Pełna dominacja i awans do ćwierćfinału LM! Arsenal 2-0 Bayer
17.03.2026, 23:12, Patryk Bielski
929 komentarzy
Arsenal zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, pokonując Bayer Leverkusen 2:0 na Emirates Stadium, co w dwumeczu dało wynik 3:1. Kluczowe dla tego sukcesu były fenomenalne trafienia Eberechiego Eze oraz Declana Rice’a. Eze otworzył wynik spotkania, popisując się niesamowitym strzałem z dystansu, który wprawił w zachwyt kibiców zgromadzonych na stadionie. Rice przypieczętował zwycięstwo, posyłając piłkę do siatki po iście precyzyjnym uderzeniu.
Początek pełen niewykorzystanych szans
Mecz rozpoczął się od dominacji gospodarzy, którzy od pierwszych minut narzucili swoje tempo gry. Gabriel miał pierwszą okazję po rzucie rożnym, ale jego strzał minął słupek. Leandro Trossard również próbował szczęścia z dystansu, jednak jego uderzenie było niecelne. Chwilę później Trossard zmusił bramkarza Leverkusen, Jani Blaswicha, do interwencji po mocnym strzale w kierunku okienka bramki. Rice także sprawdził czujność golkipera, wykonując groźny strzał z rzutu wolnego.
Blaswich miał pełne ręce roboty, broniąc kolejne próby Arsenalu. Bukayo Saka i Trossard nieustannie testowali jego umiejętności, a Ben White był bliski zdobycia gola po zamieszaniu w polu karnym.
Magia Eze
Aby pokonać Blaswicha, potrzebne było coś wyjątkowego – i właśnie to dostarczył Eze. Otrzymawszy piłkę tyłem do bramki, nasz numer 10 wykonał zwrot i posłał piłkę do siatki potężnym strzałem prawą nogą. Bramkarz Leverkusen mógł tylko patrzeć, jak piłka wpada do siatki. Eze celebrował swoje pierwsze trafienie w Lidze Mistrzów z chłodnym spokojem, a jego koledzy z drużyny nie kryli podziwu dla tego wyczynu.
Rice przypieczętowuje zwycięstwo
Druga połowa zaczęła się spokojniej, ale to Rice wziął sprawy w swoje ręce po godzinie gry. Przejął bezpańską piłkę, ruszył do przodu i posłał futbolówkę nisko przy słupku, podwajając prowadzenie Arsenalu. Po zdobyciu drugiej bramki Mikel Arteta zdecydował się na cztery zmiany. Kai Havertz, który pojawił się na murawie, szybko trafił do siatki, ale jego gol został anulowany z powodu zagrania ręką. David Raya popisał się jeszcze znakomitą interwencją, zatrzymując strzał Christiana Kofane.
Arsenal zasłużył na to zwycięstwo, oddając aż 21 strzałów na bramkę i utrzymując perfekcyjny bilans na własnym stadionie w europejskich rozgrywkach.
Co dalej?
W ćwierćfinale Ligi Mistrzów Arsenal zmierzy się ze Sportingiem Lizbona, który wyeliminował Bodo/Glimt z wynikiem 5:3 w dwumeczu. Pierwszy mecz odbędzie się w Lizbonie 7 lub 8 kwietnia, a rewanż tydzień później na Emirates Stadium. Zanim jednak do tego dojdzie, Kanonierzy stawią czoła Manchesterowi City w finale Pucharu Ligi na Wembley już w tę niedzielę, przed pierwszą przerwą reprezentacyjną w 2026 roku.
Arsenal: Raya - White, Saliba, Gabriel, Hincapie - Zubimendi, Rice, Eze - Saka, Gyokeres, Trossard.
Bayer Leverkusen: Blaswich - Quansah, Andrich, Tapsoba - Poku, Palacios, Garcia, Grimaldo - Terrier, Maza, Kofane.
źrodło: Arsenal.com
17 godzin temu 1084 komentarzy
04.04.2026, 14:12 1608 komentarzy
02.04.2026, 16:59 15 komentarzy
01.04.2026, 07:32 4 komentarzy
01.04.2026, 07:28 3 komentarzy
01.04.2026, 07:24 5 komentarzy
27.03.2026, 09:47 16 komentarzy
27.03.2026, 09:45 12 komentarzy
27.03.2026, 09:41 9 komentarzy
24.03.2026, 12:18 2083 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Goonder: RdR moja top 1 gra na równi z wiedźminem. Można usiąść w fotelu i się rozpłynąć a jak ją ogrywałem to akurat była zima, włączyłem siebie światełka i ten prolog w chatce w górach - coś pięknego
Timber trenował, Eze nie
@Adamarsenal1 napisał: "Pep Guardiola potwierdził, że James Trafford zagra w niedzielnym finale Carabao Cup. Gianluigi Donnarumma na ławce."
U nas też zagra Kepa
Pep Guardiola potwierdził, że James Trafford zagra w niedzielnym finale Carabao Cup. Gianluigi Donnarumma na ławce.
Sami Mokbel: Josh Kroenke przybył do Londynu, żeby obejrzeć finał Carabao Cup i omówić plany na letnie okienko transferowe z Mikelem Artetą oraz Andreą Bertą. Na ten moment nie wiadomo, czy na trybunach pojawi się Stanley, ale jest na to szansa.
@Armata500: Dopisalem post, bo te znaczniki to mialem na mysli samą kampanię. :)
Nie mam zdania, Ja tylko napisałem, że wymiękłem po 20 minutach tego prologu, tej paplaniny między postaciami. Bardzo się męczę jak dialogi trwają bardzo długo. Ja w to jeszcze pogram, polatam po swiecie :)
Thomas Tuchel on Max Dowman: “He’s a fantastic talent. We still have a chance to call him for the World Cup”.
“At the moment he competes for minutes so he’s not a regular starter for Arsenal. He is in the best environment possible, he has to keep going”.
@Nicsienieda napisał: "Rockstar to głównie złożoność świata dla mnie."
Już głupie GTA 3 sprzed 20 paru lat miało w sobie smaczki "światowe", a VC czy SA juz w ogole :)
@vitold napisał: "Właśnie ja lubie polatać po mapie, ale bez znaczników. Jedynie mapa i mój znacznik. A gra wolna, gadatliwa, no nie moje klimaty."
Przecież RDR2 właśnie takie jest. Tam jest pierdyliard rzeczy, które odkrywasz SAMODZIELNIE eksplorując świat, w każdym zakątku mapy może się kryć coś ciekawego. Nikt ci nie każe fabuły robić (która potem się zresztą rozkręca, po prologu). Jeśli zagrałeś 20 minut i dałeś sobie spokój, to jak możesz ocenić grę pod kątem eksploracji, skoro nawet jej tak naprawdę nie zacząłeś? Gra gadatliwa? No tak, szczególnie jak odkrywasz kości dinozaurów rozrzucone po całej mapie, podziwiasz widoki z ośnieżonych szczytów, napadasz na pociągi, wozy, czy obozy bandytów, zajmujesz się łapaniem oprychów na zlecenie szeryfa, łowisz ryby, łazisz po jaskiniach, wbijasz do jakiejś zapyziałej chaty pośrodku niczego by odkryć mapę skarbów gdzie często musisz się mocno natrudnić, by go odnaleźć na podstawie nieoczywistych wskazówek czy odkrywasz zamrożone truchło pary będącej przytulonej do siebie w agonalnej pozie, co odkryłem po kilkuset h dopiero zupełnym przypadkiem jeżdżąc bez celu po mapie właśnie.
Grę przeszedłem 3 razy, ogrywam po raz 4-ty i co chwila odnajduje coś, czego nie widziałem wcześniej. Z nikim nie musisz gadać, fabułę można traktować jako dodatek i zrobić misję raz na jakiś czas, ale jeśli wyłączasz grę po 20 minutach, no to niestety nie jesteś w stanie wyrazić żadnej opinii na jej temat, takie jest moje zdanie. Nie wiesz co tracisz.
Nie każdy lubi gry gdzie można tak eksplorować, ale przecież napisałeś, że lubisz i RDR2 właśnie jest grą, która podchodzi pod to co napisałeś. Mapa i brak znaczników, tylko samemu sobie odkrywasz ciekawe rzeczy i miejsca.
@vitold: Kampania jest mega na szynach, też mi się nie spodobała. Rockstar to głównie złożoność świata dla mnie.
@Nicsienieda napisał: "W sensie właśnie bez znaczników w to się fajnie gra jak cię wypuszczą z prologu (który jest dosyć długi, z 2h lekko). Większość nieoznaczonych lokacji ma jakieś duperele czy mini historię. Ale szanuję ;)"
Si, znaczniki to bardziej miałem w sumie na mysli samą kampanie i misje typu "Idź i znajdź legendarnego potwora, który ukrywa sie" i jeb znacznik na mapie gdzie on jest xD Ja generalnie wole starsze gry. Wole pograć w GTA Vice City niż w GTA 5, albo w FM 12 zamiast najnowszego, albo Gothica 1 zamiast Wiedźmina 3 :D
@Goonder: U mnie problem ten, ze "nowe" tytuły nie wciągają mnie za bardzo mimo
@vitold napisał: "Właśnie ja lubie polatać po mapie, ale bez znaczników. Jedynie mapa i mój znacznik. A gra wolna, gadatliwa, no nie moje klimaty."
W sensie właśnie bez znaczników w to się fajnie gra jak cię wypuszczą z prologu (który jest dosyć długi, z 2h lekko). Większość nieoznaczonych lokacji ma jakieś duperele czy mini historię. Ale szanuję ;)
@vitold: początek się wlecze, ale jak potem wsiąkniesz w klimat RDR2 to przepadasz. Trzeba to traktować bardziej jak książkę/film i po prostu podążać za fabułą, a będzie warto
@Nicsienieda: Właśnie ja lubie polatać po mapie, ale bez znaczników. Jedynie mapa i mój znacznik. A gra wolna, gadatliwa, no nie moje klimaty.
@vitold napisał: "Włączyłem i po 20 minutach miałem dość xD"
Bardzo wolna gierka i mało grywalna, ale szczegóły świata na wyższym poziomie niż cokolwiek innego. Warto popróbować samo zwiedzanie jak w jakiegoś Skyrima, bez nastawienia na fabułę, to może wkręci imersją.
@Nicsienieda napisał: "RDR2"
Kupilem ostatnio. Włączyłem i po 20 minutach miałem dość xD
Mass Effect 2, Breath of the Wild, Fallout New Vegas, Disco Elysium, RDR2 za świat
Widzę, ze same strategie prawie poleciały. :D A tu inne moje ulubione kampanie z innych gier:
1. Gothic 1-3
2. Diablo II
3. Warcraft 3 (zawsze wolałem orków od statków kosmicznych)
4. Heroes
5. Bitwa o Śródziemie
6. Mafia 1
7. Mafia 2
8. Asassin 2
9. InFamous (na playstation)
10. skyrim
Wiecej grzechów nie pamietam, musze pomyslec xd
@TlicTlac: W minute znajdziesz dowolną grę, film książkę ;)
@TlicTlac: Panie, zatoczka piratowa działa w najlepsze. :)))
Mnie najbardziej wciągnęła kampania Heroes 4, przez muzyke, ale najlepsza część do gry to H3 :D
Trent bez powołania, kontuzje White'a i Jamesa, Livramento szklanka. Normalnie Matty Cash miałby duże szanse na miejsce w kadrze Anglii.
@arsenallord: To tylko czysto teoretyczne rozważania.
Gdyby ci ktoś powiedział, że w dwóch kolejnych meczach Arsenalu z City raz wygra Arsenal a raz City, to w którym meczu wolałbyś wygrać?
I tak, wiem najlepiej oba. Ale tak jak wspomniałem to całkowicie teoretyczny dylemat.
@Be4Again napisał: "Ten finał to generalna próba. Jak przed finałowym występem artysta łamie sobie nogę na generalnej próbie to jest dobrze czy źle?"
Czyli co, jak przegramy ten finał to już żadnego meczu w premier league nie możemy zagrać? Bo to wynika z Twojej analogii.
Ten finał to generalna próba. Jak przed finałowym występem artysta łamie sobie nogę na generalnej próbie to jest dobrze czy źle?
Oczywiście, że ten finał o niczym nie przesądza, ale wynik może mieć duży wpływ na to jak potoczą się losy w pozostałych rozgrywkach obu ekip. Nasza porażka doda wiatru w żagle City, które zwietrzy szanse i wleje nadzieję w ich serca, że Arsenal jeszcze się nie raz potknie, z kolei nasza wygrana może okazać się dla nich gwoździem do trumny po kompromitacji z RM i straceniem woli walki w lidze. Pep odchodzi, Silva i Rodri podobno też. Tam może być "gęsto" po kolejnej porażce i pożegnaniu się kolejnymi rozgrywkami. Dla nas wygrana to w końcu przypieczętowanie mitycznego "planu" Mikela. Może puchar mało istotny, ale Ci zawodnicy tego potrzebują. 3 sezony byli "blisko" teraz trzeba puentować ten wysiłek i wytrwałość.
Nasza porażka... no cóż może niestety zasiać wątpliwość w zespole. Gra w lidze jest daleka od ideału poza pojedynczymi przypadkami, czeka nas intensywna końcówka, a wydawałoby się słabe City odprawia nas z kwitkiem? Oby nie.
Gramy o cztery trofea, a tu już ktoś wziąłby porażkę w niedzielę za gwarant wygranej z City. Jesteśmy w lidze zdecydowanie faworytem i ja bym się na coś takiego nie zgodził. My powinniśmy być głodni każdego pucharu a nie wybrzydzać.
@Be4Again napisał: "To chyba nie czytałeś żadnej piłkarskiej biografii..."
Czytałem jedną(bo jak powstał nowoczesny super klub nie wliczam), ale jednak w Arsenalu się inaczej zarządza meczami wśród zawodników. Tak jest wszystko ustawione by zawodnicy się odcinali od innych meczów niż ten następny, ani się za długo nie cieszą wygranymi, ani nie martwią przegranymi.
@Marzag napisał: "Myślę że to raczej tylko u fanów by tak było, piłkarze się skupiają na najbliższym meczu. Ale u fanów byłoby srogie zesrańsko np po przegranych w karnych w finale City."
To chyba nie czytałeś żadnej piłkarskiej biografii...
@TlicTlac napisał: "a tu jeszcze Starcraft II do ogrania - i uważana przez wielu za najlepszą kampanię jednoosobową;"
To jest w ogóle świetna gra, nawet do zagrania sobie meczu 1v1 z botem (bo jak ktoś nie gra długo to od człowieka dostanie po dupie zanim się zastanowi co by chciał robić :P)
Jedna z najlepszych gier w jakie grałem
@Be4Again napisał: "Na tym etapie rozgrywek jak dostaniemy wysoko w czajnik to pewność siebie zespołu zostanie spuszczona w klopie..."
Myślę że to raczej tylko u fanów by tak było, piłkarze się skupiają na najbliższym meczu. Ale u fanów byłoby srogie zesrańsko np po przegranych w karnych w finale City.
@zdyp napisał: "hehe, tez jestem starcraft lover ;d
@TlicTlac: zobacz sobie empire earth 1 i 2"
Starcrafta od niedawna ogrywam, dopiero Brood War zaczynam, a tu jeszcze Starcraft II do ogrania - i uważana przez wielu za najlepszą kampanię jednoosobową;
ja bardziej AoE II lover, bo gra dzieciństwa i zawsze jest ogromny sentyment; a same kampanie czy same historie też są świetnie pokazane.
Empire Earth najbliżej właśnie do Age of Empires IV patrząc po opisie czy zdjęciach.
W kolejce do ogrania jest jeszcze Age of Mythology, też zrobili remaster i 100% będzie świetna zabawa.
@vitold napisał: "Wiadomo, że polecam LOTR: Bitwa o Śródziemie, obie części. Pamiętam jak byłem zachwycony pierwszą częścią, bo gra jest na „filmie” :)"
W LOTR BoŚ bym sobie bardzo chętnie pograł, tylko ciężko to dostać, jest jakaś niezbyt skomplikowana opcja zakupu/ściągnięcia tego?
@vitold napisał: "No i generalnie kampanię Heroes"
Kampanię "Hirosków" - HoMM (domyślnie 3)? czy "Company of Heroes" :d ?
@SoulStorm napisał: "To ja od siebie dodam Supreme Commander alternatywnie z dodatkiem Forged Alliance, Kozacy 2 z dodatkami, No Man’s Land, Warlords Battlecry 3, Anno 1701, Theocracy, Blitzkrieg 2, seria Age of Wonders, Command & Conquer: Generals, Command & Conquer: Red Alert 3, Rome: Total War, Fantasy Wars, Imperium Romanum, American Conquest: Divided Nation, Myth: Antologia"
Sporo gier z wielkimi bitwami, szczególnie Supreme Commander czy Rome:Total War; Supreme Commander kupiony, ale ciężko będzie do niego "wejść", Age of Wonders ma od groma płatnych DLCków, co na razie zniechęca; C&C, szczególnie Red Alert 2 już ograne, może kiedyś do remastera zajrzę;
Myth raczej odstraszy "surową" grafiką, Imperium Romanum z tego co patrzę to city builder; Fantasy Wars - zaglądnę, zapowiada się ciekawie; w serię Anno raczej nie wejdę, bo wydaje mi się, że to głównie city builder.
Do zbadania też: Theocracy, Blitzkrieg 2, No man's land;
Kozacy i Twierdza Krzyżowiec
@lordoftheboard napisał: "polecam Total war 3 kingdoms"
Z serii Total War grałem w Shoguna i mi się podobało, ale też trzeba "wejść" w tą serię :>
Dzięki za propozycje.
@Be4Again: Wlasnie sobie wyobrazilem porazke, potem załamanie, wtopy ligowe a City nas dogania XD
@KapitanJack10 napisał: "Ten Kukuryku jest tak ważny, że zgodziłbym się przegrać tam 8:0 z City w niedzielę, gdyby ktoś mi zagwarantował, że potem wygramy na Etihad w lidze.."
Właśnie ten puchar ma tylko i wyłącznie wartość "mentalną" w tym momencie, dlatego jest tak ważny. Na tym etapie rozgrywek jak dostaniemy wysoko w czajnik to pewność siebie zespołu zostanie spuszczona w klopie...
Musimy to wygrać żeby jeszcze bardziej pogrążyć City i zabić ich wolę walki. Tak żebyśmy na Etihad jechali z podniesioną głową, a oni czekali na nas z pełnymi porami. Jak ogramy ich w finale i na stadionie u nich w lidze to sezon się dla nich kończy, a My możemy otwierać szampany bo zaliczka 12 pkt (przy założeniu, że wygrywamy też z Bou, a oni z Chelsea) będzie już po prostu nie do roztrwonienia bo musielibyśmy przegrać 3/5 spotkań, a City wszystko wygrać i mieć lepszy bilans.
Dlatego ten puchar ma niesamowite znaczenie dla naszego nastawienia. Ta drużyna potrzebuje potwierdzenia w trofeum, że jest na dobrej ścieżce. Choćby w tak mało znaczącym jak Carabao Cup.
Niech bedzie - zmieszany z młodzików i typowej rezerwy typu Jesus czy Norgaard
@Dzulian napisał: "U nas w totalnych rezerwach to grałby Jesus, Madueke, Norgaard, Mosquera, MLS, Eze/Odegaard, White, Martinelli/Trossard.
Fest młodzi. My mamy kadrę 25 osobową do gry a nie 15 :)"
Hehe, no bardziej miałem na myśli młodzików, ale jakby grał Jesus i cos tam pokazal to moze wzrosną jego szanse na transfer.
Wiesz, Max, Salmon, właśnie MSL, szkoda ze nie ma w tym gronie Nwaneriego i jakies inne perły z EPL 2
@vitold napisał: "Wystawialibyście totalne rezerwy, młodych, talenty kosztem np. 3 porażek w lidzE? Tak, by główni wiecej odpoczywali przed LM?"
U nas w totalnych rezerwach to grałby Jesus, Madueke, Norgaard, Mosquera, MLS, Eze/Odegaard, White, Martinelli/Trossard.
Fest młodzi. My mamy kadrę 25 osobową do gry a nie 15 :)
@vitold napisał: "Zdobywamy mistrze ileś tam kolejek wcześniej.
Wystawialibyście totalne rezerwy, młodych, talenty kosztem np. 3 porażek w lidzE? Tak, by główni wiecej odpoczywali przed LM?"
W sumie przed potencjalnym półfinałem najpierw jest mecz z Newcastle albo półfinał FA Cup, lepiej żeby byl ten półfinał bo zawsze ewentualnie mozna odpuscic kosztem półfinał LM, a przed rewanżem jest mecz na Emirates z Fulham, wiec tez nie ma tragedii
@vitold napisał: "Wystawialibyście totalne rezerwy, młodych, talenty kosztem np. 3 porażek w lidzE? Tak, by główni wiecej odpoczywali przed LM?"
Tak, lecimy na ostatnich oparach
Zdobywamy mistrze ileś tam kolejek wcześniej.
Wystawialibyście totalne rezerwy, młodych, talenty kosztem np. 3 porażek w lidzE? Tak, by główni wiecej odpoczywali przed LM?
@Dzulian napisał: "Nie można być pazernym"
Wiadomo, ale pomarzyć mozna xd
Że mamy czysta sytuację w lidze i możemy przeznaczyć całe sily na ewentualny półfinał z Barca
@KapitanJack10 napisał: "Ten Kukuryku jest tak ważny, że zgodziłbym się przegrać tam 8:0 z City w niedzielę, gdyby ktoś mi zagwarantował, że potem wygramy na Etihad w lidze..
To taka myśl na przyszłość, kiedy się będziemy złościć odpadając w tym turnieju na wczesnych etapach"
No ja mam takie podejście, ze właściwie jezeli do półfinału sie odpadnięciu z tego pucharu to nic sie wielkiego nie dzieje, w półfinale troche gorzej ale bez tragedii, jak juz jest final to fajnie go wygrac, tym bardziej w naszej sytuacji gdzie była posucha pucharowa, a taki final może dodać mentalu
Ale np jakby odpukać sezon skonczyc tylko z CC to ten puchar i 2 miejsce to żadna roznica niz sezon z 2 miejscem i bez pucharu
@bizooon napisał: "Bilans mamy lepszy teraz, lepiej nie polegać na tym że nie kupią sobie 7:0 w ostatnim meczu ezonu"
W sumie to tylko takie scenariusze minimum
Myślę ze punktowo ugramy tego mistrza
A w zwycięstwa 7:0 City nie wierzę, bo ten sezon jest ciężki dla ofensyw
Dość powiedziec ze meczow w których jeden zespół strzelał 4+ bramki było 4 i to za każdym razem bylo 5 bramek, a tylko raz zespół osoiagnal przewagę 5 bramke na czysto
Gdzie w poprzednich sezonach takich meczow bylo ponad 10 a nawet ponad 20
@adek504: Nie można być pazernym.
Sama porażka z Chelsea i 3 pkt z Boro już pieczętuje mistrzostwo.
Niby matematycznie nie, ale nie róbmy jaj. Że Arsenal potem poprzegrywa mecze u siebie z Fulham i Burnley czy Palace.
Na 6 kolejek do końca wystarczyłoby wygrać tylko 3. Albo wygrać 2 i 4 remisy nawet.
Ten Kukuryku jest tak ważny, że zgodziłbym się przegrać tam 8:0 z City w niedzielę, gdyby ktoś mi zagwarantował, że potem wygramy na Etihad w lidze..
To taka myśl na przyszłość, kiedy się będziemy złościć odpadając w tym turnieju na wczesnych etapach.
@adek504 napisał: "Co oznaczałoby ze 3 zwycięstwa daja pewne mistrzostwo, a nawet 2 zwycięstwa i remis to realne mistrzostwo bo mamy lepszy bilans"
Bilans mamy lepszy teraz, lepiej nie polegać na tym że nie kupią sobie 7:0 w ostatnim meczu ezonu
Tak teraz pomyślałem ze porażka City z Chelsea i z nami w lidze praktycznie pieczetuje mistrzostwo, byłaby przewaga 15 pkt na 6 mrczow City do końca, co daje potrzebę 1 wygranej i remisu, idealny układ na rotacje przed ewentualnym półfinałem LM
Ahh można sie rozmarzyć
@Olczyck napisał: "Jak by dostali we wszystkich w dupe to byloby wiecej niż piękne"
Plan minimum to porażka ich w CC
Do tego remis z Chelsea przy założeniu ze wygrywamy z Bornemouth
Remis na Etihad
W takim wypadku byłoby 11 pkt przewagi na 5 kolejek przed końcem (City 6 meczow)
Co oznaczałoby ze 3 zwycięstwa daja pewne mistrzostwo, a nawet 2 zwycięstwa i remis to realne mistrzostwo bo mamy lepszy bilans
@krzykus1990 napisał: "Manchester City wygrał 6 finałów Pucharu Ligi z rzędu.
Arsenal przegrał swoje ostatnie 3 finały z rzędu.
Bilans Manchester City w finałach Pucharu Ligi to 8 zwycięstw i 1 porażka – najlepszy w historii tych rozgrywek."
W ostatnich sezonach ciągle oglądaliśmy przerwanie dobrych pass Arsenalu; iluś tam nie przegranych z kimś tam, pora to zrobić w drugą stronę i przerwać passę City
@Olczyck: Gorzej jak dostaną od każdego oprócz nas.
@pawulon napisał: "Ależ City ma Terminarz xdd Real, Arsenal, Liverpool, Chelsea, Arsenal XDDDDD"
Jak by dostali we wszystkich w dupe to byloby wiecej niż piękne
@Piotrek_175 napisał: "Z Evertonem otworzył wynik spotkania, może podtrzyma passę ;)"
Obrońca mu odpuścił. On musi z przewroty bez nóg strzelić, wtedy to jooo!