Arteta zaniepokojony kontuzjami Saliby i Trossarda przed meczem z Chelsea
13.01.2026, 19:28, Patryk Bielski
9 komentarzy
Mikel Arteta, menedżer Arsenalu, podzielił się najnowszymi informacjami na temat stanu zdrowia swoich zawodników przed nadchodzącym starciem w Pucharze Ligi. Kanonierzy zmierzą się z Chelsea w pierwszym meczu półfinałowym na Stamford Bridge już w środę, 14 stycznia. Arteta ujawnił, że William Saliba i Leandro Trossard mogą nie być dostępni, a Piero Hincapie i Riccardo Calafiori nadal pozostają poza grą.
- Hincapie i Calafiori wciąż nie są gotowi do gry, a co do Saliby i Trossarda, to ich występ stoi pod znakiem zapytania - wyjaśnił Hiszpan. Choć Arteta nie zdradził szczegółów dotyczących urazów Saliby i Trossarda, dodał, że klub wciąż czeka na wyniki badań Hincapiego, a sytuacja Calafioriego jest bardziej klarowna.
Saliba ostatni raz zagrał przeciwko Liverpoolowi 8 stycznia, a mecz Pucharu Anglii z Portsmouth opuścił.
- Postępy są, ale nie wiemy dokładnie, kiedy wróci. Myślę, że to kwestia kilku tygodni - powiedział Arteta o Calafiorim. Menedżer Arsenalu odniósł się także do stanu zdrowia Cristhiana Mosquery i młodego talentu Maxa Dowmana: - Mają podobne kontuzje i podobne terminy powrotu. Obaj dobrze się rozwijają, ale jeszcze nie trenują, więc minie kilka tygodni zanim dołączą do zespołu.
Kanonierzy borykają się z problemami zdrowotnymi przez cały sezon. Kai Havertz, Gabriel Jesus i kapitan Martin Odegaard również spędzili sporo czasu poza boiskiem. Arteta podkreślił znaczenie odpowiedniego zarządzania zespołem w kluczowej fazie sezonu, gdy Arsenal walczy o trofea na czterech frontach.
- Musimy zarządzać składem i zawodnikami jak najlepiej. Staramy się dzielić minuty gry, pozostając przy tym bardzo konkurencyjni - zaznaczył Arteta.
Po pierwszym meczu z Chelsea, rewanż odbędzie się na Emirates 3 lutego. Zwycięzca zmierzy się w finale z Manchesterem City lub Newcastle 22 marca.
źrodło: independent.co.uk
17 godzin temu 13 komentarzy
17 godzin temu 9 komentarzy
13.01.2026, 19:28 9 komentarzy
13.01.2026, 19:26 1 komentarzy
13.01.2026, 19:23 3 komentarzy
12.01.2026, 21:00 4 komentarzy
12.01.2026, 17:29 2 komentarzy
12.01.2026, 17:23 8 komentarzy
12.01.2026, 17:22 3 komentarzy
12.01.2026, 17:16 0 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Patriko: sprawdziło się
Najgłębszy skład od nie wiem kiedy, jak nie w ogóle w historii.
Dla mnie to oczywiste, że Saliba i Trossard musieli odpocząć na mecz FA Cup, wierzę, że to kolejna gra Artety, tym razem nic im nie jest i obaj zagrają na SB.
Przed meczem z Portsmouth czytałem ,ze nieobecność Saliby nie jest spowodowana urazem. No to fajnie...
zenada nie sprawdzona i nie przeczytana . daj chociaz drugiemo AI aby sprawdzil po pierwszym ;)
@vergil99111: Jaki problem? Wyżej masz wypowiedź o Salibie, później info o tym, że nie zagrał z Portsmouth, a następnie wypowiedź o Calafiorim. Faktycznie akapity mogły być rozdzielone, ale to może Ty czytaj człowieku zanim coś napiszesz.
Saliba ostatni raz zagrał przeciwko Liverpoolowi 8 stycznia, a mecz Pucharu Anglii z Portsmouth opuścił. - Postępy są, ale nie wiemy dokładnie, kiedy wróci. Myślę, że to kwestia kilku tygodni - powiedział Arteta o Calafiorim
Człowieku, czytaj to zanim wrzucisz.
Jest jakiś potężny problem z tymi ciągłymi urazami - coś musi być nie tak w przygotowaniach, reżimach treningowych albo innych aspektach, zawodnicy wylatują jeden za drugim i niestety coraz częściej słyszy się kilka tygodni zamiast kilku dni.
Może warto się udać na Białoruś czy inne otchłanie kałkazu aby sprowadzić jakieś szeptuchy czy innych szamanów?
Przecież to są jakieś jaja, że przy tak rozwiniętej medycynie, badaniach obciążeniowych piłkarzy itp itd oni łamią się jak zapałki...
Może niech trenują w foli babelkowej?