Ian Wright nie traci wiary w Gyokeresa po triumfie Arsenalu nad Chelsea
04.02.2026, 10:00, Mateusz Kolebuk
1 komentarzy
Ian Wright, legenda Arsenalu, nie zamierza skreślać Viktora Gyokeresa, mimo że szwedzki napastnik znów miał trudny wieczór w meczu z Chelsea. Wright jest przekonany, że Gyokeres jeszcze odegra kluczową rolę w końcówce sezonu.
Gyokeres, który dołączył do Arsenalu latem za 62 miliony funtów ze Sportingu Lizbona, wydawał się w ostatnich tygodniach łapać formę, zdobywając cztery bramki w sześciu meczach. Jednak w rewanżowym półfinale Pucharu Ligi, który zakończył się zwycięstwem Arsenalu po golu Kai Havertza, Szwed nie zdołał się wyróżnić i został zmieniony na 20 minut przed końcem spotkania.
Pomimo powrotu Havertza po długiej przerwie i dobrej formy Gabriela Jesusa, Arsenal ma pewne problemy z obsadą ataku, zwłaszcza po kontuzji Mikela Merino. Wright jednak nie traci nadziei na to, że Gyokeres jeszcze pokaże swoje umiejętności.
- Cieszę się z gola Kaia, który wraca po problemach zdrowotnych. Mam nadzieję, że uda nam się go dobrze prowadzić, bo czekają go jeszcze ważne momenty - powiedział Wright w rozmowie z ITV Sport. - Podobnie jest z Eze, jego czas jeszcze nadejdzie. Nie zamierzam rezygnować z Viktora, bo wierzę, że ma przed sobą ważne chwile w tym sezonie.
Chociaż to Havertz zdobył decydującego gola, sukces Arsenalu opierał się na solidnej defensywie, która ograniczyła Chelsea do zaledwie 0.71 xG. Nawet bez Davida Rayi, Kepa Arrizabalaga zapewnił drużynie 20. czyste konto w sezonie.
W odpowiedzi na sugestie, że Arsenal gra nudno, Wright stwierdził:
- Gdyby Chelsea coś ugrała w tym meczu, pewnie żałowalibyśmy niewykorzystanych szans z pierwszego spotkania. Ale jeśli tak mamy zdobywać punkty i wygrywać mecze, to biorę to w ciemno.
Na temat dziedzictwa obecnej defensywy Arsenalu dodał:
- To, co pomoże tej obronie zapisać się w historii, to wygrywanie trofeów. Ta defensywa jest świetna, ale ostatecznie liczy się to, co zdobędziesz. 20 czystych kont to niesamowity wynik. Pamiętam czasy, gdy grałem z taką obroną i wiedziałem, że jeśli strzelimy gola, to prawdopodobnie wygramy mecz. Teraz jest podobnie. Oczywiście zdarzyło nam się ostatnio kilka głupich błędów, ale generalnie jeśli strzelisz gola, masz dużą szansę na zwycięstwo z taką defensywą.
źrodło: metro.co.uk
godzinę temu 0 komentarzy
godzinę temu 1 komentarzy
4 godziny temu 7 komentarzy
4 godziny temu 3 komentarzy
15 godzin temu 4 komentarzy
15 godzin temu 1 komentarzy
19 godzin temu 8 komentarzy
03.02.2026, 06:51 1070 komentarzy
02.02.2026, 21:40 14 komentarzy
02.02.2026, 16:40 7 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
O to chodzi - nasze legendy skutecznie wspierają piłkarzy w trudnych chwilach!
Odwrotność? MU. Hejt totalny, odklejenie od rzeczywistości ludzi który zaczepiają, krytykują, cisną się w mediach i nakładają presje. Oczywiście mówie tutaj o Marzagu i poprzednich graczy UNITED XDD