Walka o finał Carabao Cup: Arsenal vs Chelsea!
03.02.2026, 06:51, Patryk Bielski
1070 komentarzy
W półfinale Carabao Cup na Emirates Stadium czeka nas prawdziwa piłkarska uczta. Arsenal, z jednobramkową przewagą po pierwszym meczu, podejmie Chelsea w rewanżu, który zdecyduje o awansie do finału. Kanonierzy wykorzystali osłabienia rywali w pierwszym starciu, szybko wychodząc na prowadzenie 2:0 i 3:1. Jednak dwa gole Alejandro Garnacho dają ekipie Liama Roseniora nadzieję na odwrócenie losów dwumeczu, mimo że nie pokonali liderów Premier League od 2021 roku.
Arsenal: W drodze po trofeum
Podopieczni Mikela Artety dominują ostatnio nad londyńskimi rywalami, a awans do finału krajowego pucharu byłby ich pierwszym od triumfu w FA Cup w 2020 roku. Kibice Arsenalu marzą o trofeum, a drużyna jest w doskonałej pozycji, by zakończyć sezon 2025/26 z sukcesem. Ostatnie zwycięstwo 4:0 nad Leeds United rozwiało obawy o ewentualny kryzys formy, podczas gdy Chelsea odniosła piąte z rzędu zwycięstwo, pokonując West Ham United 3:2.
Wieści z obozu Arsenalu
Mikel Merino zmaga się z kontuzją stopy, która wymaga operacji, co może wykluczyć go z gry na kilka miesięcy. Bukayo Saka doznał urazu przed meczem z Leeds i jego występ przeciwko Chelsea stoi pod znakiem zapytania. Noni Madueke może ponownie zastąpić Sakę w składzie. Max Dowman również nie zagra z powodu kontuzji. W bramce zobaczymy Kepę Arrizabalagę, a w obronie mogą wystąpić Ben White i Riccardo Calafiori. Martin Ødegaard powinien wrócić do wyjściowej jedenastki.
Chelsea: Zmiany i wyzwania
Liam Rosenior często rotuje składem, co przynosi efekty. João Pedro, Reece James i Marc Cucurella odpoczywali w meczu z West Hamem i są gotowi na rewanż z Arsenalem. Jamie Gittens to nowy problem zdrowotny dla Chelsea, a jego występ jest mało prawdopodobny. Na liście kontuzjowanych znajdują się także Levi Colwill, Tosin Adarabioyo, Dário Essugo i Roméo Lavia. Estêvão może nie być gotowy do gry po powrocie z Brazylii.
Przewidywania przed meczem
Chelsea przyjeżdża na Emirates pełna pewności siebie, ale Arsenal również jest w dobrej formie po ostatnim zwycięstwie. Mimo że gospodarze mają tylko niewielką przewagę, to ich doświadczenie i forma mogą okazać się decydujące. Rosenior musi liczyć na szybki start swojej drużyny, jeśli chce sprawić niespodziankę. Jednak wiele wskazuje na to, że to Arsenal będzie cieszył się z awansu do finału na Wembley.
Przewidywany wynik: Arsenal 2–1 Chelsea
Przewidywane składy
Arsenal (4-3-3): Kepa; White, Saliba, Gabriel, Calafiori; Zubimendi, Rice, Odegaard; Madueke, Jesus, Martinelli
Chelsea (4-2-3-1): Sanchez; James, Fofana, Chalobah, Cucurella; Fernandez, Caicedo; Neto, Palmer, Garnacho; João Pedro
Zawodnicy do obserwacji
Arsenal: Martin Zubimendi Hiszpan jest kluczową postacią w środku pola Arsenalu. Jego osiem asyst i bramek czyni go jednym z najważniejszych graczy w drużynie Artety.
Chelsea: Joao Pedro Brazylijski napastnik błyszczy pod wodzą Roseniora. W sześciu meczach zdobył sześć bramek i asyst. Jego wszechstronność i skuteczność czynią go liderem ataku Chelsea.
Szczegóły meczu
Mecz odbędzie się 3 lutego na Emirates Stadium w Londynie o godzinie 21:00 czasu polskiego. Transmisja dostępna będzie na ITV i Sky Sports dla widzów w Wielkiej Brytanii.
źrodło: si.com
22.02.2026, 20:56 5 komentarzy
22.02.2026, 16:29 3 komentarzy
22.02.2026, 11:59 3 komentarzy
22.02.2026, 06:48 35 komentarzy
21.02.2026, 16:15 1882 komentarzy
19.02.2026, 09:28 21 komentarzy
19.02.2026, 07:13 777 komentarzy
19.02.2026, 06:53 21 komentarzy
17.02.2026, 22:11 2096 komentarzy
17.02.2026, 17:58 16 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@pLYTEK: reka napewno
@ozzy95: pelna zgoda
@Garfield_pl: hahahaha, dokladnie
@kwiatinho napisał: "Ogólnie przebieg meczu był do przewidzenia. Chelsea zagrała Va Bank i tym razem się nie udało."
Co to znaczy że zagrali va banque? Oni właściwie nie stworzyli żadnego zagrożenia pod naszą bramka przez 90 minut. Wyszli na nas kompaktowi i zwarcie, zablokowali środek i dostęp do ostatniej tercji ale absolutnie nie rzucali się do ławki owych ataków. To była raczej taktyka na 0 z tyłu i wsadzenie jakiegoś farfocla ze SFG albo gry pod koniec, bo ruszyli trochę bardziej około 80 minuty. Dzięki czemu udało się strzelić bramkę.
Dzisiaj Rice zniszczył Enzo i Caidedo razem.
Hincapie chyba najlepszy mecz. Timber grał swoje. Cała obrona łącznie z Kepą dobrze.
Ogólnie przebieg meczu był do przewidzenia. Chelsea zagrała Va Bank i tym razem się nie udało.
Brawo dla Roseniora za pomysł przy rzutach rożnych i za taktykę gdzie dwóch bardzo dobrych piłkarzy wchodzi po godzinie nawalanki.
Brawo dla Chelsea ale świetny zespół poznać po serii dobrych wyników a nie tak że wygrywają z Barcelona z nami grają super mimo osłabienia a potem przez kilka tygodni kopią się po czole.
Przyjęliśmy pomysł na ten mecz podyktowany przez Chelsea. Wytrwaliśmy i ostatecznie zagramy w finale więc wszystkie inne dyskusje są zbędne
Declan Rice: “Going into the game today, we knew we had the lead in the tie. We all said it to each other before the game, we’re one game away from Wembley, how much do you want it? We haven’t been there for many years.”
“Today wasn’t just about playing nice football, sometimes it comes down to your heart, desire & how much you want to win a game of football. In the end, over the two ties, I think we deserved it.” [CBS]
@Marzag: Ale komu Gabrielowi nikt opaski nie chce zabierać o czym ty mówisz ?
A jeszcze dopisze, że już mamy luty. Największą naszą zmorę, czyli grudzień i styczeń udało się przejść niemal bez szwanku.
Declan Rice on the win: “Shattered! The schedule has been ridiculous. Everything we’ve been building towards over the last few years has come together this season. Into our first final for a very long time, so we need to enjoy the moment.” [CBS]
@Marzag napisał: "Zadowoleni? Ludzie na kanonierzy.com chcą Artetę zwalniać i pozbawiać kapitana opaski."
Losnumeros pewnie wkur...y kasuje swój wywód, i rusza w świat nauczać, a pewnie nie tylko on ma popsuty humor tym awansem;)
@Dziadyga: Dokładnie. To nasz najlepszy niepisany KAPITAN od wielu lat.
Eberechi Eze: “The supporters were with us throughout the whole game today. When we’ve got a stadium like this, it’s very hard to play against us. It’s an important victory!”
@SkyFootball
@tyson880 napisał: "Kiedy ostatni raz na tym etapie sezonu byliśmy tak zadowoleni?"
Zadowoleni? Ludzie na kanonierzy.com chcą Artetę zwalniać i pozbawiać kapitana opaski.
Arteta: "It was a long match. We expected that. We wrapped it up in the end in a beautiful way. It was magical." #AFC
Najważniejsze, że nastroje coraz lepsze. Na tym etapie naprawdę można być dumnym ze swojego klubu. Mamy 6 punktów przewagi nad City. W następnej kolejce gramy u siebie z Sunderlandem, a City na wyjeździe z Liverpoolem. Gramy w finale Carabao. Wciąż gramy w FA. W LM do tej pory nie było na nas mocnego. Wystarczy spojrzeć w tabele, jak to pięknie wygląda. Kiedy ostatni raz na tym etapie sezonu byliśmy tak zadowoleni? No dokładnie, ja też nie pamiętam ;)
@Arsenal2004:
Obie jedenastki ewidentne
Jedziemy na Wembley!!!
Gratulacje!!!!
COYG!!!
Havertz w tym sezonie gol lub asysta co 62 minuty.
Bestia.
@tyson880 napisał: "Właśnie oglądam wywiad z Declanem. Facet jest fantastyczny. Chyba nie ma osoby na świecie, która by go nie lubiła."
KAPITAN!
@mistrzu973 napisał: "aaa, ale to nie jest mecz o finał, tylko jeden z 14 finałów ligowych"
To już można sobie dowolnie rozpisywać, finałem w tym przypadku jest zdobycie mistrzostwa, tak czy inaczej;)
@Jack_Herrer napisał: "A jak tam ocenianie występ naszego wybitnego i tytanicznego "Joke"eresa?"
Słabo ale wstawiasz tam za niego Erlinga i wygląda tak samo przy naszej "kreacji" dziś. Szwed zagrał kosztem Jezusa, bo pewnie chodziło o większą dominację w pojedynkach fizycznych. To tyle z pozytywów.
@pLYTEK napisał: "Dwa karne dziś dla nas niepodyktowane
Sędziowanie beznadziejnie, każdy kontakt faul. Bardzo ciężki mecz do oglądania, ale tu najważniejszy był wynik"
Że niby po ręce Fofany przy rożnym i faulu Chalbacha na Gabim? Dla mnie w obu sytuacjach nie było mowy o karnym, szanujmy się jak by podyktowali takie karne przeciwko nam to byśmy byli oburzeni.
@Damper napisał: "Robienie teraz z Zinchenki kompletnego flopa transferowego to jest jakaś abstrakcja. Wiadomo, że obniżył loty, a i nawet ten poziom który prezentował wcześniej nie byłby wystarczający obecnie w drużynie, której celem są wszystkie trofea. Częste urazy też go na pewno wyhamowały, ale mówienie, że od początku był beznadziejny i nieprzydatny to jest tworzenie alternatywnej rzeczywistości. Mimo swoich braków w grze obronnej i średnim przygotowaniu fizycznym przyczyniał się wydatnie do tego, że dominowaliśmy mecze. Z piłką przy nodze w rozegraniu i czysto technicznie był bardzo dobry i na tamten moment ten pomysł Mikela "inverted left back" z Ziną schodzącym do środka i biorącym aktywny udział w rozgrywaniu to było coś, na co liga nie była gotowa i co realnie wpływało na układ sił i tworzenie przewagi po naszej stronie. Pamiętajmy, że Zina przychodził wtedy do zespołu z 5 miejsca w tabeli- wtedy nikt nie myślał nawet o tytule, tylko wszyscy marzyli, żeby w końcu po kilku latach posuchy wrócić w końcu do LM. I nie da się zaprzeczyć, że Zina miał swój spory udział w tym jaki progres wtedy poczyniliśmy jako zespół, że staliśmy się realnym pretendentem. On w pierwszym sezonie chyba nawet miesiąc po miesiącu zwyciężył w głosowaniu na najlepszego zawodnika, więc jego wpływ na grę i pozycję Arsenalu był wtedy niekwestionowany. Guardiola się go pozbył- no tak zgoda, tylko nie po jedynym sezonie stwierdzając jaki to słaby piłkarz, tylko po kilku sezonach spędzonych w mistrzowskiej ekipie, gdzie zawsze jakąś tam swoją rolę odegrał, a i pamiętam jak Pep po którymś z tytułów mówił, że Zinchenko był wtedy kluczowy. Nikt go też pewnie z City na siłę nie wypychał, tylko to była po prostu szansa dla Ziny, na to, żeby odgrywać większą rolę i dostać lepszy kontrakt. Nawet już w tym drugim sezonie w Arsenalu, gdzie coraz więcej jego mankamentów wychodziło na wierzch to też nie był takim ostatnim outsiderem, że nagle wszyscy byli 3 poziomy nad nim, bo gdyby tak było, to nie rozegrałby połowy spotkań w pierwszym składzie, tylko nie podnosiłby się z ławki. 35 mln. euro to też nie był jakiś wielki majątek za niego, żeby mówić, że pieniądze wyrzucone w błoto. Też trzeba pamiętać, że Zina był wtedy zawodnikiem drugiego wyboru dla nas i pewnym kompromisem, gdyż Mikel na pewno zdawał sobie sprawę z jego niedociągnięć, ale United przelicytowało nas za Lisandro Martineza oferując 57 mln. Więc poszliśmy w tańszą opcję, ale taką, która mimo wszystko gwarantowała wzrost poziomu, na którym nam zależało. Summa summarum uważam, że Zinchenko nie był żadnym flopem. Na tamten okres i tamte realia był to dobry ruch, który zapewnił nam realne korzyści. @Be4again, chłopie, nie pisz na nowo historii, bo każdy przecież dobrze pamięta jak naprawdę było."
Że Ci się chciało takie wypociny o tej miernocie pisać. Szanuje. Ciebie. Nie Zinchenkę.
Ja siw zastanawiam dlaczego Kalafior gral tak mało odpowiedzi wyleczenia kontuzji. W LM chyba połowa, z Leeds końcówka. Tutaj aż wcale
22.03 pierwszy krok w stronę poczwórnej korony!
Dwa karne dziś dla nas niepodyktowane
Sędziowanie beznadziejnie, każdy kontakt faul. Bardzo ciężki mecz do oglądania, ale tu najważniejszy był wynik
Kepa z czystym kontem, Havertz z golem przeciwko Chelsea, czego chcieć więcej?
Szkoda tylko, że Madueke po dobrym meczu w lidze zagrał takiego kupsztala dzisiaj
Niby tylko Carabao, ale fajnie byłoby je zdobyć. To jednak oficjalne trofeum. Na poważnie gra się od półfinału ale i tak trzeba pokonać dwie mocne ekipy w trzech meczach.
@Numer10: oczywiście że tak niech wszyscy będą w najlepszej formie bo mamy 14 finałów w lidze przed sobą ;)
@tyson880 napisał: "Chelsea na tym etapie swojego projektu i tak zaszła daleko, więc wszystko się zgadza. Kibice Chelsea powinni być zadowoleni."
Patrząc jakich mieli rywali w CC to półfinał był u nich obowiązkiem (Lincoln, Wolves i Cardiff). A jak przyszło zagrać w półfinale to nic wielkiego nie pokazali.
Ogólnie to w sumie co... My jako najlepsza drużyna w Anglii gramy w finale. Chelsea na tym etapie swojego projektu i tak zaszła daleko, więc wszystko się zgadza. Kibice Chelsea powinni być zadowoleni.
@Garfield_pl: aaa, ale to nie jest mecz o finał, tylko jeden z 14 finałów ligowych
@alexis1908 napisał: "Ale powiem Ci szczerze jak szedł sam na sam i nie grał Trossarda to miałem przed oczami sytuację gdzie nie trafiał takich piłek :D"
Ja tu od początku czułem że sam pójdzie i się sprawdziło. Potrafił, pamiętam setkę z City w meczu z wynikiem 5:1- po jego pudle straciliśmy i wszyscy na nim pewnie psy wieszali, a w drugiej połowie jeszcze dołożył fajną bramkę :D Ale tu dobrze że sam poszedł, niech się chłopak odblokowuje
@mistrzu973 napisał: "jaki"
O co pytasz? Jaki mecz o finał? Z Sunderlandem oczywiście:)
@alexis1908: Nawet oni szanują i cenia naszego Declana :) przynajmniej powinni :D
@Jack_Herrer napisał: "A jak tam ocenianie występ naszego wybitnego i tytanicznego "Joke"eresa?"
Nie ma co oceniać. Przez większość pierwszej połowy klepaliśmy między Salibą, Gabrielem i Ricem. Piłka rzadko znajdowała się na połowie Chelsea, więc Gyo nie miał szans nawet dostać piłki. Eze schowany, mało podań do skrzydeł i tak to wyglądało.
Brawo gramy w finale brawo Panowie.
@MutatedBlueberry napisał: "Czyli typowy fan piłki nożnej, a nie tylko niebieskich"
Co nie znaczy że to normalne u dorosłych ludzi xd
@Garfield_pl: jaki
A co do finału. Mecz odbędzie się w niedzielę 22.03, a więc nasz mecz z Wolves (21.03) będzie przełożony. A przed finałem 17 lub 18 marca zagramy rewanżowy mecz 1/8 LM więc na papierze będzie 4 lub 5 dni odpoczynku po lidze mistrzów. Ale tym się będziemy przejmować za półtorej miesiąca. Teraz kolejna misja czyli Sunderland.
@tyson880: są kibice innych drużyn ;)
@Dzulian napisał: "Z Newcastle byłaby rąbanka na boisku. Już widzę tego psa Bruno jak fauluje łokciami z Joelintonem. Do tego murarka w defensywie i byłoby jeszcze gorsze widowisko niż dzisiaj."
Ale na wyjazdach im nie idzie ;) a tak poważnie, kto by to nie był, jeśli chcemy wygrać trofeum musimy być od nich lepsi, nawet jak ma to być łupanka
@Sandbead: My tu na szczęście do wszystkich byłych piłkarzy zawsze z szacunkiem ; >>
Właśnie oglądam wywiad z Declanem. Facet jest fantastyczny. Chyba nie ma osoby na świecie, która by go nie lubiła.
@Sandbead napisał: "fb chelsioków i aż się za głowę złapałem co oni tam wypisują na jego temat, pies, k*wa, *****, śmieć i tona innych epitetów."
Czyli typowy fan piłki nożnej, a nie tylko niebieskich
A kolejny mecz o finał już w weekend:)
Ale mi cholernie dobrze po tym golu Kaia. Z racji tego jak bardzo mnie ten mecz wynudził akurat chwilę po jego wejściu na boisko zajrzałem na fb chelsioków i aż się za głowę złapałem co oni tam wypisują na jego temat, pies, k*wa, *****, śmieć i tona innych epitetów. Ale za to jak się pięknie zesrali po jego golu to po prostu coś fantastycznego xD
Arsenal have reached the Carabao Cup final, their first final in any competition since the 2020 FA Cup final.
Paradoksalnie to City w finale może nam bardziej leżeć niż Newcastle.
City jest chwiejne, potrafią się całkowicie na kilkanaście minut wyłączyć ze spotkania.
Nie są już takim monilitem.
Z Newcastle byłaby rąbanka na boisku. Już widzę tego psa Bruno jak fauluje łokciami z Joelintonem. Do tego murarka w defensywie i byłoby jeszcze gorsze widowisko niż dzisiaj.
@Armata500: Trzeba im wybaczyć. Czasami w emocjach pisze się różne rzeczy :D