Ian Wright: Walcott na szpicy to strzał w dziesiątkę

Ian Wright: Walcott na szpicy to strzał w dziesiątkę 18.12.2012, 14:51, Marcin Witkowski 53 komentarzy

Ian Wright, legenda Arsenalu, po wygranym 5-2 meczu z Reading, udzielił wywiadu dla The Sun, w którym odpowiedział na pytania dotyczące kryzysu Arsenalu, Walcotta czy zimowych wzmocnień. Oto cały wywiad:

Czy Wenger uciszył swoich krytyków?

- Na początku zaznaczę, że ja krytykowałem Arsene’a Wengera, ponieważ wierzyłem, że klub powinien grać dużo lepiej.

- Jedna wygrana z Reading nie uciszy jeszcze krytyków, ponieważ Królewscy znajdują się na dnie tabeli, a to żadna tajemnica, że Arsenal powinien pokonywać takich rywali bez najmniejszych problemów. Krytyka ustanie tylko wtedy, gdy Arsenal zacznie regularnie wygrywać z drużynami z czołówki tabeli. Wczoraj The Gunners zagrali świetny mecz, ale tak powinno być w każdej kolejce.

Czy obecni zawodnicy są wystarczająco dobrzy, by nosić koszulkę Arsenalu?

- Tak, są. Oczywiście zespół może zostać jeszcze wzmocniony, ale tak można powiedzieć o każdej drużynie. Kadra Arsenalu nie jest najwyższych lotów, ale myślę, że jest niewielu zawodników, których umiejętności są niezbyt wystarczające na grę w tym klubie. Mają wielu utalentowanych piłkarzy, a niektórzy z nich powinni po prostu częściej to pokazywać.

Które formacje potrzebują wzmocnień?

- Arsenal ma porządną drużynę, jednak mogą potrzebować najwyższej klasy piłkarzy (kilku zawodników, którzy będą prawdziwym zagrożeniem dla rywali), ale tak można powiedzieć o większości ekip europejskich.

- Według mnie potrzebują klasowego napastnika – kogoś takiego jak Robin van Persie. Przydałby się również jakiś środkowy obrońca. Przecież pomimo prowadzenia 4-0 z Reading i kontrolowania gry, stracili dwie bramki. Wiem, że byli wtedy pewni wygranej, ale nie zraniłoby ich dokupienie silnego, środkowego obrońcy. Mogą potrzebować też jakiegoś bocznego obrońcy, który stworzyłby rywalizację na tej pozycji.

Mając na uwadze mecz z Reading, czy można przewidzieć na jakim miejscu Arsenal skończy ten sezon w Premier League?

- Wenger kwalifikował się do Ligi Mistrzów przez ostatnich 15 lat i nie sądzę, by coś się zmieniło w tej kwestii. Arsenal ma problemy, ale po wczorajszej wygranej awansowali na 5. miejsce i są tylko dwa punkty za trzecią w tabeli Chelsea. Arsenal jest w stanie osiągnąć coś więcej, niż miejsce w pierwszej czwórce.

Czy mówienie, że Arsenal wpadł w kryzys, to przesada?

- Kibice Kanonierów jeszcze długo będą pamiętać, że ich drużyna odpadła z Capital One Cup z czwartoligowcem. To jest piłka nożna. Nikt nie jest szczęśliwy po tej przegranej, ponieważ Arsenal powinien był awansować. To proste ich krytykować, gdy nie grają wystarczająco dobrze i nie osiągają wyników takich, jakie powinni, ale to nadal wielki klub.

Czy Wenger wybrał odpowiednią taktykę i pierwszą jedenastkę?

- Decyzja o wystawieniu Theo Walcotta na środku ataku była strzałem w dziesiątkę. Prosiłem o to już od dawna, a wczorajszy mecz pokazał, co ma on do zaoferowania na tej pozycji. Piłkarze Reading grali tak głęboko, bo bali się Walcotta. Dzięki temu Wilshere i Cazorla mieli tyle miejsca w pomocy. Ale nie tylko Walcott sprawiał problemy defensywie Królewskich.

- Theo ciężko pracował wzdłuż całego boiska i pokazał, że potrafi wykorzystać swoje okazje. Reading nie mogło sobie z nim poradzić.

Którzy piłkarze odegrali największą rolę we wczorajszej wygranej?

- Oczywiście Cazorla. Nie tylko dlatego, że zdobył trzy bramki, ale też z powodu sposobu w jaki grał. On ma niesamowite umiejętności.

- Wilshere dobrze grał u boku Artety, Podolski stanowił zagrożenie na lewej stronie boiska, szczególnie w pierwszej połowie, jednak to Walcott, jako środkowy napastnik, zrobił różnicę. Udowodnił też, że warto go zatrzymać w drużynie.

Czy Wenger ma już za sobą trudne chwile?

- To tylko jeden mecz. Arsenal powinien wygrywać z zespołami jak Reading, tak samo z zespołami na poziomie Bradfordu.

- Kanonierzy mają jak dotąd słaby sezon, ale to jeszcze nie koniec. Mają małą szansę na wygranie ligi, ale nadal są w Lidze Mistrzów i FA Cup. Poza tym z łatwością mogą dostać się do pierwszej czwórki. To jeszcze nie koniec trudnych momentów, ale wygrana z Reading to dobry początek, a głównym powodem dobrego występu był Walcott grający na szpicy.

Ian Wright autor: Marcin Witkowski źrodło: thesun.co.uk
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia12 następna
Gujet komentarzy: 98118.12.2012, 15:03

Walcott to drobny chłopaczek, którego odepchnie każdy obrońca, więc nie da sobie rady z porządną obroną - nie wywalczy górnej piłki, nie gra dobrze tyłem do bramki, nie ma świetnego dryblingu. Theo potrafi jedynie urwać się obronie, ale tyle może robić na skrzydle.

przemass89 komentarzy: 64518.12.2012, 14:59

Dobrze prawi.

poprzednia12 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Everton - Arsenal 5.04.2025 - godzina 13:30
? : ?
Arsenal - Fulham 1.04.2025 - godzina 20:45
2 : 1
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Liverpool29217170
2. Arsenal301710361
3. Nottingham Forest30176757
4. Chelsea29147849
5. Manchester City29146948
6. Newcastle28145947
7. Brighton291211647
8. Fulham30129945
9. Aston Villa29129845
10. Bournemouth29128944
11. Brentford291251241
12. Crystal Palace28109939
13. Manchester United301071337
14. Tottenham291041534
15. Everton29713934
16. West Ham30971434
17. Wolves30851729
18. Ipswich29381817
19. Leicester29452017
20. Southampton2923249
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah2717
E. Haaland213
A. Isak195
C. Wood183
B. Mbeumo155
C. Palmer146
Y. Wissa142
O. Watkins136
Matheus Cunha134
J. Kluivert126
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady