Eduardo da Silva o sobie samym

Eduardo da Silva o sobie samym 14.02.2010, 02:08, Marcin Wierciński 120 komentarzy Co zrobić, jeśli nie dostaniesz urlopu? Ten zwrot nie należy do najlepszych, jeśli skierujesz go do Eduardo. Wydaje się, że ten nieśmiały Brazylijczyk został potraktowany wyjątkowo brutalnie przez los, odkąd trafił do północnego Londynu.

Straszliwa kontuzja, wyczerpująca rehabilitacja, oskarżenia o oszustwo, kolejne, frustrujące, drobne urazy i zrozumiała, w przypadku prac tymczasowych, utrata wiary w siebie: coś, czego nie życzyłbyś nikomu. Jednak teraz, gdy przygotowuje się do powrotu po ostatnim urazie, na środowy mecz z Porto w Lidze Mistrzów, jego los może się obrócić.

Spotkanie w mroźne popołudnie w Cockfosters. W takich chwilach możesz zastanawiać się, dlaczego zrezygnował ze słonecznego przez cały rok miejsca narodzin - Rio de Janeiro, a nawet z komfortowego klimatu śródziemnomorskiego w jego przybranym domu, Zagrzebiu.

Jednak Eduardo jest zdeterminowany pozostawić całą przeszłość za sobą i skupić się na, jak wierzy, świetlanej przyszłości. Ma 26 lat, jest jednym z najstarszych zawodników w Arsenalu, grupy która, jego zdaniem, ma wielki potencjał. Przez cały wywiad jest spokojny i mówi dość cicho, chyba że zaczynamy rozmawiać o przyszłości tych zawodników. Jeśli będą trzymać się razem, w co szczególnie wierzy, mogą tworzyć historię.

"Najtrudniejszą rzeczą będzie utrzymać tę grupę razem, ponieważ zawodnicy rozkwitają i ulepszają swoją grę, a wtedy inne kluby starają się ich pozyskać", twierdzi. "Ale jeśli zostaniemy razem na kolejne cztery czy pięć lat, i mówię to z wiarą z całego serca, możemy panować w Anglii i w Europie. Grupa dorasta i staje się silniejsza. Poznajemy się lepiej. Mamy więcej pewności siebie, a to powoduje, że jesteśmy silniejsi mentalnie."

"Jeśli wszystko pójdzie według planu, możemy mieć niesamowite trzy sezony tak, jak Manchester United. Wystarczy spojrzeć na ten sezon. Nawet wtedy, gdy szczęście nie było z nami, mimo licznych kontuzji, nadal jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji, zarówno w Premier League, jak i Lidze Mistrzów"

Arsene Wenger przyznaje, że w ciągu ostatnich kilku sezonów jego zespół wyglądał lepiej, kiedy występował w rozgrywkach kontynentalnych. Styl gry jego technicznych wirtuozów bardziej nadaje się do wolnego tempa i mniej liberalnego sędziowania. Zawodnicy wydają się mieć więcej wiary w siebie, gdy podejmują wielkie zespoły w Europie, niż grając ze swoimi krajowymi rywalami. Stąd wielu uważa, że Arsenal ma największe szanse na zdobycie trofeum w tym sezonie, jadąc do Madrytu 22 maja.

"Możemy to osiągnąć", powiedział Eduardo. "Dwa sezony temu graliśmy w ćwierćfinale, w poprzednim sezonie w półfinale, dlaczego nie mielibyśmy w tym roku zagrać w finale? Jeśli wszystko będzie na swoim miejscu, ta grupa ma potencjał, aby wygrywać trofea. Jedyne, czego potrzebujemy, to kroczyć swoją drogą".

Jest jasne, co Eduardo ma na myśli. W tym sezonie klub został w pewnym momencie przetrzebiony przez urazy. Zdołali mimo tego wygrać w środę 1:0 z Liverpoolem, ale wyszli z tej konfrontacji z kolejnymi problemami.

Andriej Arszawin ma kontuzję ścięgna udowego, a Alex Song zmaga się z urazem więzadeł kolana. To tylko najnowsze problemy w sezonie, w którym ciągle są osłabiani przez zrywane mięśnie i złamane kości, na czele z kontuzją kostki, jakiej doznał Robin van Persie.

Eduardo odzyskiwał siłę po irytujących urazów. Ciągnąca się zima, która uniemożliwia mu uzyskanie odpowiedniego rytmu gry w momencie, gdy Wenger zauważył powrót napastnika do starej zadziorności, po tym, co uznał za okresową utratę wiary w siebie.

"Znowu widzimy starego Eduardo", mówił przed ostatnią kontuzją ścięgna. Teraz Brazylijczyk wrócił do sprawności, a Wenger włączył go do składu na mecz przeciwko Porto.

"Miałem dobry okres przygotowawczy do sezonu, wszystko szło dobrze", twierdzi Eduardo. "Miałem również dobry początek sezonu, ale te kontuzje znowu zaczęły się zdarzać. Teraz potrzebuję serii występów, bym mógł pokazać, na co mnie stać. Z wiarą Arsene'a Wengera, jestem pewien, że wszystko może wrócić na swoje miejsce. Każda gra jest jak nowe życie z szansą na stawanie się lepszym i lepszym".

Nic dziwnego, że myśli, iż musi zacząć grać. Od czasu transferu z Dinamo Zagrzeb (za opłatą wynoszącą ok. 7,5 mln funtów) w lipcu 2007 roku, wystąpił w zaledwie 25 spotkaniach Premier League. To, oczywiście, w dużym stopniu wina urazu, jakiego doznał w lutym 2008.

To nie była zwykła kontuzja. Złamał nogę z przemieszczeniem kostki po tym, jak Martin Taylor z Birmingham spóźnił się ze swoją próbą odbioru piłki. Nagranie tego zdarzenia wyglądało tak niepokojąco, że zostało uznane za niezdatne do pokazywania w telewizji. To nie była przesada ze strony mediów, gdyż okazało się, że Eduardo mógł nawet stracić nogę.

Profesjonalizm i poświęcenie sztabu medycznego Arsenalu sprawiło, że Eduardo powrócił do gry w piłkę tydzień przed rocznicą tego wydarzenia. Te dni Brazylijczyk uważa za zamknięty rozdział, o którym wolałby zapomnieć. "Najgorsze już się stało", powiedział. "Zostało dość czasu dla mnie, by iść naprzód. Z pewnością nie może być gorzej niż wtedy".

Na początku tego sezonu Eduardo powrócił na pierwsze strony gazet z dość przykrych powodów. W sierpniu został oskarżony przez UEFA o "symulowanie" w meczu z Celtikiem. To zdarzenie rzeczywiście nie należy do jego najlepszych momentów, ale, jak Wenger szybko zauważył, to nie różniło się od incydentów, które miały miejsce w każdej grze w każdym kraju w Europie. Odwołanie Arsenalu zostało rozpatrzone pozytywnie.

"Nie myślałem zbyt dużo o tych oskarżeniach, częściowo dlatego, że od razu wyjechałem na zgrupowanie reprezentacji Chorwacji", mówił Eduardo. "To pozwoliło mi się od tego izolować. Po powrocie czułem się chroniony przez grupę w Arsenalu".

Napastnik dobrze czuje się w grupie młodych zawodników, głodnych sukcesów w przyszłości. "Wenger nie kupuje gwiazd, on tworzy gwiazdy".

"Kocham tę filozofię, że nie wydaje dużych pieniędzy na zawodników tylko przez ich reputację. On patrzy na zawodników i widzi umiejętności, których inni nie potrafią dostrzec. To rzadkie w świecie piłki nożnej".

"Tylko spójrzcie, co on zrobił z Bacarym Sagną i Thomasem Vermaelenem - to świetne przykłady tego, zauważył zawodników, którzy będą pasować do Arsenalu, nie tylko przez pieniądze".

Wniosek jest prosty: jeśli Wenger wierzy w Eduardo, a cierpliwość Francuza na to wskazuje, to kolejna gwiazda mogła zostać stworzona.

Eduardo przeszedł niezwykłą drogę do elitarnej piłki. "Wychowałem się w miejscu w Rio o nazwie Villa Kennedy, gdzie znajduje się niewielki, ale z tradycjami, klub Bangu. Zacząłem szkolenie w szkółce, ale tam naprawdę nie było łatwo dostać szansę pokazania się. Gdy miałem 16 lat, grałem w tzw. mistrzostwach Favela, kiedy zostałem zauważony przez scouta klubu z Chorwacji. Jedno prowadzi do drugiego i nagle trafiłem do Chorwacji."

Villa Kennedy jest daleka od najgorszej części Rio. Klasa robotnicza, ale z poczuciem wspólnoty. Eduardo nadal posiada silne przywiązanie do miejsca, w którym dorastał, a po strzeleniu bramki przeciwko Wolves w tym sezonie, podniósł koszulkę w celu pokazania napisu "Pokój w Villa Kennedy".

"Rio ma swoje problemy, więc zawsze myślę o ludziach, którzy zostali w domu. Nie ma porównania miedzy Rio a Londynem. Zaczynając od pogody - Bangu, skąd jestem, to najcieplejsza część Rio. Ale życie tutaj jest lepszej jakości, wszystko jest lepiej zorganizowane. Trudno porównywać oba miasta", stwierdził.

"Po raz pierwszy trafiłem do Chorwacji na trzymiesięczne wypożyczenie wraz z innym brazylijskiim piłkarzem, zwanym Leandro. Miałem 16 lat, więc nie mogłem grać w pierwszej drużynie, więc spędziłem trzy miesiące z juniorami. Wróciłem do Brazylii, gdy skończyło się wypożyczenie, ale potem, pod koniec stycznia, dostałem bilet na lot powrotny do Chorwacji. Potem zostałem wypożyczony do drugoligowego zespołu, Inter Zaperesic.".

"To miejsce, gdzie Dinamo wysyła swoich graczy na wypożyczenie - Luka Modrić i Vedran Corluka zjawili się tam kilka lat po mnie. Wywalczyliśmy awans w moim pierwszym sezonie i Dinamo zadzwoniło, bym wracał".

Śmieje się, wspominając krążącą o nim historyjkę, że spał w składziku Dinamo, kiedy po raz pierwszy tam przybył. "To był hotel pięciogwiazdkowy", stwierdził. "Chociaż spędziłem 10 dni w jednym z dormitoriów klubowych, myślę, że historia o magazynie była czymś, co dziennikarze trochę przerysowali".

"Nie było ciężko się dostosować do kultury chorwackiej. Tam jest ładna pogoda, żywność śródziemnomorska, ale język był trudny, bo nie umiałem mówić po angielsku, zanim tam trafiłem. Zaadaptowałem się tak dobrze, że trudno mi myśleć o przeszłości, tej zanim znalazłem się w Chowracji"

Eduardo strzelał dla Dinama, miał obywatelstwo i został powołany do drużyny narodowej. Tak wiele zrobił, by się zaadaptował, że zaczął mówić, choć z portugalskim akcentem. W drużynie Slavena Bilicia to on strzelił jedną z bramek w Zagrzebiu, gdy Anglia przegrała w katastrofalnych eliminacjach do Euro 2008. Jest bardzo bliski dla swych adoptowanych rodaków.

"Tu się czujesz jak w rodzinie, tego rodzaju mentalność jest siłą napędową Chorwackiego Związku Piłki Nożnej. Wyjaśnia ona wiele, dlaczego są tak bardzo cenieni na świecie, jeśli zestawi się to z ich populacją. Gdybyśmy się zakwalifikowali do Mistrzostw Świata, możemy uznać za prawdopodobne, że bylibyśmy tam najmniejszym spośród wszystkich krajów".

"Często spotykam kolegów z chorwackiej reprezentacji. Staramy się trzymać razem i zawsze spędzam dzień wolny wspólnie z Niko Krancjarem, Corluką i Modriciem. To jest coś, do czego zachęcał nas Bilić, kiedy nas odwiedził. Będzie zachęcał nas wszystkich do spotykania się. Zawsze jesteśmy w kontakcie."

Mimo sukcesu w Zagrzebiu, transfer do Arsenalu był dużym zaskoczeniem, jednak Eduardo czuł, że to dla niego szansa na krok naprzód.

"Uwierzyłem, że dołączyłem do Arsenalu, dopiero gdy podpisałem umowę. To odbyło się w inny sposób, niż u większości chorwackich piłkarzy. Oni mają trzy stopnie. Zaczynają w Chorwacji. Następnie, jeśli tam grają dobrze, trafiają do średnich klubów w Niemczech lub Francji. Dopiero gdy tam im się powiedzie, mają szansę dołączyć do najlepszych".

"Czułem się, jakbym wskoczył na scenę - to mnie zaskoczyło, że będę w jednym z dziesięciu najlepszych klubów na świecie. To było tak niesamowite, że nie wierzyłem, dopóki wszystko nie było podpisane."

Źródło: Telegraph.co.uk

Eduardo da Silva autor: Marcin Wierciński źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia123następna
bartios komentarzy: 55911.03.2010, 17:22

To nie trzeba bylo go kupować- 15 milionów euro.

kanonierek23 komentarzy: 1223.02.2010, 13:50

A ja wole Jeremiego Janota.Mogli by go kupić.
Jeśli nie znasz Jeremiego Janota wpisz w google.

rol18 komentarzy: 192917.02.2010, 15:32

ja tez wole vito

matek9009 komentarzy: 135516.02.2010, 19:05

ToMo_18

no własnie jak przypomne sobie jego ostatni występ to chyba wole Vito

Gunner_995 komentarzy: 654916.02.2010, 17:45

ToMo_18--> No nie wiem czy tak dobrze. Almunia zagrał dobrze po meczu z Liv i pewnie był zmotywowany.A Fabian gdy ostatnio grał wpuścił 3 gole...

ToMo_18 komentarzy: 12718 newsów: 916.02.2010, 17:43

wow dobrze że fabian zagra a nie almunkotletia

IronHide_AFC komentarzy: 164216.02.2010, 16:10

tak jak mówiłem Vela może być alternatywą na II połowę w przypadku kontuzji Arszawina i Eduardo

Garbal komentarzy: 4716.02.2010, 16:01

Ciekawa ta kadra. Ale najważniejsze jest, że jest Łukasz. Ciekawe jak sobie poradzi.

Dawid04111 komentarzy: 10836 newsów: 1416.02.2010, 16:00

Słaby skład .. Będzie ciężko

Dawid04111 komentarzy: 10836 newsów: 1416.02.2010, 15:57

Aha

Topek komentarzy: 13066 newsów: 12616.02.2010, 15:57

Almunia rzekomo kontuzjowany.

Dawid04111 komentarzy: 10836 newsów: 1416.02.2010, 15:55

Dzięki .. A Almunia ?

Topek komentarzy: 13066 newsów: 12616.02.2010, 15:54

Kadra Arsenalu jest taka:

Lukasz Fabianski
Vito Mannone
Nicklas Bendtner
Carlos Vela
Theo Walcott
Samir Nasri
Denilson
Aaron Ramsey
Tomas Rosicky
Abou Diaby
Cesc Fabregas
Gael Clichy
Thomas Vermaelen
Emmanuel Eboue
Mikael Silvestre
Sol Campbell
Armand Traore
Bacary Sagna

Dawid04111 komentarzy: 10836 newsów: 1416.02.2010, 15:50

_

Dawid04111 komentarzy: 10836 newsów: 1416.02.2010, 15:50

ej a jaka jest kadra Arsenalu7 na mecz z Porto w LM

Kikut123 komentarzy: 124916.02.2010, 15:46

Kadra FC Porto na jutrzejszy mecz

Bramkarze: Helton, Beto;

Obrońcy: Miguel Lopes, Fucile, Bruno Alves, Rolando, Maicon i Alvaro Pereira;

Pomocnicy: Fernando, Guarín, Raul Meireles, Tomas Costa, Ruben Micael, Belluschi;

Napastnicy: Mariano, Varela, Hulk i Falcao.

Kikut123 komentarzy: 124916.02.2010, 15:45

Kadra FC Porto na jutrzejszy mecz?

Bramkarze: Helton, Beto;

Obrońcy: Miguel Lopes, Fucile, Bruno Alves, Rolando, Maicon i Alvaro Pereira;

Pomocnicy: Fernando, Guarín, Raul Meireles, Tomas Costa, Ruben Micael, Belluschi;

Napastnicy: Mariano, Varela, Hulk i Falcao.

Gunner_995 komentarzy: 654916.02.2010, 14:26

mdr_AFC--> Tak ale ja wierzę że to już nie długo...
GO GO GUNNERS

mdr_AFC komentarzy: 270116.02.2010, 12:18

Gunner_995

Gunner_995 komentarzy: 654916.02.2010, 00:31

Zgadzam się pedro61--->Ja też w tym roku życzę aby to Real zdobył mistrzostwo Hiszpani.Już mnie to denerwuje jak np.się wchodzi do jakiegoś sklepu sportowego a tam wszystko tylko Manchester albo Barcelona...;/Arsenal też się znajdzie ale rzadko...
"Barca" i "Man" Jakby To były nie wiadomo jakie potęgi.
Jeszcze trochę i się skończy era "Barcy" i "Man Utd"
GO!GO!GUNNERS!!!

pedro61 komentarzy: 182615.02.2010, 22:38

Wracając do wczorajszej porażki Barcelony.Niby niewiele znaczący szczegół,a cieszy-i to bardzo.Dumam sobie tak-Real ma stratę do Barcelony tylko 2 punkty i rewanż ligowy na SB.Na chwilę obecną w katalońskiej stolicy szpital jeszcze większy niż w Londynie(wczoraj dołączyli do tego grona Xavi i Keita).Plus dwóch z karami dyscyplinarnymi.Z takimi ubytkami w składzie mistrzostwa raczej nie zdobędą,o tytuł w LM będzie jeszcze trudniej.Barcelona bez tytułów w tym sezonie to słaba przynęta na Fabregasa,a do nawet mistrzowskiego Realu to On nie pójdzie,bo do końca życia nie miałby czego szukać w rodzinnej Katalonii.Tam Katalończyków grających dla Realu traktuje się jak zdrajców.Mówiąc w skrócie-Barcelona bez tytułów,to Fabregas dalej w Arsenalu.Nie jestem miłośnikiem Realu,ale w tym roku życzę im tytułów.Kosztem Barcelony.

przemo41 komentarzy: 11315.02.2010, 22:22

sorki

Chelsea Res 1-2 Arsenal Res

przemo41 komentarzy: 11315.02.2010, 22:22

Sorki za koment po komencie :P

Wygraliśmy :D

Chelsea Res 0-2 Arsenal Res

przemo41 komentarzy: 11315.02.2010, 21:38

już 1-2 :/

przemo41 komentarzy: 11315.02.2010, 21:37

Chelsea Res 0-2 Arsenal Res

drugą bramke strzela Sunu

mucha228 komentarzy: 10415.02.2010, 21:00

sry ze tu pisze ale jezeli ktos zna strone z bramkami AFC w dobrej jakosci do sciagniecia prosze pisac na priv

przemo41 komentarzy: 11315.02.2010, 20:55

heh widze że jest jednak relacja na oficjalnej :D nie zauważyłem :D Freeman strzelił

przemo41 komentarzy: 11315.02.2010, 20:53

qrde szkoda, ale za to wyniki mam :P Arsenal prowadzi do przerwy 1-0 tylko nie wiem kto strzelił :)

crisadus komentarzy: 842415.02.2010, 20:30

Szkoda, że nie można już oglądać meczy naszych rezerwowych tj juniorów...

Vpr komentarzy: 8702 newsów: 56715.02.2010, 20:26

przemo > nie licz na linki do meczu. ATVO już nie transmituje spotkań rezerw :(

przemo41 komentarzy: 11315.02.2010, 19:50

Tak na marginesie to dzisiaj mamy "małe" derby :P Chelsea Res vs Arsenal Res :D jakby komuś udało się skombinować link to niech zapoda ;]

GunnersFan9 komentarzy: 4666 newsów: 815.02.2010, 18:17

LM dla klubów które zajęły miejsca na koniec sezonu 4-7? Większych bzdur jeszcze nie słyszałem.Jak to jest możliwe ze mistrz i wicemistrz Anglii odpada z LM a zajmują ich miejsce kluby które zajęły miejsce 6 albo 7? Po to się gra cały sezon, żeby wywalczyć mistrzostwo i przy okazji przepustkę do gdy w Europejskich Pucharach. Włodarze Premiership chyba postradali zmysły albo jeszcze nie dotarło do nich to,ze jak wprowadza to "coś" w życie liga angielska może pożegnać się z postrzeganiem jako Najmocniejsza Liga Świata.

paszasz_AFC komentarzy: 26215.02.2010, 15:51

chciałbym by grał tak jak przed złamaniem stopy:/

ale wierze w niego wierze ze wróci "z dalekiej podróży"

evelred komentarzy: 369115.02.2010, 14:47

play-offy są bez sensu

drużyna walczy cały sezon o to 4 miejsce, a potem o awansie do lm ma zadecydować forma dnia, trochę to niesprawiedliwe

poza tym w lidze angielskiej i tak gra się mnóstwo spotkań, nie wiem gdzie te dodatkowe mecze by wcisnęli

sebasz komentarzy: 4981 newsów: 52015.02.2010, 14:15

sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-angielska/przelomowa-zmiana-w-regulaminie-premiership,1,3177561,wiadomosc.html

ciekawa sprawa co myślicie ????

Kikut123 komentarzy: 124915.02.2010, 13:54

manusite.pl/?co=aktualnosci&id=20107 - może u nas by cos takiego zrobił fajnie by było posłuchać co tydzień "Cafe Arsenal"

arsenal122 komentarzy: 113015.02.2010, 12:29

gratuluję, ale wiem bo dużo osób z mojege ototecznia grało w to i co nie można było nic zrobić bo serva przeciążali

emalaa komentarzy: 1615.02.2010, 12:24

zegarek nixon time teller p warty jakieś 300zł u producenta :) bo niestety za późno zamówione

arsenal122 komentarzy: 113015.02.2010, 12:01

i że co dostałaś?>

emalaa komentarzy: 1615.02.2010, 10:52

a ja przed chwilą byłem na poczcie i odbierałem paczke więc to wg. mnie nie jest oszustwo, prawda PSP trudno zgarnąć bo szybko schodzi

bergkamp komentarzy: 111015.02.2010, 10:38

emalaa -> Regulamin się kłania :) Dziwne że jeszcze Cię nie zawiesili...

arsenal122 komentarzy: 113015.02.2010, 09:01

emalaa i do wszystkich wszystko to jest oszustwo i nic poważnego wygrać nie można, wygrać można mojemu koledze film przyszedł za 20 zl a tak to o żadnym PSP nie ma mowy. NIE POLECAm tego czasu można sporo zmarnować naprawdę.

emalaa komentarzy: 1615.02.2010, 08:38

WWW. LOCKERZ .COM to strona z której można zdobyć różne ciekawe rzeczy np. Xbox, PSP, PS3 zdobywamy punkty a potem można je wymienić na nagrody. Kto ma pytania niech pisze PW.

Albo odrazu wyśle sobie zaproszenie z tej strony

http:// www . zaproszenia . ilock . pl /edeklockerz/

Punkty zdobywamy za :

-na początku mamy grę z której można zdobyć do 50 punktów

- 2 punkty za codzienne logowanie

- 2 punkty za odpowiadanie na pytanie

- 2 punkty za zaproszenie znajomego

Gdy się ma 20 znajomych punkty są nalicze podwójnie, czyli 4 za zalogowanie, 4 za odpowiedź na pytanie.

Jeśli ktoś wejdzie przez moją stronę ja dostane punkty

Dla przykładu PSP kosztuje 200 punktów, PS3 625 punktów, Xbox 675.

MASZ PYTANIA? PISZ - PW.

ZŁĄCZCIE SPACJE W STRONACH!

emalaa komentarzy: 1615.02.2010, 08:36

WWW.LOCKERZ.COM to strona z której można zdobyć różne ciekawe rzeczy np. Xbox, PSP, PS3 zdobywamy punkty a potem można je wymienić na nagrody. Kto ma pytania niech pisze PW.

Albo odrazu wyśle sobie zaproszenie z tej strony

http://www.zaproszenia.ilock.pl/edeklockerz/

Punkty zdobywamy za :

-na początku mamy grę z której można zdobyć do 50 punktów

- 2 punkty za codzienne logowanie

- 2 punkty za odpowiadanie na pytanie

- 2 punkty za zaproszenie znajomego

Gdy się ma 20 znajomych punkty są nalicze podwójnie, czyli 4 za zalogowanie, 4 za odpowiedź na pytanie.

Jeśli ktoś wejdzie przez moją stronę ja dostane punkty

Dla przykładu PSP kosztuje 200 punktów, PS3 625 punktów, Xbox 675.

MASZ PYTANIA? PISZ - PW.

http://www.zaproszenia.ilock.pl/edeklockerz/

pietraz komentarzy: 136515.02.2010, 00:51

Do wszystkich którzy cieszą się z porażki Barcy. Ja też w głębi ducha się uradowałem, bo ich ponad 20 meczów bez porażki trochę mnie martwiło, względem ewentualnego powtórzenia wyczynu Kanonierów. Skończyło się jak wszyscy chcieliśmy. Rekord Zostaje na Ashburton!!
Tyle, że mój dobry ziomek, wierny kibic Barcelony, żaden tam sezon, postawił na nich 100PLN i wtopił. A groszem nie śmierdzi. Więc nie jest to jakaś tam szczególna radość z mojej strony, bo wolałbym żeby dziś wygrali i nawet im kibicowałem. Jestem pewien, że i tak przegraliby jeszcze jakiś mecz/e i osiągnięcie The Invincibles było by niezagrożone. Tak natomiast moja satysfakcja jest znikoma.

Guardiola przekonał się dzisiaj, że wprowadzanie młodych zawodników do składu nie jest wcale takie proste jak mogło się wydawać, Wystarczyło wymienić więcej niż 2 zawodników podstawowego składu i już ich gra nie kleiła się tak jak zawsze, a w konsekwencji polegli. A niech chłopak spróbuje zbudować coś od początku jak czyni to Wenger.. Życzę powodzenia. Dziś utwierdziłem się w przekonaniu, że Arsenal jest fenomenem.

Gunner_995 komentarzy: 654915.02.2010, 00:12

Ahh co za dzień Chamakh strzelił brame niech do nas przychodzi:D Iruś Jeleń w środę walnął hat-tricka,dzisiaj też rypnął siatę:D
Noi Barca przerżnęła z Atletiko :Dlądałem ten mecz tam spokojnie mogło być 4:1 gdyby Aguero wykorzystał sytuacje sam na sam :D

IronHide_AFC komentarzy: 164214.02.2010, 23:25

olo_18 to była dopiero 22 kolejka PD
i zostały mecze z takimi rywalami na Camp Nou jak Real, Sevilla i na wyjeżdzie Valencią i zawsze mocnym Villarreal
kto wierzy w takie rzeczy jest w umysłowym obłędzie
może jestem egoistycznym hipokrytą wobec Bluagrany ale to co zrobili kanonierzy 5 lat temu to było magiczne i niepowtarzalne w żadnej najlepszej lidze :p

IceMan komentarzy: 11345 newsów: 236614.02.2010, 23:06

Ależ ja się cieszę z tej porażki Barcelony. Teraz culesi zejdą wreszcie na ziemię i uzmysłowią sobię, że The Invicibles są i będą tylko jedni!

Zawader komentarzy: 135414.02.2010, 23:02

barca przegrala z atlethico = onet.pl = Fabregas w Barcelonie ? + Xavi + Frytki

IronHide_AFC komentarzy: 164214.02.2010, 22:51

youtube.com/watch?v=8-zPFqgntdU

Jeleń też strzela z ok 35 metrów
Boss może zbyt pochopnie walczy o Chamakha ;D

poprzednia123następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Bournemouth - Arsenal 25.11.2018 - godzina 14:30
? : ?
Arsenal - Wolves 11.11.2018 - godzina 17:30
1 : 1
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Man City12102032
2. Liverpool1293030
3. Chelsea1284028
4. Tottenham1290327
5. Arsenal1273224
6. Bournemouth1262420
7. Watford1262420
8. Man United1262420
9. Everton1254319
10. Leicester1252517
11. Wolves1244416
12. Brighton1242614
13. West Ham1233612
14. Newcastle122379
15. Burnley122379
16. Crystal Palace122288
17. Southampton121568
18. Cardiff122288
19. Huddersfield Town121477
20. Fulham121295
ZawodnikBramkiAsysty
Sergio Agüero84
Eden Hazard74
Pierre-Emerick Aubameyang71
Raheem Sterling65
Callum Wilson64
Mohamed Salah63
Harry Kane61
Anthony Martial60
Richarlison60
Glenn Murray60
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
8.12
Gracz listopada wybór redaktorów Lucas Torreira
Lucas Torreira
8.2
Gracz listopada wybór użytkowników Lucas Torreira
Lucas Torreira
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna