Komentarze użytkownika Damper
Znaleziono 4767 komentarzy użytkownika Damper.
Pokazuję stronę 43 z 120 (komentarze od 1681 do 1720):
@Mastec30 napisał: "@Damper napisał: "natomiast nie udawajmy też, że Havertz gra dobrze od kilku meczów na ŚN, bo on robi te liczby i gra bardzo dobrze mniej więcej od początku roku kalendarzowego, czyli od kiedy został przesunięty na 9"
On nawet wcześniej zaczął dobrze grać bo już przełom listopada z grudniem 2023 miał bardzo mocny. Zresztą gdyby brać do oceny wszystko poza g/a to jego gra wyglądala dobrze jeszcze wcześniej. Tylko trochę czasu mu zajęło żeby do dobrej gry dokładać liczby"
To się zgadza. Mniej więcej od meczu z Newcastle nabrał takiej pewności i odwagi w grze, natomiast gdzieś tak od meczu z Liverpoolem rozkwitł jeszcze bardziej. No i zaczęła się liczbowa seria, która trwa do dziś.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że Havertz cały czas się rozwija i jest coraz lepszy. On ma 25 lat, to co widzimy to nie jest jeszcze jego sufit.
@Rynkos7: Szanuję Twoje zdanie, natomiast nie udawajmy też, że Havertz gra dobrze od kilku meczów na ŚN, bo on robi te liczby i gra bardzo dobrze mniej więcej od początku roku kalendarzowego, czyli od kiedy został przesunięty na 9. Czy jest to docelowy napastnik- nie wiadomo, być może nie, natomiast żeby go zastąpić i żeby to był naprawdę progres, to na rynku musiałby się pojawić napastnik z najwyższej półki.
@Kondek87nh napisał: "@Damper: jednak musiał się pojawić Leo i Gabi i Mikel dzięki czemu przestaliśmy grać z beniaminkiem na dwie 6 i jakoś poszło"
Plan na mecz zakłada również zmiany. I mecz nie trwa 50 minut tylko 90+.
@Kondek87nh napisał: "Mikel zaryzykował okazało się że jego plan chybił"
Gdybyśmy nie wygrali można byłoby mówić, że chybił. Jest 3-1 dla Arsenalu, więc plan się sprawdził.
Jeśli Arteta nic nie zmienia to jest argument, że nie umie rotować. Jak coś zmieni i da pograć Jesusowi albo Jorginho to kompikuje sobie życie. Standard.
@Nicsienieda napisał: "Panowie, ale srać się na mecz z Southampton?"
No tutaj widać niektórzy naprawdę się ich boją. A dlaczego? Bo kiedyś tam sprawili nam jakieś problemy :D
Rozumiem, że pewniej byście się czuli z Kiwiorem na LO i Calafiorim na prawej?
@Er4s napisał: "@Damper:
Kojarzę z Nottingham gdzie wyglądaliśmy fatalnie oraz z Fulham gdzie straciliśmy głupie dwa punkty a pierwsza bramka poszła właśnie stroną Parteya."
3 mecze, gdzie niby Partey był PO, a tak naprawdę spełniał głównie funkcję cofniętego rozgrywającego. 2 zwycięstwa i remis. A to, że bramka poszła stroną Parteya, to nie znaczy, że on tam zawinił.
Przecież Partey i tak 90% czasu będzie spędzał w pomocy i rozgrywał, nie będzie musiał robić żadnych rajdów.
@Er4s napisał: "A najgorsze mecze ubiegłego sezonu gdzie traciliśmy kuriozalne bramki to były te z tym poronionym pomysłem z Parteyem na PO."
Możesz mi przypomnieć ile było takich meczów i ile punktów w nich zdobyliśmy?
Kane siedział w Tottenhamie do 30, Son nadal jest zawodnikiem Spurs, mimo, iż przez długie lata nie wygrywali żadnych trofeów. Co by nie mówić, byli to/są na przestrzeni wielu sezonów topowi zawodnicy Premier League. Może ktoś wyjaśnić zatem jakim cudem Spurs zdołali ich tak długo zatrzymać, mimo iż nigdy nie zdobili żadnego trofeum, w dodatku są mniejszym klubem od Arsenalu?
Arteta ma kontrakt do 2027, Saliba do 2027 i Saka do 2027. Nie ma żadnej możliwości, aby zostało to zachwiane w 2025 r. Więc nie ma za bardzo sensu rozprawiać o jakichś odejściach w 2024 r., tym bardziej, że Arsenalowi idzie bardzo dobrze.
@Womanizer napisał: "Prędzej go będą urabiać, żeby nic nie podpisywał i za 3 lata wezmą 26 letniego Salibe za free."
Real nigdy nie zapłacił za obrońcę więcej niż 50 mln. Idealnym scenariuszem byłoby wcześniejsze podpisanie przedłużenia z Salibą, ale zobaczymy jak będzie rozwijać się sytuacja i czy zdołamy do tego Salibę przekonać. To, że Real będzie go urabiał to jest pewne. Będą czyhać na darmowy transfer, tak jak aktualnie robią to z Trentem.
@artur759 napisał: "Anglik na pozycji 8 ma potencjał na bycie bardzo dobrym, ale na pozycji 6 ma potencjał na bycie topowym."
Nie tyle ma potencjał, co po prostu jest topową 6.
@Dominik11 napisał: "Tomka trzeba sprzedać po sezonie."
Nie sprzedasz Tomka bo jemu kończy się kontrakt. Przed klubem decyzja czy go przedłużać, a jeśli tak to na jakich warunkach czy się żegnamy.
Jeśli Tomek wytrzyma w zdrowiu do końca sezonu i dostanie nową umowę to posypię głowę popiołem.
@Womanizer napisał: "Havertz pięknie odbudowany. 4 bramki a ledwo wrzesień minął."
5 goli. Carabao może mniej ważne rozgrywki, ale dalej są to oficjalne mecze o jakieś tam trofeum.
Kto dziś zagrał lepiej, Havertz czy Gyokeres?
@Szogun napisał: "Czwarta bramka w tym sezonie."
Piąta.
Możliwe, że w klubie sami jeszcze do końca nie wiedzą na ile poważny jest uraz Calafioriego i tak naprawdę jutro będą mu robić skany, testy itd.
Najlepsze jest to, że jak Arteta posadził na ławce Gabriela na początku poprzedniego sezonu to nie było radości, że Arteta rotuje, tylko pretensje, że Arteta oszalał. Prawda jest taka, że nie rotował, bo nie miał odpowiednich zawodników. Timber cały sezon out, więc główna opcja do rotacji wypadła. Teraz mamy i Timbera i Calafioriego, do tego White. Wszyscy oni byli kupowani z poprzednich klubów jako środkowi obrońcy, więc spokojnie mogą zastąpić czy to Salibę czy Gabriela. I myślę, że z biegiem sezonu takie momenty mogą następować, że zagramy np. Timber, Calafiori, Saliba White, albo Calafiori, Gabriel, White, Timber. Ten mit o rotacji pryśnie tak jak i ten, że Arteta nie wprowadza młodych. Ma teraz kogo to wprowadza, czy to Nwaneriego czy Lewisa-Skellyego. Nie byli gotowi to ich nie wprowadzał.
Arteta sam powiedział przed sezonem, że już się pewnie nie zdarzy, że Saliba i Gabriel zagrają taką ilość minut, dlatego dodatkowo wzmocnił obronę. Do tego zostawił w składzie takich zawodników jak Zinchenko czy Kiwior. Ale przecież nie będzie rotował w takich meczach jak teraz mieliśmy, do tego w sytuacji, jak nie ma do dyspozycji White'a, Tomiyasu i Zinchenki. Dał odpocząć Gabrielowi i Salibie z Boltonem.
Dla mnie jest trochę śmieszne domaganie się rotacji akurat w takim momencie, kiedy Arsenal jest przymusowo zmuszony do rotacji na innych pozycjach poprzez kontuzje. Do tego wypadł White, nie ma Zinchenki, Calafiori dopiero wchodzi, w pomocy nie ma Odegaarda i Merino, ale tak, właśnie teraz rotujmy na środku obrony. Naprawdę świetny pomysł.
@Socjopata: Widziałem tego tweeta, ale generalnie to za dużo w sprawie nie rozjaśnia. Wiadomo, że na pewno poczuł jakiś dyskomfort, bo było to widać po reakcji jak wylądował po tym pojedynku główkowym z bodaj Justinem w samej końcówce meczu.
@Socjopata napisał: "@GenzoArs: widziałem zdjęcia jak po meczu chodził utykając i rozdawał autografy"
Było widać utykanie na zdjęciach? :D
@Loka napisał: "@miki9971: znając życie to nie wygramy"
W tamtym sezonie mówiło się to samo i wygraliśmy.
@MarkOvermars napisał: "Calafiori ponoć nabawił się kontuzji kolana podczas celebracji 3 bramki xd"
To nie jest prawda. Jeśli nabawił się kontuzji kolana to podczas lądowania przy pojedynku główkowym w samej końcówce meczu.
@KapitanJack10 napisał: "@Garfield_pl napisał: "White, Timber, Calafiori, Tomiyasu, Kiwior nawet Rice :) nie ma za co"
Tak, ktokolwiek z nich wskakuje za Salibę i kibice się modlą przed meczem żeby jakoś to było."
Nie no bez przesady. Nie ma drugiego takiego piłkarza jak Saliba, ale załóżmy, że wchodzi White za Salibę, i wychodzimy środkiem Gabriel-White i na prawej Timber i co, modlimy się? Przecież White-Gabriel to była nasza podstawowa para środkowych obrońców już za Artety.
Tottenham nie potrzebował tej pomocy sędziego bo i tak byli o klasę lepsi od United.
Wiem, że wszyscy się cieszą, że Bruno do szatni, ale to powinna być po prostu żółta kartka. Sędziowanie Kavanaha jest kpiną.
Kavanah lubi być w centrum uwagi.
@pawel_1986: Wiesz, co do Haalanda to też był znak zapytania przy transferze do City ze względu na zdrowie. Jak porównasz sobie kontuzje Tomiyasu we Włoszech i Haalanda w BVB to nie zobaczysz dużej różnicy.
@pawel_1986 napisał: "@Damper: Może źle się wyraziłem. Nie kluczowych graczy 1 składu a kluczowych zmiennikow :D"
Niektórzy zawodnicy mają tendencję do kontuzji natomiast w wielu przypadkach jest to po prostu pech jak np. przy Merino, który w ciągu ostatnich lat zawsze był zdrowy. United miało w tamtym sezonie masę kontuzji, praktycznie cała obrona im wypadła. Teraz Yoro, Mount czy Hojlund, wcześniej co raz Martinez. W Chelsea w tamtym sezonie to z 10 graczy na raz miało kontuzje i ratowało ich tylko to, że mieli 40 osobową kadrę. Także my nie jesteśmy tutaj jakimś ewenementem. Natomiast trudno też skreślić z marszu jakiegoś zawodnika, bo w przeszłości miał problemy zdrowotne. Czy wielkie marki zrezygnują z Wirtza, bo zerwał ACL'a? No nie.
Nie popadajmy w skrajności. W poprzednim sezonie wszyscy mówili, że Arsenal miał farta, że wszyscy kluczowi zawodnicy byli zdrowi i dlatego Arsenal do końca utrzymywał się w grze o tytuł, a teraz nagle czy jest jakaś drużyna, z większą ilością kontuzji kluczowych zawodników.
@pawel_1986 napisał: "Ale Arteta chyba na to nie patrzy zupełnie"
Gdyby nie patrzył to nie kupowałby Rice'a i Havertza, którzy są tytanami zdrowia.
Kontuzja Calafioriego byłaby dla nas czymś strasznym. Oby to nie było nic poważnego, ale jak słyszysz kolano to od razu myślisz o najgorszym.
@Furgunn napisał: "@Damper napisał: "Wiecie, że w sts-ach Arsenal jest w tym momencie głównym faworytem do mistrzostwa?"
Przecież to pewniak, stawiałeś coś przed sezonem? :]"
Nie stawiałem, ale obserwuję jak te kursy się zachowują, bo one zwykle dobrze obrazują realne szanse. Generalnie City przed sezonem było dużym faworytem, odwrócenie nastąpiło po meczu z nami i kontuzji Rodriego. Bukmacherzy też na pewno biorą pod uwagę możliwość, że City może mieć np. odjęte jakieś punkty, ale generalnie to i tak mocno się dziwię, że tak nisko ich teraz oceniają. Przecież to hegemon, maszyna Guardioli z najlepszym napastnikiem na świecie, a jest dopiero początek sezonu.
Wiecie, że w sts-ach Arsenal jest w tym momencie głównym faworytem do mistrzostwa? Kurs na tytuł Arsenalu wynosi obecnie 2,25, zaś na mistrzostwo dla City 3,00.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Mam wrażenie, że wielu kibiców bardzo fetyszyzuje tę pozycję napastnika. Pewnie bierze się to również z tego, że Arsenal miał w przeszłości świetnych napastników w osobach Henry'ego czy RVP. Rozumiem, każdy chciałby mieć napastnika, który załaduje te 25 bramek w lidze. To oczywiście może bardzo pomóc, natomiast również niczego nie gwarantuje. Podstawowa kwestia- jak wyprofilowana jest drużyna i jak wygląda zespół jako całość. Jak dany profil napastnika wpływa na wykorzystywanie możliwości również innych zawodników. Jest wiele przykładów zespołów, które osiągały wielkie sukcesy nie mając goleadorów na 9. City z rekordem punktowym w PL, Liverpool z Firmino na 9 w czasach swojej dominacji, reprezentacja Hiszpanii, czy to w erze Xaviego i Iniesty, czy obecnie z Morata na 9. Leverkusen z ubiegłego sezonu. Real z podwójną koroną z poprzedniego sezonu. Przykładów jest wiele. Tutaj mam wrażenie, że często panuje przekonanie, że przyjdzie jakiś napastnik cudotwórca i nagle będzie strzelał dokładnie wtedy, kiedy nam nie idzie i akurat wtedy, kiedy zespół będzie tego potrzebował. Będzie miał pół sytuacji i wykorzysta. To jest jakaś abstrakcja. Obecnie Havertz bardzo dobrze odnajduje się w roli napastnika w AFC. Robi liczby, ma świetne warunki fizyczne, przez co wygrywa masę pojedynków. Gra między liniami, czucie przestrzeni, pressing, praca na boisku (tak często wyśmiewana)- absolutny top. Czy jest nie do ruszenia? Absolutnie nie. Natomiast na pewno nie wystarczy zastąpić go pierwszym lepszym gorącym nazwiskiem, żeby zespół zyskał przez to na jakości. Jeżeli na rynku byliby napastnicy pokroju Benzemy, Suareza, Lewandowskiego, Kane'a czy Haalanda- OK. Póki co mamy Gyokeresa, Davida. Branie na siłę tego typu piłkarzy, w nadziei, że może będą lepsi od Havertza kompletnie do mnie nie przemawia.