Komentarze użytkownika Marzag
Znaleziono 49535 komentarzy użytkownika Marzag.
Pokazuję stronę 99 z 1239 (komentarze od 3921 do 3960):
@songoku95 napisał: "No aktualnie patrząc na to co gramy to jeżeli wyjdzie w środku pola ktoś kto potrafi zagrać do przodu może być na wagę złota."
My mamy takich piłkarzy ale mało piłkarzy do których taką piłkę można zagrać, do Martinellego nie warto takich podań zagrywać, do Gyokeresa też nie bardzo w obecnej formie, Noni sobie fajnie z tym radził ale niestety nie było z tego owoców, teraz Saka jest i pewnie będzie dostawał więcej takich podań ale nie ma co się spodziewać zwłacza z Newcastle przebojowej gry w najbliższym czasie.
@alexis1908 napisał: "tymczasem Alexis w 1 meczu w lidze asysta a w 3 i 4 po golu ;)"
Masz rację, spojrzałem na koncowke sezonu zamiast na początek, no był obiecujący, ale to nie był jeszcze ten Alexis którego się tu wspomina jako jednego z najlepszych piłkarzy w historii klubu, widać było że jeszcze się trochę kryguje.
https://www.youtube.com/watch?v=Y_fngwofA_g
11 sekunda, Bernardo Silva lekko trąca Gyokeresa z barku a ten z trudem łapie równowagę.
A szybkościowo to on nie ma szans prowadząc piłkę wygrać z którymkolwiek obrońcą z premier league.
Dopóki tego nie zmieni to nie będzie dostawał podań ani na pojedynki fizyczne ani szybkościowe bo to nie ma sensu.
@vitold napisał: "Jestem w pracy, więc nie mam za bardzo jak - ale jakbym miał wolne i więcej wolnego czasu to chętnie odpale jakieś 2-3 mecze i zrobię parę screenów gdzie można posłać piłkę na poziomie okręgówki, bo wystarczy podnieść głowę."
Przecież, żeby Gyokeresowi uniemożliwić sprint do takiej piłki to wystarczy go lekko barkiem trącić albo rozstawić szeroko ręce i dla Gyokeresa to bariera nie do przejścia. Większość prostopadłych by lądowała u bramkarza w rękach.
Saka dostaje prostopadłe raz za razem bo on się z piłką utrzyma, przepchnie, i odda strzał albo poda. To nie jest tak że my nie potrafimy zagrywać prostopadłych, ale po prostu nie bardzo jest do kogo zazwyczaj. Teraz jak Saka wrócił to będzie na bank dużo więcej tego typu zagrań.
@vitold napisał: "Ciekawe czy Alexis Sanchez musiał się zgrać, bo od początku walił takie super piły do kumpli i zrobił 16/8 G/A w 1 sezonie xd"
To był indywidualnie świetny zawodnik, jemu warto było podawać piłkę, ale na początku mimo, że wyglądał nieźle to nie był takim dzikiem jak wtedy gdy się rozkręcił. Przez pierwszch kilka spotkań ani gola ani asysty nie miał.
Eze też będzie bardzo łatwo do zespołu wejść bo to ktoś komu zawsze warto podać piłkę, Gyokeres moim zdaniem będzie miał największe problemy.
@Mastec30 napisał: "Ok, czyli sformułowanie od dłuższego czasu= od 4 spotkań. Dobrze wiedzieć"
- Oglądam Liverpool regularnie niemal od początku poprzedniego sezonu więc widzę, że teraz nie grają wcale wspaniale. Tylko dzięki świetnemu Gravenbergowi i Ekitike tak dobrze wyglądają w tabeli.
- No ale Gravenberg nie strzelał w poprzednim sezonie
- No nie strzelał, i co z tego?
- Aha, to znaczy że ich nie oglądałeś!
Aż szkoda że nie dodałeś że przecież Ekitike tam nie grał w poprzednim sezonie co jest ostatecznym dowodem na to że ich nie oglądałem.
@songoku95 napisał: "Nie wyobrażam sobie żebyśmy nie zagrali z Eze na 10 z Newcastle. Obowiązkowo, od 1 minuty. Będzie to mecz gdzie piłki za plecy mogą odegrać kluczową rolę."
Pewnie wyjdzie w pierwszym, ale ciężko mi uwierzyć że ktoś będzie tak ładnie wybiegał za plecy obrońców żeby dużo takich piłek mógł zagrać. Raczej będzie trzeba liczyć na indywidualne błyski, chyba że coś szybko strzelimy.
@Dziadyga napisał: "Wam się jeszcze chce dyskutować z fanatykami? xD mało ich wbrew pozorom,ale są najgłośniejsi."
I tak na koniec prawda się obroni, za kilka spotkań się zaczniesz zastanawiać co ten Arteta takiego zrobił, że oni nagle tak zaczęli grać, i że nie rozumiesz czemu tak nie mogli od początku i w ogóle nie połączysz tego z tym co teraz pisałem.
potencjalny odbiorca* oczywiście
@vitold napisał: "Chłopy urodzeni z piłką przy nodze zarabiający grubą kasę ustawiająca pokolenia kolejne NIE SPODZIEWAJĄ SIE PODANIA, no śmiechu warte xd"
Wszyscy się spodziewają, na tym polega cały problem, z tym że świat jest trójwymiarowy wbrew temu co Ci się wydaje i podanie można posłać na bardzo różne sposoby. I np zawodnik który jest potencjalnym odbiorcą podania jakby miał trochę oleju w głowie to by próbował wypracować sobie przewagę tak by nie dać przeciwnikowi szans w momencie takiego podania, a jednocześnie w tym samym momencie kolega musi się zorientować co potencjalny obrońca właśnie robi.
No podstawy futbolu są Ci obce ewidentnie, dlatego nie rozumiesz czemu Gyokeres nie dostaje podań i dlaczego gramy po obwodzie obecnie.
Żeby piłkarze częściej zauważali zachowania swoich kolegów albo żeby koledzy wiedzieli jak muszą się zachowywać żeby częściej podania dostawać to muszą się poznać na boisku, zgrać.
@IPiotrek napisał: "Wczoraj kapitalne podanie do Victora wykonał Dowman. Widać było, że Szwed był czujny i świetnie odczytał zamiar kolegi, szkoda, że nie udało się tego skończyć, ale to było właśnie zagranie z tych otwierających."
Tak, to było dobre podanie, świetne wyjście w tempo i złe przyjęcie, które zaprzepaściło szanse na dobry strzał.
@Mastec30 napisał: "Ale ty wiesz skoro oglądasz od dłuższego czasy że ten wymieniony Gravenberch strzelił 0 goli w sezonie mistrzowskim. Bo z tego co piszesz to wynika że oglądasz Live od 4 spotkań bo głównie w tych spotkaniach dawał coś ekstra"
Ale co mnie w tym sezonie obchodzi sezon mistrzowski? W tym sezonie to jest ich najlepszy zawodnik póki co.
Jeśli piłkarz ma piłkę to na podanie wyczekuje 4 obrońców, kilku asekurujących piłkarzy z pola i ze 2-3 naszych piłkarzy w najlepszym wypadku. Naprawdę myślisz, że bez żadnego zrozumienia można posłać podanie którego nie spodziewa się żaden z pewnie 6 piłkarzy przeciwników ale nowy kolega którego prawie nie znasz się spodziewa?
@vitold napisał: "Ale ja mówię o zwykłych akcjach, gdzie zamiast wycofać piłkę do obrony zagrywasz ją do przodu, szybko."
Do kogo i w jaki sposób? Przecież jak zawodnik nie będzie przygotowany do odebrania takiego podania to równie dobrze mógłbyś w trybuny kopnąć
@Elastico07 napisał: "dobra panowie to wasze zdania, ja uważam że mógł wejść ale w 2 połowie na 30m,mniejsze ryzyko.Co z tym wejściem,grał dalej ?"
60 minut dostał wczoraj, on powinien mieć stopniowo zwiększaną liczbę minut gry żeby organizm jak najszybciej przyzwyczaić do 90 minut.
Pewnie z Newcastle dostanie z 70 minut z hakiem i w kolejnych meczach już będzie grał 90tki o ile będzie potrzebny cały mecz.
@vitold napisał: "Tak, ale bez przesady. Nie róbmy z nich amatorów potrzebujących nauki nowych zagrań."
Myślę teraz o liczbie w zakresie 1-100, jaka to liczba? I nie mów że to trudne, chyba uczyłeś się w szkole liczenia do 100 no nie?
Żeby zaskoczyć przeciwnika to trzeba zrobić coś nie sygnalizowanego albo wykonać jakiś swietny drybling, a jeśli zrobisz coś nie sygnalizowanego w stosunku do kogoś z kim się ledwo znasz to zaskoczony bedzie i przeciwnik i kolega. I każdy piłkarz o tym wie dlatego niestety gra obecnie jest zachowawcza i każde zagranie zanim zostanie wykonane to się pilkarz 2 razy upewnia czy aby na pewno rozumie jakiego podania oczekuje kolega albo czy kolega się w ogole zorientuje co dalej z tym praniem zrobic i czy bedzie i w stanie przyjąć w odpowiedni sposób taka pilke.
Gyokeres między innymi dlatego mało podań dostaje bo ciężko mu tak podać by tego nie stracił i była z tego kontynuacja, lepiej pobiec jeszcze troche, zobaczyć czy przeciwnik się nie spóźni i albo to wykorzystać albo podać do kogoś kto będzie w stanie wziąć odpowiedzialnosc za dalszą część akcji
@Elastico07 napisał: "Co z saka po wczorajszym wejściu? Grał dalej bo nie oglądałem drugiej połowy.Slaba decyzja mikela żeby ryzykować zdrowie kluczowego zawodnika na amatorów"
A gdzie tam ryzyko było? Biegał sobie truchtem przez większość meczu, wykonał kilka kontrolowanych sprintów, kilka dryblingów i zszedł do szatni odpoczywać przed Newcastle. Elegancki trening w warunkach meczowych.
My graliśmy tak by wyeliminować jakiekolwiek ryzyko kontuzji, przeciwnik nawet nie próbował podjąć wyzwania, czekali prawie biernie na koniec meczu żeby zgarnąc autografy i koszulki od piłkarzy Arsenalu.
Ja mecze Liverpoolu oglądam regularnie odkąd rywalizujemy z nimi o mistrzostwo od poprzedniego sezonu. Przez większość gry nic w ofenwysie im nie wychodzi, jakiś indywidualny popis ktoś musi dać typu Gravenberg wbiegnie w pole karne i strzeli gola albo strzeli z 30metrow, i wtedy gra się otwiera.
My mamy obecnie za mało otwieraczy do gry, tylko Saka taki jest jeśli chodzi o zweryfikowane występy w koszulce Arsenalu
@Mastec30 napisał: "No to jak prawie nikt nie potrafi od nas dać coś z niczego to chyba przytulmy się do tego 2 miejsca i dajmy sobie spokój z ambicją. Bo to nie ma sensu."
Jak się zgrają to i Eze częściej będzie coś dawać, jeśli chodzi o przełamywanie rywali i Madueke być może coś zacznie dokładać. Kto wie, może nawet Gyokeres kiedyś da coś ekstra i przełamie rywala z którym nam nie idzie. Ale póki co to u nas na to można liczyć tylko u Saki.
Ale za to mamy świetną obronę wiec nawet jak nie idzie z przodu to z tyłu wyglądamy dobrze.
No i przydałoby się poprawić stałe fragmenty bo przestały wychodzić a to jest fajny sposób na przełamywanie rywali.
@SMTX napisał: "Mają kilka niezłych indywidualności... a my nie mamy rozumiem?"
No u nas z tych co grali to tylko Zubi potrafił dać gola z niczego, jakby Saka grał cały czas to pewnie też by coś strzelił ale nie grał. Teraz rozumiesz?
@Armata500 napisał: "Ale ogarniasz, że Liverpool został mistrzem Anglii? Ogarniasz, że Liverpool może nie gra widowiskowo, ale zgarnia co mecz 3 pkt jak na razie?"
- Liverpool gra atrakcyjna piłkę, nie to co Arsenal, brakuje mi żeby Arsenal grał taki atrakcyjny futbol jak Liverpool
- ale oni grają taki sam beton jak my, też źle się to ogląda
- no dobra ale oni wygrali ligę
To są 2 różne rzeczy
@Mastec30 napisał: "No jednak przy takim Liverpoolu człowiek się dobrze bawi."
Nawet fani Liverpoolu się nie bawią dobrze przy Liverpoolu, taki sam beton jak my gramy z tym że mają kilka niezłych indywidualności w postaci Ekitike i Gravenbercha.
Kontrolujemy grę bo mamy świetną obronę, odpowiedzialnych i jakościowych pilkarzy. A w ofensywie nie ma polotu bo grają ze sobą ludzie co się wcześniej nie znali. Więc nie ma mowy o regularnym łamaniu schematów bo każde złamanie schematu by myliło zarówno przeciwnika jak i kolegów i piłka by lądowała u przeciwników. Jeszcze kilka meczów muszą zagrać żeby się dobrze czuć ze sobą. Duża ilość transferów cieszy ludzi ale jak widać Ci ludzie co się cieszą dużą ilością transferów totalnie nie zdają sobie sprawy z konsekwencji tego. Gra nie może byc płynna w ofensywie gdy jest tylu nowych piłkarzy. To jest normalne.
@Mastec30 napisał: "Aha. To teraz wreszcie wiem jak gra Newcastle :D"
No i super że się czegoś mogłeś dowiedzieć, może dzięki temu co się będzie lepiej mecz w weekend oglądać.
@Czeczenia napisał: "Tylko po prostu, kibic chciałby się od czasu do czasu dobrze bawić oglądając mecz swojej drużyny."
To sobie zły mecz wybrałeś jeśli postanowiłeś się świetnie bawić na meczu przeciwko Port Vale niestety. Na polamatorskie drużyny Arsenal nie będzie się spinał jeśli nie zmusi go do tego sytuacja na boisku, a zazwyczaj nie zmusi bo tacy piłkarze przeciwko Arsenalowi są całkowicie bezbronni. Oczywiście można by próbować wygrywać z nimi 10-0 ale to prokurowanie większej ilości kontaktów a więc wślizgów i innych fauli.
Fajne mecze to będziemy mieć w premier league albo CL jak się ekipa zgra i Gyo sie ogarnie albo Havertz wróci.
@Mastec30 napisał: "No tak bo przecież nikt nigdy w życiu nie wygrał meczu grając piłką z drużyną która się agresywnie broni i jest nastawiona na kontrę. To się nigdy nie wydarzyło"
No na przykład Arsenal wygrał. Ale ty tu nie opisałeś Newcastle a jakąś drużynę grającą niskim blokiem czekającą na kontry. To zupełnie nie Newcastle, oni będą próbować kontrolowac a swoich szans upatrywać w sytuacjach w których sędzia nie widzi faulu w kluczowym momencie wyprowadzania akcji.
@Rafson95 napisał: "A właśnie ostatnio Barcelona pokazała, że da się grać technicznie przeciwko Newcastle i wygrać."
Ale i tak swoje po żebrach, głowach i łydkach dostali.
Newcastle na pewno jest teraz słabsze po sprzedaży Isaka, ale to dalej fizycznie mocna ekipa ktora przez większość meczu z Barceloną ich fizycznie dominowała. Dopiero jak stracili bramkę to zeszła z nich nadzieja na dobry wynik.
@Mastec30 napisał: "oczywiście że się da ale kościół Artety będzie nam mówił inaczej"
I słota, i Guardioli i każdego w lidze. Jaki półgłówku Arteta ma wpływ na styl grania Newcastle że go za to też zacząłeś winić? xd
@thegunner4life napisał: "Nie oglądałem wczoraj meczu(bo nie był nigdzie pokazywany).
1. Jak nasi grali? Tak jak z Leeds tj. te same założenie?
2. Była taka gra na pół gwizdka, żeby się nie przemęczyć?
3. Jak wyglądał Eze i Saka?"
1. Nasi grali najnudniejszą piłkę w sezonie. Po szybko strzelonym golu biegaliśmy max na truchcie, niespecjalnie atakując.
2. Powiedziałbym, że gra na pół gwizdka to spore niedopowiedzenie, w sparingach graliśmy ze znacznie większym zaangażowaniem. Przeciwnik nie był w stanie nam zagrozić, każda akcja która robił Port Vale była bez trudu kasowana przed pojedynczych zawodników.
3. To był taki mecz w którym ciężko kogokolwiek oceniać bo tu się nikt od nas poza piłkarzami co walczą o pierwszy skład ale na ofensywę nie mają wpływu za dużego nie przyszedł pokazać a większość zrobiła sobie z tego meczu dodatkowy trening. Eze można pochwalić za strzelenie gola, ale to tyle. To trochę jakby oceniać piłkarzy po ograniu piątej b z pobliskiej podstawówki, jak tu ich pochwalic jak mogli sobie grać na stojąco, dreptać po boisku a i tak bez trudu wygrywają z przeciwnikiem. Ale z drugiej strony krytykować też nie ma za co.
To był taki mecz którego oglądanie można było sobie odpuścić i się niczego nie straciło.
@Mastec30 napisał: "Też nie oglądałem ale poniżej 1 xG na 3ligowcu nie wskazuje raczej na radosny ofensywny futbol"
To był mecz w którym jedna z drużyn przyjechała się nie zmęczyć i nie dostać kontuzji, a druga tylko po to by sobie załatwić koszulki od przeciwników.
@Mastec30 napisał: "Walczyć to mogą w oktagonie a na boisku chociaż trochę piłeczki od której nie wypadają oczy."
Z Newcastle się inaczej nie da, albo walczysz przepychasz się, albo przegrywasz
@Ranczomen napisał: "Najważniejsze, że bez kontuzji (mam nadzieję, bo zaraz okaże się, że jakiś Saliba pod prysznicem potknął się o kostkę od mydła i złamał duży palec u stopy)."
Arteta mówił że żadnych kontuzji nie było.
Generalnie takie było pewnie założenie meczu, nie przemęczać się żeby w zdrowiu dociągnąć do końca.
https://www.youtube.com/watch?v=TollfSZ-E2E
Arteta mówi dosłownie rzeczy które ja mówiłem w trakcie meczu.
- Wygraliśmy mimo że brakło zgrania z powodu tego, że większość grała ze sobą pierwszy raz
- Eze będzie jeszcze lepszy jak tylko pogra trochę z chłopakami i się z nimi zapozna
- Saka miał zagrać 60 min i zejść do szatni.
Swoją drogą Gyokeres ładnie wyszedł do prostopadłej Dowmana, szkoda że piłki szybko nie skontrolował i dał się dogonić obrońcom, w premier league zawsze w takiej sytuacji jeśli szybko piłki nie skontroluje obrońca go dogoni.
@mlody323323 napisał: "ale dla Porównania taki Sesko który był wyżej ceniony od Gyokeresa przez Artete , od 3 meczy nie zaliczył ani jednego strzału na bramkę który mogł by realnie zagrozić bramkarzowi :)"
O, to jak Gyokeres:
City, Bilbao i teraz Port Vale :P Łeb w łeb chłopaki idą, z tym że jeden gra u vicemistrza kraju i półfinalisty LM a drugi w ekipie co się do ostatnich kolejek broniła przed spadkiem :P
@Sorgal napisał: "Serio?? Każdy mecz tak gramy..."
Co ty gadasz? :D Przecież my w premier league najlepszy pressing w lidze mamy, a dziś zero pressingu bo w ogóle nie było potrzeby.
@amiapsycho napisał: "tylko ja jestem taki naiwny, że myślałem, Arteta się będzie chciał odkuć media za ten pragmatyzm i tutaj walniemy z 5 bramek, dałem powyżej 2.5 goli xdd"
Aha, czyli to przez Ciebie...
@dzamil napisał: "tu nie chodzi o wygranie na stojąco, dobrze wiesz że zagramy tą samą padlinę z Newcastle licząc na zwycięstwo, może i wygramy a co jeśli nie ?"
Jeśli zagramy tak samo z Newcastle to do przerwy będziemy ze 4-0 wygrywać bo Newcastle będzie jeździć na tyłku by każdą piłkę wygrać.
My z Newcastle też będziemy na tyłku jeździć, to będzie mecz walki, zupełnie inaczej niż dzisiaj.
Pewnie jakby Eze tak szybko nie strzelił to gra by wyglądała trochę lepiej bo byśmy musieli atakować, ale było jak było.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Artetaballer napisał: "Na dynamiczny zryw możemy liczyć, ale u Martinellego. On jest bardzo szybki i trudny do upilnowania na pierwszych metrach."
Nie musi mieć zrywu, jakby był silny to by mógł tuż przed podaniem przepchnąć przeciwnika, a potem się zastawić i by miał sytuacje, z tym że to obecnie nierealny scenariusz jak on się od Wataru Endo i Bernardo Silvy odbija.