Arsenal kontra Wolves: Wykonać należycie zadanie
17.02.2026, 22:11, Patryk Bielski
2096 komentarzy
Arsenal zmierzy się z Wolves w przełożonym meczu Premier League, który rozpocznie się jutrzejszego wieczoru o godzinie 21:00. Powodem zmiany terminu jest finał Pucharu Ligi Angielskiej, w którym Kanonierzy wezmą udział w marcu. Mikel Arteta celuje w zwycięstwo, a Wolves muszą być gotowi na starcie z liderem tabeli, które odbędzie się wcześniej niż pierwotnie planowano.
Drużyna Roba Edwardsa nie jest przyzwyczajona do gry w tak szybkim tempie, ponieważ czeka ich czwarty mecz w ciągu zaledwie 12 dni. Z trzech poprzednich spotkań tylko jedno zakończyło się zwycięstwem - w Pucharze Anglii przeciwko Grimsby Town. W Premier League Wolves mają fatalny sezon, zdobywając zaledwie dziewięć punktów w 26 meczach, z jedynym zwycięstwem nad West Hamem.
Arsenal przyjedzie na Molineux, chcąc zrehabilitować się po trudnym meczu z Brentford. Spotkanie na Gtech Stadium było wyrównane, a obie drużyny miały szanse na zwycięstwo. Ostatecznie Arsenal stracił przewagę sześciu punktów na szczycie tabeli po wygranej Manchesteru City nad Fulham.
Wiadomości drużynowe i taktyka
Wolves
Rob Edwards ma kilka problemów kadrowych. Hwang Hee-Chan nie zagra przez kilka tygodni z powodu kontuzji łydki, a Toti Gomes nadal leczy uraz mięśnia dwugłowego. W meczu z Grimsby Town Edwards dokonał tylko jednej zmiany. W składzie na Arsenal mogą pojawić się Jose Sa, Hugo Bueno, Rodrigo Gomes i Angel Gomes.
Arsenal
Arsenal również boryka się z problemami zdrowotnymi po wygranej nad Wigan Athletic. Riccardo Calafiori i Ben White są niepewni występu przeciwko Wolves. Anglik powinien być jednak do dyspozycji Artety. Martin Odegaard opuści to spotkanie, ale może wrócić na weekendowy mecz derbowy z Tottenhamem. Arteta planuje powrót wielu podstawowych zawodników do składu, a największym dylematem jest obsada pozycji ofensywnego pomocnika.
Kluczowe statystyki
Wolves przegrali 10 z 13 domowych meczów w tym sezonie Premier League. Arsenal wygrał ostatnie dziewięć spotkań przeciwko Wolves we wszystkich rozgrywkach i jest niepokonany w 21 z ostatnich 23 meczów ligowych. Kanonierzy zachowali czyste konto w ostatnich czterech wyjazdowych meczach przeciwko Wolves.
Zawodnik do obserwacji
Noni Madueke
Noni Madueke jest w świetnej formie, zdobywając trzy bramki i asystując raz w ostatnich czterech meczach. Wolves to jego ulubiony rywal - strzelił im więcej goli niż jakiejkolwiek innej drużynie. Arteta liczy na kolejny świetny występ swojego skrzydłowego.
Przewidywany wynik
Wolves 1-2 Arsenal
Obrona Arsenalu nie jest już tak solidna jak na początku sezonu, co daje Wolves pewne nadzieje. Jednak to Arsenal jest faworytem i będzie dążył do zwycięstwa, aby odbudować formę przed derbami północnego Londynu. Kanonierzy mogą i powinni wyjść z tego starcia zwycięsko.
źrodło: thehardtackle.com
06.03.2026, 08:06 19 komentarzy
06.03.2026, 08:02 6 komentarzy
06.03.2026, 08:00 9 komentarzy
05.03.2026, 07:41 5 komentarzy
05.03.2026, 07:37 13 komentarzy
05.03.2026, 07:34 2 komentarzy
05.03.2026, 07:33 3 komentarzy
04.03.2026, 22:50 587 komentarzy
04.03.2026, 06:56 1448 komentarzy
01.03.2026, 20:12 560 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@bobslej22: ja to samo zasnalem po pierwszej polowie zmeczony po pracy, jeszcze cos mi sie śniło zwiazanego z Arsenalem ale nie pamiętam juz co i teraz patrzę....
Nie no prawda jest taka ze jak cchemy mistrzostwo to musimy byc jak mistrzowie czyli ugrac teraz punkty z najlepszymi: pokonac city na eithad
@sWinny: und ta pieprzona magiczna kontrola nad meczem jest 2:1 i już jest sraczka u naszych piłkarzy, przy golu na 2:2 to był wylew jak za czasów David Luiz Mustafi
Obudziłem się ze strasznym rozwalem w głowie.
Dziękuję Arsenal!
Rice - sztampa
Timber - sztampa
Zubimendi - sztampa
Martinelli - sztampa
Gabriel - drewno
Hincapie - drewno
Gyokeres - fatalne drewno
Madueke - przygłup
Arteta - sztampa
I tak właśnie ogląda się ten skład złożony z atletów, ale umysłowo kreatywnie skarlałych piłkarzy. Nie mam problemu z jednym czy dwoma w składzie, ale z każdym sezonem Arteta składa coraz bardziej zespół na swoją modłę.
@thegunner4life: Conte ;)
@ZielonyLisc:
Musisz zapomnieć i polecieć dalej.
@miki9971:
Nikt nie zwolni trenera, który zajmuje 2 miejsce i dochodzi do kluczowym faz LM. Z jednego prostego powodu. Dla zarządu klub to biznes, ciężko znaleźć kogoś kto jest lepszy od takiej osoby, bo musiałbyś mieć pewność, że to jest ktoś kto wchodzi i robi z buta mistrzostwo. Nawet Guardiola tego nie zrobił, Klopp.
Więc na rynku musiałby być dostępny trener o renomie starego Mourinho kiedy ten odchodził z Porto, albo ktoś taki podobny. Masz takiego wolnego?
Więc dalej większe prawdopodobieństwo jest, że MA w końcu coś wygra, niż jakaś osoba znikąd, która będzie robiła pod siebie skład kolejne 5 lat.
Enrique w lato. Chciałbym też kiedyś zobaczyć Cesca, ale na razie niech rozwija się we Włoszech.
@damianARSENAL: zesra się. Zobaczysz. Wydadzą kolejne 250mln i powiedzą że to ostatni etap procesu.
Zaczęliśmy grać gowno jak przyszedł burak nowy asystent
Oddać 2:0 z najgorszym zespołem ligi. Dalszy komentarz jest zbędny.
@damianARSENAL:
Dokładnie tak jakie wnioski gralismy z najgorszym zespolem ligi. Juz u sibie wygralismy fartem po dwoch samobójcach i gdzie te wnioski?
Znow oddajemy sezon, ktory byl do wygrania bonlfc i city nie dojeżdżają,ale nasi dostosowuja sie so nich poziomem. City z prmie to by nam odjechalo jiz dawno na 12 pkt nie bylo by co zbierac.
@miki9971: zobaczysz, że jak nie wygra mistrzostwa to odejdzie
My się w****iamy, a Mikel już myśli jak rozegrać przyszły sezon.
Xd frajerzy znowu się zesrali. Jak mu bylo temu co mi ostatnio mówił ? Dalej będziecie Artety bronić i piłkarzy ze nie wiadomo czy City odrobi.
Nie wiem co się dzieje z tą drużyną. Mikel również.
Ostatnio siadam do oglądania ich totalnie bez emocji. Brakuje dosłownie wszystkiego w tej grze
Roz****lismy sezon. Znowu. Nie chce mi się już słuchać gadania o wyciąganiu wniosków bo tak jest po każdej stracie punktów i gówno z tego wychodzi. Prowadziliśmy 2:0 a nasi oddychali już rękawami. Czy to jest wina Artety? Tak. Powinien wejść White za Timbera, Norgaard dać więcej świeżości w środku pola za tego podawacza na alibi Zubiego. Czy te zmiany coś by dały? Nie wiem ale Arteta powinien na to zareagować. Zaraz się zacznie, że jesteśmy cały czas liderem i mamy 2 punkty przewagi. Tylko, że przed chwilą było tych punktów 7,6,4 a teraz City siedzi na ogonie i czeka na mecz w Manchesterze.
Arteta powinien wypierdalać jak najszybciej.
Enrique to tez byłby sztos.
Bylem zwolennikiem arcziego ostatnie lata, ale wczoraj chyba coś pękło. Jesli w tym roku cos ugramy to bedzie nieziemski fart
@OldGunner87 napisał: "Kogo Panowie widzicie na zastępcę MA?
Mi sie marzy Simone"
Fabregas lub Enrique
@OldGunner87 napisał: "Kogo Panowie widzicie na zastępcę MA?
Mi sie marzy Simone"
Oj nie wiem , chyba troszkę są późno , choć można spróbować, ja bym zaryzykował Fabregasa może a marzenie to Enrique
@OldGunner87:marzak
Kogo Panowie widzicie na zastępcę MA?
Mi sie marzy Simone
Jeszcze United ich doscignie xd
@Marzag napisał: "skąd wiesz ile my przewagi mamy jak w tabele nie ma co patrzeć?"
Odpowiadałem ci na Twoje odbicie piłeczki, jakim ty jesteś impotenten umysłowym... albo robisz to specjalnie albo rzeczywiście jesteś jakiś...
Raczej już wiadomo kto zdobędzie mistrza , niestety forma tragedia i mental jeszcze gorszy , niestety mistrza nie za mojego żywota
Gorzej jak MA odejdzie i okaże się, że to zawodnicy po prostu nie dowożą xD
@wnw46: nie , będą 2 punkty za Nami. Po NLD będą przed.
@miki9971 napisał: "Niezależnie od tego jak ten sezon się skończy (nawet jeśli uda się coś wygrać) uważam, że czas Artety dobiegł końca i nie patrzę przez pryzmat tego na jakim miejscu jesteśmy itd. Patrzę przez pryzmat tego w jaki sposób gramy i jak ta gra wygląda. Przykro się na to patrzy, po prostu."
Święte slowa
Czyli City wygrywa swój mecz i wychodzi na 1wsze?
@FilipCz: Dokładnie tak - skutecznie bronić, rozpraszać i zachować teoretyczne bezpieczeństwo. To się zazwyczaj naprawdę udaje, chyba że praktyka ma inne plany.
@Alffik napisał: "@praptak napisał: "Oczywiście że jesteśmy w stanie stłamsić takie zespoły, ale nam nie na tym zależy."
No tak, bo po co wygrywać, skoro można remisować xd Przeciez to co piszesz się kupy nie trzyma. Jest możliwość zdobycia punktów to się je zdobywa. Męczyć to się mogą z mocniejszymi przeciwnikami, a nie z najgorszą drużyną ligi, którą wszyscy leją, tylko nie my. Na tym polega bycie mistrzem. City w swoim prime miażdżyło zespoły takie jak obecne wolves, a my wróciliśmy do sytuacji, w której każdy zespół szuka w meczu z nami przełamania. Jeszcze 1,5 sezonu temu każda drużyna bała się z nami grać, mieliśmy przepotężny pressing i byliśmy bardziej zdecydowani i bezpośredni. Głównie przegrywaliśmy mecze przez złe decyzje sędziów i krótką ławkę, a gdy juz los nam sprzyja to nam nie zalezy na dominacji tylko na męczeniu buły... Śmieszne..."
Chyba chłopie nic nie skumałeś z tego co napisałem. To wygląda jakbyś miał do mnie pretensje za naszą taktykę. Imo wieczór źle minął, zacytowałeś pierwsze lepsze zdanie i postawiłeś na natarcie.
Ulało ci się haftem ale niepotrzebnie w ten sposób. Nie napisałem że my chcemy remisować. Wiadomo że chcemy wygrywać – ale jak najmniejszym kosztem co chyba nawet ty zauważyłeś.
Przecież każdy chce żeby Arsenal korzystał z możliwości zdobycia punktów, ale Arteta woli je zdobyć z pasem cnoty, grubą zbroją i najlepiej na odległość włóczni. Mnie ten futbolowy sposób w ogóle się nie pasuje – na jego temat swoje już powiedziałem. Mikel od 2 lat upija się skrajną defensywą i sfg. Ale podobno trudno jest być pijakiem i tylko dlatego człowiek czasem trzeźwieje. Do końca rozgrywek ufam jego nudnej grze, potem życzę powodzenia.
Brak słów żeby po raz kolejny opisać naszą ch*jową grę. Oni serio chyba myślą, że gra się do zdobycia pierwszej bramki, a później już nie trzeba się starać. To jest żałosne. Nie wiem kto się jeszcze łudzi, że zdobędziemy tytuł, ale niech przestanie. Leszcze, z resztą jak co roku. Już ledwo pamiętam ostatnie mistrzostwo Anglii z naszej strony i jak tak dalej pójdzie to nigdy wiecej go nie doswiadcze.
I jeszcze jedno w tych emocjach…
Zamiast wygrywać porządne trofea czyli to czego oczekujemy koniec końców.
To za Artety sukcesy:
- kupiliśmy pieska o imieniu WIN
- rodzinna atmosfera w klubie
- wycieczka do parku rozrywki ze zjeżdżalniami w Dubaju
- spotkanie z prababcia Artety, mająca 109 lat, która pokazała zespołowi jak można przeżyć najgorsze
- spotkanie z Romkiem, Tomkiem i Atomkiem, którzy przeżyli pożar i podzielili się z piłkarzami, że trzeba wierzyć w cud do końca.
- przemowa w szatni oficjalnego fotografa Araenalu, czyli jak to jest kochać klub i cierpieć „w kliszy”
- Owocowe czwartki
- Psychologiczne wtorki, czyli jak żyć w stresie. Seria spotkań.
- Spotkanie z silami powietrznymi Wielkiej Brytanii.
- Nicolas Jover
Za dużo dobrego za Artety, gdzie miejsce na piłkę……
@bobocian: hehe Gyokeres bramki dzisiaj nie strzelił ale przynajmniej pressowal tych obrońców, a brazylijski mesjasz z którym podobno tak świetnie gramy biegał niewiadomo gdzie i niewiadomo co robił o angielskim Ronaldinho który też miał być gotowym produktem i był jeszcze droższy niż Gyo nie wspomnę XD przecież to Dowmana by wpuścić nie bał by się piłki tak jak on.
No póki co jesteśmy zaślepieni brakiem trofeów od tylu lat, że nawet pobyt na pierwszym miejscu traktujemy jak puchar…
Najgorsze jest to, że ten Nasz ukochany klub, z tym super trenerem na ławce taki Guardiola - rozwala jednym zdaniem już 3 rok z rzędu.
„Araenal to najlepszy zespół na świecie”
Poszedlem spać jakoś w 80 minucie z myślą, że kontrolowaliśmy mecz i bramka na 1:2 to w sumie fart i kapitalny strzał, a Nam nic złego się już stać nie może. Wchodzę rano i ***** jego mać widzę 2:2…
Ktoś jeszcze ma zamiar pisać, że jedziemy dalej?
Czy głupoty w stylu Garfielda, że nie jesteśmy jak Leicester - no nie, nie jesteśmy bo oni w porównaniu do Nas dowieźli…
Nie ugramy tego sezonu, dojdzie presja, Liga Mistrzów czyli właściwie to co w zeszłym roku i zostaniemy znowu ze wspomnieniami jak to Rice pozamiatał Real.
Forest, Wolves, praktycznie spadkowicze - ***** WSTYD i jeszcze raz WSTYD. A tu i tak znajdzie się kilku gagatków, co to będą *******ić te smuty, że liga coraz bardziej wyrównana i się zdarza w takich spotkaniach tracić punkty.
Niezależnie od tego jak ten sezon się skończy (nawet jeśli uda się coś wygrać) uważam, że czas Artety dobiegł końca i nie patrzę przez pryzmat tego na jakim miejscu jesteśmy itd. Patrzę przez pryzmat tego w jaki sposób gramy i jak ta gra wygląda. Przykro się na to patrzy, po prostu.
@praptak napisał: "Oczywiście że jesteśmy w stanie stłamsić takie zespoły, ale nam nie na tym zależy."
No tak, bo po co wygrywać, skoro można remisować xd Przeciez to co piszesz się kupy nie trzyma. Jest możliwość zdobycia punktów to się je zdobywa. Męczyć to się mogą z mocniejszymi przeciwnikami, a nie z najgorszą drużyną ligi, którą wszyscy leją, tylko nie my. Na tym polega bycie mistrzem. City w swoim prime miażdżyło zespoły takie jak obecne wolves, a my wróciliśmy do sytuacji, w której każdy zespół szuka w meczu z nami przełamania. Jeszcze 1,5 sezonu temu każda drużyna bała się z nami grać, mieliśmy przepotężny pressing i byliśmy bardziej zdecydowani i bezpośredni. Głównie przegrywaliśmy mecze przez złe decyzje sędziów i krótką ławkę, a gdy juz los nam sprzyja to nam nie zalezy na dominacji tylko na męczeniu buły... Śmieszne...
@Szogun:
Lubie się pozytywnie zaskakiwać, toteż milczę na temat Artety, a gdy zerkam na tabelę, przy najgorszym scenariuszu widzę 2 punkty przewagi nad drugim w tabeli zespołem
@pawulon:
Czytałem gdzieś, że dalej gra w niedzielę po kościele w jakimś amatorskim klubie. Też teraz szukam na potwierdzenie, ale nic nie znajduję.
W pizdu z tym trenerem pokazuje tylko jak można koncertowo spartolic wszystko co się da. Jak City powiezie Nas w finale to będzie podsumowanie a wtedy już będziemy oglądać ich plecy..Z tak szerokim składem to jest czysta nieumiejętność zarządzania zespołem i grą
@sonic: co? Niby czemu bo zremisowali z ogórkami?
@pawulon:
Pamiętam jak Henry przychodził do Arsenalu, dlatego nie mogę zgodzić się na takie porównanie z Gyo. To były inne czasy, ale pamiętam, że Henry miał swoje nazwisko i swoje tytuły. Pamiętaj też, że dziś mamy posuchę na pozycji napastników, wtedy robiło się od klasowych napastników.
@pawulon napisał: "Dla mnie Henry był naszym jednym z najlepszych piłkarzy, chodzi o kwestie nazwiska w momencie przyjścia do klubu. Bo mimo wszystko jak mówią Henry - myślą Arsenal, a nie Juventus :)"
No to Henry miał je większe, bo był mistrzem świata z Francją który był jej podstawowym zawodnikiem, mistrzem Francji z Monaco, a nie mistrzem Portugali, i przychodził z najlepszej ligi na świecie, a nie ligi 5-10.
Zobaczcie na mowę ciała Artety.. Człowiek jest zupełnie zdewastowany po tym meczu i już zdaję się sam poddawać. Powinniśmy być 12 pkt do przodu a będzie niedługo 2..2 pkt w 7 meczach to nieakceptowalne .
@bobocian: A to ciekawostka o Di Livio, zaraz sobie aż obczaje, dzięki :)
@pawulon:
Di Livio jak pamiętam biegał po prawej stronie, a Henry po lewej. Henry był dzieciakiem, toteż jak znasz ligę włoską wiesz, że tam wiek często = doświadczenie. Poza tym ponoć Di Livio dalej gra w jakiejś okręgówce.
Przegraliśmy mistrza.
@bobocian: Dla mnie Henry był naszym jednym z najlepszych piłkarzy, chodzi o kwestie nazwiska w momencie przyjścia do klubu. Bo mimo wszystko jak mówią Henry - myślą Arsenal, a nie Juventus :)
@Patriko:
Ta mitomania na temat Gyo jest zastanawiająca. Przypomina Legend owanie służb :D A może po prostu wszyscy znają Henry'ego z opowiadań i kompilacji na yt, a nie z boiska.
Mimo wszystko fajne zestawienia, mam nadzieje ze sie nie zesramy i coś wygrywamy, żebym mógł za 3 miesiące za****ć ze z Gyokeresem wygrywamy tytuł :)
@Piotrek_175 napisał: "Ludzie poczytajcie trochę i piszcie.
Gyo jak przychodził do nas był bardziej rozchwytywanym towarem niż Henry i to chociażby przez pryzmat tego że Henry miał słaby sezon w Juve"
fakt, że Henry poszedł wtedy do najlepszej ligi na świecie, bo taką była wtedy Serie A i jednego z najlepszych klubów na świecie, bo takim w tym przypadku był wtedy naturalnie Juventus, a później i tak trafił do topowego Arsenalu raczej potwierdza, że było odwrotnie.