Puchar Anglii powraca: Portsmouth vs Arsenal
10.01.2026, 09:00, Patryk Bielski
1021 komentarzy
W niedzielę na Fratton Park czeka nas emocjonujące starcie w trzeciej rundzie Pucharu Anglii, gdzie Portsmouth podejmie Arsenal. Zwycięzca tego pojedynku awansuje do kolejnej fazy rozgrywek. Kanonierzy, pod wodzą Mikela Artety, pewnie liderują w Premier League, mając sześć punktów przewagi po bezbramkowym remisie z Liverpoolem. Z kolei Portsmouth zmaga się z trudnościami w Championship, balansując tuż nad strefą spadkową, a ich ostatni mecz zakończył się bolesną porażką 0:5 z Bristol City.
Pomimo ostatnich niepowodzeń, Portsmouth liczy na niespodziankę, podczas gdy Arsenal widzi w tym meczu pierwszy krok w drodze po 15. triumf w Pucharze Anglii. Przyjrzyjmy się bliżej historii spotkań tych dwóch drużyn.
Bilans bezpośrednich starć
W dotychczasowych 71 spotkaniach Arsenal wyraźnie dominuje, wygrywając 33 razy, przy 24 remisach i 14 porażkach. Kanonierzy nie przegrali z Portsmouth od 22 meczów, a ostatnia porażka miała miejsce w marcu 1958 roku na Fratton Park.
Ostatnie pięć spotkań między tymi drużynami zakończyło się zwycięstwami Arsenalu. Warto przypomnieć wygraną 2:0 w piątej rundzie Pucharu Anglii w sezonie 2019/20, gdzie bramki zdobyli Sokratis Papastathopoulos i Eddie Nketiah. Arsenal ma świetny bilans w FA Cup przeciwko Portsmouth, triumfując również w latach 1932, 1971 i 2004.
W pamiętnym meczu z 2004 roku Thierry Henry popisał się dwoma golami w wygranej 5:1 na Fratton Park. Po meczu wymienił się koszulką z Lomaną Lua Luą jako gest szacunku dla kibiców Portsmouth, którzy byli pod wrażeniem jego umiejętności. - Noszenie koszulki Portsmouth było hołdem dla tych wyjątkowych kibiców - wspominał Henry. - Śpiewali moje imię i prosili o machnięcie ręką. To było coś niesamowitego.
Poprzednie spotkania
W ostatnich latach Arsenal odnosił pewne zwycięstwa nad Portsmouth również w lidze. W sezonie 2009/10 Kanonierzy dwukrotnie pokonali rywali 4:1. Abou Diaby zdobył dwa gole w sierpniowym meczu na Emirates, a Samir Nasri, Aaron Ramsey i Alex Song dołożyli swoje trafienia w rewanżu.
Thierry Henry jest drugim najlepszym strzelcem w historii tych spotkań z dziewięcioma golami, ustępując jedynie Cliffowi Bastinowi. Z kolei Peter Harris prowadzi w klasyfikacji strzelców Portsmouth z siedmioma bramkami przeciwko Arsenalowi.
Przed nami kolejne emocjonujące starcie, które z pewnością dostarczy wielu piłkarskich emocji i być może zapisze się na kartach historii obu klubów.
Kogo możemy spodziewać się na boisku?
Według doniesień mediów, Mikel Arteta planuje dać odpocząć swoim kluczowym zawodnikom. W ataku zobaczymy Gabriela Jesusa, który po długiej przerwie spowodowanej kontuzją kolana wraca do gry. Na lewym skrzydle Leandro Trossarda zastąpi Gabriel Martinelli, a Noni Madueke prawdopodobnie zagra na prawej stronie, co pozwoli Bukayo Sace złapać oddech w napiętym terminarzu.
W środku pola szansę dostaną Christian Norgaard, Mikel Merino oraz Eberechi Eze. Ten ostatni będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że zasługuje na więcej minut, po tym jak w ostatnich pięciu meczach Premier League spędził na boisku zaledwie 10 minut.
Arteta ma jednak zagwozdkę w defensywie. Chciałby dać odpocząć Gabrielowi Magalhaesowi i Williamowi Salibie, ale brak mu doświadczonych stoperów. Riccardo Calafiori i Cristhian Mosquera są kontuzjowani, a Piero Hincapie nie jest gotowy do gry po urazie z meczu z Liverpoolem. W tej sytuacji Arteta może postawić na Gabriela i dać szansę 16-letniemu Marli Salmonowi, który zadebiutował w Lidze Mistrzów przeciwko Club Brugge. Alternatywnie, Arteta może zdecydować się na przesunięcie jednego z pomocników do obrony, zwłaszcza jeśli spodziewa się dominacji w posiadaniu piłki na Fratton Park. Myles Lewis-Skelly zagra na lewej obronie, a Ben White powinien wystąpić po prawej stronie defensywy, choć może też zagrać w środku. Kepa Arrizabalaga, który bronił we wszystkich meczach Pucharu Ligi w tym sezonie, prawdopodobnie dostanie szansę także w Pucharze Anglii.
Przewidywany skład Arsenalu: Arrizabalaga; White, Salmon, Gabriel, Lewis-Skelly; Merino, Norgaard, Eze; Madueke, Martinelli, Jesus.
Początek spotkania: 15:00, 11.01.2026
Typ Kanonierzy.com: Portsmouth 0-3 Arsenal
4 godziny temu 1 komentarzy
11 godzin temu 2 komentarzy
15 godzin temu 10 komentarzy
10.01.2026, 13:53 5 komentarzy
10.01.2026, 09:00 1021 komentarzy
09.01.2026, 16:44 12 komentarzy
09.01.2026, 08:59 16 komentarzy
09.01.2026, 08:58 7 komentarzy
09.01.2026, 08:53 13 komentarzy
09.01.2026, 08:52 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Jak tak oglądam ten mecz to rzuca się jedno w oczy. MERINO WIDZI WIĘCEJ
Havertz wygląda jakby był wyższy o wszystkich o głowę
ależ to jest różnica mieć Havertza zamiast Gyokeresa w składzie
Kai jednym podaniem pokazal wiecej niz Gyo od pocz sezonu;-)
Gabi uwielbia puchary
mała niespodzianka taktyczna. Wiedzą, że przy SFG zagrają do Gabriela ale nie wiedzieli, że do innego
No i rzut różny hattrick!
Madueke dobrze dziś wrzuca te piłki
Gabi hattrick. Oj Trossard ma się czego bać. Jest moc!
@tyson880: Oni są drugą najsłabiej drużyną w różnych w Championship a My wiadomo.
@tyson880: Cóż, u nas rzut rożny to większe zagrożenie niż rzut karny :P
Jak fajnie i naturalnie się ogląda taki mecz bez ciągłych interwencji i sprawdzań VARu.
@youngboy napisał: "Bez sensu te zmiany. Naprawdę przyspawani do ławki Nwaneri i White nie mogli zagrać 90 min?"
Nie dogodzi wam ;) zauważyłeś że White już coraz więcej błędów robił? A Nwaneri też dużo strat.
Szok 3 gole z różnego
Motm juz znany ,ale Gabi te główki jak rasowy napastnik
@RageBoy9 napisał: "Dlaczego ten przyglup nie zagrał do gabiego"
Mówisz, masz
@Szogun: I Jesus w 10
Havertz jednym podaniem robi więcej niż Gyokures w 5 spotkaniach.
@tyson880 napisał: "Co jest z tymi rożnymi."
Jesteśmy zajebiści co tu dużo gadać
Jakby tego karnego madueke rozmienić na 3 różne to by było 7:1
Brawo Gabi :)
Pięknie
@youngboy: Też nie ogarniam.
SFG moj przyjacielu xD
Ulala xd
Hahah najpierw Eze ,a teraz Martinelli
Saka wciaz bez hatricka
Co jest z tymi rożnymi.
hattrick gabriela marinellego
GOAT
Niemożliwe to jest xd
Hattrick;)
kai ładne podanie do noniego
Dlaczego ten przyglup nie zagrał do gabiego
Pan Havertz
Havertz ale podanie a Madueke oczywiscie nie wiedział co zrobic
Kai już zjadł ich dwóch
Sie musial chciwic Madueke
Bez sensu te zmiany. Naprawdę przyspawani do ławki Nwaneri i White nie mogli zagrać 90 min?
Dopóki Kalafiori nie wróci to Timber powinien na lewej stronie grać a White na prawej
@Elastico07: pewnie tak :P
Gyo jeszcze za Gabiego na LS bym dał w tym zestawieniu;)
No i 1000zł w plecy :P Ehh... Dzięki Jesus :P
Oby Havertzowi teraz już zdrowie dopisywało.
Havertzinho wjechał, ale będzie się działo...
@Barney napisał: "fajnie jakby Gabi zostal moze hatrick"
Kompletnie nie zasłużył grą szczerze mówiąc. Każde podanie do niego to strata, ale trzeba przyznać że wystawić się z przodu umie i stwarzać jakoś tym ustawieniem sytuację
Jest i nasz zbawiciel
Havertz jescze nie wszedł na boisko a juz wygląda lepiej od Gyokeresa
Dawaj Kai, dwóch napastników już przekreśliłem xd
@Numer10: nie chodzi o nerwy a tak za pewne
Były zaplanowane
Co się dzieje ze Skellym? Mega martwiąca jest jego dyspozycja w tym sezonie. Calafiori > Hincapie > Skelly