Danny Fiszman - galeria
14.04.2011, 14:29, Michał Lach
8 komentarzy
Arsenal Football Club jest pogrążony w wielkim smutku, odkąd dowiedział się o śmierci Danny'ego Fiszmana. Człowiek, który uczynił tak wiele dla klubu z Ashburton Grove, odszedł mając 66. lat, po długiej walce z nowotworem.
Danny dołączył do zarządu w 1992 roku. Był w Klubie postacią lubianą i szanowaną. Wszystkim będzie go brakowało.
Oficjalna strona Arsenalu przygotowała galerię, prezentującą najważniejsze wydarzenia z kariery Danny'ego w Arsenal Football Club.
Aby obejrzeć galerię należy kliknąć TUTAJ lub udać się na oficjalną stronę Arsenalu.
źrodło: Arsenal.com
22.02.2026, 20:56 7 komentarzy
22.02.2026, 16:29 3 komentarzy
22.02.2026, 11:59 3 komentarzy
22.02.2026, 06:48 40 komentarzy
21.02.2026, 16:15 1882 komentarzy
19.02.2026, 09:28 21 komentarzy
19.02.2026, 07:13 777 komentarzy
19.02.2026, 06:53 21 komentarzy
17.02.2026, 22:11 2096 komentarzy
17.02.2026, 17:58 16 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
[*] Wygrajcie lige dla tego zasluzonego czlowieka.
"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"
[*]
szkoda , że przez ostatnie lata nie mógł się cieszyć z jakiegokolwiek trofeum swojego ukochanego klubu..:/
Dobry człowiek.
szkoda :(
fanek-masz racje. niestety jedni przychodzą drudzy odchodzą taka juz kolej rzeczy. :(
Widać, że mocno kochał Arsenal..