Arsenal remisuje bezbramkowo z Nottingham Forest
17.01.2026, 20:50, Mateusz Kolebuk
931 komentarzy
Arsenal po raz kolejny nie zdołał przełamać defensywy Nottingham Forest, kończąc mecz na City Ground bezbramkowym remisem. Mimo że Kanonierzy mieli kilka dobrych okazji, nie udało się im zdobyć bramki. W pierwszej połowie Gabriel Martinelli i Martin Zubimendi mieli swoje szanse, ale ich strzały minęły cel. Po przerwie Bukayo Saka został zatrzymany przez świetną interwencję Matza Selsa, a sędzia nie uznał apelu o rzut karny za zagranie ręką. Mimo remisu, Arsenal powiększył przewagę na szczycie tabeli do siedmiu punktów.
Martinelli blisko trafienia
Trzeci z czterech kolejnych wyjazdowych meczów Arsenalu zaprowadził ich do Nottingham, gdzie stawką było umocnienie pozycji lidera. Po wyrównanym początku, Kanonierzy wywalczyli kilka rzutów rożnych. Martinelli miał świetną okazję po jednym z nich, ale jego strzał został zablokowany. Noni Madueke, zastępujący Bukayo Sakę, również próbował swoich sił, ale obrona Forest była czujna.
Ben White próbował szczęścia z dystansu, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Najlepsza okazja pierwszej połowy przypadła Martinellemu, który niepilnowany przy dalszym słupku nie trafił do siatki po strzale Madueke. Zubimendi także próbował swoich sił, ale jego strzał również minął cel.
Potrójna zmiana
Po chwilowej dominacji gospodarzy, Arteta zdecydował się na zmiany, wprowadzając Mikel Merino, Gabriela Jesusa i Bukayo Sakę. Saka niemal natychmiast stworzył szansę dla Declana Rice'a, którego strzał został jednak obroniony przez Selsa. Kolejne próby Arsenalu również nie przyniosły efektu – Sels był nie do pokonania.
Kontrowersje wokół rzutu karnego
Eberechi Eze wszedł na boisko jako ostatni zmiennik, a Jesus próbował znaleźć go w polu karnym po długim wybiciu Raya. VAR sprawdzał możliwe zagranie ręką przez Ola Ainę, ale decyzja sędziego pozostała niezmieniona. Arsenal musiał pogodzić się z kolejnym bezbramkowym remisem w lidze.
Co dalej?
Kanonierzy kontynuują swoją wyjazdową serię we wtorek, kiedy to zmierzą się z Interem Mediolan w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Następnie wracają do Premier League, by w niedzielę podejmować Manchester United na własnym stadionie.
źrodło:
15 godzin temu 4 komentarzy
15 godzin temu 6 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
04.02.2026, 07:08 10 komentarzy
04.02.2026, 07:05 3 komentarzy
03.02.2026, 23:50 518 komentarzy
03.02.2026, 20:12 5 komentarzy
03.02.2026, 20:04 1 komentarzy
03.02.2026, 16:00 8 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@ArsenalChampion napisał: "Dla mnie nie zrozumiała decyzją wczoraj to było postawienie na trio Martinelii-Gyokeres-Madueke. Dlaczego nie wyszli Trossard-Jesus-Saka"
Gramy obecnie co 3-4 dni, natężenie spotkań jest takie że nie możemy ciągle grać tą samą jedenastką, musimy rotować. Ławkę mamy nie po to by ładnie wyglądała w raporcie przedmeczowym, tylko żeby z niej korzystać, a zmiennicy również powinni coś wnosić do gry, a nie robić jedynie za backup dla zmęczonych kolegów.
Problem taki, że niektórym panom nie bardzo się wczoraj chciało, a inni dosłownie przeszli koło meczu, ich zaangażowanie było na poziomie "jestem na boisku".
Tu niektórzy niestety mają przeświadczenie, że skrzydłowi, pomocnicy i ewentualnie boczni obrońcy to mają sami sklepać obronę przeciwnika i wyłożyć piłkę na pustą do Gyo, a tego jedynym zadaniem jest ją tam wtłoczyć.
Nowoczesna piłka tak nie wygląda, a nawet gdyby, to i tak na razie Gyo by się nie wywiązywał z tej funkcji, bo nie potrafi się odnajdywać w sytuacji…
@ArsenalChampion napisał: "Dla mnie nie zrozumiała decyzją wczoraj to było postawienie na trio Martinelii-Gyokeres-Madueke. Dlaczego nie wyszli Trossard-Jesus-Saka"
No właśnie, dlaczego akurat Gyo nie odpoczywał po meczu z Chelsea, tylko Saka i Trossard?
Dla mnie nie zrozumiała decyzją wczoraj to było postawienie na trio Martinelii-Gyokeres-Madueke. Dlaczego nie wyszli Trossard-Jesus-Saka
@Damper: chociaż tu mamy zgodność, tak samo jak stawienie na Odegarda który gra jeden dobry mecz na 5 ja się może Saki czepiam za bardzo ale wymagam od niego więcej żeby był kimś takim jak bym Sanchez ale prawda jest taka że kapitan z Norwegii mu nie pomaga nie kreuje sytuacji jestem pewny że Anglik mając za plecami np takiego Bruno albo Ozila w prime jest w stanie robić dużo lepsze cyfry i być w takich meczach kluczowych. W przyszłym meczu ligowym trzeba wyjść na galowo z Havertzem na 9
@Mizzou napisał: "Ale Gyo jest problemem - przecież było info, że pod względem traconych piłek, wygranych pojedynków i innych podobnych statystyk jest na szarym, samiutkim końcu. Nawet mimo tego, że gra w najlepszej drużynie w Anglii obecnie."
No ale widać utarło się, że tak może grać napastnik, a zespół nie odczuje z tego powodu żadnych negatywnych konsekwencji.
Ale Gyo jest problemem - przecież było info, że pod względem traconych piłek, wygranych pojedynków i innych podobnych statystyk jest na szarym, samiutkim końcu. Nawet mimo tego, że gra w najlepszej drużynie w Anglii obecnie.
UPDATED: Arsenal remain +15 up in points compared to the equivalent Premier League fixtures from last season to this season following the 0-0 draw with Nottingham Forest.
https://x.com/i/status/2012864928168779826
@coooyg11 napisał: "stary szkoda czasu, to jest psychol na punkcie Gyokeresa"
Bo nazywam problem po imieniu? Wkroczyliśmy w jakąś mentalność że jak ktoś jest przyczyną problemu to nie można tego mówić wprost tylko trzeba na około żeby nikt się nie poczuł urażony, czy o co chodzi?
Gyokeres nie wygląda jak piłkarz, ale jest centralną postacią w ataku. I Twoim zdaniem to nie problem(i ciągle się zastanawiasz co tym problemem może być, bo przecież nie Gyokeres), ale moim zdaniem ogromny.
@alexis1908 napisał: "no i tym bardziej nie rozumiem decyzji dlaczego na Chelsea gdzie graliśmy nieźle w ofensywie Havertz wszedł a na mecz gdzie szło nam jak po grudzie był Jesus na ratunek wyjaśnisz to logicznie ?"
Nie, dla mnie to był błąd. W ogóle zestawienie ataku w konfiguracji Martinelli-Gyokeres-Madueke uważam za pomyłkę i tutaj winę za taką a nie inną selekcję ponosi Arteta.
Oliver Glasner z CP może dziś stracić pracę za wczorajsze pomeczowe komentarze w kierunku zarządu klubu odnośnie sprzedaży Eze i Guehi'ego "na dzień przed meczem", na co nie miał żadnego wpływu.
@Theo10 napisał: "Ale Kane by to “klepanie” też tworzył. Z Gyo jest ten problem, że on w grze kombinacyjnej nie istnieje, a jednocześnie zajmuje centralną pozycję w ataku. Nie uważasz, że to komplikuje sprawę?"
On nie rozumie tej zależności, i to jak centralna postać w ataku jest kluczowa dla tworzenia sytuacji w ofensywie.
@Rynkos7: stary szkoda czasu, to jest psychol na punkcie Gyokeresa
@Dziadyga napisał: "Z takim klepaniem marnym to nawet Kane miałby problem regularnie strzelać,ale strzeliłby kilka więcej,bo ma dobrą technikę,ale ile musiałby się napracować by mieć te 15 bramek w lidze."
Ale my prawie nie klepiemy bo nie ma z kim, przecież to nie może wyglądać tak że klepie po prawej tylko Ode z Saką i po lewej tylko Trossard z Ricem, tu trzeba połączenia 3 piłkarzy robić. A Gyokeres to jest gość co jak mu podasz piłkę to zanim do niego dotrze to lepiej się już przygotować że za moment się będzie biegło do obrony.
Klepka się zacznie(a raczej wróci bo już w tym sezonie się pojawiała gdy to Merino grał na ataku) jak Gyo będzie na ławcę albo na trybunach
@Dziadyga: “ Z takim klepaniem marnym to nawet Kane miałby problem regularnie strzelać”
Ale Kane by to “klepanie” też tworzył. Z Gyo jest ten problem, że on w grze kombinacyjnej nie istnieje, a jednocześnie zajmuje centralną pozycję w ataku. Nie uważasz, że to komplikuje sprawę?
@Damper napisał: "To zapytam w ten sposób- pomaga, żeby było lepiej? Bo po to chyba został sprowadzony, że miał być podobno lepszy od tych co byli wcześniej."
No nie pomaga, przecież napisałem niżej, że gra totalną padlinę, ale teza, że jest powodem tego co wczoraj widzieliśmy to moim zdaniem już skrajna odklejka. Takie mecze jak ten wczoraj to było mnóstwo na przestrzeni ostatnich 3 lat.
@Rynkos7 napisał: "@Marzag:
No moim zdaniem jest bzdurą twierdzenie, że Gyokeres jest powodem naszej słabej gry w ataku bo ten problem nie pojawił się od tak w tym sezonie tylko poprzedni sezon był równie słaby a jeszcze wsześniej też miewaliśmy całe takie serie beznadziejnej gry w ataku i tego mozolnego klepania od lewej do prawej."
Z takim klepaniem marnym to nawet Kane miałby problem regularnie strzelać,ale strzeliłby kilka więcej,bo ma dobrą technikę,ale ile musiałby się napracować by mieć te 15 bramek w lidze.
@Rynkos7 napisał: "No moim zdaniem jest bzdurą twierdzenie, że Gyokeres jest powodem naszej słabej gry w ataku"
To zapytam w ten sposób- pomaga, żeby było lepiej? Bo po to chyba został sprowadzony, że miał być podobno lepszy od tych co byli wcześniej.
@Damper: no i tym bardziej nie rozumiem decyzji dlaczego na Chelsea gdzie graliśmy nieźle w ofensywie Havertz wszedł a na mecz gdzie szło nam jak po grudzie był Jesus na ratunek wyjaśnisz to logicznie ?
@Marzag:
No moim zdaniem jest bzdurą twierdzenie, że Gyokeres jest powodem naszej słabej gry w ataku bo ten problem nie pojawił się od tak w tym sezonie tylko poprzedni sezon był równie słaby a jeszcze wsześniej też miewaliśmy całe takie serie beznadziejnej gry w ataku i tego mozolnego klepania od lewej do prawej.
@alexis1908 napisał: "Havertz jest potrzebny bo nie jest wirtuozem ale jest lepszy niż ta cała 3"
Teraz się obudziłeś, że Havertz jest potrzebny, a jak pisałem to od tygodni to się wyśmiewałeś, że Havertz zbawca. Nie jest lepszy od Saki, ale jest zdecydowanie najlepszą opcją na atak. Póki grał to i Saka robił zdecydowanie więcej asyst- było naturalne połączenie i chemia w grze między Saką a Havertzem.
@Rynkos7 napisał: "Co za bzdura. Bo przecież cały poprzedni sezon był idealny, graliśmy piękną piłkę itd. To samo poprzednie lata. Z Havertzem czy Merino było dokładnie to samo. Gyokeres nie ma nic do stylu tego zespołu i sposobu w jaki gramy."
W którym momencie napisałem bzdurę? Bo to co napisałeś jest niezwiązane z komentarzem który cytujesz.
@Dziadyga: a jeszcze wirtuoz na lewym skrzydle zapomniałem o nim xD
@Damper napisał: "? Znajdź mi drugiego piłkarza w Arsenalu, który w 90% meczów wyglądał tragicznie."
Martinelii,Odegard OD 2 LAT.
@Marzag napisał: "jestem zdziwnony że ludzie są tak zdziwieni że jeśli centralną postacią na ataku jest człowiek co nie potrafi grać w piłkę nożną to atak nie może grać wybitnie, i są zdziwieni, szukają kwadratowych jaj, wymyślają że Saka ma fatalny sezon (najlepsze statystyki w zespole) i szukają wszędzie winnych, tylko nie tam gdzie rzeczywiście stoi jak wielka, nieruchliwa kłoda przyczyna tych ofensywnych problemów."
Co za bzdura. Bo przecież cały poprzedni sezon był idealny, graliśmy piękną piłkę itd. To samo poprzednie lata. Z Havertzem czy Merino było dokładnie to samo. Gyokeres nie ma nic do stylu tego zespołu i sposobu w jaki gramy.
@Damper: Odegard od 2 lat na palcach jednej ręki można policzyć jego dobre mecze
@coooyg11 napisał: "Wczoraj od 70 min nie stworzyliśmy żadnej groźnej sytuacji grając na 17 zespół w lidze, już odbiegając od straty 3 pkt to styl w jakim to zrobiliśmy tak mnie zagotował, że pokłóciłem się z żoną XD"
W punkt. Mam wrażenie, że kiedyś traciliśmy głównie punkty przez lepszą dyspozycję dnia innej drużyny. W tej lidze to nie jest wstyd czasami stracić punkty z kimś z drugiej połowy tabeli, ale nie w momencie gdy ta drużyna gra beznadziejnie. Cały nasz "sukces" opiera się obrońcach, Rayi i mimo wszystko dobrym w tym sezonie Declanie, ale ta formuła zaczęła się wyczerpywać. Ofensywa musi się obudzić. Słaby plan na mecz to jedno, ale nie można wszystkiego na Artete zwalać. Chłopaki czasami zapominają podstaw rzemiosła, nie potrafią skończyć 100% sytuacji, nie czują tempa akcji, stoją w miejscu zamiast się poruszać bez piłki, psują proste podania. Przydałby się im teraz reset, 2 tygodnie obozu przygotowawczo-regeneracyjnego, ale to się nie stanie.
@coooyg11 napisał: "Poza tym gdzie ja go ku**a bronię chłopie, napisałem że w 90% meczów wygląda tragicznie."
No to skoro przyznajesz, że w 90% meczów wygląda tragicznie, to wg Ciebie nie jest winny? Znajdź mi drugiego piłkarza w Arsenalu, który w 90% meczów wyglądał tragicznie.
@Damper: ważne że kapitan z Norwegii i starboy super grają dobrze jest dołożyć do tego Szweda który jest surowy technicznie i mamy świetną ofensywę, Havertz jest potrzebny bo nie jest wirtuozem ale jest lepszy niż ta cała 3
@Dziadyga napisał: "No tak,wszystko przez tego przeklętego Gyokeresa.Jak gościa nie było na boisku w tym sezonie czy ROK temu to wyglądała ta gra z przodu tak samo ch**owo jak z P O T E Z N Y M Kaiem.."
XD ty oglądałeś poprzedni sezon? Havertz leciał na rekord bramek w lidze, a potem miał kontuzję na reszte sezonu.
Twerkujący do Gyokeresa zawsze w gotowości żeby się w jego imieniu skompromitować xd
Gyokeres znacznie gorszy piłkarz od Holdinga, dobra nie wchodzę w tobą w dalszą dyskusję.
Poza tym gdzie ja go ku**a bronię chłopie, napisałem że w 90% meczów wygląda tragicznie.
Zrobiłeś mi dzień, Gyokeres winny, że Martinelli nie trafił z dwóch metrów XDDD
@alexis1908 napisał: "jestem ciekaw na kogo skomlałeś czyja to wina jak w tamtym sezonie albo 2 lata temu przegrywaliśmy takie mecze na kontuzje zrzucałeś ?"
Nie będę Ci ułatwiał, poszukaj sobie.
@Marzag napisał: "Moim zdaniem odpowiedź jest banalnie prosta, jeśli centralną postacią ataku jest człowiek który nie potrafi grać w piłkę nożną to ciężko oczekiwać dobrej gry ofensywnej."
No tak,wszystko przez tego przeklętego Gyokeresa.Jak gościa nie było na boisku w tym sezonie czy ROK temu to wyglądała ta gra z przodu tak samo ch**owo jak z P O T E Z N Y M Kaiem..
To się leczy.
@Marzag: jestem ciekaw na kogo skomlałeś czyja to wina jak w tamtym sezonie albo 2 lata temu przegrywaliśmy takie mecze na kontuzje zrzucałeś ?
@Marzag napisał: "Nie ułatwia też tworzenie akcji bo nie można mu podać piłki, bo to gwarant straty."
Jak wczoraj wziął się za "rozgrywanie" to skończyło się to oczywiście stratą i poszła z tego jedna z najgroźniejszych okazji dla Forest w całym meczu. Z Villą było tak samo, całe szczęście, że Watkins wtedy spudłował. Jeśli jesteś surowy technicznie, marny w powietrzu, fizycznie też nie dajesz rady, nie mówiąc o szybkości (wczorajsze sam na sam) to po prostu nie nadajesz się do tego, żeby być głównym napastnikiem w Arsenalu. Strzelanie karnych i na pustą bramkę to za mało. Ludzie oczekują najwyższych standardów i perfekcji od klubu a tolerują taki poziom, prezentowany przez Szweda właściwie od początku sezonu, z przebłyskami, które można policzyć na palcach jednej ręki.
@coooyg11 napisał: "najlepsze do oglądania spotkania w tym sezonie:
- Leeds, Gyokeres 90 min
- Atletico, Gyokeres 83 min
- Spurs, nie było go
- Bayern, nie było go
- Aston Villa, 77 min
Rzeczywiście, wszystko to wina Gyokeresa,
To już podchodzi pod psychozę…"
Leeds dobre do oglądania? xd chyba dlatego że 2 gole strzelił
Atletico było dobre do oglądania ale to głównie dlatego że my w LM mamy mnóstwo miejsca, tam nie potrafią na nas grać, tam każdego intensywnością gry gnieciemy.
Ale my graliśmy w premier league też dobrze z Merino. Ludzie się cieszyli że w końcu się rozkręciliśmy, potem Gyokeres wrócił do podstawy i są pytania "hmmm, dziwne, co się stało że tak nam się trudno atakuje? hmmm, może to przez sakę?"
@coooyg11 napisał: "To już podchodzi pod psychozę…"
No to chyba w twoim przypadku pod ślepotę, bo nie da się nie widzieć jak fatalnym piłkarzem jest Gyokeres jeśli ma się względnie dobry wzrok.
jestem zdziwnony że ludzie są tak zdziwieni że jeśli centralną postacią na ataku jest człowiek co nie potrafi grać w piłkę nożną to atak nie może grać wybitnie, i są zdziwieni, szukają kwadratowych jaj, wymyślają że Saka ma fatalny sezon (najlepsze statystyki w zespole) i szukają wszędzie winnych, tylko nie tam gdzie rzeczywiście stoi jak wielka, nieruchliwa kłoda przyczyna tych ofensywnych problemów.
@Mizzou: to jest pomysł już nie raz podnoszony ale niestety arteta nie wygląda na chętnego do jego zastosowania. Gyo to powinni dać kamizelkę obciążeniową na treningu może wtedy coś szybciej zacznie biegać bo wczoraj nawet jedna z najgorszych defensyw w lidze go przepchała
@Marzag: najlepsze do oglądania spotkania w tym sezonie:
- Leeds, Gyokeres 90 min
- Atletico, Gyokeres 83 min
- Spurs, nie było go
- Bayern, nie było go
- Aston Villa, 77 min
Rzeczywiście, wszystko to wina Gyokeresa,
To już podchodzi pod psychozę…
@coooyg11: od 2 lat mamy problem z łamaniem niskich bloków ile w tamtym roku takich remisów zaliczyliśmy ;)
@coooyg11 napisał: "nawet jak go nie ma na boisku?"
To akurat sobie sam dopowiedziałeś, żeby Ci łatwiej było tezy bronić.
Arsenal miał okres ładnej gry w tym sezonie, ten okres pokrywał się z czasem gdy Gyo miał kontuzje i napastnikiem był Merino. Biorąc pod uwagę umiejętności piłkarskie obu panów nie ma tu moim zdaniem przypadku.
A co do liczb, żeby mieć asystę to ktoś musi na końcu podania być i strzelić z tego gola, no Gyokeres takim piłkarzem nie jest.
Nie ułatwia też tworzenie akcji bo nie można mu podać piłki, bo to gwarant straty.
@kosbat:
nie dogoni utrzymując obecna kadre i dodajac LS i ofensywnego pomocnika za grubo kase jestesmy wciaz z najmoniejsza kadra w lidze obok City.
Jak sprzedamy norwega to kasa na nastepnce bedzie ,a te 100mln na LS w oknie mamy. Nic wiecej nie trzeba ,ewentualnie jakis mlodych za grosze
A gdyby tak zagrać Eze na napastniku?
@hanzo88h: „ To jest fenomen że drużyna po 6 latach nie jest w stanie przeprowadzić 3-4 akcji na jeden kontakt albo wyprowadzić kontry. Arteta wtopi to mistrzostwo ma w tym spore doświadczenie.”
Wczoraj nasz środek ledwo kilka podań pomiędzy sobą potrafił wykonać.
Miałem wrażenie, ze obrona broni, rozgrywa i jeszcze stara się bramkę strzelić XD
Nasze próby wyjścia spod pressingu NFO na własnej połowie kończyły się z reguły cofnięciem piłki do rayi, zorientowaniem się, że w pomocy nie ma do kogo zagrać i w konsekwencji szła „laga” do przodu… tak nie gra topowa drużyna. Jesteśmy w obecnym sezonie wykastrowani w ataku tak jak i w pomocy. Winie za to tak samo Artete jak i Zubiego. Przy nim na 6tce ktoś ciągle musi być bo on inaczej nie potrafi rozdawać piłek w środku. I to ciągłe zrównywanie się naszych ofensywnych zawodników z linią obrony też nie pomaga.
@Marzag: czyli za wszystkie problemy w ofensywnie odpowiada Gyokeres? Za fatalny liczby 6 zawodników odpowiada jeden chłop, nawet jak go nie ma na boisku? Za to, że Martinelli nie trafił do pustej bramki z 2 metrów też odpowiada Szwed?
Stary to już nie jest normalne co piszesz…
@coooyg11 napisał: "Szczerze nie wiem czym jest to spowodowane, Arteta nie jest ani taki zły jak go niektórzy malują (wyciągnął klub z niesamowitego bagna) ani nie jest taki dobry jak go niektórzy malują (Klopp z taką ekipą miałby już przewagę +12 pkt jestem tego pewny)…"
Moim zdaniem odpowiedź jest banalnie prosta, jeśli centralną postacią ataku jest człowiek który nie potrafi grać w piłkę nożną to ciężko oczekiwać dobrej gry ofensywnej.
Jego winą jest że go jeszcze nie skreślił w tym sezonie, jest jak z Holdingiem w 22/23 gdzie wszyscy widzieli że chłop nie ogarnia ale Arteta i tak go wystawiał. Z tym, że Gyokeres jest znacznie gorszym piłkarzem od Holdinga.
@coooyg11: ja stawiam na zdobycz punktowa w okolicach 80 punktów +/- 5 pkt.
Jeśli gra się nie poprawi będzie nam bardzo ciężko w daleszej części sezonu i modłę się o to, aby cały peleton nie wyszedł ze swoich obecnych problemów.
@Matelko: akcję solową z jego wczorajszego spotkania zapamiętam na całe życie! Żeby gracz za taką kasę nie potrafił przyjąć piłki, a następnie wypracować sobie dogodnej pozycji do strzału to istny kryminał.
To MIAŁ być gotowy produkt. MIAl zmienić oblicze naszego ataku. MIAŁ strzelać gole! A on k*rwa ledwo z piłką przy nodze się porusza… a to nie wszystkie jego (nie)specjaliści. Dramat.
Już wole żeby Martinelli grał na tej 9tce… samo to wiele o nim mówi.
Po letnim okienku naprawdę myślałem, że możemy być na poziomie City czy Liverpoolu którzy zdobywali 95+ pkt i gnietli wszystkich jak walec. Niestety rzeczywistość jest całkowicie inna, w tym momencie możemy maksymalnie zdobyć 98 pkt a zostało jeszcze 16 spotkań. Szczerze nie wiem czym jest to spowodowane, Arteta nie jest ani taki zły jak go niektórzy malują (wyciągnął klub z niesamowitego bagna) ani nie jest taki dobry jak go niektórzy malują (Klopp z taką ekipą miałby już przewagę +12 pkt jestem tego pewny)…
Mental zawodników jest naprawdę na bardzo niskim poziomie i na palcach jednej ręki można policzyć kiedy poradzili sobie z rosnącą presją, a idealnym obrazem tego wszystkiego było zbliżenie na Rice który schodząc powiedział: „********** gów*o, za każdym ku**a razem”
Mamy najmocniejszą i najszerszą kadrę w całej lidze, nie kupuję w ogóle argumentu o zajechaniu piłkarzy przy takiej jakości składu, mamy 22 kolejkę a tymczasem:
- Gyokeres 20M 5G / 0A, w 90% meczach wygląda TRAGICZNIE,
- Martinelli 17M 1G / 0A, już przed sezonem facet był do sprzedaży, z miesiąca na miesiąc wartość leci w dół bo się cofa w rozwoju, wczorajsza sytuacja z 2 metrów po prostu mnie załamała…
- Madueke 13M 0G / 0A, według niektórych bardzo dobry transfer i 50 mln wydane to była promocja, nawet nie chce mi się rozpisywać na temat zawodnika który ma problem przyjęcia piłki słabszą nogą,
- Saka 20M 4G / 3A, nasz Starboy który bardzo mocno opuścił z tonu i po prostu wygląda jak dobry ligowiec, a nie żadna gwiazda, miał być naszym Salahem, jednak jedyne co będzie miał z Salaha to pensja bo do liczb Egipcjanina to się chyba nigdy nie zbliży,
- Trossard 18M 5G / 4A, to jest zawodnik do którego można się najmniej przyczepić, typowy zadaniowiec który jest idealny na ławkę,
- Jesus 7M 1G / 0A, tutaj pociąg już odjechał, za taką tygodniówkę będzie siedział do końca kontraktu, pomógł przez pierwsze pół roku, później już można zapomnieć,
- Eze 16M 4G /1A, trochę przekłamana statystyka bo zagrał jeden fenomenalny mecz w który strzelił hattricka, osobiście mój największy zawód, widziałem go na żywo w tamtym sezonie, wyglądał jak Topowy ligowiec, w tym momencie jest jak widmo,
- Odegaard 16M 1G / 3A, ile zagrał dobrych spotkań w tym sezonie? 2? 3? Wczoraj jak był kasowany w środku pola i nie próbował nawet walczyć od razu było wiadome, że mecz będzie męczarnią, pupil trenera, bardzo słaby sezon.
Tak szczerze, przecież te liczby naszych ofensywnych zawodników to jakiś DRAMAT, nie ma ani jednego zawodnika który po 22 KOLEJKACH JEST CHOCIAŻ BLISKI STRZELENIA 10 BRAMEK, mówimy o zespole który zajmuje 1 miejsce w lidze, a nie walczącym o utrzymanie, to jest największa bolączka.
Ważne cele wymagają ofiar, po 22 latach posuchy tak sobie to tłumaczę i jeśli uda się zdobyć mistrzostwo będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, jednak jak mam być szczery w tym sezonie zagraliśmy tylko kilka meczów które dały przyjemność z oglądania, reszta to przepychanie wyniku w stylu SAFA czy Conte.
Wczoraj od 70 min nie stworzyliśmy żadnej groźnej sytuacji grając na 17 zespół w lidze, już odbiegając od straty 3 pkt to styl w jakim to zrobiliśmy tak mnie zagotował, że pokłóciłem się z żoną XD
Nie wiem jak to się wszystko zakończy, oby upragnionym trofeum, jedna ten sezon to jest taka radość przez łzy:
- radość (1 miejsce)
- łzy (w jaki sposób osiągane)
Miłej niedzieli Panowie, oby piłka przynosiła nam jak najwięcej dobrych emocji!
@metjuAFC napisał: "Słowo chłopcy nie jest tu przypadkowe bo do mężczyzn jeszcze sporo im brakuje."
Zza klawiatury to można sobie pisać takie rzeczy. Nie są mężczyznami, bo zamiast 9 punktów przewagi mają 7, no super. Masz 26 zwycięstw, 5 remisów i 2 porażki w sezonie, grasz co 3 dni we wszystkich rozgrywkach, no ale nie wykorzystałeś sytuacji w meczu, więc jesteś chłopcem a nie mężczyzną. Nic mnie nie wkurza bardziej niż gadanie takich tanich populizmów o jakimś mentalu, czy byciu chłopcami. Jak my jesteśmy chłopcami to cała konkuracja, która ogląda nasze plecy kim jest- przedszkolakami? Czy bobasami?