Poznaj Lucasa Torreirę - historia filigranowego pomocnika, podbijającego brytyjskie boiska

Poznaj Lucasa Torreirę - historia filigranowego pomocnika, podbijającego brytyjskie boiska 15.12.2018, 14:20, 9 komentarzy

Lucas Torreira to jedna z wyróżniających się postaci w aktualnej kampanii - i nie chodzi tutaj wyłącznie o drużynę Arsenalu, ale o całą Premier League. Filigranowy - bo mierzący zaledwie 168 centymetrów wzrostu - pomocnik zdołał już podbić serca niektórych kibiców, którzy bacznie śledzą rozgrywki angielskiej ligi. Urugwajczyk wszedł bez kompleksów do pierwszej drużyny The Gunners, udowadniając, że jest transferowym strzałem w dziesiątkę klubu z północnego Londynu.

Cofnijmy się jednakże do czasów, gdy o Torreirze słyszało niewielu. Lucas pochodzi z dosyć licznej rodziny, miał sporo rodzeństwa, a jego ojciec posiada swój sklep mięsny, w międzyczasie komentując mecze w urugwajskim radiu.

22-latek swoją karierę zaczynał w Institución Atlética 18 de Julio, skąd po 10 latach przeniósł się do ekipy Montevideo Wanderers. Warto nadmienić, że Urugwajczyk na początku swojej przygody z piłką grał na pozycji środkowego napastnika. Miguel Moreira - człowiek, przez którego został ukształtowany aktualny pomocnik Arsenalu - poleciał do Pescary - oczywiście wraz z Torreirą - by przedstawić talent i umiejętności urugwajskiego zawodnika. Włodarze nie byli przekonani co do tego ruchu i zagrozili nawet, że jeśli Moreira przybędzie z piłkarzem, na którym absolutnie nie warto zawiesić oka, to oddadzą nawet pieniądze za bilety lotnicze w dwie strony.

Były zawodnik Montevideo Wanderers wystąpił w sparingu włoskiego klubu na środku ataku, strzelając nawet bramkę, ale sztab szkoleniowy Pescary stale upierał się, że Torreira jest zbyt niski i słaby fizycznie, aby osiągnąć jakikolwiek znaczący pułap w lidze włoskiej. Po wielu namowach, właściciele Biancazzurri dali się przekonać, a Urugwajczyk wkrótce stał się ich zawodnikiem.

Znaczący wpływ na karierę 22-latka miał jego były trener, z którym spotkał się w Pescarze, czyli Massimo Oddo. Pewnego razu powiedział Lucasowi, że nie wróży mu sukcesu, jeśli pozostanie na pozycji napastnika. Włoch dodał również, że powinien zastanowić się nad tym, czy nie powinien grać w innej strefie boiska, czyli przed środkowymi obrońcami i rozgrywać piłkę. Oddo argumentował to tym, że Lucas ma odpowiedni zmysł, by z powodzeniem radzić sobie w tym obszarze boiska oraz jest kreatywny, a także waleczny. Torreira przystał na propozycję swojego byłego szkoleniowca i wkrótce całkowicie zmienił swój styl.

Urugwajczyk stale rozwijał się w nowych warunkach, a podczas sezonu 13/14 zadebiutował w rozgrywkach Primavera B, rozgrywając 260 minut dla swojego zespołu. Torreira stale wspinał się po szczeblach swojej kariery, a w 2015 roku jego talent został dostrzeżony przez włodarzy Sampdorii, którzy postanowili odkupić go z Pescary za 3 miliony euro i z powrotem wypożyczyć na jeden sezon do wcześniejszej drużyny. W kampanii 15/16 razem ze starymi kolegami walczył w Serie B, gdzie znacząco pomógł swojemu byłemu zespołowi w awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Aktualny gracz Arsenalu zagrał wtedy w 32 spotkaniach, zdobywając 5 bramek i notując asystę, a na boisku spędził łącznie 2245 minut.

Torreira powrócił do Sampdorii w sezonie 16/17, gdzie grał pierwsze skrzypce w barwach Blucerchiati, bowiem udało mu się pojawić na boisku w 36 spotkaniach, dokładając do tego 3 asysty. Urugwajczyk był wyróżniającą się postacią w swoim nowym zespole, a na boisku spędził ogółem 3123 minuty. Sampdoria zajęła wtedy 10. miejsce w lidze i udało jej się wypełnić plan, który zakładali przed sezonem. Cena rynkowa Lucasa stale rosła, a kibice byli podekscytowani tym, że w swoim zespole posiadają piłkarza, który tak dobrze potrafi rozbijać ataki rywali.

Następny sezon w wykonaniu aktualnego zawodnika Arsenalu był jeszcze lepszy, ponieważ do swojej świetnej gry dołożył bramki, które pomogły zdobyć większą ilość punktów zespole z Genui. W międzyczasie pomocnik zdołał zaliczyć także debiut w swojej kadrze narodowej i został powołany na mistrzostwa świata, dochodząc ze swoją drużyną do ćwierćfinału rozgrywek. Większość już wtedy wiedziała, że Torreira to zawodnik, na którym śmiało można opierać grę swojej drużyny - byli oczarowani Urugwajczykiem, ale jednocześnie zdawali sobie sprawę, że może zgłosić się po niego klub, który wykupi młodego piłkarza po sezonie.

Arsenal okazał się być zespołem, który zgłosił się po Torreirę, a Urugwajczyk cieszył się na wieść, że trafia do tak dobrej i zasłużonej drużyny, jak The Gunners. Działacze klubu z północnego Londynu postanowili wykupić 22-latka i umówili się z włodarzami Sampdorii, że za ich zawodnika zapłacą w odpowiedniej liczbie rat. Torreira trafił finalnie na The Emirates Stadium, podpisując umowę do 2023 roku, a już dziś widzimy, że był to zakup warty każdego funta wydanego przez zarząd Kanonierów. Były gracz Blucerchiati jest doskonałym przykładem na to, że nie trzeba zarabiać wielkich pieniędzy, by być jednym z najlepszych zawodników ligi, bowiem inkasuje on zaledwie 50 tysięcy funtów tygodniowo.

Torreira to niewątpliwie transferowy strzał w dziesiątkę Arsenalu, gdzie w zaledwie kilka miesięcy wyrósł na nowego bohatera zespołu, zaskarbiając sobie serca kibiców nieustępliwą i twardą grą, a także bramką, którą strzelił przeciwko odwiecznemu rywalowi The Gunners, czyli Tottenhamowi. Mamy głęboką nadzieję, że Urugwajczyk będzie stale grać na tak wysokim poziomie, bowiem jest to zawodnik niewątpliwie warty uwagi.

Lucas Torreira autor: źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
lordoftheboard komentarzy: 327716.12.2018, 09:25

@Gunner18AFC: gość za dwa sezony będzie w "większym" klubie jeżeli AFC go jakoś nie przekona

Gunner18AFC komentarzy: 174216.12.2018, 05:45

Tak, od razu dajmy 400 tyś...

Leehu komentarzy: 973916.12.2018, 01:38

Przeczytałem i wiem już skąd to dobre wykończenie w meczu z Tottenhamem. :)

Dominik11 komentarzy: 1554315.12.2018, 21:20

50 tyś to zdecydowanie za mało jak dla niego, widać że chciał grać u nas. Bo Napoli też się nim interesowało i nie wierzę że nie byli by wstanie dać więcej niż 50 tyś.

Teraz przy nowym kontrakcie będzie trzeba mu dać z 200 tyś.

mar12301 komentarzy: 2092015.12.2018, 20:54

genialny*

mar12301 komentarzy: 2092015.12.2018, 20:54

Zaledwie 50 tysięcy, czyli 200 tysi funtów miesięcznie :D

Wiadomo o co chodzi, ale trochę komicznie to brzmi, chciałbym 1/20 tego xD

Transfer idealny, genialnie jak dotychczas Lucas się odnajduje w Arsenalu. Moim zdaniem najlepszy transfer w całej EPL w tym sezonie.

Arsenal2004 komentarzy: 61415.12.2018, 18:12

Zabrać Özilowi te 300 tysięcy tygodniowo i dać Lucasowi a Mesut nich bierze sobie to 50 tysięcy.

Koo7i komentarzy: 40215.12.2018, 16:30

Fajny artykuł. Kurde, naprawde podoba mi się, że codziennie jakiś chociaż jeden ciekawy news do przeczytania na stronie. Dobra robota moderatorzy!

Pampiszon komentarzy: 15615.12.2018, 16:28

Lucas ma piątkę rodzeństwa i jest najmłodszy spośród nich. Na samym początku był napastnikiem ale później grał na nr 10. Jego wzorem piłkarskim jest Marco Veratti.

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Burnley - Arsenal 12.05.2019 - godzina 16:00
1 : 3
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Man City38322498
2. Liverpool38307197
3. Chelsea38219872
4. Tottenham382321371
5. Arsenal382171070
6. Man United381991066
7. Wolves381691357
8. Leicester381571652
9. West Ham381571652
10. Everton371491451
11. Watford381481650
12. Crystal Palace381471749
13. Newcastle381291745
14. Bournemouth381361945
15. Burnley371171940
16. Southampton389121739
17. Brighton38992036
18. Cardiff381042434
19. Fulham38752626
20. Huddersfield Town38372816
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah228
Pierre-Emerick Aubameyang225
Sadio Mané221
Sergio Agüero218
Jamie Vardy184
Raheem Sterling1710
Harry Kane174
Eden Hazard1615
Callum Wilson149
Paul Pogba139
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
7
Gracz kwietnia wybór redaktorów Sokratis Papastatopulos
Sokratis Papastatopulos
7.09
Gracz kwietnia wybór użytkowników Bernd Leno
Bernd Leno
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna