Pewny awans do kolejnej rundy, Portsmouth 1-4 Arsenal
11.01.2026, 17:18,
723 komentarzy
Arsenal zapewnił sobie awans do czwartej rundy Pucharu Anglii, pokonując Portsmouth 4-1 na Fratton Park. Bohaterem spotkania został Gabriel Martinelli, który zdobył hat-tricka, a dorobek Kanonierów uzupełnił gol samobójczy.
Mikel Arteta zdecydował się na aż dziesięć zmian w składzie w porównaniu do meczu z Liverpoolem. Na boisku pojawili się m.in. Ben White, Ethan Nwaneri i Eberechi Eze. Kai Havertz, który nie zagrał w poprzednim spotkaniu, zasiadł na ławce rezerwowych, na której pojawił się również 16-letniego Marli Salmon.
PIERWSZA POŁOWA
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Arsenalu. Już po trzech minutach Bishop wykorzystał odbitą piłkę i z bliska pokonał Kepę, który nie zdołał skutecznie interweniować po strzale Chaplina. 1-0 dla Portsmouth. Noni Madueke nie popisał się przy tej akcji, tracąc piłkę pod presją rywali. Wydaje się, że również Kepa powinien odbić strzał dalej od bramki.
Na szczęście dla Kanonierów, szybko wyrównali. Po rzucie rożnym Eze, Martinelli zgrał piłkę, a ta po zamieszaniu w polu karnym znalazła drogę do siatki. Jednak mimo wyrównania, Arsenal miał problemy z utrzymaniem piłki i radzeniem sobie z pressingiem Portsmouth, co wyraźnie irytowało Artetę.
Kanonierzy wyszli na prowadzenie po kolejnym rzucie rożnym Madueke. Najwyżej wyskoczył ponownie Martinelli i skierował piłkę do siatki. Brazylijczyk miał szansę na kolejne trafienie po podaniu Mikela Merino, ale jego strzał minął bramkę. Kolejna okazja przyszła po świetnej akcji Gabriela Jesusa i Bena White'a, ale Martinelli trafił w słupek.
Madueke, mimo trudnego początku, wywalczył rzut karny po dynamicznej akcji. Niestety, jego strzał z jedenastu metrów okazał się niecelny.
Arsenal poprawił swoją grę w miarę upływu czasu, choć zmarnowany karny mógł kosztować ich spokój przed przerwą.
DRUGA POŁOWA
Po przerwie żadna z drużyn nie dokonała zmian. Portsmouth miało szansę na wyrównanie po rzucie rożnym, ale White wykazał się świetnym blokiem.
Chwilę później Arsenal podwyższył prowadzenie. Myles Lewis-Skelly szybko rozegrał rzut wolny do Jesusa, a ten idealnie podał do Martinellego, który zdobył swojego trzeciego gola.
Portsmouth nie odpuszczało i nadal starało się naciskać, ale Arsenal coraz lepiej wykorzystywał luki w ich obronie.
Na 20 minut przed końcem Arteta wprowadził Jurriena Timbera, Martina Odegaarda i Havertza. Havertz szybko zaznaczył swoją obecność, podając do Madueke, którego strzał został zablokowany. Martinelli skompletował hat-tricka po kolejnym świetnym dośrodkowaniu Madueke z rzutu rożnego. 4-1.
Arsenal pokazał swoją siłę przy stałych fragmentach gry, zdobywając trzy gole po kornerach.
Na koniec meczu Marli Salmon zapisał się w historii klubu jako najmłodszy zawodnik Arsenalu w Pucharze Anglii. Eze miał jeszcze jedną szansę na gola, ale jego strzał został obroniony.
Pomimo trudności na Fratton Park, Arsenal pokazał swoją klasę i teraz czekają ich trzy ważne wyjazdowe mecze, zaczynając od starcia na Stamford Bridge w środę.
źrodło: arseblog.news
6 godzin temu 5 komentarzy
6 godzin temu 4 komentarzy
18 godzin temu 8 komentarzy
18 godzin temu 0 komentarzy
18 godzin temu 2 komentarzy
12.01.2026, 21:00 4 komentarzy
12.01.2026, 17:29 2 komentarzy
12.01.2026, 17:23 8 komentarzy
12.01.2026, 17:22 3 komentarzy
12.01.2026, 17:16 0 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Swoją drogą to piękna sprawa odpalać meczyk na yt.
No i nie wiem co to za komentator, ale fajnie się go słuchało.
@Numer10: co kilka meczy on już z Chelsea ładuje bramki :D
@Tomi7: jeszcze do okazji dodatkowo dochodził i bmdawal dobry ruch, ale nie ma się co podpalać - Kai jest dobry ale dojście do formy po takiej kontuzji to raczej kwestia kilku meczów
@Marzag napisał: "Gyokeres w ostatnich 2 meczach nie zrobił"
W ostatnim meczu, Gyo miał 2 dobre podania! Wyglądał fatalnie, jednak COŚ zrobił. Jesus wyglądał równie fatalnie, albo i gorzej... Więc Kai zrobił w krótkim czasie to co 2 fatalnych zawodników w ciągu 2 poprzednich meczów - to jest komplement.
@Maxilinexus napisał: "Jedyna szansa dla Szweda to zmiana trenera ale jest to nierealne."
Jeszcze szansą dla Gyokeresa byłoby to jakby Arteta porzucił ambicje mistrzowskie i generalnie walkę o jakiekolwiek najwyższe trofea i całkowicie przemodelował drużynę tak by Gyokeresowi się wygodniej grało.
Rzeczywiście ma sens porównanie meczu Gyokeresa z Liverpoolem, z 30 minutami Havertza przy wyniku 4:1 z Portsmouth.
@lordoftheboard napisał: "@miki9971: Giroud 2013/2014 chodziłby jak złoto w dzisiejszej ekipie.
Saka, Odegaard i Trosaard by robili takie liczby że głowa mała grając z nim z klepki"
Też tak myślę, myślę że Saka i skrzydłowy na drugiej stronie by mieli staty 15+15 w lidze a Giroud by miał 20 goli w lidze z takimi dośrodkowaniami i rożnymi jakie mamy.
@Tomi7 napisał: "napisałem, że w te 15-20 min, zeogil tyle co Gyo i Jesus w poprzednie 180 ;] tak należy to rozumieć.
Nowy news jest"
Gyokeres w ostatnich 2 meczach nie zrobił nic. 2x nic = nic
Jesus wyglądał lepiej od Gyokeresa ale też nie zagrał dobrych meczów w dwóch poprzednich spotkaniach
A tu Havertz każdy kontakt ze sporą korzyścią dla drużyny.
@ksowa90 napisał: "Kiedy losowanie?"
Jutro przed meczem Liverpoolu.
Kiedy losowanie?
@lordpat: no i bardzo dobrze, że pokazał mu środkowy palec, bo jest równie słaby co Szwed, na dodatek był jeszcze droższy
Gdy Ci smutno
Gdy Ci źle
Pomyśl sobie, że
MU regularnie kompromituje się.
@miki9971: Giroud 2013/2014 chodziłby jak złoto w dzisiejszej ekipie.
Saka, Odegaard i Trosaard by robili takie liczby że głowa mała grając z nim z klepki
@Maxilinexus napisał: "Nie ma szans, że Gyokeres tu odpali. Jedyna szansa dla Szweda to zmiana trenera ale jest to nierealne. Szwed zapewne zostanie odpalony za grosze po sezonie jego wartość już pikuje w dół."
Naprawdę wierzysz w to, że odejdzie po sezonie? Nie skreślimy tak szybko piłkarza który tyle kosztował. Sama taktyka też nie jest problemem, to nie przez nią Gyokeres ma czasami problem z najprostszym zagraniem czy utrzymaniem się przy piłce, ale już nie tacy piłkarze mieli kiepskie wejście do drużyny, spisywali się słabo pierwszy sezon albo nawet dwa a później grali dobrze.
@lordpat: no i dobrze zrobił niech ten klocek słaby gra w United to by był dopiero flop
@lordpat: Chamakh przy obecnej formie Szweda to był GOTAtem.
A Bertha był wychwalany pod niebiosa że pokazał Sesko środkowego palca.
Kiedyś porównywałem Gyo do Chamakha, mam nadzieję że Marokańczyk nie ma mi togo za złe.
Żeby czasem Chelsea nie zaskoczyła nas w środę. Sezon jest długi a Gyo na pewno się przyda wiadomo, że jest rozliczany z bramek ale tak długo dopóki gramy dobrze to można przymykać oko na brak bramek Szweda
@Maxilinexus: zgadzam się. Ale wierzę z drugiej strony.
Nie będę ukrywał, że jestem fanem Niemca od czasów Leverkusen... Chelsea go zaorała. Ale kogo oni nie zaorali.
@miki9971: Nie ma szans, że Gyokeres tu odpali. Jedyna szansa dla Szweda to zmiana trenera ale jest to nierealne. Szwed zapewne zostanie odpalony za grosze po sezonie jego wartość już pikuje w dół.
Havertz po prostu był obecny na boisku. Graliśmy w 11. Tyle wymagamy od napastnika.
Dla Gyokeresa BYĆ to już za dużo.
Ale życzę Szwedowi jak najlepiej.
#teamHavertz