Wywiad z Lehmannem po pożegnalnym spotkaniu
04.05.2008; 22:25 / Mateusz Kolebuk
Prezentujemy Wam wywiad z Jensem Lehmannem, przeprowadzony przez BBC po meczu z Evertonem na Emirates Stadium, który był dla Niemca ostatnim meczem w barwach Arsenalu. Arsene Wenger zmienił Łukasza Fabiańskiego, który grał od początku spotkania, i w 69. minucie wprowadził na boisko Jensa Lehmanna, aby mógł rozegrać ostatni mecz u siebie i pożegnać się z fanami.To był dla ciebie bardzo emocjonalny dzień.
- Tak, był bardzo emocjonalny. Dostałem okazję, by zagrać kilkanaście minut w ostatnim meczu tego sezonu na własnym stadionie. Bardzo to doceniam, ponieważ zawsze dobrze jest pożegnać się z kibicami, z klubem. Zawsze będę pamiętał o klubie i kibicach, którzy zostaną w moim sercu na zawsze.
Kiedy przybyłeś tu, do klubu, odgrywałeś bardzo ważną rolę, teraz jest inaczej.
Myślę, że ludzie wiedzą dobrze, że zawsze starałem się dawać z siebie wszystko. Czasami udawało mi się, czasami zawodziłem. Wydaje mi się jednak, że stworzyłem pewnego rodzaju więź z fanami. Dzisiejszego dnia to uczucie zostało przez kibiców odwzajemnione.
Kiedy patrzysz w przeszłość i myślisz o przejściu do Arsenalu, czy uważasz, że była to dobra decyzja?
- Tak, to była bardzo dobra decyzja. Gdybym nie dołączył do Arsenalu, nie miałbym okazji do reprezentowania mojego kraju na Mistrzostwach Świata w 2006 roku. Nie doszedłbym także do finału Ligi Mistrzów, nie przeżyłbym sezonu, w którym byliśmy niepokonani, nie wygrałbym także mistrzostwa, które w tamtym sezonie osiągnęliśmy. Gdybym tu nie przyszedł, takie chwile nie przytrafiłyby mi się. Była to więc dobra decyzja.
Gdybyś cofnął się pamięcią i przypomniał sobie całą swoją karierę piłkarską, jakie najjaśniejsze momenty przyszłyby ci na myśl?
- Oczywiście były takie momenty w mojej karierze. Występowałem w czterech klubach i z każdym z nich mam związane jakieś wspomnienia, do których czasami warto wracać. Mogę więc powiedzieć, że jestem szczęśliwy z tego, jak potoczyła się moja kariera.
Przyjście tutaj wymagało podjęcia odważnej decyzji. Niemiecki bramkarz, który był w jakiś sposób związany z miejscem, w którym grał, zdecydował się na przenosiny do Londynu. Czy uważasz, że ta decyzja mogła być ryzykowna dla twojej kariery?
- Gdy przyszedłem tutaj, zdawałem sobie sprawę z tego, że byłem najstarszym graczem, jakiego Boss kiedykolwiek sprowadził, więc ciążyła na mnie swojego rodzaju presja. Przeprowadzka do Londynu była dobra nie tylko dla mnie, ale także dla mojej rodziny. Żyjąc w jednym mieście zdajesz sobie sprawę, jak wygląda życie tylko w tym miejscu. Przenosiny do Londynu były świetną sprawą. Dzięki temu mogłem poznać wielu nowych ludzi, poznać mentalność Londyńczyków, dowiedzieć się o nich trochę. To także dobra decyzja dla moich dzieci, które znają język angielski lepiej od niemieckiego. Mogę więc szczerze powiedzieć, że była to dobra decyzja.
Co planujesz dalej?
- Planuję wystąpić w Mistrzostwach Europy. Będzie to dla mnie wyzwanie. Jeżeli po mistrzostwach pojawią się jakieś oferty, będę się wówczas zastawiał co dalej.
Poniżej prezentujemy wywiad w oryginale:
Pożegnalny wywiad z Lehmannem
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Lehmann: Angielskie kluby zawładną Ligą MistrzówGoal.com / 30.09.2008; 08:56
Lehmann ostrzega AdebayoraSky Sports / 01.08.2008; 10:53
Lehmann o dojrzałości ArsenaluSetanta Sports / 31.07.2008; 12:18
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (37):
titi_henry; użytkownik
komentarzy: 806 newsów: 0
05.05.2008; 12:09
page- moze jeszcze bedzie mial Henryego ;p
Q_Bert; użytkownik
komentarzy: 220 newsów: 0
05.05.2008; 11:12
Czytajac ten wywiwad przypomniała mi sie jedne z najważniejszych interwencji w karierze Jensa. A mianwicie karny Riquelme w 1/2 finale Ligi mistrzów.
Ahhh majstersztyk :).
Ahhh majstersztyk :).
page; użytkownik
komentarzy: 254 newsów: 4
05.05.2008; 10:20
Łezka w oku się zakręciła. No nic, wiemy dobrze nie od dziś, że odchodzi; wykrusza się stary Arsenal. Myślę, że jeśli Jens idzie, Gilberto też mógłby - bo w sumie kogo Silva ma w tym klubie, poza nim? (jak to brzmi paskudnie ;D)
goreckas10; użytkownik
komentarzy: 44 newsów: 0
05.05.2008; 09:50
Na kazdego przychodzi kiedys czas... Oby teraz Fabianski zostal nr. 1 Arsenalu chodz to malo prawdopodobne :P
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 997 newsów: 0
05.05.2008; 09:24
Dzięki za to co żeś zrobił przez te lata w Arsenalu:)
K1cKer; użytkownik
komentarzy: 69 newsów: 0
05.05.2008; 08:29
Jaki był taki był, nie zmienia to faktu ze bronic to on potrafi.
iAMjustAgirl; użytkownik
komentarzy: 567 newsów: 0
05.05.2008; 00:03
Poza białym i czarnym są inne kolory, Afc. To, że z Helmuta kawał chama to każdy wie. Nikt rozsądny nie pochwala jego psioczenia na Almunie i nie tylko. Ale rozumiem Twoje zauroczenie tym arogantem. Nie pochwalam jego śmiesznych zachowań, ale potrafię docenić to co dla nas zrobił. I przestań się czepiać.
Athlon; użytkownik
komentarzy: 26 newsów: 0
04.05.2008; 23:54
Afc -------> heh, no wiesz wtedy ludzie ocenili tylko co mówił o Almunii, nie powinno się nigdy oceniać kogoś po jednej sytuacji no ale cóż, teraz ludzie oceniają cały okres Jensa w Arsenalu...
madek; użytkownik
komentarzy: 32 newsów: 0
04.05.2008; 23:16
powodzenia Jens :)
bardzo chcialbym zebys podal reke Manuelowi na pozegnanie, jak juz ktos wczesniej wspomnial..
bardzo chcialbym zebys podal reke Manuelowi na pozegnanie, jak juz ktos wczesniej wspomnial..





































