Najlepsze komentarze użytkowników
Nasi użytkownicy napisali 5081021 komentarzy. Jednak niewielu z nich zapisało się w annałach historii serwisu złotymi zgłoskami, dostając wyjątkowo dużą liczbę plusów. Zapraszamy do przeglądania komentarzy, które cieszyły się największą popularnością użytkowników.
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
UdanaRandka.com
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
Publicystyka
Wywiady
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Marzag disconnected from the server.
Gyokeres error.
@Marzag napisał: "Nie no, tu okazja była do umieszczenia dowmana jako zdjęcie w newsa"
Ja bym dał tam ciebie i twoją smutną minę po golu Gyokeresa.
Arteta ałt
@Marzag napisał: "A to że jesteśmy pierwsi wszędzie gdzie się da i że w pucharach wygrywamy wszystko jak leci i w jednym finale już jesteśmy to tym ludziom zupełnie nie burzy narracji, że arsenal jest najgorszy bo oni już żyją w swoim wymyślonym scenariuszu w którym przeciwnicy wszystko wygrywają a Arsenal prawie nic."
Ale czemu ty się Dziwisz? Co ci daje bycie pierwszym w każdych rozgrywkach do lutego/marca? To ja bym wolał żeby Arsenal nie był pierwszy do lutego marca wszędzie, ale żeby ma końcu był wszędzie pierwszy. Bo to się liczy jak kończysz, a nie jak zaczynasz. Czy to w życiu czy to w piłce.
Wracaj chłopie bo wchodzimy w decydującą fazę sezonu i bardzo się przydasz
@Marzag: dobra zamknij już mordę i idź się tasuj do Jesusa który dał zaj***stą zmianę
@arsenallord napisał: "gra ruszyła po zejściu Kaia i wejściu Gyo to pewnie zajęty"
Super , ze Gyo byl w odpowiednim miejscu i trafil gola na 1:0 ale to co piszesz nie jest prawda. Po wejsciu Gyo i Martinelliego gra zupelnie siadla i Everton zaczal atakowac raz za razem. Gra ruszyla po zejsciu Zubiego i wejsciu Maxa/Hincapie
Trafiamy drugoligowca, nasz największy rywal mistrza Anglii a chłop płacze że mogliśmy grać w domu a oni się nakręcą wygraną XD
@Marzag napisał: "Powiem, tak, większość tutaj nie ma prawa gadań nic o mentalności piłkarzy Arsenalu czy Artety, bo Ci co o tym najwięcej mówią to są mentalni nieudacznicy, pękają psychicznie przy pierwszej niedogodności, można by rzec że są permanentnie pokryci własnymi odchodami."
Ale Ty masz silną psychikę
Marzag: - Zajebiście silną. Zawsze patrzę w oczy, kiedy z kimś rozmawiam, nigdy nie wykonuję niepotrzebnych ruchów. Wystarczy mi 10 pierwszych słów, 5 pierwszych gestów jakiegokolwiek koleżki i już wiem, że w jego psychice czai się strach. On jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że wkrótce będzie miał pełne portki. A wiesz dlaczego? Dlatego, że jego słaba psychika już wysłała mu maila do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach.
@Marzag napisał: "To by była pierwsza ofiara bestii jeśli to prawda"
Ja myślę, że ty jesteś jedyną ofiarą swojej choroby z którą trzeba walczyć.
@ZielonyLisc napisał: "Czy Mażak dzisiaj zaśnie? Nie dość, że Arsenal wygrał to jeszcze wygrał po bramkach Gyokeresa... cóż to będzie za noc."
Patrząc na twoje komentarze, to też masz na punkcie tego uzytkowanika obsesję gościu. Wyglądasz na ostrego psychola xD
Gabriel Jesus kolejny fatalny występ nie dający niż drużynie.
Kanonierzy com : Jedziemy z tym Gyokeresem do spodu.
Nie no badzmy szczerzy z Chelsea zachowalismy sie tragicznie wygladali jakby kompletnie byli zesrani i pewnie tak bylo w 1 polowie byliśmy lepsi ,a cheslea popelaniala mase bledow to ny robilismy to samo. Od momentu gry w przewadze pokazalismy,ze nie potrafimy pograc pilka utrzymac sie i uspokoic spotkanie no wygladalismy koszmarnie. Tylko dzieki Rayi dowieźliśmy ten remis.
Top four podcast tez wszyscy to widzieli ,ze po prostu wygladamy jakby bylo wiadomo ,ze to dropniemy pytanie tylko z kom i kiedy.
Mam nadzieje ,ze arteta zareaguje bo widac ,ze z pilkarzami dzieje sie cos zlego
@vitold napisał: "Pytanie mam:
Co zmienilibyście w stylu i taktyce Arsenalu i jakie zagrania chcielibyście widzieć najczęściej?"
Ja bym na pewno zmienił styl i taktykę podejścia kibicow do Arsenalu
Mniej podejscia: Arsenal zesra sie metr przed kiblem
Więcej podejścia: mamy fajny mocny zespół i to inni w Europie sie nas boja
@Nicsienieda: Wygrane pojedynki w powietrzu 2/4 Wygrane pojedynki na ziemi 3/7 , 41 kontaktów z piłką 18/27 podan celnych, i 2 gole z xG 0,32 do tego dołożyć jego pressing szarpanie się z obrońcami i świetne zgranie do Eze przy 3 bramce, to był świetny występ Szweda ;)
@Marzag:
W sumie nie odpisuj juz taka odpowiedzią już pokazałeś ,że jesteś trollem i chyba sprawia ci to radoche. Bez odbioru
Dziwnym trafem jak Arsenak WYGRYWA i GYOKERES strzela bramki to mażak znika, przypadek? Nie sondze
Na tym etapie sezonu wrażenia artystyczne schodzą na bok. 8 gier do końca.
Wiecie co, byłem wczoraj po żonę na dworcu PKP i mimowolnie podsłuchałem kilka rozmawiających osób (głośno gadali). Mówili o podejmowanej przez siebie pracy.
Naszła mnie pewna myśl. Ludzie opowiadając o swojej pracy, swoim stanowisku, robią to w taki sposób, tak ubarwiają, tak szukają tych słów, żeby ich praca wydawała się ważniejsza, potrzebna, i że oni wykonują coś wyjątkowego, że się znają, że osiągnęli jakiś tam poziom gdzie nie każdy ma szanse. Taka bardziej oficjalna gadka szmatka upiększona wielce Ą Ę.
A Ci co normalną robotę wykonują to już się wstydzą odezwać bo mogą być postrzegani jako ludzie z brakiem ambicji, bez wykształcenia, bez kwalifikacji czy coś tam. Nie wiem. Wokół sami kierownicy jakiegoś tam działu, dyrektorzy albo ich zastępcy, albo młodszy kierownik pomocniczy. Wszyscy składają raporty, raporty od raportów, przedstawiają słupki, sinusoidy, przewidywania, analizy, przypuszczenia, jakieś teoretyzowanie heh.
A ponoć żadna praca nie hańbi, i czemu się ludzie wstydzą mówić o swojej normalnej robocie? Że wstaje rano, zapierdzielam, zarabiam?
Ja się podzielę z Wami moją codziennością. Mam wykształcenie - germanistyka. Nie po drodze mi było dalej z tym wiązać przyszłość.
Pracuję sobie na zakładzie mięsnym, czasem jest zimno, czasem ślisko, czasem ciężko, nie zawsze pachnie fiołkami. Obsługuję klientów, robię swoje, idę do domku. Czy to brak ambicji? Wiadomo, ktoś powie że tak. Chodzi mi o to że taka praca też jest potrzebna, może uszlachetniać. A ludzie się wstydzą mówić "jestem piekarzem", "jestem śmieciarzem". A wykonujemy pracę której właśnie co raz mniej ludzi chce się podjąć, też jesteśmy wyjątkowi.
Sorry że prowadzę osobistą terapię na stronie, może ktoś chce się właśnie też pochwalić jaką robotę wykonuje na co dzień ? Ja zachęcam.
Melduję się w Londynie, od rana mżawka i momentami porywisty wiatr. Pierwsi kibice z szalikami widoczni na miescie, pierwszy pint machnięty, coyg
@kamo99111 napisał: "W końcu! O taki Arsenal nic nie robiłem :-D"
Robiłeś, robiłeś. Płakałes cały sezon, że znowu nie będzie trofeów z taką grą. Także bezczynny nie byłeś.
Havertz wywalczył ze dwa faule, pytanie na ile wywalczył celowo, a na ile po prostu nie miał siły ustać na nogach.
Fizycznie na ten moment to jest WRAK piłkarza.
On wszedł na boisko i 3 minuty później przegrał pojedynek biegowy na sam na sam. Dajcie spokój.
Zaraz będzie kolej na Jesusa, może do końca sezonu zagra jeszcze ze 2 dobre mecze (jak w Mediolanie) i jakoś to będzie.
I tak 3 paralityków sie będzie wymieniać między sobą co 500 minut
@vitold napisał: "To teraz sobie porównajcie liczbę z iloscia minut, zgraniem z zespołem... presją i oczekiwaniami. Arteta stracił parę tytułów przez nieskuteczność Habertza, w koncu to zauważyli.
Gyokeres jednym sezonem przebije całą legendę Havertza w Arsenalu, podnosząc 4 puchary i będąc najlepszym strzelcem w zespole. Potrzebując GRUUBO PONAD TYSIĄC minut mniej :DDD a bedzie weicej"
Fantazjujesz. Jeśli Arteta coś stracił przez Havertza to LM w poprzednim sezonie. Tylko nie przez jego nieskuteczność, tylko przez nieobecność.
@adek504:
Każdy ma to gdzieś, za 20 lat liczy się tylko że masz puchar w gablocie.
Swoją drogą City chyba za każdym razem gdy Arsenal grał tego samego dnia mecz przed nimi tracili punkty.
Gdyby coś takiego się wydarzyło w odwrotną stronę to by media były pełne tekstów o tym, że to jest właśnie różnica między Guardiolą a Artetą, że Guardiola po prostu by nigdy tak nie gubił punktów i by się kwestionowało mentalność zawodników.
Lepszy remis niż w dupie Marzag.
@Nicsienieda napisał: "Niespecjalnie zaimponował mi wczoraj Gyokeres, prędzej dokładnie pokazał swoją niszę. Super ułożona stopa, jeśli jakimś cudem uda się drużynie wypracować mu miejsce na czysty strzał to strzeli."
No nie dogodzisz. Gdy nie strzela - słaby, "nie dostaje podań" od kolegów albo źle się ustawia. Gdy strzela, bo dostał podania - nie zaimponował, pokazał swoje słabości, bo przecież to tylko zasługa podań, że strzelił. To co on ma zrobić? 50 metrowy rajd zakończony golem czy ładować co mecz przewrotką jak Marcin Mięciel? Fenomenalna logika. To w końcu czego oczekujesz od Gyokeresa, jak nie goli, bo naprawdę nie rozumiem? Jak dla mnie może być niewidoczny przez 95% meczu, ale jak będzie ładował to co ma lub sam sobie wypracuje, to czego chcieć więcej od rasowej 9-tki? Od tego jest i chyba po to go kupiliśmy, żeby właśnie wykorzystywać jego dobrze ułożoną nogę.
I oczywiście, że wczoraj oprócz goli zagrał po prostu dobrze. Dużo walczył jak to on. Już w 1 połowie wypracował sobie sytuację gdy zszedł do środka i zabrakło centrymetrów, bo cała akcja i strzał były dobre. Gyokeres strzelił 2 piękne gole w derbach, w ultra ważnym meczu, a ten tutaj jeszcze ma czelność napisać, że mu "nie zaipomonował", kij z golami, przecież trzeba się skupić na wadach, a gole napastnika są nieistotne :D
Jeszcze gdyby te gole były takie, że koledzy nabili go, odbiłoby się od niego przypadkowo i wpadło. Ale nie, precyzyjna bomba z 20 metrów po przygotowaniu sobie miejsca na strzał i drugi gol, wpadł w pole karne z piłką, wygrał pojedynek fizyczny z obrońcą i wypracował sobie sytuację strzelecką sam na sam i pięknie wykończył po rogu - nieee, ale to za mało jest dla Nissieniedy. Bo przecież trzeba mu wypomnieć, że wcześniej dał się przepchnąć albo źle podał, a gole, czyli to, co najważniejsze u napastnika - przestają mieć znaczenie. Bo nicsienieda jest mega wymagający, on oczekuje więcej. Klepki, rajdów, dryblingów, elastico, przekładanek i innych tricków. Nowego wcielenia Messiego i Ronaldinho w jednym.
I nazywanie Rice'a hamulcowym, bo zagrał jeden słabszy mecz i przypierdzelenie się o machanie łapami xD Złoto.
To musi być jakiś trolling albo jeszcze % nie zeszły po weekendzie. Bo na serio i na trzeźwo takich rzeczy by się raczej nie napisało.
Nicsienieda - faktycznie. Nic się nie da zrobić, bo nieważne czy Gyokeres strzeli 2 gole czy nie - zawsze znajdzie się geniusz, który do czegoś się prz*oli.
Hahaha Gyo podsumował swój występ
Trzeba uczciwie przyznać, że po za paroma przebłyskami i bramkami to Gyo jest upośledzony piłkarsko.
Mam juz serdecznie dosc tego sezonu i tak grajacego Arsenalu.Bardzo czekam na przerwie i mam nadzieje zobaczyc inna druzyne w przyszlym sezonie nawet jesli wygramy tytuł