Ostatnia drużyna ligi przyjeżdza do lidera: Arsenal vs Wolves!
11.12.2025, 13:45, Mateusz Kolebuk
1674 komentarzy
W sobotni wieczór (21:00 czasu polskiego) na Emirates Stadium dojdzie do konfrontacji lidera Premier League, Arsenalu, z zamykającymi tabelę Wolverhampton Wanderers. Kanonierzy w środku tygodnia pewnie pokonali Club Brugge 3:0 w Lidze Mistrzów, podczas gdy Wilki musiały przełknąć gorycz porażki 1:4 z Manchesterem United.
Ostatni weekend nie był łaskawy dla Arsenalu. Unai Emery i jego Aston Villa zadali cios liderom Premier League, przerywając ich imponującą serię 18 meczów bez porażki. Emiliano Buendia w doliczonym czasie gry zapewnił zwycięstwo swojej drużynie, co pozostawiło Mikelowi Artecie i jego podopiecznym gorzki smak porażki.
Obrona Arsenalu, osłabiona brakiem Gabriela Magalhaesa i Williama Saliby, nie jest już tak szczelna jak na początku sezonu. W ostatnich pięciu ligowych spotkaniach Kanonierzy stracili sześć bramek, choć w pierwszych dziesięciu meczach dali sobie strzelić tylko trzy. Mimo to, w środowym starciu z Club Brugge defensywa Arsenalu spisała się na medal, a drużyna pozostaje niepokonana na własnym boisku w tej kampanii.
Z kolei Wolverhampton zmierza ku niechlubnemu rekordowi najgorszej drużyny w historii Premier League. Zaledwie dwa punkty zdobyte w 15 meczach mówią same za siebie. Ostatnia porażka z Manchesterem United była dziewiątą z rzędu, a Wilki są już 13 punktów od bezpiecznej strefy.
Pomimo protestów kibiców przeciwko właścicielom klubu, Wolves mogą pochwalić się jednym jasnym punktem - zdobyli swój jedyny wyjazdowy punkt w tym sezonie w starciu z Tottenhamem. Co więcej, historia pokazuje, że potrafią zaskoczyć liderów tabeli, jak to miało miejsce w 2004 i 2011 roku przeciwko Manchesterowi United.
Informacje o składach
Arsenal może pochwalić się poprawą dyscypliny na boisku, ale Riccardo Calafiori będzie musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek. Do listy nieobecnych dołączają Max Dowman, Cristhian Mosquera, Leandro Trossard, Gabriel Magalhaes i Kai Havertz. Pod znakiem zapytania stoją występy Declana Rice'a, Williama Saliby i Jurriena Timbera.
Dobre wieści dla fanów Kanonierów to powrót Gabriela Jesusa po długiej przerwie spowodowanej kontuzją ACL. Brazylijczyk pokazał się z dobrej strony przeciwko Club Brugge i może być kluczowym zawodnikiem w sobotnim meczu.
W ekipie Wolves Joao Gomes wraca po zawieszeniu, co może oznaczać zmiany w składzie. Jean-Ricner Bellegarde jest niepewny występu z powodu urazu, a Rodrigo Gomes, Marshall Munetsi, Leon Chiwone i Daniel Bentley na pewno nie zagrają.
Przewidywania
Starcie lidera z ostatnią drużyną tabeli wydaje się być formalnością dla Arsenalu. Wilki nie wygrały jeszcze meczu w tym sezonie Premier League i trudno uwierzyć, by miały sprawić niespodziankę na Emirates. Wszystko wskazuje na to, że Kanonierzy odniosą pewne zwycięstwo.
Typ: Arsenal 3-0 Wolves
źrodło:
20 godzin temu 22 komentarzy
20 godzin temu 3 komentarzy
20 godzin temu 2 komentarzy
20 godzin temu 2 komentarzy
30.12.2025, 09:44 3 komentarzy
30.12.2025, 09:42 7 komentarzy
30.12.2025, 09:37 10 komentarzy
29.12.2025, 20:43 2044 komentarzy
29.12.2025, 20:26 6 komentarzy
29.12.2025, 14:23 2 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym klubie, że u nas Mosquera niby poza kadrą bo kontuzjowany a gość normalnie wychodzi w pierwszym składzie w drużynie Wilków?
@Czeczenia napisał: "Gdyby bylo tak, że waliliśmy głową w mur, a bramkarz zagrał mecz życia - trudno, trzeba żyć dalej."
Zgoda. @Czeczenia napisał: "Ale do cholery, chłop przez 90 minut miał jedną interwencję. Jedną, bo strzał Jesusa to w zasadzie jak podanie"
Jeszcze strzał Rice'a @Czeczenia napisał: "Mamy wynik, i na ostatnie 20 minut oddajemy piłkę drużynie, która przez cały mecz waliła tylko po autach. To jest niepojęte."
To jest największy dramat wczorajszego meczu. @Czeczenia napisał: "Dwa samobóje uratowały nas przed blamażem z najgorszą drużyną ligi w historii. Jak to brzmi w ogóle."
A tydzień temu pisałem, że jak Wolves zamuruje to będzie bicie głową w mur. Nie pomyliłem się. Po prostu Arteta już nigdy nie nauczy się grać przeciw drużyną które nisko bronią. Co sezon jest to samo. @Czeczenia napisał: "Jesteśmy upośledzeni w ataku. Jeżeli indywidualnie ktoś nie zrobi przewagi, nie potrafimy wykreować nic. Tutaj nikt nie robi zadnych liczb"
I nie będziemy potrafić... Arteta to jest beton pod względem gdy z drużynami nisko broniącymi. Najłatwiejszy sposób na dzisiejszy Arsenal - bronić nisko i czekać aż "sami sobie strzelimy".
@ZielonyLisc napisał: "Ostatnia akcja w wykonaniu Jesusa pokazała, że gość jest gotowy do gry. Przebiegł kilka metrów fajnym sprintem, zwód i szybki niestety słaby strzał lewą nogą w światło bramki. Serio, jeśli Jesus poprawi skuteczność to może łapać 1 skład. Wchodzi w najlepszy okres dla napastnika, wiadomo jest po kontuzji ale mam nadzieję, że obróci to w mocną stronę i przeżyje 2gą młodość, a rywalizacja o napastnika pierwszej 11stki pomoże Gyo wzbić się na wyższy poziom."
W czasach przed Gyokeresowych nie bylibyśmy tak pewni. Ale obecnie jak się Gyokeresa ogląda i radość sprawia jak mu się udaje celnie podać albo nie wywrócić przy pojedynku siłowym. U takiego Jesusa to jest absolutne minimum a dodatkowo dokłada do tego drybling i lepsze poruszanie się po boisku.
Jak Havertz wróci i obaj z Jezusem będą zdrowi to nie wiem czy będzie sens wpuszczać Gyokeresa na boisku w innych meczach niż puchar ligii.
@GunnersFan9 napisał: "Niektórzy musza w końcu zrozumieć, że z Arteta pewnego poziomu nie przeskoczymy."
Xd a może masz jakieś argumenty?
Niektórzy musza w końcu zrozumieć, że z Arteta pewnego poziomu nie przeskoczymy. A mistrza zdobędziemy tylko w przypadku, gdy Manchester City i Liverpool w pierwszych 15 meczach sezonu zdobęda 0 punktów a my komplet.
Dramat, z ostatnią drużyną z tabeli co zremisowała tylko 2 mecze, nie potrafimy strzelić gola - to już jest kpina. Czas się obudzić panie Arteta bo majster odjeżdża.........
Gdyby bylo tak, że waliliśmy głową w mur, a bramkarz zagrał mecz życia - trudno, trzeba żyć dalej.
Ale do cholery, chłop przez 90 minut miał jedną interwencję. Jedną, bo strzał Jesusa to w zasadzie jak podanie
Mamy wynik, i na ostatnie 20 minut oddajemy piłkę drużynie, która przez cały mecz waliła tylko po autach. To jest niepojęte.
Dwa samobóje uratowały nas przed blamażem z najgorszą drużyną ligi w historii. Jak to brzmi w ogóle.
Jesteśmy upośledzeni w ataku. Jeżeli indywidualnie ktoś nie zrobi przewagi, nie potrafimy wykreować nic. Tutaj nikt nie robi zadnych liczb.
@ZielonyLisc: Dokładnie, Jesus nadaje się do gry ale nie w tej drużynie. Kolejny anemik z dobrym dryblingiem. Jak my takich wirtuzozow mamy, ze wilki same strzeliły 3 bramki....Tak, jak pisałem w Niwym Roku będziemy już na swoim ulubionym miejscu.
Patrząc na wynik i strzelców bramek to chyba nawet się cieszę, że mnie ominęło to widowisko i zarazem frustracja, która by pewnie powstała przy oglądaniu tego meczu.
@ZielonyLisc napisał: "Wchodzi w najlepszy okres dla napastnika, wiadomo jest po kontuzji ale mam nadzieję, że obróci to w mocną stronę i przeżyje 2gą młodość,"
Jakby był pewniak na rynku...ale nie ma. Nie sprzedawać Jesusa! On może nam dać jeszcze wiele. To jest taki zawodnik, dla którego przychodzisz na stadion. Taki, który uczył się grać na ulicy. Niewielu tanich zostało
@Barney napisał: "JEsus to nedza dal żenujący strzal typowa kakarella po ziemi to samo zrobil z Brugge w LM. I mi sie przypomnialo dlaczego to taki leszcz"
Ale w porównaniu do innych napastników...
Ta kontuzja White to poważnie wyglądała, bo nie mogłem meczu obejrzeć?
Dobrze, że ten Saliba chociaż wrócił, Calafiori też będzie w następnym meczu więc też będzie lepiej.
Mówiłem, że będzie suprice.... Prawie byl
@Goooner1: jakie kuwa wielkie szczęście, wilki oddały ledwo 3 strzały. wyjdźcie z mentalnej piwnicy. Szczęście to my mieliśmy na Old Trafford a nie tutaj siusiumajtki :D
@Barney: ty za to masz starzał, że kłody łamie. Krytyka merytoryczna jest super ale tego wylewu frustratów nie da się czytać.
@losnumeros: no i co z tego? walisz sobie do tego przegrywie
@ZielonyLisc:
JEsus to nedza dal żenujący strzal typowa kakarella po ziemi to samo zrobil z Brugge w LM. I mi sie przypomnialo dlaczego to taki leszcz
Ostatnia akcja w wykonaniu Jesusa pokazała, że gość jest gotowy do gry. Przebiegł kilka metrów fajnym sprintem, zwód i szybki niestety słaby strzał lewą nogą w światło bramki. Serio, jeśli Jesus poprawi skuteczność to może łapać 1 skład. Wchodzi w najlepszy okres dla napastnika, wiadomo jest po kontuzji ale mam nadzieję, że obróci to w mocną stronę i przeżyje 2gą młodość, a rywalizacja o napastnika pierwszej 11stki pomoże Gyo wzbić się na wyższy poziom.
Niestety to był nasz najgorszy mecz w tym sezonie. Waliliśmy głową w mur w pierwszej połowie. Wielkie szczęście, że ugraliśmy 3 punkty. Musimy się otrząsnąć bo wyjazd z Evertonem to będzie ciężki mecz. Gabriel i Havertz muszą wrócić jak najszybciej bo będzie słabo.
Mecz do zapomnienia, ale takimi zdobywa się mistrzostwo. Sam jestem bardzo zniesmaczony tym występem... Z drugiej strony szkoda, że z AV nie dowieźli jak tutaj do końca. Żaden zespół nie wygląda ostatnio dobrze w lidze i traci punkty. Mistrzostwo w tym sezonie będzie nasze. COYG
Nowe osiągnięcie: ODBLOKOWANE
Arsenal jest jedyną drużyną w Premier League, której zawodnik nie zdobył bramki przeciwko Wolverhampton. Oczywiście biorąc pod uwagę drużyny, które się z nimi mierzyły.
Trzeba przyznać, że to jednak wyczyn. Ale chyba nie taki był plan Mikela Artety gdy w lecie ściągał choćby Gyokeresa
Angielskie Espresso FB
Chyba trzeba sobie zrobić przerwę na ochłonięcie po takim meczu, straszne gówno zagraliśmy ale najważniejsze są 3 punkty i to aby w następnym już tak to nie wyglądało
Ależ fartownie wygraliśmy. Dzięki OG. :D:D:D
@Mastec30 napisał: "Gyokeres one pass in 45 minutes. It was from the kickoff.
On w sumie nawet nie jest flopem. On jest Duchem. Zaraz będziemy się spierać czy on w ogóle istnieje. Jestem w szoku że to poszło aż tak nie tak."
Oby sporą część kwoty transferowej stanowiły "add-on'sy" może przynajmniej trochę zaoszczędzimy jak żadna z klauzul się nie aktywuje i już go sprzedamy w lato
@Patriko: Właśnie to jest przykład właśnie albo pecha, albo złego przygotowania fizycznego samego zawodnika, albo nie wiem, jakiegoś niewychwyconego przez sztab medyczny mikrourazu który przerodził się w poważniejszy (jeśli w ogóle tak będzie (tfu). Może gość po prostu zszedł bo coś poczuł, ale jutro już będzie wszystko ok :D
@losnumeros napisał: "Mikel to Ty? Tak serio, prawda jest taka że Mikel zajeżdża zawodników i nie potrafi rotować składem, White w tydzień czasu 270 min po kontuzji, tylko geniusz wystawiłby takiego gracza na eksploatację w ciągu tygodnia" @Numer10 napisał: "No bez jaj, gość jest zawodowym piłkarzem, jak nie jest w stanie wytrzymać grania co 3 dni przez kilka meczów to nie powinien w ogóle grać na takim poziomie bo to się nierozerwalnie z tym wiąże. Żaden klub na świecie w takiej sytuacji nie dałby jakiegoś randkowego juniora do pierwszej jedenastki bez wcześniejszego przygotowania."
Przecież White po kontuzji to wrócił i był dostępny jeszcze we Wrześniu na mecz z City i od tamtego czasu to więcej nie grał niż grał do właśnie ostatniego tygodnia xD Co jest, że go niby Mikel nie mógł zacząć nagle wystawiać, bo Ben wypadł ponad trzy miesiące temu przez uraz na dwa tygodnie? xD
@losnumeros napisał: "Ohhoo ktoś chyba ma multi. Nie widziałem pierwszej połowy, tylko dopiero zdążyłem na drugą"
Jakie multi? Xd To akurat prawda że czekasz na gorszy mecz AFC żeby tu przyjść i narzekać na trenera. No ale jak mówię, to śmieszy i nic więcej, więc jak tak lubisz to go ahead ;)
W kwestii meczu: w pierwszej było gorzej, w drugiej nietragicznie do 80 minuty tak jak widziałeś jakbyś chciał streszczenie
@ksowa90: no tak nowy stadion :D mówię w sensie że z Evertonem na wyjeździe
@alexis1908: to bedzie nasz pierwszy mecz tam
@kamo99111: Myślę że Arteta akurat nie chciał grać zachowawczo dziś, ale kiedy gramy z Ricem jako 8 to zawsze są 2 opcje: albo szybko strzelamy bramkę i dalej już idzie jak po maśle, albo klepiemy po obwodzie i jego strona środka pomocy istnieje tylko po to żeby dograć do Eze/Ode i znowu do Saki. Oczywiście tak jest tylko z drużynami grającymi głęboko, bo w meczach z lepszymi rywalami gra takim ustawieniem to błogosławieństwo, ale myślę że Arteta po prostu chce rozwinąć Rice w ofensywie aby też można było bardziej na niego liczyć w grze kombinacyjnej i to jest pomprostu proces przejściowy Declana
Przecież o was można na lajcie prace magisterska napisać :D sami teoretycy tylko wszechświat się pomylił i to nie w prowadzicie do zwycięstwa Arsenal :D
@Marzag: obrońcy Everton to go zgnębią jest w tragicznej formie ja bym wyszedł Jesusem od początku meczu Brazylijczyk zna lige grał tam nie raz i wydaje się że jest w niezłej formie i Gyokeresa wpuścił na końcówkę na podmeczonego rywala. @Patriko: no ja osobiście bardzo się myliłem co do Ekitike bo dobrze wygląda ale Woltemade też w NU dobrze wygląda te transfery mało oczywiste narazie robią robotę
@Numer10 napisał: "Jak mnie śmieszy że akurat przyszedłeś na stronę po tym jak zagraliśmy tragiczny mecz"
Ohhoo ktoś chyba ma multi. Nie widziałem pierwszej połowy, tylko dopiero zdążyłem na drugą
@losnumeros napisał: "Mikel to Ty? Tak serio, prawda jest taka że Mikel zajeżdża zawodników i nie potrafi rotować składem, White w tydzień czasu 270 min po kontuzji, tylko geniusz wystawiłby takiego gracza na eksploatację w ciągu tygodnia. Mamy juniorów, dać kogoś innego na nie swoją pozycję, życie kombinuje się. Druga sprawa, chyba mamy najbardziej wyrównana kadrę od kilku sezonów i taka była radość że w końcu mamy zmienników. Ewidentnie są błędy: zły okres przygotowawczy, kontuzje mięśniowe i lekarze którzy po pół roku stwierdza że nagle trzeba zrobić operację ( śmiechu warte to pikuś przy takich decyzjach)"
No bez jaj, gość jest zawodowym piłkarzem, jak nie jest w stanie wytrzymać grania co 3 dni przez kilka meczów to nie powinien w ogóle grać na takim poziomie bo to się nierozerwalnie z tym wiąże. Żaden klub na świecie w takiej sytuacji nie dałby jakiegoś randkowego juniora do pierwszej jedenastki bez wcześniejszego przygotowania.
@Marzag napisał: "Arsenal lepiej by mu pasował, i on nie tyle kopie się po czole, co po prostu średnio pasuje do tego liverpoolu, sam jest w średniej formie ale cała drużyna też jest w średniej formie więc tym ciężej ma."
Racja, najlepsze że Isak oraz Gyokeres gdyby zamienili się to prawdopodobnie graliby lepiej, tylko u nas znowu ten sam problem kontuzje, Partey też przychodził jako okaz zdrowia i co???
@Marzag: Ty ty ale nie zakłamuj faktów on nie jest w średniej formie tylko koszmarnej formie i kopie się po czole ;) ja jestem obiektywny w stosunku do Gyokeresa więc ty też bądź w stosunku do Isaka. Są tam te same zarzuty co do naszego Szweda że przechodzi koło meczu że ma mało kontaktów z piłką że nie wygrywa pojedynków ;)
@alexis1908 napisał: "transfer to nigdy nie jest pewniak takie są fakty kto się spodziewał że Isak się będzie kopał po czole tak obiektywnie patrząc to Liverpool wydawał się idealną drużyną pod niego stylowo a wychodzi że lepiej wyglądali z Darwinem niż teraz"
To pokazuje też trochę wg. mnie trochę transfer Ekitike, z czwórki on, Sesko, Gyo i Isak wygląda z nich najlepiej na tle słabo grajacego Liverpoolu czego za kwote jaką go kupowali też nikt się nie spodziewał.
@Garfield_pl napisał: "Ale wracając do tematu, to tamte czasy papcia to bez porównania, tylko teraz piłka się zmieniła i szczególnie w PL taktyka jest na pierwszym miejscu."
Zawsze Arczi mógpby być wizjonerem i wyjś naprzeciw oczekiwaniom.
Ja rozumiem zagrać pragmatycznie z Liverpoolem, City czy nawet taką Aston Villą czy United na OT... To są dla nas ciężkie mecze i takie podejście się zawsze wybroni... Ale sorry ja nigdy nie kupię wyjścia w taki sposób u siebie z 20 drużyną ligi, która po 15 kolejkach ma tylko 2 pkt i o ile się nie mylę najmniej strzelonych bramek. To jest dla mnie po prostu niepojęte.
Ale po meczu United v Wolves pisałem jak widziałem buńczuczność niektórych, że trzeba podreperować bilans bramkowy, że ja będę się cieszył nawet z 2:0. Bo wiedziałem, że będzie autobus a Arteta nie umie grać przeciwko takim drużynom. No i na szczęście się udał przepchnąć. Bo przegrać czy nawet zremisować z 20 drużyną ligi to siara trochę... Jeszcze co innego jak ta drużyna coś sobą reprezentuje. Ale w tym momencie Wolves to poziom Championship albo i nawet Football League One :-D
Jeśli Gyokeres będzie miał słabą pierwszą połowę z Evertonem to ja bym na drugą Jesusem wyszedł na miejscu Artety.
@losnumeros napisał: "Ej, a jak City dąży do strzelenia kolejnej bramki w lepszym stylu to można. Patrzmy na siebie, wygrana cieszy, typowy mecz z AV gdzie decydowała jedna sytuacja i najgorsze że to rywal strzelił dzisiaj 3 bramki, to nie świadczy dobrze i naszej ofensywie z ostania drużyna. Z AV nie udało się, dzisj tak a z Evertonem łatwo nie będzie i jeśli zagramy tak samo to wynik jest możliwy w każdą stronę."
Jak mnie śmieszy że akurat przyszedłeś na stronę po tym jak zagraliśmy tragiczny mecz, ale tu się zgadzam. Nie można grać takiego gówna z ostatnią drużyną ligi. Raz że klepanie pół meczu prawą stroną bez żadnego pomysłu na szybką akcję, bez lewej, napastnik nie istniał. Druga połowa lepsza, ale dalej niewiele i to cofnięcie się kolejny już raz do obrony niewiadomo po co. Z City potrafimy bronić nisko żeby zamknąć mecz, z Sunderlandem i Wolves jak widać nie bo to wyglądało jak gówno od samego początku gdy się cofnęliśmy. Wiadomo że slto tylko pojedyncze mecze, bo jednak skądś się taki wynik punktowy i statystyki biorą, ale no zespół zasługuje na solidną suszarkę od Miczela Artety, a sam Miczel chyba też musi sobie poważnie przemyśleć dlateczego nasi zawodnicy nie potrafią zamknąć meczów z takimi rywalami i oddają piłkę na ostatnie 15 minut stojąc we własnym polu karnym..
@Gunnerrsaurus: na to wychodzi ale ile to można tłumaczyć stresem to nie jest junior i nie jest tu od miesiąca coraz bardziej mi się wydaje że z tej mąki chleba nie będzie.
@Patriko: co mu tłumaczysz :) chłop emocjonalny jest i nie kuma ze my kompletnie gramy innym systemem plus ta liga nie wybacza bo jest bardzo szybka
@fabregas1987 napisał: "Przed meczem i w trakcie troche osób krytykowali Arteta, ze wystawia Timbera w XI albo White kolejny raz i doznał kontuzji, ale ki on mia, grac?"
Mikel to Ty? Tak serio, prawda jest taka że Mikel zajeżdża zawodników i nie potrafi rotować składem, White w tydzień czasu 270 min po kontuzji, tylko geniusz wystawiłby takiego gracza na eksploatację w ciągu tygodnia. Mamy juniorów, dać kogoś innego na nie swoją pozycję, życie kombinuje się. Druga sprawa, chyba mamy najbardziej wyrównana kadrę od kilku sezonów i taka była radość że w końcu mamy zmienników. Ewidentnie są błędy: zły okres przygotowawczy, kontuzje mięśniowe i lekarze którzy po pół roku stwierdza że nagle trzeba zrobić operację ( śmiechu warte to pikuś przy takich decyzjach)
@alexis1908 napisał: "obiektywnie patrząc to Liverpool wydawał się idealną drużyną pod niego stylowo a wychodzi że lepiej wyglądali z Darwinem niż teraz"
Arsenal lepiej by mu pasował, i on nie tyle kopie się po czole, co po prostu średnio pasuje do tego liverpoolu, sam jest w średniej formie ale cała drużyna też jest w średniej formie więc tym ciężej ma.
To jest zawodnik który lubi uczestniczyć w każdej akcji, a tam w ogóle z niego prawie nie korzystają, traktują go tak jakby był dostawnogą.
@Patriko:
No faktycznie coś tam strzelał i nawet asystował, ja nie wiem jak to jest w ogóle możliwe, stres? Może ma jakąś nerwicę i nie jest w stanie się skupić grając dla tak wielkiego klubu
Mecz perfekcyjny, wynik korzystny a jednocześnie płaczki mialy sobie okazję popłakać. Wszyscy zadowoleni.
@Patriko: transfer to nigdy nie jest pewniak takie są fakty kto się spodziewał że Isak się będzie kopał po czole tak obiektywnie patrząc to Liverpool wydawał się idealną drużyną pod niego stylowo a wychodzi że lepiej wyglądali z Darwinem niż teraz
@Gunnerrsaurus napisał: "Chłop z każdym kolejnym meczem mnie zaskakuje, że jest jeszcze gorzej niż myślałem. Totalne beztalencie, niech to będzie nauczka, nigdy nie oceniać piłkarza na podstawie statystyk w słabej lidze.
Chociaż akurat o niego to można było się trochę domyślić, przecież grał kiedyś w Anglii i nic nie pokazał."
To tak nie do końca prawda, Championship w Coventry Gyokeres się źle nie pokazał - 40 bramek w dwa sezony w średniej drużynie to nie tak najgorzej (w Premier League przed transferem do Arsenalu nawet meczu nigdy wcześniej nie zagrał) dlatego właśnie go Sporting kupił, oni lubią z niższych lig kogoś wyjąć czasami kto nieźle gra.
pampersy już pełne to niektórym się ulewa :) ale spójrzmy nawet tak po prostu z boku na tabelę...hmm...1 miejsce 2 wynik z golami bo city ma cyborga a my nie mamy "napastnika" i pierwsi z straconymi plus na 1 różnica bramek :D
Arteta: “A tough match, especially if we didn't manage to score early in the game. We had a lot of situations in the first half, when we missed a big chances. Martinelli 3 yards out totally free and don't score.
“But we struggled. Once we arrived into those danger zones to pick a red shirt in the box, we had many situations and then we don't generate that many clear chances in the second half. We did that a bit better. We scored the goal, but then we had periods of three minutes in deep. So, passive, really poor defensive habits.
“It’s not acceptable for our level because we haven't conceded a single shot till that point. The first time they do it, they score a goal.
“And that’s the Premier League, I'm going to be very much aware of that and improve that. Because at the end, you rely on individual action and very chaotic action to score the goal and win the game. The margins should have been bigger.“