Arsenal świętuje mistrzostwo Anglii triumfem nad Crystal Palace
24.05.2026, 20:31, Mateusz Kolebuk
159 komentarzy
Arsenal zakończył sezon Premier League w wielkim stylu, pokonując Crystal Palace 2:1 na Selhurst Park. To pierwsze mistrzostwo Anglii dla Kanonierów od 22 lat, a emocje związane z ostatnim meczem sezonu były już stonowane po remisie Manchesteru City z Bournemouth. Dla Olivera Glasnera był to także ostatni mecz w roli trenera Palace.
Bramki dla Arsenalu zdobyli Gabriel Jesus i Noni Madueke, którzy zapewnili drużynie komfortowe prowadzenie. Choć Jean-Philippe Mateta zmniejszył straty dla gospodarzy, a Yeremy Pino trafił do siatki w doliczonym czasie, jego gol został anulowany z powodu spalonego, co przypieczętowało zwycięstwo gości.
Atmosfera była pełna radości, a tysiące kibiców Arsenalu zgromadziło się na Holmesdale Road, by powitać swoich bohaterów. Właściciele klubu, Stan i Josh Kroenke, również byli obecni na tym historycznym wydarzeniu. W tym samym czasie fani wypełnili puby wokół Emirates Stadium, czekając na moment, gdy ich drużyna ponownie uniesie trofeum ligi, co ostatnio miało miejsce za czasów legendarnej drużyny "Niezwyciężonych" Arsene'a Wengera w 2004 roku.
Dzień ten zapisze się także w historii dzięki Maxowi Dowmanowi. Ten młody zawodnik, który opuścił treningi z powodu egzaminów GCSE, stał się najmłodszym graczem rozpoczynającym mecz Premier League. W wieku 16 lat i 144 dni zdobył również medal mistrza Anglii, bijąc rekord Jose Baxtera i detronizując Phila Fodena jako najmłodszego zwycięzcę ligi.
Dowman dołączył do kolegów z drużyny podczas honorowego szpaleru przygotowanego przez Palace. Przed Arsenalem jeszcze finał Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain, a Crystal Palace czeka starcie z Rayo Vallecano w finale Ligi Konferencji.
Gabriel Jesus miał kilka okazji na otwarcie wyniku, ale dopiero w 41. minucie udało mu się trafić do siatki po podaniu od Gabriela Martinellego. Madueke podwyższył wynik na początku drugiej połowy pięknym wolejem po asyście Kaia Havertza.
Mecz przyniósł także powrót Mikel Merino po czteromiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją stopy. Niestety, Adam Wharton musiał opuścić boisko z powodu urazu kostki, co stawia pod znakiem zapytania jego występ w europejskim finale Palace.
Eberechi Eze, który dołączył do Arsenalu mimo zainteresowania Tottenhamu, wrócił na boisko na kwadrans przed końcem spotkania. Teraz Arsenal ma szansę na historyczny dublet, zdobywając tytuł mistrza Europy po raz pierwszy w swojej 144-letniej historii.
Crystal Palace próbowało jeszcze zepsuć święto Arsenalu, gdy Mateta trafił głową po dośrodkowaniu Pino. Jednak gol Pino został anulowany przez spalonego, co pozwoliło Kanonierom zakończyć sezon z 26 zwycięstwami, podobnie jak legendarni "Niezwyciężeni".
źrodło: independent.co.uk
16 godzin temu 981 komentarzy
22.05.2026, 19:53 8 komentarzy
22.05.2026, 19:51 6 komentarzy
22.05.2026, 19:48 5 komentarzy
22.05.2026, 19:46 2 komentarzy
21.05.2026, 11:59 41 komentarzy
20.05.2026, 08:43 15 komentarzy
19.05.2026, 22:26 2142 komentarzy
18.05.2026, 23:19 1194 komentarzy
12.05.2026, 23:14 24 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 41 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Damper: wszystko się sprowadza do tego że Wenger za późno odszedł, mógł odejść sam ale też zarząd mógł wcześniej się z nim pożegnać.
@Theo10: piękne niektóre komentarze xd
@Marzag: Coq był przed swoim najlepszym sezonem a Ramsey ten sezon zagrał bardzo porządny ;) nie chce mi się marzag przerzucać argumentami. Ale transfer Sancheza zbędny nie był i tyle to było wzmocnienie LS i całej ofensywy gdzie mieliśmy braki między innymi dzięki genialnemu Chilijczykowi wygraliśmy wtedy puchar Anglii.
@kamo99111 napisał: "Przychodził do klubu drewnianego, a zostawił murowanym. To, że dzisiaj Mikel mógł dostać takie wsparcie to ogromna zasługa Wengera i jego zarządzania klubem w kryzysowych latach. Uważam, że gdyby po 2006 roku w klubie był inny menadżer (bo Wenger by np. Ppszedł do Realu skąd miał ofertę) to dzisiaj bylibysmy średniakiem. A tak możemy się cieszyć z miatrzostwa :-)"
Nie no, Wenger ma liczne zasługi, ale zespół to zostawił niestety w fatalnym stanie. Ogromny marazm, zapuszczona kadra, obniżone standardy, akceptacja przeciętności, psychiczne kompleksy wobec topowych rywali, słaba kultura fizyczna i mentalna, brak prawdziwej rywalizacji o najwyższe cele. Arteta przejmował klub z memicznej pozycji, po latach kompromitacji w Europie, po utracie mentalności zwycięzców, z kibicami przyzwyczajonymi do rozczarowań i z gigantycznym kompleksem wobec czołowych klubów. Tu trzeba było zmienić wszystko i było to mega trudne. Tutaj nie wystarczyło sypnąć groszem, bo cała czołówka w tym czasie tak samo sypie groszem, a Ty masz kilka długości dystansu do nich do nadrobienia. Poza tym tego mega wsparcia finansowego to Arteta nie dostał na dzień dobry, tylko ono rosło sukcesywnie wraz z wynikami.
Arteta jak przychodził do Arsenalu to miał grać wyżej, ale grał na DM z konieczności bo jest inteligentny i potrafił na każdej pozycji zagrać w pomocy.
@alexis1908 napisał: "mieliśmy Artete przesuniętego niżej flaminiego i Coqa na defensywnego pomocnika wyżej był Cazorla Ramsey Wilshere Diaby"
No właśnie, Diaby to fikcyjny piłkarz, Wilshere też, Ramsey był co najwyżej przeciętny wtedy, Flamini był słaby, Coq już po swoim najlepszym sezonie był - byłby dobrym zmiennikiem ale nie podstawowym DM, a Arteta już kończył karierę i też grał tak naprawdę na DM tylko dlatego że Arsenal nie miał żadnego poważnego DM.
@Theo10: tyle że Mustafiego to wtedy chciało sporo dużych klubów gościu był świeżo upieczonym mistrzem świata i zbierał dobre recenzje w Valencii czasem po prostu transfer nie wyjdzie i tyle i nie winił bym tu wengi
@kamo99111: Ja wiem, w sumie dokładnie to napisałem w swoim komentarzu do Ciebie i w komentarzach wcześniej ;D
Że Ozil był świetnym transferem, tyle że potrzeby były wtedy inne i na innych pozycjach ;D
Z drugiej strony drogie transfery do defensywy za Wengi:
- Xhaka (z którego dopiero Mikel zrobił świetnego piłkarza)
- Mustafi
Więc już sam nie wiem; może lepiej że tę kasę wydał na Ozila czy Aube xd
@Theo10 napisał: "Özil to też był strzał w dziesiątkę. W sumie wszystkie te drogie transfery do ofensywy Wengera były trafione."
Tylko Marzagowi chodziło o co innego. Że tam na ŚPO mielismy zawodników. W tamtym sezonie bardzo potrzebny był napastnik i to na niego należało spożytkować te pieniądze. Wenger wybrał natomiast Ozila bo był romantykiem :-p i tu bardziej o to chodziło ;-)
@Damper: no i nadal był napastnik potrzebny bo Laca się nie sprawdził, ale faktycznie Aube można było odpuścić. Ale nikt mi nie wmówi że Sanchez to był zbędny transfer sory
@kamo99111: „ Od Ozila może tak ale Sanchez to byl strzał w 10”
Özil to też był strzał w dziesiątkę. W sumie wszystkie te drogie transfery do ofensywy Wengera były trafione.
Problemem był brak balansu i to, że te transfery są robione do ofensywy, mimo że to defensywa była największą bolączką.
@Marzag: mieliśmy Artete przesuniętego niżej flaminiego i Coqa na defensywnego pomocnika wyżej był Cazorla Ramsey Wilshere Diaby, na PO był Debuchy i świetnie zapowiadający się Bellerin, na SO bardzo solidni Kościelny i Per. Wiesz gdzie mieliśmy wtedy braki ? Na napastniku który umie skończyć akcję ;)
@Marzag napisał: "Dokładnie trzeba by ankiete zrobić:
Co wolisz:
1. Arsenal wygrywa ligę i Lm i Arteta zostaje
2. Arsenal jest na 10 miejscu i Arteta jest zwolniony
Myślę że wyniki mogłyby być zblizone"
ale ekspert przewidział! widać że fachowiec
@Marzag napisał: "Masz wyidealizowany obraz Wengera, zrobił mega robotę na początku XXI wieku, zbudował nam stadion, zaciskał pasa by klub miał lepszą przyszłość. Ale gdy pieniądze już przyszły i to i tak wolał kupować kolejnych ludzi na pozycje dobrze obsadzone niż te gdzie mieliśmy dramat, tylko dlatego że go takie transfery bardziej ekscytowały. Być może to przez lata zaciskania pasa, ale fakty są takie że bardziej od Ozila, Sancheza czy Auby potrzebowaliśmy wzmocnień gdzie indziej, Ci piłkarze przyszli, dali nam fajne wspomnienia ale klub nie ruszył do przodu bo dalej była bida w defensywie i na defensywnym pomocniku."
Od Ozila może tak ale Sanchez to byl strzał w 10... Należy też pamiętać, że przy końcu wpływy Wengera spadały, a rosły Gazidisa. Wiele transferów było robionych przez Ivana jak np. Ten Welbecka, gdzie Papcio nawet nie wiedział, że transfer będzie robiony. Druga kwestia jest taka, że Wenger dostał kasę jak już zdziadział. Uważam, że gdyby po przejsciu na ES miał takie wsparcie finansowe jak Mikel to ta historia potoczyłaby się inaczej. Jednak tego się już ngdy nie dowiemy. Jednakże Wengerowi należy się wielkie uznanie za to, że trzymał klub w ryzach pomimo corocznego wykupowania piłkarzy i braku kasy na zastępców. Przychodził do klubu drewnianego, a zostawił murowanym. To, że dzisiaj Mikel mógł dostać takie wsparcie to ogromna zasługa Wengera i jego zarządzania klubem w kryzysowych latach. Uważam, że gdyby po 2006 roku w klubie był inny menadżer (bo Wenger by np. Ppszedł do Realu skąd miał ofertę) to dzisiaj bylibysmy średniakiem. A tak możemy się cieszyć z miatrzostwa :-)
Tak czy inaczej Mikelowi należą się brawa bo wierzyl w ten zespół do końca. U mnie tej wiary momentami np. Brakowało. Tym bardziej gdy przez 22 lata co sezon praktycznie powtarzał się ten sam scenariusz. Na szczęście oni to dowieźli, a Arteta zapisuje się tym samym nieodzownie w historii Arsenalu. Ciekawe jest też to, że w zasadzie wygraliśmy to trofeum w sezonie w którym nasza gra wizualnie wyglądała najgorzej. Dużo lepiej podobały mi się drużyny z lat 22/23 i 23/24 (mówimy oczywiście o aspektach czysto wizualnych jak gra zespołu bawila kibiców itd). Cieszę się jednak niezmiernie, że to akurat ten zespół tego dokonał. Na pewno wszyscy zawodnicy, członkowie sztabu, właściciele oraz kibice mogą być z tego dumni.
Czkam teraz na finał LM. Jak dla mnie zrzuciliśmy z siebie trochę presji wygrywając ligę. Toteż umysły naszych powinnny być trochę "lżejsze". Jeżeli za niecały tydzień podniosą i ten puchar to na pewno będą rywalizować z the Invicibles o miano najelpszej drużyny Arsenalu w historii :-) no i w kolejnych sezonach na pewno trzeba będzie przekuć ten sukces w pasmo kolejnych. Teraz presja u samych piłkarzy powinna być mniejsza, toteż powinno byc im łatwiej grać bardziej "odważnie". Z drugiej strony ciśnienie na obronę tytułu lub zdobycie kolejnych trofeow będzie na pewno wywierane przez media, kibiców itd. Ale w tym pięknym dniu życzę samych sukcesów wszystkim związanym z klubem.
@alexis1908: „to samo przy Aubie napastnik był potrzebny.”
Przecież w klubie był Giroud, a pół roku wcześniej za gruby hajs kupiliśmy Lacazetta.
Auba okazał się bardzo trafionym transferem, ale na tamten moment bylo przynajmniej kilka pozycji, które zdecydowanie bardziej wymagały wzmocnień.
@hanzo88h napisał: "Jest jeszcze szansa uratować ten sezon jedyne co trzeba zrobić to wyj Artete."
klasyka ze strony hanzo, nie zdarzyło mu się chyba jeszcze na tej stronie mądrego komentarza napisać mimo że próbował już 1893 razy
@XandeR napisał: "U nas to wiadomo jak będzie, dopóki ugra Arczi top4 i będzie chciał zostać to będzie miał robotę pewną, bo nikomu z USA sie specjalnie nie chce zajmować ta inwestycją pod nazwą Arsenal, jakby wypadł i stracił kase z LM, to przylecą smutni panowie zza oceanu i mu podziękują. Lepsi właściciele niz np w Manu, ale o ambicjach sportowych to mozna zapomnieć z nimi i taktyką na Stoke Mikela"
ech, a najgorsze że za kilka miesięcy ludzie dalej będą tu myśleć że się lepiej na trenowaniu piłkarzy znają niż Arteta
@alexis1908 napisał: "to samo przy Aubie napastnik był potrzebny."
No tylko on kupił wcześniej Lacazette'a za ponad 50 baniek, po to, żeby za pół roku kupować kolejnego napastnika.
@alexis1908 napisał: "a gdzie potrzebowaliśmy bardziej wzmocnień jak kupiliśmy Sancheza ?"
Na defensywnym pomocniku, na każdej pozycji na obronie prócz lewej obrony.
W sumie to polecam niektórym poczytać własne komentarze, tak edukacyjnie na przyszłość jako tzw feedback.
https://kanonierzy.com/news/arsenal-gotowy-na-starcie-z-villarrealem/54932/
@Marzag: a gdzie potrzebowaliśmy bardziej wzmocnień jak kupiliśmy Sancheza ? Mieliśmy wtedy jedynie Walcotta który w miarę trzymał poziom i brakowało nam lidera w ofensywie, to samo przy Aubie napastnik był potrzebny. Jedyny zarzut Ozil no ten transfer nie był potrzebny bo mieliśmy na tej pozycji świetnego Cazorle. I też nie mów jak to Wenger mógł szastać kasą później bo nawet wtedy mógł średnio konkurować z City czy z Chelsea. Tu nikt nie ma wyidealizowanego obrazu papy ty po prostu lubisz mu umniejszać.
Zgadzam się z wieloma punktami i bym dodał, że schyłkowy Wenger to też były czasy największych przekrętów w lidze, kompletnej wolnej amerykanki Chelsea i City. Oba kluby wykupywały od nas zawodników, kusząc ich ofertami gdzie połowa kwot była nieksięgowana i wypłacana z firm widmo. Podobnie z transferami zza granicy, jak choćby Hazard. Wydaje się, że liga już teraz w jakimś stopniu dobrała się do tych praktyk i wszystkie drużyny rywalizują na bardziej klarownych zasadach. Natomiast nie można nigdy zapominać co Rusek i Arabowie nakradli, żeby zdobyć swoje trofea i na jak nierównych zasadach Wenger musiał rywalizować.
@Damper:
No w sumie to brzmi nawet zabawnie, jak jeden z naczelnych krytyków i czarnowidzów już po mistrzostwie pisze o tym jak wspieranie Artety procentuje (to prawda) i używa formy „my”.
Zabawne, ale też nie jestem jakoś specjalnie zaskoczony, bo teraz to pewnie się okaże, że każdy wierzył i każdy wspierał na dobre i na złe.
Ale też nie ma co rozdrapywać i rzucać nickami.
Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem chociaż niektórzy wyciągną wnioski i wstrzymają się z prognozowaniem spektakularnej porażki przy pierwszym potknięciu jeszcze w presezonie xdd
Ofc wiem też, że nadzieja matką głupich.
@MutatedBlueberry napisał: "Żeby to nie zabrzmiało jak krytyka Artety...DNA Arsenalu to wspieranie swojego trenera. Dobrze że tak działamy i to procentuje"
Szkoda, że przez cały sezon tego nie robiłeś.
Czystoteoretycznie, przy ewentualnym zwyciestwie Arsenalu w LM I Crystal Palace w LKE oraz z wygrana LE Aston Villa, to nie taka slaba ta liga angielska :D
@MutatedBlueberry napisał: "Żeby to nie zabrzmiało jak krytyka Artety...DNA Arsenalu to wspieranie swojego trenera. Dobrze że tak działamy i to procentuje"
Masz wyidealizowany obraz Wengera, zrobił mega robotę na początku XXI wieku, zbudował nam stadion, zaciskał pasa by klub miał lepszą przyszłość. Ale gdy pieniądze już przyszły i to i tak wolał kupować kolejnych ludzi na pozycje dobrze obsadzone niż te gdzie mieliśmy dramat, tylko dlatego że go takie transfery bardziej ekscytowały. Być może to przez lata zaciskania pasa, ale fakty są takie że bardziej od Ozila, Sancheza czy Auby potrzebowaliśmy wzmocnień gdzie indziej, Ci piłkarze przyszli, dali nam fajne wspomnienia ale klub nie ruszył do przodu bo dalej była bida w defensywie i na defensywnym pomocniku.
No co jak co, ale Alvarez to potężne nazwisko i jakby chciał wrócić na wyspy to coś czuję wystrzał talentu jak u alexisa.
@MutatedBlueberry: „. (Wenger) To jest wielki menadżer i tylko głupiec lub ślepy tego nie widzi.”
A to to oczywiście nie podlega żadnej dyskusji.
Coś czuję, że ten Jesus Rodriguez może być z nami łączony w lato na lewe skrzydło.
Hiszpan 21 lat. 5 goli i 11 asyst w Como.
U Artety Hiszpan już ma na starcie +1 :)
@Patriko napisał: "A wziąłeś pod uwagę, że poza pieniędzmi to chciałby jeszcze no nie wiem, pograć sobie jeszcze też trochę w piłkę i coś wygrać? Nawet w takiej Azji jak Benzema czy CR, albo USA jak Messi czy nawet Henry, a że przy tym zarobi to co w tym złego. Do Barcelony tam mieszkać zawsze może kiedyś wrócić z rodziną."
Biorę pod uwagę, ale na poważną piłkę czas mu już po prostu minął, a kierunek MLS - z tego co piszą na serwisach Barcelony - nie wchodzi w grę ze względów rodzinnych.
Dobra ale spiewajacy JOSH NORTH LONDON Z SZALIKIEM JEDNAK ROBI ROBOTE ;D
@MutatedBlueberry: „ Co innego jak masz czas i pieniądze, żeby budować drużynę przez kilka lat, a co innego, jak zarząd rzuca Ci kasę na łatanie czegokolwiek dopiero”
No ja bym nie nazwał „łataniem” wydawania większości budżetu na Ozila, kiedy w klubie ma Cazorle i monstrualne dziury na innych pozycjach.
Żeby to nie zabrzmiało jak krytyka Artety...DNA Arsenalu to wspieranie swojego trenera. Dobrze że tak działamy i to procentuje
Roma w LM! Też ważne dla mnie,brawo,udany dzień xD
@pLYTEK: „ ciekawe ile teraz będą krzyczeć za Leao który w najważniejszym meczu sezonu wychodzi z ławki na 22 min”
Jak się zgłosi klub top5 PL, to pewnie wyjściowo tak przynajmniej 100mln, a może oi więcej.
@Theo10 napisał: "Problem był taki, że jak już się pod koniec Wenger pojawiły pieniądz, to i tak nie były rozsądnie wydawane. Wzmacniana była i tak niezła ofensywa, a na defensywę albo brakowało albo transfery były nietrafione.
Tej drużynie wiecznie brakowało odpowiedniego balansu"
Bzdury, bzdury, bzdury
Co innego jak masz czas i pieniądze, żeby budować drużynę przez kilka lat, a co innego, jak zarząd rzuca Ci kasę na łatanie czegokolwiek dopiero, jak dostaniesz 8:2 od United, albo jak wypadasz z LM. Tych sytuacji nie można porównywać; Arteta ma jednak tyle wsparcia co żaden inny trener obecnie, moze oprócz Guardioli i niedawno Kloppa. Wenger z tym co miał...osiągnął absolutnego maksa. To jest wielki menadżer i tylko głupiec lub ślepy tego nie widzi.
Fabregas właśnie wprowadził Como do ligi mistrzów
Milan wygwizdany, bez LM. Potrzebny tam reset chyba, ciekawe ile teraz będą krzyczeć za Leao który w najważniejszym meczu sezonu wychodzi z ławki na 22 min
A propos pożegnań, to imo to pożegnanie Salaha jakieś takie bez szału było. Mialem wrażenie, że nawet pożegnanie Stonesa wyglądało lepiej.
Chyba że potem coś tam się jeszcze działo na tym stadionie.
@enrique napisał: "Najlepsze pożegnanie jakie można sobie wyobrazić, do tego żyje w mieście które kocha, w którym chce mieszkać, w którym jest szanowany. Za cholerę nie rozumiem, po co mu te araby, jakieś szukanie ofert żeby jeszcze gdzieś się załapać i zarobić, przecież dorobił się fortuny podczas swojej kariery, a raczej wygranie ligi arabskiej to nie jest dla niego żadna motywacja.
Jak dla mnie powinien skończyć i cieszyć się życiem w miejscu, które kocha. Ale pewnie się nie znam."
A wziąłeś pod uwagę, że poza pieniędzmi to chciałby jeszcze no nie wiem, pograć sobie jeszcze też trochę w piłkę i coś wygrać? Nawet w takiej Azji jak Benzema czy CR, albo USA jak Messi czy nawet Henry, a że przy tym zarobi to co w tym złego. Do Barcelony tam mieszkać zawsze może kiedyś wrócić z rodziną.
barcola czy alvarez kogo byscie woleli?
@MadMax14: „ wspomina czasy przejścia na ES i jakie opcje miał poza Arsenalem i aż mi się go szkoda zrobiło.”
Z jednej strony pewnie mógł pójść gdziekolwiek i zdobyć dużo więcej.
Z drugiej w Arsenalu może wygrał mniej, ale stał się jedną z największych legend tego klubu i najważniejszych osób w jego historii, a przed ES stoi jego pomnik.
Imo ostatecznie wybrał nie najgorzej.
Ogladam teraz fete z pucharem, Mikel wyglada w tej koszulce tak jak by podnosil facup w 2014.
Fajnie że Arteta uwiarygodnił się w oczach nie tylko kibiców ale i właścicieli i pokazał im, że te kosztowne ale zarazem przemyślane transfery są potrzebne. Jesteśmy najlepszym klubem w Anglii i jednym z dwóch w Europie. Za rok idziemy po więcej!
Ja Was powiem że mnie dziwi postawa Lewego. Od kilku dni oglądam festiwale pożegnań boiskowych, odchodzący trenerzy i piłkarze, teraz Barejo w Villareal, wcześniej Pep, Silva, Salah i wielu innych - i powiem Wam, że chyba nikt nie dostał takiego pożegnania od zespołu, od ligi, od fanów, zwykłych ludzi - jak Lewy po tych 4 latach w Barcelonie.
Najlepsze pożegnanie jakie można sobie wyobrazić, do tego żyje w mieście które kocha, w którym chce mieszkać, w którym jest szanowany. Za cholerę nie rozumiem, po co mu te araby, jakieś szukanie ofert żeby jeszcze gdzieś się załapać i zarobić, przecież dorobił się fortuny podczas swojej kariery, a raczej wygranie ligi arabskiej to nie jest dla niego żadna motywacja.
Jak dla mnie powinien skończyć i cieszyć się życiem w miejscu, które kocha. Ale pewnie się nie znam.
@Theo10: To prawda, pamiętam że jak brakowało nam napastnika to przychodził kolejny pomocnik itp. No Wenger też trochę się już potem zagubił i ten jego romantyzm futbolowy za bardzo mu odjechał.
@BizoNxd6: Kvara to byłby mokry sen, ale uważam, że on jest nie do wyjęcia. Wątpie, że AFC wyłoży taką kasę za jednego zawodnika. Barcola to bardzo ciekawy gracz, tylko pytanie czy to poziom Arsenalu mistrzowskiego, uważam, że jeszcze nie.
@Czeczeniec napisał: "Ale pięknie się Milan wykoleja XD"
Trochę to też straszne, jeszcze w 30 kolejce po pokonaniu Interu realnie walczyli z nim o mistrzostwo a teraz wypadają poza LM. Przesrane być ich kibicem xD
Omg, co to się wydarzyło z tym zdaniem. Miało być:
„Problem był taki, że jak już się pod koniec ery Wengera pojawiły te pieniądze (…)”
Wybaczcie, że tak nostalgicznie o Papciu w takiej chwili piszę, ale akurat mi się na tiktoku pokazał fragment dokumentu, gdzie wspomina czasy przejścia na ES i jakie opcje miał poza Arsenalem i aż mi się go szkoda zrobiło.
Tak czy inaczej niesamowicie było oglądać dzisiaj radość wszystkich. Myślałem, że tego nie doczekam :D
I jakoś dziwnie jestem spokojny przed sobotą :D
@GreKa napisał: "Pamiętacie celebracje z przed 22 lat?"
Jak przez mgłe, pamiętam Sola Campbella jak podnosił puchar i Piresa i w sumie tyle. Wtedy Premier League oglądałem jedynie u wujka który miał C+ i mieszkał blok dalej. Parę meczy ogladnałem może w sezonie 2004. odrazu zakochałem się w naszych koszulkach i TH. Nie pamiętam emocji jakie mi towarzyszyły wtedy bo byłem małym gówniakiem i dopiero zaczynałem oglądać Arsenal. Za to sezon 2005/06 już byłem małym ale już świadomym kibicem, i pamiętam nasz finał LM bardzo dobrze.
Także w sumie jakby nie patrzeć to traktuje nasze aktualne mistrzostwo jak pierwsze którego świadomie doświadczyłem.
A za tydzień mam nadzieję że wszyscy będziemy doswiadczać pierwszego Pucharu LM :)
@MadMax14:
Tylko kto byłby dobry na LS który jest w ścisłej topce?
Podobno chcemy Barcole skusić, na pewno gralby więcej niż w psg, ale kvaradona to dopiero top topów..