Świat Songa

Świat Songa 01.02.2010, 21:32, Marcin Wierciński 96 komentarzy Wszedł do pokoju wywiadów w centrum treningowym Arsenalu. 22 lata, urodzony w Kamerunie, wychowany we Francji, doskonalony przez Arsene'a Wengera. Pierwsze wrażenie - jest na czasie. To wina jego ubrań, eleganckich i stylowych, ale niekrzykliwych, z ciemnymi paskami w różnych barwach. Jego kurtka razi tym, jak dobrze na nim leży. Witajcie w świecie Alexandre'a Songa.

To nie tylko pozory. Otwartość i brak podejrzliwości nie zdarza się często u zawodników takiego szczebla. Ale nie powinniśmy się dziwić. Trzy lata temu spędził pół sezonu na wypożyczeniu w Charltonie, którego managerem był Alan Pardew. - Jestem przekonany, że to jeden z najbardziej lubianych chłopaków w szatni Arsenalu - mówił niedawno. - To ten typ faceta. Ludzie do niego lgną.

Coś w tym na pewno jest. Zagrał swój pierwszy ligowy mecz dla Arsenalu 10 dni po tym, jak skończył 18 lat i, choć był dobrze zbudowany i energiczny, nie wyglądał na piłkarza mogącego grać dla Kanonierów czy brata stryjecznego zawodnika Wengera. Brak lewej nogi, niedelikatne trącanie piłki i brak czegokolwiek, co by można było uznać za kreatywność. Jeśli rozwiąże kontrakt, co czynił często, Bolton może zapłacić mu 2 mln funtów.

Jednak, co najdziwniejsze, to przeminęło. W poprzednim sezonie stał się piłkarzem na miarę Arsenalu. W tym sezonie stał się dobrym piłkarzem na miarę Arsenalu. Teraz jest defensywnym pomocnikiem; ta rola jest stworzona dla jego szerokich ramion i braku ego: kto lepiej odbierze i poda piłkę, by Fabregas mógł ją rozegrać? Na początku oziębli kibice Arsenalu teraz grzeją go pieśnią: "One Song, one Song, we've only got one Song". Śpiewają ją regularnie.

Kiedy rozmawiamy o jego dzieciństiwe, Alex udowadnia to, co powiedział Pardew. Uśmiecha się, gdy wspomina swoją niezwykłą rodzinę. "Tak, to prawda" - mówi. "Mam 17 sióstr i 10 braci i jesteśmy bardzo blisko ze sobą. Jeśli czegoś potrzebuję, muszę tylko zawołać i zaraz się zjawią. Jestem szczęściarzem, mogąc być częścią takiej rodziny jak ta, wiesz". Urodził się w Douala, kameruńskiej stolicy handlowej. Jego życie zmieniło się po śmierci ojca, kiedy miał trzy lata, i po decyzji matki Catrine, by udać się, razem z młodszymi dziećmi, do Paryża, gdy miał lat osiem. Chciała wykorzystać możliwości, jakie niesie Francja, i zapewnić edukację swoim dzieciom.

Alex był szczególnym przypadkiem. Catrine wiedziała, że boryka się ze stratą ojca, bo płakał i zadawał pytania. "To nie były wielkie rzeczy" - relacjonuje Alex. "W szkole w Paryżu, tata mojego przyjaciela mógł przyjść i go odebrać. Ja tego nie miałem. Ponieważ nie miałem taty, nie miałem niczego. Gdy pytałem mamę: 'dlaczego tak jest?', ona chciała mnie chronić i nic mi nie mówić".

Catrine próbowała nakłonić go do rezygnacji z piłki i skoncentrowaniu się na nauce. Jednak równie dobrze mogła poprosić go, by przestał oddychać. Gdy miał 13 lat, został zauważony przez François Ciccoliniego, trenera młodzieży w korsyjskim klubie Bastia, który zaproponował mu miejsce w swojej akademii. Chłopiec bardzo tego pragnie, matka ma opory. Ostatecznie udaje mu się ją przekonać.

"To była dla mnie trudna zmiana. Mieszkałem w domu dla zawodników akademii, ale po treningu François wołał mnie i wszystko robiliśmy razem. Przez pierwszy miesiąc brakowało mi rodziny i chciałem wracać, ale on przekonał mnie, żebym został" - mówi Song. "Wciąż jesteśmy w kontakcie - dzwoni do mnie cały czas i przychodzi oglądać moje występy dla Arsenalu. Chcę powiedzieć mu "dziękuję". Brakuje mi taty, ale on był inny".

Ból po utracie ojca prawie 20 lat temu, nie przeszedł do dziś. Pytam o imię jego taty, a on schyla głowę, zasłania prawą ręką oczy i wyciera łzy. Po około minucie mówi: "Nie mogę mówić więcej o tacie, bo to sprawia mi przykrość. Przepraszam. To dla mnie zbyt trudne". W lecie 2005-ego roku trafia na roczne wypożyczenie do Arsenalu.

"Przybycie do Arsenalu w wieku 17 lat było trudniejsze niż to na Korsykę, kiedy miałem lat trzynaście. Tam miałem kogoś, a kiedy tu przybyłem - nikogo. Nie znałem języka, jedzenie było zupełnie inne i nie miałem zaufania do innych. Mieszkałem w hotelu i kiedy kończyłem trening, wracałem i spędzałem cały swój czas w pokoju, przy telefonie. Opuszczenie wszystkich, których znasz we Francji i przybycie do nowego kraju nie jest łatwe. Ale było coraz lepiej, bo uświadomiłem sobie, że jest boss. On mówił do mnie przez cały trening i dał mi motywację".

Anglia stała się przyjaźniejsza, odkąd Olivia, jego kameruńska dziewczyna, przeprowadziła się z Paryża, by być z nim w Londynie. "Przeprowadziłem się z hotelu do mieszkania, ale dalej nie mówiłem po angielsku i nie wiedziałem, jak płacić tutejszymi pieniędzmi. Ale Olivia wiedziała więcej ode mnie, a jej angielski był lepszy od mojego. Była dla mnie bardzo dobra, a teraz jest moją żoną".

Ich pierwszy syn pojawił się, gdy Alex miał 19 lat i od tamtej pory urodził się im jeszcze jeden. Chce, by jego chłopcy mięli to, czego on nie miał, i nadawali sens jego grze. "Za każdym razem, gdy gram dla Arsenalu, szukam wzrokiem na trybunach mojego syna [3-letniego Nolana] i próbuję zrozumieć, co chce, bym zrobił na boisku". Jego występy dowodzą, że rodzina, założona tak wcześnie, z pewnością nie przeszkadza zawodnikowi.

"Ludzie mówią mi: 'Jesteś na to za młody, masz 22 lata, masz żonę i dzieci'. Wtedy odpowiadam: 'To moje życie, jestem z nimi bardzo szczęśliwy i nie chcę niczego więcej'. Zanim mój syn idzie do przedszkola, każdego ranka gra w piłkę w kuchni. Ten dzieciak naprawdę kocha futbol."

"On mówi: 'Tatusiu, tatusiu - chodź i zagraj ze mną'. Rano jestem zmęczony, ale jeśli powiem 'nie', zaczyna płakać, więc nigdy tego nie mówię. Ma tyle energii. Może grać non-stop, przez cały dzień! A jeśli mogę mu pomóc być szczęśliwym, to czyni mnie szczęśliwym. Wiem, czego nie miałem, gdy byłem chłopcem i to jest to, co mogę mu dać".

Pardew zawsze wierzył, że Alex dostanie się do składu. "Mieliśmy z niego olbrzymią pociechę w 2007 roku, z jego umiejętności do przerywania akcji, a następnie podłączania się pod nie. Ostatni mecz w Premier League graliśmy z Liverpoolem na Anfield, zremisowaliśmy 2:2. The Reds posiadali w środku pola Gerrarda i Mascherano, a to Alex był najlepszym zawodnikiem na boisku. Później wrócił do Arsenalu, a ja czułem, że był trochę zbyt długo w cieniu, gdy w składzie występował Flamini".

"Gdy był dzieckiem, trudno było go nie lubić. On nie zrobi nic, co mogłoby cię urazić. Miał zuchwały cel, był dobrze wychowany i bardzo polubowny. Mógłby być lepszy, gdyby treningi zaczynały się o dwunastej, bo bardzo lubi swoje łóżko. Cały Alex".

Song grał w tej samej francuskiej młodzieżówce, co Samir Nasri, lecz ostatecznie wybrał reprezentację Kamerunu. Ciccolini namawiał go, by grał dla Francji, ale on wybrał grę dla kraju, w którym się urodził. "To było moje serce. Gdy decyzję podejmowała moja głowa, wybierałem Francję, ale serce przemówiło do mnie i powiedziałem 'tak' Kamerunowi". Lwy grają mecze u siebie na Omnisports Stadium w Yaoundé. "Każdego razu, gdy tu jestem, mówię: 'dziękuję, Boże', bo moje życie ocalało. Ludzie w Afryce nie mają możliwości. Istnieje wielu bardzo dobrych piłkarzy, którzy nigdy nie dostali swojej szansy".

Gdy przeszedł do Charltonu, wielu mówiło, że zostanie tam, bo jest to dobre miejsce na start. Ale zawodnik tak nie myślał: "Wierzyłem w swoją przyszłość w Arsenalu, gdyż boss powiedział mi, że we mnie wierzy".

"Mówił: 'Powiedziałem ci, żebyś tu przyjechał, bo widziałem jak grasz i wiem, co możesz osiągnąć'. Mogę z nim pracować nad udoskonaleniem swej gry. Teraz on czasem mówi do mnie: 'Pamiętasz, gdy pierwszy raz tu przybyłeś? Twój pierwszy kontakt z piłką?', a ja odpowiadam: 'Tak, szefie, pamiętam'."

Choć zawodnik dopiero w ubiegłym tygodniu powrócił z Pucharu Narodów Afryki, znaczenie tego piłkarza dla klubu odzwierciedla fakt, że już tego popołudnia wystąpi w spotkaniu z Manchesterem United [tekst w wersji angielskiej został opublikowany wczoraj rano - przyp. red.] na Emirates Stadium.

Jego wartość pochodzi z jego siły fizycznej, umiejętności odbioru piłki i celności podań. Nie stara się być kimś, kim nie jest. Gdy pytam go, czy kiedykolwiek przekona innych pomocników Arsenalu do pomagania mu w obronie, on dyplomatycznie udaje, że nie słyszał tego pytania.

"Moja rola jest ważna, ponieważ ochraniam defensywną czwórkę, a jednocześnie jestem pierwszym piłkarzem, który wyprowadza ją do piątki z przodu. Kiedy zaczynałem grać na tej pozycji, widziałem Claude'a Makalele w telewizji. To jest bardzo inteligentny piłkarz, zawsze odpowiednio się ustawia".

"Jeśli zostaję na swojej pozycji, inni pomocnicy mogą iść do przodu, ale jeśli atakuje rywal, mam za zadanie zwolnić jego akcję, by inni mogli wrócić."

A co z jego lewą nogą? Czy znalazł jakieś jej zastosowanie? Alex śmieje się. "Hey, ja bardzo poprawiłem grę lewą nogą! Teraz mogę nią podawać i używać jej, a jestem pewien, że w przyszłości będę robił to jeszcze częściej!".

Alex Song autor: Marcin Wierciński źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia12następna
laskowski19051995 komentarzy: 494520.02.2010, 21:35

Lubię go dobry zawodnik i fajny gość :]

Michal95 komentarzy: 111312.02.2010, 13:50

Lubie takie tekst. okazuja one zawodnikow znanych jedynie z telewizji gazet czy internetu z innej strony - jako normalnych ludzi z uczuciami, historia, problemami, swoim wlasnym charaktere. Szkoda mi tego chlopakaz racji jego trudnych lat mlodosci i straty ojca. Wierze jenak, ze los mu to wynagrodzi wspaniala kariera pilkarska oraz w postaci rodziny. Wierze, ze zawsze pozostanie soba - milym facetem a nie zmieni sie jak inni pod wplywem pieniedzy czy slawy. Trzymam za niego kciuki bo bardzo go lubie i zycze wszystkiego najlepszego.

Stanek komentarzy: 745 newsów: 33904.02.2010, 11:36

To jego synowie też będą grali dla Arsenalu :)

szwarcekruper komentarzy: 89303.02.2010, 22:07

bartios > Nie często wychodzi do gry w podstawowym składzie?

...

osiem1989 komentarzy: 16003.02.2010, 19:30

świetny artykół jesli o mnie chodzi chcialbym wiecej takich o zawodnikach arsenalu..bardzo milo jest dowiedziec sie czegos wiecej o zawodniku..cos o jego zyciu prywatnym itp :)
Song to naprawde świetny pilkarz a popatrzcie ze on ma dopiero 22 lata! cala kariera jeszcze przed nim on sie ciagle uczy

bartios komentarzy: 55903.02.2010, 17:52

Extra gracz!!! Mam nadzieję że zostanie w arsenalu do końca kariery. Szkoda tylko że nie za często wchodzi do gry w pierwszym składzie. Jest bardzo młody i mam wrażenie że niedługo będą się biły o niego zespoły z całej europy. Ciekawie na jakim poziomie będzie grał za 2-3 lata.

Kanonierka15 komentarzy: 2185 newsów: 503.02.2010, 16:13

Mówi się, że młodzi chłopcy z naszych rezerw, kiedy będą stanowili o sile pierwszej drużyny, Arsenal będzie nie do pokonania. Wyobraźcie sobie co będzie za 20 lat, kiedy w jednej drużynie z herbem Arsenalu na piersi spotkają się młody Arszawin, Van Persie, Song...;D. Nawet nie pomyślałam, że Alex ma już założoną rodzinę, wygląda jeszcze na dzieciaka, ale to dobrze, że ma już "spokój".
Jestem pewna, że kiedyś również lewa noga będzie jego mocnym punktem

Eldo komentarzy: 9403.02.2010, 15:32

W ostatnich meczach gdy Song grał w PNA, był widoczny jego brak w składzie Arsenalu, dobrze, że jest już z nami, z meczu na mecz jest coraz lepszy.

simon90 komentarzy: 79503.02.2010, 14:55

Super facet ;) Sodówa mu nie odbiła ;)

Henry1855 komentarzy: 72903.02.2010, 14:03

Wielki czlowiek, juz wielki zawodnik, a zapewne poczyni jeszcze progres. W tym sezonie jeden z najbardziej znaczacych zawodnikow w druzynie Arsenalu. I cos czyje ze bedzie z nami bardzo dlugo, byc moze do konca kariery

kamel1886 komentarzy: 37303.02.2010, 12:47

florecito->szkoda..chociaż jak z synem daj się uwiecznić;p to może gdzieś jednak coś jest xD ale grzebać mi się tak już nie chce..a ten mały to przyszły DP do Arsenalu ;))

florecito komentarzy: 7103.02.2010, 10:27

kamel1886 -> Nigdzie nie ma zdjęcia jego żony, ale jeśli ktoś jest zainteresowany, tutaj macie jego zdjęcie z synem:

photos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc1/hs033.snc1/3239_184289845723_752985723_6622026_1744660_n.jpg

sylvo76 komentarzy: 502.02.2010, 23:22

Uwielbiam go 1 z najlepszych zawodnikow tego sezonu nikt go nie docenia bo jest od czarnej roboty ale wyglada super na tej pozycji mega postep swietne wypozyczenie do Chartonu bedzie to najlepszy defensywny pomocnik na swiecie nie lubie Chelsea ale to bedzie nastepca Makalele zycze mu tylko zdrowia bo reszte juz ma pozdrawiam wierny kibic ARSENALU nawet po porazkach

kamel1886 komentarzy: 37302.02.2010, 21:50

miodek -> to,że z afryki jeszcze jej nie dyskredytuje:P może akurat jakaś skowyrna mulatka;) bo czarnych asfaltowych wręcz to też nielubię:P

szalen komentarzy: 198202.02.2010, 21:33

Chłopak niesamowicie się rozwinął od przyjścia do Arsenalu. Myślę, że może się jeszcze rozwinąć. Obecnie i tak jest już jednym z najważniejszych zawodników w składzie. Życzę mu jak najlepiej.

aaron_maj komentarzy: 9702.02.2010, 21:12

Ekstra artykuł. Więcej takich. Poza tym naprawdę lubię Songa. Przyznam że na początku niezbyt za nim przepadałem. Ale od zeszłego sezonu? Super

Piootrus komentarzy: 4151 newsów: 1502.02.2010, 21:06

Postęp Songa w tym sezonie jest ogromny. Wystarczy porównać go chociażby do poprzedniego, gdzie grał nieźle, ale widać było nie pewność i sporo drobnych błędów. Teraz ma 22 lata i gra naprawde świetnie, także świetlana przyszłość przed nim. Oby jak najdłużej prezentował barwy Arsenalu.

Miodek komentarzy: 83802.02.2010, 21:04

Panowie ja nie rozumiem jak mozna byc sezonowcem ;P posluchajcie. Kibicuje Arsenalowi po przegranym meczu w Paryzu o LM z Barca...i od tamtego czasu nic nie wygralismy..znam sie na pilce i moglbym kibicowac zespolom przed ktorymi sukcesy...ale moja milosc do Arsenalu jest silniejsza ; )

Miodek komentarzy: 83802.02.2010, 21:02

kamel1886- myslisz ze z Afryki jakas fajna? xd

szarolek komentarzy: 50702.02.2010, 20:57

Super artykuł;) Chętnie bym zobaczym kolejne z tej serii;D A tak wogóle to w życiu bym nie pomyślał że song się już ożenił i dzieci ma xD

Oldgunner3 komentarzy: 707102.02.2010, 20:28

Na pewno artykuł na czasie - o zawodniku który [w mojej opinii] był najlepszy spośród kanonierów w mrocznym meczu z mu.Nawet w tym meczu pokazał,że już stał się podstawowym graczem Arsenalu,a przecież ma dopiero 22 lata.

kamel1886 komentarzy: 37302.02.2010, 20:21

a widział ktoś może żonkę alexa?chętnie bym zobaczył czy fajna d...xD ale coś znaleźć niemoge;p

gooner92 komentarzy: 1678 newsów: 502.02.2010, 20:21

kamel >> tak ci się tylko wydaje :D

kamel1886 komentarzy: 37302.02.2010, 20:20

gooner -> life is brutal;p

gooner92 komentarzy: 1678 newsów: 502.02.2010, 20:17

kamel >> żaden komentarz nic nie zmieni, ani mój ani twój, a ja tylko zwróciłem uwagę na, jak to określiłeś, "ćmoków". Poza tym się nimi nie przejmuję, tylko ich postawa wydaje mi się jednocześnie śmieszna i żałosna.

kamel1886 komentarzy: 37302.02.2010, 20:14

gooner92 -> no i po co się przejmujesz sezonowcami i ćmokami ?:P na naszej stronie lepiej aby panował pokój haha xD a to,że wypomnisz i tak nic nie zmieni chyba wiesz o tym;]pzdr

KanonierTH1411 komentarzy: 481402.02.2010, 20:12

Świetny artykuł, mam nadzieje na więcej takich, lubię dużo wiedzieć o piłkarzach w szczególności o tych którzy reprezentują barwy naszego Arsenalu

kamel1886 komentarzy: 37302.02.2010, 20:11

a co do artykułu..przyjemnie się czytało;) a z tego co powiedział song to już na przyszłość mamy DP w drodze..xD

gooner92 komentarzy: 1678 newsów: 502.02.2010, 20:11

kamel1886 >> tak po to tu WESZŁEM. Chodzi mi jedynie o to, że jeśli powiedzmy taki Bendtner zacznie nagle grać na wysokim poziomie i strzeli 20 bramek to wszyscy go pokochają, nawet ci co wieszali na nim psy i go przekreślili :)

kjubol komentarzy: 98602.02.2010, 20:08

Świetne artykuł.

kamel1886 komentarzy: 37302.02.2010, 20:08

gooner92 -> a ty weszłeś tu żeby wypominać ludziom co mówili?

Cesc_Fabri_4 komentarzy: 113402.02.2010, 19:49

ooo..Spore rodzeństwo;pp

gooner92 komentarzy: 1678 newsów: 502.02.2010, 19:45

Teraz wszyscy go kochacie, a jeszcze nie tak dawno wiele osób pisało 'drewniany Song' i chciało się go pozbyć... mało kto widział w nim potencjał. Na szczęście Wenger na niego stawiał i Alex wam udowodnił jaki jest wartościowy.

Theo_Fan komentarzy: 180702.02.2010, 19:44

Co to było że nie moglem wejsc na stronke juz myslalem ze usunieta ? :(( Fajny artykul mam nadzieje ze Song bedzie ciagle w tak dobrej formie powodzenia :)

sebo656 komentarzy: 182502.02.2010, 19:39

mam nadzieje ze chodzi o typer :P

cescfabregas1991 komentarzy: 136302.02.2010, 19:37

właśnie... szkoda flaminiego..:)
ale alex tez godnie go zastępuje ;D

zuczek1987 komentarzy: 637002.02.2010, 19:15

co się dzieje ze stronką ?

xqvz komentarzy: 2026 newsów: 502.02.2010, 19:02

Wprowadzacie te zapowiadane zmiany w serwisie czy to awaria była ?:D

Strzeluch komentarzy: 153002.02.2010, 19:01

coś strona dzisiaj nie chcę działać.

dnl9 komentarzy: 583 newsów: 502.02.2010, 10:07

wszyscy tutaj kochamy Songa ;)

Gooner_1908 komentarzy: 5402.02.2010, 08:57

Na dobre i złe jestesmy z Tobą Alex :)

Hubert89 komentarzy: 83202.02.2010, 01:43

genialny tekst :)

lon1502 komentarzy: 17302.02.2010, 01:23

Takim zawodnikiem był niegdyś Flamini...Żałuję, że go nie ma z nami dzisiaj. Jednak Arsenal nie grałby 2 def pomocnikami, nie ta ideologia.

pedro61 komentarzy: 182602.02.2010, 01:22

Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam,że dla Arsenalu pożytecznym byłoby,gdyby w wyjściowej 11-ce,obok Alexa,grał...jego klon.

lon1502 komentarzy: 17302.02.2010, 01:08

Theo44 trudno się z Tobą nie zgodzić. Każdy, kto ogląda regularnie mecze Arsenalu na pewno zauważył ogromny postęp w grze Kameruńczyka. Tacy jak on, są cichymi bohaterami spotkań. Zdecydowana większość rozkoszuje się napastnikami, którzy mają za zadanie strzelać bramki, a często zapominają, że tych bramek by nie strzelali, gdyby nie osoby od tzw. czarnej roboty, jak nasz Song w tym przypadku. Czasami nie trzeba z nikim rozmawiać ani dociekliwie poszukiwać dowodów na to, jakim jest człowiekiem. Song zawsze wydawał mi się być 'równym gościem'. Ot możnaby rzec, swój chłop.

pedro61 komentarzy: 182602.02.2010, 00:47

evelred-->stąd wiem,że widziałem jak grał i krytyka za grę jemu się należała.Wiem również stąd,że zauważyłem jakie standardy w ocenie gry piłkarzy niestety do dzisiejszego dnia obowiązują na tym forum-funkcjonuje zasada:jeden zły mecz i lincz.Na marginesie -nie odnoszę tego bezpośrednio do Ciebie.

Theo44 komentarzy: 380302.02.2010, 00:27

Naprawde wzruszajaca historia Alexa. Tragedia zwiazana ze smiercia ojca troche tlumaczy ta lekko przygarbiona sylwetke, jakby ciagle go cos dreczylo, jakby ciagle sie nad czyms zastanawial. Pamietam jak po bodajze 2och meczach tego sezonu Boss powiedzial, ze to moze byc sezon Songa...Nikt wtedy nie bral tych slow powaznie. Ot wyszedl jeden mecz...jak Diabiemu i pewnie niedlugo przyjdzie kolej na bledy...A Alex z meczu na mecz gral coraz pewniej. Walczyl w defensywie za 2 a nawet 3ech starannie wypelniajac zalecenia taktyczne. Nie minelo pol roku Song staje Def. pomocnikiem klasy swiatowej....czyszczenie przedpola, szybie wyscie z pilka...dokladne podanie. Jedyna rzecz, kt. mi brakowalo, to byla gra w ofensywie....ostatnie 2-3 mecze to coraz czestrze zapedy pod pole karne przeciwnika, ukoronowane zreszta bramka....Przyklad dla wszystkich pilkarzy, kt. obserwujac jego poczynania powinni zrozumiec co to znaczy poswiecenie sie dla druzyny...odpowiedzialnosc za wynik; koncowe zwyciestwo....ale Song jest rowniez switnym przykladem dla nas kibicow, ze warto ufac Wengerowi, mimo tego ze b. czesto sprawia wrazenie zadufania, nieomylnosci i nierzadko wywouje (rowniez u mnie) uczucie irytacji...ale to Wenger dal pewnemu 17 letniemu chlopakowi...nikomu nieznanemu, "pozbawionego" lewej nogi, nieznajacego jezyka szanse...kt. po 5ciu latach wydaje sie byc jak Boze Blogoslawienstwo.....Dlatego moze tym, kt. od jakiegos czasu wycieraja wszystko co sie da wizerunkiem Denilsona czy Bendnera warto przytoczyc przyklas Alexa, kt. tu rowniez byl silnie poniewierany...zapewne rowniez przez tych, kt. go dzisiaj tak chwala.

evelred komentarzy: 369102.02.2010, 00:02

pedro-> skąd wiesz, że wszyscy, skoro tu cie jeszcze nie było? to chyba normalne, że zawodnik mający słabe mecze (a Alex w tamtym sezonie takie miał) musi się liczyć z krytyką, przy czym mało kto mówił, że nic z niego nie będzie i najlepiej go sprzedać

mat2206 komentarzy: 8401.02.2010, 23:51

czy wy nie widzicie z cesc jest zmeczony brakiem transferów cesc nam kazdego meczu nie wygra a wenger zamiast kupic dobrego napastnika i wydac kase a nie zbierac nie wiadomo po co
to on 16 latka kupic chce kpiny ! jedno pewne cescowi juz nie zalezy tak jak wcześniej a kogo wina pana wengera obiecuje transfery a tu co ? wielkie nic
song to nasza nadzieja bo cesc ja juz stracił

Arsenal1994 komentarzy: 749701.02.2010, 23:50

*piłkarzami

poprzednia12następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Bournemouth - Arsenal 25.11.2018 - godzina 14:30
? : ?
Arsenal - Wolves 11.11.2018 - godzina 17:30
1 : 1
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Man City12102032
2. Liverpool1293030
3. Chelsea1284028
4. Tottenham1290327
5. Arsenal1273224
6. Bournemouth1262420
7. Watford1262420
8. Man United1262420
9. Everton1254319
10. Leicester1252517
11. Wolves1244416
12. Brighton1242614
13. West Ham1233612
14. Newcastle122379
15. Burnley122379
16. Crystal Palace122288
17. Southampton121568
18. Cardiff122288
19. Huddersfield Town121477
20. Fulham121295
ZawodnikBramkiAsysty
Sergio Agüero84
Eden Hazard74
Pierre-Emerick Aubameyang71
Raheem Sterling65
Callum Wilson64
Mohamed Salah63
Harry Kane61
Anthony Martial60
Richarlison60
Glenn Murray60
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
8.12
Gracz listopada wybór redaktorów Lucas Torreira
Lucas Torreira
8.2
Gracz listopada wybór użytkowników Lucas Torreira
Lucas Torreira
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna