Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty
27.12.2025, 18:43, Mateusz Kolebuk
883 komentarzy
Arsenal pokonał Brighton 2:1, wracając na szczyt tabeli Premier League. Pierwszy gol w sezonie Martina Odegaarda oraz samobójcze trafienie Georgino Ruttera po rzucie rożnym Declana Rice'a dały Kanonierom zwycięstwo. Mimo że Brighton odpowiedziało golem Diego Gomeza, to dzięki fantastycznej interwencji Davida Rayi udało się utrzymać cenne trzy punkty.
Kapitan na wysokości zadania
Już po dwóch minutach Arsenal miał pierwszą okazję, gdy Leandro Trossard zagrał do Viktora Gyokeresa, który jednak nie zdołał pokonać bramkarza Brighton. Bart Verbruggen miał pełne ręce roboty, broniąc także strzał Bukayo Saki z ostrego kąta. W 14. minucie Odegaard otworzył wynik meczu precyzyjnym strzałem zza pola karnego, co było jego pierwszym trafieniem od końca poprzedniego sezonu.
Nieustanny napór
Arsenal nie zwalniał tempa i kontynuował nacisk na obronę Brighton. Saka był nieustannie groźny, a jego dośrodkowanie prawie znalazło Gyokeresa, ale Jan Paul van Hecke zdołał wybić piłkę. Przed przerwą Saka ponownie zagroził bramce rywali, a Martin Zubimendi próbował zaskoczyć Verbruggena sprytnym strzałem, ale bramkarz Brighton znów był na posterunku.
Podwojenie prowadzenia
Po przerwie Brighton wprowadziło zmiany, ale to Arsenal podwyższył prowadzenie. Po rzucie rożnym Rice'a, Rutter niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Kanonierzy nie przestawali atakować, a Gyokeres i Saka mieli kolejne okazje na podwyższenie wyniku.
Brighton wraca do gry
Mimo dominacji Arsenalu, Brighton zdobyło kontaktowego gola w 64. minucie dzięki Diego Gomezowi. Goście poczuli szansę na wyrównanie i stworzyli kilka groźnych sytuacji, ale obrona Arsenalu była czujna. Na boisko powrócił Gabriel Magalhaes, co wzmocniło defensywę gospodarzy.
Końcówka pełna emocji
Były zawodnik Arsenalu, Danny Welbeck, pojawił się na boisku i Brighton niemal wyrównało, ale Raya popisał się znakomitą interwencją. W końcówce meczu Saka miał jeszcze jedną szansę na zamknięcie spotkania, ale Gabriel Martinelli nie zdołał wykorzystać jego podania.
Co dalej?
Arsenal nie ma czasu na odpoczynek, bo już we wtorek zmierzy się z Aston Villą na Emirates Stadium. Nowy rok Kanonierzy rozpoczną wyjazdem do Bournemouth 3 stycznia.
źrodło: arsenal.com
15.01.2026, 15:24 12 komentarzy
15.01.2026, 07:44 15 komentarzy
15.01.2026, 07:37 4 komentarzy
15.01.2026, 05:45 269 komentarzy
14.01.2026, 08:11 13 komentarzy
14.01.2026, 08:08 10 komentarzy
13.01.2026, 20:36 886 komentarzy
13.01.2026, 19:28 10 komentarzy
13.01.2026, 19:26 2 komentarzy
13.01.2026, 19:23 4 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@pablofan: Ale my z Kaiem też często gówno w ofensywie graliśmy ;) ten mecz 2 lata temu gdzie Villa pozbawiła nas mistrza to grał Kai na 9 czy przypomnij sobie mecze z Interem w tamtym roku nie szło to grały wrzuty ile wlezie xD
@Tomi7 napisał: "Sprawdziłem i gole w PL strzelił po jednym w:
Kwiecień
Sierpień
Październik
Listopad
Grudzień
Nie powala, to fakt, ale bądźmy precyzyjni."
Dodatkowo nie pojawił się na boisku nawet raz w okresie styczeń-marzec
@Be4Again napisał: "Tak jesteśmy na czele tabeli, naprawdę rozumiem że niektóre mecze trzeba przepchnąć kolanem. Ale my „przepychamy” mecze w lidze praktycznie od początku sezonu. Z gry praktycznie nie strzelamy. Gdyby nie pomagali nam rywale samobójczymi akcjami to bylibyśmy na 3 pozycji i taki jest fakt."
Wymień mi jeden mecz, oprócz tego z Wolves, który przepchnęliśmy kolanem..
To jest takie generalizowanie że szok. Jeśli my w meczach z Evertonem czy Brighton tworzymy 7-8 sytuacji, z czego 3-4 to patelnie, nie pozwalamy rywalowi praktycznie na nic przez cały mecz to przepychamy? Bo co? Bo jesteśmy nieskuteczni i mając jednobramkowe prowadzenie jesteśmy ostrożni przez ostatnie kilka-kilkanaście minut? To jest takie prymitywne podejście, że szok.
Nie zawsze będziemy wygrywać po 3:0, grając sparing od 60'. Ale to, że wygrywamy jedną bramką nie znaczy, że byliśmy słabi. A my oceniamy cały mecze, a co za tym idzie naszą formę na podstawie ostatnich minut w meczach. City może grać kupę cały mecz i wepchnąć bramkę w 85' i wielka potęga, ale my kontrolujemy cały mecz prowadząc 1:0 i na koniec bronimy się skutecznie przed jakimiś lagami na aferę i już jesteśmy żałośni.
@Mastec30: i tutaj leży porażka po stronie Berty. Kupiono zawodnika, który nie był w planie na pozycję nr 9. W dodatku nie posiada żadnych cech, ktore by umożliwiłyby wpasowanie się w ten zespół.
@Dziadyga: Miałczące koty z jajecznicą w spodniach zamiast jaj.
Bez Eze brakuje iskry i rozumiem, że Arteta Eze oszczędza na Aston Villę.
@coooyg11 napisał: "Bukayo Saka Premier League Goals in 2025.
January - 0 goals
February - 0 goals
March - 0 goals
April - 0 goals
May - 0 goals
June - 0 goals
July - 0 goals
August - 1 goal
September - 0 goals
October - 2 goals
November- 0 goals
December - 1 goal
Kosmiczne statystyki"
Sprawdziłem i gole w PL strzelił po jednym w:
Kwiecień
Sierpień
Październik
Listopad
Grudzień
Nie powala, to fakt, ale bądźmy precyzyjni.
@Be4Again napisał: "przestała cieszyć rola Adasia Mialczynskiego"
Oj znajdziesz tu takich z 10 osób spokojnie xD
@pablofan: Dokładnie tak. Styl jest fatalny, z małymi wyjątkami tak naprawdę Arsenal ciężko się ogląda od jakiś dwóch lat. Kibiców przestała cieszyć rola Adasia Mialczynskiego… Jest głębia, o której Emery może pomarzyć, a Wenger to chyba nie miał nawet odwagi marzyć o takiej jakości w szerokiej kadrze. Progresu jednak nie widać.
Tak jesteśmy na czele tabeli, naprawdę rozumiem że niektóre mecze trzeba przepchnąć kolanem. Ale my „przepychamy” mecze w lidze praktycznie od początku sezonu. Z gry praktycznie nie strzelamy. Gdyby nie pomagali nam rywale samobójczymi akcjami to bylibyśmy na 3 pozycji i taki jest fakt.
Boziu jak dobrze ze mecz z villa to 19ta a nie 20ta kolejka xD
Bimber i ricky wroccie na boki obrony pls
@pablofan napisał: "Natomiast gdy wchodzi taki zawodnik jak GJ zespół zyskuje na płynności bo każdy na boisku zaczyna ze sobą współpracować"
Super tylko że taki Jesus to zagra 3 takie mecze na rok (ten dzisiejszy taki nie był) a potem gra beznadziejnie i nie tylko przez kontuzje. Nawet jak jest zdrowy to nie pokazuje nie wiadomo czego. Jego legenda trwa tutaj tylko dzięki okresowi do końca października 2022 ale wtedy byliśmy zupełnie inna drużyna a której 3 innych zawodników miało 15+ goli w lidze. W tym systemie w którym gramy teraz nie ma napastnika w Europie który będzie pakował seryjnie go albo czeka w polu karnym na okazje których nie ma albo sam sobie te okazje musi tworzyć ale wtedy albo nie ma sił je wykańczać albo nie ma go w ogóle w polu karnym bo pracuje w innym miejscu na boisku żeby tworzyć sytuacje.
@Be4Again: oczywiście, że tak. Pełna zgoda. Dlatego porażka nie wchodzi w grę. Nawet cholerny remis. Albo idą po wszystko albo zostajemy z niczym. Presja na tej drużynie jest ogromna i jak sie nie ogarną, to nic z tego nie będzie. Niestety.
Możecie miałczeć co tam chcecie, ale mecz z AV to test dla Mikela. Nie może być tak, że manager traci punkty z tymi samymi rywalami praktycznie sezon w sezon. On musi zacząć wyciągać wnioski.
Tak, to jest mecz o mistrzostwo. Tak samo jak dwa lata temu AV wybiła nam z głowy mistrza tak samo może być teraz. Panie Mikel czas próby przed Panem.
@Mastec30: co ty… bredzisz ;p zespół potrafi stwarzać wiele okazji, ale żeby moc je wykorzystac zawodnik musi bo przede wszystkim zorientowany w tym co się dzieje na boisku i posiadać odpowiednie umiejętności techniczne. Gyo tych cech nie posiada, jak wielu innych też. Ta liga go przerasta - niestety.
Natomiast gdy wchodzi taki zawodnik jak GJ zespół zyskuje na płynności bo każdy na boisku zaczyna ze sobą współpracować. Nawet Kai, który nie należy do mega „zwinnych” zawodnik, potrafi funkcjonować w tym zespole bo ma po prostu odpowiednie umiejętności i dość wysoko rozwinięta inteligencję boiskowa. Brakuje tylko skuteczności… tyle i aż tyle.
@Mastec30: oczywiście że nie musi jakbyśmy mieli takiego Sancheza w prime czy Saka potrafił wejść w te buty to to 15 bramek Kaia by starczyło w zupełności zresztą nie jest powiedziane że to jego max ;)
Czuje po kościach, że w następnej kolejce mijanka obym się mylił
@krzykus1990 napisał: "Guardiola: Dopóki jestem menedżerem Man City, Arsenal nigdy nie wygra Premier League"
To akurat fakty
@coooyg11 napisał: "Bukayo Saka Premier League Goals in 2025.
January - 0 goals
February - 0 goals
March - 0 goals
April - 0 goals
May - 0 goals
June - 0 goals
July - 0 goals
August - 1 goal
September - 0 goals
October - 2 goals
November- 0 goals
December - 1 goal
Kosmiczne statystyki"
Błąd tam jest bo w kwietniu zdaje się jak wracał po kontuzji to strzelił gola Fulham. No ale to wiele w przekazie nie zmienia
Guardiola: Dopóki jestem menedżerem Man City, Arsenal nigdy nie wygra Premier League
@Kiepomen: @Kiepomen napisał: "Nie byłbym takim optymistą"
*pesymistą
@Olczyck napisał: "często kazdy pisal ze potrzebujemy prawdziwej 9 bo z Niemcem nie wygramy mistrzostwa"
Tylko każdy zapominał że mamy trenera który gra systemem nieprzyjaznym tradycyjnym 9tkom. Mam wrażenie że u nas by 90% napastników przepadło bo zwyczajnie mieliby za mało sytuacji na mecz
@Smolek napisał: "A u nas ? Zubi musi podać do Ode. ode krótko do Sali. 3 podania w rogu boiska i wracamy do obrony. I tak w sumie do upadłego. Nawet nie ma sensu pressowac kogoś poza Ode/Zubim bo każda piłka musi iść przez nich. Widzieliście w tym.sezonie żeby Arsenal zrobił coś szybko, z kontry ? Zero zaskoczenia, klepanie do znudzenia. Przywołujecie statystyki zawodników. Kurde no ciężko winić Sake za jego statystyki jak obrońca wie na sto procent co on będzie grał i jak. No bo w tych akcjach jest zero różnorodności. Zero zaskoczenia."
Najsmutniejsze, że arteta jest u nas 6 rok i to co nam serwuje to jest jego opus magnum czyli ta mityczna kontrola z zaciągniętym hamulcem i wymaksowanymi do granic możliwości SFG.
Nie byłbym takim optymistą gdybyśmy nagle zaczeli tak grać, ale tak naprawdę to jest nasz styl od końcówki 23/24 gdzie już zaczeliśmy przepychać mecze defensywą głównie, a o zeszłym sezonie to już nie wspomnę.
W ogóle jak człowiek odpali z przypadku highlitsy z 22/23 albo nawet wengera to jakby inna dyscypline widział
@Smolek:
Nie znam Ciebie, ale juz lubie
@alexis1908 napisał: "jeden zawodnik który strzeli ponad 20 bramek jest potrzebny jeśli chcemy wygrać tytuł"
Tylko czy to musi byc napastnik ? Saka mnie zawodzi w tym sezonie. On powinien byc takim gościem na 15+ goli co sezon. Mam wrażenie że coraz gorzej to wygląda. A tymczasem Madueke przyspawany do ławki. Tylko czekać jak Bukayo wypadnie i nas baskijski as będzie podpierał się listą urazów ( za które w dużej części sam odpowiada)
Oststni mecz AV Kamara zdobył asystę teraz żółte karki nie zagra we wtorek Cash gol z Arsenalem teraz żółte karki i nie zagra z Arsenalem. Ciekawie ciekawie xD
@Olczyck: no i nadal tak uważam Gyokeres gra poniżej oczekiwań i albo Kai poprawi wykończenie albo Szwed się ogarnie ;) jeden zawodnik który strzeli ponad 20 bramek jest potrzebny jeśli chcemy wygrać tytuł
@coooyg11: Wiesz, że od stycznia do końca marca był kontuzjowany, więc pierwszy mecz zagrał w kwietniu. Ostatni mecz sezonu 2024/2025 był 25.05.2025, a sezon 2025/2026 rozpoczął się 17.08.2025, także w połowie sierpnia, następnie kontuzja i ominął 2 mecze kolejno w sierpniu i wrześniu. Podsumowując z Twojego zestawienia styczeń, luty i marzec kontuzja, w czerwcu i lipcu nie ma żadnych meczy ligowych, a w sierpniu 2025 rozegrał całe 2 mecze.
Mało się tu udzielam, ale dziś akurat obejrzałem mecz nasz i AV. I tak trochę mnie bawi to jak ktoś tutaj tej drużynie umniejsza. Jestem w ekipie tych, którzy uważają że Arsenal grał najlepsza piłkę jak Mikel miał do dyspozycji skald węgla i papy i to z niego wyciągał co mógł(vide tarcza z ManC). Teraz mamy skład z kosmosu i co ? No i w sumie to nie wiem co. Przykro mi się to nie raz ogląda. Nie można tej drużynie umniejszac, bo na ten moment wynik jest. Ale mi się ta gra w ogóle nie podoba co raz częściej.
Czego mi brakuje ? Tego co właśnie robi AV. W meczu z Chelsea ja nie wiedziałem kto tam wyprowadzi piłkę z obrony i w jaki sposób. Stoperzy, boczni obrońcy, będzie krótkie rozegranie czy może długie podanie ? I takie samo miałem wrażenie co do graczy Chelsea w 2 połowie. W razy próbowali pressingiem to dwie "lagi" w przód, więc za 3 razem nie podeszli to Aston Villa ziemia. I tak w kółko. I jak idą w rozegranie to jest ogień do przodu, jadą jak do pożaru. Długa piłka na skrzydło to obrońca już daje obieg... Różnorodność, może nawet chaos.
A u nas ? Zubi musi podać do Ode. ode krótko do Sali. 3 podania w rogu boiska i wracamy do obrony. I tak w sumie do upadłego. Nawet nie ma sensu pressowac kogoś poza Ode/Zubim bo każda piłka musi iść przez nich. Widzieliście w tym.sezonie żeby Arsenal zrobił coś szybko, z kontry ? Zero zaskoczenia, klepanie do znudzenia. Przywołujecie statystyki zawodników. Kurde no ciężko winić Sake za jego statystyki jak obrońca wie na sto procent co on będzie grał i jak. No bo w tych akcjach jest zero różnorodności. Zero zaskoczenia.
Takie mam odczucia, oglądam mecz i wiem co się będzie w danym momencie działo. Jeśli ja to wiem to zawodnicy rywali są na to przygotowani jeszcze lepiej...
Nie wiem jak się ten sezon rozwinie ale na ten moment mam wrazenie że znowu nic się nie zmieni, obawiam się że dlatego że zamiast ewoluować ta ekipa chce być doskonała w monotonii.
Sorki za wysryw, milej lektury :D
@Dziadyga: Nie wiem, ja akurat uważam że dobrze wykonuje swoją pracę patrząc na zespół jaki zbudował i na wyniki jakie osiąga ;) Wiadomo że czasem jego decyzje mogą irytować, ale ostatecznie on widzi wiele więcej niż my na treningach, a piłka stała się tak taktyczna że myślę że taki przeciętny kanapowiec jak my to możemy co najwyżej sobie podyskutować w ramach zabawy, bo nasze rady raczej nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości ;)
@alexis1908 napisał: "Kai był głównie krytykowany za wykończenie i za grę w środku pola"
No był i często kazdy pisal ze potrzebujemy prawdziwej 9 bo z Niemcem nie wygramy mistrzostwa
@Olczyck: Kai był głównie krytykowany za wykończenie i za grę w środku pola
@Dziadyga: serio tak słabo to wygląda ? ;o
Ta nieskutecznosc az razi w oczy. Przypomina mi to okres z poprzedniego sezonu, gdzie przerypalismy FA Cup, Puchar Ligi. Teraz udaje sie dociagac punkty i to najwazniejsze
@Numer10 napisał: "Arteta to jest trenerem i trenuje zespół piłkarski. Nie wiem czyje oczy on ma mydlić?"
Patrząc na tę stronę to wielu zamydlil.Oczywiscie sezon trwa,jeszcze wszystko się może wydarzyć,ale często nie widzą oczywistych rzeczy co nawet takie pionki kanapowe jak my potrafimy dostrzec.
@pablofan napisał: "krytykowany za co? Za to, że przed kontuzją, która wykluczyła go na cały sezon był naszą najsympatyczniejsza armata? Jest czasem jak słoń w składzie porcelany, ale to co odwala Gyo pokazuje, że trzeba szanować piłkarzy takich jak Niemiec."
Od kiedy przyszedł był połowę sezonu krytykowany ze jest szrotem z Chelsea nie powiesz ze tak nie bylo
@pablofan: najskuteczniejszą* xD
@Olczyck: krytykowany za co? Za to, że przed kontuzją, która wykluczyła go na cały sezon był naszą najsympatyczniejsza armata? Jest czasem jak słoń w składzie porcelany, ale to co odwala Gyo pokazuje, że trzeba szanować piłkarzy takich jak Niemiec.
Hehe, uwielbiam Was :D Człowiek sobie pisze o Artecie, Wampirze, mistrzostwie ale i tak ciągle wyskakuje mi Gyokeres i Havertz z lodówki xD
@coooyg11 napisał: "Bukayo Saka Premier League Goals in 2025.
January - 0 goals
February - 0 goals
March - 0 goals
April - 0 goals
May - 0 goals
June - 0 goals
July - 0 goals
August - 1 goal
September - 0 goals
October - 2 goals
November- 0 goals
December - 1 goal"
Rekordowy kontrakt w klubie należy się jak psu buda lub kiełbasa xD
@coooyg11: podaj teraz staty Palmera ;)
@pablofan napisał: "wystarczy, ze Kai wróci, to Gyo usiądzie ;)"
Ten Kai który w poprzednim sezonie był krytykowany? I ze czemu nie kupiliśmy Gyo w zimę bo z Niemcem mistrzostwa nie wygramy?
@Dziadyga napisał: "Nie no,Arteta jest mistrzem myślenia oczu,coś jak nasi politycy Ci sami od 30 lat a dalej decydują o różnych sprawach.
Vitold przy nich to amator :P"
Arteta to jest trenerem i trenuje zespół piłkarski. Nie wiem czyje oczy on ma mydlić?
@Olczyck napisał: "kibice Arsenalu piszą ze beda mieli beke jak Aston wygra mistrza gdzie grają gorsza padake jak my"
No, ale gdzie widzisz jakiś błąd? xD Tutaj nawet wtedy płacz nie pomoże. To śmiech przez łzy jeżeli coś takiego sie wydarzy, zwlaszcza jak podkreslasz - graja gorsza padakę.
Oczywiscie wątpliwe, ze to sie wydarzy, chociaż to jest futbol... :)
Jeśli przyjdzie nam się pożegnać z Artetą to bierzemy Emeryta!
Mydlenia oczu*
@adek504 napisał: "Jak narazie to największym mydleniem oczu były Twoje pieśni pochwalne na temat Gyokeresa ;)"
Nie no,Arteta jest mistrzem myślenia oczu,coś jak nasi politycy Ci sami od 30 lat a dalej decydują o różnych sprawach.
Vitold przy nich to amator :P
@vitold: wystarczy, ze Kai wróci, to Gyo usiądzie ;)
Jak narazie jesteśmy na 1 miejscu i jeśli wygramy mecz z Villą to się na pewno na nim umocnimy. Musimy wygrać, a żeby to zrobić wspiąć się na wyżyny zarówno indywidualne, techniczne, taktyczne i mentalne. Unia lubi z nami grać, ale to nie znaczy że my nie możemy go czymś zaskoczyć. Gramy u siebie i gramy o 3 punkty ;)
Po prostu jak Emery by wygral to z Arteta wówczas nie wygramy przez kolejne 20 lat,czyli to znak by się wtedy pożegnać.
Ja także uważam, że lepiej się stało, że to AV wygrała niż Chelsea, choć remis byłby bardziej zadowalający ;p
AV z nami za tydzień musi przegrać. Innej opcji nie ma.