Komentarze użytkownika Be4Again
Znaleziono 6136 komentarzy użytkownika Be4Again.
Pokazuję stronę 17 z 154 (komentarze od 641 do 680):
@krzykus1990: Świetny przykład na to, że można wejść w tą ligę z buta i wcale nie trzeba kilku sezonów żeby móc wymagać czegoś więcej niż bieganie po boisku...
Jak jesteś wystarczająco dobry utrzymasz poziom w każdych warunkach. Liga, kadra, puchary.
Jak masz braki to niestety zaczyna się szukanie usprawiedliwień...
BTW. szkoda, że na naszego Norwega narodziny dziecka tak nie podziałały :D
@Matelko napisał: "Nie mam nic do Nwanieriego ale śmiem wątpić , że by pociągnął naszą grę w spotkaniach z City czy Newcastle."
Ethan to melodia przyszłości. Teraz będzie miał szanse się wykazać i udowodnić czy zasługuje na więcej minut czy też nie. Może być zmiennikiem Saki i Eze, więc teoretycznie może dostawać minuty w każdym spotkaniu póki nie wróci Madueke.
Wyobrażacie sobie co by było jakbyśmy nie wzięli Eze rzutem na taśmę pod koniec okienka...
Ode prawdopodobnie wypada do grudnia... Havertz pewnie wróci też dopiero na początku grudnia (do pełni sprawności i formy, podobno do treningów ma wrócić już niedługo). Masakra...
W teorii mamy teraz kilka mniej wymagających spotkań i Ethan może zyskać na absencji Norwega, ale w praktyce to My lubimy się "męczyć" z niżej notowanymi ekipami...
Najważniejsze, że pierwszy mecz z CP gramy u siebie :)
@Nicsienieda napisał: "00 zł że we wszystkich rozgrywkach strzeli ponad 15. Wchodzisz w to?"
Co to jest 15 bramek we wszystkich rozgrywkach? :D Tyle to hejtowany i wyśmiewany tutaj Lacazette potrafił przebić.
Jeżeli Gyo będzie naszym podstawowym napastnikiem to 15 bramek we wszystkich rozgrywkach to będzie bardzo słaby wynik... zwłaszcza, że celujemy w finał CL i FA Cup, więc tych meczy będzie sporo, a Havertz nie wiadomo kiedy wróci do formy (o ile w ogóle wróci w tym sezonie, nic mnie już nie zdziwi).
@ArsenalChampion napisał: "Wogóle przy Gyokeresie jest zastanawiąjące to ze pod względem fizycznym wygląda jak Byk. A odbija sie od obrońców jak od ściany. Go nawet Jarrod Bowen przepchnął"
Paqueta też z nim wygrał pojedynek i go przepchnął...
Nie wygląda to dobrze i naprawdę ciężko jest szukać jakichkolwiek pozytywów poza tym, że Szwed jest na boisku i biega...
Życzę mu jak najlepiej, ponieważ potrzebujemy napastnika, który stwarza zagrożenie, ale całkowicie obiektywnie należy stwierdzić, że Szwed na tle reszty zespołu wygląda bardzo "surowo" technicznie... Szczerze to nie pamiętam zawodnika w naszej ofensywie (w ost. 10 sezonach), który sprawiałby podobne wrażenie. Trzeba by się cofać bardziej do czasów Bendtnera może ewentualnie Sanogo...
Na YT jest też dosyć trafna analiza gry Gyo przez TH14, który wprost mówi, że Szwed ma bardzo słaby pierwszy kontakt z piłką. Albo źle ją sobie sam wypuści, albo źle przyjmie, albo niecelnie poda z pierwszej piłki i przez to komplikuje sobie i kolegom z drużyny proste sytuacje. W lidze portugalskiej mógł sobie poprawiać, przyjmować na dwa razy jednak na poziomie EPL i CL nie ma tyle czasu. Dodatkowo większość zespołów gra z nami ultradefensywnym ustawieniem gdzie praktycznie każdy z naszej ofensywy jest podwajany na połowie rywala, więc też nie może liczyć że co spotkanie będzie dostawał 10 długich piłek w wolną przestrzeń za plecy obrońców, ponieważ takich przestrzeni, w momencie gdy rywal borni 6-7 zawodnikami w linii jest jak na lekarstwo. WHU nawet przegrywając 0:2 dalej grali mocno defensywnie...
Poniekąd wiedzieliśmy, że Szwed nie jest wirtuozem techniki i mieliśmy nadzieję, że będzie nadrabiał skutecznością strzałów, dochodzeniem do sytuacji i warunkami fizycznymi... No i właśnie, wiele jesteśmy w stanie wytłumaczyć aklimatyzacją, adaptacją, brakiem zgrania ale to że Szwed przegrywa pojedynki z mniejszymi i słabszymi od siebie nie możemy tłumaczyć w ten sposób. Obrońcy bez problemu wyskakują zza jego pleców i przejmują podania. To jest niedopuszczalne u napastnika z taką charakterystyką... Nie chcę się nad nim pastwić, ale nawet Jesus czy Martinelli pod tym względem radzą sobie lepiej i nie dają się tak tłamsić. Gdzie obaj Brazylijczycy są połowę mniejsi i pewnie dwa razy słabsi od Szweda...
Oficjalnie: Martin Ødegaard doznał kontuzji więzadła pobocznego piszczelowego w lewym kolanie i nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Norwegii. Jeszcze nie znamy dokładnej daty powrotu kapitana do gry.
@Er4s: I Zubimendi. Gość jak utrzyma formę to murowany kandydat do 11stki sezonu w lidze. Top transfer.
@thegunner4life: Ok, to masz przykład w LFC jak gra śpo za 120 mln… Przyznaje, że zeszły sezon Norweg miał fatalny, ale rok wcześniej, o ile się nie mylę, dostał zawodnika sezonu w Arsenalu. Drugi rok z rzędu…
Było już nie raz omawiane skąd słabsza dyspozycja Ode. W skrócie Ode na 8mce zawsze wyglądał słabo, tak było na początku jego przygody jak był testowany na tej pozycji i tak było w zeszłym sezonie. Może w raportach meczowych był wystawiany na 10tce, ale w trakcie spotkań każdą akcję zaczynał z duetem Saliba-GM6 cofając się pod naszą bramkę po piłkę.
Z Pireusem dostał motm, w teraz po 20minutach gry z WHU jacyś odklejeńcy chcą go sprzedawać… Zubimendi + Ode to może być powrót Norwega do jego primę formy. Dzięki Hiszpanowi nasz kapitan może grać wyżej, ponieważ ten nie ustępuje mu pod kątem skillsow w rozegraniu.
Abstrahuje od tego, że Ode to w uproszczeniu przedłużenie ręki Mikela na boisku… W mojej opinii obok Saki to podstawowy element w jego układance.
Trzeba trzymać kciuki, że to tylko stłuczenie i nic więcej. Potrzebujemy Ode w formie, ale nie żeby go sprzedawać. Patrząc przez pryzmat zeszłego sezonu to pół składu wypadałoby sprzedać…
@Dziadyga: No i właśnie dałeś przykład swojej impotencji :) Obrażać zacząłeś Ty, nie ja. To Ty zacząłeś używać epitetów, ale żeby to zrozumieć trzeba mieć chociaż 5 groszy w głowie…
Ja z litości poleciłem Ci szybką terapię szokową, która w przypadkach 1/100 pomaga. Takich szans na zmądrzenie nie miałeś nigdy :)
Żegnam.
@Dziadyga napisał: "Ale Ty jesteś dramatyczny ostatnio już całkiem xD"
Wolę dramatyzm niż impotencję intelektualną :)
@Dziadyga napisał: "Realnie to trzeba rozważyć sprzedaż Odegarda.2 sezony temu pół sezonu słabe(2 część) kontynuował zenade sezon temu praktycznie cały.A w tym uraz za urazem i to takie głupie(nie uczyli upadać np?) i mimo,że zaczął łapać jakąś formę to inne przyczyny absencji obecnie.."
Rozważ rozbiegnięcie się z 10m i z całej mańki przydzwonienie barankiem w ścianę. Może Ci to pomoże?
@clash123 napisał: "Postawie śmiałą tezę. A może to jest tak że Arne Slot wcale nie jest takim świetnym trenerem ? Rok temu dostał drużynę "samograja" , spuściznę po Kloppie ( to jest świetny trener ) ."
Po części może tak, ale z drugiej strony tak się kończy wymienianie pół składu w jednym okienku. Oba boki obrony, nowy napastnik (właściwie dwóch), nowy ŚPO... Do tego Salah już nie jest w stanie ciągnąć całej ofensywy na barkach, pierwsza część zeszłego sezonu to było Salah FC, a teraz?
Ich przykład jest tylko potwierdzeniem, że nie ma w tym sporcie dróg na skróty. Wszystko wymaga czasu, zwłaszcza tak duże zmiany w pierwszym składzie. Pewnie Isak im odpali, jestem tego bardziej niż pewien, ale zanim to nastąpi może być już za późno. VVD tak samo nie jest już bezbłędną maszyną, a następcy w klubie nie widać. Tak samo dla Salaha. Oni dwaj są pod formą i następuje efekt domino...
Musimy wykorzystać ich kryzys, ponieważ nie ma co liczyć że taki stan rzeczy utrzyma się u nich przez cały sezon. Ta przerwa reprezentacyjna to dla nich jak dar z niebios w tym momencie...
Trzeba się cieszyć z objęcia lidera! Duża w tym zasługa Mikela i trzeba mu to oddać. Odważniejsze ustawienie zespołu oddało w meczu z Newcastle i WHU. Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu, że jesteśmy zbyt mocni żeby chować się za podwójną gardą.
WHU to nie są chłopcy do łania i doskonale o tym wiemy. Oni potrafią napsuć krwi mocniejszym ekipom, Mavro i Kilman to nie jest duet nieudaczników i tak naprawdę nie pozwolili nam na wiele z gry. Gdyby nie karny prawdopodobnie więcej byśmy nie strzelili.
Mam nadzieję, że Ode to nic poważnego, ponieważ potrzebujemy go w takiej formie jak z Pireusem.
Gyo… jest źle i mam nadzieję, że będzie lepiej. Sztab musi nad nic mocno popracować.
To była udana sobota :)
Wystarczy ich nacisnąć i pękają… szkoda tego meczu na Anfield…
@pioafc: Po prostu różnica jest prosta, Havertz jak nie strzela jest użyteczniejszy i dzięki niemu inni grają lepiej, a Gyo jak strzela jest absolutnie bezużyteczny i poza tym, że biega i jest próżno szukać pozytywów.
Najgorsze, że jego braki są tak nazbyt widoczne, że ciężko z optymizmem patrzeć w przyszłość…
Do tych 13 goli się pewnie doskrobie, ale czy to wystarczy żeby być podstawowym napastnikiem w Arsenalu, który pociągnie zespół w najcięższych chwilach? Ja tego nie widzę póki co.
@pioafc: Ok niee strzeliłby, ale jak jesteś taki biegły w statystykach to wrzuć proszę staty celności podań, ilości kontaktów z piłką, wygrane pojedynki ziemia/powietrze i utracone pozycje. Wtedy będziemy mieć pełen obraz. Ja się zgodzę, że Niemiec goaledorem nie jest i naprawdę jestem ostatnim, który będzie go bronił, ale na miłość Boską on chociaż umie przyjąć i odegrać… tego nie sposób tłumaczyć aklimatyzacją. Szwed ma problem z podstawowymi rzeczami. Niemiec w odróżnieniu od Szweda chociaż nie przeszkadzał i nie tracił dosłownie każdej piłki…
Przecież główny argumentem za zakupem Szweda miała być jego bramkostrzelnosc, a znowu robimy to samo… szukamy jakiś pozytywów na siłę. Gyo miał ładować bramki, a on nawet do sytuacji nie dochodzi. W tym meczu miał kilka kluczowych podań i co z tego? Albo nie w tempo, albo nie odskakuje, albo po prostu jest gwałcony przez rywali. Co ma do tego doświadczenie, że przegrywa pojedynki biegowe z obrońcami, którzy nie należą nawet do topki ligi pod kątem dynamiki? Co na aklimatyzacja do tego, że nawet bez rywala na plecach piłka przy przyjęciu odskakuje mu na metr? Chłop ma 27lat, powinien być w swoim prime, grał już w UK, a niektórzy robią z niego na siłę jakiegoś żółtodzioba… żółtodziobem to jest Sesko, a nie Gyo…
Litości ludzie…
Co ma aklimatyzacja czy doświadczenie w EPL do tego, naszpikowany mięśniami Gyo przegrywa pojedynek fizyczny i biegowy z Paquetą, który ma z 15kg mniej od niego i do demonów prędkości również nie należy.
Szwed przegrał dzisiaj chyba wszystkie pojedynki, piłkę przyjmuje gorzej od Rasiaka a celność podań ma chyba na poziomie spadkowiczów z ligi…
Naprawdę coraz ciężej jest to bronić, ale i tak szacun dla niektórych za kreatywność.
Przegrywają 0:2 i dalej bronią… nawet nie pressują. Z takim podejściem niech spadają z ligi.
Czyli GM za Szweda zaraz
Niech wpuści Ethana za blond lalusia. Gorszy być nie może.
Może nawet powiedzieć, że on przeszkadza… nie wiem w 10tke nie graliby lepiej bez Szweda.
Dramat.
Co za laluś… trzeba dzwonić do Sportingu, z trochę głupio wyszło, ale może się jakoś dogadamy z reklamacją? :D
Jezu Paqueta go gwalci fizycznie…. Wtf?
Już nawet karnych mu nie dają …
Jestem ciekaw co dzisiaj będą pisać kreatywne głowy na temat gry Gyo, jakie plusy? Tytaniczna praca, atmosfera w szatni czy może dzięki niemu lepiej gra Saka?
Dla mnie z plusów tylko jego fryzura.
3 x ręka = karny
Nie pamiętacie?
I to nie tak, że hejtuje Thomasa. Wręcz przeciwnie. Jednak Zubi jest po prostu lepszy.
@Mickeylo: Ok, inaczej. Jak Zubimendi utrzyma ten poziom będzie w 11stce sezonu. Thomas nie był w niej nigdy.
@pablofan: Póki co Sesko też serc nie kradnie. Najlepszym wydaje się Ekitike, którym też się interesowaliśmy.
Gdzie jest Vitold? Obiecywał nam bestie, a mamy lalusia którego wiatr na stadionie przewraca…
Więcej uwagi poświęca swojej fryzurze niż temu żeby przyjąć przyzwoicie piłkę.
Gwałcą nam tego naszego lalusia z Szwecji… niemiłosiernie.
Niech ktoś zadzwoni na Policję…
@Mickeylo: Ile razy Thomas był nominowany do zawodnika miesiąca w EPL?
Thomas był dobry, ale Zubi jest po prostu lepszy
Zubi jest genialny. Względem Thomasa to jest upgrade o dwa poziomy
@darek250s: Chłopie on ma problem przyjąć lub celnie podać na bliskiej odległości…. Dramat
Hejterka stulić pyski. Trzymamy kciuki za Ode, w poprzednim meczu był najlepszy na boisku. Potrzebujemy go zdrowego i w formie.
Proszę Merino za tego Drewniaka z Szwecji…
Merino by to wsadził
To się napatrzeliśmy na Eze + Ode…
Dramat. Kolejny uraz…
Wydaje mi się, że Rasiak miał lepsze przyjęcie piłki od Gyo…
Masakrycznie on wygląda po kątem technicznym.
@Szogun: Może po prostu mówię o sobie, bo do jego entuzjastów nigdy nie należałem, ale jak patrzę na Szweda to zaczynam go doceniać…
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Goonder napisał: "Oglądając gola Rice, pomyślałem sobie, że Zubi daje piłeczkę jak prime Ode.
I kolejna kwestia, komu podaje - Eze, który gra na pozycji Ode. Kiedy nasz Norweg tak wyszedł do piłki?"
12 minuta meczu Ode daje analogiczne podanie do Saki, a Eze nie trafia z 5m... Kiedy nasz Norweg tak fatalnie spudłował do "pustaka"?
Eze grając w CP oddawał najwięcej strzałów w całej drużynie. Ode to po prostu trochę inny typ zawodnika. On jest lepszy w kreowaniu, a Eze w wykańczaniu (choć ostatnio ma trochę pecha, ale widać że te strzały są mierzone i mają jakość). Ci zawodnicy świetnie się uzupełniają. @Goonder napisał: "Szkoda tej kontuzji Odegaarda, zwłaszcza, że zaczął się rozkręcać, ale jeśli Eze będzie dowoził to Ode może stać się rezerwowym w tej układance. Choć wiadomo jak Arteta ceni sobie Norwega - jest on naszym generałem w obronie"
Coś czuję, że szybciej Eze wyląduje na pozycji LS/LŚPO niż Norweg siądzie na ławce. Ode to ulubieniec Mikela i jego główny pomost między zespołem, a jego filozofią.