Arsenal pokonuje Brighton i powiększa przewagę nad City!
04.03.2026, 22:50, Patryk Bielski
587 komentarzy
Arsenal umocnił swoją pozycję lidera Premier League, pokonując Brighton 1:0 na AMEX Stadium. Zwycięstwo zapewnił Bukayo Saka, który trafił do siatki w pierwszej połowie. Dodatkowo, remis Manchesteru City z Nottingham Forest 2:2, mimo dwukrotnego prowadzenia, zwiększył przewagę Kanonierów do siedmiu punktów.
PIERWSZA POŁOWA
Brighton rozpoczął mecz z impetem i już po dwóch minutach mógł objąć prowadzenie. David Raya popełnił błąd, podając piłkę prosto do Baleby, ale jego strzał został wybity z linii przez Gabriela. To przebudzenie zadziałało na Arsenal jak zimny prysznic. Chwilę później Eberechi Eze wypuścił Sakę na czystą pozycję, lecz podanie kapitana Kanonierów w pole karne nie znalazło adresata.
Wkrótce potem, Saka wykorzystał swoją szansę. Znalazł się sam na sam z Kadioglu, zwiódł go i uderzył na bramkę. Piłka po rykoszecie od Baleby wpadła do siatki, a Verbruggen nie zdołał jej zatrzymać. Arsenal objął prowadzenie 1:0.
Brighton nie dawał za wygraną i naciskał na Kanonierów, zmuszając ich do defensywy. Gabriel i Mosquera musieli wykazać się przytomnością umysłu, blokując groźne strzały rywali. Frustracja gospodarzy rosła, a Fabian Hurzeler nie krył niezadowolenia z gry Arsenalu na czas, co doprowadziło do wymiany zdań między trenerami.
Mimo trudności w budowaniu akcji, Arsenal utrzymał prowadzenie do przerwy, choć Brighton kontrolował przebieg gry.
DRUGA POŁOWA
Po przerwie Brighton dokonał zmiany, wprowadzając Minteha za Mitomę. Arsenal nadal miał problemy z płynnością gry, co skłoniło Artetę do zmian – Trossard i Havertz zastąpili Martinellego i Gyokeresa.
Mosquera, mający już żółtą kartkę, został zastąpiony przez Calafioriego po kolejnym ryzykownym faulu na Mintehu. Havertz miał swoją szansę po przechwycie Rice'a, ale Baleba zdążył zablokować jego strzał. Trossard również miał okazję na gola, ale przestrzelił z dogodnej pozycji.
Z upływem czasu Brighton zaczynało tracić nerwy. Boscagli i Kadioglu zostali ukarani żółtymi kartkami za niesportowe zachowanie. Arsenal, mimo że nie grał najlepiej, walczył do końca. Havertz zmusił Verbruggena do interwencji po podaniu Trossarda.
Obrona Arsenalu była nie do przejścia – Gabriel i Hincapie skutecznie odpierali ataki Brighton. Gdy sędzia Chris Kavanagh zakończył mecz, radość Kanonierów była ogromna. Zawodnicy padli na kolana, a kibice świętowali stratę punktów przez Manchester City.
Skład Brighton: Verbruggen, Kadioglu, Van Hecke, Boscagli, Wieffer, Baleba, Gross, Hinshelwood, Gomez, Mitoma, Rutter
Skład Arsenalu: Raya, Timber, Mosquera, Magalhaes, Hincapie, Rice, Zubimendi, Eze, Saka, Martinelli, Gyokeres.
źrodło: Arseblog
23.03.2026, 07:10 395 komentarzy
21.03.2026, 13:36 2598 komentarzy
21.03.2026, 13:27 3 komentarzy
21.03.2026, 13:18 7 komentarzy
21.03.2026, 13:13 2 komentarzy
19.03.2026, 13:10 9 komentarzy
19.03.2026, 11:59 9 komentarzy
19.03.2026, 11:57 1 komentarzy
18.03.2026, 07:11 2 komentarzy
18.03.2026, 07:08 6 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Nicsienieda: Ty mówisz styl a wynik to są dwie różne rzeczy. Można przyjemniej spędzić czas na oglądaniu fajnej ofensywy ale jednak zremisować mecz a można męczyć bule cały mecz i jednak wygrać. My mieliśmy xG 0,01 po 1 połowie a to wtedy strzeliliśmy gola. Wiadomo że teraz to już się tylko punkty liczą ale jak chodzi o styl to raczej większość drużyn w czołówce się przyjemniej ogląda niż Arsenal
@Mastec30 napisał: "Moge wytrzymać krwawiące oczy jak dopchniemy to do końca i te wszystkie płaczki będą mieli załamanie nerwowe przez całe lato"
W decydującym momencie liczę na bramkę z rzutu rożnego którego być nie powinno w doliczonym czasie gry. Ale niektórym by dupa popękała w poprzek.
@majormati napisał: "Nie liga się nie uwsteczniła tylko styl, jest pragmatyczny, wyrachowany i fizyczny dlatego zespoły angielskie tak dobrze sobie radzą w LM."
Tak grając kiedyś włoskie zespoły dominowały europę. Szkoda ale nie ma co sie dziwix Mikelowi który 3 razy był drugi. Dla niego cel uświęca środki. Nie sądze żeby wolał grać brzydko. Woli grać tak żeby skyeczniej punktowqć niż City. Oby tylko goli nie zabrakło do majstra bo może się okazać na koniec że będziemy mieli tyle samo punktów co drużyna Pepa
@Mastec30 napisał: "Oni murują z nami. My murujemy ostatnio z praktycznie każdym. Może poza Tottenhamem. Lekka różnica"
Bez przesady, jak juz to murujemy jakies koncowki, nie licząc meczu z Brighton
Ale to wlasnie raczej wynika z tej presji
@Nicsienieda:
Jeszcze ich wyciulali na dwa karne. Gdzie są teraz foliarze co mówili, że sędziowie ustawieni pod City?
@Nicsienieda napisał: "Swoją drogą jeśli nas styl jest taki fatalny, to jak City wyglądało z Nottingham skoro zremisowali?"
Z Nottingham na wyjeździe też kupsko zagrali. Z Leeds też kaszana. Gra na czas i kiepski styl.
@Gunnerrsaurus: nie no jak mieliśmy w okolicach 3 to raczej nie po brzydkim meczu. 3 xG to już musisz parę sytuacji stworzyć
@Mastec30 napisał: "Mieli xG 2,12. To na pewno ten styl był milszy dla oka"
To musieli to wypracować przy remisie, skoro widziałem strzał na pustą na sam koniec i z takim xG skończyli przy dwóch bramkach. Jak się wygrywa to naturalnie jest mniejsze parcie na okazje, a my prowadziliśmy od początku.
@adek504 napisał: "Akurat fanbaxa City i LFC nie powinna sie wypowiadać, bo obie te druzyny przyjechały murować na Emirates, zresztą od sezonu 22/23 Guardiola zawsze przyjeżdża murować na Emirates
A Slot dwa razy na Anfield z nami tez murował także najpierw niech u siebie szukają wad"
Oni murują z nami. My murujemy ostatnio z praktycznie każdym. Może poza Tottenhamem. Lekka różnica
@Mastec30:
Jakoś u nas jak graliśmy na początku sezonu „brzydko dla oka”, ale jednak po mecz okazywało się, że mieliśmy czy w okolicach 3 to nie miało to znaczenia i nadal była opinia, że gramy mało ofensywnie i brzydko dla oka.
@Mastec30 napisał: "Fanbaza City na X kwiczy co kolejkę. O Liverpoolu już nie wspomnę. Absolute Cinema jak mawia młodzież."
Akurat fanbaxa City i LFC nie powinna sie wypowiadać, bo obie te druzyny przyjechały murować na Emirates, zresztą od sezonu 22/23 Guardiola zawsze przyjeżdża murować na Emirates
A Slot dwa razy na Anfield z nami tez murował także najpierw niech u siebie szukają wad
@Nicsienieda napisał: "Swoją drogą jeśli nas styl jest taki fatalny, to jak City wyglądało z Nottingham skoro zremisowali?"
Mieli xG 2,12. To na pewno ten styl był milszy dla oka
Z Maccelsfield musza w podstawie zagrać Kepa, MLS Mosquera, Calafiori, Salmon, Norgaard, Dowman, Martinelli, Madueke, Jesus i Victor za kare jak zagrał ostatnie 2 mecze:
Wygrane pojedynki w powietrzu: 1/4
Wygrane pojedynki na ziemii: 1/13 !!!!!!!!
Nketiah w porównaniu do tych dwóch wystepów Viktora to przekot napastnik. WSTYD i żenada panie Szwed
Swoją drogą jeśli nas styl jest taki fatalny, to jak City wyglądało z Nottingham skoro zremisowali?
Ale dziś będzie kino o 21.
Mecz o 6 pkt, szczególnie dla totkow
Jest jedna rzecz która ułatwia mi nieco oglądanie tego okropnego stylu. Ten kwik trenerów i fanbazy innych klubów jest przekomiczny czasami. Wczoraj Hurzeler się spłakał. Chwilę temu Chelsea i Spurs. Fanbaza City na X kwiczy co kolejkę. O Liverpoolu już nie wspomnę. Absolute Cinema jak mawia młodzież.
Moge wytrzymać krwawiące oczy jak dopchniemy to do końca i te wszystkie płaczki będą mieli załamanie nerwowe przez całe lato
Z jednej strony podsmiewam sie z United, bo taki urok tego sportu, my sie śmiejemy z nich oni z nas i tak to sie nakręca, ale z drugiej strony akurat od nich możemy sie uczyć wiary we własnym klub, bo oni po wygraniu 3 meczow kreslili juz drzewka co sie stanie zeby wygrali lige, a u nas mając przewagę nad City niektórzy juz kończyli sezon i oddawali puchar
Do klozetu jeszcze daleko, ale doniesiemy xd
@Mastec30: Mastec30: United ma jeszcze trzy na ten moment wydaje się kluczowe mecze w walce o LM z Villa w następnej kolejce, a w następnych ośmiu czekają też Chelsea i Liverpool, jak tak teraz o tym myślę, to żeby skończyć na drugim miejscu nie może im się to udać, chyba że tak jak napisałem wcześniej w City dojdzie do jakiejś totalnej katastrofy a oni prawie wszystko wygrają a szczerze wątpię w jedno i drugie, ale wiadomo kto zabroni kibicom United wierzyć xD.
Tu City to się z Arsenalem muszą wzajemnie obawiać o miejsce w tabeli, a nie City obawiać United.
@Mastec30 napisał: "Chociaż oczywiście może te ż być tak, że City będzie uciekać do samego końca albo i samo United jeszcze punkty potrac"
City nie poddało się jeszcze. Wiemy że z nimi trzeba uważać do końca. Niby nic się 2 razy nie zdarza ale w przypadku City zarowno my jak i liverpool kilkukrotnie już byliśmy wyprzedzani w samwj końcówce sezonu
@Patriko napisał: "City ich o 9 oczek wyprzedza, jakby z nami przegrali to dalej mają nad nimi duży zapas, nie jest to niemożliwe, ale tylko przy jakiejś kolejnej niesamowitej serii United w ostatnich 9 kolejkach i przy tragedii City może się to stać."
No nie mówię że to jest niemożliwe ale też United ma teraz przecież serie 6 zwycięstw i remis na 8 spotkań. 0 innych rozgrywek do końca sezonu a City za chwile Real, za chwile finał Carabao, są jeszcze w FA. Lige będą robić na presji. Może to w dwie strony pójść ale też patrząc na to, że City nie jest takim mega monolitem jak w poprzednich sezonach i też te punkty tracą to nie wykluczam że przewalą 2 spotkania, United ich podgoni i już będzie tej presji więcej. Dla mnie to nie jest niemożliwy scenariusz
Chociaż oczywiście może te ż być tak, że City będzie uciekać do samego końca albo i samo United jeszcze punkty potraci
@Mastec30 napisał: "W sumie czemu nie ? United gra tylko lige do końca sezonu. Mają świetny bilans za Carricka a City ma na głowie LM, puchary Angielskie i jeszcze mecz z Nami. Jakby United mniej więcj utrzymało punktowanie a City przegrało z Arsenalem bezpośredni mecz to nie byłoby to jakimś science fiction że City da się jeszcze im wyprzedzić."
City ich o 9 oczek wyprzedza, jakby z nami przegrali to dalej mają nad nimi duży zapas, nie jest to niemożliwe, ale tylko przy jakiejś kolejnej niesamowitej serii United w ostatnich 9 kolejkach i przy tragedii City może się to stać.
@pawel_1986 napisał: "A to lubisz oglądać takie dziadostwo? czy jednak większą przyjemność byś czerpał jakby gra była ładna i efektywna?"
Ogólnie nie mam jakichś wymagań na tikitake czy atak pozycyjny 70% przy piłce 25 strzałów na bramkę . Pamiętam za Wengera pięknie to wyglądało potem Chelsea stawiała autobus na bramkę i niebiescy świętowali . Teraz się odwróciło nawet Chelsea gra ładniej od nas . Poprostu Boring Arsenal . A co bym chciał tak naprawdę widzieć więcej ? Szybkie akcje skrzydłami a nawet i nie tylko skrzydłami . Lubię po prostu szybką piłkę . No niestety nasi nawet jak przyspiesza to szybko piłkę tracą . Wiadomo , że szybka gra mawoje minusy łatwiej o straty . Brighton od kiedy pamiętam lubi być przy piłce i dominować nawet silne zespoły . Jak widać Arteta stawia na grę obronną bo mamy najlepszych obrońców na świecie . No wiadomo, że nie może się to podobać .No cóż najważniejsze 3 pt.
@Be4Again napisał: "Mnie martwi zachowanie naszych zawodników. Oni wyglądają jak z krzyża zdjęci, jakby grali za karę. Zero entuzjazmu, jakieś sportowej złości, po prostu marazm... Nie wiem czy to Mikel zabił w nich "piłkarski entuzjazm" czy oni są zajechani ale pod kątem mentalnym zjazd jest olbrzymi." @Be4Again napisał: "Kiedyś motywowali się nawzajem, celebrowali udane interwencje w obronie, zagrzewali się wzajemnie do walki"
No i wczoraj tez to miałeś, chociażby po tym jak na początku meczu Gabriel wybił piłkę po przelobowaniu Rayi przez Balebe, po golu Saki, po ostatnim gwizdku, może po prostu za mało ostatnio takich ujęć realizatorzy pokazują i stąd masz taki wniosek, bo bez przesady jeszcze przed chwilą przecież były derby z Tottenham gdzie entuzjazmu nie zabrakło.
Ale fakt widać, że fizycznie są już trochę zmęczeni ostatni meczami.
@Power10: tutaj w zeszłym sezonie ludzie też do końca wyliczali, że jeszcze wyprzedzamy Liverpool. Taka natura ludzka, że dopóki jest nadzieja dopóty rodzą się teorie pozytywne
@Power10 napisał: "Na DebilPage czytałem wczoraj komentarze , że mają bardzo duże szanse przegonić Man City w tabeli . Odklejeni mocno :D"
W sumie czemu nie ? United gra tylko lige do końca sezonu. Mają świetny bilans za Carricka a City ma na głowie LM, puchary Angielskie i jeszcze mecz z Nami. Jakby United mniej więcj utrzymało punktowanie a City przegrało z Arsenalem bezpośredni mecz to nie byłoby to jakimś science fiction że City da się jeszcze im wyprzedzić. W dwie strony może pójść ale ja bym żadnej z tych opcji nie wykluczał i nie wyśmiewał.
United mimo wczorajszej porażki świetnie za Carricka punktuje
@Power10 napisał: "Na DebilPage czytałem wczoraj komentarze , że mają bardzo duże szanse przegonić Man City w tabeli . Odklejeni mocno :D"
No to wczoraj udowodnili to z Newcastle.
@krzykus1990: A to lubisz oglądać takie dziadostwo? czy jednak większą przyjemność byś czerpał jakby gra była ładna i efektywna?
W sumie to w ciągu miesiąca zagramy tylko 1 mecz w PL
No i juz pierwsza kolejka po przerwie na repke to wyjazd City na Chelsea, a potem mecz sezonu, oby przed meczem z City bylo jakies +6 w tabeli nie licząc zaległych meczow
Na DebilPage czytałem wczoraj komentarze , że mają bardzo duże szanse przegonić Man City w tabeli . Odklejeni mocno :D
Piłka nożna to nie skoki narciarskie i tutaj nie ma punktów za styl . Jedziemy dalej !
Styl jaki jest każdy widzi... Słabe Brighton gniotło nas praktycznie w każdym aspekcie gry. Gdyby nie olbrzymi dar losu przy strzale Saki to bez wątpienia stracilibyśmy punkty. Jednak nie o tym bo o tym już każdy powiedział już chyba wszystko.
Mnie martwi zachowanie naszych zawodników. Oni wyglądają jak z krzyża zdjęci, jakby grali za karę. Zero entuzjazmu, jakieś sportowej złości, po prostu marazm... Nie wiem czy to Mikel zabił w nich "piłkarski entuzjazm" czy oni są zajechani ale pod kątem mentalnym zjazd jest olbrzymi. Popełniają głupie błędy, wbijają wzrok w murawę i w sumie nikt sobie z tego nic nie robi. Stracili radość z gry czy o co chodzi?
Kiedyś motywowali się nawzajem, celebrowali udane interwencje w obronie, zagrzewali się wzajemnie do walki i nawet kiedy był remis w doliczonym czasie była wiara w kibicach i zawodnikach, że zaraz odwrócimy losy meczu. Teraz? To my tracimy gole w końcówkach, a zawodnicy na przerwę schodzą jak za kare.
To jest ciekawe, ze my jak mamy zawsze mecz zalegly to nigdy niewiadomo, jak City ma mecz zalegly to z automatu juz maja 3 pkt, Liverpool miał rok temu mecz zalegly i tez z automatu 3 pkt
Sytuacja jest taka, ze w następnej kolejce gramy przed City i trzeba zrobic wszystko zeby przystępowali do meczu z -10, wiadomo wtedy będą mieli 2 mecze zaległe, ale psychologia tez robi swoje
@aguero10 @Goonder @Theo10
Dlatego już tu kilka razy pisałem kilka tygodni wstecz,że trzeba zdobyć w końcu ten tytuł i przy okazji zobaczyć w nast sezonie czy ta obecna gra pragmatyczna jest tylko po to by w końcu wygrać i zrzucić presję i kolejna kampania będzie bardziej z otwartą, bezpośrednią grą czy może Arteta jednak preferuje taki pazdzierz.Mam nadzieję,na 1 wersję,bo jednak po to też się ogląda by było dobre widowisko a nie tylko dobry wynik bez względu na wszystko.
A wychodzę z założenia,że w życiu nawet jak jest dobrze to może być jeszcze lepiej,zawsze można coś poprawić by się rozwijać i mimo tytułu to drużyna ma sufit wiele wyżej jeszcze.
@Adamarsenal1:
To było pewne, że się ogarnie. Mamy tak poustawianą obronę i taktykę wspierającą obrońców, że u nas każdy się odnajdzie w defensywie.
@lordoftheboard: póki co jest 7 nie dopisujmy im już 3 punktów
@lordoftheboard napisał: "nas przed chwilą Chelsea grająca w 10 też cisnęła, także nie mamy co się cieszyć"
Różnica jest taka, ze my wygraliśmy, a oni przegrali
Co wiecej oni grając po jednym meczu w tygodniu i mając rozegranych jakies 15 meczow mniej niz Newcastle powinni ich całkowicie fizycznie zdominowac
Piero Hincapié vs Brighton & Hove Albion
• 90 minut
• 58 kontaktów z piłką
• 76% celności podań
• 5/7 wygranych pojedynków
• 12 wybitych piłek
• 4 odzyskane piłki
• 3 udane odbiory piłki
• 1 przejęcie piłki
• 1 wywalczony faul
@Goonder napisał: "tylko w LM angielskie drużyny dokładają więcej gry w piłkę do tej fizyczności i wychodzi fajny balans"
Fakt, ale to tez wynika według mnie z jakosci innych druzyn, bo druzyny w PL bronią duzo lepiej niz w LM
Tylko pytanie czy PL znowu sama sie nie wytnie z końcowych faz LM, bo widać ze brak jakiejkolwiek przerwy coraz mocniej zajeżdża zespoły grające w LM
@Perconte: nas przed chwilą Chelsea grająca w 10 też cisnęła, także nie mamy co się cieszyć.
Trzeba liczyć, że smerfy urwą coś szejkom punkty, bo te 4 różnicy to tyle co nic
@thegunner4life:
Ale tu też chodzi o jego wypowiedzi PO meczach i ogólnie o to co mówi.
Ogólnie walka o LM bedzie zacięta. 4 zespoły i 3 pkt różnicy. Pewnie jak Live nie awansuje to Slot zostanie zwolniony.
@adek504: tylko w LM angielskie drużyny dokładają więcej gry w piłkę do tej fizyczności i wychodzi fajny balans
Ależ cieszy mnie, że United przegrało i to w 11 na 10
Zejdą na ziemię ich kibice. Oni już o mistrza walczyli hahaha
Beka jak wypadną za top 5.
@Rynkos7 napisał: "Też mi zapadł w pamięć od tamtego momentu. Ciężki typ."
jeszcze żeby miał jakieś wyniki. Gość dostał ponad 300 baniek żeby być w drugiej części tabeli
@Rynkos7 napisał: "Też mi zapadł w pamięć od tamtego momentu. Ciężki typ."
Albo robi to specjalnie jak kiedyś Jose. On w wywiadzie, którymś się przyznał, że celowo się tak zachowywał na konferencjach, bo wtedy dziennikarze i cała presja spadała na niego, a piłkarze mieli spokój.
@Mastec30 napisał: "Ten Hurzeler to gość którego nie da się lubić. Jeszcze pamiętam te jego komentarze po absurdalnej czerwonej dla Rice. Gość wiecznie trajkocze."
Też mi zapadł w pamięć od tamtego momentu. Ciężki typ.
Ten Hurzeler to gość którego nie da się lubić. Jeszcze pamiętam te jego komentarze po absurdalnej czerwonej dla Rice. Gość wiecznie trajkocze.
Dokładając do tego jego wyniki sportowe i to jaki dostał budżet w skali Brighton to chyba za chwilę mu podziękują. Trochę przepala ten haj bo tam za bardzo nikt się nie rozwinął
I co prawda też nie pochwalam stylu Artety ale w kluczowych momentach sezonu coś takiego faktycznie daje trofea i wielu trenerów to milion razy udowodniło. A Gówniarz który w życiu nic jeszcze nie osiągnął wychodzi i się zapiera rękami i nogami że on tak nie bedzie grał, eby wygrać. To najwidoczniej nic w życiu nie wygra.
Aż mi się z Postecoglu skojarzyło. On też wieczny ideowiec po czym postawił autobus w finale LE żeby wygrać
City kolejna strata punktów z WHU.
Róbcie screeny.
@majormati napisał: "Nie liga się nie uwsteczniła tylko styl, jest pragmatyczny, wyrachowany i fizyczny dlatego zespoły angielskie tak dobrze sobie radzą w LM."
Chodziło mi o to, ze cała liga sie uwstecznila jeśli chodzi o jakość gry dla oka, jezeli chodzi o ogólna jakość to ten kierunek w którym idzie PL widać ze dominuje nad innymi ligami i w Europie lali wszystkich po kolei