homemailmap
kanonierzy

Arsenal i napastnik, czyli saga transferowa trwa

14.07.2016; 09:16 / Michał Koba

-W ostatnich tygodniach większość piłkarskiej Europy przeżywała to, co działo się na francuskich stadionach podczas trwających tam mistrzostw kontynentu, ale fani Premier League nie dali się uśpić tej EURO-euforii i jak co roku od miesiąca spekulują na temat potencjalnych ruchów transferowych w najciekawszej futbolowej lidze świata.

Nie próżnują także menadżerowie brytyjskich zespołów: Arsene Wenger pozyskał już Granita Xhakę, Liverpool zapewnił sobie usługi Lorisa Kariusa oraz Sadio Mane, Tottenham ściągnął Victora Wanyamę, Manchester United zasilili Henrich Mchitarjan oraz wielki Zlatan Ibrahimović, Pep Guardila z błękitnej części Manchesteru zakontraktował İlkay'a Gündoğana i Nolito, a Chelsea potwierdziła właśnie zakup utalentowanego Michy'ego Batshuayiego. Wiele się więc już wydarzyło, a jeszcze większej liczby ekscytujących roszad w europejskich drużynach możemy się spodziewać teraz, kiedy francuskiego czempionat dobiegł końca.

Fanów Kanonierów najbardziej jednak interesuje to, co podczas tych wakacji na rynku zwojuje Arsene Wenger. Od kilku dobrych lat znający sytuację klubu z Emirates Stadium powtarzają, że celem numer jeden dla doświadczonego menadżera powinien być napastnik i - jak nie trudno się domyślić - podobnie jest i w tym roku. Sympatycy londyńskiej ekipy od wielu już lat czekają, aż ich ulubieńcy zdobędą upragnione mistrzostwo i teraz, kiedy drużyna wydaje się być całkiem solidna, a jej kręgosłup utrzymuje się od dwóch, trzech kampanii, właśnie bramkostrzelny snajper ma być tym zawodnikiem, który poprowadzi The Gunners do wyczekiwanego tytułu.

Prawdopodobnie oczywiste dla każdego jest także to, iż Arsenal potrzebuje dodatkowych par nóg jeszcze co najmniej w formacji obronnej, jeśli ma osiągnąć sukces w Premier League, ponieważ jednak to transfer napastnika wywołuje największe emocje wśród kibiców Kanonierów, a także media w swoich spekulacjach najczęściej wymieniają nazwiska snajperów w kontekście potencjalnych wzmocnień zespołu Wengera, treść tego tekstu skupi się wokół tego, czy - a jeżeli tak, to jakiej – klasycznej „dziewiątki” potrzebuje w tej chwili klub ze stolicy Anglii.

Romelu Lukaku

Lukaku

Jeszcze przed rozpoczęciem EURO Arsenal aktywował klauzulę zapisaną w kontrakcie Jamiego Vardy'ego i tylko od samego Anglika zależało, czy w przyszłym sezonie występować on będzie w koszulce z armatką na piersi. Napastnik długo trzymał wszystkich zainteresowanych sprawą w niepewności, by ostatecznie zdecydować się na pozostanie w Leicester. Ten temat został już więc zamknięty i nie warto go rozpamiętywać. Tak też uznały media oraz fani The Gunners, bo niedługo po kapitulacji Arsenalu w wyścigu po Vardy'ego na nowy, główny i najbardziej realistyczny cel transferowy wicemistrzów Premier League ochrzczony został Romelu Lukaku. 23-latek dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi, potrafi się zastawić, uderzyć głową i pomimo młodego wieku rozegrał już ponad sto spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej na Wyspach. Czy, czytając poprzednie zdanie, ktoś pomyślał: „w sumie nasz Giroud to podobny typ gracza.”? Ja w ten sposób zareagowałem po pierwszym artykule, który donosił o zainteresowaniu Arsenalu graczem Evertonu. Niewątpliwie Lukaku już teraz jest niezłym zawodnikiem, który z pewnością ma szansę stać się jednym z lepszych snajperów ligi, ale Arsenal potrzebuje w pełni ukształtowanego napastnika, który z miejsca stanie się najskuteczniejszą armatką. Fani chcą mistrzostwa przecież już teraz, a nie za dwa, trzy sezony. Lukaku na tę chwilę jest dla mnie piłkarzem, który może być wybitny w klubie, który za cel stawia sobie awans do europejskich pucharów, ale w każdym z zespołów bijących się o najwyższe cele byłby tylko zmiennikiem, choć trzeba przyznać, że świetnym: młodziak, który chce udowodnić całemu światu, że potrafi być znaczącą postacią w drużynie i który wie, jak osiągnąć ten cel. Problem polega tylko na tym, że z założenia gracze wchodzący z ławki mają za zadanie odmienić obraz gry, otworzyć drogę do nowych rozwiązań, skoro te przyjęte wcześniej nie zdają egzaminu. A czy jeżeli olivierowa gra tyłem do bramki nie będzie skuteczna, Romelu pozwoli zastosować inną taktykę? Obaj panowie stawiają przecież na fizyczny futbol, co więcej - lepiej z tej roli wywiązuje się Giroud. W ubiegłym sezonie Francuz strzelił w lidze 16 bramek w 38 występach, a wychwalany przez niektórych Lukaku w 37 zaliczył o dwa trafienia więcej. Czy to taka porażająca różnica? Abstrahując również od samych statystyk, Giroud znacznie lepiej radzi sobie w grze zespołowej, co szczególnie widać na trwających Mistrzostwach Europy. Lukaku, reprezentując złożoną z wielu znakomitych piłkarzy Belgię, nie spełnił pokładanych w nim nadziei. W wielu meczach nie potrafił odnaleźć swojego miejsca na boisku, niedokładnie odgrywał, podejmował wiele złych decyzji i chyba - podobnie jak reszcie jego kolegów - zabrakło mu po prostu doświadczenia w grze na tego typu imprezach. Z kolei Giroud pod nieobecność Benzemy dobrze współpracował z partnerami z drużyny narodowej i niewątpliwie pomógł on swojej reprezentacji w awansie do finału. Myśląc o transferze Lukaku na Emirates Stadium, targają mną mieszane uczucia, bo wydaje mi się, że na tę chwilę za Belgiem przemawia jedynie szybkość oraz wiek, choć ta druga kwestia chyba nie jest tak oczywistym atutem w kontekście walki o mistrzostwo w przyszłym sezonie. Któż więc, jeśli nie Lukaku? Media stawiały na kilka nazwisk, a ja wybrałem trzy z nich:

Gonzalo Higuain

Higuain


Argentyńczyk ma za sobą najlepszy sezon w swojej dotychczasowej karierze, w którym w barwach Napoli udało mu się we wszystkich rozgrywkach ustrzelić aż 38 bramek. Na wyśrubowanie takiego rekordu były gracz Realu Madryt potrzebował zaledwie 42 spotkań. W grudniu skończy on 29 lat, czyli osiągnie wiek, zdaniem Wengera, najlepszy dla napastnika. Wydaje się więc, że napastnik tej klasy, po tak zdumiewającej kampanii będzie chciał jeszcze pokazać na co go stać w silniejszym klubie. Napoli z pewnością nie jest jednym z chłopców do bicia, ale daleko mu także do miana europejskiego giganta. Gdzie mógłby odejść tak bramkostrzelny gracz, który zagrożenie stanowi w ataku pozycyjnym i z kontrataku, który bramkarza zaskoczyć potrafi zarówno po uderzeniu nogą jak i głową? Jeśli Higuain ma zmienić otoczenie, to tylko na takie, w którym będzie miał gwarancję gry o najwyższe cele. Arsenal wydaje się być jednym z takich klubów: drużyna Wengera występuje w Lidze Mistrzów, dysponuje stabilną kadrą, w której reprezentant Albicelestes z pewnością odgrywałby jedną z głównych ról. Każdy kij ma jednak dwa końce: klub z Neapolu z pewnością nie odda swojego asa, jeśli nie otrzyma w zamian obrzydliwie wysokiej ceny. Sam prezes Azzurri w jednym z wywiadów powiedział, że Higuain opuści Stadio San Paolo pod warunkiem, że stanie się tym samym najdroższym piłkarzem w historii futbolu. Kiedy jednak napastnik z Ameryki Południowej znajdował się w chwilowym załamaniu formy, ten sam członek zarządu zasugerował, iż gwiazdor Napoli powinien schudnąć i bardziej przyłożyć się do treningów. Transfer Higuaina może się więc okazać nie tylko niewyobrażanie kosztowny, ale i ryzykowny. Skoro bowiem napastnik okazał pewien nieprofesjonalizm w lidze włoskiej, mogą pojawić się wątpliwości, czy będzie on w stanie wytrzymać intensywność sezonu w Premier League.

Pierre-Emerick Aubameyang

Aubameyang


Gaboński napastnik, podobnie jak Higuain, rozegrał swoją życiową kampanię. Broniąc barw Borussii Dortmund, w 46 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach jego uderzenia aż 39-krotnie zatrzymywały się dopiero w bramkach rywali. Niebywała forma strzelecka zapewniła mu miano drugiego najlepszego snajpera Bundesligi oraz tytuł najbardziej wartościowego piłkarza Afryki. 27-latek to szybki i energiczny gracz, który w Niemczech sprawdzał się zarówno na obu skrzydłach jak i jako najbardziej wysunięty zawodnik. Co prawda Aubameyang mówił jednej z gazet, że dobrze się czuje w ekipie z Dortmundu, ale zastrzegł, iż zastanowi się nad swoją przyszłością, jeśli w składzie Borussii dojdzie do znacznych roszad. Klub opuścili już Mchitarjan, Gündoğan i Hummels, więc można powiedzieć, że warunek stawiany przez reprezentanta Gabonu się ziścił, ale równocześnie pojawia się pytanie, czy BVB pozwoli sobie na utratę kolejnej gwiazdy. Na pewno jednak można się spodziewać, iż kwota, na jaką wyceniony zostanie Aubameyang, nie będzie wiele niższa od tej, jakiej oczekuje Napoli za Higuaina.

Alexandre Lacazette

Lacazette


To ostatni już zawodnik, którego transfer – moim zdaniem – mógłby przynieść Arsenalowi korzyści i równocześnie wydaje się być stosunkowo możliwy do zrealizowania. Francuz, jak na napastnika, nie powala warunkami fizycznymi. Mierzy jedynie 175 centymetrów wzrostu, ale dzięki swojej zwinności i sprytowi potrafi stworzyć zagrożenie w polu karnym przeciwników. W trzech ostatnich sezonach strzelał dla swojej obecnej drużyny kolejno 22, 31 i 23 gole, więc śmiało można przed jego nazwiskiem dodać przymiotnik bramkostrzelny. 25-letniego gracza próbował już w tym okienku transferowym ściągnąć West Ham, ale oferta londyńczyków została odrzucona. Niedługo potem prezes Lyonu stwierdził, iż Lacazette nie zmieni latem barw klubowych i dodał, że tego też pragnie sam zawodnik. Jednak być może, jeśli po reprezentanta Francji zgłosi się klub, mogący zaoferować kwotę w okolicach 40 milionów funtów, którego stery trzyma znany menadżer prowadzący swą drużynę co roku w rozgrywkach Ligi Mistrzów, zarówno zarządcy Lyonu jak i sam Lacazette zmienią swoje zdania. Przecież już nie raz obserwowaliśmy piłkarzy, którzy byli niezwykle przywiązani do swych klubów, którzy „nic nie wiedzieli o żadnym zainteresowaniu”, a którzy jednak i tak na koniec stawali się bohaterami głośnych transferów.

Potrzebne wzmocnienie składu – nie jego uzupełnienie

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Arsenalowi przydałby się napastnik, który byłby w stanie wziąć na siebie ciężar zdobywania bramek, snajper z prawdziwego zdarzenia. W ostatnim sezonie, zwłaszcza w jego drugiej części, brakowało kogoś takiego na boisku. Olivier Giroud złapał chyba największą zniżkę formy w swojej karierze, podobna sytuacja spotkała Walcotta, Alexis też już nie błyszczał, a kontuzje niemal całkowicie wykluczyły Danny'ego Welbecka. Kluczowym określeniem jest jednak: „napastnik z prawdziwego zdarzenia” - takiego i tylko takiego powinien ściągnąć na Emirates Stadium Arsene Wenger. Nie chodzi tu o gracza, który przejawia talent i dopiero za jakiś czas może stać się wielkim, nie może koszulki Kanonierów przywdziewać kolejny gracz, którego rolę określi się raczej jako „zapchajdziura”, a nie rzeczywiste wzmocnienie. Bezsensownym ruchem byłoby kontraktowanie zawodnika, który nie wniesie nic nowego do drużyny, a będzie stanowił jedynie zabezpieczenie na wypadek plagi kontuzji. Nowy napastnik musi stanowić realną konkurencję dla Girouda, to musi być ktoś, kogo kupuje się z myślą o pierwszym składzie, a nie jego uzupełnieniu, bo takich graczy Arsenal już posiada. Przecież niebawem (miejmy nadzieję) do sprawności powróci Welbeck, którego forma sprzed urazu pozwala liczyć na to, że namiesza on jeszcze w Premier League. Wszystko wskazuje także na to, że północnego Londynu nie opuści Walcott, który przecież wiele razy pokazywał, że potrafi grać w piłkę, a jeden nieudany sezon nie świadczy o tym, iż utracił on tę umiejętność. W składzie cały czas jest także Akpom, który w zeszłej kampanii dość regularnie grywał dla Hull City, a kiedyś po podobnym wypożyczeniu przy Emirates Stadium brylować zaczął Jack Wilshere. Młody Anglik nie stanie się raczej piłkarzem, od którego Wenger będzie zaczynał ustalanie wyjściowego zestawienia, ale być może przy odrobinie zaufania i wiary w siebie 20-latek zacznie odgrywać rolę podobną do tej, jaką pełnił w drugiej części ubiegłego sezonu Iwobi.

Nowy napastnik powinien być dla Arsenalu kimś, na kim reszta drużyny będzie mogła polegać, kto będzie potrafił współpracować z zespołem w inny sposób, jeśli ten, wcześniej przyjęty, nie procentuje. Łatwo jest jednak tworzyć teorie i z pewnością także Arsene Wenger zdaje sobie sprawę z tego, że jakościowy snajper pomógłby The Gunners w osiąganiu sukcesów. Nie wierzę w to, że tak doświadczony menadżer tego nie widzi, a jego wypowiedzi o tym, iż każdy z jego zawodników prezentuje klasę światową, traktuję jako kurtuazję – nie może przecież otwarcie mówić, że chciałby lepszych piłkarzy na niektórych pozycjach, ale z braku wyboru składa drużynę z tych, którymi dysponuje. Problem pojawia się wtedy, kiedy mądre słowa muszą się zamienić w czyny. Żaden z wcześniej wskazanych potencjalnych nabytków bossa z czerwonej części Londynu nie jest graczem, którego kupiłoby się bez zastanawiania, czy ten transfer będzie strzałem w dziesiątkę, czy mniejszym, bądź większym niewypałem. Jeden może się okazać przepłacony, drugi niedoświadczony, inny przereklamowany, a kolejnemu może po prostu nie wychodzić w dynamicznej lidze angielskiej i spotka się on z problemami, z jakimi nie potrafił sobie niedawno poradzić Di Maria w United. Nie ma na świecie wielu napastników, którzy bezsprzecznie mogliby poprowadzić Arsenal ku triumfowi w Premier League, a jeszcze mniej jest takich, których zakontraktowanie jest realne. Niektórzy grają po prostu w lepszych klubach, za innych oczekuje się niewyobrażalnie wielkich pieniędzy, których wydanie niekoniecznie musi okazać się opłacalne, a jeszcze inni, pomimo panujących trendów wśród mediów i kibiców, nie wniosą do zespołu czegoś, czego by w nim już nie było. Jeśli nowy strzelec Arsenalu miałby reprezentować ostatnią z tych grup, to chyba lepiej wydać większą kwotę na świetnego obrońcę czy utalentowanego skrzydłowego i liczyć na obecną ekipę, niż zadowalać się półśrodkami. Zbyt długo bowiem stosowano przy Emirates Stadium ten proceder.



zobacz aktualności na temat:

-Zobacz także:
-Arsenal po Onyekuru
Twitter / 22.05.2017; 19:29
-Sky Sports: Kolasinac od lipca w Arsenalu
Sky Sports / 15.05.2017; 16:25
-Crystal Palace nie rezygnuje z Jenkinsona
espnfc.com / 09.05.2017; 19:08
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (40):
-
Neuer; użytkownik komentarzy: 11 newsów: 0
14.08.2016; 08:51
On chyba nie rozumie że teraz jest inna piłka nożna i za napastnika z najwyższej półki powinien zapłacić kwotą co najmniej 50mln wzwyż
-
Hirow; użytkownik komentarzy: 173 newsów: 0
15.07.2016; 11:22
Nie skończyłem pisać i mi się wrzucił
Ale Lacazett tez potworne siano a nie jest lepszy od Abumeyanga. Nie ma klasowego ST do wyjęcia za mniej niż 50mln umówmy się a Wenger nie da tyle za byle kogo
-
Hirow; użytkownik komentarzy: 173 newsów: 0
15.07.2016; 11:21
Nie kupimy nikogo na atak i będziemy się męczyć z Żiru na szpic w Welbecku całą nadzieja ze będzie zdrowy i w dobrej formie. 12 godzin po tym artykule Igła dogadał się z Juve na 7 baniek rocznie i Juve ma fundusze żeby odpalić jego klauzulę. Abumeyang jest do wyjęcia tylko za kwotę rzędu 80mln juro Lacazett
-
tyson880; użytkownik komentarzy: 6982 newsów: 0
14.07.2016; 20:00
Sztofort

Ghańczyk?


cwalin

Petersen?


Co wy....?
-
fabregas1987; zawieszony komentarzy: 18454 newsów: 0
14.07.2016; 14:33
A może Higuain do PSG, a my ściągamy Cavaniego ? To całkiem realna perspektywa, a Francuzi będą potrzebowali pieniędzy po takim wzmocnieniu.
-
cwalin; użytkownik komentarzy: 750 newsów: 0
14.07.2016; 01:03
placic 80mil. za argentynczyka?zarty,ale taki Petersen byl do wyjecia a poszedl do totkow.I oto mam pretensje
-
Sztofort; użytkownik komentarzy: 1935 newsów: 0
13.07.2016; 20:35
Ghańczyk spoko i Lacezette, będą pasować. Lukaku styl giroud a higuain psyche ma słaba nie na pl
-
tyson880; użytkownik komentarzy: 6982 newsów: 0
13.07.2016; 14:52
robhans

Jaja sobie robisz? :D
-
softgreat; użytkownik komentarzy: 278 newsów: 0
13.07.2016; 14:43
jest przeczucie ze przygarnie mario b. :(
-
MarkOvermars; użytkownik komentarzy: 2831 newsów: 0
13.07.2016; 13:41
imprecis

serio chcesz się pozbyć Giroud ? wybitny zawodnik to to nie jest ale co sezon ok.15 bramek zapewnia, w sam raz do rywalizacji z nowym napastnikiem
-
robhans; użytkownik komentarzy: 233 newsów: 0
13.07.2016; 10:54
IMHO kupiliśmy już napastnika i raczej nikt do nowy nie przyjdzie.
Bardziej miałbym nadzieję na jakiegoś obrońcę, chociaż też by to ktoś musiałby odejść pewnie.
-
tyson880; użytkownik komentarzy: 6982 newsów: 0
13.07.2016; 00:45
Chciałbym Igłę, ale niech przyjdzie Icardi, a i tak będę zadowolony.
-
mikypl; użytkownik komentarzy: 1069 newsów: 0
12.07.2016; 23:07
Czekam z niecierpliwością na transfer 15 latka z 10 ligi chińskiej!
-
Marioht; użytkownik komentarzy: 1995 newsów: 0
12.07.2016; 21:48
Mimo wszystko wielu więcej się spodziewało po Francuzie w momencie gdy do nas dołączał. Obie nogi, gra głowa głową, bramkostrzelność.

Z tej dłużej perspektywy, mając również na uwadze jego atuty, muszę stwierdzić, że mnie mimo wszystko rozczarował.

Jest to dobry napastnik. Może lepiej by mu się grało w zespole z systemem 4-4-2.
-
grand92; użytkownik komentarzy: 7887 newsów: 0
12.07.2016; 21:22
ja widzę tylko 2 opcje : albo brak transferu napastnika albo transfer ale pokroju jakiegoś ochłapu

Od czasów Van Persiego nie mamy top class napastnika - nie mam pretensji do Giroud bo gość jest dobry i zrobił progres w Arsenalu ale sam tego wózka nie pociągnie , niestety...
-
Oldgunner3; użytkownik komentarzy: 6808 newsów: 0
12.07.2016; 20:57
Wenger sprawia wrażenie drapieżnika który lęka się innych ze swego stada - najpierw niech się nasycą inni potem może coś skapnie dla mnie;może czegoś/kogoś nie dostrzegą ;może pojawi się jakaś okazja,może,może ...na pewno skończy się okienko ,a my być może zostaniemy z ręką w nocniku jak w zeszłym sezonie który został zawalony właśnie latem zeszłego roku.AW praktycznie bierze tylko tych o których nie walczą inni bądź jak pojawi się nagła okazja,a sam gracz wyrazi swoje zainteresowanie grą w AFC i tu mamy np.casus Sancheza.Paradoksalnie im więcej mija czasu od odejścia Deina tym bardziej wydaje sie odczuwalny jego brak.
-
Marioht; użytkownik komentarzy: 1995 newsów: 0
12.07.2016; 18:30
A mnie się wydaje, że tym razem Arsene wyciągnie wnioski. I pieniążki się znajdą na klasowego napastnika. Jesteśmy w lepszej sytuacji finansowej niż kilka lat temu.

Czytając wasze niektóre komentarze dochodzę do wniosku, że niektórych z Was zadowoliłby w tym momencie... nie wiem kto w zasadzie, może Suarez.

Lepszych od tych wymienionych na pewno nie ściągniemy. Bo jest ich tylko tyle co na palcach jednej ręki policzyć i grają w lepszych klubach.

Może jednak uda się ściągnąć kogoś z powyższych nazwisk (poza Lukaku).

-
mateja1989; użytkownik komentarzy: 71 newsów: 0
12.07.2016; 17:16
Igle i draxlera media wciskaja juz nam chyba 3 rok..i bardzo sie ciesze ze nie sa oni w Arsenalu..o ile draxlera jakos bym przebolal to gonzalo napewno nie..z tej listy chyba jedynie Aubameyang..musi byc to ktos napewno mega szybki.a tak wogole to cos za cicho jest o calej tej smietance napastnikow..w mediach walkowane sa 4 nazwiska napastnikow i kazdy rozmawia tylko o nich.cos mi sie wydaje ze papciuch cos chytrego kombinuje.jak udalo mu sie sprowadzic Ozila i Sancheza w bardzo dobrych formach nie jako odpady to ja wierze ze wystrzeli z czyms ciekawym ;)
-
Norad; użytkownik komentarzy: 171 newsów: 0
12.07.2016; 16:38
Lacazette możecie od razu z tej listy skreślić :)
-
Rosomak; użytkownik komentarzy: 1763 newsów: 0
12.07.2016; 16:20
Przydałby się ktoś z tej czwórki wreszcie po 4 latach mielibyśmy konkretnego napastnika w składzie.
-
drewniane_krzeslo; użytkownik komentarzy: 879 newsów: 0
12.07.2016; 15:48
Arsene powiedział, że będą jeszcze transfery ( nie liczę Asha Ketchuma z Japonii) okienko trwa więc nie ma co się podpalać.

Co do tekstu.
Jest dobrze napisany, nakreślił kilka potencjalnych celów transferowych, pokazał wady i zalety poszczególnych graczy.
-
PietrasM; użytkownik komentarzy: 1907 newsów: 0
12.07.2016; 14:33
Przepraszam, ale przeczytałem tylko nazwiska z nagłówków, bo i tak wiadomo, że żaden z powyższych u nas nie zagra ;)
-
imprecis; użytkownik komentarzy: 13506 newsów: 20
12.07.2016; 13:31
Jeśli faktycznie Higuain jest do wyciągnięcia to powinien być nasz cel transferowy nr 1. Najlepszy z dostępnych zawodników. Dawać nawet te 50m funtów+Giroud.
-
kanonier21afc; użytkownik komentarzy: 1958 newsów: 0
12.07.2016; 12:43
Dla mnie trochę śmieszne jest wystawianie Lukaku, Higuaina czy Aube jako potencjalne wzmocnienia AFC, przez tyle lat chyba za dobrze poznałem osobę Arsenea Wengera
-
majormati; użytkownik komentarzy: 294 newsów: 0
12.07.2016; 12:13
Już przełknąłbym brak napastnika gdyby Wenger kupił bramkostrzelnego skrzydłowego typu np. Mahrez, wtedy taki odgrywający jak Giroud miałby sens mając po bokach Mahreza i Sancheza, byle nie nijaki Draxler.
-
enrique; użytkownik komentarzy: 1840 newsów: 0
12.07.2016; 12:09
Mnie już też nie bawią te teksty.... od ilu to lat "kupujemy klasowego napastnika" ?...


Bez jaj. Znowu skończy się okienko a my będziemy mieć ten sam szrot w ataku.
-
mistiqueAFC; użytkownik komentarzy: 16534 newsów: 0
12.07.2016; 12:04
Wenger z tej czwórki jest w stanie kupić jedynie Francuza (reszta za droga), ale tego nie zrobi, bo w jego mniemaniu bardziej potrzebny jest skrzydłowy, który ewentualnie będzie czasem na szpicy grał

Co do samego tekstu to fajnie się go czyta, ale nie padło w nim nic odkrywczego.Temat napadziora jest na tej stronie za dużo wałkowany, i powiedziane na ten temat zostało już wszystko :P
-
ziom; użytkownik komentarzy: 760 newsów: 0
12.07.2016; 12:01
Najgorsze jest to, że Arsenal potrzebuje napastnika z najwyższej półki.Żaden z tych zawodników nie może się równać z najlepszą dziewiątką na świecie od jaką od wielu lat jest Suarez który jest piłkarzem kompletnym.Ja pamiętam Henrego,gdzie tym zawodnikom do klasy Francuza.Wsyzscy ci zawodnicy wymienieni w artykule łączy jedno.Kosztują fortunę.Jak już wydawać wielkie pieniądze to na zawodnika z topu.Żaden z tych zawodników do nich nie należy.Hiquain-moim zdaniem jest najlepszym z tych napastników,problem jest z tym,że facet ma słabą psychikę,zawodzi w najważniejszych momentach,nigdy nie poprowadził drużyny do sukcesów.W tym roku strzelił wiele bramek ale Seria A jest średnią ligą pod względem sportowym poza Juventusem.Szkoda,że w tym artykule nie wymieniono jednego bardzo ciekawego zawodnika jakim jest Grameiro.Jest szybki i dynamiczny,sporo strzela,dobrze sprawdza się w grze kombinacyjnej,ma duże doświadczenie oraz klauzulę wykupu w kontrakcie.Podobno wynosi ona około 40 mln euro.Ja twierdzę,że on jest lepszym wyborem od Lacazette.Dlaczego?Poziom ligi hiszpańskiej jest zdecydowanie wyższy od Francuskiej.Hiszpańska liga w ostatnich latach jest najlepsza na świecie obok angielskiej.
-
Wojo5; użytkownik komentarzy: 32 newsów: 0
12.07.2016; 11:55
Myśle, ze Lacazette jest najlepszą opcją. Tylko, żeby Aulas sie zgodzil
-
Gerwciu; użytkownik komentarzy: 1569 newsów: 0
12.07.2016; 11:37
Dla Wengera jest Theo, Sanogo ten Japoniec. W ostateczności Joel . Pewnie już nikogo nie kupimy. Ewentualnie wielkie talenty z Zambii
-
Dominik11; użytkownik komentarzy: 8460 newsów: 0
12.07.2016; 11:16
Wenger ma swoje poglądy a że ma jakie ma to inna sprawa
-
MaciekGoooner; użytkownik komentarzy: 23924 newsów: 5
12.07.2016; 11:12
Ale już przecież kupiliśmy napastnika, nie rozumiem o co ten cały raban.
-
adrian12543; użytkownik komentarzy: 13272 newsów: 2
12.07.2016; 10:34
Obawiam się że nie stać nas ani na Higuaina, ani na Aubameyanga. Zgadzam się, że to najlepsze opcje, ale poza naszym zasięgiem.
W takim wypadku powinniśmy się rozejrzeć za napastnikami takimi jak właśnie Lukaku czy Lacazette. Nieco gorsi, ale i tak byli by dużym wzmocnieniem. I nie za tak chorą cenę.
Jedno jest pewne: nie potrzebujemy kolejnego Welbecka. Nowy napastnik musi być realnym rywalem dla Giroud, a nie jego zmiennikiem.
-
Alonso; użytkownik komentarzy: 6970 newsów: 0
12.07.2016; 10:13
Bełkot wengersteya.
-
Maestro08; użytkownik komentarzy: 1305 newsów: 0
12.07.2016; 09:57
O proszę, dokładnie to samo pisałem wszystkim zakochanym w Lukaku forumowiczom, generalnie zgadzam się prawie z całością tekstu. Do Higuaina bym jeszcze dodał, że pęka w najważniejszych meczach. I to pęka koncertowo, zapytajcie się Messiego, czy to jak przez jego nieskuteczność w najważniejszych meczach cierpiało Napoli. Nie ma psychiki, a w Arsenalu potrzebujemy lidera, dlatego żałuję że to nie my zakontraktowaliśmy Ibre. Jeszcze chyba zapomnieliście o Icardim, chociaż to jest głupek w stylu Balotelliego, nie jestem przekonany czy bym go chciał.
-
Marioht; użytkownik komentarzy: 1995 newsów: 0
12.07.2016; 09:33
Świetny tekst!

Wydaje się, że każdy z trzech wymienionych powyżej napastników, oprócz Lukaku byłby sporym wzmocnieniem.

Biorąc wszystkie okoliczności pod uwagę, w tym cenę i wiek, ja przychylałbym się do Aubameyanga.

Najlepszy fragment według mnie:

"Nie ma na świecie wielu napastników, którzy bezsprzecznie mogliby poprowadzić Arsenal ku triumfowi w Premier League, a jeszcze mniej jest takich, których zakontraktowanie jest realne. Niektórzy grają po prostu w lepszych klubach, za innych oczekuje się niewyobrażalnie wielkich pieniędzy, których wydanie niekoniecznie musi okazać się opłacalne, a jeszcze inni, pomimo panujących trendów wśród mediów i kibiców, nie wniosą do zespołu czegoś, czego by w nim już nie było."
-
eriko; użytkownik komentarzy: 864 newsów: 0
12.07.2016; 09:21
mitmichael
Też o tym pomyśłałem. Jest to bardzo frustrujące bo dla Wengera najwazniejszy ma być Arsenal. Mam jednak nadzieję, że tak nie jest i lacazette do nas zawita.
-
mitmichael; użytkownik komentarzy: 39804 newsów: 0
12.07.2016; 07:13
Ja mam swoje spostrzezenie. Gdyby Arsenal nie miał francuskiego napastnika a jest nim Giroud to by juz dawno był nowy napastnik. Wenger jest Francuzem i nie chce blokowac kadrze kolejnych napastnikow a tak by sie stało gdyby ktos przyszedł i posadził Giroud na ławce.
-
WilSHARE; zawieszony komentarzy: 15152 newsów: 7
12.07.2016; 03:13
Mnie nie bawi ta zabawa. Już dawno się wycofałem.
-
imprecis; użytkownik komentarzy: 13506 newsów: 20
12.07.2016; 01:51
W artykule jest błąd. Piszesz o Lacazette, a jest zdjęcie i podpis Aubameyanga.



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt|polityka plików cookies
Copyright © 2006-2017 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved