Komentarze użytkownika KapitanJack10
Znaleziono 6679 komentarzy użytkownika KapitanJack10.
Pokazuję stronę 54 z 167 (komentarze od 2121 do 2160):
@Ech0z napisał: "Następny mecz z United u siebie gramy to raczej Ez win."
To wcale nie musi być win, a już na pewno nie ez. Fajnie, że MU ma mecz w środku tygodnia i dobrze, że gramy u siebie i będziemy po takim meczu jak dziś, ale w tabeli formy są przed nami i w pierwszym meczu nas zatrzymali, mimo iż dopiero wygrzebywali się z niezłego bagna.
To będzie trudniejszy mecz niż ten dzisiaj.
Sam fakt, że zgwizdał coś takiego w pierwszej chwili wiele mówi o nastawieniu sędziów do nas..
Nie wiem czy zwróciliście uwagę przy powtórce faulu na Sace, ale był tam Son. Tak, on jest na boisku jeszcze.
Niepokoi mnie ten Sarr w środku. Jak wychodzi w takim meczu junior, to mam wrażenie, że zagra mecz życia i otworzy sobie karierę. Jak kiedyś Rashford.
Nie wiem jak wy, ale chyba przed każdymi derbami mam pietra i boję się o przebieg meczu. Zdecydowanie to coś więcej niż zwykły mecz.
Swoją drogą na koniec sezonu w Chelsea jak wszyscy wrócą do zdrowia, to będzie niezły tam burdel jak trzeba będzie takiego Aube czy Ziyecha posadzić na trybunach.
Jak zakładamy grę z wahadłowymi i środek Jorginho-Kante, to zostają 3 miejsca w przodzie dla Sterlinga, Pulisicia, Auby, Mounta, Havertza, Broja, Felixa, Ziyecha, Mudryka, Gallaghera. 10 osób xd A na ławce muszą być też defensywni, Azpili, Chalobah, Zakaria, Kovacić, Cucurella.
Do tego Nkunku za rok przyjdzie. Ten Chukwuemeka też dostaje minuty już. Będą oddawać za darmo jak my, żeby trochę przetrzebić skład.
Może się skusimy na jakiegoś Pulisica albo Gallaghera :)
@amiapsycho napisał: "a wiem, że zaraz się posypią komentarze, że bzdury piszę i Arsenal dobrze zrobił że nie przepłacił a Mudryk to będzie flop, ale jak racjonalnie wytłumaczyć, że oferta Arsenału nie mogła być podbita o te 5mln?"
To jest z pewnością dużo bardziej złożone niż nam się wydaje. Przecież my przez 2 tygodnie trwania sagi wystosowaliśmy 3 oficjalne oferty, a nie 12, każdą o 5mln wyższą, każdego dnia jedną.
Przy takiej transakcji na pewno decyzja nie jest w rękach jednej osoby i w samym klubie długo trwają dyskusje nad każdym funtem. I nie ma co się dziwić, dla nas to są tylko cyferki, dla klubu prawdziwe pieniądze, które trzeba wydać.
Pany, weźcie pod uwagę, że tu nie chodzi o 10mln, jak można pomyśleć. Może się wydawać, że "trzeba było dać 10 więcej i po sprawie". Tu chodzi o jednego zawodnika za 100mln. Taka kwota to nie przelewki, nawet w tak chorym rynku. Myślę, że wartość Mudryka i kwota, na którą wycenił go sam Arsenal już dawno została przebita i to mocno. Chelsea wchodząca z chorą ofertą po prostu musiała wygrać, bo podnoszenie zawyżonej oferty, tylko po to, żeby pokazać, że nie jesteśmy frajerami, to byłaby głupota niegodna profesjonalnego zarządu.
Szkoda tylko czasu zmarnowanego, ale absolutnie nie szkoda, że nie wywaliliśmy 100mln na jednosezonowca, kurde, z ligi ukraińskiej..
Za tyle możemy powalczyć o Leao. Za 10% tej kwoty możemy jeszcze w zimie starać się o Trossarda.
Rozumiem, że potrzebujemy wzmocnień, ale nie każdym kosztem. Do tej pory byliśmy zadowoleni z decyzji zarządu, że nie odbiła im palma z przepłacaniem czy to za Raphinię czy Vlahovicia. Teraz też nie przepłacimy.
Ten sezon się skończy, a my dalej pozostaniemy Arsenalem i nawet jeśli wygląda na to, że walczymy o mistrzostwo, to nie możemy zboczyć z tego powodu z naszej strategii, bo budujemy tu coś więcej niż ekipę, która z niedowierzaniem wszystkich będzie prowadzić w tabeli w połowie sezonu.
@Dziadyga: Imo wciąż Real rządzi i pewnie dałby radę i nam i Napoli. No ale włosi grają kosmicznie. Tylko smutno, że patrząc na tabelę, to oni nie muszą się martwić, że ktoś im depcze po piętach i na fali polecą po Scudetto, a my musimy się martwić o City i każde potknięcie może sprawić, że cała ta forma da nam całe nic..
Nikt nie składa gratulacji? To ja będę pierwszy.
Gratulacje!!
@Piotrek95: To 70mln może mu mocno ciążyć, szczególnie, że jeszcze nie ma doświadczenia na takim poziomie.
@Piotrek95 napisał: "Mudryk a Pepe to imo dwa różne światy. Ukrainiec świetnie gra obiema nogami, świetnie chroni piłkę, często wywalcza rzuty wolne, przystosowany do gry w 4-3-3, ma lepszy balans ciałem i lepsze uderzenie
Pepe tylko lewa noga, w Lille tylko na kontry nastawiony, balans ciałem też ograniczony
Arteta tak naciska bo wie że dostaje gotowy produkt który wchodzi na skrzydło i robi dym, z Pepe to nauka od postaw była"
Wiesz, to teoretycznie bardzo słuszne stwierdzenie, ale mimo wszystko bawi mnie to, bo mam deja vu. Chyba za każdym razem coś takiego słyszę jak w Europie jest przeprowadzany duży transfer skrzydłowego.
Jak popatrzymy na te gigantyczne transfery skrzydłowych z ostatnich lat, to można się złapać za głowę, same niewypały i to jest fakt. Nie tylko Pepe, ale Grealish, Antony, Sancho, Dembele, Raphinia, Hazard, Sane, Już nie doliczam nie do końca skrzydłowych jak Coutinho, Griezmann czy Felix. Tylko Mbappe i PSG mogą po transferze chodzić z podniesioną głową. I każdy z tych gości to inna historia. Można powiedzieć, że Dembele za młody, a Raphinia? Za słaby. Sancho? Jeden czy dwa sezony mu poszły i tyle. Hazard? Zmiana ligi. Grealish? Coś tam, coś tam..
I teraz przychodzi Mudryk i "nie ma co go porównywać do Pepe, bo coś tam". Ja się mocno obawiam, bo jak nas uczy historia, jest mnóstwo przesłanek, że Ukrainiec po prostu tu nie wypali i będzie płacz. Oczywiście mu tego nie życzę, ale wolę się nie nastawiać na wejście a'la Haaland.
@Marzag napisał: "Żaden z was by się o tym piłkarzu pozytywnie nie wypowiadał ani żaden by go nie chciał w Arsenalu gdyby nigdy tu nie grał."
Właśnie wtedy byśmy go chcieli. I to pewnie byłyby największe lamenty, że nam przeszedł przed nosem jak jeszcze był w Lorient.
Najwięcej się wie o obecnych tu zawodnikach. Gdyby odstawiał coś poza Arsenalem, to na pewno byśmy tak o tym nie dyskutowali i na pewno dużo bardziej bagatelizowali tę sprawę.
Elneny i Lokonga prześcigają się dziś, kto będzie bardziej asekuracyjny. Vieira po słabym początku też unika gry i wybiera najprostsze rozwiązania. Nketiaha nie ma, Gabi też niewidoczny. Tylko Saka w miarę trzyma poziom z ofensywy.
Obrony nie ma się co czepiać, robią swoje. Tierney i Tomi się podłączają od czasu do czasu, ale niewiele z tego jest.
W każdym razie jeśli cały środek pola boi się grać, to ciężko coś zbudować.
@Zolno: Tak, łatwo powiedzieć teraz, że kadra Chelsea to żart i mają tylko kilku zawodników klasy światowej (chociaż nigdy nie użyłem takiego sformułowania), bo słabo grają. Ale ten sam skład w tamtym sezonie na luzie 3 miejsce miał a 2 lata temu wygrał LM. Popatrz na skład z finału. Rudiger tylko odszedł z ważnych zawodników, zastąpili go Koulibalim i Fofaną i Kante ma kontuzję. Wernera nie liczę, bo on akurat nie był ważnym ogniwem.
Wtedy byli kozakami, Jorginho złotą piłkę miał wygrać, Silva szef, Mendy objawienie, Mount lepszy niż Saka czy Foden. Teraz grają Ci sami zawodnicy i nagle każdy mądry i widzi, jaką słabą kadrę ma Chelsea.
Bycie pod formą nie świadczy o jakości zawodnika i to, że Havertz czy Kovacic słabo grają, nie jest równoznaczne z tym, że są słabymi zawodnikami. A Chelsea ma takich ludzi ok 20. W swojej dobrej dyspozycji przyjęlibyśmy każdego tutaj z otwartymi ramionami, niektórych do pierwszego składu, innych do wzmocnienia ławki, ale każdy by się przydał.
Więc mówienie, że mają słabą kadrę, albo że bez Kante i Jamesa to jest padaka, jest po prostu nieprawdą.
@Qarol napisał: "Gdyby u nas wypadł Odegaard i Partey albo przynajmniej jeden z nich, to też bylibyśmy w dupie. Dlatego nie ma co gadać, że kontuzje nie są wytłumaczeniem, bo przy ich pladze każdy zespół znalazłby się w dużych tarapatach."
Gdyby u nas wypadł Ode i Partey, to wyszedłby Elneny i Vieria, dlatego byłby spadek formy. W Chelsea wypada Mount i Kante i w ich miejsce gra Zakaria i Havertz. Nie ma Fofany, gra Koulibaly, u nas grałby Holding. Nie ma Sterlinga, gra Pulisic, u nas Nelson, Jorginho - Kovacic Xhaka - Lokonga.
I tak w zasadzie na każdej pozycji. Tylko na PO i LO nie stracimy wiele jakości po wejściu zmienników.
Wiadomo, że nazwiska nie grają, ale nawet jak dana 11 jest w formie i gra, to zmiennicy nie są zapchajdziurami, tylko mają ogromne umiejętności i powinni podołać, a nie tworzyć wyrwy w poziomie gry.
Chelsea gra padakę niezależnie kto wychodzi na boisko. Nie sądzę, żeby nagle Kante odmienił ich los o 180°. To problem nie w kadrze, tylko w taktyce.
@Zolno napisał: "Chelsea ma tendencję do grania bardzo słabego sezonu co jakiś czas ale zawsze w następnym sezonie grają dobrą piłkę.
Niestety kontuzję ich zjadły , nie wiem czy wgl. w tym sezonie przez 5 meczy z rzędu Potter czy Tuchel miał całą kadrę dostępną xD"
Mieli* Abranowicz zmieniał trenerów aż kliknie i zwalniał przy pierwszym słabszym okresie. Teraz się pewnie taktyka zarządu zmieni i będą czekać aż Potter ogarnie, co nie jest pewne. Mogą mieć przyszły sezon też słaby.
A kontuzje w Chelsea to głupi argument tak słabej formy. Po to klub kupuje 25 wysokiej klasy zawodników, żeby mogli spokojnie rotować bez obniżki formy. Jeśli im wypada kilku zawodników, a oni zaczynają kopać się po czole, to coś jest nie tak.
Ja mam wrażenie, że dziennikarze bardzo mocno wspierają Szachtar w tej grze i to jest główny powód naszych problemów.
Przecież informacje, że chcemy zakończyć deal jak najszybciej, że to nasz absolutny priorytet i nie szukamy nikogo innego, że odpuszczamy Felixa, że Chelsea się włącza do wyścigu i jest w stanie zapłacić więcej, teraz już nawet @Rynkos7: dał cytat, że Mudryk w sumie to mógłby do Chelsea chcieć przejść.
To wszystko stawia Szachtar w wygodnym fotelu, gdzie mogą dyktować warunki jakie im się tylko spodobają i patrzeć na reakcje.
To, że nas to nie ustawia to jedno, a drugie to to, że nikt nam nie odda dobrego zawodnika bez takich gierek.
Mi tam dziś trochę szkoda Chelsea. Na takie mecze nie podchodzi się z dnia na dzień. Potter na pewno coś zaplanował, a piłkarze szykowali się na konkretny scenariusz. I po 30 min można wszystko wyrzucić do kosza, bo 2 kontuzje.
Z nami było podobnie. Wychodziliśmy pierwsze minuty z pomysłem i nieźle to wyglądało, a po kwadransie jakiś przypadkowy gong i wszystko się sypało.
Jest jeszcze 17 kolejka, nawet nie półmetek. Wciąż naszym celem jest top4. Może taka strata punktów nam to przypomni, bo balonik też nie jest nam potrzebny.
@ramshere napisał: "nie rozumiem naszych kibicow na kanonierzy.com co podniecali sie przed meczem, ze nadchodzi walec - to chyba wiekszosc to sezonowcy co nagle zaczeli kibicowac arsenalowi
newcastle to bardzo dobra druzyna i znakomicie ulozona przez Howe'a i wiadomo bylo ze bedzie ultra ciezki mecz"
Tylko, że to był walec, tylko nieskuteczny. Newcastle stanęło na uszach, żeby tego nie przegrać, ostatnie 30min to praktycznie nie wychodzili z połowy. Willock i Joelinton ledwo biegali.
Mają solidną obronę i po prostu zaangażowaniem udało im się nie stracić bramki.
Dla mnie ten mecz to też swego rodzaju pokaz naszej siły, bo Newcastle forma życia i nie są w stanie nawet pierdnąć. Szkoda tylko, że nie wcisnelismy.
Kartka dla Xhaki słuszna, ale jeśli faule Ode i Nketiaha były na żółtą, to Wilson powinien dostać 3 mecze od razu kary..
Ta liga to jest jakiś kosmos, albo ten sezon jest jakiś upośledzony.
Mam wrażenie, że "niespodzianki" są częściej niż przewidywane wyniki. Co chwilę jakiś Brentford czy inne Crystal Palace urywa punkty faworytom.
I najdziwniejsze w tym jest to, że poza wpadkami City, większość tych niespodzianek to nie przypadek, że outsider dostaje w papę, ale zrobi kontrę, zamuruje i dowiezie wynik w bólach. Tutaj środek tabeli wychodzi z pomysłem i umiejętnościami pozwalającymi zniwelować wszelkie przewagi "na papierze". Brentford czy AV po prostu potrafią zagrać lepiej niż Live czy Totki.
A nikt nie mówi, że Martinelli poza bramką, to wcale się genialnie nie prezentował i jak mam gdzieś szukać dziury w całym, to właśnie u niego. Kiedy jest w najwyższej formie, to jest na poziomie zwykłego Saki. Wczoraj Lamptey sobie z nim radził, a Gabi był mocno jednowymiarowy ze swoim zejściem na prawą nogę.
Może dlatego biorą Mudryka, żeby ulepszać się tam, gdzie można, choć na pierwszy rzut oka nie widać potrzeby.
Fajne podejście, bardzo rozwijające.
@swistak86 napisał: "Dlaczego Vieira nie gra ?"
Bo to nie fifa i to, że kosztował 40mln nie znaczy, że jest gotowy, a jak chce się wygrywać, to nawet przy 3:0 nie możesz powiedzieć sobie "a niech wejdzie i tak wygramy", czego idealnym przykładem był ten mecz.
@arsenallord napisał: "Ben White to najlepszy piłkarz tego sezonu w Arsenalu. + Jak ktoś się zgadza"
Niezły pomysł na łapanie plusów xd
Mogłeś dopisać, że jak ktoś się nie zgadza to daje minusa.
Mudryk za tyle co Grealish. Ale brednie. Anglik był jednym z najlepszych piłkarzy sezonu w PL grając ostatni sezon w AV. Dodatkowo nie był wonderkidem, tylko sprawdzonym na angielskich boiskach skrzydłowym w kwiecie wieku.
Porównanie jego sytuacji do Mudryka to jak robienie z rozmówców idiotów. Za takie coś to powinni podziękować i odmówić dalszych negocjacji. Niech im zostanie niezdowolony Ukr, w śmiesznej lidze. Jeden słaby sezon i im da jakiś Everton 30mln bez bonusów, łaskawie.
To jest nieprawdopodobne, że my przegrywamy w tym meczu...
Nie ma mowy, że zostawiają karny..
Nketiah nie gra źle dziś. Szczerze, to nie widzę słabego punktu, po prostu nie możemy się przebić przez niską obronę WHU.
Oczywiście w takich sytuacjach rywal raz wyjdzie wyżej i ma bramkę. Klasyka.
Ten Rice to nie od parady ma swoją renomę. Świetnie trzyma WHU. Przydałby się u nas.
Nawzajem xd
@silvano95 napisał: "parti****te"
Hahahahahahah
Ta cenzura to mistrzostwo świata xdd
@Taki napisał: "Sancho nigdy nie udźwignął meczu w reprezentacji a Bellingham był w wieku 19 lat podczas mundialu jednym z liderów reprezentacji Anglii.
Ryzyko takiego transferu jest minimalne."
Ale bzdury. Zawsze tak się mówi, że ten to był przereklamowany, inny na pewno tak nie skończy.
Sancho miał takie liczby i to nie przez kilka kolejek, tylko dłużej, że każdy był pewny. Co więcej nikt nawet nie poddawał w wątpliwość jego jakości.
Przykład Sancho nie udowadnia, że coś było nie tak z nim, tylko że każdy, bez wyjątku może się wysypać
@Dzulian napisał: "Tym się właśnie różnią kluby PL i LaLiga.
Valencia miała Solera z rocznym kontraktem to musiała oddać za 18 mln, żeby budżet zrównoważyć.
A tym śmierdziało w lecie nawet 25, w zimie też Tielemansa nie puszczą. Tylko trzymać na chama do końca umowy."
Jak w Anglii 15mln to śmiech na sali. Po co im to, jak mogą do końca sezonu eksploatować zawodnika i do tego pokrzyżować plany ligowemu rywalowi?
@fabregas1987 napisał: ">realnie myślimy o walce o mistrza do ostatniej kolejki
>stawiamy na Eddiego jako napastnika pierwszego wyboru na najbliższe minimum 3 miesiące"
W tamtym sezonie zaczęliśmy grać, kiedy wszedł Eddie. Może jemu potrzeba pewności. Wchodząc na LE ze świadomością, że gra po to, żeby Jesus odpoczął na ligę ciężko rozwinąć skrzydła.
Felix marzenie. Typ co ma technikę, świetny do gry kombinacyjnej, szybko operuje piłką i nie jest przyspawany do konkretnych pozycji. Dla naszego stylu idealny.
Właśnie w tym kierunku powinniśmy iść, żeby ulepszać grę w naszym stylu.
Dodatkowo Frankie, ale to to już marzenie.
A co do ceny, to niestety.. Rynek jest chory. Arteta sam powiedział, że jak ktoś ma przyjść, to żeby wzmocnić pierwszy skład, czyli byle piernik nie przyjdzie, a topowi zawodnicy są drodzy i tyle.
Biorąc pod uwagę ile nasi grają, to jak jutro jeszcze Szwajcaria odpadnie, to żaden się na tych MŚ nawet nie spoci xD
Trener Serbii potrafił posadzić gwiazdeczkę z Juve, Vlahovicia kosztem Mitro w giga formie. Trener Brazylii chyba zobaczył Barcelonę i wielki Tottenham Conte w analizie graczy i uznał, że muszą grać za wszelką cenę..
No cóż, dla nas lepiej, ale mam nadzieję, że dostaną w papę.
@Barney napisał: "zobaczymy narazie graja z najsabsza repra na turnieju, ale i tak ladnie ich zlali."
To trochę krzywdzące. Mam wrażenie, że Hiszpania, Anglia, Argentyna i Niemcy grali bardzo podobnie, przynajmniej do czasu. Pełna dominacja i kontrola meczu. Z tym, że pierwsze dwie ekipy były skuteczne, a drudzy nie i dali rywalom nadzieję, które zostały skrzętnie wykorzystane. Jedni to frajerzy, a drudzy "wygrali z najgorszymi" i trzeba czekać co pokażą dalej.
IMO trzeba docenić Hiszpanów i Anglików, bo być lepszym mając takie kadry to nie sztuka, ale nastrzelać tyle bramek, to jednak wyczyn na Mundialu, bez względu na rywala.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@ArtetaBall napisał: "Trossard na ataku jest tragiczny.. najwięcej strzela grając głębiej na skrzydle i kiedy przede wszystkim ma miejsce. Dlatego właśnie super liczby przeciwko drużynom typu City, Liverpool, Chelsea itp. Dodatkowo ma 28 lat i mam wrażenie, że w kolejnym klubie będzie chciał grac, a nie grzac ławę.."
Trossard jest tragiczny? No sorry, ale Brighton przy tak kompaktowej drużynie ma tylko jednego wyróżniającego się zawodnika i jest nim właśnie Trossard. Bardzo ciekawy grajek, a granie jako schodzący skrzydłowy brzmi jakby był skrojony właśnie dla nas. Martinelli walczy za dwóch, ale w grze 1 na 1 ostatnio bardzo się pogorszył, a to kluczowe, bo w większości meczów nie będziemy wyprowadzać szybkich ataków.
Być może nie jest to jakaś topka, ale na pewno nie będzie też średnim rezerwowym jak Nelson.
Dzisiaj za Gabiego wszedł Tierney. To chyba jasno pokazuje, że Arteta chciałby robić zmiany ofensywnych zawodników, ale po prostu nie ma kogo i już woli dać na skrzydło solidnego Tierneya, żeby wspierał też obronę, niż ESR czy Marquinhosa.
Chwała Bogu, że Arteta chce tylko ludzi, którzy wzmocnią skład, ale jeśli chodzi o skrzydłowych, to nie licząc Leao i może od biedy tego Raphinii nie widzę ciekawych opcji. Trossard nie byłby transferem pokroju Williana, a raczej Tomiyasu. Można z nim zagrać bez ryzyka, że wszystko się posypie. Idealny transfer zimowy jak dla mnie.