Hleb: Fabregas powinien dołączyć do Barcelony
20.07.2008; 16:00 / Mateusz Kolebuk
Sezon jeszcze się nie rozpoczął, ale mimo to Alexander Hleb widzi swoją przyszłość w Barcelonie przez różowe okulary, mogąc się rozkoszować w pełni faktem, że jest w końcu zawodnikiem swojego ukochanego klubu. Wizja bycia sławnym w Hiszpanii i w Barcelonie, która w przeciwieństwie do Anglii i Londynu jest bardzo cichym miejscem, gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła, przerasta chyba Białorusina, który próbuje decydować o tym, co jest najlepsze dla piłkarzy Arsenalu.Hleb twierdzi tym razem, że Barcelona byłaby świetnym miejscem jego byłego kolegi z drużyny - Cesca Fabregasa. Biorąc pod uwagę to, że Hleb nie rozegrał jeszcze żadnego meczu w barwach Barcelony, a od jego transferu minęło zaledwie kilkanaście dni, słowa te brzmią jak słowa człowieka zaślepionego w klubie.
- Fabregas wyjaśnił mi wiele rzeczy, dotyczących jego przeszłości w akademii w Barcelonie. Opowiadał o czasach, gdy grał tam z Pique, czy Messim. On kocha ten klub. Dziś jest piłkarzem Arsenalu, ale kto wie, co będzie jutro?
Zachowanie Hleba, który zaraz po podpisaniu umowy z Barceloną zaczął obnosić się ze swoją nieskończenie wielką miłością do nowego klubu, bardzo zdenerwowało fanów Arsenalu.
- Marzyłem o grze w tak wielkim klubie, jakim jest Barca, odkąd skończyłem 7 lat. Jestem zachwycony Barceloną i chcę dać z siebie wszystko, aby wygrać tak dużo tytułów, jak to możliwe.
- Styl Barcelony jest fantastyczny. Przyszedłem z Arsenalu i wiem, co oznacza ofensywny futbol. Mam nadzieję, że będzie mi dane praktykować go tutaj.
Hleb dodał jeszcze, że pamięta finał Ligi Mistrzów z 2006 roku, kiedy Arsenal uległ Barcelonie, która zdobyła to prestiżowe trofeum.
- Pamiętam ten mecz, ale dziś myślę tylko i wyłącznie o wygrywaniu w barwach Barcelony.
Jeżeli Białorusin wygaduje takie bzdury przed sezonem, to strach pomyśleć, co będzie mówił, gdy rozgrywki będą w pełni. Życzymy ci wszystkiego najlepszego Alex, ale uważaj, bo chełpiąc się, można się łatwo potknąć i zakrztusić - własną sławą.
własne / Setanta Sports
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Barcelona chce Van Persie'go?Goal.com / 22.08.2008; 13:38
Nasri: Nie porównujcie mnie do HlebaGoal.com / 18.08.2008; 15:49
"Yaya Toure nigdzie się nie wybiera"Goal.com / 11.08.2008; 15:11
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (255):
Frytek; użytkownik
komentarzy: 1287 newsów: 0
25.07.2008; 22:52
Poszedłeś- więc się nie odzywaj kto ma odejść, kto ma zostać.. Żal..
Master; użytkownik
komentarzy: 521 newsów: 0
25.07.2008; 12:40
Hleb nie ma racji Barca kupuje za dużo gwiazd..... Ona chce mieć zawodników na najwyższym poziomie ale nie wyszkolonych przez siebie a przez inne kluby... Według mnie Barca powinna sama znaleźść młdoy talent i go wyszkolić.
simon90; użytkownik
komentarzy: 250 newsów: 0
25.07.2008; 11:52
Nie no nie mogę!! Wypowiada się tak jakby był pewny gry i trofeów z barcą <hahaha> śmiech na sali ;P Może jeszcze "frytki do tego"???? :P
dobrzanka4444; zawieszony
komentarzy: 7 newsów: 0
24.07.2008; 21:22
hleb TY ZAJE.... HU.. GNIJ W barcelonie NIEDO MYTA KUR..
gaizka19; użytkownik
komentarzy: 189 newsów: 0
24.07.2008; 10:34
Hleb siedź ty sobie w swojej Barcelonie i skup się na trenowaniu by cię czasem w sezonie na ławce nie posadzili , bo w sumie to za twoje "gwiazdorzenie " i takie teksty nikt nie da ci miejsca w podstawowym składzie jak będziez bez formy ,a w doradztwo zawodowe to się baw, bo jak widać talentu do tego nie masz żadnego ...
Knolek; użytkownik
komentarzy: 1792 newsów: 0
23.07.2008; 20:26
Hleb za dużo gada xD niech sie zajmie swoja kasa ktora dostanie w barcelonie i przestanie ingerowac w nasz klub





































