Komentarze użytkownika KubasFCB

Znaleziono 309 komentarzy użytkownika KubasFCB.
Pokazuję stronę 7 z 8 (komentarze od 241 do 280):

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 15:33

@invicible - no ja już mam to szczęście mieć sesję za sobą, a na wieczorny wypad przyjdzie czas wieczorem :) Tym niemniej zainspirowany Twoim postem idę i życzę wszystkim miłej niedzieli :)

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 15:08

ivexo123 - co do Xaviego, cóż zamiast Cię nawracać mogę Ci tylko polecić felietony ekspertów ze wszystkich krajów, nie tylko Hiszpanii na temat geniuszu tego zawodnika, który w końcu zaczął być doceniany, po latach gry w cieniu takich zjawiskowych piłkarzy jak Rivaldo, Dinho, czy Messi. Podanie do Pedro w finale LM, po którym pochodzący z Teneryfy piłkarz zapewnił Barcie prowadzenie też było "podaniem do najbliższego"? Naprawdę wobec stwierdzenia, że Xavi to zawodnik średni ciężko mieć motywację do jakiejkolwek dyskusji. Niech wystarczy Ci to, że jedynym zawodnikiem, jaki może go w przyszłości zastąpić w Barcie jest właśnie wasz bajeczny Cesc - cała reszta się nawet nie umywa.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 15:03

Stereotypy, stereotypy... Poprzyj argument o "najmniejszym" faulu na Messim, po którymś ktoś wyleciał z boiska. Ja tam mam w pamięci kosę Ujfalusiego, która każdemu innemu piłkarzowi złamałaby nogę i chamski, wynikający z frustracji i bezsilności kop Ramosa podczas listopadowych GD. Ewentualnie jeszcze Pepe, który na nogi Leo polował w każdym GD, z których przynajmniej w jednym powinien bezwarunkowo wylecieć. A że zawodnik ten ma problem z głową udowodnił w rywalizacji z Lyonem, kiedy próbował frontkickiem Cissokho. Poza tym faul jest coś takiego jak faul taktyczny, respektowany tak w Anglii jak i Hiszpanii, bez względu na "hardość" tych lig. Fabs zaliczał ponadto kontuzje w meczach z przeciwnikami, którzy nie stawiali sobie za celu obijania jego nóg. Chłopak bardzo wcześnie zaczął przy bardzo dużych obciążeniach zaliczając bardzo dużo spotkań. Konsekwencje w postaci obniżonej odporności jego organizmu na urazy wydają się oczywiste.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 14:46

A na jakiej podstawie stawiasz wyżej Ozila nad Xavim (o ile to nie ironia)? Przecież Ci piłkarze grają na innych pozycjach. Xavier głębiej, wolniej, nie drybluje, jego podstawowe zadania to płynne rozprowadzanie piłki. Ostatnie podanie nie jest jego najważniejszym zadaniem, choć na sezon i tak notuje ich masę, (np rekordowa ilość asyst w starciach z Realem czy ostatni finał LM). Nie bez powodu nazywa się go mózgiem Barcelony jak i kadry Mistrzów Świata i Europy. Prędzej Ozila można zestawić z Iniestą, jeśli na siłę szukać odpowiednika Xaviego w Realu byłby to raczej Alonso. Poza tym Ozil musi w końcu zagrać dobry mecz przeciw Barcelonie, bo we wszystkich spisywał się fatalnie, ranga tych spotkań zdecydowania go przerastała.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 14:40

@ivexo123

Z kolei Messi, to kontrast dla Cesca jeśli chodzi o problem kontuzji. W pierwszych sezonach szklany, zwłaszcza dawały mu się we znaki problemy mięśniowe, ale przez ostatnie trzy sezony to istny cyborg, nawet takie wejścia ja to Ujfalusiego, po których kostka względem goleni wywinęła się Argentyńczykowi pod kątem prostym eliminowały go na góra dwa tygodnie.
Niby statystki podobne w obu przypadkach, a jednak sytuacja Messiego i Cesca na płaszczyźnie zdrowotnej przez ostatnie lata bynajmniej podobna nie jest.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 14:36

@Seraphee - "Pytania retoryczne" to nie słowo, tyle dwa jeśli już. "ciekawe dlaczego?" pytaniem retorycznym? Nie wiedziałem, że w języku polskim zaszły takie zmiany. Co do zapowiadanego przez Ciebie eksperymentu - trzymam Cię za słowo :)

No i musimy wyjaśnić jedną kwestię, dosyć istotną. Nie wchodzę na ten serwis tylko po to, żeby oburzać się za takie, a nie inne nazywanie Barcelony w wykonaniu kibiców Arsenalu. Często przedstawiam sytuacje tutaj komentowane z innej perspektywy, nie tylko jeśli chodzi o Cesca. Zawsze pożytecznym doświadczeniem jest rozmowa z kibicami innych zespołów, o ile nie jest sprowadzana do poziomu piaskownicy, choćby przez notoryczne używanie określenia Farsa, lub Arsanal (przyznam, że pierwsze słyszę).

@ivexo123 - statystyki bywają tyleż pomocne, co mylne. Wierząc im np można by dojść do wniosku, że Ozil jest lepszym piłkarzem niż Iniesta z Xavim razem wzięci. Tak samo imponujące liczby Cesca nieco przesłaniają jego ostatnie dwa sezony, w których miał poważne problemy z utrzymaniem zdrowia, a co za tym idzie formy przez dłuższy czas.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 13:32

@Seraphee - co to za dziwny zabieg, że zadajesz mi serię pytań, a później każesz się nie wysilać z odpowiedzią? Jestem ślepo zapatrzony w swoją Barcelonę, tak jak Ty w swój Arsenal, to jest chyba naturalne biorąc pod uwagę fakt, że jestem jej kibicem, nie wydaje Ci się? Nazywanie Barcelony Farsą irytuje mnie tak samo jak Manchesteru Mułami (w ogóle już facepalm, kiedy kibice Czerwonych Diabłów w Polsce używają skrótu ManU w kontekście swojej drużyny nie mając pojęcia o jego etymologii). Bez względu na to, czy dany gówniarz obraża w ten sposób mój klub, czy jakikolwiek inny świadczy to o nim tak samo. Dla mnie jak ktoś kogoś obraża, to naprawdę nie jest istotne jakimi epitetami. Ja tam nigdy jakoś odczuwałem żadnej przyjemności czy satysfakcji w używaniu obraźliwych określeń na inne kluby czy zawodników, bo wychodzę z założenia, że z tego typu rzeczy się wyrasta, a już zwłaszcza kiedy się z fanem danego klubu prowadzi dyskusję. Z iloma to kibicami Tottenhamu miałaś do czynienia w Polsce, żeby wyrażać jakąś o nich miarodajną opinię o co się wkurzają, o co nie? Dwoma, trzema? Radzę w Anglii wejść do pubu opanowanego przez kibiców Kogutów i tam nazwać ich "Kurczakami", wtedy mogłabyś mi powiedzieć czy takie określenia biorą sobie do serca czy raczej to po nich spływa. Było by to bardzo ciekawe doświadczenie, zwłaszcza że w anglojęzycznych krajach "chicken" to najpopularniejsze określenie tchórza. Poza tym mam mieć dystans do nazywania Barcy Farsą? Rozumiem, że w nazywaniu Arsenalu sierocińcem Wengera też nie widzisz nic złego, bo to przecież nie jest wulgaryzm?

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 12:17

@Seraphee - pomyślunku? Co to za różnica "Kurewscy" czy "Farsa"? Jedno i drugie to celowe przeinaczenie nazwy oficjalnej lub zwyczajowej obu klubów, co by pokazać jak to się wobec nich za grosz szacunku nie ma. Co tu ma do rzeczy fakt, że jedno określenie pochodzi wprost od najpopularniejszego w Polsce przekleństwa? I w jednym i drugim przypadku to skrajny przykład kibicowskiego buractwa charakterystycznego dla dzieci z podstawówki, a nie normalnych, dojrzałych kibiców. Zbytnim intelektem to Ty właśnie się nie wykazujesz próbując postawić znak nierówności między "Kurewskimi" i "Farsą", bo to jak się zwykło plastycznie określać, zwykłe "rozbijanie gówna na atomy".

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 11:58

@Seraphee a widzisz, to już kwestia ogólnie przyjętej na danym serwisie kultury. Wiedz, że za "Kurewskich" np w odniesieniu do Realu, na najpopularniejszych stronach Barcy dostaje się tygodniową przerwę, a na forach warny. Taka dumna jesteś z tego, że na Twoim serwisie panuje ogólne przyzwolenie na gówniarskie obrażanie innych klubów, nawet tych do których z natury nie pała się sympatią? Super, naprawdę masz się czym chwalić. Zazdroszczę.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 11:35

@Jaskola meczów, nie meczy. Naprawdę nie pouczaj innych o różnorakiej wiedzy. Przykład dajesz żaden.

@Piotruus - nie wszystkie hiszpańskie brukowce piszą taki shit. El Mundo Deportivo jak już wiele razy tu tłumaczyłem jest wiarygodnym źródłem, o wiele bardziej niż SPORT faktycznie lubującym się w bajkach. Na fcbarca.com przynajmniej zamieszczają newsy z innych niż hiszpańskie źródła coby jakoś spolaryzować faktyczną sytuację wokół jakiegoś transferu.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 11:03

BTW wiele hiszpańskich mediów, w tym wiarygodne Cadena Ser i El Mundo Deportivo, podaje, że na początku przyszłego tygodnia do Londynu uda się delegacja Barcy w składzie Zubi, Bartomeu w celu podjęcia negocjacji w sprawie ściągnięcia Cesca. Możliwe, że pofatyguje się nawet sam Rosell. Na tym serwisie owa informacja raczej się nie pojawi, mimo że w kontekście ewentualnego odejścia waszego kapitana jest bardzo istotna, bo zapowiada kluczowy moment sagi "Cesc do Barcy"w tym okienku.

Komentowany temat: Hill-Wood: Barcelona pytała o Fabregasa 19.06.2011, 10:59

W oryginalnym newsie na goal.com jest stwierdzenie prezesa, tutaj nie zamieszczone, że choć Barca nie złożyła formalnej oferty, kierownictwo klubu z Londynu nie chce sprzedawać Cesca. Później dopiero refleksja o zrozumiałych motywach chęci odejścia Katalończyka do macierzystego klubu.

Komentowany temat: Wideo: Najnowszy wywiad z Fabregasem 17.06.2011, 10:38

Rozumiem, że zdjęcie z ostatnimi wydaniami SPORTu, z którymi pozował Cesc, to fotomontaż? Video, które jest zamieszczone w tym newsie, to też tylko wycinek z jego wypowiedzi na tej konferencji, są inne na youtubie. Słowa Sagny też wymyślono? Nie będę się z Tobą spierał. To ostatecznie Twój wybór, czy chcesz, by na serwisie traktującym o Twoim klubie pojawiały się treści w pełni oddające sytuację, czy raczej takie, które chcesz czytać.

Komentowany temat: Wideo: Najnowszy wywiad z Fabregasem 16.06.2011, 22:42

Fabs chce być w porządku wobec Arsenalu i jego kibiców. Tak jak stwierdził na tej samej konferencji, nie powie że chce odejść, bo nie ma zamiaru krzywdzić klubu, który tyle dla niego zrobił przez 8 lat. Tego samego dnia udzielił dla TVE wywiadu, w którym mówi, że nie musi na każdej konferencji podkreślać, że chce grać w Barcie, bo marzy o tym od 11 roku życia (w sumie nie dziwie się, że na tym serwisie go nie zamieszczono). Wasz rozgrywający powiedział także, że Wenger wie, czego on chce, że powiedział mu to rok temu, ale szczegółów nie ujawni, bo to była prywatna rozmowa. Co do stosunku rozgrywającego Arsenalu do artykułów o nim w katalońskiej prasie - on wie, co się o nim pisze, nie jest całkowicie poza tym, to jest artykuł (http://www.sport.es/es/noticias/barca/20110616/cesc-sentimiento-por-barca-muy-profundo/1043947.shtml) ze zdjęciem zrobionym podczas wywiadu udzielonego katalońskiemu SPORTowi. Pozuje do niego z okładkami dziennika ogłaszającymi jego preferencje. Stwierdził również na wspomnianej konferencji, że za dużo mówił rok temu i to mu przeszkodziło. Naprawdę radzę zasięgnąć trochę info odnośnie jego potencjalnego odejścia na własną rękę, bo w tym serwisie dostajecie tych informacji zaledwie cząstkę, po starannym jej wyselekcjonowaniu, wg tego, co chcecie czytać, a nie jak naprawdę jest.

Komentowany temat: Winterburn: Fabregas odejdzie 05.06.2011, 22:55

@pjaxz - nie było żadnej oferty Barcelony za Fabregasa opiewającej na 25 mln, tym bardziej oficjalnej (a więc takiej, o której informowałby sam klub jak rok temu). Pisał tak SPORT, żeby mieć o czym napisać w kontekście Cesca. Większą uwagę jeśli już przywiązywałbym do wypowiedzi Arszawina, kiedy powiedział, że Katalończyk wręczał po sezonie upominki kolegom z Arsy, tak jakby się z nimi żegnał. Adriej nie ma w zasadzie żadnego powodu, by kłamać, SPORT owszem. Wiadomo jednak, że o Cesca Barca tego lata będzie się starała. To już nie chodzi tylko o to, że w Katalonii jest na ten transfer duże ciśnienie (w sumie nie aż tak duże, jeśli zaznajomić się z wynikami ostatnich ankiet) czy fakt, że rok temu Rosell potwierdził, ze będzie się o kapitana The Gunners starał - najważniejsze jest, że potrzebę jego sprowadzenia ponownie zgłosił Pep Guardiola, z którego zdaniem i wolą w klubie liczy się absolutnie każdy.

Komentowany temat: Nasri: Nie wiem czy podpiszę nowy kontrakt 05.06.2011, 16:41

@mmcki - aż tak dokładnie nie monitorowałem wypowiedzi Teveza podczas jego ostatniego sezonu w Manchesterze, choć jasne jest że częściej siadał na ławce, co wcale nie znaczy, że siedział na niej cały czas. Uważam jednak, że nie do końca ten fakt skłonił go do odejścia, bo widział przecież, że napadzie w zasadzie tylko Ronaldo był pewny pierwszego składu w każdym meczu. Argentyńczyk cały sezon podkreślał, że chce zostać na Old Trafford, jednak klub baaaardzo ociągał się z przedstawieniem mu propozycji kontraktu, bo nie wiadomo było, czy Carlos zostanie wykupiony po wypożyczeniu. Kiedy zaczynasz siadać na ławie, a do tego nikt w klubie nie jest w stanie Cię zapewnić, czy w przyszłym sezonie będą na Ciebie liczyć, mimo że wypruwasz z siebie flaki w każdym meczu (czego Apaczowi odmówić w żadnym wypadku nie można) można czuć się potraktowanym jak śmieć, przynajmniej ja bym się tak czuł, bo na żadnym kroku nie spotykasz się z docenieniem Twojego wkładu w grę. Jestem pewien, że jeśli czegoś sir Alex bardzo żałuje, to właśnie zwlekaniem w sprawie Argentyńczyka. Z Ronaldo wiadomo było, że wiele nie będzie w stanie zrobić, bo chciał odejść do Madrytu i wpłynęła kosmiczna za niego oferta, ale w przypadku Carlosa piłka cały czasy była po stronie Manchesteru.

Komentowany temat: Nasri: Nie wiem czy podpiszę nowy kontrakt 05.06.2011, 15:26

@Marex

Ferguson zimą puścił Rooney'a - nie wiem czy do City, czy gdzieś indziej, ale odejść mu pozwolił, udzielił na ten temat nawet obszernego wywiadu dla MU TV, w którym argumentował swoją decyzję przekonaniem, że żaden piłkarz nie jest ponad klubem i na siłę trzymać go nie można, a ot tak spełnienie oczekiwań Wayne'a, jeśli chodzi o wzmocnienie składu nie jest możliwe. Było to bardzo mądre posunięcie ze strony sir Alexa, z dnia na dzień napastnik Czerwonych Diabłów stracił niemal całe poparcie kibiców, wytworzyła się niesamowita na nim presja, i szybko się ugiął podpisując nowy kontrakt. Szybko się przekonał, że czego go to samo, co Teveza (wg mnie jednak niesprawiedliwe osądzanego, bo prawdą jest, że Argentyńczyk został potraktowany jak śmieć).

Komentowany temat: Cesc priorytetem dla Realu 05.06.2011, 13:58

Gdyby nie sprowadzili Sahina w tym okienku, można byłoby jakoś na poważnie te doniesienia wziąć, a tak to bajka wymyślona przez The Sun.

Komentowany temat: Obszerny wywiad z Arszawinem 04.06.2011, 15:21

@Wazza
Nigdzie nie jest napisane, że Barca kupi ich trzech na raz. Albo Rossi, albo Sanchez nie do końca tylko wiadomo, który dla którego jest alternatywą. Barcelona podjęła negocjacje z Villarrealem, jednak ani myśli wyłożyć za Włocha ponad 20 mln, natomiast Żółta łódź podwodna żąda 30 mln, i w tym momencie można z miejsca skorzystać z opcji Sanchez, właśnie dlatego z nim się dogadano. Jak dla mnie Chilijczyk jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem zwłaszcza, że gra na skrzydle to jego królestwo, dla Rossiego to tylko ewentualność. Oczywiście zdecydowanie najlepszą opcją byłby do napadu Kun, ale tak jak pisze rege, Pep nie zamierza go ściągnąć do zespołu - to okazja, kiedy nam się go podaje na tacy, ale mimo wszystko 45 mln to zbyt dużo, jak na nieplanowany wcześniej prezent. Z drugiej strony rege, ciężko mi sobie wyobrazić, że kupicie Aguero, skoro jak twierdził ostatnio w radiu el Mou Benzema i Higuain są "intransferibles".

Cesc... nie trzeba tłumaczyć. Myślę, że na niego kasę rezerwowano już rok temu, do tego nie przyznano żadnemu piłkarzowi pierwszego składu numeru 4 na koszulce, Pep na dwóch ostatnich spotkaniach z Rosellem potwierdził, że chce go mieć w zespole i się w ogóle nie dziwię, bo jakby nie było, jego zakup pozwoli stworzyć megasolidny kręgosłup drużyny oparty na Pique, właśnie Cescu i Messim na lata. Xavi już teraz nie gra w towarzyskich meczach Hiszpanii, bo zwyczajnie mu Achillesy nie wyrabiają od takiej ilości spotkań na sezon i tak cud, że nie doznał żadnej poważniejszej kontuzjo. No, ale nie mam zamiaru was tu rozsierdzać odnoście Cesca, wiele bardzo znów będzie zależeć od tego, jak on do całej sytuacji ustosunkuje. Chciałem tylko podkreślić, że MD to poważny dziennik, nie piszący bzdur tylko dla zwiększenia sprzedaży, co nie zawsze można powiedzieć o SPORCIE.

Komentowany temat: Obszerny wywiad z Arszawinem 04.06.2011, 14:45

@KondzioElite - popełniasz błąd zestawiając El Mundo Deportivo ze zwykłymi szmatławcami chcącymi zarobić na głośnych okładkach. Zgadzam się, że SPORT lubi pisać bajki, coś jak AS.com czy Marca, ale akurat MD to wyważony dziennik, z wiarygodnymi źródłami. Gazety sportowe w Hiszpanii mają niesłychane dojścia do najbliższego środowiska danego piłkarza, dysponują np nr telefonów do ich agentów, rodzin i bliskich przyjaciół. Rok temu MD jako pierwsze ogłosiło transfer Davida Villi do Barcy, mimo że nawet SPORT jeszcze się nie zdążył "ucieszyć". Okazało się, że jako pierwsi dotarli o informacji o pożegnalnym smsie, jaki Asturyjczyk wysłał do wszystkich kolegów z Valencii chwilę po tym, jak oba kluby się porozumiały. Ostatnio MD napisało o debiucie w Arsenalu młodego Hiszpana, Ignasiego Miguela, wcześniej wychowanka Barcelony, na długo przed podaniem przez Arsena Wengera choćby listy powołanych na mecz (chodziło o rozgrywki FA Cup), Boss musiał być z nim po słowie, a ten od razu podzielił się nowiną o debiucie ze znajomymi, skąd już do MD czy Sportu droga była bardzo krótka. Posiadają też informatorów wśród osób pracujących w klubie, więc jeśli tylko chcą mogą się naprawdę głęboko dokopać by o jakichś newsach się dowiedzieć. Także SPORT można na pewno z rezerwą i dystansem traktować, natomiast El Mundo Deportivo znacznie poważniej.

Komentowany temat: Gran Parodie 29.04.2011, 08:36

No cóż, tekst jest przede wszystkim świadectwem tego, że odpadnięcie z tegorocznej LM przez Kanonierów, jak najbardziej zasłużone, bardzo boli autora, wciąż ma to miejsce. Jak inaczej interpretować felieton na stronie kibiców Arsenalu tak luźno (niemal wcale) związany z ich klubem? "Teatr" w wykonaniu Busquetsa, Pedro czy Alvesa to problem, którym należy się zająć, jednak dotyczy on w co najmniej równym stopniu Realu (Di Maria - król diveów w PD, boski Cristiano, Ramos), tak jak się zdaje pokrzywdzonego. W świetle przepisów kartka dla Pepe jak najbardziej zasłużona, bo co mniej rozgarniętym pragnę przypomnieć, że nie musi nastąpić złamanie nogi, aby zawodnika wyrzucić z boiska (choć wiem, że wielu by odetchnęło, gratulując im jednocześnie moralnych standardów przezeń wyznawanych). Wystarczy że piłkarz interweniuje z nadmierną siłą, z zamiarem wyrządzenia krzywdy rywalowi, a intencje słynącego z tego Pepe były wyjątkowo jasne.

Fajnie byłoby gdyby zamiast skupić się na jakże, jak widać charakterystycznym, północno londyńskim hejtowaniu Barcy, tutejsi kreatywni redaktorzy, wobec braku zainteresowania własną drużyną skupili się także na osobie hipokryty Jose Mourinho i jego podopiecznych, którzy z uporem maniaków budowali wokół derbów tak napiętą atmosferę. Wiecie czym się różni Pep od Jose, większość kibiców Barcy od tych Królewskich? Tym, że kiedy nadchodzi porażka bardziej skupiają się na analizie własnych błędów, słabej postawy, szukają przyczyn porażki, a nie winę z miejsca zrzucają na sędziów. Czy Pep odwalił taką błazenadę rok temu, kiedy nie kto inny jak Jose po fatalnym błędzie sędziego na CN przy bramce Bojana awansował z Interem do finału LM? Czy kibice Barcy miast słusznie skrytykować swoich za zlekceważenie rywala i myślenie o finale przed półfinałami, lamentowali o niesprawiedliwości dziejowej? Mourinho nie jest idiotą mimo wszystko, i musiał się liczyć z tym, że całą grę opierając na agresywnej destrukcji akcji Barcy w konfrontacjach z nią, dając takiej bestii bez mózgu jak Pepe (cóż na to miano pracował solidnie bardzo długo - ja nie tyle mówię o próbie zabójstwa Casquero z Getafe rok temu, ale o wymierzaniu butów w twarz Cissokho w meczu z Lyonem, mimo że cały poprzedni poprzedni sezon słuchaliśmy jego kajania się, że nie wie co się z nim w meczu z Getafe stało, nie poznaje siebie na nagraniach, chce skończyć karierę, płacze w domu itd, w tym momencie jego choroba psychiczna jest oczywista). Człowiek to pełen hipokryzji, krytykujący taki Gijon za ultra defensywną grę, mimo że sam rok temu z Interem (i w 3 ostatnich GD) podobną stosował, krytykujący sędziów, kończąc nawet karierę jednego z najlepszych (Frisk), mimo że dzięki ich błędom również odnosił sukcesy, ironicznie wyśmiewający nurki piłkarzy rywali, mimo że w swoim zespole pielęgnuje talent w tej materii absolutnie nr 1 - do Marię. A przy tym wszystkim nie mający za grosz szacunku do rywali, ogłady i kultury, niewyparzony jęzor i najzwyczajniejszy na świecie brak klasy widoczny, kiedy przychodzi mu pogodzić się z porażką.

Doprawdy jest to temat rzeka, ale zrozumiałe jest, po ostatnich dwóch konfrontacjach Barcy z Arsenalem w LM, że zaistnieje tendencja do podpisywania się pod słowami nawet takiego buca, aby coś na co pracowało się w Barcelonie długimi latami nawet w dobie ciężkiego kryzysu zdyskredytować. Szkoda, że układ tej strony jest taki a nie inny, i ten post w 10 minut pójdzie w zapomnienie na rzecz 10 "zgadzam się w 100%", "dobrze tak Barcie", "bez sędziów byli by nikim". Wrzucenie takiej, a nie innej fotografii do newsa przez Pana Przemysława Szewsa też świadczy o jego wciąż nie mogącej zabliźnić się ranie frustracji jednoznacznie, tym niemniej warto się Panie Przemku zastanowić na rozróżnieniem pewnych standardów wypowiedzi przez zwykłego kibica nie raz uczęszczającego jeszcze do szkoły podstawowej, poważnego redaktora (mam nadzieję) poważnego serwisu.

Komentowany temat: Nie tracić nadziei na tytuł: Arsenal vs Liverpool 17.04.2011, 17:55

Jeśli to podanie Fabregasa między nogami piłkarza FLC było zamierzone, a nie po prostu farciarskie, to czapki z głów.

Komentowany temat: Między Dumą a Pychą... 10.03.2011, 01:05

Userko Seraphee to jest news tłumaczony z serwisu SPORT.ES także do tamtejszych redaktorów możesz mieć pretensje. Nie jest wymysłem redakcji fcbarca.com. Tamnie zamieszcza się akapitów czy wręcz całych felietonów adresowanych tylko i wyłącznie do kibiców Arsenalu, choć od lata co najmniej stosunki są napięte z sympatykami Barcelony.

Słodkich snów życzę.

Komentowany temat: Między Dumą a Pychą... 10.03.2011, 00:57

No właśnie koronny przykład mister piootrek2. Prezentujesz sobą poziom chłopcze, prezentujesz. Człowiek do dyskusji z tobą się aż pali. "Tardzie" oO

Komentowany temat: Między Dumą a Pychą... 10.03.2011, 00:55

Gratki RahU jeśli myślałeś, że nie znam zasad pisowni zwłaszcza w przypadku tak popularnego w Polsce słowa. To taki nawyk żeby uciec przed gwiazdkowaniem, bo głupio to wygląda, a czasem pozwolić sobie można na dosadniejsze się wyrażenie. Napisałem jak napisałem, przeczytałeś na pewno dobrze :)

Komentowany temat: Między Dumą a Pychą... 10.03.2011, 00:50

A już jeśli brać jakąś kulturę w zamieszczanych komentarzach to na największej polskiej stronie o Barcelonie za użycie zwrotu takiego jak "Kurewscy: w odniesieniu do nielubianego przecież z natury klubu, dostaje się urlop. Tutaj "Farse" są na porządku dziennym, bana dostaje się za dłuższą polemikę z redaktorami/modami, a mimo to rzucający z takim zamiłowaniem Farsami użytkownicy mają się za jakiś odnośnik normalnego kibicowania, i to wcale nie jakieś gówniarze i świeżaki ale userzy z tysiącami postów na koncie. To jest tutejszy standard? Wiem, wiem - gówno mi do tego, mogę iść na serwis poświęcony swojemu klubowi, ale naprawdę zanim zaczniecie zawierać w jedną klamrę wszystkich kibiców Barcy określając ich sezonowcami i dziećmi będącymi z klubem od roku, spójrzcie z dystansem na burdel do jakiego tu nieraz dochodzi za waszym cichym przyzwoleniem.

Komentowany temat: Między Dumą a Pychą... 10.03.2011, 00:41

Brawo RahU

"Camp Nou zadecyduje: Arsenal - FC Barcelona 2:1"
"Cesc: Pokonaliśmy najlepszą drużynę w historii futbolu"
"Xavi: Wynik jest trochę niesprawiedliwy"

Faktycznie w chui kipiące frustracją tytuły. Co najmniej na równi z waszymi (i rm.pl owskimi) "zraszaczami". Nie przypominam sobie treści jakoś szczególnie rażących kibiców Arsenalu w tych podsumowaniach skierowanych do nich bezpośrednio czy wykpiwających sam klub, a przytaczanie treści wypowiedzi zawodników to już rola serwisu, ale Tobie Panie redaktorze przecież nie muszę takich rzeczy tłumaczyć. A już wasz nius/felieton o "Culeturze" kibicowania, to prawdziwy precedens w historii polskich serwisów internetowych poświęconych zagranicznym klubom.

Komentowany temat: Między Dumą a Pychą... 10.03.2011, 00:10

@Don-Corleone

Moja definicja antyfutbolu jest banalnie prosta: gra nie zorientowana w ogóle na zdobycie bramki. Taką zaprezentował Arsenal i taką zaprezentował Inter. Czy Jose wtedy wyszło? Bramkę stracili, a gdyby uznano prawidłową drugą w wykonaniu Bojana to o "genialnej" taktyce Mourinho nie byłoby mowy, ale nie mam zamiaru tego rozpamiętywać. Ja tylko podkreślam brak konsekwencji autora felietonu - najpierw antyfutbol powodem do wstydu, bo tak grał Arsenal (naprawdę zero strzałów na bramkę jako pierwszy taki przypadek w historii od 2003 od kiedy się to notuje dobitnie o taktyce świadczy), a później inna strona piękna w wykonaniu Mourinho. Jeśli ktoś pięknem określa grę, w której nawet napastnicy specjalnie wychodzą na dalekie spalone, by z jak najdalszego sektora przeciwnik rozpoczynał grę, to nie pytam jaką ów ktoś wyznaje wypaczoną piękna definicję.

Komentowany temat: Między Dumą a Pychą... 09.03.2011, 22:40

Do autora felietonu: naprawdę twierdzisz, że to, co zaprezentował Inter na Camp Nou rok temu nie było antyfutbolem? Jak więc określić nazwę gry drużyny, której zawodnicy specjalnie dawali się łapać na spalone, żeby uszczknąć cenne minuty? Później to nazywasz innym, równie pięknym ujęciem futbolu, bo nie każdy futbol, który eliminował Barcelonę, to antyfutbol. Na początku jednak identyczną niemal piłkę zaprezentowaną przez Arsenal krytykujesz niemiłosiernie. To jak to jest w końcu - ultradefensywna gra w wykonaniu Kanonierów to była kaszana, a to samo w wykonaniu Internazionale "innym" pięknem? Naprawdę staram się doszukać w tym artykule konsekwencji, ale nie potrafię.

Komentowany temat: Xavi: Spodziewałem się więcej po Arsenalu 09.03.2011, 17:14

Wszyscy spodziewali się po Arsenalu więcej, Xavi nie jest tu żadnym wyjątkiem. Wenger chciał powielić schemat Mourinho, któremu autobus w bramce dał awans (choć dwie bramki padły, ale UWAGA sędzia nie uznał drugiej - tak tak, na Barcy niekorzyść też się mylą) i chyba wszystkich taką taktyką, łącznie z fanami Kanonierów wprawił w osłupienie.

Komentowany temat: UEFA ukarze Wengera za krytykowanie sędziego? 09.03.2011, 17:10

grand92 - śmiesznie się czyta te twoje kryteria jakie należy spełnić by być kibicem Arsenalu, ponieważ ty ich nie spełniasz. "Farsą" to dzieci w przedszkolu i może podstawówki rzucają, nie dorośli (jak domniemam z kodu Da Vinci w twoim nicku) sympatycy piłki umiejący zachować szczątkowy szacunek do rywala.

Komentowany temat: Kanonierzy za burtą Ligi Mistrzów, Barcelona 3-1 Arsenal 09.03.2011, 02:03

Ech Rafał, wszystko o tym meczu jesteś, jak widzę, w stanie napisać, jedynie nie to, że w nim po prosty nie istnieliście.

Komentowany temat: Robin ostro o arbitrze: Zabił nam mecz! 09.03.2011, 01:16

Myrkul - przejaskrawiasz, kibic Barcy nie znający Stoichkova to ktoś chcący umyślnie ośmieszyć środowisko kibicowskie tego klubu.

Co do Van Persiego, to ile oddaliście strzałów na bramkę Barcy z nim, a ile bez niego? Jaki on miał wpływ na grę Arsenalu? Holender strasznie się podpalił w tym meczu, posuwał się do rękoczynów, nie wytrzymał chyba presji, żółte kartki za grę po gwizdku to normalka, dobrze bym się zastanowił na jego miejscu przed oddaniem strzału w takim momencie, kiedy wiem, że rywale mnie nie atakują, a mam żółtko już na koncie.

Komentowany temat: Niech nas pożegnają zraszaczami, Barcelona vs Arsenal! 08.03.2011, 11:18

@re_aktywacja - zgadzam się w zupełności.

PS. "High Five" od końca listopada w Hiszpanii odbiera się na kilka sposobów ;)

Komentowany temat: Niech nas pożegnają zraszaczami, Barcelona vs Arsenal! 08.03.2011, 11:13

@Zuki, która strona nią "promienieje"? Wasza, czy któraś z "naszych"? Podawanie za przykład skrajnych przypadków dzieci kibicujących Barcelonie od ostatniego zwycięstwa w LM i tu zaglądających niezbyt wierni odzwierciedla opinię polskich Cules jako ogółu, w tym celu lepiej byłoby zajrzeć na największy polski serwis(y) czy ich fora i na tej podstawie kształtować swoją opinię na temat tego zjawiska. Tutaj natomiast widzę taką postawę wśród redaktorów, a to już o czymś świadczy.

Komentowany temat: Niech nas pożegnają zraszaczami, Barcelona vs Arsenal! 08.03.2011, 11:01

Aleksanderze Gruku, zerknij jeszcze raz na tytuł zamieszczonej przez siebie zapowiedzi meczu i odpowiedz, kto tutaj tak naprawdę przeżywa większą frustrację i cierpi na dotkliwsze kompleksy - fani Barcy czy Arsenalu. Pozostawiam to do Twojego przemyślenia. W sumie przed ostatnim GD na stronie Realu zamieścili jeszcze bardziej buńczuczną zapowiedź, a wyjechali z "pioną". Macie większe szanse na awans, to jasne, ale pokory to nie widać u was ani za grosz.

Komentowany temat: Robin van Persie w kadrze na Barcę! 07.03.2011, 17:25

Hehe no takich numerów to jeszcze nie było, żeby po ogłoszeniu oficjalnego komunikatu, że dany zawodnik na pewno nie zagra powoływać go do składu - Wenger kombinuje jak może :)

Komentowany temat: Messi: Ofensywny styl gry sprawi, że Arsenal przegra 07.03.2011, 11:19

kanonier1996 - piękną asystę na przykład.

Komentowany temat: Messi: Ofensywny styl gry sprawi, że Arsenal przegra 06.03.2011, 23:36

Lol a co on miał powiedzieć? "Obawiamy się, że możemy odpaść"? Weźcie pod uwagę, że wypowiada się jako zawodnik Barcelony o Barcelonie. Uraził Arsenal tym, że jak twierdzi, nie wie czy Kanonierzy umieją się bronić? Przecież to samo mówi o swoim zespole. Musi być pewny siebie jako jeden z liderów tej ekipy, zwłaszcza że nie zagra naturalny kapitan - Puyol. Lionel zawsze szanuje ekipy rywali, nigdy nie będzie taki jak Ronaldo - już dawno sodówa mogła mu uderzyć do bani, wszak jako nr 1 na świecie nie jest określany od wczoraj. Zwłaszcza jeśli chodzi o wypowiedzi odnoszące się do Arsenalu, który przez każdego pytanego o to piłkarza Barcelony prezentuje podobną filozofię gry do tej wyznawanej przez Dumę Katalonii.

Komentowany temat: Puyol nie zagra z Arsenalem 06.03.2011, 18:30

Oldgunner3, nie widzę sensu usprawiedliwiania Twojej drużyny przed pierwszym gwizdkiem. Gdzie tu wiara w zespół. Gdybyś oglądał spotkania Barcelony od czasu absencji Puyola wiedziałbyś, że jego brak po jutrze to nie "jakiś tam problem". Kiedy Carlesa nie ma, nasi stoperzy popełniają podstawowe błędy, kuleje organizacja gry defensywnej, nie ma kto o*******ić delikwenta popisującego się bezmyślnym zagraniem narażającym nas na stratę bramki. To, że ostatni przeciwnicy nie potrafili tego wykorzystać, nie znaczy że nie zrobi tego Arsenal, zwłaszcza że chodzi o dwumecz, gdzie jedna akcja może o wszystkim.

Następny mecz
Ostatni mecz
Everton - Arsenal 5.04.2025 - godzina 13:30
? : ?
Arsenal - Fulham 1.04.2025 - godzina 20:45
2 : 1
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Liverpool29217170
2. Arsenal301710361
3. Nottingham Forest30176757
4. Chelsea29147849
5. Manchester City29146948
6. Newcastle28145947
7. Brighton291211647
8. Fulham30129945
9. Aston Villa29129845
10. Bournemouth29128944
11. Brentford291251241
12. Crystal Palace28109939
13. Manchester United301071337
14. Tottenham291041534
15. Everton29713934
16. West Ham30971434
17. Wolves30851729
18. Ipswich29381817
19. Leicester29452017
20. Southampton2923249
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah2717
E. Haaland213
A. Isak195
C. Wood183
B. Mbeumo155
C. Palmer146
Y. Wissa142
O. Watkins136
Matheus Cunha134
J. Kluivert126
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady