Pełna dominacja i awans do ćwierćfinału LM! Arsenal 2-0 Bayer
17.03.2026, 23:12, Patryk Bielski
142 komentarzy
Arsenal zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, pokonując Bayer Leverkusen 2:0 na Emirates Stadium, co w dwumeczu dało wynik 3:1. Kluczowe dla tego sukcesu były fenomenalne trafienia Eberechiego Eze oraz Declana Rice’a. Eze otworzył wynik spotkania, popisując się niesamowitym strzałem z dystansu, który wprawił w zachwyt kibiców zgromadzonych na stadionie. Rice przypieczętował zwycięstwo, posyłając piłkę do siatki po iście precyzyjnym uderzeniu.
Początek pełen niewykorzystanych szans
Mecz rozpoczął się od dominacji gospodarzy, którzy od pierwszych minut narzucili swoje tempo gry. Gabriel miał pierwszą okazję po rzucie rożnym, ale jego strzał minął słupek. Leandro Trossard również próbował szczęścia z dystansu, jednak jego uderzenie było niecelne. Chwilę później Trossard zmusił bramkarza Leverkusen, Jani Blaswicha, do interwencji po mocnym strzale w kierunku okienka bramki. Rice także sprawdził czujność golkipera, wykonując groźny strzał z rzutu wolnego.
Blaswich miał pełne ręce roboty, broniąc kolejne próby Arsenalu. Bukayo Saka i Trossard nieustannie testowali jego umiejętności, a Ben White był bliski zdobycia gola po zamieszaniu w polu karnym.
Magia Eze
Aby pokonać Blaswicha, potrzebne było coś wyjątkowego – i właśnie to dostarczył Eze. Otrzymawszy piłkę tyłem do bramki, nasz numer 10 wykonał zwrot i posłał piłkę do siatki potężnym strzałem prawą nogą. Bramkarz Leverkusen mógł tylko patrzeć, jak piłka wpada do siatki. Eze celebrował swoje pierwsze trafienie w Lidze Mistrzów z chłodnym spokojem, a jego koledzy z drużyny nie kryli podziwu dla tego wyczynu.
Rice przypieczętowuje zwycięstwo
Druga połowa zaczęła się spokojniej, ale to Rice wziął sprawy w swoje ręce po godzinie gry. Przejął bezpańską piłkę, ruszył do przodu i posłał futbolówkę nisko przy słupku, podwajając prowadzenie Arsenalu. Po zdobyciu drugiej bramki Mikel Arteta zdecydował się na cztery zmiany. Kai Havertz, który pojawił się na murawie, szybko trafił do siatki, ale jego gol został anulowany z powodu zagrania ręką. David Raya popisał się jeszcze znakomitą interwencją, zatrzymując strzał Christiana Kofane.
Arsenal zasłużył na to zwycięstwo, oddając aż 21 strzałów na bramkę i utrzymując perfekcyjny bilans na własnym stadionie w europejskich rozgrywkach.
Co dalej?
W ćwierćfinale Ligi Mistrzów Arsenal zmierzy się ze Sportingiem Lizbona, który wyeliminował Bodo/Glimt z wynikiem 5:3 w dwumeczu. Pierwszy mecz odbędzie się w Lizbonie 7 lub 8 kwietnia, a rewanż tydzień później na Emirates Stadium. Zanim jednak do tego dojdzie, Kanonierzy stawią czoła Manchesterowi City w finale Pucharu Ligi na Wembley już w tę niedzielę, przed pierwszą przerwą reprezentacyjną w 2026 roku.
Arsenal: Raya - White, Saliba, Gabriel, Hincapie - Zubimendi, Rice, Eze - Saka, Gyokeres, Trossard.
Bayer Leverkusen: Blaswich - Quansah, Andrich, Tapsoba - Poku, Palacios, Garcia, Grimaldo - Terrier, Maza, Kofane.
źrodło: Arsenal.com
5 godzin temu 1 komentarzy
5 godzin temu 2 komentarzy
5 godzin temu 3 komentarzy
22 godziny temu 3 komentarzy
16.03.2026, 21:52 28 komentarzy
16.03.2026, 21:46 1088 komentarzy
16.03.2026, 14:56 9 komentarzy
15.03.2026, 09:44 4 komentarzy
15.03.2026, 09:39 5 komentarzy
14.03.2026, 21:18 6 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Dobrze, że następny mecz to finał z City, bo obie drużyny grały o tej samej godzinie, a City to chyba nawet bardziej się zmęczyli, bo grali w 10 i przeciwko trudniejszemu rywalowi.
Szkoda, że UEFA nie chce wprowadzić pojedynczych spotkań od 1/2 CL. Rozumiem, że to chodzi o $ z dnia meczowego i pod kątem finansowym jest to strzał w kolano, ale przez te mecze rewanżowe uciekają trochę emocje. Każdy czeka na rewanż lub po pierwszym meczu wiadomo, że ten drugi jest po prostu do odbębnienia... Na etapie 1/8 czy 1/4 zdarzają się jeszcze spektakularne remontady, w 1/2 już niestety wchodzi czysta kalkulacja i bezwzględna taktyka. Jednobramkowa zaliczka z pierwszego spotkania jest na wagę złota.
Półfinały mogłyby się rozgrywać już na stadionie finałowym, ubrać to w fajny marketing i zainteresowanie byłoby dużo większe. Postronni kibice przeważnie CL oglądają właśnie od 1/4 - 1/2. Na pewno emocje by na tym zyskały.
@Be4Again napisał: "Mam nadzieję, że wszyscy krytycy Zubiego i zwolennicy Norgarda zobaczyli wczoraj jak na dłoni co się dzieje jak Hiszpana nie ma na boisku. Po zejściu Zubiego straciliśmy kontrolę w środkowej strefie, a Rice myślałem, ze zejdzie zaraz na zawał bo musiał zasuwać wszerz i wzdłuż boiska... Duńczyk miał problem choćby z przyjęciem piłki... Słabą zmianę dał. Jego wejście miało uspokoić grę, a stało się niestety odwrotnie."
Facet od lat grał od deski do deski komplet meczów,nagle zasiadł na ławce i czesciej troche dopiero ostatnio zaczął grać a Ty cudów wymagasz.Już nie bede pisać kogo to akurat współwina.
Hincapie to taki południowo-amerykanski sk**wiel :D w pozytywnym tego słowa znaczeniu,podoba mi się.Jakby nie był piłkarzem to pewnie w jakimś kartelu ;d ma charakter i oby więcej takich w zespole,przebija Gabriela w agresji i charakterze a myslałem,że bardziej się nie da.
Pozdrowienia dla @Marzag
Mam nadzieję, że wszyscy krytycy Zubiego i zwolennicy Norgarda zobaczyli wczoraj jak na dłoni co się dzieje jak Hiszpana nie ma na boisku. Po zejściu Zubiego straciliśmy kontrolę w środkowej strefie, a Rice myślałem, ze zejdzie zaraz na zawał bo musiał zasuwać wszerz i wzdłuż boiska... Duńczyk miał problem choćby z przyjęciem piłki... Słabą zmianę dał. Jego wejście miało uspokoić grę, a stało się niestety odwrotnie.
Brawo Arsenal!
Ale CIty będzie miało motywację, naładowani będą jak na Duracell.
Patrząc po tym jak sie kształtuje obecny sezon to w tym momencie wygranie CC i PL + półfinały LM i FA Cup to minimum, ale tak naprawdę w tych poflinalach dalej będziemy faworytem
Nadchodzą 2 miesiące ktore wszystko zdefiniują i w sumie może sie okazac ze bedzie to najlepszy sezon w historii klubu
@vitold napisał: "Już widzę jak te pazie ogarniają nasze SFG"
No to byłby spektakl. Oni chyba wzrostowo nie są stworzeni do bronienia tego
Zjadamy ich wzrostem, tam średnia to ok 180 cm, bramkarze jedynie bardzo to podwyższają. Jakby mieli trochę niższych bramkarzy to średnia tam 175 zaraz wyjdzie xD dodając nasze doświadczenie, to na 8 różnych Gabriel conajmniej 3 gole xD
@Mastec30: Już widzę jak te pazie ogarniają nasze SFG
@vitold napisał: "Yamal kupke w gaciach będzie moja jak podniesie głowę i zobaczy naszych żołnierzy w defie, troszku się chłopa zdziwi :-)))) a potem będzie milion smutnych emotek na relacji na instagramie z podpisem VAMOS WIĘCEJ NIŻ KLUB i podepnie swojego ojca pod zdjęcie żeby lajki mu nabić xD"
Na pewno musimy się mentalnie przygotować na zmasowany atak dzieciarni katalońskiej w socialach bo nikt nie ma takiej siły jak oni. A pewnie każde przepchnięcie w obronie będą odbierali 16x mocniej niż w rzeczywistości było. Oni chyba nie ogarniają jak się gra na tak zwartą obronę
@Mastec30: Yamal kupke w gaciach będzie moja jak podniesie głowę i zobaczy naszych żołnierzy w defie, troszku się chłopa zdziwi :-)))) a potem będzie milion smutnych emotek na relacji na instagramie z podpisem VAMOS WIĘCEJ NIŻ KLUB i podepnie swojego ojca pod zdjęcie żeby lajki mu nabić xD
W sumie ciekawy jestem ewentualnego pojedynku Yamal vs Hincapie. Co ostatnio nasz LO czyści to głowa mała. Nie mieliśmy chyba takiego LO pod względem defa od dobrych 20 lat
Dziś trzymamy kciuki za Barcelone. Gdyby to Newcastle przeszło dalej to znów byłyby ciężary na wyjeździe z tymi drwalami. Barcelona preferuje bardziej otwarty futbol.
@Numer10 napisał: "Niektórzy uważali że Zubimendi się nie nadaje i w jego miejsce powinien z miejsc startować Nordgard - przynajmniej takie odniosłem wrażenie."
Nie no bez przesady. Nikt tak nie mówił
@Numer10 napisał: "To co piszesz to w teorii sensowne rozwiązanie, ale problem pojawia się gdy popatrzysz jak gra Nordgard w obronie, w szybkim rozegraniu itp. No niestety ale moim zdaniem on nie jest w stanie zastąpić Zubiego w kluczowych spotkaniach gdzie do końca drżymy o wynik"
'
No to na takiej zasadzie raz - po co nam rezerwowi jak ufamy tylko podstawowemu składowi. Dwa po co braliśmy Norgaarda. Nie wszystkie spotkania są kluczowe i najważniejsze na świecie i tu powinien wejść Arteta i umiejętnie rotować. Sam muszę przyznać że ogólnie coraz lepiej to robi ale nadal co do środkowych pomocników jest betonem. Tak się boimy ze średniakami zagrać tym Norgaardem a co jak za chwilę się Zubi wysypie do końca sezonu bo przesadzimy ? Z Havertzem było to samo. Chcieliśmy przyoszczędzić rok temu w zimie na napastniku a tymczasem przeszarżowaliśmy i Havertz się wysypał na praktycznie rok. Rice to samo. Gra teraz wszystko od dechy do dechy, za chwile mundial też zagra od dechy do dechy i też na tym pewnie będziemy cierpieć. Norgaard nie jest aż taki słaby żeby nie móc czasem wejść w 70 min za któregoś z nich
Kapitan Sportingu Hjulmand nie wystąpi z nami w pierwszym meczu Ligi Mistrzów.
@kamo99111: A nie jest Ci trochę głupio po tych postach np. z Wolves gdzie wypisywałeś o utracie mistrzostwa, Arteta won itd? XD
Zapytam żartobliwie, ale całkiem poważnie - masz rozdwojenie jaźni? :P
@adek504 napisał: "Moze liga portugalska obudzi w nim uśpionego lwa"
Coś na pewno mogłaby w nim obudzić
@Mastec30 napisał: "Bo Norgaard nigdy nie miał być naszym mesjaszem środka pola tylko opcją na nie zajechanie Zubimendiego. Wpychanie do składu nigdy nie było na zasadzie, żeby posadzić Zubiego tylko dać mu oddech bo chyba nie ma drugiego takiego piłkarza w kadrze który tak mocno odczuwa trudy sezonu i tak wyraźnie potrafi się to odbić na jego formie. Za dużo od Zubimendiego wymagamy jak na pierwszy jego sezon w PL. A jednocześnie Norgaard jest na tyle solidny, że parę spotkań w takiej PL by pociągnął. Nawet z tym Leverkusen jak mówisz, że dał zmiane na minus ale nie zaowocowało to niczym dla Bayeru. Takich zmian kilka więcej i Zubi pewnie by wyglądał teraz lepiej. Zresztą tego dobry mecz wczoraj zaliczył to mu trzeba oddać po serii słabszych spotkań"
Niektórzy uważali że Zubimendi się nie nadaje i w jego miejsce powinien z miejsc startować Nordgard - przynajmniej takie odniosłem wrażenie. To co piszesz to w teorii sensowne rozwiązanie, ale problem pojawia się gdy popatrzysz jak gra Nordgard w obronie, w szybkim rozegraniu itp. No niestety ale moim zdaniem on nie jest w stanie zastąpić Zubiego w kluczowych spotkaniach gdzie do końca drżymy o wynik. W takich jak wczoraj ok, w takich gdy Zubi wygląda naprawdę źle też się to jakoś obroni - ale generalnie nie będzie on nam dawał nic extra. Zresztą chyba Tobie nie muszę tego tłumaczyć skoro sam zauważasz że nie po to został kupiony
@Mastec30 napisał: "Jest jakaś szansa, że Gyo wzorem Eze będzie strzelał byłemu klubowi ? Bo by się nam przydał w ćwierćfinale użyteczny napastnik"
Moze liga portugalska obudzi w nim uśpionego lwa
Jest jakaś szansa, że Gyo wzorem Eze będzie strzelał byłemu klubowi ? Bo by się nam przydał w ćwierćfinale użyteczny napastnik
@Numer10 napisał: "Generalnie tak, ale tym bardziej Nordgard który w meczu z Leverkusen zaliczył zmianę na minus względem Zubimendiego nie będzie złotym środkiem na ten problem"
Bo Norgaard nigdy nie miał być naszym mesjaszem środka pola tylko opcją na nie zajechanie Zubimendiego. Wpychanie do składu nigdy nie było na zasadzie, żeby posadzić Zubiego tylko dać mu oddech bo chyba nie ma drugiego takiego piłkarza w kadrze który tak mocno odczuwa trudy sezonu i tak wyraźnie potrafi się to odbić na jego formie. Za dużo od Zubimendiego wymagamy jak na pierwszy jego sezon w PL. A jednocześnie Norgaard jest na tyle solidny, że parę spotkań w takiej PL by pociągnął. Nawet z tym Leverkusen jak mówisz, że dał zmiane na minus ale nie zaowocowało to niczym dla Bayeru. Takich zmian kilka więcej i Zubi pewnie by wyglądał teraz lepiej. Zresztą tego dobry mecz wczoraj zaliczył to mu trzeba oddać po serii słabszych spotkań
Liczę na powtórkę takiego meczu ze Sportingiem, byle nie przegrać pierwszy mecz a w rewanżu i miazga
Drugi mecz z rzędu który oglądało się przyjemnie. Arteta nas rozpieszcza :D
@Dziadyga napisał: "Eze słuchaj :P ale jakoś jak gra Rice - Zubi w wielu meczach do końca i też prawie zawsze tracimy kontrolę w meczu tak od 70 min jak prowadzimy tymi 2 golami,to jak to jest? Piszesz pod narrację :P to ten nasz minus,że oddajemy inicjatywę,że często śmierdzi kontaktowym golem jak wczoraj bodaj w 86 min."
Generalnie tak, ale tym bardziej Nordgard który w meczu z Leverkusen zaliczył zmianę na minus względem Zubimendiego nie będzie złotym środkiem na ten problem. Moim zdaniem nam potrzeba wtedy więcej ryzyka po prostu - przy bezpiecznej grze gdzie każdy się boi zagrać przez środek żeby nie narazić zespołu na kontrę i przy naszych nie najdynamiczniejszych ofensywnych zawodnikach - to siłą rzeczy często tak będzie wyglądać. Zubi i Rice też powinni trochę lepiej sobie wtedy radzić oczywiście
@Numer10 napisał: "Chciałbym zauważyć jedną rzecz. Zszedł Zubimendi, wszedł wpychany przez wszystkich tutaj Nordgard i automatycznie straciliśmy środek pola. Ciekawe, nie?"
Eze słuchaj :P ale jakoś jak gra Rice - Zubi w wielu meczach do końca i też prawie zawsze tracimy kontrolę w meczu tak od 70 min jak prowadzimy tymi 2 golami,to jak to jest? Piszesz pod narrację :P to ten nasz minus,że oddajemy inicjatywę,że często śmierdzi kontaktowym golem jak wczoraj bodaj w 86 min.
@Marzag napisał: "Teraz pewnie drugi rok z rzędu półfinał co najmniej."
Hola,hola.Trzeba jeszcze dwumecz rozegrać.
Wczoraj ciekawe widowisko,jakbyśmy grali większość sezonu tak,to byłoby super.Liczba strzałów też super,12 w bramkę :O bramkarz bohaterem bo i 5-6 mogło być,była ta werwą w grze.Leo jak ma formę to nieoceniony gracz.Atak funkcjonował,Bestia piękny mecz,szkoda,że nie dołożył brameczki przynajmniej jednej,jedynie Saka średnio jak na tę standardy które od niego oczekuje,ale i tak o wiele lepiej niż tydzień temu czy w sobotę.
W niedzielę trzeba sprawić zeby City przegrało w 1.5 tygodnia tyle meczow ile my w ciągu całego sezonu i to powinno byc domknięcie sprawy z mistrzostwem
@kamo99111 napisał: "Tu należy sprostować - bo nie pisałem, że trofeów nie będzie. Tylko, że w pewnym momencie "szczęście" z taką grą może się skończyc"
Doprawdy? @kamo99111 napisał: "Standardowe zesranie się metr przed kiblem... Choć w tym momencie to już popuściliśmy w połowie.drogi xD"
Ty od czerwca zacząłeś pisać, ze wszystko jest źle, ze transfery zle, ze Liverpool i City to umieją w transfery, potem ze sparingi zle i ze nic z tego nie będzie, a LFC mistrzem i tak ciągle i ciągle, z wylewami frustracji
Zdarzały Ci sie tez momenty gdzie bylo troche wiecej wiary, ale to tak jak teraz, gdzie od dawna Arsenal nie zaliczył wpadki i byl po dobrym meczu, a jak była tylko chwila słabości to juz bylo jechane po całości...
Kamo, a Tobie ile płacą i w jakiej walucie za pisanie takich postów? XD
@Numer10: Zubimendi wczoraj jak nie on, ciekawe wyjścia, długie piłki. Oby więcej takich meczy
@ozzy95 napisał: "Robiłeś, robiłeś. Płakałes cały sezon, że znowu nie będzie trofeów z taką grą. Także bezczynny nie byłeś."
Tu należy sprostować - bo nie pisałem, że trofeów nie będzie. Tylko, że w pewnym momencie "szczęście" z taką grą może się skończyc. I w zasadzie tak było. Na szczęście póki co nasz główny rywal - City nie gra lepiej od nas ;-)
A druga sprawa jest taka, że jeszcze blachy do gabloty nie wstawiliśmy. A z Arsenalem wszsytko sie zdarzyć może. Pochwaliłem 2 ostanie mecze bo rzeczywiście coś drgnęło w drużynie i mam nadzieje, że to będzie taki przełomowy moment. Że z naszych zejdzie presja i zaczną grać od teraz tak jak w dwóch ostatnich meczach.
@kamo99111 napisał: "W końcu! O taki Arsenal nic nie robiłem :-D"
Robiłeś, robiłeś. Płakałes cały sezon, że znowu nie będzie trofeów z taką grą. Także bezczynny nie byłeś.
@Nicsienieda napisał: "Szacun dla drużyny za ten mecz bez zbędnych emocji, nawet nie ma przesadnie co napisać."
Jest co napisać - że w końcu ta drużyna zaczyna grać jak powinna ;-) z Evertonem cisnęli po zwycięstwo. Było widać, że chłopaki chcą koniecznie 3 pkt i dopięli tego. Wczoraj moim zdaniem najlepszy nasz mecz od spotkania z Aston Villą... W defensywie bezbłędnie, a i w ofensywie wyglądało to jak należy. Co ciekawe - wczoraj wykorzysyywaliśmy momenty przejściowe. Nie było zbbędnego zatrzymywania się, wycofywania piłki itd. Oczywiście gra w ataku pozycyjnym i kontrola tempaprzeważała w naszej grze ale wczoraj to wyglądało jak powinno i stwarzaliśmy zagrożenie. W końcu! O taki Arsenal nic nie robiłem :-D
Nie rozumiem czemu najciekawszy środowy mecz leci o 18:45
team#uwolnić barabasza( leona z temu)
@Marzag: jestem zwolennikiem wolności słowa i uważam, że jak mnie to kompletnie nie dotknęło nie powinien być za to karany
Arteta on Eze: “Yeah, without that [ball recoveries and pressing] you have no chance to play in this team. Because everybody does it, you know, and that's the magic of it and the reason why we are so consistent in winning matches and preventing the opponent from scoring.
And he can do it, If he could not do it, I would never demand it. He can do it. He's willing to do it and he's doing it better and better every day.”
Eberechi Eze on the season run-in: “The clear aim is to win trophies… it’s what we want to do, it’s what we’ve had as our goal from the start”.
“We’re in the final stages of all competitions, we’ll keep pushing, working. God willing, it comes through”, told TNT Sports.
Declan Rice: “I'm shattered. It's non stop. We are obviously still in all competitions. It's been every 3 days since October”.
“We've been coping with it best we can. You find energy and ways to win on nights like this”, told TNT Sports.
Arteta says the last two games at the Emirates against Everton and Leverkusen are the standards he expects from the fans in terms of atmosphere:
“I thought the atmosphere was really good from the beginning. The moment that I went out, I could sense it. It was one of those nights I think they were really, really positive with the team and their reaction.
“I think the team obviously gave them a lot of reasons to behave like this. So, yeah, that's exactly what we need. I think the last two games are the standards that we need to help us to achieve what we want.”
Mikel Arteta when asked about Eze pressing and defending: “Without that, you have zero chances of playing into this Arsenal team”.
Springtime Eze
In the last four seasons, Eze has averaged 0.5 goals per game in March/April/May.
In autumn and winter, he’s on 0.19 goals per game.
He basically becomes twice the player during run-ins. Weird? Definitely. Exciting for Arsenal? Very.
Arsenal have reached the UEFA Champions League quarter-final in three consecutive seasons for just the second time in their history.
Szacun dla drużyny za ten mecz bez zbędnych emocji, nawet nie ma przesadnie co napisać. Stempel dominacji na meczu tak jak chcieliśmy umieć też w Europie, a nawet było sporo radości w tym futbolu.
Eze co sezon od marca do maja robi o 60/70% lepsze liczby niz w poprzednich miesiącach. Od kilku lat co roku wchodzi na najwyższy poziom właśnie na najważniejszy etap sezonu.
@DyktatorArsene: Mam nadzieję, że to co mu dolegało to jakiś skurcz, a nie kontuzja mięśniowa, bo chłop złapał gaz.
Eze od meczu z Evertonem wszedł na super poziom. Już drugi mega mecz tego zawodnika a bramka? Palce lizać , ten gol przejdzie do historii z najładniejszych bramek w LM
@Damper: gadając z kumplem który kibicuje mu po victora transferze, że strzeli te minimum 15 bramek we wszystkich rozgrywkach bo( wiek, inna liga i taktyka , brak przygotowania przed sezonem , braki techniczne, braki taktyczne, presja transferu i oczekiwań( to są tylko ludzie a nie roboty) jak dla mnie w ogólnym rozrachunku poprawnie ten transfer się wywiązuje :D i uważam to moja opinia że jak zdobędziemy mistrzostwo to on jak będzie zdrowy to zrobi jeszcze lepszy wynik:D
@Damper:
No ale racja Gyo piękny mecz, klepki z resztą zawodników. Miodzio.