Arsenal ratuje remis z Bayerem Leverkusen
11.03.2026, 21:14, Patryk Bielski
549 komentarzy
Arsenal będzie musiał się spiąć przed rewanżem w 1/8 finału Ligi Mistrzów, po tym jak zremisował 1:1 z Bayerem Leverkusen na BayArena. Wynik dla Kanonierów uratował Kai Havertz, który wykorzystał rzut karny w końcówce spotkania.
Zmiany w składzie i początek meczu
Mikel Arteta zdecydował się na aż dziesięć zmian w porównaniu do składu, który pokonał Mansfield w sobotę. Jedynym zawodnikiem, który zachował miejsce w wyjściowej jedenastce, był Gabriel Martinelli. Piero Hincapie zagrał przeciwko swojemu byłemu klubowi, a Kai Havertz rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.
Bayer Leverkusen: Blaswich, Quansah, Andrich, Tapsoba, Poku, Palacios, Garcia, Grimaldo, Terrier, Maza, Kofane
Arsenal: Raya, Timber, Saliba, Magalhaes, Hincapie, Rice, Zubimendi, Eze, Saka, Martinelli, Gyokeres
Pierwsza połowa
Arsenal od początku przejął inicjatywę, a kapitan Leverkusen, Andrich, miał szczęście, że nie wyleciał z boiska już w pierwszych minutach po dwóch ostrych faulach na Viktorze Gyokeresie. Choć gospodarze szybko się otrząsnęli, to Martinelli był bliski otwarcia wyniku, trafiając w poprzeczkę po świetnej akcji z udziałem Timbera, Eze i Gyokeresa.
Reszta pierwszej połowy była jednak dość spokojna. Leverkusen skutecznie spowalniało grę drobnymi faulami, co utrudniało Arsenalowi złapanie rytmu. Kanonierzy mieli dużo piłki, ale brakowało im precyzji i szybkości w decydujących momentach.
Druga połowa
Po przerwie Leverkusen ruszyło do ataku i niemal natychmiast objęło prowadzenie. Po dośrodkowaniu Grimaldo Terrier oddał groźny strzał głową, ale Raya świetnie interweniował i sparował piłkę na rzut rożny. Po rozegraniu futbolówki na długi słupek, Andrich znalazł drogę do siatki, wykorzystując słabe krycie Arsenalu. 1:0 dla gospodarzy.
Arteta zareagował zmianami – Noni Madueke zastąpił Sakę, dla którego nie był to udany wieczór. Arsenal próbował atakować, ale Leverkusen dobrze się broniło i czekało na kontry. W końcówce na boisku pojawili się Havertz i Gabriel Jesus, ale to Madueke wywalczył rzut karny po faulu Tillmana. Havertz pewnie wykorzystał jedenastkę, wyrównując stan meczu.
Mimo że Arsenal nie zaprezentował się najlepiej, udało się wywieźć cenny remis z trudnego terenu. Niemiecka drużyna była dobrze zorganizowana i skutecznie neutralizowała ataki Kanonierów. Czasem trzeba przyjąć remis i skupić się na rewanżu na własnym stadionie.
źrodło: arseblog.news
4 godziny temu 11 komentarzy
21 godzin temu 15 komentarzy
21 godzin temu 2 komentarzy
11.03.2026, 09:01 3 komentarzy
11.03.2026, 08:58 7 komentarzy
11.03.2026, 08:56 3 komentarzy
11.03.2026, 08:53 1 komentarzy
10.03.2026, 19:37 2 komentarzy
10.03.2026, 13:47 9 komentarzy
10.03.2026, 13:44 0 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Dawid04111 napisał: "Skład marzenie na everton
Raya - White, Saliba, Gabriel, Hincapie - Rice, MLS - Trossard, Dowman, Saka - Havertz.
MLS to już w sferach sci-fi, ale taki skład nawet z Zubim/Norgaardem byłby piękny."
To już ją, który płacze jak Gyokeres ma dostać piłkę wiem że jednak Szwed da nam więcej niż młodzian w tej fazie sezonu ;) To nie jest miejsce na to ;)
@Garfield_pl: no ogolnie mega malo dostaje szans Myles, ale jak te szanse dostawal to nie przekonywal swoją grą. Hincapie Calafiori wydaja sie byc wyzej w hierarchii. Szkoda, ze to sie tak ulozylo w tym sezonie, bo w poprzednim mega sie jaralem kazdym meczem MLS, szczegolnie z City czy Tottenhamem, jak wymiatal.
@Xanthi napisał: "Chciałbym poznać ten wzór matematyczny na podstawie którego jesteśmy wszędzie faworytem xD"
To chyba by musiał być mocno skomplikowany wzór żeby nie uznawac nas wszędzie za faworyta...
Myles Lewis-Skelly’s future at Arsenal next season is unclear & he could be sold or more likely loaned. Lewis-Skelly has told Mikel Arteta of his major frustrations at a lack of playing time. [@sr_collings]
Chciałbym poznać ten wzór matematyczny na podstawie którego jesteśmy wszędzie faworytem xD
@krzykus1990: i powiedział to akurat Obi Mikel który słynął akurat z takiej gry. Pamiętam jak chyba jedyną bramkę strzelił dla The Blues - to było święto!
https://youtu.be/mVgbyNiJAU8?is=jI70ct-yeHhdtLUB Taki duet by się przydał i żadne murarki by nam nie były straszne ;)
Z Kaiem *
W tym momencie rotowanie składem to mega ryzyko bo nie możemy stracić pkt w lidze bo City jest tuż za nami.
Tak samo w LM może w Fa Cup bo tam gramy z Southampton,
@Dawid04111: Saka za te 2 ostatnie mecze to powinien poczuć że może stracić podstawowy skład że nazwisko nie gra Guardiola potrafił Fodena posadzić, z Brighton Bukayo byl równie tragiczny fartowna bramka zamazała to. Gyokeres też powinien usiąść niech się postara o odzyskanie podstawy. Ale bardzo bym chciał go zobaczyć z Gyo w PL w perspektywie całego meczu.
@krzykus1990 napisał: "Wygrywają w wyjątkowo brzydkim stylu.”"
I tutaj trudno się nie zgodzić. Styl to mamy fatalny praktycznie przez cały sezon.
Oczywiście najważnejsze są wygrane a styl to inna sprawa. No ale jednak jak nie masz dużo akcji to i o gole trudno.
Z Brighton jedna bramka wystarczyła i ta fatalna ofensywa ale wczoraj już nie.
Haaland strzelił w tym roku jedną bramkę z gry, nieźle się chłop zablokował
@alexis1908 napisał: "raczej"
Rozumiem, że Saka bez formy i liczysz że z nim gramy jak w 10, ale podałem 11 zawodników
@Dawid04111: raczej nie damy radę w 10 wygrać
Skład marzenie na everton
Raya - White, Saliba, Gabriel, Hincapie - Rice, MLS - Trossard, Dowman, Saka - Havertz.
MLS to już w sferach sci-fi, ale taki skład nawet z Zubim/Norgaardem byłby piękny.
@marimoshi: nie zgodzę się. Ilość błędów indywidualnych w meczu z Leverkusen była nie do przyjęcia. W tym meczu to dosłownie każda nasza linia robiła mase błędów
@Arsenal2004 napisał: "Byle nie grali w takim stylu jak wczoraj, bo wtedy już nawet ich kibice przestaną ich oglądać xd
Wiele jestem w stanie znieść jeśli chodzi o to jak gramy, ale to co pokazali z Bayerem to zbrodnia" @marimoshi napisał: "Z Brighton zagrali gorzej."
True. Z Brighton to była sraka nie z tej ziemi. Wczoraj to chociaż potrafiliśmy bezpłciowo wymieniać piłkę na ich połowie
Jest możliwość że chłopaki pomylili Bayer z Bayernem i uznali że ten wynik przed rewanżem jest dobry :D
@Arsenal2004 napisał: "Wiele jestem w stanie znieść jeśli chodzi o to jak gramy, ale to co pokazali z Bayerem to zbrodnia"
Z Brighton zagrali gorzej.
John Obi Mikel uderza w Mikela Artetę i styl gry Arsenalu:
„Kiedy patrzę na to, jak obecnie gra Arsenal, widzę drużynę, która opiera swoją grę niemal wyłącznie na rzutach rożnych. Mikel Arteta, wydałeś na transfery prawie miliard! Prawie miliard! I chcesz mi powiedzieć, że jedynym sposobem, w jaki potrafisz wygrywać mecze, są rzuty rożne? To niedorzeczne... Wygrywają w wyjątkowo brzydkim stylu.”
@marimoshi napisał: "Panie Arteta błagam o haramball do końca sezonu i wygrane w stylu Brighton. Jestem w stanie to przetrwać, aby usłyszeć poteżny huk od Brighton po Manchester i Londyn"
Byle nie grali w takim stylu jak wczoraj, bo wtedy już nawet ich kibice przestaną ich oglądać xd
Wiele jestem w stanie znieść jeśli chodzi o to jak gramy, ale to co pokazali z Bayerem to zbrodnia
@adek504 napisał: "No Enrique zrobił fajna robotę, ale nie zapominajmy że przed wygraniem LM w 3 okienka wydał 700 mln"
A Arteta ile wydał? ;-)
@Be4Again: aż to sobie wyobraziłem przychodzi messi prime i z najlepszego zawodnika w historii robi się liczbowo 2 Saka :D
https://x.com/aliftbll/status/2032077724269859252?s=46
Szkoda, ze MLS nie jest testowany na pozycji miernoty Zubimendiego chociaż wtedy, kiedy potrzebujemy kreować i strzelać. Potencjał na tej pozycji ma taki, że Zubimendiego sufit to jego podłoga.
@Patriko: tylko w City musieli zastąpić KDB Edersona Walkera czy Mahreza nie wydaje mi się żeby w Arsenalu tak znaczące postacie były zastępowane ;) a w Live Salah i Van Diijk schodzą ze sceny czyli 2 liderów którzy przez prawie dekadę ciągnęli ten wózek
@Goonder: ok
@cwalin: tak
Gdyby Arsenal przeszedł Bayer to ćwierćfinał z Bodo?
@bizooon napisał: "Doku to taki Martinelli z szybszą nogą, nie cenię go zbyt wysoko, Semenyo dużo lepszy, Cherki i Marmoush też"
Doku to Martinelli który potrafi dryblować - dalej nic z reguły nie zdziała konkretnego ale chociaż robi ruch na skrzydle
@Be4Again napisał: "U nas taka wymiana nie nastąpiła."
Akurat nieprzygotowanie na zmianę pokoleniową to ogromny błąd Guardioli, który w dotychczasowej karierze nigdy nie musiał tego robić. Nie widzę tu żadnej taryfy ulgowej. @Be4Again napisał: "Jakby tego nie spłaszczać to dokładnie tych samych zawodników miał do dyspozycji Amorin co Carrick. Jednak pod jednym trenerem weszli do top 3, a pod drugim nie byli w stanie wejść do top6."
Amorim to akurat kolejna weryfikacja poziomu ligi portugalskiej, podobnie jak nasz Gyokeres. Ciężko dawać przykład United, gdzie połowa fanbazy chce wywalić Carricka za mało nośne nazwisko. Prędzej znowu się rozejdą na przyszły sezon niż rzeczywiście nam zagrożą. A ich metamorfoza to przede wszystkim trafione transfery ofensywne, gdzie u nas to kwiczy od początku.
Patrząc na ligę, nasz jedyny rywal o mistrza (co znaczy, że pozostałe 18 drużyn jest wyraźnie gorsze) gra podobny piach co my. Poprzedni mistrz ma trenera, który obudził się z ręką w nocniku na początku sezonu ws. SFG i się na nie spłakał, żeby drugą połowę spędzić na zwalnianiu asystenta i żyłowaniu kornerów. Podsumowując, w lidze angielskiej nie widzę żadnej drużyny od której mamy się czego uczyć.
Co do Enrique, to ciekawa propozycja, pewnie mało realna. Ale byłbym na tak, bo sam akurat upatruję problem w niezdolnej rekrutacji piłkarzy ofensywnych. Wciąż gramy Saką i Martinellim, a to już siódmy sezon Artety. Po prostu mam problem z porównaniami do innych klubów z PL, gdzie nikt nie punktuje z chociaż podobną skutecznością do nas, ale przy lepszym stylu.
@Be4Again napisał: "Jakby tego nie spłaszczać to dokładnie tych samych zawodników miał do dyspozycji Amorin co Carrick. Jednak pod jednym trenerem weszli do top 3, a pod drugim nie byli w stanie wejść do top6."
No, ale dalej oceniasz po jakimś krótkim okresie czasu, Carrick rozegrał raptem parę meczów, w okresie gdzie inne drużyny grają co 3 dni, a oni mają dużo wolnego, do tego fakt awansował z 7 lokaty na 3, ale już w następnej kolejce np mogą spaść na 6 i wtedy niewiele się zmieni
Efekt nowej miotły zawsze fajnie wygląda, ale pytanie czy w długim okresie czasu jest progres i zmiana
Dodatkowo co działało na minus Amorima to gra systemem do którego nie miał piłkarzy
@Be4Again napisał: "Drugi przykład to PSG, Enrique przejmuje klub który mimo potężnych inwestycji nie był w stanie od dwóch lat przejść 1/8 CL. W pierwszym sezonie wprowadził ich do 1/2 gdzie odpadli po karnych, a w drugim sezonie wygrał CL. Poprzedni trenerzy nie byli nawet blisko takiego poziomu mimo, że mieli do dyspozycji takich zawodników jak Mbappe, Messi czy Ibra"
No Enrique zrobił fajna robotę, ale nie zapominajmy że przed wygraniem LM w 3 okienka wydał 700 mln, więc nie róbmy też z niego jakiegoś męczennika
Fajnie tam poukładał grę, fajnie się ich ogląda i za to szacun
Ale OBi Mikel odkleił się.
Panie Arteta błagam o haramball do końca sezonu i wygrane w stylu Brighton. Jestem w stanie to przetrwać, aby usłyszeć poteżny huk od Brighton po Manchester i Londyn
@Patriko napisał: "To prawda, że LFC i MC są wyraźnie słabsi niż w poprzednich sezonach, ale do Arsenalu też przychodzi cały czas wielu nowych piłkarzy, w ostatniej kolejce LM w Liverpoolu grało czterech nowych zawodników sprowadzonych w lato w jedenastce i jeden wszedł z ławki, u nas dokładnie tak samo, w City grało trzech i trzech weszło z ławki, każdy się cały czas na bieżąco mniej lub bardziej przebudowuje bez względu na to czy coś wygrywa czy nie, to jak słabszą formę innych można usprawiedliwiać wymianą zawodników to Arsenalu też."
Oczywiście, że tak i nigdzie tego aspektu nie wykluczam. Z tą zasadniczą różnicą, że trzon zespołu u nas pozostaje niezmienny i wchodzi w tzw prime age. Saliba, GM6, Rice, Saka, Ode. W City odeszli KDB, Ederson, Walker, Alvarez, Akanji, Gundogan. To w przeciągu dwóch lat. U nas taka wymiana nie nastąpiła. Jedyny istotny gracz, który odszedł to Thomas. My taką wymianę mieliśmy w pierwszych dwóch latach pracy Mikela, potem było tylko "dokładanie" elementów do układanki. Trzon pozostawał niezmienny
@adek504 napisał: "Tylko, ze tam ten poziom z poprzednim trenerem byl dramatycznie niski, do tego efekt nowej miotły jest często wyrazny, pytanie jak następuje stabilizacja projektu i jakie są wtedy wyniki"
Jakby tego nie spłaszczać to dokładnie tych samych zawodników miał do dyspozycji Amorin co Carrick. Jednak pod jednym trenerem weszli do top 3, a pod drugim nie byli w stanie wejść do top6.
Drugi przykład to PSG, Enrique przejmuje klub który mimo potężnych inwestycji nie był w stanie od dwóch lat przejść 1/8 CL. W pierwszym sezonie wprowadził ich do 1/2 gdzie odpadli po karnych, a w drugim sezonie wygrał CL. Poprzedni trenerzy nie byli nawet blisko takiego poziomu mimo, że mieli do dyspozycji takich zawodników jak Mbappe, Messi czy Ibra.
@Be4Again napisał: "Nie pamiętam kiedy City i LFC było tak słabe... Robią co mogą żeby ułatwić nam zadanie. Po prostu te ekipy przechodzą zmiany, które odbijają się na ich dyspozycji. W City cały atak poza Haalandem i Fodenem jest nowy. LFC wymieniło chyba 6 zawodników z podstawowej 11stki względem zeszłego sezonu. Dlatego denerwuje mnie usprawiedliwianie naszego marazmu bolączkami LFC czy City... Ich słabości powinny być naszą siłą, a nie usprawiedliwieniem naszych bolączek."
W sumie to na upartego tak samo można by powiedzieć o Arsenalu xD
To prawda, że LFC i MC są wyraźnie słabsi niż w poprzednich sezonach, ale do Arsenalu też przychodzi cały czas wielu nowych piłkarzy, w ostatniej kolejce LM w Liverpoolu grało czterech nowych zawodników sprowadzonych w lato w jedenastce i jeden wszedł z ławki, u nas dokładnie tak samo, w City grało trzech i trzech weszło z ławki, każdy się cały czas na bieżąco mniej lub bardziej przebudowuje bez względu na to czy coś wygrywa czy nie, to jak słabszą formę innych można usprawiedliwiać wymianą zawodników to Arsenalu też.
@Be4Again napisał: "Nowi zawodnicy nie rozwiązali naszych problemów sprzed roku. Dlatego to może nie w zawodnikach jest istota problemu?"
Ciekawe ile jeszcze myśleć musisz żeby dojść do tego że nietrafione transfery mogą istnieć.
Nowi zawodnicy nie rozwiązali naszych problemów sprzed roku. Dlatego to może nie w zawodnikach jest istota problemu?
@KapitanJack10 napisał: "Co by oznaczało, że to raczej piłkarze są winni a nie Arteta. Skoro trener nic nie zmieni, ale zejdzie Gyo i Eze i nagle zaczniemy grać, to problem był w Gyo i Eze."
Nie do końca, po prostu Niemiec lepiej się nadaje do taktyki Mikela. On nam da te dwie kluczowe główki więcej, które mogą przychylić szalę zwycięstwa. Ode nie odmieni naszej gry, ale on z Saką działa już intuicyjnie.
Pytanie co jest problemem zawodnicy nie nadający się do taktyki trenera czy trener układający taktykę do której nie pasują zawodnicy, których ma do wyboru? Mieliśmy mieć szeroki skład, wachlarz nieskończonych alternatyw, a okazuje się że nie ma kim grać... Eze zagrał dwa dobre mecze z KFC, Madueke chyba 3 spotkania, a Gyo miota się jak dzikie zwierzę w klatce.
Dobrze ktoś dzisiaj napisał, że nawet Messi i CR7 w prime w mechanizmach taktycznych Mikela by zostali przemieleni tak, że statystykami by dobijali ledwie do średniej ligi...
@Be4Again napisał: "wytłumacz mi przykład ManU. Zmienił się trener i oni nie zaczęli trochę lepiej grać tylko wyglądają jak zupełnie inna drużyna."
Tylko, ze tam ten poziom z poprzednim trenerem byl dramatycznie niski, do tego efekt nowej miotły jest często wyrazny, pytanie jak następuje stabilizacja projektu i jakie są wtedy wyniki
Do tego United jest druzynom która ze wszystkich w PL rozegrała najmniej spotkan, co często bylo widac w tych meczach
Ale juz 3 ostatnie mecze nie były żadnym popisem, z Evertonem sie meczli, że CP dopiero prezent od CP w postaci czerwonej kartki ich uratował, a z Newcastle oni fizycznie wyglądali słabiej od tego Newcastle bo nagle musieli zagrac w reżimie 3 dniowym
@Be4Again napisał: "Mikel się nie zmieni, nasza jedyna nadzieja to Havertz i Ode. Muszą wrócić do pierwszego składu i być w giga formie. Bez tego będziemy grać siermiężny beton... Ode z Havertzem i z Saką rozumie się bez słów. Potrzebujemy teraz tego, zagrań które będą przełamywać schematy"
Co by oznaczało, że to raczej piłkarze są winni a nie Arteta. Skoro trener nic nie zmieni, ale zejdzie Gyo i Eze i nagle zaczniemy grać, to problem był w Gyo i Eze.
Brakuje nam czegoś z przodu i jak oglądam mecze, to zwłaszcza ta dwójka wygląda, jakby oczekiwała, że ktoś inny weźmie na siebie odpowiedzialność.
Gabi jest jaki jest, ale on jak ma piłkę to aż się pali, żeby coś z nią zrobić, chociaż wychodzi mu rzadko. Saka też się nie boi. Eze i Gyo to widać że mogą coś zaoferować, ale nie chcą się wychylać za bardzo.
Ode nawet bez formy to aż błaga po całym boisku żeby móc mieć piłkę i coś z nią zrobić.
Poza tym Timber nie obiega Saki tak chętnie jak White, a Hincapie trzyma się kurczowo linii bocznej, gdzie w ofensywie niewiele to daje zwłaszcza przy Gabim, który raczej zawsze ścina do środka. Z Wolves wbiegł raz ze środka i bramka była.
To są moim zdaniem problemy z którymi się mierzymy. Trzeba niektórym większą odpowiedzialność wbić do głowy, bo nie może być 6 na 11, którzy nie chcą wziąć gry na siebie..
@Be4Again: już w tamtym sezonie czekaliśmy na powrot Norwega i ten powrot nic nie zmienił zresztą on wróci i Zara się znowu połamie. Havertz powinien iść na 10 tke i tak nie ma alternatywy Eze powinien iść do CP albo dostać szansę na skrzydło, odkurzyć prawą stronę wpuścić Bena z nikim się Saka tak nie rozumiał jak z nim .
Według mnie jest tam jeden najważniejszy aspekt ktory rzutuje na wszystko niestety - presja
Ktos może sie śmiać itp, ale takie jest moje zdanie
I oni sie nie mierzą tylko z presja która jest od kilku lat, ale na presji niepowodzeń tego klubu od ponad 20 lat
I to nie jest tak ze są odcieci od tego co sie dzieje wokół, bo na pewno dochodzą do nich odczucia kibicow po meczach, a zapewne na całym świecie są dokladnie takie same jak tutaj po słabszych meczach, frustracja ulewa sie tonami
I to dokladnie widac po tym, ze proste rzeczy często im nie wychodzą, nawet najprostsze podania ostatnio są niejakosciowe, za każdym razem noga drży jak cos robia
Świetnym przykładem dla mnie tego bylo jak ostatnio oglądałem jakis pojedynek w snookerze, do czasu rozstrzygnięcia wyniku obaj zawodnicy grali z dużą niedokładnością, w momencie jak juz jeden zawodnik mial duża przewagę punktową to na totalnym luzie wbił wszystko do końca bez problemu, a zagarania były pewne, celne i z idealna precyzja
@adek504 napisał: "Sztab ma duży wpływ na to jak wygląda gra, ale finalnie nikt tam nie trzyma pada i nimi nie steruje tylko oni wychodzą na boisko, wiec jak dla mnie nie są żadnymi meczennikami"
To wytłumacz mi przykład ManU. Zmienił się trener i oni nie zaczęli trochę lepiej grać tylko wyglądają jak zupełnie inna drużyna.
Zgodzę się z tym, że na samym końcu to zawodnicy wybiegają na murawę, ale za to jak wygląda obecnie Arsenal odpowiada trener. Dlaczego? Ano dlatego, że testowaliśmy różne wariatny, z Eze, Havertzem czy Ode w środku, na ataku z Gyo, GJ lub z Kaiem, na PS Saka, Noni czy Max. Efekt ciągle jest ten sam... Jakby problemem miał być Norweg to przecież ostatnie mecze powinny być popisem Eze, a tak nie jest. Trossard zaliczył zjazd, wchodzi GM i nie jest w ogóle lepiej. Przecież to niemożliwe żeby w aktualnym liderze EPL nikt z ofensywnych zawodników nie miał formy...
@Goonder napisał: "Czasem nie musi to być niewiadomo co, tylko zagranie na jeden kontakt kilku podań. Ale piłkę dostaje Martinelli i musi dotknąć kilka razy, Rice/Zubi w większości przypadków musi sobie przełożyć. Eze jest zagubiony i nie do końca wie gdzie ma się ustawić."
Tylko powrót do korzeni może nas uratować. Havertz na 9tkę, Ode na kierownice i Saka na PS. Bardzo dużo zależy od tego w jakiej formie Norweg wróci do składu... Jak znowu będzie grał jak w kapciach to czeka nas cierpienie do końca sezonu.
instagram.com/reel/DVwL0OMkV3A/?igsh=Z29qNGY1bDRmZmc0
Taka ciekawostka w temacie kontuzji.
@Mastec30: tylko, ze ja o tym napisalem ze finalnie pewnie są popełniane jakies błędy po stronie sztabu, ale nie rozumiem tego ze z piłkarzow nagle robieni są roboci którzy to w sumie na nic nie mają wpływu
Kontrola kontrola, ale nie przesadzajmy tez ze oni mają wszystko zakazane i nic nie mogą, bo Saka wczoraj biegnąc przed siebie wladowal sie na trzech pilkarzy, a Madueke jednak pokazal ze mozna zrobic jakis balans ciałem
Wielokrotnie tez widac w meczu jak Arteta pokazuje zeby wyszli wyzej, a oni sie cofają głębiej
Sztab ma duży wpływ na to jak wygląda gra, ale finalnie nikt tam nie trzyma pada i nimi nie steruje tylko oni wychodzą na boisko, wiec jak dla mnie nie są żadnymi meczennikami
@Be4Again napisał: "Dlatego Madueke wyglądał wczoraj lepiej. Nie dlatego, że jest lepszym piłkarzem od Saki, ale dlatego że on idzie na przebój, na pojedynek i wykorzystuje dynamikę. To jedyny sposób żeby przełamać podwójne krycie. Jeden taki rajd dał nam karnego."
Zgadzam się. Saka chyba ujemna wiara w siebie i bardzo rzadko próbuje. Z drugiej strony, Martinelli też stara się iść na przebój, ale ze znacznie gorszym skutkiem xd @Be4Again napisał: "Potrzebujemy teraz tego, zagrań które będą przełamywać schematy."
Mam wrażenie, że Norgaard też częściej próbuje (jak gra) zagrać coś niekonwencjonalnego.
Czasem nie musi to być niewiadomo co, tylko zagranie na jeden kontakt kilku podań. Ale piłkę dostaje Martinelli i musi dotknąć kilka razy, Rice/Zubi w większości przypadków musi sobie przełożyć. Eze jest zagubiony i nie do końca wie gdzie ma się ustawić.
Mikel się nie zmieni, nasza jedyna nadzieja to Havertz i Ode. Muszą wrócić do pierwszego składu i być w giga formie. Bez tego będziemy grać siermiężny beton... Ode z Havertzem i z Saką rozumie się bez słów. Potrzebujemy teraz tego, zagrań które będą przełamywać schematy.
@Nicsienieda napisał: "Jak ktoś pisał niżej, liga się spłaszczyła w tym sezonie. Wszystkie drużyny z Top4 czy Top6 grają piach. Nie ma żadnego przykładu klubu z PL fajnej gry, która punktuje."
Przykład ManU - obecnie 3 drużyna, po GW29 ma więcej bramek niż Forest w analogicznym okresie rok temu - ówczesna drużyna na 3 miejscu. Bardzo fajnie gra Brentford i Bournemouth. Chelsea jest w tym samym miejscu, AV też się poprawiła.
Moim zdaniem środek tabeli jest taki sam jak był. Bardzo dobrze w ligę weszło dwóch beniaminków. Zawodzą tak naprawdę tylko liderzy czyli ubiegłoroczny mistrz LFC - największy zjazd -22pkt różnicy i Newcastle -11pkt. Forest nie liczę bo to był jednorazowy wyskok i dzisiaj walczą o utrzynanie. Arsenal i City mimo że poprawiły się punktowo to mają mniej pkt i bramek niż LFC w zeszłym sezonie po GW29.
Najgorsze jest to, że betoniarz znowu w sobotę wyjdzie tym samym bądź zrobi 1/2 zmiany których my nie oczekujemy.
Mój realny u optymalny skład to - Raya, Hincapie, Gabriel, Saliba, White, Norgu, Rice, Havertz, Eze, Gyokeres, Madukeke (chciałbym Maxa ale wiadomo, że nie wyjdzie)