Perry Groves krytykuje decyzję Arsenalu o wypożyczeniu Nwaneriego
10.03.2026, 13:38, Patryk Bielski
2 komentarzy
Arsenal podjął decyzję o wypożyczeniu młodego Ethana Nwaneriego do Olympique Marsylia w zimowym okienku transferowym, co nie spotkało się z aprobatą Perry'ego Grovesa. Były zawodnik Kanonierów uważa, że klub powinien był zatrzymać utalentowanego pomocnika na Emirates, mimo że ten miał trudności z regularnymi występami w pierwszym zespole. Nwaneri, uznawany za jednego z najbardziej obiecujących wychowanków akademii Arsenalu, musiał ustąpić miejsca w drużynie walczącej o trofea.
Początkowo Arsenal planował, by Nwaneri pozostał w składzie do końca sezonu, rywalizując o minuty na boisku w mocno konkurencyjnej grupie. Jednak zainteresowanie Roberto De Zerbiego, który chciał sprowadzić go do Marsylii, skłoniło Kanonierów do zgody na tymczasowe wypożyczenie.
Zmiana trenera komplikuje sytuację
De Zerbi zdobył sobie renomę jako trener potrafiący rozwijać młodych zawodników, dlatego Arsenal liczył, że pod jego skrzydłami Nwaneri zdobędzie cenne doświadczenie. Niestety, kilka tygodni po przybyciu młodego pomocnika do Francji, De Zerbi został zwolniony. Ta niespodziewana zmiana oznacza, że Nwaneri musi teraz dostosować się do nowego trenera i innej taktyki.
Taka sytuacja może utrudnić mu regularne występy w Marsylii. Choć wyzwanie to może pomóc mu w rozwoju charakteru i determinacji, pojawiają się pytania, czy wypożyczenie było właściwym krokiem.
Groves kwestionuje decyzję Arsenalu
Perry Groves nie kryje swojego zdziwienia decyzją Arsenalu o wypożyczeniu Nwaneriego. W rozmowie z Talk Sport podkreślił: - Zawsze mówiłem, że nie mogę uwierzyć, że pozwolili Ethanowi odejść. Nawet jeśli nie grają, warto mieć dodatkowe opcje w składzie podczas wymagającego sezonu.
- Nie obchodzi mnie, czy jest zadowolony czy nie. Myślę, że Nwaneri po prostu chciał grać - dodał Groves. - Wiemy, jak wygląda jego sytuacja, przed nim są Martin Odegaard, Eberechi Eze i Mikel Merino. On myśli: „Nie dostaję żadnych minut”. Ale powinni mu powiedzieć: „Nie obchodzi mnie to, zostajesz tutaj”. Podobnie będzie z Mylesem Lewisem Skellym.
źrodło: justarsenal.com
27.03.2026, 09:47 16 komentarzy
27.03.2026, 09:45 12 komentarzy
27.03.2026, 09:41 6 komentarzy
23.03.2026, 07:10 395 komentarzy
21.03.2026, 13:36 2598 komentarzy
21.03.2026, 13:27 3 komentarzy
21.03.2026, 13:18 7 komentarzy
21.03.2026, 13:13 2 komentarzy
19.03.2026, 13:10 9 komentarzy
19.03.2026, 11:59 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Głupi ruch wiadomo, powinien być częścią składu i grać w każdym meczu Fa cup i carling cup. A tak to Trossard musi wchodzić i ryzykujemy zdrowiem najlepszego zawodnika z ofensywy w tym sezonie.
Na tamten czas wydawało się to przemyślanym ruchem- on chciał grać, a De Zerbi go chciał i miał na niego pomysł. Kto mógł przewidzieć, że tak szybko go wywalą.