Komentarze użytkownika kwiatinho
Znaleziono 13476 komentarzy użytkownika kwiatinho.
Pokazuję stronę 8 z 337 (komentarze od 281 do 320):
Po takim meczu kilka przemyśleń.... głupi sędzia Cavanagh który nas okradł z dwóch punktów przeciwko Aston Villa.
Po drugie jak Havertz nie strzelił z takiej patelni.
Po trzecie młodzi absolutnie klasa.
Po czwarte lekcja gry w piłkę dla City
Po następne PARTEY ro klasa światowa i zasługuje na kontrakt jak nikt inny
Tzw Proces w wykonaniu Arsenalu zakładał że w przeciągu 5 lat będziemy konkurencyjni na każdej płaszczyźnie czyli sportowej finansowej medialnej ekonomicznej. Będziemy rywalizować z najlepszymi na świecie jak równy z równym o piłkarzy i trofea.
Wiele w tym czasie się wydarzyło ale plan zakładał również regularne wzmocnienia zespołu żeby ten cel zrealizować. Na pewno plany transferowe są na kolejne okienka transferowe i pewnie nie było w nich wydawania blisko 100 mln zimą na piłkarza który być może się przyjmie.
Po pierwsze nikt z nas nie wie jakie są finanse klubu. Na ile możemy sobie pozwolić w tym okresie rozliczeniowym. Wiadomo że żeby wzmocnić skład sportowo to trzeba kupować już topowych piłkarzy. Po pierwsze kluby nie chcą zimą pozbywać się swoich najlepszych piłkarzy Po drugie jak widzą że angielski klub się interesuje to zawsze jest +20 mln do ceny.
Na pewno każdy w klubie jest świadomy sytuacji w tabeli qle też nie mogą dać się zwariować i wydać kilkadziesiąt milionów na zawodnika gdzie latem w to miejsce mogą sprowadzić kogoś jeszcze lepszego.
Nie wiadomo jaki i kiedy będzie miał taki transfer wplyw na drużynę. Może zatrybi od razu i nastrzela goli I nałapie nam punktów a może zakotwiczy na ławce bo będzie kopał się po czole. Torres przechodził jako gwiazda ligi z Liverpoolu do Chelsea. Reszta jest historią
Transfer teraz to olbrzymie ryzyko. I albo przepłacą jeśli w ogóle jest taka możliwość albo będą grać tym co mają. Najgorsze rozwiązanie to kupić półśrodek
@praptak:
Wystarczająco długo kibicuję Arsenalowi żeby wiedzieć że przed meczem niczego nie wiesz. Ani racze,j ani prawdopodobnie, ani być może.
Mecz z Aston Villa pokazał że nie można być pewnym niczego nawet gdy gra się z łatwiejszym przeciwnikiem u siebie i prowadzi się 2:0
Marzą mi się jutro 3 pkt i liczę że Bournemouth urwie pkt Liverpoolowi ale każdy mecz to osobna historia. Gdyby to zależało od algorrytmów to wszyscy byśmy byli bogaci
To nie jest kwestia czepialstwa ale to tak samo jak czytasz komentarze że władze klubu olały okno transferowe i że Arteta nikogo nie kupił. To wszystko są bajki
@praptak napisał: "To będzie kolejna okazja żeby zbliżyć się do Live na 3 pkt (+3 w zawieszeniu). Czuję że LFC na 100% dziś może przegrać a my jutro raczej wygramy."
Uwielbiam takie historie. Dopisywanie punktów przed meczem z City to delikatnie mówiąc szaleństwo.
My raczej wygramy oni raczej przegrają.... wyłącz tą konsole
Tottenham złożył ofertę Milanowi za Fikayo Tomoriego. Wraz z dodatkami będzie ok 30 mln €
Kiedyś Milan łączono z Kiwiorem. Jestem ciekaw czy temat wróci.
Morata czeka na zielone światło żeby przenieść się do Galatasaray. W jego miejsce już jakiś czas przymierzany jest Santiago Gimenez z Feyenoordu.
Co ciekawe właśnie Feyenoord jest rywalem Milanu w fazie Play-Off Ligi Mistrzów.
Wcześniej do Milanu na zasadzie wypożyczenia trafił Walker. Ma zadebiutować w najbliższą niedzielę w derbach Mediolanu
@M4rcin napisał: "Pod Arteta nie potrafimy grać w pucharach i nie ważne czy to jest Bayern, sportong czy inne Porto gramy zbyt zachowawczo, zamiast wychodzić jak po swoje.
Jakie doświadczenie w LM miała Atlanta, że prawie z nami wygrała?"
Po pierwsze jedyny finał LM jaki mieliśmy i to w dodatku przegrany był w 2006 roku po drugie co to znaczy że Atalanta prawie wygrała?
W takim razie my prawie wygraliśmy z Barceloną Bayernem czy innym Liverpoolem.
Nie ma prawie wygranych.
Po drugie jeśli nie potrafimy wygrać europejskiego pucharu od kilku dekad to nie jest to wina Artety który trenuje Arsenal od 5 sezonów
BREAKING: #Tottenham have agreed a £50m (€59m) deal to sign #Bayern forward Mathys Tel.
Nie ma co patrzeć co jest teraz bo kolejne rundy dla nas dopiero za kilka tygodni. To że teraz Ode Kai czy inny Gabi grają poniżej oczekiwań nie znaczy że na wiosnę nie odpalimy z formą.
Chociaż w Gabiego przestałem już wierzyć to liczę że wróci Saka i White i nasza prawa strona będzie chodzić jak złoto.
Obawiam się Interu bo jaki by nie był zawsze gra solidnie równo i ma wiele szczęścia. W lidze od kilku sezonów absolutna topka. Byli w finale LM z City I nie wyglądali wcale gorzej.
Milan ma swoje problemy. Chaos to jakby nic nie powiedzieć . Juve to jest przeciętniak. Stabilnie ale nie za wesoło. Feyenoord i PSV niebezpieczne drużyny bo nie mają nic do stracenia ale do przejścia
Czyli podium w grupie LM wcale nie zapewniło jakoś spektakularnie łatwej drogi to dalszych rund.
Już ewentualnie 1/8 zapowiada się jak przedwczesny finał. Trochę słabo to ogarnęli w tej nowej edycji
W ogóle formuła turnieju taka trochę z dupy
Nie powiem czy to jest transfer marzeń czy nie ale jedno co jest pewne to że to bardzo ciekawy transfer. O ile dołączy do nas to gwarantuje coś czego nie mają nasi napastnicy. Łatwość w dochodzeniu do sytuacji i dobrą skuteczność.
Isak czy Osimhen to moje marzenie ale Watk8ns to dla mnie bardzo miła zaskoczka.
Zobaczymy co się wydarzy
@adek504 napisał: "Pytanie co to znaczy, że ktoś narzuca swój styl gry, bo ja uważam że my bardziej narzucamy ten styl przez co cierpimy bardziej pod bramką przeciwnika"
Najczęściej nasze mecze wyglądają tak że podajemy sobie piłkę w poprzek boiska licząc że drużyna przeciwna zostawi nam jakąś dziurę. Brak goli z daleka. Zagrania za obrońców które czasami są skuteczne i ogromną ilość wrzutek a goli z główki jak na lekarstwo.
Czy ma narzucamy swój styl gry? No nie. To nie jest to co lubimy grać. Jesteśmy zmuszeni do klepania nieograniczonej ilości podań z których najczesciej nic nie wynika.
Jak Ode nic nie wymyśli to ciężko o coś extra. Wraz z kontuzją Saki straciliśmy element zrobienia czegoś z niczego.
Akcji w tym sezonie gdzie ręce same składają się do oklasków jest niewiele. A to jest nasza wizytówka
@Be4Again napisał: "Ogarnij się, te informacje nie były podane przez The Sun tylko m.in przez Romano.
Rozumiem, że Ty jak zmieniasz pracę to zgadzasz się na obniżkę wynagrodzenia o 1/3 w zamian za pracę w fajniejszym miejscu z owocowymi czwartkami? :D Przecież to normalne, że zawodnik w jego wieku i jego renomą będzie stawiał swoje warunki. Jakby miał się zgodzić na obniżkę wynagrodzenia to by już go dawno w Bilbao nie było. Nie bądź naiwny."
Oczywiście że awans sportowy musi nieść za sobą również awans finansowy. Szczególnie że Williams nie może narzekać na brak zainteresowania z największych klubów.
Czytałem te wszystkie newsy nt naszego zainteresowania i taką informację podało The Mirror który wprost informuje że piłkarz PODOBNO zażądał 300 tyś funtów tygodniowo i że jest to trzykrotność obecnych zarobków. Mało tego. Jest napisane że piłkarz nie jest dostępny w styczniu i chce zarabiać 300k tygodniowo.
Jeśli sam piłkarz nie chce zmieniać klubu zimą to nie będzie stawiał warunków zainteresowanym klubom. Latem będzie przebierał w ofertach i zobaczymy ile wynegocjują jego agenci
Jeśli takie informuje wypływają w mediach to nie bądź naiwny.
@adek504 napisał: "Ja nie widzę, aż takiej przepaści
Salah -Saka -> dużą przewagą Salaha, ale Saka jakiś czas kontuzjowany, wiadomo pewnie takich liczb by nie zrobił, ale chodzi też o sam wpływ na zespół
Gakpo - Havertz -> tyle samo goli w lidze
Diaz - Martinelli -> 8 bramek Diaza i 6 GM, brak wielkiej przepaści
Nunez - Trossard -> po 4 bramki
Jota - Jesus -> Jota 5 bramek GJ 3 i Jota też ma dużo problemów zdrowotnych
Chiesa - Sterling -> tutaj Sterling nie wypada gorzej, a to już sztuka
Linia ataku wcale tak bardzo nie odstaje, na pewno to nie jest niebo, a ziemia no i u nich oprócz Joty w ataku nie ma kontuzji
Na pewno różnica jest w odbiorze gry, bo ich gra jest bardziej bezposrednia dlatego się wydaje że tam jest ogień, bo nie kalkulują
Ale co jeśli taka gra na pełnym gazie w końcu się odezwie w postaci zmęczenia i kontuzji?"
Robisz porównanie tylko na papierze. To wielki błąd. Kwestionujesz ogień Liverpoolu? Od początku sezonu grają w niemal każdym meczu swoją piłkę. Narzucają swój styl gry i nawet kiedy im nie idzie to zawsze masz wrażenie że zaraz coś się wydarzy i znowu wygrają. Pytanie w każdym meczu jest nie czy wygrają a kiedy i w jakich rozmiarach.
W każdym meczu prowadzą grę, stwarzają okazje dochodzą do dobrych sytuacji. Zagrożenie jest z każdej strony. Gakpo Nunez Jota Diaz i mający sezon życia Salah.
Linia pomocy jest nie dość że kreatywna to bard,o ofensywnie usposobiona.
Widać co chcą grać i jaki mają pomysł. Nie poprzestają na jednym golu i ciągle chcą więcej.
W ich grze widać świeżość głód i polot.
My natomiast mimo że nie odstajemy bardzo w liczbach choć 6-9 pkt to przepaść na tym etapie sezonu to często cierpimy na boisku. Gra jest rwana z wieloma przestojami a poszczególni piłkarze grają gorzej niż w ubiegłych sezonach. Nie potrafimy zaskakiwać. Mamy często problemy a ratunkiem są SFG które na szczęście dopracowaliśmy niemal do perfekcji.
Niestety nie gramy tak dobrze jak w zeszłym sezonie. Jest to głównie spowodowane tym że liderzy mają problemy ze zdrowiem. Odegaard Saka White to piłkarze bez których mamy ogromne problemy w graniu swojej piłki.
Nie wiemy co by było gdyby wypadł Salah Van Dijk czy Konate ale to nie są algorytmy. Wcale nie muszą doznać kontuzji. Mogą grać radosną skuteczną piłkę do końca sezonu uskrzydleni tytułem który mają na wyciągnięcie ręki.
Ciężko mieć do kogoś pretensje o kontuzje w zespole ale już o dyspozycję jak najbardziej. Brakuje świeżych pomysłów szaleństwa i polotu. Takim błyskiem jest w tym sezonie Nwaneri i Lewis-Skelly. Oni mają tą młodzieńczą fantazję. Nie kalkulują,nie pękają wręcz często są bezczelni w tym co robią.
Za trochę nudną grę bez elementu zaskoczenia takie granie dla grania można obwiniać sztab i samego Mikela. Mam wrażenie że za bardzo skupił się na taktyce i schematach tym samym ograniczając zawodnikom pole do popisu.
W zeszłym sezonie po powrocie z obozu w środku sezonu mieliśmy wszystko. Graliśmy szybko nieprzewidywalnie i bardzo skutecznie. Teraz szukamy tego wszystkiego w każdym meczu.
Według mnie gramy solidnie ale nie na tytuł. Nie z taką grą.
Nowi piłkarze mogli by dać kopa całej drużynie tak jak jest efekt nowej miotły kiedy zmienia się trener. Wtedy każdemu bardziej się chce. Wtedy każdy chce się pokazać.
@Be4Again napisał: "Nikt nie jest na tyle szalony żeby oferować mu 350k+ tygodniówki. Jak PSG i Chelsea machnęli na niego ręką to raczej nikt się nie zdecyduje, chyba że chłopak zejdzie o 1/3 z wymagań."
A ja się zastanawiam jak ktoś może wierzyć w taką plotkę że piłkarz X chlapnął gdzieś w mediach ile chce zarabiać... nie ma nawet potwierdzenia w tym że klub wykonał jakikolwiek ruch w kierunku zawodnika a tym bardziej że doszło do negocjacji ile Williams miałby czy chciałby zarabiać.
Negocjacje a w szczególności te w Arsenalu są objęte grubą tajemnicą a w mediach pojawiły się żądania co do zarobków.
Wiem że jest okienko transferowe i że to ciekawy okres ale nie dajmy się zwariować
Ja stawiam że wróci temat Vlahoviča. Mikel go chciał już jakiś czas temu. Juve ściągnęło Koło Muaniego z PSG więc są zabezpieczeni.
Juve będzie chciało go sprzedać i wydaje mi się że pójdziemy w wypożyczenie z przymusowym wykupem ale np za 18 miesięcy
@adek504 napisał: "W ogóle ja mam wrażenie, że niektórzy myślą, że w klubie dział od transferów to jest obecny zastępca dyrektora i Pani Basia księgowa i to wszyscy i jak już pracują nad jakimś transferem to innych w tym samym czasie nie mogą robić xd"
Jest jeszcze lepiej. To Arteta robi transfery między treningami i tylko jak rozbije skarbonkę w domu. Ktoś odkłada zaskurniaki na nowe auto inni na wakacje a Mikel na napastnika
Szkoda że sytuacja kadrowa trochę zmusza nas do nerwowych ruchów na rynku transferowym ale jestem zdania że lepiej nie kupować nikogo niż takiego Cunha Mbemo Wissa czy inny Joao Pedro.
Z całym szacunkiem do tego co oni robią w swoich klubach to nie są to zawodnicy którzy przez następne sezony mogliby składać obronę przeciwników i wbijać po 20 goli co sezon.
Fakt teraz takiego napadziora też nie mamy ale latem możemy kupić. Jak zainwestują teraz w półśrodki to będziemy się z nimi wozić aż oddamy za grosze albo rozwiążemy kontrakt bo tygodniówka duża.
Co do wzmocnień to tak jak byłem wielkim fanem Martinellego tak teraz nie mogę na niego patrzeć. Oczy krwawią jak ogląda się wciąż te same marnej jakości próby dryblingo dośrodkowania i strzałów.
Nawet jak do końca sezonu nastrzela goli to potrzebujemy kogoś kto prócz biegania potrafi minąć zawodnika dwóch i zrobić coś z niczego.
Gabi w pierwsxym sezonie wszystko co dotknął zamieniał w złoto. Teraz jest po prostu przeciętnym grajkiem.
Największy regres w tym sezonie Martinelli a progres Gabriel
Chciałbym się dowiedzieć czy ma ktoś wiedzę ile tak na prawdę możemy wydać pieniędzy w to okienko transferowe?!
Jaki jest margines w tym roku rozliczeniowym?
Bo co widzę to większość tutaj wydaje nieswoje pieniądze i to w niemałych ilościach. Ponoć temat Vlahoviča upadł ponieważ Juve nie chce wypożyczyć piłkarza tylko sprzedać. To powinno dać do myślenia dlaczego próbujemy wypożyczyć a nie kupić.
Wiem że łatwo się krytykuje, że łatwo wydaje się nieswoje pieniądze ale w takim klubie jest sztab ludzi którzy się tym zajmują na najwyższym poziomie
@kaziu874 napisał: "Arteta out"
Kaziu OUT
@ozzy95:
Tak na prawdę to nie wiesz czy po fiasku z Williamsem nie poszliśmy po innego skrzydłowego.
Problem z transferami do Arsenalu jest taki że wydajemy dość rozsądnie pieniądze a zawsze kiedy zgłosimy się po piłkarza to ceny windowane są do chorych poziomów.
Wydaliśmy kiedyś olbrzymią sumę za Pepe i odbija się nam to czkawką. Kiedy widzieliśmy sens bicia się z City o Rice'a to poszliśmy all in ale na pewno nie będzie tak w każde lato.
Nie wydaje mi się żeby to było coś w postaci samozachwytu. Bardziej racjonalnego podejścia.
Ciężko jest przewidzieć upadek Martinellego kontuzje Saki White'a czy Odegaarda.
@arsenallord napisał: "Odszedł Nelson, Nketiah, ESR i Vieira. To jest czterech ludzi. Doszedł fatalny Sterling. Oni byli jacy byli, ale czasem weszli na boisko i podstawowi piłkarze mogli odpocząć. Chociaż kilka minut. Jakąś bramkę czy asyste w miesiącu zrobili. Sterling nie robi nic. To nie była wielka jakość, ale kołdra zawsze grubsza."
Nie zapominaj że do pierwszego składu na stałe zostali włączeni Nwaneri i Lewis-Skelly.
Żaden piłkarz który odszedł nie dałby niczego specjalnego tej drużynie.
Mimo że bardzo lubię Nhetiaha to nie ten rozmiar buta którego potrzebujemy
@ozzy95:
Beka bo wyciąłeś fragment z mojej wypowiedzi i dołożyłeś o napastniku o którym pisałem dalej.
Co do skrzydłowych. Mając Trossarda Sake Martinellego i Sterlinga ewentualnie Nwaneri czy Jesusa liczyłeś że kupią kolejnego skrzydłowego?
Może kiedyś by tak było ale przyszedłby jakiś zapchajdziura za kilka milionów z którym bujali byśmy się pr,ez następne 2 sezony a potem z radością oddali go za darmo.
Zanim przyszedł Sterling Arteta bardzo mocno naciskał na Williamsa. To piłkarz który z miejsca spycha Gabiego na ławkę i realnie podnosi poziom sportowy. Niestety chłop był nie do wyjęcia w to lato.
Brać albo najlepszych albo się wstrzymać.
Mimo że kończyliśmy sezon za City to warto wspomnieć że z piłkarzami których wymieniłeś pobiliśmy wiele rekordów. Mieliśmy mega sezon ale niestety City miało jeszcze lepszy.
Dołożyliśmy do tej układanki mistrza Europy oraz najlepszego włoskiego obrońcę który robił wrażenie na każdym ekspercie. Wrócił Timber który stracił cały poprzedni sezon.
Jak dla mnie dramat to brak napastnika który wykorzystywał by nasze szanse
@arsenallord napisał: "Fajnie wyglądała defensywa. Jednak każdy jto ma pojęcie o piłce mówił prawdę, że przód mamy słabszy i krótszy niż w ubiegłym sezonie. Sprawdziło się."
Niby jak? Odszedł Nketiah i Nelson oraz Smith-Rowe. Żaden z tych piłkarzy nie miał większego wpływu na sezon. Pojedyncze wyskoki.
Tak jak pisałem. Brakuje napastnika który będzie wygrywał mecze wykorzystując to co będzie miał
@Ech0z napisał: "Sezon został stracony już w sierpniu zamykając okienko bez zmienników i głębi składu do walki o trofea."
Nie no bez przesady. W sierpniu nasza kadra wyglądała bardzo przyzwoicie.
Tomyiasu White Saliba Gabriel Calafiori Zinchenko Timber Kiwior Skelly
Jorginho Rice Odegaard Merino Partey Nwaneri
Saka Trossard Sterling Martinelli
Havertz Jesus
Na papierze wyglądało to bardzo dobrze. Fajnie zrównoważony skład. Młodość i doświadczenie oraz bardzo udany poprzedni sezon. Praktycznie obyło się bez kontuzji.
Kto mógł przewidzieć że Odegaard wypadnie na 14 meczów że Saka Nwaneri i Jesus wylecą w tym samym czasie że z konieczności na prawej stronie obrony będzie musiał grać Partey bo obrońcy leczą co chwilę urazy.
To ilu piłkarzy powinien mieć klub żeby mieć głębię składu?
Za dużo grają? Piłkarze którzy chcą grać w Arsenalu to czołowi piłkarze w swoich krajach i praktycznie każdy gra wszystko. Jeśli mieli byśmy jeszcze 3-4 piłkarzy to zaraz byłby kwas że ktoś siedzi a chce grać.
Jedyny minus to brak skutecznego napastnika. Havertz nigdy nie gwarantował 15-20 goli na sezon a my takiego pitrzebujemy
@ozzy95 napisał: "boi się wyzwań i nie chce zostać defensywną 9, która robi wszystko oprócz strzelania bramek. Amator."
Jeśli jest pilkarz na świecie który w chwili obecnej woli United od Arsenalu i nie chodzi o osobiste sympatie to powinniśmy trzymać się od kogoś takiego z daleka.
I nie chodzi mi o to że od 30 lat kibicuję Arsenalowi ale o to że w jednym klubie jest bałagan ale można zarobić krocie albo zarobić mniej ale są ambitniejsze cele sportowe
To czy ktoś zostanie męczennikiem jak Lacazette to już zależy od zawodnika. Jedno jest pewne. Napastnik czy pomocnik będzie musiał pracować dla drużyny ale.czy będzie trafiał do siatki będzie zależało od niego. Arteta nikomu nie zabroni strzelać goli
@Ranczomen: @Ranczomen napisał: "Najbardziej nurtującą w tym wszystkim jest kwestia tego skąd ty wiesz jak jest ze striptizem transwestyty ( ͡° ͜ʖ ͡°)"
Na szczęście odpowiedź jest prosta i niekompromitująca... jest to tekst z filmu a ja tylko dobrałem odpowiednie wyrazy.... natomiast martwi ilość plusików przy komentqrzu. Mam nadzieję że to fani polskiej kinematografii :D
Z okienkiem transferowym Arsenalu jest jak ze striptizem transwestyty.... na początku jest super, obiecująco w środku jest nieźle a na końcu wielki ch...j
Taki żarcik na rozluźnienie :D
A ja prosiłem przed sezonem żeby kupili Osimhena. Chlop wylądował w Tircji na wypożyczeniu
Bardzo groźne dzisiaj jest Brentford. Nwaneri i Partey klasa. Merino i Martinelli chyba jeszcze wciąż przy wigilijnym stole. Calafiori musi przestawić się na tryb Premier League bo wciąż spóźniony albo zaskoczony presją ze strony przeciwnika.
Druga połowa musi być lepsza. Odegaard musi wejść na wyższy poziom wtedy cała drużyna będzie grać lepiej
Kolejna drużyna i kolejni piłkarze po tych z Interu którzy przewracają się o własne nogi i sędzia daje się nabrać.
To niepojęte jak w takim meczu sędzia może tyle razy się pomylić. Na szczęście nicnz tego nie wyszło ale mogło i potem posypały by się kary bo trener jest przeciwko sędziom.
Żenada.
Havertz klasa. Oby ukuł drugi raz i zamknął im wszystkim usta.
Martinelli irytuje coraz bardziej. Sytuację którą miał musi wykorzystać. Po prostu musi
Cieszy że pierwszy raz od kilku tygodni widać jakość i świeżość na boisku. Wraca Arsenal do którego się już przyzwyczailiśmy. Teraz tylko trzeba zdobyć dzisiaj 3 pkt
Lekk8e trzęsienie Ziemii.
Jest list pożegnalny Edu w którym pisze min że dziękuje Mikelowi nazywając go wielkim przyjacielem, pierwszej drużynie, drużynie kobiecej i juniorom oraz pracownikom. Pisze o wielkiej przygodzie i że klub na zawsze będzie w jego sercu jednak nadszedł czas na kolejne wyzwania.
Tak na prawdę w tej emocjonalnej wiadomości zabrakło miejsca dla właścicieli. O dziwo Edu często podkreślał jak ważną rolę w odbudowie Arsenalu pełnią właściciele. Dzisiaj nie wspomniał o nich słowem.
Coś się wydarzyło czy info w mediach nie jest kompletne? Ktoś coś czytał bardziej ?
Źle to wygląda. Nie dlatego że przegrywamy ale dlatego że nie stwarzamy sobie dobrych okazji. Newcastle broni się kompaktowo i bardzo trudno jest ich napocząć.
Była okazja ale ostatecznie podanie Leo do Saki nie dotarło. To była chyba najlepsza akcja w pierwszej połowie.
Boję się że zrobi się nerwowo posypią się kartki dojdzie do przepychanek i tak dogramy do końcowego gwizdka.
Piłkarsko Arsenal jest lepszy i mam nadzieję że w drugiej polowie to udowodnią
Uwielbiam tych chłopaków i w obecnej sytuacji kiedy nie mamy Odegaarda nie może grać Saliba niedostępni są inni obrońcy Tomyiasu Calafiori Zinchenko to uważam że remis dzisiaj to max co mogli wyciągnąć.
Graliśmy trójką skrzydłowych z czego Martinelli potyka się o piłkę. I można mnie krytykować i obrażać ale Gabi to był jedyny piłkarz który wszedł z nikąd i wszystko co dotknął zamieniał w złoto a w chwili obecnej jest najtragiczniejszym piłkarzem pierwszego składu. Nie mogę znieść kiedy pudłuje kiedy traci piłkę kiedy niedokładnie zagrywa.
Partey dzisiaj mistrzostwo. Rice Merino robili robotę, Saka szarpał ile mógł Havertz bił się co sił ale Martinelli zaprzepaścił kilka okazji a bramka na remis padła po tym jak smutno stracił piłkę w dobrej okazji.
Dla mnie Gabi albo wchodzący albo schodzi jak tylko przestaje grać w piłkę.
@3rdpitch napisał: "Co wy się na mnie tak rzucaliście jakbym wam rodziców zabił, za napisanie swojego zdania? Normalni jesteście? :D Jeszcze jakieś wyzwiska lecą i obrażanie, z chlaniem i ćpaniem, jak ja po nikim tu nie jadę tak ostro a jak już coś to w kontrze. Weźcie sobie pohejtujcie Zinchenko dla rozluźnienia XD"
Dlaczego kierujesz to do mnie?
@3rdpitch napisał: "To zebrali plus minus tyle ile Ramsdale był warty rok temu kupiony wcześniej za 30 i po świetnym sezonie jako bramkarz wicelidera, w czasie gdy Onana leciał za 50 do Manu"
Kolego. Onana przychodził jako mistrz Serie A do klubu który jak się targuje to tylko w górę. Ramsdale idzie do dość biednego klubu, więcej chętnych nie widać, kontrakt w Soton będzie jeden z wyższych do tego długość kontraktu też ma.znaczenie.
Trzymać piłkarza który zagra 3 mecze w mało znaczących rozgrywkach nie ma sensu. Nie ma że względu na szacunek do niego bo Ramsdale jest za dobry żeby siedzieć a jedynki póki co nie wygryzie. Ramsdale musi grać. U nas minut nie dostanie. My odzyskamy sporo pieniędzy i zwolnimy tygodniówkę
Można wiele powiedzieć na temat sprzedaży piłkarzy z Arsenalu ale.to okienko transferowe jeśli chodzi o sprzedaż jest wyjątkowo dobre wręcz rewolucyjne.
Można dywagować czy można było wziąć 2 czy 5 mln więcej ale my wiemy tylko tyle ile nam się wydaje że wiemy. Nie braliśmy udziału w żadnych negocjacjach i nie znamy szczegółów
Po bardzo ważnym zwycięstwie możemy też trochę ponarzekać. Bałem się o formę Saki na początku sezonu a tu pokazał przede wszystkim liczby. Brawo Havertz brawo Raya ale już nie brawo Partey. Wiele strat i mnóstwo niedokładności.
Do tego mało Odegaarda w Odegardzie jeden poważny błąd Saliby i niestety kontynuacja bezradności Gabiego. Rice niewidoczny ale piłka to gra zespołowa i po wygranym meczu nie musimy oceniać indywidualności.
Zespół zrobił co było trzeba. Ważne 3 pkt. Brawo
@nt2b napisał: "Z naszego pierwszego składu ciężko jest kogoś wymienić na kogoś lepszego (a jednocześnie dostępnego na rynku). Myślicie, że jakieś kozaki chcą przychodzić i grzać ławę? Dobrze pokazuje to przykład Eze, że nie."
Tylko rywalizacją na najwyższym sportowym poziomie możesz zbudować najlepszy zespół.
Jak kupią kozaka to od razu podwyższy poziom sportowy drużyny i będzie naciskał na zmiennika żeby starał się bardziej jeśli chce grać
@nt2b napisał: "Wszyscy tak płaczecie o te transfery a wyraźnie zapominacie, że jesteśmy podwójnym wicemistrzem Premier League a w ubiegłym sezonie zabrakło nam raptem 2 pkt do mistrza. Na dodatek, historycznie patrząc z taką liczbą punktów bylibyśmy mistrzem praktycznie za każdym razem na 10 przypadków."
Drugi na liście to połowa sukcesu. Pierwszy przegrany. Kibicuję chyba od 97 i od dwóch dekad nie widziałem mistrzostwa. Nie można zadowalać się drugim miejscem chyba że jesteś Tortenhamem
@Damper:
Akurat tygodniówka Parteya nie stała na przeszkodzie zapłacić 110 mln za Rice'a czy rzucać oferty blisko 90 mln za Mudryka albo dawać gwiazdorski kontrakt Havertzovi.
Cedrik i Elneny zwolnili tygodniówki. Blisko Marsylii jest Nketiah. Kiwior ESR Ramsdale Tierney Zinchenko Nelson mogą szukać klubów.
Raczej pieniądze nie stanowią większego problemu
@alexis1908: @alexis1908 napisał: "Merino pod względem czystych umiejętności piłkarskich nie ma podjazdu do Parteya to żadna wymiana na plus .
Nie wiem czy ktoś tu oglądał tego Merino czy ocenia po golu z Niemcami to nie jest piłkarz na topowy klub ."
O tym właśnie pisałem..
Za Merino przemawia głównie to że jest Hiszpanem i może dobrze dogadać się z Mikelem.
Nie widzę u niego ani siły ani szybkości waleczność na zwykłym poziomie i to w mnie agresynej lidze co do umiejętności czysto piłkarskich to ewentualnie się zobaczy bo to na co można sobie pozwolić w La Liga a w PL to najczęściej dwa różne światy.
Ktoś wcześniej porównywał go do Momo ja bym prędzej postawił na Jorginho. Dobrze że jest, zagrał kilka bardzo dobrych spotkań i fajnie wygląda na ławce. Młodzi mogą czerpać wiedzę z jego doświadczenia ale z nim w podstawie ligi nie wygramy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Uwielbiam te wszystkie eksperckie chorągiewki. Po remisie z Aston Villa niemal wszyscy nas skreślili bo straciliśmy 2 pkt i Liverpool odskoczył.
Wieszczyli że pod Artetą to niczego nie wygramy. Że nie mamy ambicji bo nie kupujemy piłkarzy
Teraz kiedy wygrywamy wysokonz City to raptem wróciliśmy do gry mimo że jesteśmy w gorszej sytuacji ponieważ jest mniej meczów żeby dogonić Liverpool.
Przed zamknięciem okienka kupimy jakiegoś napadziora i zaraz się okaże że jesteśmy faworytami do tytułu
Przypomnę tylko że zwycięstwo z Aston Villa wymknąło się niespodziewanie pomimo prowadzenia dwubramkowego ale ostatecznie to sędziowie okradli nas z tych punktów.
W styczniu czy lutym jeszcze nikt tytułu w żadnej poważnej lidze nie wygrał. Mimo że niektóre kluby już przegrały ten sezon to na pewno nie można nas skreślać ani Liverpoolowi wręczać tytułów