Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal!
07.04.2026, 08:29, Patryk Bielski
1084 komentarzy
We wtorkowy wieczór Arsenal zmierzy się ze Sportingiem CP w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Kanonierzy, liderzy Premier League, po ostatnich porażkach w krajowych pucharach, będą chcieli odbudować swoją formę na europejskiej scenie. Po przegranej z Manchesterem City w finale Pucharu Ligi i niespodziewanej porażce z Southampton w FA Cup, Arsenal ma coś do udowodnienia.
Mimo że wielu spodziewa się, że drużyna Mikela Artety może mieć problemy pod koniec sezonu, ich przewaga w Premier League jest znacząca. Teraz czeka ich starcie z teoretycznie najsłabszym rywalem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Sporting CP, po imponującym odrobieniu strat z Bodø/Glimt, po raz pierwszy od 1992 roku dotarł do tego etapu rozgrywek. Drużyna Rui Borges’a pokazała się z dobrej strony w fazie grupowej, a teraz chce sprawić niespodziankę.
Prognozy i przewidywania
Choć wielu spodziewało się, że Arsenal będzie musiał udać się do Arktyki na mecz z Bodø/Glimt, to jednak niesamowity powrót Sportingu sprawił, że Kanonierzy zawitają do Lizbony. W zeszłym sezonie Arsenal rozgromił Sporting 5:1, co pokazuje, że potrafią dominować na tym terenie. Tym razem jednak Sporting jest gotowy na rewanż.
Bezpośrednie starcia
Sporting nigdy nie pokonał Arsenalu w regulaminowym czasie gry. Ich jedyne zwycięstwo nad Kanonierami miało miejsce po rzutach karnych w Lidze Europy 2022–23. Cztery z siedmiu spotkań zakończyły się remisem.
Forma Sportingu na własnym boisku
Sporting jest niezwykle mocny na Estádio José Alvalade. Wygrali wszystkie pięć domowych meczów w tej edycji Ligi Mistrzów i nie przegrali u siebie od sierpnia zeszłego roku, kiedy to Porto wygrało 2:1.
Powrót kluczowych zawodników Arsenalu
Mikel Arteta dał odpocząć wielu kluczowym zawodnikom podczas weekendowego meczu, co oznacza, że we wtorek możemy spodziewać się świeżej i zmotywowanej drużyny Arsenalu. Powrót takich graczy jak Trossard czy Declan Rice powinien wzmocnić Kanonierów i pomóc im stawić czoła Sportingowi.
Przewidywany wynik: Sporting CP 1–1 Arsenal
Przewidywane składy
Sporting będzie musiał radzić sobie bez swojego kapitana Mortena Hjulmanda, który pauzuje za kartki. Nuno Santos również nie zagra z powodu kontuzji mięśniowej, a Luis Guilherme jest niepewny występu. Geovany Quenda wrócił do treningów po złamaniu stopy, ale jego udział we wtorkowym meczu jest mało prawdopodobny.
Sporting CP (4-2-3-1): Silva; Fresneda, Diomande, Inácio, Araújo; Morita, Bragança; Catamo, Trincão, Pote; Suárez.
Arsenal z kolei liczy na powrót kilku kluczowych zawodników po przerwie reprezentacyjnej. Declan Rice powinien być gotów do gry, a David Raya, Martín Zubimendi i William Saliba prawdopodobnie wrócą do podstawowego składu. Podobnie jak Gabriel, który brał udział we wczorajszej sesji treningowej. Do Lizbony nie polecieli kontuzjowani Bukayo Saka i Timber. Szansę na skrzydle może ponownie dostać Dowman.
Arsenal (4-3-3): Raya; White, Gabriel, Saliba, Calafiori; Zubimendi, Rice, Ødegaard; Dowman, Gyökeres, Martinelli.
źrodło: si.com
5 godzin temu 3 komentarzy
08.04.2026, 07:37 3 komentarzy
08.04.2026, 07:34 7 komentarzy
07.04.2026, 08:29 1084 komentarzy
04.04.2026, 14:12 1608 komentarzy
02.04.2026, 16:59 15 komentarzy
01.04.2026, 07:32 4 komentarzy
01.04.2026, 07:28 3 komentarzy
01.04.2026, 07:24 5 komentarzy
27.03.2026, 09:47 16 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Gunnerrsaurus napisał: "Ze wszystkich nudnych meczów Arsenalu w historii, ten jest jak na razie najnudniejszy."
A nie chciałeś tego napisać przypadkiem po co drugim meczu w tym sezonie..? :p
@Piotrek_175 napisał: "Przeciwko Realowi to takie xG to se może zrobić nawet Getafe, żaden wyczyn"
Arsenal nie wygenerowałby z Realem nawet 0.5 xG, to jest akurat pewne.
Gówno gramy, ale to zadna nowość
@Ryszard_Bocian napisał: "Czyli to, dzięki czemu X lat temu Arsenal przekonał nas do siebie..."
Mnie Arsenal przekonał dobrą z
techniczną ofensywną szybką grą
Nie jestem zaskoczony. Zaskoczony powinien być Kościół Artety.
Jak oni nie podejmują ŻADNEGO ryzyka ŻADNEGO !
Ta imitacja Pulisa wpoiła tym zawodnikom takie toporne schematyczne granie, że to się w pale nie mieści i jako kibic Arsenalu straciłem od jakiegoś czasu oglądanie meczy... Pewnie jakoś przejdziemy ten Sporting po męczarniach albo karnych w Londynie ale dalej to Arteta dostanie od Flicka lekcje gry w piłkę jak ostatnio od Guardioli
Rice dzisiaj robi co może, parę razy zauważyłem jak zagrywał do genialnego Norwega-kapitana, który po 3 sekundach tracił piłkę z powodów wszelakich (przyznaję, że wszechstronny wachlarz strat). Żal mi Anglika z tego powodu. Ogólnie gramy niestety to co zwykle, licząc na Emirates.
To co? Norgaard za Odegaarda? XD
@Arsenal2004: a gdzie ma być Trossard jak Ode wszystko pcha na prawą stronę dosłownie każdą piłkę XD
Straszny beton w środku pola, jak niema wolnej przestrzeni, zero podejmowania ryzyka do przodu, holowanie i gra do tyłu.
Cała nadzieja w Maxie,bo ma młodzieńcza fantazje której jeszcze Mikel nie zabił.
Ode chlop zamiast podawać i przyspieszać akcje to ten podaje do tyłu do Rice przecież to śmiech na sali
@Kiepomen napisał: "Nie ukrywam, że za każdym razem jak ktoś mówi że Rice to jest klasa światowa dość mnie to bawi. Nie było chyba na świecie klasowej 8 która praktycznie kiedy tylko może to zwalnia i gra asekuracyjnie niczym reainkarnacja artety. Gość to od zawsze był DM i zawsze będzie"
Więc Mikel poszedl krok dalej i w środku pomocy wystawia dwóch defensywnych pomocników, podnych style gry do sienie. No i to wygląda jak wygląda.
@Topek napisał: "Standardowa rzeźnia Artety. Niwelować rywala, liczyć na stałe fragmenty. Może co wpadnie."
Czyli to, dzięki czemu X lat temu Arsenal przekonał nas do siebie...
Skrót Real-Bayern to sytuacjami można z 4 mecze Arsenalu opakować xD obie drużyny po 2 setki, z 7 dobrych sytuacji, a tutaj? 1 strzał Sportingu w poprzeczkę xDD fantastyczny mecz ;p
@sebaarsenal: w tym wszystkim pamiętajmy o tym jak gramy od wielu wielu miesięcy. To jest też "wkład" trenera i sztabu z pewnymi wytycznymi. Naprawdę człowiek traci radość z oglądania piłki i ukochanej drużyny.
A tam gadacie, piłeczka chodzi elegancko.
@Dawid04111 napisał: "W przerwie Cazorla za Zubimendiego, Giroud za Gyo i Ozil za Odegaarda"
Sagna za White, Gibbs za Trossarda czy Nelson za Madueke i nie będzie różnicy
Nie rozumiem jednego i co sezon to samo. Są mecze (zazwyczaj w 1. połowie sezonu), gdzie stwarzamy multum okazji i mamy bardzo wysokie xgoal. Niestety zawsze w kwietniu Arsenal staje się bezjajowy i gra na stojąco, cofając piłkę zamiast cisnąć i stwarzać sytuacje. Niezrozumiałe to jest. Oby tym razem było wreszcie inaczej
@Numer10: nie jest 1 do zmiany Odegaard jest tragicznie niedokładny jak zobaczyłem to podanie o przez swoje pole karne to już widziałem bramkę dla Sportingu dobrze że żaden się nie połapał
@Ranczomen napisał: "Patrząc na ofensywne wyczyny tego klubu w ostatnim czasie to zdaje się, że końcowy sukces w tym sezonie ciąży na barkach 16 letniego chłopaczka z akademii. Najgorsze, że nie czuje żebym hiperbolizowa"
Ale jak marzag pisał, że jesteśmy faworytem
Ze wszystkich nudnych meczów Arsenalu w historii, ten jest jak na razie najnudniejszy.
Wiem że tylko narzekam, ale co mam napisać? Chyba mi odbija bo czasami przychodzi mi do głowy taka głupia myśl, że już chyba bym wolał bramkę stracić, może by coś się wtedy postarali, może by cokolwiek zrobili z przodu…
Nie ma chyba bardziej nieoglądalnej ekipy od obecnego Arsenalu.
Stoke w swoim antyfutbolowym prime prezentował się lepiej.
@Kiepomen napisał: "Nie ukrywam, że za każdym razem jak ktoś mówi że Rice to jest klasa światowa dość mnie to bawi. Nie było chyba na świecie klasowej 8 która praktycznie kiedy tylko może to zwalnia i gra asekuracyjnie niczym reainkarnacja artety"
Bo Arteta to hamulcowy tej drużyny :D
Barcelona/Atletico robią z nas chcą
Trossard też mnie wkurza dzisiaj, bo schodzi do tego środka i się pcha bez sensu międy Ode, Zubiego i Rice, a potem nikogo nie ma na lewym skrzydle.
W przerwie Cazorla za Zubimendiego, Giroud za Gyo i Ozil za Odegaarda
@Bartek_: takie gdzie mieliśmy xG na poziomie dzisiejszego meczu?? I to z rywalem takiej klasy jak Sporting?
@MutatedBlueberry:
Przeciwko Realowi to takie xG to se może zrobić nawet Getafe, żaden wyczyn
Standardowa rzeźnia Artety. Niwelować rywala, liczyć na stałe fragmenty. Może co wpadnie.
@Piotrek_175 napisał: "Typowy Arsenal z tego sezonu, pragmatyczny do bólu"
Ciekawa taktyka żeby tak męczyć na wyjeździe i grać koncert u siebie, ale może nie przesadzajmy bo zaraz tu będzie w czapę po jakimś błędzie White
slow brakuje na ta padline
to ma byc to wizjonerstwo? Arteta puknij sie w leb
No tak średnio bym powiedział...
Nie wiem, jak skomentować to, co gramy. To jest jakiś kabaret. Nasz kapitan nie wie, co gra, i co robi w pierwszym składzie. Nic konstruktywnego nie potrafimy z siebie wykrzesać. Mieliśmy w ostatniej akcji ładną szansę na szybkie wyjście z atakiem, a zwolniliśmy i podaliśmy do tyłu. To nie jest wina piłkarzy, lecz wina stylu i wpojone przez Artete zasady gry.
Nie ukrywam, że za każdym razem jak ktoś mówi że Rice to jest klasa światowa dość mnie to bawi. Nie było chyba na świecie klasowej 8 która praktycznie kiedy tylko może to zwalnia i gra asekuracyjnie niczym reainkarnacja artety. Gość to od zawsze był DM i zawsze będzie
Gramy takie guwno aż oczy bola. To jak Arteta z**** tą drużynę ofensywnie to jest kryminał. Kompletnie nie stwarzamy zagrożenie nasz środek nie istnieje. Gramy tylko aby nie stracić maskara.
Odegaard i pograne. Mam nadzieję, że Havertz albo Dowman wejdzie za niego
@minio7 napisał: "Jedyną osobą godną pochwalenia jest Rice"
Prędzej Raya. Reszta cienizna
Po prostu taktyka,która obieramy,opiera się w głównej mierze na kontroli - nie próbujemy nietuzinkowych podań czy nieszablonowych zagrań, za każdym razem bezpiecznie i asekuracyjnie, najczęściej do boku lub do tyłu. Taki wykastrowany futbol. Eh, Arteta...
@1886gunner1886 napisał: "nigdy za Wengera nie pamiętam żebyśmy byli tak upośledzeni ofensywnie"
Ale w sensie, że mam zacząć wymieniać teraz takie mecze? ;p
Niech dadzą chociaż temu Gyokeresowi szansę się pościgać w 60 minucie pewnie Havertz za Gyo, ode bardzo niedokładne dzisiaj dałbym Dowmana
Oglądałem 7 minut Bayernu i dzialo się tam zdecydowanie więcej, niż w naszym meczu...
Arsenal xG po pierwszej połowie 0.08... Rzigom
@Arsenal2004 napisał: "Jak się nie poprawimy to City nam zrobi jeszcze większą krzywdę niż w finale Carabao."
Gdzie tam do meczu z City żeby już tak stękać :D
Bayern wygenerował xG 1.90, my 0.07 xDDDDDDDDD
Ja się nie dziwię, że jesteśmy obecnie bardziej nielubiani przez kibiców niż Manchester City. Arteta jest do wywalenia nawet w przypadku zdobytego majstra (bo na LM nie ma szans, Bayern nas zmiecie).
Jesteśmy tak wykastrowani i uposledzeni ofensywnie ze aż przykro na to patrzec, White to nieporozumienie w tym klubie on powinien grać co najwyżej w Bristol city , odegard co najwyżej powinien kręcić kółeczka w jakimś trondheim , zalosne zero polotu , skrzydłowych brak i brak słów na tą padake
@metjuAFC:
Nie no od Jorginho jest lepszy, ale czy to upgrade późnego Xhaki w Arsenalu? No raczej niet.
No o White w obronie....
Bez Timbera ciężko będzie w tym sezonie
Typowy Arsenal z tego sezonu, pragmatyczny do bólu
Jak się nie poprawimy to City nam zrobi jeszcze większą krzywdę niż w finale Carabao.
Patrząc na ofensywne wyczyny tego klubu w ostatnim czasie to zdaje się, że końcowy sukces w tym sezonie ciąży na barkach 16 letniego chłopaczka z akademii. Najgorsze, że nie czuje żebym hiperbolizował.