Pssss...

Pssss... 21.02.2007, 16:44, Przemysław Szews 0 komentarzy

Uch… Minął tydzień od ostatniego felietonu, mam nadzieję, że się za mną stęskniliście. Przez ten tydzień, rolę „czasoskraczaczy” w oczekiwaniu na kolejny felieton, pełniły historie dziewczyn, które interesują się piłką nożną i są kibicami Arsenalu. Pojęcie sience-fiction? Teraz okazuje się, że nie… Oczywiście nadal takich osobniczek jest mało (zdecydowanie za mało) i wizja żony – kibica, która razem z Tobą siedzi przed TV i ogląda mecz, bez pretensji, że chce zobaczyć 4636734 odcinek „Mody na Sukces” i która w dodatku jeszcze idzie do sklepu po piwo i chipsy, nadal dla wielu jest odległa. Przejdźmy jednak do tematu właściwego…

Pssss. Dźwięk, który towarzyszy otwieraniu puszki z piwem, czy tez butelki z colą… (według uznania). Psssss, wydajemy też czasem chcąc wyrazić nasza pogardę wobec czegoś/kogoś. Rodzajów psss-ów było wczoraj kilka. Przy otwieraniu browarków (oczywiście bezalkoholowych) przez kibiców, którzy mieli szczęście oglądać na żywo mecze LM w TV oraz przez kibiców Arsenalu… którzy niedoceniali przed meczem przeciwnika. Było jeszcze jedno psss…, tyle, pisane z dużej litery i z dodatkiem V na końcu – Pssss + V = PSV. To ostatnie udowodniło, że nie można lekceważyć przeciwnika i być pewnym wyniku. Niektórzy kibice bowiem, licząc na gładkie zwycięstwo i w ogóle nie dopuszczając do siebie myśli o takim czymś jak przegrana, srogo się wczoraj zawiedli…

Wrócił wczoraj problem ze strzelaniem goli na wyjeździe… A prób było sporo. Doświadczenia w postaci strzałów na bramkę przeprowadzali przede wszystkim laboranci Rosicky i Henry, natomiast probówką była bramka strzeżona przez Gomeza. Obiekt doświadczalny w postaci brazylijskiego bramkarza radził sobie jednak bardzo dobrze. Rosicky próbował a to z prawej, a to z lewej nogi… I nic. Nie gorszy był Henry, który próbował podkręconych strzałów w okno (podobnie jak jego czeski kolega) oraz… woleja. Nic nie skutkowało. Doświadczenie pt. „Strzelenie bramki na wyjeździe w pierwszej połowie” zakończone niepowodzeniem.

Nie powiodło się w pierwszej połowie, to może uda się w drugiej? Po kwadransie okazało się, że generalnie gospodarzom też zależy na strzeleniu gola… i gola strzelili. Edison Mendez po podaniu Kone (prawdziwie „czarna” akcja z elementami białymi [futbolówka i włosy Kone’go]) pakuje kozłującą jeszcze piłkę do bramki Lehmana. Jakie też było zdziwienie zawodników Arsenalu, kiedy okazało się, że przeciwnik strzelił coś takiego jak „gol”… Przecież skoro „nam” nie udało się tego dokonać przez 45 minut dominacji w pierwszej połowie to jak to zrobiło PSV? Skonsternowani od 62 minuty Kanonierzy pozostali już tacy do końca meczu. Konsternacja być może przeszła w szatni po reprymendzie Wengera, który mam nadzieję takową udzielił…

Wracając jednak do meczu, to można powiedzieć, że był czysty jak łza, rozgrywany w niemal sielankowej atmosferze. Wyłamał się tylko Senderos, który został „poczęstowany” żółtą kartką.

Wynik 1-0 niczym jednak tragicznym nie jest i jeśli tylko Arsenal przypomni sobie jak się strzela gole jako pierwsi, to na Emirates bez problemów powinniśmy sobie zapewnić awans do dalszej fazy rozgrywek.

A na koniec coś super, ekstra, special… Otóż uwaga, uwaga, już wkrótce konkurs. Niedługo pojawi się oficjalna zapowiedź, póki co jednak, radzę zbierać pieniądze, bo rozgrzewamy już nasze linie „0-700”. Konkurs będzie odbywał się na zasadzie „tele-gier”, modnych ostatnio w bardzo inteligentnej polskiej telewizji… a będzie transmitowany w prężnie rozwijającej się telewizji, stającej się powoli potentatem na rynku – TV TRWAM. Sponsorem nagrody jest nasz kochany sponsor, który pragnie pozostać anonimowy, podając jedynie swoje inicjały (o. dyr T.R).

Koniec i bomba, kto czytał, ten trąba…

(a konkurs odbędzie się wkrótce naprawdę… niekoniecznie w formie opisanej wyżej)

autor: Przemysław Szews źrodło: Kanonierzy.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
Następny mecz
Ostatni mecz
Arsenal - Brentford 12.04.2025 - godzina 18:30
? : ?
Everton - Arsenal 5.04.2025 - godzina 13:30
:
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Liverpool29217170
2. Arsenal301710361
3. Nottingham Forest30176757
4. Chelsea29147849
5. Manchester City29146948
6. Newcastle28145947
7. Brighton291211647
8. Fulham30129945
9. Aston Villa29129845
10. Bournemouth29128944
11. Brentford291251241
12. Crystal Palace28109939
13. Manchester United301071337
14. Tottenham291041534
15. Everton29713934
16. West Ham30971434
17. Wolves30851729
18. Ipswich29381817
19. Leicester29452017
20. Southampton2923249
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah2717
E. Haaland213
A. Isak195
C. Wood183
B. Mbeumo155
C. Palmer146
Y. Wissa142
O. Watkins136
Matheus Cunha134
J. Kluivert126
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady