homemailmap
kanonierzy

Ramsey: Musieliśmy zmienić nasze nastawienie

08.01.2017; 01:23 / Hubert Bzdęga

-Aaron Ramsey potrzebował bardzo wiele czasu, aby ustrzelić swoją pierwszą bramkę w trwającym sezonie. Walijczyk zdołał jednak przełamać niemoc i zdobył wyrównującego gola w meczu z Preston już w 50. sekundzie drugiej połowy. W pomeczowym wywiadzie stwierdził jednak, iż pierwsza część spotkania całkowicie nie poszła po myśli Kanonierów.

O tym, co zostało powiedziane w przerwie...
- Grałem w Championship i mam świadomość jak trudne jest tam każde spotkanie. Rywale udowodnili to w pierwszej połowie, mocno nas przy tym zaskakując. Imponowali swoim zaangażowaniem i wysiłkiem, jaki włożyli w ten pojedynek. W drugiej części musieliśmy więc zmienić nasze nastawienie. Myślę, że nam się to udało. Oczywiście miło było nareszcie zdobyć gola. Dzięki niemu weszliśmy na fale i graliśmy dobrze już do końca.

O długo wyczekiwanej bramce...
- Nareszcie udało mi się trafić do siatki i mam nadzieje, że to będzie dla mnie moment przełomowy. Na tę chwilę bardziej cieszy mnie wygrana drużyny.

O tym, czy poczuli ulgę...
- Oczywiście, że tak! Dobrze zaczęliśmy drugą połowę. Wiem jak ciężko rozgrywa się spotkania przeciwko drużynom z tej ligi i przez dłuższy fragment meczu nie potrafiliśmy dorównać im pod względem zaangażowania. Znajdowali się zawsze krok przed nami. Bardzo ważne było więc dla nas, aby wyjść po przewie i pokazać każdemu, do czego jesteśmy zdolni. Ogólnie uważam, że dobrze się zaprezentowaliśmy.

Czy w przerwie padły jakieś ostre słowa...
- Nie. Mieliśmy świadomość, że musimy zagrać lepiej. Dla nas i dla klubu. Dlatego podwójnie ważne było wyjście na boisko i pokazanie się z lepszej strony.

O tym, jak ważny był jego gol w kontekście spotkania...
- Dzięki tej bramce nabraliśmy animuszu i udało nam się uzyskać satysfakcjonujący rezultat. Nie poddaliśmy się, graliśmy do końca i dlatego udaje nam się zdobywać ważne gole w końcówkach meczów. Czy to w Premier League, czy w Lidze Mistrzów, a teraz również w FA Cup. Myślę też, iż ważne było w tym wszystkim nasze przekonanie, że trzeba walczyć do końca.

O tym, że Arsenal po raz kolejny musi odrabiać straty...
- Jesteśmy świadomi, że musimy lepiej zaczynać mecze, aby później łatwiej prowadzić grę. Pokazywaliśmy mocny charakter za każdym razem, gdy udało nam się doganiać niekorzystny wynik, ale powinniśmy bardziej skupić się na zdobywaniu bramek jako pierwsi, by potem spokojnie dowozić zwycięstwa.
Arsenal.com



zobacz aktualności na temat:

-Zobacz także:
-Znamy datę półfinału FA Cup
arsenal.com / 17.03.2017; 15:17
-Ramsey: Mecz na Wembley doda nam skrzydeł
Arsenal.com / 14.03.2017; 14:38
-Na Wembley zagramy z Manchesterem City
bbc.com / 13.03.2017; 23:11
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (15):
-
losnumeros; użytkownik komentarzy: 2110 newsów: 0
08.01.2017; 15:44
AVP

Trochę źle mówisz, trener nie powinien zostawiać piłkarzy samych w szatni. Po to jest trener, żeby wytknąć błędy, ale też pochwalić i zmotywować zespół. Zgodzę się z tym że zawodnicy sami też powinni sobie wyjaśniać sprawy, a darcie mordy może mieć różny efekt: negatywny i pozytywny
-
Kubalsky15; użytkownik komentarzy: 647 newsów: 0
08.01.2017; 14:40
@IanWright I co ? Odszedł ktoś ?
-
AlexVanPersie; użytkownik komentarzy: 5662 newsów: 0
08.01.2017; 13:50
Wenger zostawia zawodników w szatni by sobie sami powyjaśniali pewne sprawy i się nawzajem zmotywowali.

Wchodzi na ostatnie 5 minut, szybki o pierre dol, mówi co mają zrobić, co poprawić i na boisko.

Darcie mordy przez 15 minut nikogo nie motywuje na dłuższą metę.
-
PawloPro; użytkownik komentarzy: 613 newsów: 0
08.01.2017; 12:12
Ramsey wróci do formy i go pewnie kontuzja złapie ;P.
-
Archiwald; użytkownik komentarzy: 56 newsów: 0
08.01.2017; 11:24
Adamo1006 a kto ma niby wyjść według ciebie jeżeli nie Ramsey skoro cała reszta oprócz Xhaki jest niedostępna :)
-
Henry1855; użytkownik komentarzy: 692 newsów: 0
08.01.2017; 10:52
Ramsey strzelil gola i chwala mu za to ale to co on sb prezentuje, to az oczy bola. Ten gosciu jest za slaby na pierwszy sklad i Wenger wystawia go chyba tylko z sentymentu... Wg mnie to zwykly przecietniak, ktory juz nie wroci do tej fenomenalnej pilki, jaka prezentowal 2(?) sezony temu. Teraz, razem z OXem jest najbardziej dzialajacym mi na nerwach pilkarzem anszej kadry, zero, doslownie zero pozytywow w jego grze, nawet ten gol tego nie zmieni. Najlepiej niech odejdzie po sezonie (wiem,ze to niemozliwe)
-
Dawid04111; użytkownik komentarzy: 9893 newsów: 10
08.01.2017; 10:35
Ja mimo wszystko wierzę w Aarona. W zasadzie to tylko nam zostało, bo Coq i Kazik kontuzja, Elneny w Afryce.
-
Adamo1006; użytkownik komentarzy: 481 newsów: 0
08.01.2017; 10:34
A ja mam obawy, że dzięki tej bramce Ramsey wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie na mecz z Łabędziami, niestety.
-
mitmichael; użytkownik komentarzy: 39281 newsów: 0
08.01.2017; 09:43
Ja to chciałbym zobaczyc jak zachowuje sie taki Conte w szatni jak jego druzyna przegrywa. Moze Wenger robi bład, ze sie nie drze? bo wiele razy tak sie zdarzalo, ze nic do nich nie docieralo i w drugiej polowie grali tak samo mizernie jak przed przerwa (mecz z City sie nasuwa). Moze Wenger stracił sile motywacyjna bo to tak wyglada.

Co do Ramseya po strzelonej bramce znowu zaczał grac tak samo slabo jak w pierwszej polowie. Strzał mu wyszedł i chwała mu za to ale forme to gdzies zaposiał a na ME tak dobrze sie prezentowal
-
fabregas1987; użytkownik komentarzy: 18237 newsów: 0
08.01.2017; 09:36
Dziwi mnie, że dziennikarze nadal pytają o to co się dzieje w przerwie. Wenger nie raz już mówił iż najczęściej milczy przez większość czasu i daje zawodnikom albo się zastanowić, albo samemu dogadać. To oczywiście jest bardzo słabe w kontekście mentalności trenera i zawodników, ale taki ma Francuz styl.
-
tomek105; użytkownik komentarzy: 52 newsów: 0
08.01.2017; 09:01
Wenger to nie ten typ menedżera, żeby opierd**ć swoich piłkarzy. On woli postac w milczeniu 10 minut i popatrzec na nich jacy są żałośni
-
PietrasM; użytkownik komentarzy: 1753 newsów: 0
08.01.2017; 08:24
Czekam na cięte komentarze w stylu : "szkoda, że tym Championship nie zostałeś... " :D
-
IanWright; użytkownik komentarzy: 580 newsów: 0
08.01.2017; 08:12
Zaraz sprawdzę czy ktoś znany odszedł tego świata...
-
Necro; użytkownik komentarzy: 2347 newsów: 0
08.01.2017; 02:01
Jakoś się nie wkurzył, a i tak wygrali.
-
sidtsw; użytkownik komentarzy: 1490 newsów: 0
08.01.2017; 01:39
Ha. Cały Wenger. Pierwsza połowa żenada a w szatni spokój. Chłop sie nawet wkurzyc bie potrafi i zjechac naszych.



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt|polityka plików cookies
Copyright © 2006-2017 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved