Arsenal rozbija Fulham 3:0 i umacnia się na szczycie tabeli
02.05.2026, 21:43, Patryk Bielski
410 komentarzy
Arsenal rozpoczął kluczowy tydzień w najlepszy możliwy sposób, pokonując Fulham 3:0 i zwiększając przewagę na czele Premier League do sześciu punktów. Pierwsza połowa była prawdziwym pokazem siły Kanonierów. Viktor Gyokeres otworzył wynik po świetnej akcji Bukayo Saki, a następnie sam asystował przy golu Saki, który podwoił prowadzenie.
Szwed dołożył jeszcze jedno trafienie w doliczonym czasie pierwszej połowy, co dało Arsenalowi komfortową przewagę przed przerwą. Choć po zmianie stron nie udało się już powiększyć dorobku bramkowego, to pewne zwycięstwo poprawiło bilans bramkowy i morale drużyny przed rewanżem z Atletico Madryt w półfinale Ligi Mistrzów.
Gyokeres daje sygnał do ataku
Jeśli były jakieś nerwy wśród kibiców, to na boisku szybko je rozwiano. Już po dwóch minutach Leandro Trossard oddał groźny strzał, a chwilę później Saka wykorzystał błąd Raula Jimeneza, który grał na nietypowej dla siebie pozycji lewego obrońcy. Po efektownym dryblingu Saka podał do Gyokeresa, który z bliska zdobył swoją 20. bramkę w sezonie.
Podwójny cios i kontrola meczu
W 28. minucie Saka ponownie błysnął, tym razem asystując przy golu Ebere Eze, który jednak został anulowany z powodu spalonego. Arsenal dominował, oddając dziewięć strzałów w pierwszej półgodzinie – najwięcej od dwóch lat w Premier League. W końcu, pięć minut przed przerwą, Eze idealnie podał do Gyokeresa, który odegrał piłkę do Saki. Ten z zimną krwią umieścił piłkę w siatce przy bliższym słupku Leno.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Trossard przeprowadził dynamiczną akcję, zakończoną dośrodkowaniem do Gyokeresa, który głową zdobył swoją drugą bramkę, zapewniając Arsenalowi pełną kontrolę nad meczem.
Bezpieczna druga połowa
Po przerwie Saka został zmieniony, a Fulham próbowało odrobić straty. Jimenez i Castagne mieli swoje szanse, ale to Leno uratował gości przed kolejnymi golami. Arsenal skupił się na utrzymaniu wyniku, mając na uwadze nadchodzący mecz z Atletico Madryt.
David Raya musiał interweniować po strzale Castagne'a, a Emile Smith Rowe trafił w boczną siatkę. Blisko czwartej bramki był Riccardo Calafiori, którego strzał głową odbił się od poprzeczki. Max Dowman zaliczył efektowny rajd, a Myles Lewis-Skelly przez całe spotkanie imponował w środku pola.
Statystyki i fakty
Arsenal przedłużył swoją rekordową serię bez porażki na własnym stadionie przeciwko Fulham do 33 meczów (26 zwycięstw i 7 remisów). Viktor Gyokeres stał się drugim zawodnikiem Arsenalu w XXI wieku, który zdobył 20+ goli w swoim debiutanckim sezonie, dołączając do Alexisa Sancheza.
Bukayo Saka osiągnął imponujący wynik 150 goli i asyst dla Arsenalu we wszystkich rozgrywkach. W wieku 24 lat i 239 dni stał się czwartym najmłodszym zawodnikiem z 200 występami w Premier League.
Co dalej?
Teraz Arsenal skupia się na rewanżu z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów, który odbędzie się we wtorek na Emirates Stadium. Następnie Kanonierzy zmierzą się z West Hamem na wyjeździe, a sezon zakończą domowym meczem z Burnley 18 maja.
źrodło: Arsenal.com
02.05.2026, 13:48 10 komentarzy
29.04.2026, 23:53 1746 komentarzy
29.04.2026, 10:51 2013 komentarzy
28.04.2026, 16:01 2 komentarzy
28.04.2026, 15:56 5 komentarzy
27.04.2026, 19:24 7 komentarzy
26.04.2026, 17:35 16 komentarzy
26.04.2026, 08:52 1767 komentarzy
25.04.2026, 09:15 7 komentarzy
24.04.2026, 19:05 8 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Jest gruby
Gyokeres
@Ups147 napisał: "@Damper: No to grube konsekwencje ;)"
Reputacja na zewnątrz, pozycja wewnętrzna w klubie, posłuch wśród zawodników, wzrost/spadek wpływu na działania klubu, w końcu ocena wyników przez właścicieli co może prowadzić do ostatecznej konsekwencji, czyli zwolnienia. Tak, Arteta jest pod dużą presją i ponosi konsekwencje swoich działań.
@Damper: No to grube konsekwencje ;)
@kamo99111 napisał: "Był taki okres (tam gdzie przegraliśmy z United), że potraciliśmy masę punktów. Wiele meczów było po prostu słabych w naszym wykonaniu. Dlaczego zatem nie poszukać innego rozwiązania? Arteta zaczyna to robić dppiero kiedy grunt mu się wali pod nogami"
Po pierwsze, po tamtej porażce z United odpowiedzieliśmy kilkoma zwycięstwami z rzędu. Wygraliśmy między innymi 4-0 z Leeds i 3-0 z Sunderlandem. Więc reakcja była bardzo dobra. Tobie się wydaje, że trener nie szuka rozwiązań bo Ty oceniasz na podstawie efektu. Straciliśmy punkty to znaczy, że trener nie szukał rozwiązania. To jest takie spłycanie wszystkiego, że głowa mała.
Niektórzy to jak potłuczeni tu gadają i dopasowują swoją gadkę do wyniku, JAk gramy słabo, to Arteta pragmatyczny i każe im tak grać, jak gramy dobrze, to składu zasługa, bo jakiś tam jeden zagrał albo nie zagrał
@Damper napisał: "Ty zakładasz, że to co jest to i tak by było, a jakby wdrożyć w życie Twoją zmianę, no to byłoby na pewno jeszcze lepiej."
Nigdzie tak nie napisałem. Nie wiem jak Ty ale ja jestem człowiekiem, który jak coś nie działa to szuka rozwiązań. Był taki okres (tam gdzie przegraliśmy z United), że potraciliśmy masę punktów. Wiele meczów było po prostu słabych w naszym wykonaniu. Dlaczego zatem nie poszukać innego rozwiązania? Arteta zaczyna to robić dppiero kiedy grunt mu się wali pod nogami i musi wygrywać i to w dodatku dużą ilością bramek... @malyglod napisał: "Doceniasz Guardiolę ale w tej chwili Arteta jest na jego poziomie patrząc na ten sezon
Może nawet jest lepszy."
To się okaże po 38 kolejce. @malyglod napisał: "Doceń to co masz a nie zastanawiaj się co by było,.bo tego nie będzie. Szkoda straconych punktów ale zawsze mogło być jeszcze gorzej."
Ale mogłoby być też lepiej ;-) dlaczego nie patrzeć w tę stronę? @malyglod napisał: "graliśmy słabiej ale w takim długim sezonie słabsze okresy zdarzają się każdemu zespołowi. Arteta to ogarnął, mimo słabszej gry punkty były."
Ale my praktycznie calą drugą połowę sezonu mamy słabszą. Ja rozumiem mieć miesiąc kryzysu ale tu było około 4... @malyglod napisał: "Być może Arteta nie rotował za wiele ale to on widzi zawodników na co dzień i raczej nikogo na siłę do składu nie wpycha jeśli w tym korzyści nie widzi.
Podejmuje decyzję i ponosi tego konsekwencje."
Tu zgoda, że widzi zawodników na treningu. Ale z drugiej strony trener to też człowiek i jednych zawodników będzie lubił bardziej innych mniej. Toteż na niektórych będzie patrzył łaskawszym okiem na innych nie. I na prawdę chciałbym aby Arteta ponosił konsekwencje swoich wyborów. Póki co prócz braku trofeów większych konsekwencji nie ma ;-)
@Ups147 napisał: "Jakie konsekwencje on ponosi xd"
Takie, że to on odpowiada za wyniki, jeśli są złe to na niego głównie spada krytyka, bo jest managerem.
@malyglod napisał: "Podejmuje decyzję i ponosi tego konsekwencje."
Jakie konsekwencje on ponosi xd
@kamo99111: graliśmy słabiej ale w takim długim sezonie słabsze okresy zdarzają się każdemu zespołowi. Arteta to ogarnął, mimo słabszej gry punkty były.
Być może Arteta nie rotował za wiele ale to on widzi zawodników na co dzień i raczej nikogo na siłę do składu nie wpycha jeśli w tym korzyści nie widzi.
Podejmuje decyzję i ponosi tego konsekwencje.
Nie lubię gdybać. Dla mnie inne zestawienia składu z np. Wisienkami mogły oznaczać lepszą grę ale mogły też mieć inne skutki. I w wygranych meczach nie dziękujesz trenerowi za zwycięski skład tylko pytasz czemu nie grali lepiej.
A może warto doceniać nawet po brzydkich zwycięstwach skoro się grami po porażkach?
Doceniasz Guardiolę ale w tej chwili Arteta jest na jego poziomie patrząc na ten sezon
Może nawet jest lepszy. Doceń to co masz a nie zastanawiaj się co by było,.bo tego nie będzie. Szkoda straconych punktów ale zawsze mogło być jeszcze gorzej.
@kamo99111 napisał: "Teraz się tego nie dowiemy ale może układając skład inaczej mielibyśmy teraz spokojną końcówkę i dziisaj mieli np. +12"
Analiza wsteczna zawsze skuteczna. Zawsze można było ułożyć inny skład. Inny skład mógł spowodować taki sam efekt, lepszy efekt, lub gorszy efekt. Te mecze, które wygraliśmy mogliśmy przegrać. Mogliśmy je także zremisować. Przegrane mecze mogły być zwycięskie, gdyby zrobić coś inaczej. Mogliśmy być kilka punktów przed City. Robiąc pewne rzeczy inaczej moglibyśmy też być na 4 miejscu, jak teraz obecny mistrz- Liverpool. Przecież takie teoretyzowanie po fakcie nie ma sensu, bo Ty zakładasz, że to co jest to i tak by było, a jakby wdrożyć w życie Twoją zmianę, no to byłoby na pewno jeszcze lepiej.
@malyglod napisał: "Guardiola też się myli. Inaczej nie oddałby mistrzostwa Slotowi w ostatnim sezonie."
Tak podajesz przyklad jednego sezonu. Tak jak pisałem nie da się przewidzieć wszystkiego ale jednak są trenerzy, którzy są w stanie przewidzieć więcej. @malyglod napisał: "Masz rację z kreatywnością.
Ale koniec końców liczy się wynik. My już nie raz pięknie przegrywaliśmmy.
Może sztab Arsenalu doszedł do wniosku że trzeba minimalizować ryzyko, może np. Zubi na treningach wygląda lepiej niż Skelly, może Norgaard boi się meczów o dużą stawkę i dostaje sraczki, a może Arteta po prostu bardziej ufa Hiszpanowi bo on lepiej rozumie jego taktykę?
My tego nie wiemy. Nie znamy iluś czynników wewnętrznych i oceniamy po efekcie, po.wyniku meczu.
A wyniki nie są złe, są bardzo dobre. Gra jest mało efektowna ale to nie jest jazda figurowa że musi być polot i ocena za wykonanie.
Tu trzeba robić swoje bo jest 60 męczy do rozegrania w sezonie."
Oczywiście wygrywamy pragmatycznie i tu zgoda. Jednak nie zaprzeczysz, że praktycznie od stycznia do kwietnia mieliśmy kryzys. Wygrane przychodziły ciężko i pogubiliśmy wiele pubktów. Teraz się tego nie dowiemy ale może układając skład inaczej mielibyśmy teraz spokojną końcówkę i dziisaj mieli np. +12 nad City (a nie +6)? Dlaczego Arteta zaczyna kombiniwać i szukać innych rozwiązań jak mu się grunt pod nogami pali? Dlaczego nie próbuje dławić kryzysu w zarodku? Dla mnie jest dużo pytań a mało odpowiedzi.
@Damper napisał: "Nie no świetna logika. Gra traci na obecności Zubimendiego, czyli jak rozumiem zyskuje na jego nieobecności. Problem w tym, że Zubimendi grał praktycznie cały sezon od deski do deski, więc poza jakimiś szczątkami nie jesteś w stanie podać żadnego przykładu, który by to potwierdzał- chyba że Ty teraz będziesz wnioski na podstawie jednego meczu wyciągał. No to ja Ci mogę podać przykłady wielu meczów z Zubimendim, gdzie zagraliśmy bardzo dobrą piłkę. I nie muszę przy tym teoretyzować i tworzyć wirtualnych scenariuszy w głowie, ponieważ one w przeciwieństwie do tych Twoich hipotetycznych miały miejsce w rzeczywistości."
Dobra inaczej... Podobała Ci się nasza gra w tym sezonie? W większości meczów wygrywaliśmy pewnie czy raczej "na styku"?? Bo właśnie obecnośc Zubimendiego można oceniać właśnie przez pryzmat wielu rozegranych meczów. A Hiszpan na ten moment jest liderem błędów prowadzących do bramki w Arsenalu oraz wielu mniejszych błędów czy to w rozegraniu czy obronie. I może źle się trochę wcześniej wyraziłem stąd nieporozumienia. Gdyby grał jeden z dwójki Rice-Zubimendi i obok nich ktoś bardziej ofensywny nasza gra wyglądała by lepiej moim zdaniem. Tylko idąc tym tokiem czy nie lepiej było za te 60 (lub 70 w zależności od źródła) kupić właśnie kogoś kreatywnego? Rice i tak zbiera praktycznie wszystko więc tu naturalnyn zastępcą mógłby być Norgard.
@Marzag: no
@ZielonyLisc napisał: "Ch nas to"
zęby Cię swędzą?
@kamo99111: Guardiola też się myli. Inaczej nie oddałby mistrzostwa Slotowi w ostatnim sezonie.
Masz rację z kreatywnością.
Ale koniec końców liczy się wynik. My już nie raz pięknie przegrywaliśmmy.
Może sztab Arsenalu doszedł do wniosku że trzeba minimalizować ryzyko, może np. Zubi na treningach wygląda lepiej niż Skelly, może Norgaard boi się meczów o dużą stawkę i dostaje sraczki, a może Arteta po prostu bardziej ufa Hiszpanowi bo on lepiej rozumie jego taktykę?
My tego nie wiemy. Nie znamy iluś czynników wewnętrznych i oceniamy po efekcie, po.wyniku meczu.
A wyniki nie są złe, są bardzo dobre. Gra jest mało efektowna ale to nie jest jazda figurowa że musi być polot i ocena za wykonanie.
Tu trzeba robić swoje bo jest 60 męczy do rozegrania w sezonie.
@kamo99111 napisał: "Już od dawna było tu pisane (zresztą nie tylko tu), że nasza gra dużo traci na obecności Zubimendiego."
Nie no świetna logika. Gra traci na obecności Zubimendiego, czyli jak rozumiem zyskuje na jego nieobecności. Problem w tym, że Zubimendi grał praktycznie cały sezon od deski do deski, więc poza jakimiś szczątkami nie jesteś w stanie podać żadnego przykładu, który by to potwierdzał- chyba że Ty teraz będziesz wnioski na podstawie jednego meczu wyciągał. No to ja Ci mogę podać przykłady wielu meczów z Zubimendim, gdzie zagraliśmy bardzo dobrą piłkę. I nie muszę przy tym teoretyzować i tworzyć wirtualnych scenariuszy w głowie, ponieważ one w przeciwieństwie do tych Twoich hipotetycznych miały miejsce w rzeczywistości.
@Marzag napisał: "Wybitna połowa Saki i najlepsza połowa Gyokeresa w Arsenalu, to tyle ode mnie"
Ch nas to
@malyglod napisał: "Jest tak ogromnie wiele czynników wpływających na wynik że mówienie że to przez takiego zawodnika czy takie ustawienie coś przegraliśmy jest zwyczajnie głupie."
Niby tak ale jednak Guardiola jakoś potrafi przewidywać te czynniki i zdobyć 4x PL z rzędu... Wiadomo, że nie wszystko przewidzisz, no ktoś będzie miał zły dzień, spadek formy itd itp. Ale większość tego sezonu graliśmy praktycznie jednym środkiem pola i nasza gra lekko mówiąc "dupy nie urywała". Od dawna się mówiło, że brakuje kogoś w środku kto pptrafi coś więcej w rozegraniu niż zagrać do tyłu czy w szerz. Więc patrzymy na dość dużą skalę czasową.
@alexis1908: a nie graliśmy?? Cały sezon mecze przepychamy. Jak nie obrońcy ze SFG to own gole czy indywidualne zrywy. Nie gramy pięknie ani jakoś efektywnie. Nasza gra w obecnym sezonie, szczególnie w lidze, jest toporna i opierała się na prostych schematach. Dziś jednak zobaczyliśmy w 1 połowie Arsenal do którego byliśmy przywyczajeni w poprzednich sezonach. Dlaczego? A no wystarczy spojrzeć na skład.
Sezon wciąż trwa i jedyna różnica jest taka, że wciąż mamy szansę go wygrać. Natomiast nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte
@miki9971 napisał: "Marzag pochwalił dzisiaj Gyokeresa, świat się kończy."
Dobra mina do złej gry :D
Marzag pochwalił dzisiaj Gyokeresa, świat się kończy.
@kamo99111 napisał: "Jedynie co go trzymało w tym pierwszym składzie to to, że jest pupilem Artety."
Z pewnością.
@Damper napisał: "No to miałeś z Southampton Dowmana, Norgaarda, Skelleyego, Odegaarda itd. na boisku i dlaczego nie pchnęli?"
Tam graliśmy rezerwowym składem, który grał ze sobą pierwszy i ostatni raz. Ciężko pchnąć coś do przodu kiedy zrozumienia brak. Oczywiście powinni byli to wygrać z niżej notowanym rywalem.
Jednakże w meczach z United, Bou, czy Wolves na moje wkładając za Zubiego zawodnika, ktory potrafi wyjść spod pressingu i wykazać się choć niewielką ilością kreatywności skutkowałoby większą zdobyczą pubktową. Niestety ale Zubi jest średni praktycznie w każdym aspekcie. Jedynie co go trzymało w tym pierwszym składzie to to, że jest pupilem Artety. Już od dawna było tu pisane (zresztą nie tylko tu), że nasza gra dużo traci na obecności Zubimendiego.
Mecz meczowi nierówny.
Jest tak ogromnie wiele czynników wpływających na wynik że mówienie że to przez takiego zawodnika czy takie ustawienie coś przegraliśmy jest zwyczajnie głupie.
Saka z Atleti chyba źle korki dobrał i już niektórzy chcieli go sprzedawać. Gościa co grał pierwsze 20 minut po kontuzji.
Dziś pokazał, podobnie jak np. Trossard, że wnioski o danym graczu najlepiej wyciągać patrząc z nieco dalszej perspektywy.
Dla mnie osobiście nieco rozczarowujący jest Gyo. Nie dziś ale ogólnie. Po prostu liczyłem na nieco inny profil zawodnika.
Ale nigdy nie napiszę że to flop, a gry kombinacyjnej jeszcze się poduczy. Póki co daje radę, bo ani on w ten sposób nie grał jak Arsenal ani Arsenal w ostatnich sezonach nie miał tego typu gracza z przodu. To się po prostu dociera na naszych oczach.
I jest to z pewnością dobry napastnik, ale może być lepszy i dać nam.więcej radości jak choćby dziś gdzie pokazał mega zaangażowanie i doszły do tego liczby.
@pablofan: cały sezon graliśmy padake w środku że aż wygraliśmy fazę ligową w LM i cały sezon prowadzimy w PL weź już przestań bo niechęć czy to do Zubiego czy Gyo aż od Ciebie kipi.
@Damper: „No to miałeś z Southampton Dowmana, Norgaarda, Skelleyego, Odegaarda itd. na boisku i dlaczego nie pchnęli?”
Dzisiejszy saka to nie był saka z tego sezonu. Był liderem, wiele rzeczy wychodziło i przede wszystkim bila od niego pewność siebie. Dawno go takiego nie widziałem. Oby tak dalej
Zubi miał parę dobrych meczy, parę średnich. Może z 3 wybitne. Jednak większość jego występów to takie przeciętne łamane na słabe i nijakie. Nawet na początku sezonu miewał słabsze mecze. Dla mnie to piłkarz który się w niczym nie wyróżnia, taki Arteta.
@pablofan napisał: "city nas dogonilo bo nie potrafiliśmy grać tak jak dziś w 1 połowie."
No a jak znaleźliśmy się w położeniu, że City nas musiało gonić, sam się zrobił ten wynik czy ktoś na to zapracował?
@alexis1908: cały sezon gramy padake w środku…. A ty mi mówisz, że Zubi gra świetnie -.- city nas dogonilo bo nie potrafiliśmy grać tak jak dziś w 1 połowie.
Co było to było. Grunt, aby ten mecz z Fulham dał kopa naszym i zrobili wszystko, aby sięgnąć po puchar
@miki9971 napisał: "Marzag, wpadłem tylko na chwilę bo majówka… sprawdzam czy dupa cała, bo Gyokeres dwie brami strzelił."
panie, mnie każda bramka zawodnika Arsenalu cieszy niezmiernie
@kamo99111 napisał: "Ale na moje wiele meczów w których wyglądaliśmy fatalnie moglibyśmy wygrać. Tylko nie miał kto pchnąć gry do przodu."
No to miałeś z Southampton Dowmana, Norgaarda, Skelleyego, Odegaarda itd. na boisku i dlaczego nie pchnęli?
Marzag, wpadłem tylko na chwilę bo majówka… sprawdzam czy dupa cała, bo Gyokeres dwie brami strzelił.
@Marcel90 napisał: "My caly czas gramy przed City, to jest akurat nieporozumienie, ze w tak wyrownanym sezonie gdzie roznica bramek moze miec kluczowe znaczenie nam zostaly 3 mecze do rozegrania gdzie City ma ich jeszcze 5"
to trochę miecz obusieczny, jesli nawalimy bramek przy tych meczach gdzie City ma mniej meczy rozegranych to oni maja presje ze wygrana 1:0 to jest jak porazka.
Błędem jest potównywanie Havertza do Gyokeresa. Nie ma żadnej rywalizacji, bo Niemiec jest permanentnie niedostępny.
Gyokeres to nie jest też Haaland, ale jeżeli porównać go do letnich transferów? W różnych konfiguracjach słyszałem zachwyty nad Sesko, Isakiem, Ekitike, Woltemade.
@Marzag napisał: "Gyo zagral najlepsza polowe w swojej karierze w Arsenalu"
A tu pełna zgoda.
Ale tak jak wiele razy to pisałem na tym forum - dzisiejsza gra była dostosowana do Gyo i od razu widać efekty.
A ogólnie Declan na 6 to jest najlepszy Declan nie ma sensu go pchać wyżej mam nadzieję że Arczi już to widzi, Skellas zagrał na prawdę bardzo dobrze pokazując że ma vibe Parteya i jego przyszłością jest SP tak jak mówił Rice i Tuchel, ale przestańcie co niektórzy robić z Zubiego nieudacznika po on przez większość sezonu wyglądał bardzo dobrze, teraz jest zajechany gra 1 sezon na takiej intensywności dlatego słabsza forma.
@Damper napisał: "Mega wszystko upraszczasz, jakbyś myślał, że jakąś złotą receptę znalazłeś. No nic ta gra z Zubim i Rice'm nie dawała. poza tym, że to była nasza startowa para pomocników przez cały sezon, w którym właśnie już wygraliśmy największą liczbę meczów w historii, no ale ok, nic nie dawała. Zubi nic nie oferował, spoko."
Tu nie chodzi o złotą receptę. Nawet z MLS czy innym zawodnikiem pewnie ileś tam meczów byśmy przegrali. Nie ma drużyny, która wygrywa wszystko. Ale na moje wiele meczów w których wyglądaliśmy fatalnie moglibyśmy wygrać. Tylko nie miał kto pchnąć gry do przodu.
@Barney napisał: "tym razem my pierwsi zagramy z West Ham przed City"
My caly czas gramy przed City, to jest akurat nieporozumienie, ze w tak wyrownanym sezonie gdzie roznica bramek moze miec kluczowe znaczenie nam zostaly 3 mecze do rozegrania gdzie City ma ich jeszcze 5
@Marzag: nie marzag to nie jest tak, dzisiaj to był zupełnie inny Saka może wreszcie w pełni zdrowy i dlatego? Saka z ostatnich kilku miesięcy poszedł by w tej akcji na strzał i pewnie nie trafił Saka w formie nie gra egoistycznie i widzi najlepsze możliwe opcje ;) co by nie mówić był dzisiaj najlepszy na boisku. A występ naszych skrzydeł dzisiaj pokazał że Gyokeres ma swoje ograniczenia oczywiście ale przy lepszych partnerach w ofensywie daje bramki czyli to po co był kupiony. Oczywiście żeby nie było kolorowo setkę też zepsuł i za to bura bo każda bramka się liczy.
@kamo99111 napisał: "Spokojnie, przy Havertzie dzisiaj tych dwóch bramek by nie było bo byłby schowany gdzieś z tyłu angażując się w rozegranie."
druga jak najbardziej w stylu havertza, w pierwszej pewnie by nabiegal na blizszy slupek, no ale nie ma sensu o tym mowic, Gyo zagral najlepsza polowe w swojej karierze w Arsenalu
Miło, że nasze rezerwy postanowiły nam dziś nie utrudniać życia.
Wszyscy zadowoleni, weekend udany, nawet kontuzji brak. Mam nadzieję, że utrzymamy tę jakość w następnych tygodniach. Mimo porażki z City, większość uznała tamten mecz za niezły. Później zagraliśmy dwa paździerze, ale z pozytywnym zakończeniem. Oby teraz połączyć jakość z punktowaniem, a wszyscy będą szczęśliwi.
COYG!
@Marzag napisał: "Ktos by uprzedzil Gyo przy pierwszym golu, i Gyo by niecelnie podal do Saki przy drugim i bys pisal ze kolejny fatalny wystep Saki a on doslownie w kazdym meczu tak gra tylko ze malo ktory zawodnik w ofensywie jest tak precyzyjny jak on"
Spokojnie, przy Havertzie dzisiaj tych dwóch bramek by nie było bo byłby schowany gdzieś z tyłu angażując się w rozegranie. Dzisiaj była gra właśnie typowo pod Gyo i z założeniami jak 2 sezony temu gdzie brakowało właśnie kilera. Niestety ale Gyo to nie jest Messi, który odbierze piłkę, przejdzie 4 przeciwników, a na końcu podbije sobie piłkę i strzeli z przewrotki. Szwed jest mega zależny od taktyki i partnerów, ktorych ma obok siebie. Z nastawieniem jak jeszcze kilka spptkań temu Gyo jest bezużyteczny. Ale w grze takiej jak dziś jest nieoceniony dla nas.
@kamo99111 napisał: "60 baniek w plecy, najgorszy transfer tego lata. Nawet Kepa moim zdaniem wypada lepiej patrząc na kwoty i rolę, którą obaj mieli pełnić."
Beka
W przyszlym sezonie MLS wskakuje do podstawy
WHU i CP będą ciężkimi wyjazdami. Jedni walczą o utrzymanie, a drugie spotkanie to mini derby Londynu ( nikt też nie będzie chciał odpuścić). CP też może włączyć się do walki o puchary, wiem grają w tym śmiesznym pucharze i są 1 nogą w finale, ale różnie bywa. Z burnley liczę na 3-4/0 jak nie lepiej
@kamo99111 napisał: "A gra z Zubim i Rice nie dawała ani pewności ani kreatywności. Zubi niestety nie oferuje nic poza grą w szerz i doctyłu + jakiś ztrzał z dystansu od czasu do czasu."
Mega wszystko upraszczasz, jakbyś myślał, że jakąś złotą receptę znalazłeś. No nic ta gra z Zubim i Rice'm nie dawała. poza tym, że to była nasza startowa para pomocników przez cały sezon, w którym właśnie już wygraliśmy największą liczbę meczów w historii, no ale ok, nic nie dawała. Zubi nic nie oferował, spoko.
@youngboy:
to ja cos pomylilem dzisiaj, to dzieki za sprostowanie
@alexis1908 napisał: "Ważne że Gyo wreszcie ma partnera w ofensywie na poziomie :) mam nadzieję że to nie jednorazowy błysk starboya tylko jego powrót do formy"
Ktos by uprzedzil Gyo przy pierwszym golu, i Gyo by niecelnie podal do Saki przy drugim i bys pisal ze kolejny fatalny wystep Saki a on doslownie w kazdym meczu tak gra tylko ze malo ktory zawodnik w ofensywie jest tak precyzyjny jak on
Jak dla mnie Zubimendi to taka uboższa wersja Rice. 60 baniek w plecy, najgorszy transfer tego lata. Nawet Kepa moim zdaniem wypada lepiej patrząc na kwoty i rolę, którą obaj mieli pełnić.