml</link>
    <description>Agent Sebastiana Giovinco twierdzi, że jego klient nie jest zainteresowany tym, by opuścić Juventus i przenieść się do Arsenalu.

21-letni zawodnik powrócił do drużyny 'Starej Damy', będąc na wypożyczeniu w drużynie Empoli w ostatnim sezonie. Na Claudio Ranierim ciąży teraz presja, gdyż menedżer Juventusu będzie musiał uwzględnić zawodnika w swoim składzie, jeżeli chce zatrzymać go w klubie. 

Młody zawodnik prowadzi rozmowy z klubem w sprawie nowego kontraktu. Całej sytuacji przygląda się Arsene Wenger. 

- Giovinco jest gotowy, by sprawdzić się w Juventusie - powiedział Andrea D'Amico dla Radia Kiss Kiss.

- Sebastian pracuje z pokorą, aby osiągnąć postawione sobie wcześniej cele. Jestem pewien, że będzie miał pewne miejsce w Juventusie. Jeżeli chodzi natomiast o sprawę kontraktu, to myślę, że w tej kwestii nie będzie żadnego problemu.

Giovinco nie jest jedynym młodym zawodnikiem Juventusu, którym interesuje się Arsenal. Drugim piłkarzem, który jest obserwowany przez londyński klub jest Claudio Marchisio.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7834</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Toure może nie zagrać od początku sezonu</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7833_Toure-moze-nie-zagrac-od-poczatku-sezonu.shtml</link>
    <description>Arsenal może rozpocząć nowy sezon bez swojego kluczowego obrońcy Kolo Toure. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej pojechał wraz z drużyną na przedsezonowy obóz treningowy do Austrii, skąd został odesłany do szpitala. W szpitalu stwierdzono, że Toure może być zarażony malarią.

Malaria najczęstsza na świecie choroba zakaźna na którą co roku choruje ponad 220 mln osób. Przenoszona jest przez komary z rodzaju Anopheles. Wydaje się być prawdopodobne, że obrońca zaraził się, gdy przebywał na wakacjach w swojej ojczyźnie.

Raporty donoszą, że Toure jest dobrej myśli. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że piłkarz nie zdąży wykurować się do 16 sierpnia, na mecz inauguracyjny z West Bromwich Albion.

Kolo Toure to filar defensywy Arsenalu, który w przypadku absencji będzie musiał być zastąpiony Senderosem lub Djourou, którzy partnerować będą Gallasowi w środku obrony.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7833</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Lupoli trafi do Norwich City</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7832_Lupoli-trafi-do-Norwich-City.shtml</link>
    <description>Arturo Lupoli, który odszedł z Arsenalu do Fiorentiny, mając nadzieję na częstsze występy w pierwszym składzie, trafi na wypożyczenie na wyspy brytyjskie do drużyny Norwich City.

21-latek spędził w Arsenalu 3 sezony, ale rozegrał w nim tylko jedno spotkanie. Następnie został wypożyczony do Derby County, gdzie w 34 meczach zdobył 7 bramek. W roku 2007 odszedł do Fiorentiny na zasadzie wolnego transferu. Włoski klub nie zapewnił mu jednak występów w pierwszej jedenastce, wypożyczając Włocha do Treviso, gdzie rozegrał 16 spotkań i nie zdobył żadnej bramki. Od następnego sezonu Lupoli będzie występował w Norwich City.

- To ekscytujący transfer, przedstawiający ambicje Glenna Roedera oraz klubu, związane z nadchodzącym sezonem - powiedział prezes City Roger Munby.

Sam Lupoli jest zadowolony z wypożyczenia i z możliwości regularnych występów.

- Jestem gotowy, by przyczynić się do sukcesu w nadchodzącym sezonie, grając dla Norwich City. Rozmawiałem z menedżerem i czuję, że oni naprawdę chcą mnie tutaj.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7832</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Zdjęcia z pierwszego treningu w Austrii</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7831_Zdjecia-z-pierwszego-treningu-w-Austrii.shtml</link>
    <description>Kanonierzy wczoraj wylądowali w Austrii, by tam rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Piłkarze Arsenalu przed towarzyskim spotkaniem z Szombathelyi Haladas odbyli pierwszy trening, na którym był obecny fotoreporter The Gunners.

Poniżej prezentujemy zdjęcia z treningu Kanonierów, na których widać między innymi nowy nabytek Arsenalu - Samira Nasriego, czy także Polaka - Łukasza Fabiańskiego.

Zapraszamy do oglądania zdjęć.



</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7831</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Kanonierzy jedynie remisują z Szombathelyi Haladas 1-1</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7830_Kanonierzy-jedynie-remisuja-z-Szombathelyi-Haladas-1-1.shtml</link>
    <description>Punktualnie o godzinie 18:30 na Rohonci úti Stadion w Węgrzech Kanonierzy rozpoczęli drugie z cyklu przedsezonowych spotkań przeciwko Szombathelyi Haladas.

W wyjściowej jedenastce wreszcie doczekaliśmy się Carlosa Veli, który latem powrócił z wypożyczenia z hiszpańskiej Osasuny. Wenger dał także szansę gry od pierwszych minut Aaronowi Ramsey'owi. Niestety w kadrze nie znalazł się nowy nabytek The Gunners - Samir Nasri.

Arsenal rozpoczął spotkanie spokojnie, powoli zyskując kolejne metry na boisku. Dość nerwowo grała jednak nasza obrona, w środku której wystąpił dziś młody Gavin Hoyte wraz z bratem Justinem. Już w 6. minucie meczu Kanonierzy mogli wyjść na prowadzenie, kiedy to Nicklas Bendtner świetnie dorzucił piłkę w pole karne do Carlosa Veli, ten odegrał futbolówkę na przed pole do Denilsona, jednak Brazylijczyk potężnym strzałem trafił w poprzeczkę!

Już 3 minuty później sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się Theo Walcott, który po podaniu Veli znakomicie ograł rywala, lecz jego strzał czubkiem buta obronił golkiper Szombathelyi Haladas. Odważnie od pierwszych minut meczu poczynał sobie Jack Wilshire oraz Bendtner, który po słabszym spotkaniu z Barnet chciał pokazać się z jak najlepszej strony. W 14. minucie meczu kolejnej szansy doczekał się Vela, który po dośrodkowaniu Denilsona spudłował głową z 6 metrów.

Niestety to gospodarze za sprawą Kenesei Krisztiána wyszli na prowadzenie w 24. minucie meczu. Węgierski napastnik świetnie wyszedł do wrzutki z prawej strony boiska, linii spalonego nie upilnował Gavin Hoyte, a Almunia w sytuacji sam na sam musiał uznać wyższość rywala. Futbolówkę z linii bramkowej próbował jeszcze wybijać Gavin Hoyte, jednak sędzia uznał prawidłowo zdobytą bramkę..

4 minut później Kanonierzy mogli doprowadzić do wyrównania, jednak po dobrym dośrodkowaniu Wilshire z rzutu rożnego, Justin Hoyte fatalnie chybił z najbliższej odległości. W 35. minucie meczu spore zamieszanie po wrzutce z rzutu rożnego mógł wykorzystać Carlos Vela, kiedy bramkarz gospodarzy wypuścił piłkę z rąk, jednak defensorzy rywala w porę wybili futbolówkę z pod własnej bramki.

Pomimo kontrolowania przebiegu gry, kontrataki Szombathelyi Haladas stwarzały spore zagrożenie pod bramka Manuela Almuni, który bez dobrej asekuracji braci Hoyte był chwilami w poważnych tarapatach.

W 42. minucie meczu Kanonierzy wyrównali! Całą akcję rozpoczął Nicklas Bendtner, który wspaniale przyjął futbolówkę zaadresowaną do niego z lewej strony boiska przez Clichy'ego, po czym natychmiastowo posłał prostopadłą piłkę do Theo Walcott, a ten z prawej strony boiska uderzył po długim rogu od słupka i zdobył bramkę..

Do końca połowy nie wydarzyło się już nic ciekawego i The Gunners schodzili do szatni z wynikiem 1-1. W przerwie Arsene Wenger przeprowadził cztery zmiany. Boisko opuścili Manuel Almunia, Carlos Vela, Aaron Ramsey oraz Gavin Hoyte, a w ich miejsce pojawili się Vito Mannone, Henri Lansbury, Mark Randall oraz Armand Traore.

Pierwszą poważna akcję bramkową już w 48. minucie stworzył Randall, który dobrze przechwycił piłkę na 18-tym metrze, po czym potężnie uderzył, jednak futbolówka przeleciała nad poprzeczką. 5 minut później Anglik ponownie dał o sobie znać, kiedy po jego strzale z prawej strony boiska, bramkarz rywali był zmuszony wybijać piłkę na rzut rożny. 

W 62. minucie gry Arsene Wenger zdecydował się na podwójną zmianę. Boisko opuścili Nicklas Bendtner oraz Jack Wilshire, którzy rozegrali dobre spotkanie, a w ich miejsce pojawili się Jay Simpson i nowy nabytek Kanonierów - Francis Coquelin.

W drugiej połowie obie drużyny nie potrafiły odnaleźć odpowiedniego tempa gry, stąd też ilość okazji podbramkowych znacznie zmalała. W 78. minucie meczu Jay Simpson został sfaulowany na 18-tym metrze. Do rzutu wolnego podszedł Gael Clichy, który uderzył tuż przy prawym słupku bramki rywala. Trzy minuty później lewy obrońca The Gunners poślizgnął się przy własnym polu karnym tracąc piłkę. Wspaniałą interwencją popisał się jednak Sagna, który chwilę później wślizgiem ustrzegł swoich kolegów od utraty bramki wybijając piłkę na rzut rożny.

W 83. minucie meczu węgierscy kibice zażenowani tempem meczu, zaczęli rzucać race na murawę boiska, jednak ochroniarze szybko poradzili sobie z tym występkiem. W 87. minucie meczu Francis Coquelin dobrze poradził sobie z obrońcą rywali, jednak fatalnie uderzył z okolic 20 metrów. Minute później Kanonierzy mogli zapewnić sobie zwycięstwo, kiedy Lansbury świetnie dograł piłkę w pole karne do Simpsona, jednak ten z pięciu metrów trafił w rywala.

The Gunners pomimo utraty bramki pokazali się z lepszej strony w pierwszej połowie spotkania, kiedy panowali na boisku, dopuszczając rywali do nielicznych kontrataków. W drugiej części spektaklu obraz gry nieco się zmienił, jednak to nadal Arsenal pozostawał częściej przy piłce, nie oddając jednak już tak często strzałów na bramkę Szombathelyi Haladas. W spotkaniu można wyróżnić niewątpliwie Jacka Wilshire, który pomimo młodego wieku świetnie dzielił piłki w środkowej linii pola oraz Bandtnera, który zaliczył sporą zwyżkę formy od czasu spotkania z Barnet. Wciąż czekamy na debiut Samira Nasriego w barwach Kanonierów, być może nastąpi on w kolejnym spotkaniu, które już za 6 dni Arsenal rozegra z Burgenland XI.

Arsenal Londyn: Manuel Almunia (Vito Mannone 46') , Bacary Sagna, Justin Hoyte, Gavin Hoyte (Armand Traore 46'), Gael Clichy, Aaron Ramsey (Mark Randall 46'), Denilson, Carlos Vela (Henri Lansbury 46'), Jack Wilshire (Francis Coquelin 62'), Theo Walcott, Nicklas Bendtner (Jay Simpson 62').</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7830</guid>
  </item>
  <item>
    <title>Wenger: Ramsey musi udowodnić swoją wartość</title>
    <link>http://kanonierzy.com/shownews_id-7829_Wenger--Ramsey-musi-udowodnic-swoja-wartosc.shtml</link>
    <description>Arsene Wenger wyznał w wypowiedzi dla oficjalnej strony Kanonierów, że Aaron Ramsey znajduje się w jego planach na następny sezon, lecz jednocześnie przestrzegł Walijczyka, że Premier League nie należą do najłatwiejszych rozgrywek. 

Arsenal wygrał wyścig o Ramsey'a z Evertonem, Liverpoolem oraz Manchesterem United, jednak Wenger uważa, że to czy były gracz Cardiff znajdzie miejsce w podstawowej jedenastce The Gunners, zależeć będzie tylko i wyłącznie od niego.

- Ramsey znajduje się w moich planach - powiedział Wenger. - Ale tak jak w przypadku wszystkich innych piłkarzy, wszystko zależeć będzie od jego występów i umiejętności. W spotkaniu z Barnet można było zauważyć, że niektórzy młodzi gracze są bardzo blisko pierwszej drużyny.

- Chłopak wybrał nasz klub, ponieważ jako młodzieniec sądził, że to dobra droga dla jego rozwoju. Dostanie swoja szansę, kiedy będzie gotowy. Wie, że to trudne rozgrywki.</description>
    <guid>http://kanonierzy.com/news7829</guid>
  </item>
</channel>

</rss>