Komentarze użytkownika malyglod
Znaleziono 6612 komentarzy użytkownika malyglod.
Pokazuję stronę 153 z 166 (komentarze od 6081 do 6120):
Odsapnąłem po ostatnim dramatycznym dla nas meczu więc mogę podzielić się paroma moimi
spostrzerzeniami. Przeczytałem też Wasze komentarze, więc mam na bieżąco, co sądzicie o starciu z
Liverpoolem.
Powiem szczerze, że kolejny raz jestem rozczarowany, jak chyba większość. Ale nie jestem zły, czy
wściekły. Nawet jak Robin podchodził do karnego liczyłem się, że nadal będzie remis. I był, w nieco
dziwnych okolicznościach, bo jak się dolicza 8 minut, to się nie gra 11. Ale nie winię za ten remis
sędziego. Winię drużynę razem z trenerem. Ale żeby była jasność, nie zamierzam mojej frustracji
wykrzykiwać w słowach typu: Wenger out, Fabregas do barcy, pół drużyny do sprzedania. Po prostu
zamierzam być w miarę obiektywny, wziąć pod uwagę długość sezonu, zmęczenie, naszą obecną formę i
trochę pecha, bo przecież remis z Liverpoolem nie jest najgorszym wynikiem. Niemniej po nim nasze
szanse na mistrzostwo są prawdę mówiąc iluzoryczne.
Co mnie najbardziej zaabolało w meczu? Kilka punktów z naszej gry/niegry:
1. Zawiedli liderzy - konkretnie Fabs, mimo wszystko Persie. Brak podkręcenia tempa gry,
jednostajność podań, klepanie jak do ciebie ty do mnie. Żadnych efektów. I te spuszczone głowy,
szczególnie Fabregasa. Dla mnie to demotywujące. Brak u nich przeświadczenia, że jeszcze chwila i
się uda. Brak wiary w zwycięstwo, bo chęci im nie odmawiam, ale doświadczenia i wiary w sukces. I
tak u większości zawodników, niby wszystko dobrze, ale bez wiary, przyspieszenia, krzyknięcia na
siebie w trudnym monencie, zmotywowania kolegi. Dlatego właśnie chciałbym w drużynie 2-3
doświadczonych, starszych graczy.
2. Zawiódł trener - Za długo trzymał Walcotta, któremu nic, dosłownie nic nie wychodziło. Przegrywał
pojedynki z nastolatkiem. Ani pomysłu, ani szybkości, że o dośrodkowaniach nie wspomnę.
Zbyt późne wprowadzenie drugiego napastnika, do tego na skrzydło. To woła o pomstę do nieba! Nie
rozumiem tego uporu w wystawianiu Bendtnera na skrzydle. Tym bardziej, że van Persi gra napastnika
schodzącego, często cofającego się a nawet rozgrywającego. Właśnie wtedy brakuje napastnika w polu
karnym. Kogoś kto strzeli głową, bądź się zastawi z piłką i odegra. A tu nic z tych rzeczy, pusta
dziura, brak jakiegokolwiek piłkarza. Wystawianie po raz kolejny jednego napastnika nie jest wg mnie
dobrą decyzją, tym bardziej, że z przebiegu pierwszej połowy brakowało naprawdę niewiele.
Taktycznie nasz trener już nie raz mnie rozczarował.
3. Zawsze to samo - czyli z piłką do bramki. Już trochę o tym wspomniałem, jednostajne klepanie, bez
żadnej próby przyspieszenia, niekonwencjonalności. Przewidywalność do bólu. Niewiele strzałów z
dystansu. Brak przebojowego minięcia 2 zawodników rywala przez Nasriegi czy Walcotta. Przecież to
potrafią jak mało kto. A strata na 20 metrze pod bramką rywala to nie jest coś strasznego. Przecież
do asekuracji jest pół drużyny. Ale tu odzywa się psychika. Niewiara w sukces, strach przed stratą
bramki, brak wzięcia odpowiedzialności na siebie.
Wg mnie przegrywamy nie tyle fizycznie, co w sferze psychiki, niewiary w sukces. Te kolejne wywiady
naszych gwiazd mające nas przekonywać, że wierzą w mistrzostwo tylko potwierdzają moje
przypuszczenia. Niewielkie błędy taktyczne trenera, jak brak gry 2 napastnikami, zbyt późne i
niewiele wnoszące zmiany, czy szczęśliwe karne dla nas do tej pory, pozwalały nam wierzyć, że w tym
roku się uda. Dobrze szło, ale gdy przyszły mecze o być albo nie być potwierdziła się nasza
niedojrzałość.
chyba nie chcemy wygrać tego meczu
diaby jak nie leci do ataku tylko trzyba się w pomocy to zły nie jest
szawa albo benek na drugą połowę. chcę najchętniej 2 napastników na boisku
przydałaby się gra na 2 napastników, Persi wyciągałby obrońców, Benek albo Szaman coś by strzelili.
a mówią że napastnik nam niepotrzebny :)
plotka
Upór jest złym doradcą, gdy nie ma efektów. Wg mnie potrzeba niewiele do sukcesu. Odrobinę doświadczenia, małe przewietrzenie składu. 3 out, 3 in.
Zgadzam się z Nigelem. Ale uważam też, że upór Arsena jest czasem irytujący. Jeśli jego np nie rozczarowywuje Denilson to znaczy, że ma wobec niego małe wymagania, albo się łudzi, że chłopak się jeszcze rozwinie.
Wg mnie mniej sentymentów, więcej transferów, szczególnie doświadczonych graczy.
plota
Powtórzę to co pisałem już wielokrotnie. Potrzebujemy:
- doświadczony DP ( nie łudźmy się że jakiś młodzik wywrze odpowiednią presję na rozwój Songa lub będzie w stanie zastąpić jego bądź innego z naszych pomocników )
- doświadczony N ( nasz % sytuacji stwarzanych do wykorzystywanych mówi sam za siebie )
- młody, przebojowy skrzydłowy ( ewentualnie, bo potrzebujemy dwóch pierwszych ). Po to by wzmocnić konkurencję, by w razie słabszej formy theo lub arshy mogli spokojnie usiąść na ławie a nie jak teraz, że któryś musi grać.
Napiszę to po raz n-ty. 2-3 doświadczonych zawodników wzmacniających kadrę: DP, N, i ewentualnie perspektywiczny OP. Bo na razie wyjściową jedenastkę mamy mocną, ale na ławce nie ma nikogo, kto prezentowałby na tyle wysoki poziom, żeby wzmocnić drużynę gdy wejdzie na boisko.
Vieira - zamiast liczyć kasę w MC to wpadnij do Arsenalu choć na jeden sezon:)
Jestem pewny, że weźmie udział w meczach U-21.
Nie rozumiem czym się tu podniecać. Facet przejął pakiet większościowy w klubie, ale nie jest jednowładcą. Nie jest też nikim nowym, ale znaną nam osobą. Jego spotkanie z Wengerem to w tej sytuacji coś normalnego, podejrzewam nawet, że jakby się panowie nie spotkali, to mogłoby to być źle odebrane. Wszystko na razie bez zmian.
Jakiekolwiek decyzje będą podjęte prawdopodobnie po sezonie. Dla nas, kibiców, nic się nie zmienia. Wenger na 99% zostanie z nami. Jedyne co się może zmienić po sezonie to nasza polityka transferowa. Ale nie liczyłbym na jakieś fajerwerki. Już dawno Wenger mówił, że ma pieniądze, ale nie wyda ich więcej niż sam uzna za stosowne. Że nie zapłaci za kogoś, jeśli nie uważa, że jest on tyle wart.
Podsumowawszy, póki co nic się nie zmieni.
SzczecinWGrze90->
czemu uważasz, że obrońca? Wg mnie większość bramek pada po kontrach przeciwników, kiedy nasi pomocnicy nie przechwytują prostopadłych piłek. Wg mnie nieumiejętność bronienia naszych pomocników to klucz do sukcesu drużyny rywala. To moje zdanie. Ale chętnie poznam inne.
Ja bym za żadne skarby nie sprzedawał Fabsa. Chyba, że jednoznacznie powie, że nie chce już u nas grać.
Nie po to Wenger buduje od paru sezonów wokół niego drużynę, by teraz kiedy jesteśmy blisko sukcesów to zmarnować. Przypominam, że przecież tak na dobrą sprawę, Arsenal w tym sezonie na "nowych":
- bramkarza
- dwóch środkowych obrońców
- środkowego pomocnika
Arsenal_1886 ->
zgadzam się z tobą w 100%
Nie rozumiem natomiast kolegi martin77888. Po co obrażasz? Brak ci argumentów?
Po co nam ŚO jak wraca Verma i będzie ich 5? Fakt, u nas kontuzje to normalność, ale 6 środkowych to przesada, chyba że ten nowy byłby też znakomitym DP.
Natomiast atak i skrzydła wymagają wzmocnienia, bo jak grają Arsha, Persie, Nasri i Walcott to na ławce rezerwowych nie siedzi dosłownie nikt, kto po wejściu wzmocniłby naszą ofensywę. No chyba że wierzycie, że z Bendtnera będzie kiedyś znakomity skrzydłowy, bo ja wątpię. To powinien być nasz trzeci napastnik (razem z Chamakhiem ), po Van Persim i NOWYM, doświadczonym, bramkostrzelnym napastniku.
Zgadzam się z Rayem:
- doświadczony DP
- doświadczony N
- młody, przebojowy skrzydłowy ( ewentualnie, bo potrzebujemy dwóch pierwszych ).
Theo->
miał pieniądze ale ich nie wydawał bo ufa w swoją filozofię. A częścią niej jest, że zawodnicy nie są warci kolosalnych pieniędzy.
HellSpawn->
nie rozumiem czemu akurat ci gracze, ŚO i OP. Przecież po powrocie Vermelena będzie 5 ŚO. Hazarda już bardziej widzę w drużynie.
Choć wg mnie priorytetem powinni być DP i N.
Dwa kluczowe mecze przed nami: L'pool i Koguty. Po nich wiele się wyjaśni.
patryk_arsenal->
wcześniej już pisałem że wolałbym doświadczonego, np Diarre lub starszego v Bommela. Ale i jego przywitałbym z otwartymi ramionami, stąd taki skrót.
samir87->
my też kiedyś niepotrzebnie sprzedaliśmy Diarrę. Wtedy to mięliśmy co prawda Gilberto i Flaminiego ale teraz by się przydał taki DP.
Czeczenia->
to tylko pokazuje, że dzisiejsza medycyna, odpowiednie prowadzenie zawodnika itd. pozwalają na grę na najwyższym poziomie graczom grubo po 35 roku życia. I bardzo dobrze. A my żegnamy się z 30-latkiem mówiąc, że jest za stary na Arsenal. Wg mnie nie patrzy się w metrykę tylko na umiejętności. Dobrym przykładem jest tu Milan, ale oni przegięli tak jak my, tyle, że w drugą stronę.
Wg mnie po meczach naszych z L'poolem i To'hamem będziemy mieć odpowiedz czy mamy mistrza czy nie. Póki co to tylko gdybanie.
patryk_arsenal >
jak nie gra Song, to nasza pomoc w ogóle nie broni. D i D nie są DP. Potrzebujemy doświadczonego DP i N.
V Persie jest chyba vicekapitanem jeśli się nie mylę, więc ma prawo.
Można by im wypożyczyć Coquelina lub Frimponga. Wg mnie taka opcja jest dobra dla obu stron
M'Vila to dobra opcja. I nawet taka w typie Arsenalu, młody, uzdolniony, do tego Francuz. Coś może z tego być. Może sporo kosztować ale Arsene ma na to swoje sposoby, np transfer wiązany bądz wypożyczenie kogoś od nas.
Osobiście jednak bym wolał kogoś starszego, bardziej doświadczonego, kto mógłby grać na DP razem z Songiem w ciężkich meczach.
Nasri123456->
dlatego że nasi napastnicy razem w lidze nie mają nawet 25 bramek.
szczególnie druga wiadomość o M'Vilii jest pocieszająca
obczajcie to:
anglia.goal.pl/index.php?dzial=aktualnosci&artykul=194994
anglia.goal.pl/index.php?dzial=aktualnosci&artykul=194998
Póki co jednak trzeba kupić DP, niech I on ( jeśli go nie wypożyczymy ) jak i reszta naszej pomocy uczy się grać w defensywie, bo widać tu wielkie braki.
Jak chce iść jego drogą to ona wiedzie przez wypożyczenie.
Cesc wcale nie zagrał rewelacyjnie. Nie powiem, dogrywał świetne piłki, ale bronić to on nie potrafi. Nie mobilizował też zespołu, w trudnym momencie po stracie bramki nie wziął rozgrywania na siebie, nie wymusił faulu, nie przetrzymał odpowiednio piłki, tylko przyjęcie i długa piłka do Persiego na uwolnienie.
Z Liverpoolem w takiej formie będzie ciężko, ale wierzę, że najtrudniejsze za nami.
Gdyby wrócił do formy z początku sezonu to może zostać, ale od piłkarza na tyle doświadczonego trzeba wymagać więcej w kluczowej części sezonu. Jak na razie dla mnie, choć bym tego nie chciał, jest do sprzedania.
Właśnie potwierdza się że potrzeba kogoś doświadczonego, nawet nie tyle Lehmanna co graczy z pola. Młodzi od razu uznają ich wskazówki za cenne. A od kogo ma się uczyć np Fabs. I nie chodzi mi tu o rzemiosło piłkarskie ale o umiejętność krzyknięcia na zespół, zmotywowania, odpowiedniego ustawienia się na boisku, zarządzenia pressingu. Tego np Fabregas nie ma się od kogo uczyć niestety.
* nie zmieni
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Arsenal1994->
tekst pisałem w edytorze i wkleiłem potem. wyszło pięknie, nieprawdaż :)