Arsenal triumfuje na gali. Rice skupia się na walce o tytuł

Arsenal triumfuje na gali. Rice skupia się na walce o tytuł 06.03.2026, 08:02, Patryk Bielski 4 komentarzy

Declan Rice po raz trzeci został uhonorowany tytułem Piłkarza Roku Premier League podczas London Football Awards, wyprzedzając kolegę z drużyny, Jurriena Timbera. To była wyjątkowa noc dla Arsenalu, który zgarnął aż pięć nagród. Mikel Arteta został uznany Menedżerem Roku, David Raya najlepszym bramkarzem, a Alessia Russo zdobyła tytuł Piłkarki Roku WSL. Eberechi Eze również został doceniony za działalność poza boiskiem, zdobywając nagrodę PFA Men’s Player in the Community Champions za pracę swojej fundacji.

Ceremonia odbyła się zaledwie dzień po tym, jak Arsenal powiększył swoją przewagę na szczycie tabeli Premier League do siedmiu punktów, pokonując Brighton 1:0. Rice nie krył radości, choć przyznał, że napięty harmonogram zaczyna dawać się we znaki.

- Mamy szczęście, że mecze są tak często, bo nie mamy czasu na zastanawianie się nad tym, co robimy - powiedział Rice w rozmowie ze Sky Sports. - To mecz za meczem, jesteśmy w rytmie i gramy dobrze. Zdobywamy trzy punkty, uczestniczymy w każdych rozgrywkach, więc pewność siebie jest teraz naprawdę wysoka, panuje spokój.

Rice podkreślił, że mimo zmęczenia fizycznego i psychicznego, drużyna musi się podnosić i walczyć dalej. - To właśnie jest Premier League, Liga Mistrzów i puchary. Dlatego robimy to, co robimy, stawiamy się w trudnych sytuacjach, by potem z nich wyjść. Radzimy sobie dobrze i naprawdę to lubimy.

Po tym, jak Manchester City stracił punkty z Nottingham Forest, środowy wieczór mógł okazać się kluczowy w walce o tytuł. Kibice Arsenalu z pewnością tak to odebrali, ale Rice zachowuje spokój.

- Będzie się mówiło o tym meczu jako o decydującym, ale uwierzcie mi, to jeszcze nie koniec. Zostało osiem meczów, a Manchester City to niesamowita drużyna. Nikt nie spodziewał się, że stracimy punkty z Wolves, a po meczu mówiłem, że w Premier League trzeba być skoncentrowanym w każdym spotkaniu.

Rice zaznaczył, że Arsenal musi skupić się na sobie i nie oglądać się na rywali. - City będą wygrywać mecze, my też będziemy wygrywać. To będzie rollercoaster i musimy skupić się na sobie, na wygrywaniu meczów.

Mimo że wcześniejsze niepowodzenia motywują drużynę, Rice podkreśla, że nie rozpamiętują przeszłości. - Mamy dobrą perspektywę na to, co robimy w tym sezonie i nie dajemy się ponieść zewnętrznemu szumowi. Wiemy, co chcemy osiągnąć i będziemy dawać z siebie wszystko.

W kontekście dyskusji o stylu gry Arsenalu Rice stwierdził, że najważniejsze są wyniki. - Od kiedy jestem w Arsenalu, co tydzień jest jakiś szum. Ale najważniejsze jest wygrywanie. Można wygrać brzydko albo grając dobrze. Czasem wygrana smakuje lepiej, jak ta ostatnia z Brighton.

Rice podkreślił też znaczenie koncentracji na własnych działaniach. - Jeśli zaczniemy liczyć na pomoc innych drużyn, nic z tego nie będzie. Ta liga niczego nie daje za darmo, trzeba wszystko wywalczyć samemu. Musimy dalej robić swoje.

Declan Rice autor: Patryk Bielski źrodło: skysports.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
piter1908 komentarzy: 611206.03.2026, 12:13

Mamy wszystkie nagrody, wszystkie tabeli za cały rok itp itd tylko tytułów nam brakuje. Oby w tym sezonie to wszystko się skumulowało i nasza gablota napęcznieje od trofeów :)

Necro komentarzy: 247606.03.2026, 11:17

@przemass89: A ja widzę wręcz przeciwnie, że to Declan puchnie psychicznie, ale nie widać tego aż tak mocno bo nadrabia swoim końskim zdrowiem i warunkami fizycznymi. Przecież to on w meczu z Totkami zamiast się cieszyć z gola poleciał w sposób komiczny uspokajać kolegów i nerwowo pokazywać na głowę, po czym po kilku minutach zaczął się kiwać pod własnym polem karnym. W meczu z Chelsea z kolei wybił piłkę na rożny dla Chelsea, mimo że nie było żadnego zagrożenia.

https://www.reddit.com/r/soccer/comments/1rbrohb/declan_rice_telling_arsenal_teammates_to_remain/

Z kolei Zubimendi wygląda mi po prostu na zajechanego fizycznie. Nie widać u niego paniki, a raczej niedokładność spowodowana zmęczeniem. No ale to jest dwóch najbardziej wyeksploatowanych grajków w naszej drużynie.

przemass89 komentarzy: 65206.03.2026, 09:59

Tak, grunt to utrzymać nerwy na wodzy i oprzeć się presji. Fajnie, że to mówi, niejako uspokajając kibiców, jednak na boisku bywa różnie. O ile Rice prezentuje mistrzowską mentalność, to niektórzy jednak puchną. To co było podstawą gry w Arsenalu, czyli wyprowadzenie piłki od bramki pod pressingiem przeciwnika staje się ostatnio problemem. Nie jest to jeden mecz, ale właśnie widoczne to jest w każdym spotkaniu.

Muszą wrócić do tego, co było na początku sezonu i będzie dobrze.

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady